Legalizacja jest nieunikniona?

15.02.08, 16:57
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=48996&wid=9659925&rfbawp=1203090887.649
Podzielacie optymizm z artykułu, iż w najbliższych latach związki
homoseksualne doczekają się jakiejś formy legalizacji? Nie wiem, czy
jestem aż taką skrajną pesymistką, czy też realnie patrzę na
problem, ale nie sądzę, żeby w najbliższym czasie polscy geje i
lesbijki doczekały się możliwości zarejestrowania związku
partnerskiego.
    • 2_x_duck Swiat do gory nogami. Homosie sie zenia 15.02.08, 17:08
      A potem adopcja - wiadomo po co.
    • piekielnica1 Re: Legalizacja jest nieunikniona? 15.02.08, 18:33
      Masz racje saszenko
      U nas panoszy sie tylko nienawisc, chamstwo, ciemnogrod,
      nietolerancjia i zawisc.
      • 2_x_duck W Polsce panoszy sie normalnosc. 15.02.08, 18:41
        Sluby biora pary hetero, a ludzie nie poglupieli jak na zachodzie, gdzie
        pederastom sie trzeba klaniac w pas
      • saszenka2 Re: Legalizacja jest nieunikniona? 15.02.08, 22:23
        piekielnica1 napisała:

        > Masz racje saszenko
        > U nas panoszy sie tylko nienawisc, chamstwo, ciemnogrod,
        > nietolerancjia i zawisc.

        Kiedyś rozmawiałam z moim przyjacielem-gejem przy dobrym winie,
        akurat w tym dniu znaleźliśmy gdzieś w Internecie informację, że na
        Kubie sytuacja gejów ma ulec polepszeniu. Doszliśmy do wspólnego
        wniosku, że Polska to będzie nawet za Białorusią, jeśli chodzi o
        legalizację związków homoseksualnych. Naprawdę nie potrafię
        uwierzyć, żeby w najbliższych 10 latach sytuacja gejów i lesbijek
        miałaby ulec poprawie.
    • turbomini Re: Legalizacja jest nieunikniona? 15.02.08, 20:50
      A w życiu w to nie uwierzę.
      Odpadłam jak usłyszałam, że w sprawie dla mnie tak oczywistej, czyli in vitro,
      obecny rząd zaprasza kościół do rozmów i to uwaga, nie rozmów w sprawie
      finansowania, o nie, a w sprawie łaski bądź potępienia.
      Nie mam złudzeń.
      • saszenka2 Re: Legalizacja jest nieunikniona? 15.02.08, 22:26
        turbomini napisała:

        > A w życiu w to nie uwierzę.
        > Odpadłam jak usłyszałam, że w sprawie dla mnie tak oczywistej,
        czyli in vitro,
        > obecny rząd zaprasza kościół do rozmów i to uwaga, nie rozmów w
        sprawie
        > finansowania, o nie, a w sprawie łaski bądź potępienia.
        > Nie mam złudzeń.

        Mnie też takie informacje martwią. Co to za państwo, które o
        wszystko pyta Kościół, zamiast podejmować samodzielne decyzje?
        Senyszyn miała rację, pisząc o Klechistanie. Żadna decyzja nie
        przejdzie bez aprobaty duchownych.
Pełna wersja