Kilka słow przeciw feministkom

04.02.08, 16:11
Oto jaki bulwersujący punkt widzenia znalazlam w sieci :

Fakt , ze to dziennikarstwo obywetelskie , ale zawsze...

www.ithink.pl/artykuly/spoleczenstwo/inne/kilka-slow-przeciwko-feministkom/

    • bene_gesserit Re: Kilka słow przeciw feministkom 04.02.08, 16:27
      To nie jest _zadne_ dziennikarstwo, tylko kolejna paniusia z
      pretensjami, ktorej sie wydaje, ze pisze 'kontrowersyjne felietony'.
      Naprawde - nie ma o co (czy raczej 'z kim') kruszyc kopii.
      • six_a Re: Kilka słow przeciw feministkom 04.02.08, 23:59
        ta "paniusia" jest nieletnia

        "Jako nieletnia, nie posiadam praw wyborczych, jednak wcale za nimi
        nie tęsknię. Polityka to (obok nauk matematyczno-przyrodniczych,
        sportu i techniki) chyba ostatnia rzecz, która mnie interesuje..."

        pewnie że bravo ciekawsze;)

        niedługo w sieci przedszkolaki będą publikować. nie żeby nie było
        genialnych przedszkolaków, tylko te genialne akurat pewnie czasu nie
        mają, żeby siedzieć w sieci i farmazony wypisywać w
        rodzaju "twierdzę, że sufrażystki na pewno nie... bla bla bla"
        • six_a Re: Kilka słow przeciw feministkom 05.02.08, 00:02
          jak zwykle mam spóźniony zapłon, za to przyspieszenie jak ta lala
          ech :)
        • saszenka2 Re: Kilka słow przeciw feministkom 05.02.08, 23:52
          six_a napisała:

          > ta "paniusia" jest nieletnia
          >
          > "Jako nieletnia, nie posiadam praw wyborczych, jednak wcale za
          nimi
          > nie tęsknię. Polityka to (obok nauk matematyczno-przyrodniczych,
          > sportu i techniki) chyba ostatnia rzecz, która mnie interesuje..."
          >
          > pewnie że bravo ciekawsze;)
          >
          > niedługo w sieci przedszkolaki będą publikować. nie żeby nie było
          > genialnych przedszkolaków, tylko te genialne akurat pewnie czasu
          nie
          > mają, żeby siedzieć w sieci i farmazony wypisywać w
          > rodzaju "twierdzę, że sufrażystki na pewno nie... bla bla bla"
          >
          Cóż, każdy ma taki obszar zainteresowań, jaki sobie wybierze. Jak
          dla kogoś szczytem głębi intelektualnej jest "Bravo" i inne pismaki,
          to jego sprawa. Jednakże efekt tych dogłębnych doświadczeń
          intelektualnych uwidacznia się przy okazji publikacji w Internecie.
          Za niedługo będziemy czytać tylko o "cool błyszczyku" i "trendy
          minióweczkach".
          • hope01 Re: Kilka słow przeciw feministkom 06.02.08, 21:15
            Zgadzam sie ze wszystkimi oburzonymi osobami , dla mnie taka postawa
            graniczy z jakims absolutnym zacofaniem , badz nieswiadomoscia , to
            dziwne , ze cechuje kogos mlodego...
            • acorns Re: Kilka słow przeciw feministkom 09.02.08, 22:47
              > to dziwne , ze cechuje kogos mlodego...

              To oznacza że nie została jeszcze skażona jakąś mnie lub bardziej
              feministyczną albo nawet i w ogóle nie feministyczną wizją
              kobiecości. Ja tam już sam nie wiem co jest feministyczne a co nie,
              więc będą to określał jako nowoczesna wizja kobiecości i rodziny. No
              więc ta dziewczyna nie została jeszce skażona tą nowoczesną wizją i
              dzięki temu zachowuje komplet szans na znalezienie dobrego męża i
              założenie szczęśliwej rodziny gdy przyjdzie na to czas i cipka
              zacznie ją wreszcie swędzieć. Może nie zrobi błyskotliwej kariery w
              korporacji, ale widać to jej do szczęścia niepotrzebne. Mi zresztą
              też nie było. Natomiast jedno jest pewne - to kobieta jest od
              rodzenia dzieci a jeśli nie chce tego robić to dla prawdziwego
              mężczyzny jest bezwartościowa. Większość ludzi skażona tymi
              nowoczesnymi modelami życia umrze bezdzietnie i swoich
              bezużytecznych genów nie przekaże dalej. A Natalia Julia Nowak i jej
              podobne kobiety będą rodzić dzieci i to ich geny przetrwają. Matki
              Natury się nie oszuka :)
              • piekielnica1 Re: Kilka słow przeciw feministkom 09.02.08, 22:58

                > Nowięc ta dziewczyna nie została jeszce skażona tą nowoczesną
                > wizją i dzięki temu zachowuje komplet szans na znalezienie
                > dobrego męża i założenie szczęśliwej rodziny gdy przyjdzie na to
                > czas i cipka zacznie ją wreszcie swędzieć.

                no to szukaj sobie tej swedzacej cipki (Boy-Zelenski w grobie sie
                przewraca)
                • acorns Re: Kilka słow przeciw feministkom 10.02.08, 10:57
                  > (Boy-Zelenski w grobie sie przewraca)

                  A co Boy - Żeleński ma do tego?

                  • ptaszyna12 Re: Kilka słow przeciw feministkom 18.02.08, 14:14
                    ano był gorącym zwolennikiem równouprawnienia...
    • 2_x_duck Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 04.02.08, 16:43
      1. No dobra, przyjmijmy, że każda kobieta jest Xeną, Ateną, Antygoną, Hipolitą,
      Katarzyną II albo inną Kleopatrą. Po co więc traktować ją jak małe, niezaradne
      dziecko, potrzebujące wsparcia organizacji feministycznych?! Przecież silne
      osobowości... takie prawdziwe, silne osobowości... obroniłyby się same! Mam
      prawo mniemać, że feministki prezentują światu nieprawdziwy obraz płci pięknej.
      --------------------------------------------------

      Swieta racja, tylko nie chodzi tu o organizacje pozarzadowe pracujace za WLASNE
      pieniadze lub prywatnych sponsorow, ale o samo panstwo, ktore traktuje czlowieka
      jak glupca, ktory nie wie czy sie ubezpieczyc, czy zapiac pas, czy isc do szkoly
      itd.
      Panstwo obejmuje juz tyle dziedzin zycia, ze zaczynam sie bac czy nie zakaza mi
      w koncu sikac na stojaco albo grac w noge (sport dla samczych szowinistow :))).
      Ale jest to za to idealna sytuacja dla wszystkich ideologow. Gdyby takie
      feministki doszly do wladzy mialyby w reku szereg instrumentow by prac ludziom
      mozgi (szkola) i zmuszac do kolejnych absurdow.

      2.Feministki nie uważają tego za żaden nietakt, ponieważ wiele z nich bardzo
      upodabnia się do mężczyzn. Bądźmy szczerzy, taka maskarada nie jest niczym
      mądrym! Każe również zastanawiać się, czy poszczególne "babochłopy" (przepraszam
      za brzydkie wyrażenie!) są 100-procentowymi kobietami...
      -------------------------------------
      Tez sie zastanawiam, czemu feministki uznaja ze ubierac sie, wygladac i
      zachowywac jak kobieta jest nieodpowiednie dlatego robia sie na facetow - ubior,
      fryzura, sposob mowienia, agresja itd. Wiec rowniez sie zastanawiam :)

      A czy bulwersujacy to nie wiem. Widac wszystko co jest antyfeministyczne was
      bulwersuje.
      • jola.zylinska Re: Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 04.02.08, 16:49
        Nie żadna paniusia, tylko dziewczę w wieku 2_duck'a, toteż i bredzi
        jak potłuczona, podobnie jak kolega.
        I hoho! Jaka oryginalna!
        A ciekawa (umiarkowanie) jestem co to za koleś co jej pozytywnie
        zweryfikował ten tekst i jeszcze jeden, autor przychylnego
        komentarza.Jesli rówieśnicy - dorosną, jeśli starsi - cóż... głupota
        chodzi po ludziach.
      • drinkit Re: Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 04.02.08, 17:10
        2_x_duck napisał:

        Tez sie zastanawiam, czemu feministki uznaja ze ubierac sie, wygladac i
        > zachowywac jak kobieta jest nieodpowiednie dlatego robia sie na facetow - ubior
        > ,
        > fryzura, sposob mowienia, agresja itd. Wiec rowniez sie zastanawiam :)

        A skąd Ty takie kwiatki wyssaleś? Jestem feministką, a w życiu nie przyszło mi
        do głowy "robić się na faceta". Chyba masz jakieś błędne informacje.
        • 2_x_duck Re: Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 04.02.08, 17:23
          > A skąd Ty takie kwiatki wyssaleś? Jestem feministką, a w życiu nie przyszło mi
          > do głowy "robić się na faceta". Chyba masz jakieś błędne informacje.

          Widze was na ulicy, czytam wasze artykuliszcza, znam nawet kilka feministek
          pobieznie, chodze sobie popatrzec jak paradujecie z gejami po poznaniu na
          paradzie rownosci i manifie i stad mam te informacje.
          • drinkit Re: Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 04.02.08, 18:25
            2_x_duck napisał:

            > > A skąd Ty takie kwiatki wyssaleś? Jestem feministką, a w życiu nie przysz
            > ło mi
            > > do głowy "robić się na faceta". Chyba masz jakieś błędne informacje.
            >
            > Widze was na ulicy, czytam wasze artykuliszcza, znam nawet kilka feministek
            > pobieznie, chodze sobie popatrzec jak paradujecie z gejami po poznaniu na
            > paradzie rownosci i manifie i stad mam te informacje.


            Jesteś bardzo mądry, a Twoja obserwacja rzeczywistości oraz wyciąganie wniosków
            wręcz mnie ścinaja z nóg. Brawo.
            • 2_x_duck Re: Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 04.02.08, 18:37
              > Jesteś bardzo mądry, a Twoja obserwacja rzeczywistości oraz wyciąganie wniosków
              > wręcz mnie ścinaja z nóg. Brawo.

              Jak widzisz nie sa to tylko moje wnioski, ale przyjmuje ta kpine z pokora i
              skromnoscia , ktore sa moimi glownymi cechami :)
              • ptaszyna12 Re: Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 18.02.08, 14:19
                Poznaj trochę więcej prawdziwych feministek i wtedy się wymądrzaj. Spodnie
                zakładam od święta, umiarkowany makijaż lubię, uwielbiam kursy tańca i babskie
                filmy (od czasu do czasu), a nazywana jestem feministką radykalną, że ho! I nic
                do tego nie ma fakt, że do moich zainteresowań należy ujeżdżanie motocykli :)
        • saszenka2 Re: Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 05.02.08, 23:57
          drinkit napisała:

          > 2_x_duck napisał:
          >
          > Tez sie zastanawiam, czemu feministki uznaja ze ubierac sie,
          wygladac i
          > > zachowywac jak kobieta jest nieodpowiednie dlatego robia sie na
          facetow -
          > ubior
          > > ,
          > > fryzura, sposob mowienia, agresja itd. Wiec rowniez sie
          zastanawiam :)
          >
          > A skąd Ty takie kwiatki wyssaleś? Jestem feministką, a w życiu nie
          przyszło mi
          > do głowy "robić się na faceta". Chyba masz jakieś błędne
          informacje.

          Duck najwyraźniej ma problem z rozróżnianiem drag queen i
          feministek.
          • 2_x_duck Re: Ona ma slaby styl, ale 2 razy trafila w sedno 06.02.08, 13:47
            > Duck najwyraźniej ma problem z rozróżnianiem drag queen i
            > feministek.

            Rozrozniam chociaz obydwie grupy wygladaja jak faceci. Feministki jak kobiety
            poprzebierane za facetow, a drag queen jak geje udajacy kobiety. Efekt taki ze
            wygladaja tak samo :)))
    • goblin.girl Re: Kilka słow przeciw feministkom 04.02.08, 16:58
      Tu nie bardzo jest z czym dyskutować - z brakiem wyobraźni i wiedzy się nie
      dyskutuje, bo nie ma po co.
    • nekomimimode Re: Kilka słow przeciw feministkom 04.02.08, 17:36
      ciekawe czy obie te panie ta i ta poprzednia uważają ,że ok jest
      to ,że kobiety zarabiają mniej i mają mniejsze emerytury za to samo
      i czy uważają ,że nie powinno sie robić nic w celu wyrównania tych
      różnic....yhhh
    • nekomimimode A to jeszcze lepsze! 04.02.08, 19:24
      www.ithink.pl/artykuly/spoleczenstwo/inne/uwaga-feministyczna-propaganda/
      kpiny totalne
      • gotlama Re: A najlepsze będzie, jak owa dzieweczka opisze 04.02.08, 19:41
        swój pomysł na dorosłe życie ;)
        Bo na razie są to słodkie bajdurzenia. Ona się sportem nie interesuje - no, to
        już wszystkie prawdziwie kobiece kobiety mają się nie interesować. Ona z naukami
        przyrodniczymi i matematyką jest "nie ten tęgo" - no, to jak któraś się tym
        interesuje - to babochłop.
        Jak chce, to niech leży, słodko pachnie i czeka na księcia z bajki, żadna
        feministka jej w tym nie będzie przeszkadzać.
        • nekomimimode Re: A najlepsze będzie, jak owa dzieweczka opisze 04.02.08, 19:54
          cała ta dziewczyna to jest jakaś totalna żenada
          • piekielnica1 Re: A najlepsze będzie, jak owa dzieweczka opisze 04.02.08, 20:15
            Zycie znam juz na tyle dobrze, by wiedziec, ze TAKIE POSTAWY ono
            weryfikuje negatywnie, raczej wczesniej niz pozniej.
            • 2_x_duck Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 04.02.08, 20:18
              feministycznej pojechalo z gowniara :) Fajnie sobie przytakujecie. Zadowolone,
              ze zgnoilyscie paniusie??
              hehe
              • nekomimimode Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 04.02.08, 20:37
                tak.a ty czego non stop tu siedzisz i się podniecasz?
                • 2_x_duck Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 04.02.08, 22:17
                  > tak.a ty czego non stop tu siedzisz i się podniecasz?

                  Lubie dziwne miejsca :)
              • gotlama Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 04.02.08, 21:01
                Z gó..arą - to ty sobie pojechałeś. Ja co najwyżej starałam się wykazać
                niedojrzałość społeczną tej dziewczyny.
                Umiejętność odróżnienia, kiedy jest wylewany kubeł zimnej wody, a kiedy kubeł
                pomyj - może ci z czasem przyjdzie.

                • 2_x_duck Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 04.02.08, 22:21

                  > Z gó..arą - to ty sobie pojechałeś. Ja co najwyżej starałam się wykazać
                  > niedojrzałość społeczną tej dziewczyny.

                  Jak kazdego kto akurat sie z wami nie zgadza , ewentualnie mozna go nazwac
                  ograniczonym stereotypami, zacofanym itp...

                  > Umiejętność odróżnienia, kiedy jest wylewany kubeł zimnej wody, a kiedy kubeł
                  > pomyj - może ci z czasem przyjdzie.

                  Paniusia, dziewcze itd. Pogarda to zimna woda czy wiadro pomyj bo nie jeszcze za
                  glupi jestem zeby ten subtelny moment kiedy woda zmienia sie w pomyje wyczuc :)
                  • gotlama Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 04.02.08, 22:47
                    Ach, jechać jak po burych sukach należy po feministkach i to jest ok. Wszelkie
                    próby niezgody na takie traktowanie i wykazania infantylizmu takiego
                    postępowania to paniusiowatość i kółka wzajemnej adoracji. Gratuluję
                    "obiektywizmu" w ocenie sytuacji.
                    Chętnie przeczytam twórczość pani Nowak po 20 latach...
                    • 2_x_duck Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 04.02.08, 23:46
                      > Ach, jechać jak po burych sukach należy po feministkach i to jest ok.

                      Akurat to co pisala ta dziolcha byla dalekie od jechania jak po burych sukach.
                      Albo mamy inna skale porownawcza hehe

                      Wszelkie
                      > próby niezgody na takie traktowanie i wykazania infantylizmu takiego
                      > postępowania to paniusiowatość i kółka wzajemnej adoracji.

                      Wasz chor potepienia wlasnie tak wyglada. Jedziecie z gowniarach i sobie razem
                      kolektywnie przyznajecie racje jak dobre siostry z Ligi Kobiet :)

                      Gratuluję
                      > "obiektywizmu" w ocenie sytuacji.

                      Nie wiem, ja sie po czesci z nia zgadzam i szkoda mi ze tak po niej jedziecie
                      jak po burej suce hehe

                      > Chętnie przeczytam twórczość pani Nowak po 20 latach...

                      Nie przeczytasz, bo ona wtedy bedzie kura domowa i maz jej nie bedzie puszczal
                      do netu, zeby was nie przeczytala i nie zerwala jarzma w jakie ja wezmie :)




                      • gotlama Re: może poetka nadal będzie pisać wiersze - np 05.02.08, 21:20
                        Ja poetka, ja kobita,
                        milczę gdy mnie córka pyta,
                        droga matko czemu w pracy
                        mnie traktuje się inaczej.

                        Z wiedzy doją mnie jak krowę
                        byczej pensji mam połowę.

                        No itd itd.

                        Nie jedziemy po dziewczynach - wylewamy kubeł zimnej wody, żeby dziewczyny
                        oprzytomniały, żeby sobie uświadomiły,że prawdziwe życie nie wygląda jak
                        marzenia Emmy Bovary.


                        • nekomimimode Re: może poetka nadal będzie pisać wiersze - np 05.02.08, 21:28
                          super proponuję zamieść jej to w komentach pod "artykulikiem"
                          ineczej kubeł wz wodą się zmarnuje
                        • 2_x_duck A nie przesadzacie troche? 05.02.08, 23:26
                          • nekomimimode kto i z czym? 06.02.08, 00:04
                            z tym,że mamy wizję mniejszych płac za to samo albo za więcej i
                            mniejszych o połowę emerytur tylko za płeć?
                            • 2_x_duck Re: kto i z czym? 06.02.08, 12:13
                              > z tym,że mamy wizję mniejszych płac za to samo albo za więcej

                              Wierzac w zaklamane statystyki feministek tak pewnie bedzie. Ale z drugiej
                              strony jest to zwykle naciaganie. Kobiety zarabiaja tyle samo.

                              > mniejszych o połowę emerytur tylko za płeć?

                              Kobiety pracuja krocej o 5 lat i jakos nie slysze zeby walczyly o zmiane tego.
                              Statystycznie dluzej tez zyja. Wiec emeryturka logiczne ze nizsza :))
                              Gdyby istnial normalny system emerytalny, gdzie kazdy by sobie odkladal,
                              wiedzial ile ma aktualnie i jak to sie rozlozy, nie byloby tego problemu.
                              W socjalizmie on istnieje.
                              • gotlama Re: kto i z czym? 06.02.08, 21:57
                                Odsyłam do dyskusji o emeryturach i podatkach. Skoro uznajesz płciową
                                determinantę wyznaczającą sposób wyliczenia emerytur, to może w imię
                                obiektywizmu, którym się tak chwalisz - przeanalizujesz, czy w imię płciowo
                                mierzalnych wskaźników nie należy aby należy obniżyć kobietom podatków i różnych
                                składek zdrowotnych, bo kobiety nie dają takiego "zatrudnienia" lekarzom
                                reperującym ofiary agresji, statystycznie są mniej skłonne do dewastacji
                                wspólnego mienie, statystycznie popełniają mniej najgroźniejszych przestępstw
                                wymagających angażowania rozbudowanego "aparatu"... itd. itd.
                                Nie chcę przywilejów, by przy mniejszej kwocie zgromadzonych składek otrzymywać
                                wyższą emeryturę niż mężczyzna przechodzący na emeryturę z taką samą
                                zgromadzoną kwotą. Ale albo przyjmujemy "solidaryzm społeczny" z dobrodziejstwem
                                inwentarza, albo w ogóle z niego rezygnujemy, nie próbując odchodzić od niego
                                tylko wtedy gdy okazuje się to mniej korzystne dla mężczyzn.

                                Gdyby NIE istniał system emerytalny, a system inwestycyjny, gdzie każdy by sobie
                                odkładał, wiedział ile ma aktualnie i spekulował jak to wpłynie na "odcinanie
                                kuponów" od kapitału, to niewątpliwie ten problem by nie istniał.
                                System antysolidaryzmu ogólnospołecznego istnieje w różnych innych
                                ubezpieczeniach - gdzie próbuje się grupować klientów w różne grupy ryzyka i
                                odpowiednio różnicując składki. Np. ubezpieczenia OC, AC, mienia itp. Tu, skoro
                                łożąc na utrzymanie społeczeństwa zarabiające kobiety są obciążane na takich
                                samych zasadach jak i mężczyźni - to i odbierając świadczenia powinny być
                                traktowane na takich samych zasadach.
                                • 2_x_duck Re: kto i z czym? 06.02.08, 22:42
                                  Skoro uznajesz płciową
                                  > determinantę wyznaczającą sposób wyliczenia emerytur, to może w imię
                                  > obiektywizmu, którym się tak chwalisz - przeanalizujesz, czy w imię płciowo
                                  > mierzalnych wskaźników nie należy aby należy obniżyć kobietom podatków i różnyc
                                  > h
                                  > składek zdrowotnych, bo kobiety nie dają takiego "zatrudnienia" lekarzom
                                  > reperującym ofiary agresji, statystycznie są mniej skłonne do dewastacji
                                  > wspólnego mienie, statystycznie popełniają mniej najgroźniejszych przestępstw
                                  > wymagających angażowania rozbudowanego "aparatu"... itd. itd.

                                  Ja nie uznaje zadnych determinant. Dla mnie solidaryzm spoleczny to baja. Nie czuje z toba ani z nikim w tym kraju oprocz mojej rodziny i znajomych zadnego solidaryzmu. Kobiety wplacaja mniejsze skladki robia to krocej i wylicza im sie od tego emeryture. Koniec.
                                  Co do tych statystyk to kobiety dostarczaja innych wydatkow, sa typowo kobiece choroby na ktore wydaje sie 4 razy wiecej niz na typowo meskie. Poza tym dochodzi oplacanie im urlopow macierzynskich itp. wiec sie wyrownuje. Gdyby nie baja o solidaryzmie to by mi to wisialo. Po prostu zajalbym sie soba, a tak wiem ze jakas banda u gory chcialaby sie dorwac do koryta idecydowac o mnie i o moich pieniadzach i zyciu

                                  > Nie chcę przywilejów, by przy mniejszej kwocie zgromadzonych składek otrzymywać
                                  > wyższą emeryturę niż mężczyzna przechodzący na emeryturę z taką samą
                                  > zgromadzoną kwotą.

                                  No to czego chcesz? Wlasnie chcecie przywilejow. Pracujcie do 65 roku zycia i wtedy takie zadania beda ok.

                                  Ale albo przyjmujemy "solidaryzm społeczny" z dobrodziejstwe
                                  > m
                                  > inwentarza, albo w ogóle z niego rezygnujemy, nie próbując odchodzić od niego
                                  > tylko wtedy gdy okazuje się to mniej korzystne dla mężczyzn.

                                  Tak, odejdzmy w ogole i tak bedzie najlepiej. Kazdy bedzie decydowal sam o sobie, nie bedzie mnie okradal ZuS, Srus i cholera wie co jeszcze i nikt mi nie zabierze z moich skladek zeby wyrownac kobiecie ktora krocej pracowala.

                                  > Gdyby NIE istniał system emerytalny, a system inwestycyjny, gdzie każdy by sobi
                                  > e
                                  > odkładał, wiedział ile ma aktualnie i spekulował jak to wpłynie na "odcinanie
                                  > kuponów" od kapitału, to niewątpliwie ten problem by nie istniał.

                                  Nie istnialby i dobrze.

                                  > System antysolidaryzmu ogólnospołecznego istnieje w różnych innych
                                  > ubezpieczeniach - gdzie próbuje się grupować klientów w różne grupy ryzyka i
                                  > odpowiednio różnicując składki. Np. ubezpieczenia OC, AC, mienia itp. Tu, skoro
                                  > łożąc na utrzymanie społeczeństwa zarabiające kobiety są obciążane na takich
                                  > samych zasadach jak i mężczyźni - to i odbierając świadczenia powinny być
                                  > traktowane na takich samych zasadach.

                                  Sa traktowane na innych zasadach , bo pracuja KROCEJ!!! Wiec wychodzi im nizsza emerytura, ale jakos feministki nie krzycza zeby pracowac do 65 roku zycia i jestem ciekaw ile kobiet jest za tym.
                                  • gotlama Re: kto i z czym? 06.02.08, 22:54
                                    Nooo... straszne trzeba opłacać macierzyńskie z ZUSu. To może podyskutujemy o
                                    "pijacko obijackich" też opłacanych z ZUSu itp. itd.
                                    NIE ZROZUMIAŁEŚ tego co napisałam. Czy mam pisać pogrubionym tekstem, że nie
                                    oczekuję niczego więcej, niż wypłaty emerytury na takich samych warunkach jakie
                                    otrzymują mężczyźni od kapitału zgromadzonego na takich samych warunkach jakie
                                    mieli mężczyźni.
                                    Co ma do tego,ze pracuję krócej jeśli zgromadzę taki sam kapitał?
                                    • 2_x_duck Re: kto i z czym? 06.02.08, 23:00
                                      > Nooo... straszne trzeba opłacać macierzyńskie z ZUSu. To może podyskutujemy o
                                      > "pijacko obijackich" też opłacanych z ZUSu itp. itd.

                                      A co to sa "pijacko-obijackie"?

                                      > NIE ZROZUMIAŁEŚ tego co napisałam. Czy mam pisać pogrubionym tekstem, że nie
                                      > oczekuję niczego więcej, niż wypłaty emerytury na takich samych warunkach jaki
                                      > e
                                      > otrzymują mężczyźni od kapitału zgromadzonego na takich samych warunkach jakie
                                      > mieli mężczyźni.

                                      Ale to wymaga zmiany calego systemu, bo nie wiesz jaki masz kapital! I ja bym
                                      tak chcial i nie trzeba by bylo robic zadnych hockow-klockow.
                                      Poza tym przeciez i tak jest to obliczane na podstawie punktow ktore dostajesz
                                      za czas pracy i od wysokosci pensji, wiec gdzie jest zlamanie tych zasad?
                                      Wysokosc pensji i czas pracy to sa dwa czynniki. Tak to sobie ZUS liczy.


                                      > Co ma do tego,ze pracuję krócej jeśli zgromadzę taki sam kapitał?

                                      To musialas miec wtedy wyzsza pensje i od niej bedziesz miala liczone przeciez.
                                      A jaki kapital zgromadzilas to nie wiadomo tym bardziej ze stary ZUS to spadek
                                      po PRL, gdzie nie bylo systemu kapitalistycznego i pieniadz nie mial wartosci.
                                      Tez zalezy ile masz lat.
                                      • gotlama Re: kto i z czym? 06.02.08, 23:08
                                        A skąd wiesz jaką miałam i mam pensję? Uważam,że zarówno wiek emerytalny dla pań
                                        i panów powinien wynosić jakieś 63-64 lat.
                                        • 2_x_duck Re: kto i z czym? 06.02.08, 23:19
                                          > A skąd wiesz jaką miałam i mam pensję?

                                          Nie wiem. Teraz to ty masz klopoty z rozumieniem.

                                          Uważam,że zarówno wiek emerytalny dla pa
                                          > ń
                                          > i panów powinien wynosić jakieś 63-64 lat.

                                          I rowny powinien byc oczywiscie. Moim zdaniem w ogole nie powinno byc czegos
                                          takiego, kazdy by przechodzil sobie na emeryturke tak jakby to ustalala jego
                                          umowa z funduszem np., ale patrzac na dzisiejsze realia powiem tylko, ze jakos
                                          nie slyszalem zeby feministki sie bily o zrownanie wieku emerytalnego do 65 lat.
                                          Czyzby jednak rowni i rowniejsze??
                                          • karolana Re: kto i z czym? 08.02.08, 21:34
                                            > tylko, ze jakos
                                            > nie slyszalem zeby feministki sie bily o zrownanie wieku emerytalnego do 65 lat

                                            Dziecko drogie, ależ to przecież FEMINISTKI właśnie trąbią wszem i wobec o
                                            zgubnych (dla kobiet) skutkach szybszego przechodzenia na emeryturę! To
                                            FEMINISTKI domagają się zrównania wieku emerytalnego.
                                            www.neww.org.pl/pl.php/archiwum/news/view/1.html?id=1367&dzial=1
                                            gender.blox.pl/2007/11/Zrownanie-wieku-emerytalnego.html#ListaKomentarzy
                                            stopfanatykom.blox.pl/2007/12/Slon-w-skladzie-porcelany-czyli-o-reformie.html
                                            I w ogóle se zgoogluj
                                            • 2_x_duck Tylko czy kobiety tego chca? 08.02.08, 22:54
                                              > Dziecko drogie, ależ to przecież FEMINISTKI właśnie trąbią wszem i wobec o
                                              > zgubnych (dla kobiet) skutkach szybszego przechodzenia na emeryturę! To
                                              > FEMINISTKI domagają się zrównania wieku emerytalnego.

                                              A pytalyscie je? Moze im to odpowiada. Jakis sondaz czy cos takiego???
                                              • karolana Re: Tylko czy kobiety tego chca? 09.02.08, 16:27
                                                > A pytalyscie je? Moze im to odpowiada. Jakis sondaz czy cos takiego???

                                                Jak nie kijem, to pałką, co?
                                                Jaki sondaż? Pytanie "Czy chcesz pracować do 65 zamiast 60 roku życia?" Jaka
                                                idiotka odpowie TAK? Czy jakiś mężczyzna odpowiedziałby TAK? Oczywiście, ze nikt
                                                nie chce pracować 5 lat dłużej. To nie jest kwestia chcenia, tylko logicznego
                                                myślenia. Co ma kobietom odpowiadać? Praca 5 lat krócej w zamian za tak
                                                drastyczne różnice w świadczeniach emerytalnych? Może tym, które liczą na
                                                przejęcie świadczeń po mężu to odpowiada.
                                                A ty się dziecko zastanów, czy ty krytykujesz zróżnicowanie wieku emerytalnego,
                                                czy popierasz.
                                                • 2_x_duck Re: Tylko czy kobiety tego chca? 09.02.08, 16:44
                                                  > Jaki sondaż? Pytanie "Czy chcesz pracować do 65 zamiast 60 roku życia?" Jaka
                                                  > idiotka odpowie TAK? Czy jakiś mężczyzna odpowiedziałby TAK? Oczywiście, ze nik
                                                  > t
                                                  > nie chce pracować 5 lat dłużej. To nie jest kwestia chcenia, tylko logicznego
                                                  > myślenia. Co ma kobietom odpowiadać? Praca 5 lat krócej w zamian za tak
                                                  > drastyczne różnice w świadczeniach emerytalnych? Może tym, które liczą na
                                                  > przejęcie świadczeń po mężu to odpowiada.

                                                  Wiec twoim zdaniem kobiety sa za glupie by odpowiedziec czy wola wiecej pracowac
                                                  i miec wyzsza emeryture czy na odwrot? Pytasz: co ma kobietom odpowiadac? I ty
                                                  pewnie wiesz najlepiej, bo one sa za glupie zeby ci odpowiedziec.

                                                  > A ty się dziecko zastanów, czy ty krytykujesz zróżnicowanie wieku emerytalnego,
                                                  > czy popierasz.

                                                  Ja jestem liberalem gospodarczym i moim zdaniem kazdy powinien sam sobie
                                                  podpisywac uklad z ubezpieczalnia. I wtedy sam ustalalby sobie wiek emerytalny i
                                                  wiedzialby na bierzaco ile ma pieniedzy. Potem by je wykorzystywal.
                                                  A ze zyjemy w socjalizmie, ktory uwaza ludzi za zbyt glupich by sami powiedzieli
                                                  czego chca , wiec logicznie myslaca karolana musi im to narzucic :))
                                                  • karolana Re: Tylko czy kobiety tego chca? 10.02.08, 13:27
                                                    > Wiec twoim zdaniem kobiety sa za glupie by odpowiedziec czy wola wiecej pracowa
                                                    > c
                                                    > i miec wyzsza emeryture czy na odwrot? Pytasz: co ma kobietom odpowiadac? I ty
                                                    > pewnie wiesz najlepiej, bo one sa za glupie zeby ci odpowiedziec.

                                                    Ja się pytam JAKIE pytanie powinno się znaleźć w sondażu.
                                                    Czy chcesz pracować do 65 roku życia?
                                                    Czy chcesz mieć wyższą emeryturę?
                                                    No śmiech na sali przecież! Bez poważnej kampanii społecznej TŁUMACZĄCEJ jak
                                                    krowie na rowie skutki wcześniejszego przechodzenia na emeryturę NIC nie
                                                    zrobisz. Niestety, ktoś głosował na PiS, LPR i Samoobronę, a to daje niezbyt
                                                    pochlebny obraz poziomu intelektualnego SPOŁECZEŃSTWA, a więc i kobiet.

                                                    > Ja jestem liberalem gospodarczym i moim zdaniem kazdy powinien sam sobie
                                                    > podpisywac uklad z ubezpieczalnia. I wtedy sam ustalalby sobie wiek emerytalny
                                                    > i
                                                    > wiedzialby na bierzaco ile ma pieniedzy. Potem by je wykorzystywal.
                                                    > A ze zyjemy w socjalizmie, ktory uwaza ludzi za zbyt glupich by sami powiedziel
                                                    > i
                                                    > czego chca , wiec logicznie myslaca karolana musi im to narzucic :))

                                                    No i git, ja też CHCIAŁABYM żeby każdy mógł sobie decydować sam. Ale na naszym
                                                    chciejstwie to się kończy, więc jakie masz propozycje REALNYCH rozwiązań? I
                                                    proszę Cię, daruj sobie tak prostackie manewry jak wciskanie mi w klawiaturę nie
                                                    moich myśli.
                                                  • 2_x_duck Re: Tylko czy kobiety tego chca? 10.02.08, 17:41
                                                    > Ja się pytam JAKIE pytanie powinno się znaleźć w sondażu.
                                                    > Czy chcesz pracować do 65 roku życia?
                                                    > Czy chcesz mieć wyższą emeryturę?

                                                    Takie: Czy godzisz sie na zwiekszenie wieku emerytalnego do 65 roku zycia, zeby
                                                    otrzymywac wyzsza emeryture.

                                                    > No śmiech na sali przecież! Bez poważnej kampanii społecznej TŁUMACZĄCEJ jak
                                                    > krowie na rowie skutki wcześniejszego przechodzenia na emeryturę NIC nie
                                                    > zrobisz. Niestety, ktoś głosował na PiS, LPR i Samoobronę, a to daje niezbyt
                                                    > pochlebny obraz poziomu intelektualnego SPOŁECZEŃSTWA, a więc i kobiet.

                                                    Czyli kobietom trzeba najpierw puscic pare socjotechnicznych reklam :)) Same sa
                                                    za glupie musza im feministki prowadzace ciemny lud wytlumaczyc co dla nich
                                                    dobre :))

                                                    > No i git, ja też CHCIAŁABYM żeby każdy mógł sobie decydować sam. Ale na naszym
                                                    > chciejstwie to się kończy, więc jakie masz propozycje REALNYCH rozwiązań? I
                                                    > proszę Cię, daruj sobie tak prostackie manewry jak wciskanie mi w klawiaturę ni
                                                    > e
                                                    > moich myśli.

                                                    Ja bym pozostawil wybor kobietom, zrobic sondaz moze referendum bo to wazna
                                                    sprawa! Wtedy bys sobie robila kampanie za, a ktos przeciw powiedzmy i wtedy
                                                    poznalabys zdanie spoleczenstwa. Te panie z ZUSU pewnie zaglosowalyby przeciw ;p
                                        • 2_x_duck Cos o paniach z ZUSu :))))) 06.02.08, 23:23
                                          Ciezka praca i godna emerytura dla nich :)
                                          www.youtube.com/watch?v=6ioYx02K0Fo
                                  • saszenka2 Re: kto i z czym? 08.02.08, 22:26
                                    <Sa traktowane na innych zasadach , bo pracuja KROCEJ!!! Wiec
                                    <wychodzi im nizsza emerytura, ale jakos feministki nie krzycza zeby
                                    <pracowac do 65 roku zycia i jestem ciekaw ile kobiet jest za tym.
                                    Dziecko, przeczytaj wątek o emeryturach i wyciągnij z tego wnioski.
                                    Feministki popierają zrównanie wieku emerytalnego kobiet i
                                    mężczyzn, nie żądają uprzywilejowania w tym względzie. Zanim
                                    napiszesz kolejną bzdurę, przeczytaj poprzednie wątki, bo to, że tak
                                    sobie wyobrażasz rzeczywistość, nie oznacza, iż tak w istocie ona
                                    wygląda.
                                    • 2_x_duck Re: kto i z czym? 08.02.08, 22:56
                                      > Dziecko, przeczytaj wątek o emeryturach i wyciągnij z tego wnioski.
                                      > Feministki popierają zrównanie wieku emerytalnego kobiet i
                                      > mężczyzn, nie żądają uprzywilejowania w tym względzie. Zanim
                                      > napiszesz kolejną bzdurę, przeczytaj poprzednie wątki, bo to, że tak
                                      > sobie wyobrażasz rzeczywistość, nie oznacza, iż tak w istocie ona
                                      > wygląd

                                      Ok tylko jakos nie slychac o tym tak glosno. Niech ci bedzie tylko czy kobiety
                                      tego chca? Sa jakies sondaze badania? Ale feministki i tak pewnie wiedza lepiej
                                      niz zniewolone patriarchatem kury domowe ;P
              • saszenka2 Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 06.02.08, 00:01
                2_x_duck napisał:

                > feministycznej pojechalo z gowniara :) Fajnie sobie przytakujecie.
                Zadowolone,
                > ze zgnoilyscie paniusie??
                > hehe
                A twoje ego uległo już podbudowaniu po zapewnieniu sobie
                wystarczającej dawki dokopania feministkom? Skoro nie podoba Ci się
                to forum, proponuję się przenieść na forum "Bravo", tam poczytasz
                więcej "mądrych" wywodów.
                • 2_x_duck Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 06.02.08, 12:24
                  > A twoje ego uległo już podbudowaniu po zapewnieniu sobie
                  > wystarczającej dawki dokopania feministkom?

                  Nie musze jeszcze je zmasakrowac jak juz leza na ziemi, skakac po glowie i
                  butowac do upadlego :))

                  Skoro nie podoba Ci się
                  > to forum, proponuję się przenieść na forum "Bravo", tam poczytasz
                  > więcej "mądrych" wywodów.

                  Nie wiem nie czytam wspomnaanego szmatlawca i jego czytelnicy srednia mnie
                  interesuja :)
                  • saszenka2 Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 08.02.08, 22:33
                    2_x_duck napisał:
                    Skoro nie czytasz "Bravo", to proponuję Ci poszukać jakiegoś forum
                    MTV. Tam na pewno poczujesz się w swoim żywiole i atmosfera będzie
                    bardziej Ci odpowiadać, skoro lubisz taki pseudonaukowy bełkot.
                    • 2_x_duck Re: Brawo, brawo. Koleczko wzajemnej adoracji 08.02.08, 22:58
                      > Skoro nie czytasz "Bravo", to proponuję Ci poszukać jakiegoś forum

                      Nie czytam, kiedys wzialem do reki, ale omal nie zabil mnie na miejscu poziom
                      debilizmu tego pisma wydzielajacy sie przez okladke i raniacy przez skore nawet :)))

                      > MTV. Tam na pewno poczujesz się w swoim żywiole i atmosfera będzie
                      > bardziej Ci odpowiadać, skoro lubisz taki pseudonaukowy bełkot.

                      MTV? Moze zerkne, poki co tutaj jest fajnie :))
        • tygrysssska Re: A najlepsze będzie, jak owa dzieweczka opisze 04.03.08, 20:40
          Lubię W-F, Z przyrody i matmy jestem (nie chwaląc się) najlepsza z klasy. Lalkami nigdy się nie bawiłam, na przerwach biję się z najlepszą przyjaciółką. Jestem feministką, ale nie uważam się za jakiegoś babochłopa. Robię to nie na przekór, ale dlatego, że to lubię. Według mnie każdy powinien być tym, kim mu najnaturalniej być.
    • skrzydlate Re: Kilka słow przeciw feministkom 05.02.08, 08:05

      szkoda czasu
      • kot_w_zimie Re: Kilka słow przeciw feministkom 05.02.08, 11:02
        Rozumowanie miejscami zabawne- np. ten wuefista mówił, że ona ma wyjątkowo słabe
        ręce, a nie że wszystkie dziewczyny są słabe...
        Ja tu widzę przede wszystkim dużo frustracji i trochę mi szkoda autorki- moim
        zdaniem brakuje jej poczucia własnej wartości. Mam nadzieję, że zdolniejszych z
        matematyki koleżanek nie wyzywa od babochłopów (za moich czasów wyzywano się od
        kujonów, ale szkolne mody się zmieniają...)
        • saszenka2 Re: Kilka słow przeciw feministkom 06.02.08, 00:06
          kot_w_zimie napisała:

          > Rozumowanie miejscami zabawne- np. ten wuefista mówił, że ona ma
          wyjątkowo słab
          > e
          > ręce, a nie że wszystkie dziewczyny są słabe...
          > Ja tu widzę przede wszystkim dużo frustracji i trochę mi szkoda
          autorki- moim
          > zdaniem brakuje jej poczucia własnej wartości. Mam nadzieję, że
          zdolniejszych z
          > matematyki koleżanek nie wyzywa od babochłopów (za moich czasów
          wyzywano się od
          > kujonów, ale szkolne mody się zmieniają...)
          Myślę, że przyczyn tej konkretnej postawy należy doszukiwać się w
          niepowodzeniach autorki, z którymi nie potrafi się pogodzić, czuje
          się zagubiona, zatem postanawia pokazać, że żadna dziewczyna nie
          jest dobra z matmy, więc ona nie jest gorsza, bo wszystkie są słabe.
          Myślę, że mmay tu do czynienia z niską samooceną i być może
          problemami w nauce.
          • ptaszyna12 Re: Kilka słow przeciw feministkom 18.02.08, 14:27
            Pięknie, w sposób wyważony i na temat :)
        • goblin.girl Re: Kilka słow przeciw feministkom 06.02.08, 13:14
          np. ten wuefista mówił, że ona ma wyjątkowo słab
          > e
          > ręce,

          To była wuefistka. Ciekawe, co robiła w tym zawodzie jako słaba kobieta bez
          ducha sportowego.
          • bwab Re: Kilka słow przeciw feministkom 06.02.08, 13:15
            No jak to, nie wiesz? Mężczyźni robią prawdziwe kariery a kobiety się tylko do
            uczenia w szkole nadają. bo wiadomo,że to najgorsza degradacja...
    • triss_merigold6 Zieeew 05.02.08, 10:29
      Dzieciom się wydaje, że ich nastoletnie przemyślenia są szalenie
      odkrywcze i radykalne.
      • kocia_noga Triss, to ,znakomita pointa :) 05.02.08, 13:49
        n/t
        • johnny-kalesony Re: Triss, to ,znakomita pointa :) 05.02.08, 17:12
          Tak, to bardzo prawdopodobne.
          Jednak pozwolę sobie zwrócić uwagę na jeszcze jedno zjawisko, o którym pisałem
          już wcześniej: nachalna propaganda genderowego feminizmu doprowadziła do jego
          usadowienia się w przestrzeni publicznej, do oswojenia języka, symboli. A
          młodzież nie lubi tego, co oswojone, kontestuje zastany język, wietrzy zgniłe
          ciepełko towarzystw wzajemnej adoracji.
          Z punktu widzenia dzisiejszej nastolatki taka na przykład [wzięty - jak zwykle
          ad hoc :o)] Kazia to jedynie starzejące się, zrzędliwe straszydło w brudnych
          gaciach. Innymi słowy - tak jak u hrabiego idola mego don Witolda ... To, co
          kiedyś zielone, nowe było - gębą starą się stało, nudą, komunałem, nieatrakcyjną
          szarzyzną.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
      • takete_malouma Re: Zieeew 06.02.08, 15:29
        triss_merigold6 napisała:

        > Dzieciom się wydaje, że ich nastoletnie przemyślenia są szalenie
        > odkrywcze i radykalne.

        ... a feministki to formalnie dorosłe kobiety, z którymi nikt dorosły nie przepracował ich nastoletnich przemyśleń, gdy były jeszcze dziećmi, wskutek czego nastoletnie przemyślenia okrzepły i dozbroiły się selektywnie stosowaną formalną logiką, a następnie akademickim autorytetem.
        • gotlama Re: formalnie dorośli 06.02.08, 22:20
          Proszę mi wypunktować te moje młodzieńcze przemyślenia....
          Zabawne jest,że mając 12- 15 lat miałam poglądy jak pani Nowak ;).
          Poczytałam sobie trochę jej twórczości poetyckiej. Odniosłam wrażenie, że jest
          to osoba zdegustowana samą myślą o rywalizacji np w nauce. Ktoś kto chce się
          dowartościować myślą o tym, jaki jest wycofany z "wyścigu szczurów". I zarazem
          ktoś, kto nie potrafi swą poezją przekonać audytorium,że to wycofanie było
          dobrowolne a nie wymuszone niepowodzeniami.
    • bwab Re: Kilka słow przeciw feministkom 06.02.08, 12:33
      Trzeba wybaczyć błędy młodości:)
      Dorośnie, może kilka rzeczy zrozumie. A przede wszystkim będzie się wstydzić
      tego co nawypisywała w necie pod własnym nazwiskiem. Chyba, że to pseudonim.
      Inaczej pójdzie dziewczyna za kilka lat do pracy i na rozmowie usłyszy: A, pani
      Natalia Nowak? Nie, dziekujemy, my nie zatrudniamy antyseksualistek:)
    • floric Re: Kilka słow przeciw feministkom 07.02.08, 13:35
      Natalcia Julcia Nowak to zaburzony facet
      www.ithink.pl/artykuly/spoleczenstwo/seks/antyseksualizm-stosowany/
      • kocia_noga Re: Kilka słow przeciw feministkom 07.02.08, 14:39
        Czemu facet? Czy tylko faceci mają monopol na bredzenie?
        Po mojemu, to jest dziewczyna w tzw trudnym wieku.Kłopoty w szkole,
        niechęć do seksu - to przychodzi w pewnym wieku i mija po krótszym
        lub dłuższym czasie.
      • triss_merigold6 Biedne dziecko 07.02.08, 15:36
        Nie ma to jak do braku okazji dorabiać ideologię.
    • nekomimimode kolejne mundrości w tym miesiącu : 07.02.08, 14:37
      lived1.blog.onet.pl/2,ID290572287,index.html
      • hope01 Re: kolejne mundrości w tym miesiącu : 08.02.08, 11:24
        ostatecznie sklaniam sie do wybaczenia bledow :)
      • goblin.girl Re: kolejne mundrości w tym miesiącu : 08.02.08, 11:48
        Skomentowałam z poczucia obowiązku. Ale zaczynam wątpić, czy warto sobie
        strzępić jęzor w dyskusjach z osobami, które feminizm postrzegają jako babony
        palące staniki itd. Zaczniesz tłumaczyć, co naprawdę jest na rzeczy i wszyscy
        się z Tobą generalnie zgadzają, po czym dale plota kocopałki.
      • nekomimimode szowinistycznych wynurzeń cd 10.02.08, 14:31
        lived1.blog.onet.pl/2,ID291131995,index.html
        ta kobieta nie widzi że sama se szkodzi o co jej wogóle biega? chyba
        psychiczna jest...
        • karolana Re: szowinistycznych wynurzeń cd 10.02.08, 15:57
          Jeśli chodzi Ci o ten wpis dotyczący matek, ojców i rozwodów, nie rozumiem tak
          naprawdę czego się czepiasz...
          Niestety, takie są fakty - w naszym kraju dziecko "należy" do kobiety.
          Niezależnie od stanu faktycznego. Jest to oczywiście broń obosieczna. Ale nie
          zmienia to stanu rzeczy w momencie rozwodu, kiedy dziecko dla kobiety staje się
          kartą przetargową, narzędziem zemsty. Przekonanie, ze matka, a zwłaszcza matka
          biologiczna jest NAJWAŻNIEJSZA pokutuje w obiegowej opinii i bardzo często jest
          powodem tragedii... niestety dzieci najczęściej. Dzieci bądź to pozostawianych w
          patologii, bądź pozbawianych opieki ojca w imię świętości macierzyństwa...
          Więc zapytam dla porządku raz jeszcze - czy to o tę notkę chodzi i CO Ci się
          konkretnie w niej nie podoba?
          • nekomimimode ton w jakim jest to napisane 10.02.08, 16:04
            autorka wciąż obwinia te wredne najgorsze baby i broni tych
            cudownych wspaniałych mężczyzn, którzy jeszcze alimenty muszą
            płacić. nie widzi ani nie bierze pod uwagę,że częściej kobiety są
            poszkodowane w takich sytuacjach przez ten stereotyp i że przydałaby
            się zmiana nie tylko ze względu na dobro mężczyzn Generalnie bardzo
            mi się nie podoba to jak ona pisze o kobietach i jej stosunek do
            kobiet.
            • nekomimimode szczególnie jej komentarze 10.02.08, 16:16
              które wypisuje pod wpisami, przeczytałam pare i się zdenerwowałam
              • karolana Re: szczególnie jej komentarze 11.02.08, 07:22
                Komentarzy nie czytałam, tylko notkę. A w notce ona zaznaczyła, że oczywiście
                część mężczyzn to podłe świnie, ALE nie wszyscy i tu ma, niestety, rację.
                Osobiście znam DWA przypadki, kiedy facet zostawił kobietę z dzieckiem/dziećmi i
                poszedł w długą nie troszcząc się o maluchy, że o kobiecie nie wspomnę i CZTERY
                przypadki, w których dzieci są dla kobiet narzędziem zemsty, w tym jeden we
                własnej rodzinie :( Szantaż "jak odejdziesz, nie zobaczysz dzieci", założenie
                jednocześnie sprawy o alimenty i pozbawienie praw rodzicielskich (?!),
                utrudnianie spotkań z dzieckiem (facet spał w samochodzie pod domem przez 3 noce
                żeby córkę zobaczyć!!) i przypadek dla mnie masakryczny, kiedy facet wyprowadził
                się z domu, kobieta powiedziała ich 6-letniemu dziecku, że tatuś UMARŁ...
                <ściana> Aaa, przypomniało mi się. Jeszcze jedna sytuacja - kobieta zostawiła
                męża z trójką dzieci na pół roku, po czym wróciła... z policją. Zabrali
                człowiekowi dzieci, po czym ustalono mu widzenia raz na dwa tygodnie...
                Oczywiście prawo stałej opieki przypadło matce. Niestety, taka jest nasza
                rzeczywistość :(( Faceci, którzy wymigują się od odpowiedzialności są w zasadzie
                bezkarni, a ci, którzy są dobrymi ojcami dostają po dupie.
                • hope01 Re: szczególnie jej komentarze 11.02.08, 16:25
                  oczywiscie , ze mezczyzni sa potrzebni i nie sa zlem tego swiata ,
                  ale to chyba normalne , ze nie wszystko jest czarno-biale
                  • mirabelle7 Re: szczególnie jej komentarze 12.02.08, 12:12
                    Absolutnie się z tym zgadzam jak i z wiekszoscia postow , zwlaszcza
                    tych potepiajacych artykul
                    • hope01 Re: szczególnie jej komentarze 13.02.08, 19:07
                      chyba juz nie ma co ciagnac dalej tego tematu... nie wart
                      • marek-1234 Re: szczególnie jej komentarze 13.02.08, 21:49
                        Faktycznie.
                        Bardzo merytoryczna dyskusja. Już wiem jaka beznadziejna, niedowartościowana i
                        nie dojrzała autorka jest.
                        A czy którakolwiek z potępiających, komentowała chociaż jedno zdanie które ona
                        napisała ?

                        żałosna dyskusja
                        • mirabelle7 Re: szczególnie jej komentarze 14.02.08, 12:09
                          chyba nie przeczytales wszystkich
                          • marek-1234 Re: szczególnie jej komentarze 14.02.08, 14:39
                            Faktycznie, w dwóch na 81 było coś na temat, co nieznacznie zmienia poziom dyskusji.
                            Pozdrawiam
                            • mirabelle7 Re: szczególnie jej komentarze 15.02.08, 12:37
                              Ale mimo wszystko dobrze jest wyrazic swoje zdanie nawet jesli
                              bezposrednio nie dotyczy danego artykulu , a tematu owszem ,
                              pozdrawiam :)
                              • marek-1234 Re: szczególnie jej komentarze 16.02.08, 13:26
                                mirabelle7 napisała:

                                > Ale mimo wszystko dobrze jest wyrazic swoje zdanie nawet jesli
                                > bezposrednio nie dotyczy danego artykulu , a tematu owszem ,
                                > pozdrawiam :)

                                Takie wyrażanie zdania służy tylko i wyłącznie do rozładowania frustracji.
                                Motyw każdego postu jest taki sam:
                                Autorka jest głupia, żałosna i beznadziejna.
                                Zgadzacie się ze mną?

                                Szkoda, bo jedyne czemu przysługuje się taka dyskusja, jest potwierdzenie
                                szowinistycznego stereotypu o feministkach.
                                • mirabelle7 Re: szczególnie jej komentarze 20.02.08, 18:37
                                  no , czesciowo sie zgodze :)
                        • paskudek1 Re: szczególnie jej komentarze 05.03.08, 15:25
                          a co tu do cięzkiej ospy komentować? wynurzenia egzaltowanej panienki, która twierdzi, że kobiety na przestrzeni dziejów miały lepiej, bo "panowie byli torturowani, zabijani a kobiety tylko porywane i więzione"??? To nie cytat, to swego rodzaju streszczeni mysli bo drugi raz tego gnota nie otworzę, nie dam tady. Nie wiem ile lat ma to dziewczę, ale teksty ma po prostu debilne. Pani od WF powiedziała jej, że ma słabe ręce i kolana to wg niej oznacza, że "wszystkie kobiety to słaba płeć". Nie interesuje jej praca przywódcy, z jakiejś tam Rady Młodych uciekła bo psychicznie nie wytrzymała i tez uważa, że to nie dla kobiet. No człowieku, do czego tu się odnosić??
                          Że jeszcze raz wspomnę o tym porywaniu i więżeniu:) szkoda, że dziewczątko sobie nie doczytało, że kobiety były w czasie wojen gwałcone. Ale to pewnie dla niej, aseksualnej jednostki, nic złego.
    • turbomini Re: Kilka słow przeciw feministkom 15.02.08, 21:07
      Oż ty w życiu, to mnie zabiło:

      "Myślę, że w niniejszym felietonie udało mi się udowodnić, jak bezsensowną
      ideologią jest feminizm. Wymieniłam kilka argumentów, z którymi powinni się
      zapoznać wszyscy zwolennicy tej pseudofilozofii."

      Podczas czytania czułam się jak pani od polskiego sprawdzająca pracę
      przeintelektualizowanej uczennicy. Wy też?
      • ptaszyna12 Re: Kilka słow przeciw feministkom 18.02.08, 14:32
        Przeintelektualizowanej? Raczej myślącej schematycznie, stereotypowo i
        potrafiącej jedynie powtórzyć cudze poglądy.
        • saszenka2 Re: Kilka słow przeciw feministkom 19.02.08, 17:17
          ptaszyna12 napisała:

          > Przeintelektualizowanej? Raczej myślącej schematycznie,
          stereotypowo i
          > potrafiącej jedynie powtórzyć cudze poglądy.
          Myślę, że "przeintelektualizowanej" w tym sensie, że ona sama uważa
          te swoje wywody za wielkie odkrycie, mądrość, którą w rzeczywistości
          powieliła, odwołując się do pewnych zakorzenionych w polskiej
          mentalności stereotypów.
          • mirabelle7 Re: Kilka słow przeciw feministkom 21.02.08, 12:05
            faktycznie , stereotypow tam nie brakuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja