saszenka2 Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 22.02.08, 16:52 A co to jest, bo pierwszy raz o tym słyszę. Odpowiedz Link Zgłoś
latifka NIE róbcie reklamy!!! 22.02.08, 17:03 Dziewczyny, nie róbcie reklamy. Oni na nas żerują, bo jak wywołają jakieś zamieszanie, to ich cel będzie osiągnięty! NIE KOMENTUJCIE takich postów pseudoreklamowych. Oni się nami żywią jak trole. Nie używajcie ich nazw ani nie komentujcie, to najlepszy sposób!!! NIE RÓBMY IM DARMOWEJ REKLAMY !! Sugeruję usunięcie tego typka z forum, bo reklamuje jak zwykły SPAM . Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker [...] 22.02.08, 17:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Żałosne 22.02.08, 18:54 Ja bym proponowala, zebys sobie sprawdzil znaczenie slowa 'faszyzm' i 'faszysta' w slowniczku. Co? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Latifka, głosie rozsądku... 23.02.08, 12:49 :) obawiam się że takie postulaty pojawiają się tu regularnie ale są dokładnie ignorowane przez zawodowe karmicielki. No ale może jak się tak powtórzy z 1000 razy to może co poniektóre zaprzestaną dożywiania miejscowych troli... miejmy nadzieję... Odpowiedz Link Zgłoś
pasjo2 Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 22.02.08, 19:47 Spokojnie kobiety, już wysłałąm im odpowiedniego potępiającego meila.Mam nadzieję, że Wy też to zrobicie. To jacyś poparani fanatycy M.Giertycha!Nie damy się. Albo zdejmą tą reklamówkę albo nadejdzie czas ukrytej antyreklamy . Piszcie do nich żądania zmiany grożąc procesem. Uda się. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 22.02.08, 20:22 daj spokój nekomini, autor wątku to zapewne jakiś trzynastolatek, któremu koledzy opowiedzieli o latających na Łysą Górę feministkach Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 22.02.08, 20:53 nie chodzi o tego gnoja tylko o tą całą akcję Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 22.02.08, 20:50 A po co? Nie lepiej z przymrużeniem oka stwierdzić że są marki SPECJALNIE dla takich, którzy swe poczucie męskości muszą opierać na gadżetach. Zresztą są też marki "dla prawdziwych kobiet" . A jak nam się wyświetli na 882 ... ... w telefonie, to mamy gwarancję rozmowy z "prawdziwym mężczyzną" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 22.02.08, 20:54 no super super tylko,że marki dla kobiet nie obrażaja mężczyzn i nie sprowadzają ich do jednej funkcji, dowartościowywanie się nie usprawiedliwia seksizmu Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 22.02.08, 21:30 Była kampania "nie dla idiotów" to teraz czas na kampanię "tylko dla idiotów". No i dobrze - tak jak napisałam - widząc początek numeru na wyświetlaczu będzie wiadomo z kim ma się do czynienia. Zaś "numery zastrzeżone" odrzucam natychmiast - jak ktoś mi się boi przedstawić choćby numerem telefonu - nie widzę powodu by z nim rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 22.02.08, 21:48 gotlama napisała: > Była kampania "nie dla idiotów" to teraz czas na kampanię "tylko dla idiotów". > No i dobrze - tak jak napisałam - widząc początek numeru na wyświetlaczu będzie > wiadomo z kim ma się do czynienia. > Zaś "numery zastrzeżone" odrzucam natychmiast - jak ktoś mi się boi przedstawić > choćby numerem telefonu - nie widzę powodu by z nim rozmawiać.] Ja również tak czynię. Zastrzeżone od razu odrzucam. Podobnie jak MMS-y z nieznanych numerów. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Mobilking? 22.02.08, 21:20 NIe jest zakazny w Polsce. (i znany też nie nie jest) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Mobilking? 22.02.08, 21:32 Nie widzę powodu by to podawać do sądu. Jak znajdą klientów chcących się tak prezentować np. w rozmowie biznesowej - droga wolna ;) Ciekawe ile mobilking ugra na "prawdziwej męskości" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Mobilking? 22.02.08, 21:52 Na początku zastanawiałam się, co miała Neko na myśli. Początkowo sądziłam, że to jakaś forma przestępstwa w innym języku, tak jak mobbing, spaming. Jednak w przerwie skoków narciarskich przekonałam się, o co chodzi. Szlag mnie trafił. Tę reklamę poprzedzającą tę żenadę, w której było "czy ona potrafi cokolwiek?" odebrałam jako zapowiedź czegoś szowinistycznego, ale dopiero dzisiaj zobaczyłam, co reklamują i w jaki sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Mobilking? 22.02.08, 22:13 A tę kampanię przygotowała pewna firma. Może liczyła na to,że wokół tej kampanii reklamowej zrobi się szum z powodu kontrowersyjności? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Mobilking? 22.02.08, 23:00 Ja pierniczę, ale obciach Podobno do startera dodają plakat z gołą babą i naklejkę na samochód! Powinni jeszcze dodawać naklejany tatuaż i otwieracz do piwa z napisem Ferrari Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Mobilking? 22.02.08, 23:10 No to sobie fajnie wybrali "target" ;) Ile CKM jest sprzedawanych w ciągu miesiąca? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Mobilking? 22.02.08, 23:14 Mam już odpowiedź - średnia sprzedaż: 97 489 egzemplarzy. O taki rynek walczą? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Mobilking? 23.02.08, 00:01 W dodatku CKM da się czytać konspiracyjnie w kiblu, na biurku eksponując Gazetę Prawną Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Mobilking? 23.02.08, 20:08 Goti, niecałe 100 tysięcy to może wydawać się niewiele, ale trzeba do tego dodać, że wielu panów "czytuje" CKM w hipermarketach, stojąc na stoisku z prasą. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Mobilking? 23.02.08, 20:07 gotlama napisała: > No to sobie fajnie wybrali "target" ;) > Ile CKM jest sprzedawanych w ciągu miesiąca? Sporo, podobnie jak panów, którzy zakupili platformy, anteny satelitarne do oglądania programów erotycznych. Całkiem sporo odbiorców. Jeszcze do tego dodać czytelników "Playboya", "Hustlera" i paru innych. Odpowiedz Link Zgłoś
hans123 Re: Mobilking? 23.02.08, 13:33 www.mobilking.pl/zestaw-startowy.html ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Mobilking? 23.02.08, 20:04 gotlama napisała: > A tę kampanię przygotowała pewna firma. Może liczyła na to,że wokół tej kampani > i > reklamowej zrobi się szum z powodu kontrowersyjności? Być moze ta kampania została zrobiona pod kątem kontrowersyjnosci, przez co produkt otrzyma darmową reklamę, kiedy ludzie będą się nad nią zastanawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Popieram! Ścigać! 22.02.08, 22:46 Robienie stron internetowych działających tylko pod Windowsami powinno być ścigane z urzędu! Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker A gdyby odwrócić reklamę? 22.02.08, 23:23 A gdyby tak odwrócić reklamę? Powiedzmy: przystojny mężczyzna, dobrze zbudowany, w samej koszulce i bokserkach, zabiera się za gotowanie ale mu to nie wychodzi - poparzył się i wylał zupę. Do tego komentarz: "Coraz częściej mężczyźni chcą dorównać nam, kobietom. Gotują w naszej kuchni. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Niektóre rzeczy zawsze były i będą tylko dla nas kobiet. (...) Mobilking, pewne rzeczy są tylko dla prawdziwych kobiet". Czy to powinno obrażać mężczyzn, jak oryginalna reklama obraża Was? Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Jakie znowu "gdyby" 22.02.08, 23:46 Reklam z cyklu gupi monsz/gupi tata jest PEŁNO! Poczytaj Sacksa - www.glennsacks.com Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 00:24 Skumaj, czlowieku, ze ta reklama obraza glownie ciebie, ktory sie nia cieszy. I twoj poziom ajkju ameby. Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 01:19 Ależ nie! Mnie ta reklama nie obraża, mnie ona śmieszy. Jest naprawdę dowcipna :) A jak nazywa się osoba, która (tak jak Ty) mówi innym co mają myśleć, co mają czuć? bene_gesserit napisała: > Skumaj, czlowieku, ze ta reklama obraza glownie ciebie, ktory sie > nia cieszy. I twoj poziom ajkju ameby. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 01:31 A co jest w niej dowcipnego? Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 01:38 Zapewne to, co ty uważasz za rzecz mało dowcipną. Nie wiesz, że ludzie są różnorodni, jednych śmieszy to, innych tamto? A może dla mnie dowcipne ma być to, co Ty uznasz za dowcipne? W historii już był jeden taki, który chciał wszystko ujednolicić. Pamiętasz? Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 02:05 Spokojnie. Jesteś trochę przewrażliwiony. Ja tylko pytam dlaczego uważasz, że reklama jest dowcipna? Co jest w niej śmiesznego? A ty mi robisz wykład na jakiś inny temat. No więc? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 01:46 slamaker napisał: > Ależ nie! Mnie ta reklama nie obraża, mnie ona śmieszy. Jest naprawdę dowcipna > :) > A jak nazywa się osoba, która (tak jak Ty) mówi innym co mają myśleć, co mają c > zuć? Apelowalam, abys _zrozumial_, a nie _poczul_, w kogo tak naprawde jest ta reklama wymierzona - w kolesi na poziomie CKMu. Zachwyca cie taka klasyfikacja? Ok, trwaj w swoim zachwycie - mnie akurat bawi twoj rechot, bo nie smiejesz sie z dowcipu, tylko z siebie samego. Bawi mnie rowniez to, ze czujesz radosc/zadowolenie/cokolwiek doprawdy dowolnego z faktu, ze jakims specom od marketingu udalo sie wyczuc rynek skladajacy sie z niepewnych swojej meskosci zakompleksionych prymitywow. Najpierw popatrza sobie tacy na kolosalnie cycate kolosalnie glupie laski a potem dowiedza sie, ze sa od nich lepsi, bo ktos im chce sprzedac komorke tylko dla nich, taka z duuuza iloscia gierek i wodotryskow. Idz zloto do zlota - tacy kolesie i takie komorki sa dla siebie stworzeni. A powaznie juz - naprawde mnie smuci fakt, ze kolejna agencja produkuje seksistowskie, mizoandryczne gie i liczy (niestety slusznie, jak widac z zachytu koleki slamakera), ze ludzie to kupia. Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 02:00 Na jakiej podstawie twierdzisz, iż ja kupię zestaw startowy MobilKingu? Na takiej, że podobają mi się ich reklama? Może ty masz takie ograniczone horyzonty, ale ja potrafię oddzielać treść od formy. Dlatego też, mimo iż feministek nie popieram, a nawet się z nich śmieję, to wcale nie uważam że są one np. wszystkie brzydkie! Bo jak często w życiu, tak i tutaj zdarzają się wyjątki od reguły. bene_gesserit napisała: > Apelowalam, abys _zrozumial_, a nie _poczul_, w kogo tak naprawde > jest ta reklama wymierzona - w kolesi na poziomie CKMu. Zachwyca > cie taka klasyfikacja? Ok, trwaj w swoim zachwycie - mnie akurat > bawi twoj rechot, bo nie smiejesz sie z dowcipu, tylko z siebie > samego. Bawi mnie rowniez to, ze czujesz > radosc/zadowolenie/cokolwiek doprawdy dowolnego z faktu, ze jakims > specom od marketingu udalo sie wyczuc rynek skladajacy sie z > niepewnych swojej meskosci zakompleksionych prymitywow. Najpierw > popatrza sobie tacy na kolosalnie cycate kolosalnie glupie laski a > potem dowiedza sie, ze sa od nich lepsi, bo ktos im chce sprzedac > komorke tylko dla nich, taka z duuuza iloscia gierek i wodotryskow. > Idz zloto do zlota - tacy kolesie i takie komorki sa dla siebie > stworzeni. > > A powaznie juz - naprawde mnie smuci fakt, ze kolejna agencja > produkuje seksistowskie, mizoandryczne gie i liczy (niestety > slusznie, jak widac z zachytu koleki slamakera), ze ludzie to kupia. > Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker Poprawka 23.02.08, 02:03 Nie, że "kupię zestaw startowy MobilKingu" tylko, że "TO kupię". Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 03:53 > Bawi mnie rowniez to, ze czujesz radosc/zadowolenie/cokolwiek > doprawdy dowolnego z faktu, ze jakims specom od marketingu > udalo sie wyczuc rynek skladajacy sie z niepewnych swojej > meskosci zakompleksionych prymitywow. "Niepewność swojej męskości" skądś się bierze, na przykład z nieprzerwanego strumienia popkulturowych - w tym i reklamowych - komunikatów deprecjonujących męskość. > A powaznie juz - naprawde mnie smuci fakt, ze kolejna > agencja produkuje seksistowskie, mizoandryczne gie O ile generalnie jestem zwolennikiem konsensusu jeśli chodzi o definicje podstawowych pojęć, o tyle w tej jednej kwestii odmawiam ci prawa głosu. Nie do ciebie, jako kobiety a zwłaszcza feministki, należy stanowienie, co jest mizoandrią, a co nią nie jest. Tylko mężczyźni mają prawo głosu w tej sprawie. Korzystając z tego prawa informuję cię, że mizoandryczne są reklamy, które: - przedstawiają mężczyzn/ojców jako kretynów, zwierzęta, nierobów, ciamajdy, wieczne dzieci itp. ( tiny.pl/lkfl , tiny.pl/lkfn , tiny.pl/lkf2 , tiny.pl/lkfv , tiny.pl/lkfb , tiny.pl/lkfz ) - pokazują poniżanie mężczyzn przez kobiety, w tym fizyczną przemoc, jako coś zabawnego, sprawiedliwość lub "empowerment" ( tiny.pl/lk5t , tiny.pl/lkfs , tiny.pl/lkf3 , tiny.pl/lkfs ) - otwarcie stosują mizoandryczną retorykę zaczerpniętą z feminizmu ( tiny.pl/lkf6 ) - obiecują: kup nasz produkt, a wzrosną twoje możliwości poniżania mężczyzn ( tiny.pl/lk5m ) - nadają komunikat "kobieta dobra, mężczyzna zły" (praktycznie cała reklama społeczna dotycząca DV) - itp. Liczne przykłady wszystkich w/w transgresji są u Sacksa, oto link do kategorii "Advertising, TV, Movies & Gender": tiny.pl/lk57 Reklama, która odwołuje się do subiektywnie pozytywnych aspektów jakiejkolwiek męskiej autodefinicji, NIE jest mizoandryczna. Jeśli komunikuje, że kobiety do niczego się nie nadają, to masz pełne prawo uznać ją za mizoginiczną, ale przy definicji mizoandrii dłubać nie będziesz. Na deser: ( tiny.pl/lk5h ) - reklama agencji ubezpieczeniowej tylko dla kobiet. TO jest mizoandria. Miłego oglądania! Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 10:07 takete_malouma napisał: > Reklama, która odwołuje się do subiektywnie pozytywnych aspektów jakiejkolwiek męskiej autodefinicji, NIE jest mizoandryczna. Znaczy, że dowalanie kobietom jest takim pozytywnym aspektem męskiej autodefinicji? Bo ja w tych reklamach nie widzę żadnego mężczyzny, tylko kobiety w błazeńskich ubrankach wykonujące głupkowate gesty. Ciekawe co by było, gdyby tak pokazać Murzyna nieradzącego sobie z jakąś czynnością i do tego komentarz: Czy on zrobi to tak jak Biały? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 10:12 Ta reklama nie jest intencjonalnie mizoandryczna, ale stawia facetów w złym świetle, więc ich ośmiesza Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 12:04 kot_w_zimie napisała: > Ta reklama nie jest intencjonalnie mizoandryczna, ale > stawia facetów w złym świetle Czy aby na pewno faceci nie stali u ciebie w złym świetle jeszcze zanim obejrzałaś tę reklamę? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 13:07 takete_malouma napisał: > Czy aby na pewno faceci nie stali u ciebie w złym świetle jeszcze zanim obejrza > łaś tę reklamę? > Dresy i kibole tak. A na mój gust ta kampania jest właśnie dla takich. Porządni faceci mają prawo czuć się obrażeni sugestią, że nie są prawdziwymi mężczyznami. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 14:34 kot_w_zimie napisała: > takete_malouma napisał: > Porządni faceci mają prawo czuć się obrażeni > sugestią, że nie są prawdziwymi mężczyznami. Tam jest tylko sugestia, i to niewerbalna, że "dresy i kibole" *są* prawdziwymi mężczyznami. Nie widzę sugestii, że niedresy i niekibole nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 15:15 Tam jest powiedziane (werbalnie): 'Tyylko dla prawdziwych facetów'. A jeśli czyjaś definicja 'prawdziwego faceta' wyklucza posiadanie gustu a la Mobileking? Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 16:03 kot_w_zimie napisała: > Tam jest powiedziane (werbalnie): 'Tyylko dla prawdziwych > facetów'. A jeśli czyjaś definicja 'prawdziwego faceta' > wyklucza posiadanie gustu a la Mobileking ... to wówczas mamy sytuację strukturalnie identyczną z tą, w której czyjaś definicja 'prawdziwego faceta' *wymaga* posiadania gustu a la Mobileking, albo bycia/niebycia dresem/kibolem, albo czegokolwiek innego. Antymęskie jest dzielenie mężczyzn na prawdziwych i nie dość prawdziwych wedle dowolnego bigoteryjnego (kibice są źli, bo tak) widzimisię. Rzutujesz własną mizoandrię na reklamę, która w żaden sposób nie jest mizoandryczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 18:52 > ... to wówczas mamy sytuację strukturalnie identyczną z tą, w której czyjaś def > inicja 'prawdziwego faceta' *wymaga* posiadania gustu a la Mobileking, albo byc > ia/niebycia dresem/kibolem, albo czegokolwiek innego. No właśnie, dlatego nie wszyscy muszą się identyfikować z wizerunkiem narzucanym przez w tą kampanię. Jakby ktoś reklamował różowe sztuczne rzęsy hasłem 'tylko dla prawdziwych kobiet', to bym się wkurzyła. Antymęskie jest dzielenie > mężczyzn na prawdziwych i nie dość prawdziwych Zgadza się, dlatego ta reklama jednak jest mizoandryczna, wbrew intencjom twórców. >wedle dowolnego bigoteryjnego (kibice są źli, bo tak) widzimisię. Nie jestem bigoteryjna i nie mam nic do kibiców. Nie zmyślaj. Rzutujesz własną mizoandrię Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 00:41 > No właśnie, dlatego nie wszyscy muszą się identyfikować > z wizerunkiem narzucanym przez w tą kampanię. Jakby ktoś > reklamował różowe sztuczne rzęsy hasłem 'tylko dla prawdziwych > kobiet', to bym się wkurzyła. Ciągle nie rozumiesz. Ta reklama nie narzuca nikomu żadnego wizerunku. Ona POKAZUJE pewien wariant męskości i jednocześnie mówi, że telefon MobilKing jest tylko dla prawdziwych mężczyzn, ale między tymi dwoma komunikatami nie ma ŻADNEGO połączenia. NIE MA tam komunikatu, że tylko mężczyźni tacy jak pokazani są 'prawdziwi', po prostu nie ma i już. Dopowiadasz to sobie. Co więcej - ta reklama afirmuje akurat ten model męskości, który jest intensywnie pogardzany przez 'ęlyty'. To jest maczeta na dżunglę nieprzyjaznego dyskursu, wycinająca WIĘCEJ miejsca dla męskiej swobody tożsamościowej. Jeśli uważasz, że to wycinanie odbywa się kosztem godności kobiet (nie będę oponował), to protestuj przeciw temu, ale nie wmawiaj, że reklama jest antymęska, bo jest jednoznacznie promęska. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 00:57 Takete czy ty chcesz powiedzieć, że w reklamie obraz nie ma nic wspólnego z dźwiękiem? No przepraszam, ale to bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 01:06 margot_may napisała: > Takete czy ty chcesz powiedzieć, że w reklamie obraz nie ma > nic wspólnego z dźwiękiem? Straw man. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 12:06 > NIE MA tam komunikatu, że tylko mężczyźni tacy jak pokazani są 'pra > wdziwi', po prostu nie ma i już. Ale jest komunikat, że tacy NA PEWNO są. A inni? Może są 'prawdziwi', a może są ciotami, pantoflarzami czy ęlytami. Nic pewnego. Chodzi mi po prostu o oddziaływanie psychologiczne związane z uzyciem stereotypu. Chyba po raz kolejny czepiasz się mnie w nieuzasadniony sposób, tym razem imputując snobizm. Tymczasem sam zgrywasz pięknoducha, który nie rozumie terminów 'dres' i 'kibol' i nie wie jakie zachowania są dla nich charakterystyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mukroko Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 23:00 a moim zdaniem wyraźnie nie potrafisz się przyznać do porażki w tej dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 16:26 kot_w_zimie napisała: > Tam jest powiedziane (werbalnie): 'Tyylko dla prawdziwych > facetów'. A jeśli czyjaś definicja 'prawdziwego faceta' > wyklucza posiadanie gustu a la Mobileking? Co twoja definicja ma do odbioru reklamy przez facetów, którzy nigdy nie słyszeli o tobie ani o twojej definicji? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 19:02 takete_malouma napisał: > kot_w_zimie napisała: > > > Tam jest powiedziane (werbalnie): 'Tyylko dla prawdziwych > > facetów'. A jeśli czyjaś definicja 'prawdziwego faceta' > > wyklucza posiadanie gustu a la Mobileking? > > Co twoja definicja ma do odbioru reklamy przez facetów, którzy nigdy nie słysze > li o tobie ani o twojej definicji? > Nic, to ich sprawa, najwyżej będą mieli obciachowy prefiks. I nie chodziło mi o jakąś moją definicję prawdziwego faceta. Mnie by takie kiczowate określenie przez klawiaturę nie przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 00:49 kot_w_zimie napisała: > Nic, to ich sprawa, najwyżej będą mieli obciachowy prefiks. Ja pierniczę, ty naprawdę zamierzasz bojkotować towarzysko facetów, którzy mają ten prefiks? Gdybym ja bojkotował wszystkie kobiety używające produktów lansowanych otwarcie mizoandrycznymi reklamami, to w mojej książce adresowej zostaliby sami faceci. Odpowiedz Link Zgłoś
mukroko Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 23:03 prefiks będzie super, zwłaszcza dla potencjalnych pantoflarzy, którzy dadzą jasny przekaz babom co by uważały na nich i może przynajmniej część z nich się uratuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 00:49 kot_w_zimie napisała: > takete_malouma napisał: > > Czy aby na pewno faceci nie stali u ciebie w złym świetle jeszcze zanim o > bejrza > > łaś tę reklamę? > > > > Dresy i kibole tak. A na mój gust ta kampania jest właśnie dla takich. > Porządni faceci mają prawo czuć się obrażeni sugestią, że nie są prawdziwymi > mężczyznami. Prawdziwy mężczyzna jest nim i nie odczuwa potrzeby do uwierdzania się w swoim przekonaniu poprzez deprecjonowanie kobiet i zachwycanie reklamą dla osób z IQ mniejszym od ameby. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 00:53 saszenka2 napisała: > Prawdziwy mężczyzna jest nim i nie odczuwa potrzeby > do uwierdzania się w swoim przekonaniu Frazes, w dodatku nieprawdziwy, sprzeczny ze współczesną wiedzą psychologiczną. Znikomy odsetek ludzi jest samowystarczalny tożsamościowo i nie potrzebuje żadnych potwierdzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 01:05 takete_malouma napisał: > saszenka2 napisała: > > > Prawdziwy mężczyzna jest nim i nie odczuwa potrzeby > > do uwierdzania się w swoim przekonaniu > > Frazes, w dodatku nieprawdziwy, sprzeczny ze współczesną wiedzą psychologiczną. > Znikomy odsetek ludzi jest samowystarczalny tożsamościowo i nie potrzebuje żad > nych potwierdzeń. > > Osoba, które świetnie remontuje mieszkanie i nie ma problemów z samooceną, nie potrzebuje dowalać sąsiadowi obok, że ten nie potrafi pomalować sufitu, bo wystarcza jej fakt, że sama to świetnie robi. Tylko ludzie z kompleksami jak Mount Everest obrażają innych, żeby przez chwilę poczuć się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 01:12 saszenka2 napisała: > Osoba, które świetnie remontuje mieszkanie i nie ma problemów > z samooceną, nie potrzebuje dowalać sąsiadowi obok, że ten nie > potrafi pomalować sufitu, bo wystarcza jej fakt, że sama to > świetnie robi. Tylko ludzie z kompleksami jak Mount Everest > obrażają innych, żeby przez chwilę poczuć się lepiej. Nie tylko. Robią to także ludzie, którzy wcześniej zostali obrażeni w identyczny sposób przez tych, których teraz obrażają. Odwet jest nieładny, ale jak najbardziej ludzki. Podałem przykłady dziesiątek mizoandrycznych reklam, komunikujących, że mężczyźni do niczego się nie nadają. To jest totalnie nagminne i idę o zakład, że sama masz w domu kilka produktów w ten sposób reklamowanych, ale gdy uraczono cię twoim własnym teges, natychmiast dostajesz piany i chcesz pisać do Hagi. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 01:19 takete_malouma napisał: > saszenka2 napisała: > > > Osoba, które świetnie remontuje mieszkanie i nie ma problemów > > z samooceną, nie potrzebuje dowalać sąsiadowi obok, że ten nie > > potrafi pomalować sufitu, bo wystarcza jej fakt, że sama to > > świetnie robi. Tylko ludzie z kompleksami jak Mount Everest > > obrażają innych, żeby przez chwilę poczuć się lepiej. > > Nie tylko. Robią to także ludzie, którzy wcześniej zostali obrażeni w identyczn > y sposób przez tych, których teraz obrażają. Odwet jest nieładny, ale jak najba > rdziej ludzki. Podałem przykłady dziesiątek mizoandrycznych reklam, komunikując > ych, że mężczyźni do niczego się nie nadają. To jest totalnie nagminne i idę o > zakład, że sama masz w domu kilka produktów w ten sposób reklamowanych, ale gdy > uraczono cię twoim własnym teges, natychmiast dostajesz piany i chcesz pisać d > o Hagi. > Takete, mieszkasz w Polsce? Gdzie Ty widzisz te ośmieszające mężczyzn reklamy? Ja ich nie widzę, może dlatego że zazwyczaj przełączam wtedy na kanał z rosyjską albo irańską muzyką. Ja widzę tylko szereg reklam, które upokarzają kobiety, począwszy od reklam proszku do prania, w którym to zawsze pierze kobieta, a dodanie sody powoduje, że skacze pod niebiosa, bowiem teraz brudne skarpetki męża będą czyste. Gotowania potraw dla całej rodziny, bo mąż ciężko pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma "Ale ja przecież mam już wołu!" 24.02.08, 01:48 saszenka2 napisała: > Takete, mieszkasz w Polsce? Gdzie Ty widzisz te ośmieszające > mężczyzn reklamy? Nie mam w domu TV, ale nie trzeba długo szukać. Nie dalej jak wczoraj surfując po genderowych blogach trafiłem na to: pl.youtube.com/watch?v=Zc79j3mi2oc Blogger, który przytoczył ten spot, interesował się oczywiście wyłącznie reakcją KK. Mizoandrii nie zarejestrował - jest tak powszechna, że przezroczysta. > Ja widzę tylko szereg reklam, które upokarzają kobiety, > począwszy od reklam proszku do prania, w którym to zawsze > pierze kobieta, a dodanie sody powoduje, że skacze pod > niebiosa, bowiem teraz brudne skarpetki męża będą czyste. > Gotowania potraw dla całej rodziny, bo mąż ciężko pracuje. Gdzie tu fizyczna i werbalna przemoc, gdzie tu pokazywanie kobiet jako nie radzących sobie z elementarnymi czynnościami, gdzie tu poniżenie kobiet jako empowerment mężczyzn (przypominam, że nie mówimy chwilowo o MobileKing)? Gdzie tu pokazywanie kobiet jako złych matek, osób niedojrzałych, nieodpowiedzialnych itp. itd.? Analogiczne elementy antymęskie są w reklamach powszechne, a *oprócz tego* mamy non stop afirmacje tradycyjnych ról męskich - choćby tego nieobecnego mężą, który ciężko pracuje. Jeśli uważasz, że afirmacja tradycyjnych ról kobiecych jest upokarzająca dla kobiet, ale afirmacja tradycyjnych ról męskich nie jest upokarzająca dla mężczyzn, to uzasadnij proszę ten pogląd. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 02:50 Reklama ma być skuteczna. Wiele kobiet nigdy nie wykona polecania żadnej innej kobiety ( nie bedzie tu babol rozkazywał ) ; podobnie jak wielu mężczyzn będzie wykonywać tylko polecenia kobiet ( bo całe życie słuchał najpierw mamy , potem żony) . Nie zmienisz faktu, że najbardziej efektywna w przypadku kobiet jest reklama negatywna, a mężczyzn pozytywna. Tzn. u kobiet - znajdź problem, podręcz ją i wskaż rozwiązanie. Np. Jak staro się czujesz, masz te wstrętne zmarszki i celulitis,; ale możesz to zmienić w naszym centrum kosmetycznym. Nasz chirurg plastyczny Dr Brown wam wytłumaczy. Reklama dla mężczyzn - wygląda np. powiew wiatru, zapach świeżości W T K Soplica. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 10:14 o czym ty mówisz? kobiety są non stop obrażane niemalże na każdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 10:23 > o czym ty mówisz? Możesz bardzo łatwo sprawdzić o czym mówię. Wystarczy, że przejrzysz linki, które podałem w tym poście: tiny.pl/l2gm Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 10:24 a ja tobie nie muszę podawać zadnych linków wystarczy ,że się przejdziesz ulicą włączysz tv czy zajżysz do gazety Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 10:28 nekomimimode napisała: > a ja tobie nie muszę podawać zadnych linków wystarczy, > że się przejdziesz ulicą włączysz tv czy zajżysz do gazety Ciężar dowodu, neko, ciężar dowodu. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 10:43 ale ja mieszkam w Polsce i chcę polskich przykładów tylko takie mnie interesują Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 11:50 > ale ja mieszkam w Polsce i chcę polskich przykładów > tylko takie mnie interesują Zaprotokołowano na okoliczność ewentualnych przyszłych dyskusji, w których potrzeba feministycznych reform w Polsce będzie uzasadniana sytuacją kobiet w Afganistanie. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 10:33 nekomimimode napisała: > a ja tobie nie muszę podawać zadnych linków wystarczy, > że się przejdziesz ulicą włączysz tv czy zajżysz do gazety 1. To cię nie zwalnia z przejrzenia moich linków, jeśli chcesz merytorycznie dyskutować 2. Twoja sygnaturka jest seksistowska i mizoandryczna, odmawia odmawia chłopcom prawa do bycia sobą i deprecjonuje męskość 3. Uprzedzając: ci, którzy obrażają kobiety, też zawsze mogą się :D wyszczerzyć o powiedzieć, że żartowali Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 10:45 bo powiedzenie facetowi ,że zachowuje się jak baba jest obrazliwe przecież, z czym ja się nie zgadzam bo jest to równoznaczne z przekonaniem ,że kobiety są kimś gorszym Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 10:51 nekomimimode napisała: > bo powiedzenie facetowi ,że zachowuje się jak baba jest > obrazliwe przecież, z czym ja się nie zgadzam bo jest > to równoznaczne z przekonaniem ,że kobiety są kimś gorszym Nie, jest równoznaczne z powiedzeniem, że jest dziwadłem zachowującycm się w sposób sprzeczny z naturą, tak samo jak "babochłop". Dla jasności: nie głoszę, referuję. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 19:12 takete_malouma napisał: > nekomimimode napisała: > > > bo powiedzenie facetowi ,że zachowuje się jak baba jest > > obrazliwe przecież, z czym ja się nie zgadzam bo jest > > to równoznaczne z przekonaniem ,że kobiety są kimś gorszym > > Nie, jest równoznaczne z powiedzeniem, że jest dziwadłem zachowującycm się w sp > osób sprzeczny z naturą, tak samo jak "babochłop". Dla jasności: nie głoszę, re > feruję. > A skąd przekonanie, że mężczyzna zachowujący się nieco inaczej niż adresaci Mobileking, jest dziwadłem i występstwem przeciwko naturze? Może taka właśnie jego natura? Odpowiedz Link Zgłoś
mukroko Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 23:15 ty odpowiadasz na swoje własne wirtualne posty, myślisz że on w tamtym poście myślał o reklamie mobilking? Bóg chyba faktycznie stworzył człowieka a dopiero potem kobietę... przynajmniej ty starasz się za wszelką cenę podtrzymać tą tezę... Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 26.02.08, 01:18 > A skąd przekonanie, że mężczyzna zachowujący się nieco > inaczej niż adresaci Mobileking, jest dziwadłem i > występstwem przeciwko naturze? No właśnie nie wiem skąd, bo reklama Mobileking takiego przekonania nie wyraża. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 26.02.08, 10:23 Oj takete, cwaniakujesz i chyba nieźle ci idzie, skoro publiczność daje się nabrać ;) Przechodzisz gładko nad kluczowym problemem - podziałem na prawdziwych i nieprawdziwych, który jest dyskryminujący dla jakiejś części męskiego rodu. Jakiej? Reklama nie mówi wprost, ale można sie domyślić, bo przecież użyto stereotypu. A jeśli ktoś identyfikuje się silnie z męskością, to musi pogodzić się z faktem, że należy do tej grupy wspólnie z owymi 'ciotami', 'pantoflarzami' i 'elytami'. Ja gadałam na temat tej reklamy z kilkoma znajomymi i wszyscy stwierdzili że jest żałosna. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Deconstruct thIs! 26.02.08, 10:47 > Przechodzisz gładko nad kluczowym problemem - podziałem > na prawdziwych i nieprawdziwych, który jest dyskryminujący > dla jakiejś części męskiego rodu. Jakiej? Reklama nie mówi > wprost, ale można sie domyślić, bo przecież użyto stereotypu. Jeśli uważasz, że ta reklama używa rzeczonego stereotypu wprost, to wykazujesz błogą nieświadomość stopnia, w jakim subskrybowany przez ciebie dyskurs w ciągu ostatnich dziesięcioleci odmienił paletę dostępnych kodów. Kampania MobileKing nie jest skierowana do dresów, tylko do mężczyzn znużonych atakami feministek na WSZELKIE możliwe opcje męskości, inne niż opcja "rozumiem, że jestem niedobry i wykręcony przez patriarchalny przywilej, więc siedzę cicho w kątku i się reformuję, moja wagina, moja wagina, moja bardzo wielka wagina". MobileKing pokazuje feministkom: deconstruct thIs! - z wyprostowanym środkowym "I" - i tym zyskuje moją sympatię. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Deconstruct thIs! 26.02.08, 12:12 Teraz przynajmniej trochę jaśniej, ale twoje wizja wydaje mi się jakaś ekstrawagancka... naprawdę uważasz, że osoby agresywne w granicach prawa, lubiące rywalizcję i potwierdzanie własnej siły są we współczesnym świecie banitami i to w kraju takim jak Polska?!! Moim zdaniem rzeczywistość jest aż nadto drapieżna... A głos feministek jest bardzo słaby wobec lobby konserwatywno-katolickiego. Ta reklama to woda na młyn dla różnych Wszechpolaków, UPR-owców i innych... Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Deconstruct thIs! 26.02.08, 13:18 > naprawdę uważasz, że osoby agresywne w granicach prawa, > lubiące rywalizcję i potwierdzanie własnej siły są we > współczesnym świecie banitami i to w kraju takim jak Polska?!! No popatrz, a jeszcze parę postów temu nazywali się "dresy i kibole", bez subtelnych rozróżnień. To taka mała dygresja, a teraz odpowiem na twoje pytanie, bo to jest całkiem dobre pytanie. Otóż model męskości, o którym tu mówimy, niegdyś jeden z wielu możliwych, wskutek ataków nieprzyjaznego dyskursu staje się męskim gettem tożsamościowym. Subkultura mężczyzn "pod feminizmem" ewoluuje podobnie, jak kultury narodów podbitych: odrzuca trudną do utrzymania rozmaitość i nukleizuje się do twardej, przetrwalnikowej zbitki kilku prostych memów. Tak jak pod okupacją każdy jest albo bojownikiem, albo zdrajcą, tak "pod feminizmem" każdy mężczyzna jest albo macho, albo ciotą. Ten podział nie odzwierciedla potencjału różnorodnościowego grupy w normalnych warunkach; to jest obraz zniszczeń. I najważniejsze, odpowiedź na twoje pytanie: nawet jeśli w danej "podbitej" grupie "bojownicy" przeważają liczebnie nad "zdrajcami", nie znaczy to, że grupa nie jest podbita. > Ta reklama to woda na młyn dla różnych Wszechpolaków, > UPR-owców i innych... Tak się składa, że akurat te formacje polityczne mają ofertę dla mężczyzn wkurzonych antymęskim klimacikiem. Jeśli lewicy zależy na przejęciu tej bazy, to może spróbować przebić ofertę, a jeśli nie zależy, to o co pretensje? Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Deconstruct thIs! 26.02.08, 20:36 takete_malouma napisał: > > naprawdę uważasz, że osoby agresywne w granicach prawa, > > lubiące rywalizcję i potwierdzanie własnej siły są we > > współczesnym świecie banitami i to w kraju takim jak Polska?!! > > No popatrz, a jeszcze parę postów temu nazywali się "dresy i kibole", bez subte > lnych rozróżnień. To taka mała dygresja, a teraz odpowiem na twoje pytanie, bo > to jest całkiem dobre pytanie. Otóż model męskości, o którym tu mówimy, niegdyś > jeden z wielu możliwych, wskutek ataków nieprzyjaznego dyskursu staje się męsk > im gettem tożsamościowym. Subkultura mężczyzn "pod feminizmem" ewoluuje podobni > e, jak kultury narodów podbitych: odrzuca trudną do utrzymania rozmaitość i nuk > leizuje się do twardej, przetrwalnikowej zbitki kilku prostych memów. Tak jak p > od okupacją każdy jest albo bojownikiem, albo zdrajcą, tak "pod feminizmem" każ > dy mężczyzna jest albo macho, albo ciotą. Ten podział nie odzwierciedla potencj > ału różnorodnościowego grupy w normalnych warunkach; to jest obraz zniszczeń. I > najważniejsze, odpowiedź na twoje pytanie: nawet jeśli w danej "podbitej" grup > ie "bojownicy" przeważają liczebnie nad "zdrajcami", nie znaczy to, że grupa ni > e jest podbita. Takete, nie wiem, skąd czerpiesz te "rewelacje", że każdy facet jest przez feministki postrzegany jako macho albo gej. Gdzie to wyczytałeś? Gdzie feministki zaprzeczają istnieniu normalnych facetów, którym daleko do dyskryminacji i którzy są orientacji heteroseksualnej? Rozumiem, że Twoim zdaniem nasi partnerzy/mężowie to zakamuflowani geje? Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Deconstruct thIs! 26.02.08, 22:46 > Takete, nie wiem, skąd czerpiesz te "rewelacje", że > każdy facet jest przez feministki postrzegany jako > macho albo gej. Nie chodziło o postrzeganie przez feministki. Przeczytaj jeszcze raz, uważniej. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Deconstruct thIs! 26.02.08, 20:32 kot_w_zimie napisała: > Teraz przynajmniej trochę jaśniej, ale twoje wizja wydaje mi się jakaś > ekstrawagancka... naprawdę uważasz, że osoby agresywne w granicach prawa, > lubiące rywalizcję i potwierdzanie własnej siły są we współczesnym świecie > banitami i to w kraju takim jak Polska?!! Moim zdaniem rzeczywistość jest aż > nadto drapieżna... A głos feministek jest bardzo słaby wobec lobby > konserwatywno-katolickiego. Ta reklama to woda na młyn dla różnych > Wszechpolaków, UPR-owców i innych... Głos wszelkiego rodzaju NOP-ów, MW i ONR-ów jest o wiele silniejszy od postulatów feministek. W Polsce istnieje jeden słuszny model, który bezapelacyjnie wygrywa w kategorii "zasięg", jest nim model konserwatywno-katolicki. Pozostałe są spychane na margines życia publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Deconstruct thIs! 14.03.08, 01:47 saszenka2 napisała: > Głos wszelkiego rodzaju NOP-ów, MW i ONR-ów jest o wiele > silniejszy od postulatów feministek. W Polsce Chrzanić Polskę, jesteśmy w Europie. Naciski Brukseli liczą się sto razy bardziej, niż wpływy NOP-ów, MW i ONR-ów. Dominującym dyskursem jest ten, który osiąga swoje cele polityczne (np. ustanowienie urzędu d/s równiejszości kobiet), nie ten, który traci pole. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 26.02.08, 20:28 kot_w_zimie napisała: > Oj takete, cwaniakujesz i chyba nieźle ci idzie, skoro publiczność daje się > nabrać ;) > > Przechodzisz gładko nad kluczowym problemem - podziałem na prawdziwych i > nieprawdziwych, który jest dyskryminujący dla jakiejś części męskiego rodu. > Jakiej? Reklama nie mówi wprost, ale można sie domyślić, bo przecież użyto > stereotypu. A jeśli ktoś identyfikuje się silnie z męskością, to musi pogodzić > się z faktem, że należy do tej grupy wspólnie z owymi 'ciotami', 'pantoflarzami > ' > i 'elytami'. > > Ja gadałam na temat tej reklamy z kilkoma znajomymi i wszyscy stwierdzili że > jest żałosna. Moim znajomi, z którymi rozmawiałam, w tej reklamie nie widzą niczego więcej poza seksizmem/prymitywizmem/głupotą. Najwidoczniej nie każdy zadowala się prymitywną reklamą, niektórzy do śmiechu potrzebują czegoś więcej, bardziej ambitnego. Reklama jasno sugeruje, że istnieją prawdziwi i nieprawdziwi mężczyźni, bo gdyby uznano, iż wszyscy są "prawdziwi", nie podkreślano by tak bardzo tej "cechy". Odpowiedz Link Zgłoś
mukroko Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 24.02.08, 23:05 a skąd będzie wiedziała że świetnie remontuje? chyba musi się do kogoś porównać prawda??!! Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 11:57 > Znaczy, że dowalanie kobietom jest takim pozytywnym aspektem > męskiej autodefinicji? *Subiektywnie*, *według* tejże autodefinicji, o której można dyskutować nie podpisując się pod nią - tak. > Ciekawe co by było, gdyby tak pokazać Murzyna nieradzącego > sobie z jakąś czynnością i do tego komentarz: Czy on zrobi > to tak jak Biały? No właśnie - co by było? A co *jest*, gdy w ten sposób *nagminnie* pokazywani są mężczyźni (vide zlinkowane przeze mnie przykłady)? Cholerny podwójny standard - oto co *jest*. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 13:22 takete_malouma napisał: > > No właśnie - co by było? A co *jest*, gdy w ten sposób *nagminnie* pokazywani s > ą mężczyźni (vide zlinkowane przeze mnie przykłady)? Cholerny podwójny standard > - oto co *jest*. Ja rzadko telewizję oglądam. Reklamę nawiązującą otwarcie do feminizmu pamiętam tylko jedną - z początku lat 90-ych - i ona też atakowała raczej system niż samych facetów. Większość reklam po prostu urąga ludzkiej inteligencji. Mnie dobijają slogany typu: "ponieważ jesteś tego warta" albo "nie dla idiotów". Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 10:38 Maluma, naprawde, odmawiaj mi czego tylko sobie zyczysz - mam to w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 11:40 bene_gesserit napisała: > Maluma, naprawde, odmawiaj mi czego tylko sobie zyczysz > - mam to w nosie. To nie jest kwestia odmawiania, po prostu twoja wygodnicka definicja mizoandrii jest od początku nieważna. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Nie ty definiujesz mizoandrię 23.02.08, 13:49 takete_malouma napisał: > To nie jest kwestia odmawiania, po prostu twoja wygodnicka definicja mizoandrii > jest od początku nieważna. Yhy. A twoja definicja jest za to najtwojsza. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 20:12 bene_gesserit napisała: > Skumaj, czlowieku, ze ta reklama obraza glownie ciebie, ktory sie > nia cieszy. I twoj poziom ajkju ameby. Bene, proszę bez obrażania ameb;P Odpowiedz Link Zgłoś
mukroko Re: A gdyby odwrócić reklamę? 24.02.08, 23:18 takie to śmieszne z tymi amebami i oryginalne że aż strach, bystra jesteś ja Wisła w zatoce gdańskiej Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: A gdyby odwrócić reklamę? 23.02.08, 20:11 slamaker napisał: > A gdyby tak odwrócić reklamę? > Powiedzmy: przystojny mężczyzna, dobrze zbudowany, w samej koszulce i > bokserkach, zabiera się za gotowanie ale mu to nie wychodzi - poparzył się i > wylał zupę. > Do tego komentarz: > "Coraz częściej mężczyźni chcą dorównać nam, kobietom. Gotują w naszej kuchni. > Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Niektóre rzeczy zawsze były i będą tylko dla nas > kobiet. (...) Mobilking, pewne rzeczy są tylko dla prawdziwych kobiet". > Czy to powinno obrażać mężczyzn, jak oryginalna reklama obraża Was? I wciąż ta reklama dowalałaby kobietom i była seksistowska. Chyba nie trzeba przypominać, że tradycyjna rola kobiety jest w kuchni, a dla panów gotowanie zupy to dyshonor. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: A gdyby odwrócić reklamę? 25.02.08, 15:59 Jak ja się cieszę że mam normalną kobietę dla której gotowanie, sprzątanie, pranie i ogólnie zajmowanie się domem nie jest czymś seksistowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 23.02.08, 00:07 moja dowartościowana przyjaciółka po obejrzeniu reklamy nie czuła się urażona, oburzona też nie była, jakoś tak chyba z dystansem podeszła do tego :) Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 23.02.08, 12:47 Nie znam szczegółów, bo po waszych reakcjach zorientowałam się że nie warto sprawdzać linka, ale domyślam się że jakiś nowy operator wchodzi na rynek przy pomocy seksizmu/męskiego szowinizmu. Przydałoby się wytoczyć im sprawę, ale taką żeby im i ewentualnym naśladowcom w pięty poszło. A to oznacza że kara musiałaby być naprawdę duża jak na możliwości korporacji. Niestety tylko i wyłącznie w takiej sytuacji jest sens kruszyć kopie, inaczej tylko zrobimy im bezpłatną reklamę na którą liczą. Czy są jakiekolwiek szanse na to że na dużą (zapewne) korporację zostanie nałożona kara nie symboliczna ale taka która boli? Trochę w to wątpię, ale nie znam się w ogóle na prawie, więc może jednak są szanse a wtedy i sens walczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 23.02.08, 13:52 He he he. Przeciez wlasnie o to chodzi, zeby sie podniosl szum, oburzenie i protesty - wlasnie to by podbilo akcje agencji i zadowolenie ich klienta. Tworcy reklamy na to licza. Mysle, ze byliby nieprzyjemnie zaskoczeni, jesli do banowania reklamy wezwalyby nie oburzone feministki, ale jakies ogranizacje walczace o prawa mezczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 23.02.08, 16:44 Najprawdopodobniej taki był zamysł reklamo-tfu-rców. Co do organizacji broniących praw mężczyzn, to nie słyszałam o innych poza ukochanymi przez takete "tatusiami" z ich reprezentantem w postaci Gardner'a... nie liczyłabym na to że im nie spodoba się reklama poniżająca kobiety... tak jakoś... Tyle że wcale nie jestem za tym żeby udawać że nic się nie dzieje, ot tylko grupka speców od reklamy i jakiś manager uznali że owszem kobiety można obrażać, poniżać i co tam jeszcze. Ktoś też zatwierdził tą reklamę i puścił w eter, nieprawdaż? Problem wcale nie zniknie jeżeli zamkniemy oczy i zatkamy uszy i zaczniemy śpiewać la-la-la-dyskryminacji-nie-ma, nic się nie stało, taki ot dowcip, a w ogóle to oni są głupi. Pewnie że są i głupi i seksistowscy i wyrachowani, i co z tego? W przestrzeni publicznej leci kolejna reklama która jest cegiełką do wszechobecnego mizoginizmu. Ja się na to nie zgadzam. Ale jak wcześniej napisałam, jedyną szansą na zmianę byłby proces, który by doprowadził do kary przewyższającej profity z takiej kampanii reklamowej (a tu trzeba by też wziąć pod uwagę "darmowy" rozgłos spowodowany samym procesem), a na to chyba na razie nie ma szans, nie? Więc co, pozostaje nam udawać że nic takiego się nie dzieje, że to tylko bada gnojków i kiedyś im przejdzie, tak? Cholera... Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 23.02.08, 17:00 tak jak to napisała koleżanka wyżej można do nich na początek napisać i zagrozić procesem, im więcej takich listów tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 10:32 Można, jasne, tylko że pisaniem listów i groźbami zrealizujemy to o co chodziło twórcom reklamy: zrobi się szum. I nawet jeżeli reklama zostanie zdjęta, to i tak trafi do większej ilości odbiorców. Dla tego nie jestem za nagłaśnianiem sprawy, a z drugiej strony zostawienie jej bez żadnej reakcji też nie jest dobrym wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 23.02.08, 20:27 No to jeszcze raz - ta reklama obraza facetow o wiele bardziej, niz kobiety. Skierowana jest bowiem do mezczyzn, z zalozeniem, ze znajdzie sie taka ich grupa, do ktorej jej przeslanie trafi. A przeslanie jest zalosne i prymitywne. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 10:45 ...no to jeszcze raz: to że założenie że odbiorca jest upośledzony, to jedno, a to że reklama w sposób jawny poniża kobiety, to drugie. Jak się jacyś mężczyźni poczuli dotknięci (słusznie moim skromnym zdaniem) to niech organizacje broniące honoru i godności męskiej się tym zajmą, poprę ich. Tyle że świat nie kręci się wyłącznie wokół mężczyzn, hę? Istnieją też kobiety, i też mogą poczuć się obrażone odwołaniami użytymi w reklamówce. Wiesz, analogicznie można wyobrazić sobie reklamę bazującą na rasizmie, która będzie tak samo obraźliwa jeżeli będzie skierowana do nas, Polaków a będzie bazowała na resentymentach "Prawdziwego Polaka". I co, czy to że ktoś potraktuje naród Polski jak zacofanych rasistów zmniejszy rasistowskie odwołania w samej reklamie? Osobiście nie mam ochoty żeby w przestrzeni publicznej pojawiały się treści dyskryminujące i powielające stereotypy, niezależnie od tego jakiego są typu. Uważam że trzeba się im sprzeciwiać, tylko że w sposób który rzeczywiście może coś zmienić, a niestety mam obawy że pisanie listów pełnych oburzenia tylko przysporzy im rozgłosu. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 11:31 kropka_bordo napisała: > ...no to jeszcze raz: > to że założenie że odbiorca jest upośledzony, to jedno, a to że reklama w sposó > b > jawny poniża kobiety, to drugie. To zalezy od optyki. Czy wizerunek zwiazanej i zakneblowanej obnazonej kobiety w hardcoreowym pisemku pornograficznym dla facetow poniza bardziej te kobiete czy mezczyn, ktorzy sie przy nim slinia? Ta dziewczyna wziela za to kase, oni przy tym sie podniecaja, bo tylko to ich bierze. Tak samo ta reklama apeluje do facetow z kompleksami - tylko tych zainteresuje. Tylko tacy wciagna nosem jej przeslanie i jeszcze beda rechotac. 'Popatrz!' - mowia reklamiarze - 'te wszystkie atrakcyjne laski, ktore na ciebie nie zwracaja uwagi, bo uwazaja ze sa na takich jak ty palantow za piekne, sa tak naprawde milion razy glupsze od ciebie!' Druga, nieco glebsza warstwa reklamy pokazuje kobiety, ktore wyraznie sobie nie radza z typowo meskimi zajeciami, za ktore zaczely sie zabierac. Gdzies tam w swiecie slychac bowiem sygnaly o warsztacie prowadzonym przez kobiety, o strazaczkach, o zlonierkach. Co ostaje sie wspolczesnemu facetowi? Sporty typu zuzel, noga, hokej, do ktorych kobiety sie nie pchaja (najwyrazniej tworcy nie wiedzieli, ze noga jest powszechnie uznawana za damski sport w USA, noale). I to - mowia tworcy - jest twoja przystan, cos co cie zagubiony biedaku definiuje - dzieki temu nie mozna uznac cie za babe. W dodatku obojetnie od tego czy jestes widzem czy zawodnikiem, bo robimy to 'my, mezczyzni' (odwolanie do tozsamosci zbiorowej). Czyli mamy tu seksualne frustracje i tozsamosciowe leki. Bardzo powazne problemy. Maluma te reklame uwaza za promeska, a slamaker za smieszna. Jak widac - dziala. Jak się jacyś mężczyźni poczuli dotknięci > (słusznie moim skromnym zdaniem) to niech organizacje broniące honoru i godnośc > i > męskiej się tym zajmą, poprę ich. Tyle że świat nie kręci się wyłącznie wokół > mężczyzn, hę? Istnieją też kobiety, i też mogą poczuć się obrażone odwołaniami > użytymi w reklamówce. Dlaczego? Tworcy odwoluja sie do jakis niepokojacych danych? Do autentycznych historii, jak to glupa baba scinala drzewo tak, ze zawalilo szalas? Przeciez te dziewczyny nie sa nawet ubrane jak profesjonalisci tylko jak dziwki. Ona nie mowi 'kobiety sa glupsze' tylko 'te baby, ktorych pozadasz, a ktore nie zwrocilyby na ciebie uwagi to sa glupie jak but' - pociesza frustratow-nabywcow pisemek dla doroslych. > Wiesz, analogicznie można wyobrazić sobie reklamę bazującą na rasizmie, która > będzie tak samo obraźliwa jeżeli będzie skierowana do nas, Polaków a będzie > bazowała na resentymentach "Prawdziwego Polaka". I co, czy to że ktoś potraktuj > e > naród Polski jak zacofanych rasistów zmniejszy rasistowskie odwołania w samej > reklamie? Oczywiscie, zgadzam sie i gdyby sie taka ukazala, bylabym pierwsza, ktora by wysmarowala w tej sprawie pismo do prokuratury. Ale tak _naprawde_ to ona by _przede_wszystkim_ obrazala tych, ktorzy by sie nad nia zarykiwali z zachwytu. > Osobiście nie mam ochoty żeby w przestrzeni publicznej pojawiały się treści > dyskryminujące i powielające stereotypy, niezależnie od tego jakiego są typu. He he he. To osobiscie zamykasz oczy, kiedy widzisz pierwszy lepszy bilbord? To ty doklejasz 'rece precz od naszych cial' na reklamie 'gladz gladz gladz' z gola baba? Nie kupujesz ajaksu, mr muscle'a, licznych szamponow, kostek przyprawowych, gum do zucia, rajstop, margaryn, samochodow, puszek z kocim zarciem, kosmetykow do ciala itd? > Uważam że trzeba się im sprzeciwiać, tylko że w sposób który rzeczywiście może > coś zmienić, a niestety mam obawy że pisanie listów pełnych oburzenia tylko > przysporzy im rozgłosu. Oczywiscie. Dawne radio 94 np (reklama z kobiecymi piersiami z pokretalami zamiast sutkow i haslem 'to nas kreci') bardzo sie cieszylo z protestow i akcji wysylania pism gdziekolwiek w zwiazku z ich reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 12:52 bene_gesserit napisała: > kropka_bordo napisała: > > > ...no to jeszcze raz: > > to że założenie że odbiorca jest upośledzony, to jedno, a to że > reklama w sposó > > b > > jawny poniża kobiety, to drugie. > > To zalezy od optyki. > Czy wizerunek zwiazanej i zakneblowanej obnazonej kobiety w > hardcoreowym pisemku pornograficznym dla facetow poniza bardziej te > kobiete czy mezczyn, ktorzy sie przy nim slinia? Ta dziewczyna > wziela za to kase, oni przy tym sie podniecaja, bo tylko to ich > bierze. > > Tak samo ta reklama apeluje do facetow z kompleksami - tylko tych > zainteresuje. Tylko tacy wciagna nosem jej przeslanie i jeszcze > beda rechotac. 'Popatrz!' - mowia reklamiarze - 'te wszystkie > atrakcyjne laski, ktore na ciebie nie zwracaja uwagi, bo uwazaja ze > sa na takich jak ty palantow za piekne, sa tak naprawde milion razy > glupsze od ciebie!' > > Druga, nieco glebsza warstwa reklamy pokazuje kobiety, ktore > wyraznie sobie nie radza z typowo meskimi zajeciami, za ktore > zaczely sie zabierac. Gdzies tam w swiecie slychac bowiem sygnaly o > warsztacie prowadzonym przez kobiety, o strazaczkach, o > zlonierkach. Co ostaje sie wspolczesnemu facetowi? Sporty typu > zuzel, noga, hokej, do ktorych kobiety sie nie pchaja (najwyrazniej > tworcy nie wiedzieli, ze noga jest powszechnie uznawana za damski > sport w USA, noale). I to - mowia tworcy - jest twoja przystan, cos > co cie zagubiony biedaku definiuje - dzieki temu nie mozna uznac > cie za babe. W dodatku obojetnie od tego czy jestes widzem czy > zawodnikiem, bo robimy to 'my, mezczyzni' (odwolanie do tozsamosci > zbiorowej). > > Czyli mamy tu seksualne frustracje i tozsamosciowe leki. Bardzo > powazne problemy. Maluma te reklame uwaza za promeska, a slamaker > za smieszna. Jak widac - dziala. Aha, powyżej rozwinęłaś pierwszą część "to że założenie że odbiorca jest upośledzony, to jedno", a możesz się teraz wypowiedzieć na temat drugiej "reklama w sposób jawny poniża kobiety". Ta reklama według ciebie w ogóle nie poniża kobiet, bo: aktorki wzięły gażę za rolę, bo panie tam przedstawione wyglądają jak k.rwy, bo reklama jest skierowana do niedorozwiniętych prostaków, jest mnóstwo innych reklam również bazujących na seksizmie. Dlatego my, dorosłe kobiety jesteśmy ponad to. Otóż ja nie jestem, mnie ta reklama obraża, jako kobietę. Jest seksistowska, jest nadawana w telewizji którą ogląda całe społeczeństwo, łącznie z dziećmi które nie mają jeszcze ustalonego światoobrazu, a teraz zgadnij co między innymi będzie im ten światoogląd kreowało? > Oczywiscie, zgadzam sie i gdyby sie taka ukazala, bylabym pierwsza, > ktora by wysmarowala w tej sprawie pismo do prokuratury. Ale tak > _naprawde_ to ona by _przede_wszystkim_ obrazala tych, ktorzy by > sie nad nia zarykiwali z zachwytu. Czyli oburzała by cię otwarcie rasistowska reklama ale otwarcie seksistowska to już nie? Poza tym, nie jest tak że ona obraża tych którzy się na nią łapią. Oni nie mają nawet świadomości tego jak upodlające to jest dla nich samych. Ta reklama może obrażać zdrowych emocjonalnie i dojrzałych mężczyzn przez insynuacje że mogliby chcieć dowartościować swoje ego kosztem poniżenia kogoś innego, i co z tego? Pryszczate smarki wcale nie poczują sie przez to dotknięte, ani obrażone. > > Osobiście nie mam ochoty żeby w przestrzeni publicznej pojawiały > się treści > > dyskryminujące i powielające stereotypy, niezależnie od tego > jakiego są typu. > > He he he. To osobiscie zamykasz oczy, kiedy widzisz pierwszy lepszy > bilbord? To ty doklejasz 'rece precz od naszych cial' na > reklamie 'gladz gladz gladz' z gola baba? Nie kupujesz ajaksu, mr > muscle'a, licznych szamponow, kostek przyprawowych, gum do zucia, > rajstop, margaryn, samochodow, puszek z kocim zarciem, kosmetykow > do ciala itd? To że wszędzie wokoło istnieje cały ocean seksistowskich odniesień nie zmienia faktu że one istnieją! Bene, co to w ogóle za argument? Oczywiście że wolałabym żeby nie było dyskryminacji na każdym kroku. Właśnie dlatego że nie zamykam oczu udając że problem tak na prawdę mnie nie dotyczy bo w rzeczywistości to obraża głupich szowinistów, nie chcę żeby przestrzeń wspólna wszystkim była zaśmiecana przez śmieci takie jak ta reklama. Dlatego oburza mnie ta reklama, że nie chcę czuć się zmuszona do zamykania oczu przy każdym (przy wielu, to z pewnością) billboardzie, bo nie chcę przełykać seksizmów na każdym rogu. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 19:21 Myślę, że w tym miejscu pojawia się problem zdefiniowania, czym jest "obrażanie". Można uznać, że dana rzecz obraża tylko tego, kto czuje się nią dotknięty, bo ten dostrzega problem, ale można uznać również, że reklama obraża czyjś poziom inteligencji, że obraża jakąś grupę, ośmieszając ją. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 25.02.08, 02:56 kropka_bordo napisała: > Aha, powyżej rozwinęłaś pierwszą część "to że założenie że odbiorca jest > upośledzony, to jedno", a możesz się teraz wypowiedzieć na temat drugiej > "reklama w sposób jawny poniża kobiety". Poniza dokladnie te, ktore sie czuja ponizone. Przeciez to teatralnie przedstawione bzdury. > Ta reklama według ciebie w ogóle nie poniża kobiet, bo: aktorki wzięły gażę za > rolę, bo panie tam przedstawione wyglądają jak k.rwy, bo reklama jest skierowan > a > do niedorozwiniętych prostaków, jest mnóstwo innych reklam również bazujących n > a > seksizmie. Dlatego my, dorosłe kobiety jesteśmy ponad to. Otóż ja nie jestem, > mnie ta reklama obraża, jako kobietę. Mialam kiedys takiego ekscentrycznego znajomka, ktory na pewnym forum poprosil, zeby go kto obrazil. Wielu probowalo, ale jakos im sie nie udalo. Pomijajac sytuacje z uzyciem przemocy fizycznej (a w niektorych przypadkach nawet i te) ponizyc i obrazic kogos mozna tylko wtedy, jesli obrazany w jakis sposob da na to zgode. Np - jesli przypadkowy przechodzien powie mi, ze glupia k... jestem, to wzrusze ramionami i w nastepnej sekundzie o tym zapomne. Jesli by mi to znienacka powiedzial ktos bliski, to by mnie skrecilo z bolu. Tak samo jest z ta reklama. Imo jedyne, co moga zrobic rzesze obrazonych to nie protesty, ale wzruszanie ramionami. Jest seksistowska, jest nadawana w > telewizji którą ogląda całe społeczeństwo, łącznie z dziećmi które nie mają > jeszcze ustalonego światoobrazu, a teraz zgadnij co między innymi będzie im ten > światoogląd kreowało? Rodzice?? Znam domy, w ktorych dzieci wychowuje sie bez telewizorka, znam takie, w ktorych dzieci ogladaja pudlo tylko w obecnosci rodzicow. Wkurza cie, ze twoje (hipotetyczne, bo nie wiem) dziecko mialoby ogladac cos takiego, a nie wkurza, ze obejrzy te reklame NN z 'bo mezczyzna to musi zarabiac'? Albo dialogi rozkosznej pani domu z margaryna? Albo polnagie cyce bez glowy (bo niepotrzebna) na co trzecim bilbordzie? Jesli rodzice nie zrobia wszystkiego, zeby dziecko nastawic refleksyjnie w tej i parudziesieciu jeszcze innych pulapkach wspolczesnej kultury, to istotnie bedzie ono bezradne. > Czyli oburzała by cię otwarcie rasistowska reklama ale otwarcie seksistowska to > już nie? Obie mnie wkurzaja. Rasistowska reklama jest jednak zabroniona prawnie i dlatego walka na paragrafy z czyms takim ma sens. > Poza tym, nie jest tak że ona obraża tych którzy się na nią łapią. Oni nie mają > nawet świadomości tego jak upodlające to jest dla nich samych. Ta reklama może > obrażać zdrowych emocjonalnie i dojrzałych mężczyzn przez insynuacje że mogliby > chcieć dowartościować swoje ego kosztem poniżenia kogoś innego, i co z tego? > Pryszczate smarki wcale nie poczują sie przez to dotknięte, ani obrażone. Dlatego warto im tlumaczyc, dlaczego ich to bawi i dlaczego tak naprawde smieja sie z wlasnych kompleksow i/lub lekow. Wtedy smiech grzeznie w gardle. > To że wszędzie wokoło istnieje cały ocean seksistowskich odniesień nie zmienia > faktu że one istnieją! Bene, co to w ogóle za argument? Oczywiście że wolałabym > żeby nie było dyskryminacji na każdym kroku. Właśnie dlatego że nie zamykam ocz > u > udając że problem tak na prawdę mnie nie dotyczy bo w rzeczywistości to obraża > głupich szowinistów, nie chcę żeby przestrzeń wspólna wszystkim była zaśmiecana > przez śmieci takie jak ta reklama. Dlatego oburza mnie ta reklama, że nie chcę > czuć się zmuszona do zamykania oczu przy każdym (przy wielu, to z pewnością) > billboardzie, bo nie chcę przełykać seksizmów na każdym rogu. No to czuj sie oburzona, tylko co to dokladnie zmienia? Jaka nowa jakosc wnosi w rzeczywistosc twoje bezsilne zzymanie sie? Nei chcesz, ale przelykasz. Mozesz, owszem, glosno i publicznie protestowac, ale tym zapewnisz jak sadze kilka orgazmow tworcom i nabywcom reklamy oraz tym, ktorzy sie z niej rechocza. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 12:11 > Wiesz, analogicznie można wyobrazić sobie reklamę bazującą na rasizmie, która > będzie tak samo obraźliwa jeżeli będzie skierowana do nas, Polaków a będzie > bazowała na resentymentach "Prawdziwego Polaka". Noo, w tej reklamie też mamy element dyskursu a la Giertych ('bronią zdobyczy naszych ojców') Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_bordo Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 13:01 ..."zdobycze naszych ojców"... taa :) (tutaj w głowie przeciętnego piętnastolatka pojawia się obrazek Conana Barbarzyńcy odzianego w gustowne futrzane majtki i wywijającego toporkiem w jaskini pełnej bogactw)... Osobiście sentencyja "gaszą nasze pożary" powaliła mnie na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 13:09 Nigdy nie lubiłem Conana Barbarzyńcy. To znaczy, same opowiadania jako takie mają pewien klimat (Howard jednak miał talent), jednak sama postać Conana zawsze mnie nieco odstręczała swoją "maczystością"... Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 13:43 a ja film nawet lubię: fajna muzyka, plenery, brak komputerowych efektów, które psują dzisiejsze filmy... Cyklu o Conanie nie czytałam, ale w opowiadaniach Howardach razi mnie coś innego: nawijanie o 'jasnogrzywej rasie' niezrównanej w walce... Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 13:56 Cóż, to były lata 20ste... Wiesz, ja np. bardzo lubię twórczość Lovecrafta, ale jakby tak wgłębić się w rasowe podteksty u niego, to... ugh. Lovecraft był niezłym bigotem... Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 14:14 Oni podobno prowadzili intensywna korespondencję i wpływali na siebie nawzajem Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 13:59 ?????? przypomnij gdzie to bylo a nawet jesli to w roznych cyklach najlepszymi wojownikami byli przedstawiciele róznych ras Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 14:10 np. "Dolina grozy" ("Valley of the Worm")- tam jest bardzo wprost. W historiach o Branie Mak Mornie chyba bardziej aluzyjnie - nie pamietam dokładnie, juz dawno nie czytałam takiej literatury Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 26.02.08, 12:11 > np. "Dolina grozy" ("Valley of the Worm")- tam jest bardzo wprost. W historiach > o Branie Mak Mornie chyba bardziej aluzyjnie - nie pamietam dokładnie, juz dawno nie czytałam takiej literatury "Dolina grozy" to jeden z pobocznych cykli, i tam rzeczywiście była mowa o tej jasnowłosej rasie, ale ja nie dopatrywałabym sie podtekstów rasistowskich u Howarda. Nietzscheańskich owszem, ale to w końcu literatura z początku ubiegłego wieku, co sie dziwić. A Bran Mak Morn był Piktem, czyli Szkotem, bynajmniej nie Anglosasem, Wikingiem, Germaninem itp. :) Ja tam mam duży sentyment do Howarda. Szacunek za to, ze docenił też postacie kobiece; walka nie jest u niego bynajmniej domeną tylko i wyłacznie mężczyzn. Poza tym miał talent pisarski. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 01:00 kropka_bordo napisała: > Najprawdopodobniej taki był zamysł reklamo-tfu-rców. > > Co do organizacji broniących praw mężczyzn, to nie słyszałam > o innych poza ukochanymi przez takete "tatusiami" z ich > reprezentantem w postaci Gardner'a... nie liczyłabym na to > że im nie spodoba się reklama poniżająca kobiety... tak > jakoś... Mogłabyś na to liczyć tylko wówczas, gdyby główne org. fem. aktywnie protestowały przeciwko reklamom otwarcie mizoandrycznym (według ogólnie przyjętej definicji tego pojęcia, nie tej zmanipulowanej dla waszej wygody). > Tyle że wcale nie jestem za tym żeby udawać że nic się nie > dzieje, ot tylko grupka speców od reklamy i jakiś manager > uznali że owszem kobiety można obrażać, poniżać i co tam > jeszcze. Uznali, że skoro można poniżać mężczyzn, to kobiety też. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 01:00 kropka_bordo napisała: > Najprawdopodobniej taki był zamysł reklamo-tfu-rców. > > Co do organizacji broniących praw mężczyzn, to nie słyszałam o innych poza > ukochanymi przez takete "tatusiami" z ich reprezentantem w postaci Gardner'a... > nie liczyłabym na to że im nie spodoba się reklama poniżająca kobiety... tak > jakoś... > > Tyle że wcale nie jestem za tym żeby udawać że nic się nie dzieje, ot tylko > grupka speców od reklamy i jakiś manager uznali że owszem kobiety można obrażać > , > poniżać i co tam jeszcze. Ktoś też zatwierdził tą reklamę i puścił w eter, > nieprawdaż? Problem wcale nie zniknie jeżeli zamkniemy oczy i zatkamy uszy i > zaczniemy śpiewać la-la-la-dyskryminacji-nie-ma, nic się nie stało, taki ot > dowcip, a w ogóle to oni są głupi. Pewnie że są i głupi i seksistowscy i > wyrachowani, i co z tego? W przestrzeni publicznej leci kolejna reklama która > jest cegiełką do wszechobecnego mizoginizmu. Ja się na to nie zgadzam. > > Ale jak wcześniej napisałam, jedyną szansą na zmianę byłby proces, który by > doprowadził do kary przewyższającej profity z takiej kampanii reklamowej (a tu > trzeba by też wziąć pod uwagę "darmowy" rozgłos spowodowany samym procesem), a > na to chyba na razie nie ma szans, nie? > Więc co, pozostaje nam udawać że nic takiego się nie dzieje, że to tylko bada > gnojków i kiedyś im przejdzie, tak? Cholera... Może istnieje szansa wysmarowania listu do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie reklamy, która godzi w kobiety i inteligencję mężczyzn? Skoro sprawa Buczek znalazła finał, to może ma to jakiś sens? Od razu mówię, że nie jestem specjalistką w tych kwestiach, ale KRRiTV ma możliwość nakładania kar, z tego, co wiem, za program Kuby Wojewódzkiego z Kazią Szczuką, przyszło Polsatowi drogo zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 08:38 saszenka2 napisała: > mężczyzn? Skoro sprawa Buczek znalazła finał, to może ma to jakiś > sens? Od razu mówię, że nie jestem specjalistką w tych kwestiach, > ale KRRiTV ma możliwość nakładania kar, z tego, co wiem, za program > Kuby Wojewódzkiego z Kazią Szczuką, przyszło Polsatowi drogo > zapłacić. Saszeńka, ty na prawdę, czy udajesz? Szczuke trzeba było ukarać, bo naraziła się RM, uzyto do tego Buczek.KK rządzi, a jest mocno mizoginiczny. Serio liczysz na to,że jakaś siła realnie rządząca w Polsce ujmie sie za kobietami? Gdzie ty zyjesz? > Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 19:24 kocia_noga napisała: > saszenka2 napisała: > > > mężczyzn? Skoro sprawa Buczek znalazła finał, to może ma to jakiś > > sens? Od razu mówię, że nie jestem specjalistką w tych kwestiach, > > ale KRRiTV ma możliwość nakładania kar, z tego, co wiem, za > program > > Kuby Wojewódzkiego z Kazią Szczuką, przyszło Polsatowi drogo > > zapłacić. > > > Saszeńka, ty na prawdę, czy udajesz? > Szczuke trzeba było ukarać, bo naraziła się RM, uzyto do tego > Buczek.KK rządzi, a jest mocno mizoginiczny. > Serio liczysz na to,że jakaś siła realnie rządząca w Polsce ujmie > sie za kobietami? > Gdzie ty zyjesz? > > Zdaję sobie z tego sprawę, aczkolwiek można napisać i powołać się na tamten przypadek, w sytuacji odmowy zajęcia się tą kwestią i zwrócić uwagę na mechanizm zapadania decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
bwab Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 23.02.08, 13:31 Nie podawać do sądu tylko czekać, aż się pojawi mobilqueen:) Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Zajrzałem raz jeszcze i ze zdumiemiem odkryłem 23.02.08, 20:07 że ty o jakiejś reklamie chciałaś napisać, ale ci się nie udało. Jeśli obejrzałaś coś w środkach masowego przekazu, co obraziło cię/twe uczucia/siostrę szwagra brata księdza/whatever, to zasuwasz na policję albo do prokuratury i meldujesz tam o tym wydarzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s OK, obejrzałem wszystkie reklamy... 24.02.08, 13:06 ... są na stronie Mobilkinga. To jest autentycznie szokujące. Naprawdę nie ma na to paragrafu??? Odpowiedz Link Zgłoś
bwab Re: OK, obejrzałem wszystkie reklamy... 24.02.08, 13:53 spróbuj przez obrazę uczuć religijnych. Jako katolik masz prawo czuć się urażony tym,że poniżając kobiety poniża się Maryję;) Powaznie, to byłoby tak absurdalne,że mogłoby zadziałać. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: OK, obejrzałem wszystkie reklamy... 24.02.08, 13:56 Cholera, przecież Maryja pomogła Polakom w wielu bitwach, więc przyczyniła się do obrony zdobyczy naszych ojców ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: OK, obejrzałem wszystkie reklamy... 24.02.08, 19:27 bwab napisała: > spróbuj przez obrazę uczuć religijnych. > Jako katolik masz prawo czuć się urażony tym,że poniżając kobiety poniża się > Maryję;) > Powaznie, to byłoby tak absurdalne,że mogłoby zadziałać. Wiesz, że w naszej kosmcznej rzeczywistości, powołanie się na obrazę postaci Maryi, której Polskę oddano pod opiekę oraz św. Jadwigi, może zadziałać? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: czy mozna podać do sądu mobilking? 24.02.08, 15:13 Teoretycznie - można ... Praktycznie - raczej odradzam. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 14:33 Odnosze wrażenie że brakuje większości z Was poczucia humoru. Osobiście nie jestem w grupie docelowej tego operatora, i bynajmniej nie dlatego że nie uważam sie za "prawdziwego faceta", ale mimo to reklama mnie po prostu śmieszy. Co więcej, dzisiaj jest nagminnie oglądana przez ludzi u nas w pracy (firma zatrudnia wyłącznie ludzi z wyższym wykształceniem więc raczej tez nie jest to grupa docelowa Mobilking) i kobiety reagują zazwyczaj również śmiechem, rzadko kiedy oburzeniem, a nawet jeśli to jest to raczej "żartobliwe" oburzenie na zasadzie przekomarzania się z mężczyznami, a nie obrażaniem sie na poważnie... Więc trochę poczucia humoru, drogie Panie, świat nie może być śmiertelnie poważny!!! Do tego tak na marginesie dodam, że jestem święcie przekonany, że celem twórców tej reklamy było osiągnięcie dokładnie tego co możemy dziś zaobserwować na tym forum - świętego oburzenia, wrzawy medialnej, może nawet procesu w sądzie - i w efekcie mnóstwa darmowej reklamy i czasu antenowego. Więc jeśli chcecie im zaszkodzić, to raczej ignorujcie ich poczynania, zamiast pałać świętą żądzą zemsty... Miłego dnia życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 14:51 > ... Więc trochę poczucia humoru, drogie > Panie, świat nie może być śmiertelnie poważny Nie jestem "panią", tylko panem, uważam się za osobę z poczuciem humoru, a mimo to twierdzę, że ta reklama nie jest śmieszna. Tylko podła. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 15:03 stephen_s napisał: > > ... Więc trochę poczucia humoru, drogie > > Panie, świat nie może być śmiertelnie poważny > > Nie jestem "panią", tylko panem, uważam się za osobę z poczuciem > humoru, a mimo to twierdzę, że ta reklama nie jest śmieszna. Tylko > podła. Myślę że nieco za mocne słowa, chociaż oczywiście każdy ma prawo do własnego poglądu, nawet tak skrajnego. A tak z innej strony to bardzo ciekawy jestem czy z równie gwałtowną reakcją tego forum spotkała by się reklama pokazująca jak facet bierze się do zajęć tradycyjnie uważanych za kobiece i nic mu nie wychodzi jak tym dziewczynom w dyskutowanej reklamie... Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 16:15 > twierdzę, że ta reklama nie jest śmieszna. Tylko podła. Jeśli można zapytać to czym się zawodowo zajmujesz? Bo jeśli przewalaniem papierków w biurze, to pewnych rzeczy możesz nie wiedzieć. Chodzi o to że wąż strażacki wyrzuca wodę pod ciśnieniem 12 barów, a można i pod większym co daje dość mocny odrzut i kobieta może tego nie utrzymać. Pewne prace wymagają użycia sporej siły fizycznej, którą nie dysponuje przeciętna kobieta. Zdarzają się wyjątki, ale naprawdę nie każda kobieta jest w stanie odkręcić zapieczoną śrubę czy przenieść skrzynię biegów, a takie prace też się zdarzają w warsztacie. Czy naprawdę nie można w reklamie pokazać prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 16:44 acorns napisał: > > twierdzę, że ta reklama nie jest śmieszna. Tylko podła. > > Jeśli można zapytać to czym się zawodowo zajmujesz? Bo jeśli przewalaniem > papierków w biurze, to pewnych rzeczy możesz nie wiedzieć. Chodzi o to że wąż > strażacki wyrzuca wodę pod ciśnieniem 12 barów, a można i pod większym co daje > dość mocny odrzut i kobieta może tego nie utrzymać. Pewne prace wymagają użycia > sporej siły fizycznej, którą nie dysponuje przeciętna kobieta. Zdarzają się > wyjątki, ale naprawdę nie każda kobieta jest w stanie odkręcić zapieczoną śrubę > czy przenieść skrzynię biegów, a takie prace też się zdarzają w warsztacie. Cz > y > naprawdę nie można w reklamie pokazać prawdy? Dodajmy, ze istotnie kobiety, zajmujace sie meskimi zajeciami robia to bardziej rozebrane niz ubrane oraz obowiazkowo sa ultraseksowne, bardzo mlode i maja wielkie cyce. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 16:50 > Dodajmy, ze istotnie kobiety, zajmujace sie meskimi zajeciami robia > to bardziej rozebrane niz ubrane oraz obowiazkowo sa ultraseksowne, > bardzo mlode i maja wielkie cyce. No to przecież nie pokażą jakiejś starej, grubej rozczochranej, obwisłej baby z petem w zębach. A w reklamie z polskim hydraulikiem to jak było? Pokazali typowego Pana Stasia czy Pana Mariana? Też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 18:59 "A w reklamie z polskim hydraulikiem to jak było? Pokazali > typowego Pana Stasia czy Pana Mariana? Też nie." ale był ubrany jak normalny hydraulik, a nie jak dziw Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:48 nekomimimode napisała: > "A w reklamie z polskim hydraulikiem to jak było? Pokazali > > typowego Pana Stasia czy Pana Mariana? Też nie." > > ale był ubrany jak normalny hydraulik, a nie jak dziw > > On był profesjonalnie ubrany. Nie latał w męskich stringach z trąbą słonika. Kobieta zostaje w tej reklamie wielokrotnie upodlona. Po pierwsze, jest za głupia i nie umie wykonać pewnych czynności. Po drugie, jest ukazana jak wariatka, która nawet nie wie, że w straży pracuje się w innym stroju. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:56 saszenka2 napisała: > On był profesjonalnie ubrany. Nie latał w męskich stringach z > trąbą słonika. Kobieta zostaje w tej reklamie wielokrotnie > upodlona. Po pierwsze, jest za głupia i nie umie wykonać pewnych > czynności. Po drugie, jest ukazana jak wariatka, która nawet nie > wie, że w straży pracuje się w innym stroju. Upodlona? Czy Wy trochę (a właściwie bardzo) nie przesadzacie? Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: A może trochę poczucia humoru? 26.02.08, 09:21 > Kobieta zostaje w tej reklamie wielokrotnie upodlona No to tak samo ja mogę powiedzieć że jak gdziekolwiek pokazują jako faceta taką męską lalę wypachnioną, wypielęgnowaną, to facet został upodlony. > Po pierwsze, jest za głupia i nie umie wykonać pewnych czynności. Czy wszystkie kobiety potrafią naprawić wóz, ściąć drzewo czy gasić pożary? Czy ta lalunia z reklamy to potrafi? Znam taką dziewczynę 17 lat która wystartowała z zapałką do kuchenki mikrofalowej i pytała się mnie gdzie się podpala gaz. Za to dupą to potrafi kręcić i to nieżle > Po drugie, jest ukazana jak wariatka, która nawet nie wie, że w > straży pracuje się w innym stroju. Zaobserwuj jak niektóre kobiety ubierają się do kościoła albo na pogrzeb. Też chyba nie wiedzą jak się chodzi. A Ty chyba za bardzo idealizujesz swoją płeć. Odpowiedz Link Zgłoś
lezbobimbo Re: A może trochę poczucia humoru? 02.03.08, 23:36 acorns napisał: > Czy wszystkie kobiety potrafią naprawić wóz, ściąć drzewo czy gasić >pożary? Czy > ta lalunia z reklamy to potrafi? Znam taką dziewczynę 17 lat która >wystartowała> z zapałką do kuchenki mikrofalowej i pytała się mnie >gdzie się >podpala gaz. Za > to dupą to potrafi kręcić i to nieżle Och, oczywiscie, skoro znasz jedna 17-latke, to znasz wszystkie mozliwosci kazdej kobiety na swiecie. Dodatkowo jakims niepojetym sposobem laczysz jej brak znajomosci kuchenek mikrofalowych ze sprawnoscia jej ciala. Czy wszyscy mezczyzni potrafia naprawic wóz? Zareczam, ze znam setki mezczyzn, którzy nie potrafia. Nie sa przez to ani troche mniej mezczyznami. Tak samo jak znam pare kobiet, które wiedza, jak sie naprawia auto i nie wplywa to na ich plec. Sciac drzewo i gasic pozary to i ja potrafie i moja siostra i wiele innych kobiet. Nie wiem, dlaczego posiadanie tego czy owego miedzy nogami mialoby przeszkadzac lub pomagac w prawidlowym trzymaniu weza, gasnicy, siekiery czy pily. Mitomania jak z 19 wieku, kiedy to kobietom nie wolno bylo zajmowac sie prawie niczym, bo urodzily sie kobietami. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:38 bene_gesserit napisała: > Dodajmy, ze istotnie kobiety, zajmujace sie meskimi zajeciami > robia to bardziej rozebrane niz ubrane oraz obowiazkowo sa > ultraseksowne, bardzo mlode i maja wielkie cyce. Czyli gdyby pokazali ten sam klip ale z udziałem kobiet starych, brzydkich, bez biustu i ubranych w czadory to byłoby OK? Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:55 nekomimimode napisała: > nie. Dzięi za odpowiedź, niemniej pytałem koleżanki która twierdziła że problem z tym klipem polega na tym że występujące w nim kobiety sa młode, ładne i seksowne... i chętnie usłyszał bym jej odpowiedź... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A może trochę poczucia humoru? 26.02.08, 16:06 Bez poufalosci i kolezankowania, dziekuje z gory. Nie, nie byloby ok. Arcorn upieral sei, ze reklama pokazuje prawde, ja mu szybko udowodnilam, ze nie - bo kobiety nie byly ubrane profesjonalnie, chyba ze wykonywaly profesje dziwek albo tancerek go-go. Proponuje, zebys przeczytal _calosc_ dyskusji zanim sie czepniesz jej wyrwanego z kontekstu fragmentu. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 16:45 rav107 napisał: > Odnosze wrażenie że brakuje większości z Was poczucia humoru. > Osobiście nie jestem w grupie docelowej tego operatora, i bynajmniej > nie dlatego że nie uważam sie za "prawdziwego faceta", ale mimo to > reklama mnie po prostu śmieszy. Co więcej, dzisiaj jest nagminnie > oglądana przez ludzi u nas w pracy (firma zatrudnia wyłącznie ludzi > z wyższym wykształceniem więc raczej tez nie jest to grupa docelowa > Mobilking) i kobiety reagują zazwyczaj również śmiechem, rzadko > kiedy oburzeniem, a nawet jeśli to jest to raczej "żartobliwe" > oburzenie na zasadzie przekomarzania się z mężczyznami, a nie > obrażaniem sie na poważnie... Więc trochę poczucia humoru, drogie > Panie, świat nie może być śmiertelnie poważny Hm, zastanawiam sie, czy rowniez apelowalbys do poczucia humoru, gdyby zamiast kobiet wystepowali w tej reklamie Zydzi - a zamiast mezczyzn - aryjczycy. Smieszne? Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:35 bene_gesserit napisała: > Hm, zastanawiam sie, czy rowniez apelowalbys do poczucia humoru, > gdyby zamiast kobiet wystepowali w tej reklamie Zydzi - a zamiast > mezczyzn - aryjczycy. Smieszne? Szczerze mówiąc nie widzę tu szczególnej analogii, ale powiedzmy że przyjmuję argument pod warunkiem że Ty mi odpowiesz na inne pytanie. Czy mianowicie gdyby zamiast kobiet w tym klipie występowali mężczyźni, którzy wykonywali by prace uznawane tradycyjnie za kobiece i nic by im nie wychodziło tak jak kobietom na tym klipie, to czy też rozdzierała byś szaty na tym forum w obronie równouprawnienia? Bo jeżeli nie, to to o co walczysz to nie równouprawnienie, ale hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:50 rav107 napisał: > bene_gesserit napisała: > > Hm, zastanawiam sie, czy rowniez apelowalbys do poczucia humoru, > > gdyby zamiast kobiet wystepowali w tej reklamie Zydzi - a zamiast > > mezczyzn - aryjczycy. Smieszne? > > Szczerze mówiąc nie widzę tu szczególnej analogii, ale powiedzmy że > przyjmuję argument pod warunkiem że Ty mi odpowiesz na inne pytanie. > Czy mianowicie gdyby zamiast kobiet w tym klipie występowali > mężczyźni, którzy wykonywali by prace uznawane tradycyjnie za > kobiece i nic by im nie wychodziło tak jak kobietom na tym klipie, > to czy też rozdzierała byś szaty na tym forum w obronie > równouprawnienia? Bo jeżeli nie, to to o co walczysz to nie > równouprawnienie, ale hipokryzja. taka reklama z udzialem mężczyzn wkurzyłaby mnie. Zresztą podobnie byłoby w sytuacji, kiedy ośmieszano by Żydów, muzułmanów i przedstawiano ich jako życiowe ciamajdy. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:59 saszenka2 napisała: > taka reklama z udzialem mężczyzn wkurzyłaby mnie. No widzisz, tu się również różnimy, bo mnie by taka reklama podobnie jak ta Mobilkingowa zupełnie nie ruszyła, mimo że dotyczyłaby "mojej" płci. Trochę dystansu, drogie Panie... Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: A może trochę poczucia humoru? 26.02.08, 20:39 rav107 napisał: > saszenka2 napisała: > > taka reklama z udzialem mężczyzn wkurzyłaby mnie. > > No widzisz, tu się również różnimy, bo mnie by taka reklama podobnie > jak ta Mobilkingowa zupełnie nie ruszyła, mimo że > dotyczyłaby "mojej" płci. Trochę dystansu, drogie Panie... To tylko świadczy o Twoim poczuciu godności. Każdy ma swój. Niektórzy nawet nie czują się obrażeni, gdy wyzywają ich od "debili", bo to taki joke. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A może trochę poczucia humoru? 26.02.08, 01:22 rav107 napisał: > Szczerze mówiąc nie widzę tu szczególnej analogii, To nie jest analogia, tylko prosty sprawdzian na to, czy chodzi o brak poczucia humoru czy raczej istotnie maly pokaz uprzedzen. Najprostszy sprawdzian seksistowskich tresci polega wlasnie na wymianie plci na rase albo narodowosc. Wtedy pewne rzeczy latwiej zobaczyc. ale powiedzmy że > przyjmuję argument pod warunkiem że Ty mi odpowiesz na inne pytanie. Mam w nosie twoje warunki - jesli chcesz trwac w ignorancji to twoj bol, mi nic do tego, nie ma handelku. > Czy mianowicie gdyby zamiast kobiet w tym klipie występowali > mężczyźni, którzy wykonywali by prace uznawane tradycyjnie za > kobiece i nic by im nie wychodziło tak jak kobietom na tym klipie, > to czy też rozdzierała byś szaty na tym forum w obronie > równouprawnienia? Bo jeżeli nie, to to o co walczysz to nie > równouprawnienie, ale hipokryzja. Poczytaj sobie ten watek i sie sam domysl, specjalisto od hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 26.02.08, 07:52 bene_gesserit napisała: > To nie jest analogia, tylko prosty sprawdzian na to, czy chodzi o > brak poczucia humoru czy raczej istotnie maly pokaz uprzedzen. > Najprostszy sprawdzian seksistowskich tresci polega wlasnie na > wymianie plci na rase albo narodowosc. Wtedy pewne rzeczy latwiej > zobaczyc. Nic bardziej błędnego. Mówimy przeciez o reklamie, która podkreśla fizyczne różnice między płciami, które implikują to że nikoniecznie każda płeć fizycznie nadaje się do pracy w każdym zawodzie. Analogii do rasy czy narodowości nie widzę. A odnoszenie się do antysemityzmu nie tylko ma się nijak do dyskutowanej sytuacji, ale też jest zupełnie nie fair, bo to jest na tyle bolesny aspekt historii ludzkości, że nawet pokazanie tego przysłowiowego Żyda pijącego kawę X i mówącego do "aryjczyka" "ajwaj, pij kawę X" nasuwa skojarzenia antysemickie. > Mam w nosie twoje warunki - jesli chcesz trwac w ignorancji to > twoj bol, mi nic do tego, nie ma handelku. Jak nie chcesz dyskutować merytorycznie to proszę nie odpowiadaj na moje posty bo to do niczego nie prowadzi. > Poczytaj sobie ten watek i sie sam domysl, specjalisto od > hipokryzji. Rozumiem że pytanie jest niewygodne gdybyś miała odpowiedzieć szczerze. Nie chcesz odpdpowiedziec na proste pytanie więc ja nie czuję się zobowiązany do domyślania się czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A może trochę poczucia humoru? 26.02.08, 10:42 rav107 napisał: > bene_gesserit napisała: > > To nie jest analogia, tylko prosty sprawdzian na to, czy chodzi o > > brak poczucia humoru czy raczej istotnie maly pokaz uprzedzen. > > Najprostszy sprawdzian seksistowskich tresci polega wlasnie na > > wymianie plci na rase albo narodowosc. Wtedy pewne rzeczy latwiej > > zobaczyc. > > Nic bardziej błędnego. Mówimy przeciez o reklamie, która podkreśla > fizyczne różnice między płciami, które implikują to że nikoniecznie > każda płeć fizycznie nadaje się do pracy w każdym zawodzie. Analogii > do rasy czy narodowości nie widzę. No wlasnie - nie tylko fizyczne. Widzimy laske, ktora _glupio_ (a nie _slabo_) grzebie w silniku. Widzimy tez taka, ktora _glupio_ (a nie _slabo_) scina drzewo. Dwie inne isototnie nie radza sobie fizycznie (chociaz kazdy wie, ze weza strazackiego nie trzyma _jeden_ mezczyzna wlasnie z tego powodu, ze to po prostu niemozliwe, kazdy tez wie, ze sa kobiety-marines, ktore jakos nie maja problemow z szybkostrzelnymi karabinami, noale na chwile o tym zapomnijmy). Wyobraz sobie, ze reklama sklada sie tylko z tych dwoch 'glupich' scenek i przedstawia ludzi rasy czarnej. A apeluje do prawdziwych ludzi, pokazujac bialych. Zaskoczyl? Albo ze w jakis sposob daje do zrozumienia, iz nieudacznikami sa wylacznie Polacy, a 'prawdziwi' to np Francuzi. Albo tymi glupimi sa ludzie po 60tce, a 'zwyciezcy' to wylacznie ludzie mlodzi. Noi? > A odnoszenie się do antysemityzmu nie tylko ma się nijak do > dyskutowanej sytuacji, ale też jest zupełnie nie fair, bo to jest na > tyle bolesny aspekt historii ludzkości, że nawet pokazanie tego > przysłowiowego Żyda pijącego kawę X i mówącego > do "aryjczyka" "ajwaj, pij kawę X" nasuwa skojarzenia antysemickie. 'Nawet'? Przeciez to stereotyp w czystej postaci. Znasz Zyda, ktory by mowil 'ajwaj'? Ja znam kilkunastu i zaden jakos tak nie mowi. Odwolanie do stereotypu nigdy mile nie jest. > Jak nie chcesz dyskutować merytorycznie to proszę nie odpowiadaj na > moje posty bo to do niczego nie prowadzi. Dyskutuje na argumenty i merytorycznie. Ale nie przyjmuje warunkow dyskusji typu 'uznam twoj argument jesli ty cos zrobisz'. Imo to bezsensowne, bo argument nie moze byc przedmiotem handlu. Albo sie go obala i nie przyjmuje albo sie uznaje jego slusznosc i przyjmuje, koniec piesni. > > Poczytaj sobie ten watek i sie sam domysl, specjalisto od > > hipokryzji. > > Rozumiem że pytanie jest niewygodne gdybyś miała odpowiedzieć > szczerze. Nie chcesz odpdpowiedziec na proste pytanie więc ja nie > czuję się zobowiązany do domyślania się czegokolwiek. Nie jest niewygodne, tylko imo glupie. Jakbys przeczytal moje posty, to bys wiedzial, ze uwazam, ze ta reklama obraza glownie mezczyzn, a kobiety niejako przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: A może trochę poczucia humoru? 26.02.08, 20:42 rav107 napisał: >> Jak nie chcesz dyskutować merytorycznie to proszę nie odpowiadaj na > moje posty bo to do niczego nie prowadzi. Postanowiłeś nas chyba zabić śmiechem. Twoja "merytoryczna" dyskusja sprowadza się do stwierdzenie "więcej poczucia humoru, to było śmieszne". Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:43 rav107 napisał: > Odnosze wrażenie że brakuje większości z Was poczucia humoru. > Osobiście nie jestem w grupie docelowej tego operatora, i bynajmniej > nie dlatego że nie uważam sie za "prawdziwego faceta", ale mimo to > reklama mnie po prostu śmieszy. Co więcej, dzisiaj jest nagminnie > oglądana przez ludzi u nas w pracy (firma zatrudnia wyłącznie ludzi > z wyższym wykształceniem więc raczej tez nie jest to grupa docelowa > Mobilking) i kobiety reagują zazwyczaj również śmiechem, rzadko > kiedy oburzeniem, a nawet jeśli to jest to raczej "żartobliwe" > oburzenie na zasadzie przekomarzania się z mężczyznami, a nie > obrażaniem sie na poważnie... Więc trochę poczucia humoru, drogie > Panie, świat nie może być śmiertelnie poważny!!! Fakt, że podśmiewają się z tego ludzie z wyższym wykształceniem, nie oznacza, że reklama jest śmieszna. Świadczy tylko o ich poziomie intelektualnym, a fakt ukończenia studiów nie oznacza, że jest się wybitnym intelektualistą, vide broszurki Macieja Giertycha. Tytuł profesora, a zaprzecza teorii ewolucji. Powiedz mi, z czego się śmiejesz, a powiem ci, kim jesteś. Jestem ciekawa, czy chciałbyś pooglądać reklamę nawiązującą do badań nad długością penisa, śmiałbyś się? Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 22:50 saszenka2 napisała: > Fakt, że podśmiewają się z tego ludzie z wyższym wykształceniem, > nie oznacza, że reklama jest śmieszna. Świadczy tylko o ich > poziomie intelektualnym, a fakt ukończenia studiów nie oznacza, że > jest się wybitnym intelektualistą, vide broszurki Macieja > Giertycha. Tytuł profesora, a zaprzecza teorii ewolucji. Powiedz > mi, z czego się śmiejesz, a powiem ci, kim jesteś. Czyli ten kto śmieje się niezgodnie z Twoim poglądem na świat jest Twoim zdaniem na niższym poziomie intelektualnym (od kogo? od Ciebie? od przeciętnego IQ wojującej feministki?). Sorry za sarkazm, ale nie pojmuje jak ktos może uważać że jego poglądy stanowią wyznacznik poziomu intelektualnego innych osób. > Jestem ciekawa, > czy chciałbyś pooglądać reklamę nawiązującą do badań nad długością > penisa, śmiałbyś się? Zapewniam Cię że sama tematyka tego rodzaju w żaden sposób by mnie nie raziła. Nie jestem konserwatywnym bigotem i nie mam oporów w tematach seksu, anatomii itp. Jeżeli reklama o takiej tematyce byłaby śmieszna to tak, śmiałbym się. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 23:00 rav107 napisał: > saszenka2 napisała: > > Fakt, że podśmiewają się z tego ludzie z wyższym wykształceniem, > > nie oznacza, że reklama jest śmieszna. Świadczy tylko o ich > > poziomie intelektualnym, a fakt ukończenia studiów nie oznacza, że > > jest się wybitnym intelektualistą, vide broszurki Macieja > > Giertycha. Tytuł profesora, a zaprzecza teorii ewolucji. Powiedz > > mi, z czego się śmiejesz, a powiem ci, kim jesteś. > > Czyli ten kto śmieje się niezgodnie z Twoim poglądem na świat jest > Twoim zdaniem na niższym poziomie intelektualnym (od kogo? od > Ciebie? od przeciętnego IQ wojującej feministki?). Sorry za sarkazm, > ale nie pojmuje jak ktos może uważać że jego poglądy stanowią > wyznacznik poziomu intelektualnego innych osób. > Ale pewne rzeczy ogólnie podpadają pod brak poziomu. Gdyby reklama przedstawiała faceta obsikującego groby, chyba dostrzegłbyś jej dno intelektualne, podobnie w sytuacji, kiedy reklama pokazywałaby brak szacunku dla ciała zmarłego. Po prostu istnieją pewne granice, które można wyczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: A może trochę poczucia humoru? 25.02.08, 23:11 saszenka2 napisała: > Ale pewne rzeczy ogólnie podpadają pod brak poziomu. Gdyby reklama > przedstawiała faceta obsikującego groby, chyba dostrzegłbyś jej > dno intelektualne, podobnie w sytuacji, kiedy reklama pokazywałaby > brak szacunku dla ciała zmarłego. Po prostu istnieją pewne > granice, które można wyczuć. Tak? To dlaczego ludzie dzielą się na tych, którzy uważają że Monty Python przekracza te granice o których piszesz i na tych którzy uważają że to najbardziej wyrafinowana rozrywka komediowo-kabaretowa jaka istnieje? Dlaczego jedni wychodzą zniesmaczeni z Borata, a inni uważają go za komedię kultową, obnażającą absurdy i zakłamanie Ameryki? Dlaczego dla jednych South Park to genialna parodia amerykańskiej rzeczywistości, a dla innych obrazoburcza i szargająca świętości bajka dla dorosłych? Podałaś przykład skrajny, z którym oczywiscie ja nie będę dyskutował, ale sytuacja o której tu dyskutujemy podobnie jak przykłądy podane przeze mnie powyżej taka oczywista nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 08:31 zaczynasz od ataku na nasze 'poczucie humoru' a potem bredzisz. Poza tym reklama jak widac jest skierowana dokładnie do takich jak ty. Ciekawe cZy wśród kobiet znalazłyby się takie które ucieszyłby widok faceta w stringach, zrobionego na ciacho,młodego,ślicznego, biorącego się za gaszenie pożaru, czy ścinanie drzewa bez powodzenia. Czy z resztą cokolwiek innego, doprawdy cokoliwek. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 09:15 > Ciekawe cZy wśród kobiet znalazłyby się takie które ucieszyłby widok > faceta w stringach, zrobionego na ciacho,młodego,ślicznego, > biorącego się za gaszenie pożaru, czy ścinanie drzewa bez powodzenia. Nie wiem jak Rav, ale ja tam nie wiem co kobiety na to. Ale ja jako facet nie protestowałbym przeciwko takiej reklamie bo w przeciwieństwie do feministek nie idealizuję własnej płci. Dobrze wiem że taki wypielęgnowany, wymuskany, wypachniony goguś nadaje się co najwyżej na okładkę kolorowego pisemka a nie do gaszenia pożaru, obsługi młota czy piły łańcuchowej. Szkoda że feministki utożsamiają się nawet z taką typową tępą lalą do dymania jak te pokazane w reklamie bo ja jako facet uważam że nie mam nic wspólnego z takim jak to określasz zrobionym na ciacho, młodym, ślicznym lalusiem - gogusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 13:13 acorns napisał: Szkoda że feministki utożsamiają się nawet z taką typową tępą lalą do dymania jak te pokazane w reklamie bo ja jako facet uważam że nie mam nic wspólnego z takim jak to określasz zrobionym na ciacho, młodym, ślicznym lalusiem - gogusiem. Cóż mogę powiedzieć? Przykre dla Ciebie, że nie jesteś śliczny i młody. A to, co napisałeś o tępych lalach do dymania, dużo mówi o stosunku do kobiet i o odbiorcach tej reklamy - bo to ty sobie nadajesz prawo do wartościowania kobiet i ustalania, która jest lala do dymania, a która kobietą na poziomie, z którą można, hoho, nawet pośmiać się z takich tępych lal. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 14:41 > bo to ty sobie nadajesz prawo do wartościowania kobiet i ustalania, > która jest lala do dymania, a która kobietą na poziomie, z > którą można, hoho, nawet pośmiać się z takich tępych lal. A Ty nie oceniasz mężczyzn i nie wartościujesz ich? Nie określasz który jest facetem z klasą a który zwykłym dupkiem? Każdy ocenia po swojemu i każdy ma prawo. Mój kumpel na przykład ma taktykę na podryw zawsze taką że podchodzi do dziewczyny i pyta "ruchasz się trochę? Jak dostanie wiązankę albo plaskacza nieraz to wie że z tą nic nie będize. A jak dziewczyna dalej chce z nim gadać to wie że sobie podupcy dziś o ile nie schla się wcześniej i nie zaliczy zwałki. A najlepsze jest to że się jeszcze nie pomylił :) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 20:49 goblin.girl napisała: > acorns napisał: > Szkoda że feministki utożsamiają się nawet z taką typową tępą lalą do dymania > jak te pokazane w reklamie bo ja jako facet uważam że nie mam nic wspólnego z > takim jak to określasz zrobionym na ciacho, młodym, ślicznym lalusiem - gogusie > m. > > Cóż mogę powiedzieć? Przykre dla Ciebie, że nie jesteś śliczny i młody. > A to, co napisałeś o tępych lalach do dymania, dużo mówi o stosunku do kobiet i > o odbiorcach tej reklamy - bo to ty sobie nadajesz prawo do wartościowania > kobiet i ustalania, która jest lala do dymania, a która kobietą na poziomie, z > którą można, hoho, nawet pośmiać się z takich tępych lal. > Kolejny pan z kompleksami jak Mount Everest, Kilimandżaro razem wzięte. Postanowił się chyba dowartościować, pokazując, że zadbani, przystojni, młodzi faceci to "głupi gogusie", a kobiety to "tępe lale". Ludzie, którzy zazdroszczą sąsiadowi nowego Mercedesa mówią podobnie. "Sąsiad na pewno uczciwie się nie dorobił, poza tym to auto to jakieś badziewie sprowadzone z zagranicy, a żona sąsiada wygląda na idiotkę". Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 22:28 > Postanowił się chyba dowartościować, pokazując, że zadbani, > przystojni, młodzi faceci to "głupi gogusie", a kobiety to "tępe > lale". Moja córka nie jest tępą lalą. Moja kobieta też nie. Nie twierdzę że każda kobieta jest tępą lalą. Ale takie też się zdarzają więc po co udawać że jest inaczej? Co się tyczy facetów, to normalny facet o godzinie 8 rano jest od 2 godzin w robocie a nie pindrzy się dopiero przed lustrem. Chłop powinien wyglądać i zachowywać się jak chłop a nie jakby mu jajka wycieli w dzieciństwie. Co to za pożytek z faceta który nawet kawałka kantówki nie przeniesie żeby sobie tych delikatnych rączek nie porysował albo nie wyjdzie pomóc sąsiadowi wyciągnąć wóz z zaspy bo sobie właśnie maseczkę p-zmarszczkową nałożył? Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 13:23 feministki utożsamiają się z kobietami, a lale do dymania to masz w sexszopie, kobiety na tej reklamie to ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 14:49 > kobiety na tej reklamie to ludzie No ludzie, ale na reklamie symbolizują panienki których użyteczność jest mniej więcej taka jak latexowej lali z sex shopu wzbogaconej o funkcję podawania piwa i wyniesienia pustych butelek :) Niestety ich wadą jest to że kłapią dziobem jak się ogląda telewizor :) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 13:49 acorns napisał: nie > idealizuję własnej płci. Dobrze wiem że taki wypielęgnowany, wymuskany, > wypachniony goguś nadaje się co najwyżej na okładkę kolorowego pisemka a nie do > gaszenia pożaru, obsługi młota czy piły łańcuchowej. Acorns,jestes rozsądnym gościem,więc chyba widzisz,że w tej reklamie zrobiono dokładnie coś takiego.Pokazano lale konsumpcyjne nazywając je kobietami - przedstawicielkami kobiet. Weź i wyobraź sobie taką reklamę gdzie obsługuje wiertarke śliczny Lolo w stringach i bach! paznokietek mu się odłamał. I komentarz do tego: mężczyźni sa za głupi żeby używac wiertarki. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 14:37 > Weź i wyobraź sobie taką reklamę gdzie obsługuje wiertarke śliczny > Lolo w stringach i bach! paznokietek mu się odłamał. > I komentarz do tego: mężczyźni sa za głupi żeby używac wiertarki. No i co? Mam się niby utożsamiać z takim lolkiem co mu się paznokietek złamał? Ja wiem co ja potrafię, paznokietki mi się nie łamią i co najwyżej zbojkotuję tak reklamowany produkt. Czy ktoś się feministkom każe utożsamiać z taką lalunią jak w reklamie Mobilkinga? Albo czy nie mają świadomości że nie każda kobieta jest w stanie naprawić wóz czy ściąć drzewo? Bo ja doskonale wiem że niektórzy faceci a w obecnych czasach to nawet może i większość potrafi mniej więcej tyle co ta lalunia z reklamy. Nie zaprzeczam faktom a jednocześnie się z lamusami nie utożsamiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 09:56 kocia_noga napisała: > zaczynasz od ataku na nasze 'poczucie humoru' a potem bredzisz. > Poza tym reklama jak widac jest skierowana dokładnie do takich jak > ty. "Ataku"? "Bredzisz"? Rozumiem że kiedy brakuje argumentów, atakuje się rozmówcę... ale... jeśli nawet w mojej niewinnej wypowiedzi o poczuciu humoru ktoś dopatruje się "ataku", to chyba naprawdę cierpi na syndrom oblężonej twierdzy. Jeszcze bardziej niż ta reklama śmieszy mnie Wasz brak dystansu do samych siebie i do świata. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu kamyk do dyskusji na temat poczucia humoru 26.02.08, 11:24 Mój dziadek powtarzał taki wierszyk: " - Aleśmy się śmieli! - A kto tam był? - Ja i cielę. Ja na cielę ukrop leję, Cielę skacze, ja się śmieję." A teraz pytania do rav107: 1. Czy podmiot liryczny cechuje się poczuciem humoru i jeśli tak, to jakiego rodzaju? 2. Czy cielę prezentuje brak dystansu do siebie i świata? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 13:53 Trzeba dużej bezczelności,żeby dyktować komus innemu, co go lub ja obraża, a co nie, a jeszcze większej,żeby wypowiadać się na temat cudzego poczucia humoru. Jak będziesz miał jakies argumenty, a nie swoje osądy co wolno innym i jaki mają mieć gust,to napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: rav107, najgorszym hipokrytą to ty tu jesteś 26.02.08, 16:03 kocia_noga napisała: > Trzeba dużej bezczelności,żeby dyktować komus innemu, co go lub ja > obraża, a co nie, a jeszcze większej,żeby wypowiadać się na temat > cudzego poczucia humoru. > Jak będziesz miał jakies argumenty, a nie swoje osądy co wolno > innym i jaki mają mieć gust,to napisz. To bardzo zabawne co piszesz, bo to jedna z Was w odpowiedzi na mojego posta zaczęła oceniać innych na podstawie własnych poglądów - że jeżeli ktoś śmieje się z rzeczy które są niezgodne z jej kontrowersyjnymi poglądami, to jest na niskim poziomie intelektualnym itp. Mierząc Twoja miarą to to musiał chyba być szczyt bezczelności...? Nie odpowiem pięknym za nadobne, bo widzę tu wielkie nadęcie i przekonanie o własnej racji którego nie podważą żadne argumenty. Wszystkoc miałem do powiedzenia w tej sprawie zawarłem w pierwszym poście na temat poczucia humoru, reszta to bezproduktywna dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A może trochę poczucia humoru? 26.02.08, 10:52 Znam takich, ktorych bawia dowcipy o pedofilach i ich ofiarach, znam takich, ktorzy z rozbawieniem kolekcjonuja dowcipy antysemickie - istotnie, wysmiac mozna wszystko. I kazdemu bohaterowi dowcipu zarzucic brak poczucia humoru. Takze kalekom wojennym, ofiarom gwaltu, osobie niepelnosprawnej itd. Tylko co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga ... 26.02.08, 14:02 Bene,w dyskusji (ostatnio z kropką_bordo) twierdzisz,ze nikogo nie da się obrazić, jeśli tego nie zechce. To jeden aspekt,IMO mało ważny, całej sytuacji obrażania. Obrazanie, lżenie, znieważanie, wysmiewanie, zwłaszcza publiczne, to mechanizmy sankcji społecznych- pokazuja, kto rządzi, a kto jest rządzony - i nie chodzi o demokrację. Bezkarne obrażanie, ja, wtej reklamie po prostu potwierdza uprzywilejowana sytuacje społeczną mężczyzn.Mówi : nie bójcie się, nadal to MY panujemy i mamy taki przywilej dania w pysk słabszemu. Mozna oczywiście się nadąć i powiedzieć sobie,że nikt i nic nie jest w stanie mnie obrazić, ale w niczym to nie zmieni sytuacji społecznej. Podczas wojny obcinano Żydom pejsy - bardzo żartobliwie, i niektórzy Żydzi nie mieli poczucia humoru, a inni byli zbyt godni,zeby ich to obrażało.W końcu nic im się złego nie działo, a śmiechu była kupa. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Z drugiej strony... 26.02.08, 14:26 pewne grupy i osoby są otoczone prawną (lub zwyczajową) ochroną przed wyśmiewaniem i teraz na dwoje babka wróżyła, czy im to szkodzi, czy ich umacnia. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: ... 26.02.08, 16:45 kocia_noga napisała: > Bene,w dyskusji (ostatnio z kropką_bordo) twierdzisz,ze nikogo nie > da się obrazić, jeśli tego nie zechce. Nie wiem, czy tak dokladnie napisalam, ale mialam na mysli sytuacje 'dopuszczenia'. Na ile dopuszczam waznosc osoby obrazajacej. Tam byl taki przyklad z obrazajacym mnie przechodniem i kims bliskim. Ze jeden mnie nie obrazi, a drugi - i owszem. > To jeden aspekt,IMO mało ważny, całej sytuacji obrażania. > Obrazanie, lżenie, znieważanie, wysmiewanie, zwłaszcza publiczne, to > mechanizmy sankcji społecznych- pokazuja, kto rządzi, a kto jest > rządzony - i nie chodzi o demokrację. Niby tak. Ale jesli ktos cie nazwie glupia kura a po tobie to splynie bez zadnego sladu, to nie ma nad toba wladzy. Wladze mu daje twoje uczucie przykrosci z tego powodu. > Bezkarne obrażanie, ja, wtej reklamie po prostu potwierdza > uprzywilejowana sytuacje społeczną mężczyzn.Mówi : nie bójcie się, > nadal to MY panujemy i mamy taki przywilej dania w pysk słabszemu. W dyskusji z kropka wyjasnialam, ze ta reklama obraza i kobiety, i mezczyn. Na moje oko mezczyzni sa nieco rzadziej obrazani w reklamach, ale to moze dlatego, ze rzadziej sa w reklamach widoczni. Caklkiem mozliwe, ze procentowo to by wyszlo po rowno. Wiec kto jest slabszy, K czy M, w sytuacji solidarnego dowalania wszystkim? Slabszy jest ten, ktory taka reklame _kupuje_ bez cienia refleksji. Imo to tak, jakby za nazwanie glupia kura podziekowac i wyczyscic obrazajacemu buciki. > Mozna oczywiście się nadąć i powiedzieć sobie,że nikt i nic nie jest > w stanie mnie obrazić, ale w niczym to nie zmieni sytuacji > społecznej. Ktora jest taka, ze reklamiarze lamia sobie sliczne glowki nad wymysleniem kontrowersyjnej reklamy, nastepnie konsultuja jej zawartosc z bardzo dobrymi prawnikami i daja na msze, zeby wzbudzila spoleczne kontrowersje, bo wtedy wiecej zarobia. > Podczas wojny obcinano Żydom pejsy - bardzo żartobliwie, i niektórzy > Żydzi nie mieli poczucia humoru, a inni byli zbyt godni,zeby ich to > obrażało.W końcu nic im się złego nie działo, a śmiechu była kupa. To o czym napisalam, napisalam z zastrzezeniem, ze nie dotyczy to sytuacji przemocy fizycznej, wiec badz laskawa sie odpiorkowac. > Odpowiedz pewne grupy i osoby są otoczone prawną (lub zwyczajową) > ochroną > przed wyśmiewaniem i teraz na dwoje babka wróżyła, czy im to > szkodzi, czy ich umacnia. To jest ich osobisty wybor. Prawo, stety czy nie, nie ingeruje w psychike. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: ... 26.02.08, 21:27 bene_gesserit napisała: /.../ dzisiaj obejrzałam po raz któryś reklamę ING banku, gfdzie występują wyłącznie mężczyźni w roli idiotów. Żadnego to nie obraża, nie słyszałam,żeby jakikolwiek facet się skarżył. Czy to oznacza,że kobiety sa przeczulone albo nie maja dystansu? NIE!!! To oznacza,że mężczyźni sa w innej sytuacji społecznej niż kobiety. Pieprzenie,że kobiety się nie nadaja do jakichś zawodów stawia na nogi, bo jest groźne! Kojarzy się z akcjami konserwatystów - likwidacja przedszkoli,żłobków, rózne machinacje wprowadzane żeby zagonić kobiety do domu.Skutki znamy - pokazywali w TV - Polska jest na pierwszym miejscu w Unii jesli chodzi o nędzę dzieci. Kobiety słusznie sa uczulone na takie 'zabawy'. Co prawda to nie przemoc fizyczna, jak w przypadku żydowskich pejsów, ale podobnie - sytuacja zagrożenia. Pieprzenie,że kobiety moga się zajmować tylko pracami niepłatnymi albo małopłatnymi i fudowanie takiego przesłania na naszej rzekomej głupocie - jest groźne. Mam nadzieję,że to do ciebie dotrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: ... 26.02.08, 23:24 Nigdzie nie napisalam, ze kobiety sa przeczulone albo nie maja dystansu. Imo bezproduktywne fukanie na liscie to woda na mlyn cynicznych wykorzystywaczy stereotypow. Dociera do mnie twoje oburzenie. Moze jeszcze wyjasnisz, co ono w tej sytuacji zmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: ... 27.02.08, 08:08 bene_gesserit napisała: Dociera do mnie twoje > oburzenie. Moze jeszcze wyjasnisz, co ono w tej sytuacji zmienia? Nie zgadzam się na twoje wywody,że chodzi wyłącznie o wewnętrzne przyzwalanie na obrażanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: ... 27.02.08, 09:56 Nic takiego nie napisalam, wiec sie nie zgadzam na twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker Ale temat się rozrósł, dobra reklama dla MobilKing 27.02.08, 13:58 rav107 napisał: > Odnosze wrażenie że brakuje większości z Was poczucia humoru. > Osobiście nie jestem w grupie docelowej tego operatora, i bynajmniej > nie dlatego że nie uważam sie za "prawdziwego faceta", ale mimo to > reklama mnie po prostu śmieszy. Co więcej, dzisiaj jest nagminnie > oglądana przez ludzi u nas w pracy (firma zatrudnia wyłącznie ludzi > z wyższym wykształceniem więc raczej tez nie jest to grupa docelowa > Mobilking) i kobiety reagują zazwyczaj również śmiechem, rzadko > kiedy oburzeniem, a nawet jeśli to jest to raczej "żartobliwe" > oburzenie na zasadzie przekomarzania się z mężczyznami, a nie > obrażaniem sie na poważnie... Więc trochę poczucia humoru, drogie > Panie, świat nie może być śmiertelnie poważny!!! Zgadzam się z Tobą w 100%. Kobiety właśnie tak reagują. Trzeba jednak wziąć poprawkę na fakt, że feministkom trochę brakuje do prawdziwych kobiet, choćby właśnie pod tym względem, dlatego reagują tutaj tak a nie inaczej :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Ostatni mój post 26.02.08, 16:19 Będzie to mój ostatni wpis w tym temacie, bo widzę że osoba próbująca wnieśc do dyskusji trochę zdrowego rozsądku zamiast ultrafeministycznej histerii jest traktowana jak najgorszy ciemiężyciel i wróg kobiet...no, przynajmniej niektórych kobiet, bo szczęśliwie w populacji takie poglądy stanowią margines. Otóż zaskakuje mnie jedno - spinacie się z powodu jednej głupiej reklamy, denerwujecie, szukacie w niej spisku przeciw kobietom, piszecie że kobiety są w niej poniżane, anawet - sic! - upadlane... a wszystko rozbija sie o kilkudziesięcioskundowy i naprawdę śmieszny spot. Można się z nim nie identyfikować, ale jest on najzwyczajniej w świecie śmieszny. Zajmujecie się taką, za przeproszeniem, jakąś pierdołą, drobiazgiem, podczas gdy jest tyle rzeczy o które naprawdę warto by było w tym kraju zawalczyć - równe wynagrodzenia kobiet i mężczyzn na równorzędnych stanowiskach i przy równej wydajności pracy, niedyskryminowanie kobiet w życiu politycznym, prawo do aborcji, zrównanie wieku emerytalnego, ułatwienia w pracy dla matek z dziećmi... to są wszystko ważne sprawy i macie moje poparcie. Ale nigdy nie będziecie miały mojego poparcia dla jakichś wyimaginowanych problemów, takich jak ta reklama. I raz jeszcze podkreślę - dziwi mnie prezentowany przez Was zupełny brak jakiegoś dystansu do siebie samych, dystansu do swojej płci, dystansu do świata w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ostatni mój post 26.02.08, 16:32 Wszedles z przytupem, ale na rzeczowe argumenty jakos zabraklo sily? Nie bede tesknic :) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Ostatni mój post 26.02.08, 20:59 rav107 napisał: > Będzie to mój ostatni wpis w tym temacie, bo widzę że osoba > próbująca wnieśc do dyskusji trochę zdrowego rozsądku zamiast > ultrafeministycznej histerii jest traktowana jak najgorszy > ciemiężyciel i wróg kobiet...no, przynajmniej niektórych kobiet, bo > szczęśliwie w populacji takie poglądy stanowią margines. > > Otóż zaskakuje mnie jedno - spinacie się z powodu jednej głupiej > reklamy, denerwujecie, szukacie w niej spisku przeciw kobietom, > piszecie że kobiety są w niej poniżane, anawet - sic! - upadlane... > a wszystko rozbija sie o kilkudziesięcioskundowy i naprawdę śmieszny > spot. On jest śmieszny dla takich jak Ty. Ile musi trwać upokarzanie jednostki, żeby mogło to pretendować do "obrażania". Godzinę, dwie, półtora? Czy poprzez słowo, głupi film nie można kogoś obrazić? > > Zajmujecie się taką, za przeproszeniem, jakąś pierdołą, drobiazgiem, > podczas gdy jest tyle rzeczy o które naprawdę warto by było w tym > kraju zawalczyć - równe wynagrodzenia kobiet i mężczyzn na > równorzędnych stanowiskach i przy równej wydajności pracy, > niedyskryminowanie kobiet w życiu politycznym, prawo do aborcji, > zrównanie wieku emerytalnego, ułatwienia w pracy dla matek z > dziećmi... to są wszystko ważne sprawy i macie moje poparcie. To nie jest drobiazg, bo te wszystkie problemy nie egzystują w izolacji, lecz są ze sobą połączone. tak długo, jak będą lecieć głupie reklamy, pokazujące, że kobiety są gorsze, dla niektórych pracodawców będą one "gorsze", niezależnie od kompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: Ostatni mój post 26.02.08, 22:32 > dla niektórych pracodawców będą one "gorsze", niezależnie od > kompetencji. To skąd w takim razie tyle wykształconych kobiet na stanowiskach, robiących karierę? Normalnie jadę sobie dzisiaj rano wóz odstawić na warsztat a tu mija mnie elegancko ubrana dziewczyna około 24 lat nowym Audi A8. Na dziwkę nie wyglądała, na kurę domową też nie, na kasjerkę w Tesco też nie. Rzeczywiście jej nie doceniają w tej robocie. I żeby to był tylko jednorazowy taki przypadek, ale takich kobiet jest sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: Ostatni mój post 27.02.08, 10:45 Normalnie jadę sobie dzisiaj rano wóz odstawić na warsztat a tu mija > mnie elegancko ubrana dziewczyna około 24 lat nowym Audi A8. Na dziwkę nie > wyglądała, na kurę domową też nie, na kasjerkę w Tesco też nie. A może wóz jej kupił mąż, partner, albo tzw. sponsor. Gdybać sobie możemy, ale Bene ma rację - statystyki mówią swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker Może ten margines nie jest zbyt mądry 27.02.08, 14:05 Ale ile można się pośmiać :) Gdybym tylko miał więcej czasu, jakie wspaniałe "dyskusje" można by z feministkami prowadzić :) Nie rozumiem tylko, czemu forum Feminizm znajduje się w dziale Kobieta? Ja wiem że feministki się oburzą, ale prawda jest taka że większość Kobiet się Was, drogie feministki, wstydzi! rav107 napisał: > Będzie to mój ostatni wpis w tym temacie, bo widzę że osoba > próbująca wnieśc do dyskusji trochę zdrowego rozsądku zamiast > ultrafeministycznej histerii jest traktowana jak najgorszy > ciemiężyciel i wróg kobiet...no, przynajmniej niektórych kobiet, bo > szczęśliwie w populacji takie poglądy stanowią margines. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Może ten margines nie jest zbyt mądry 27.02.08, 15:18 slamaker napisał: > Ale ile można się pośmiać :) Gdybym tylko miał więcej czasu, jakie wspaniałe > "dyskusje" można by z feministkami prowadzić :) A tak, to tylko, popatrz - w obliczu argumentow nie do odparcia stac cie tylko na liche ataczki personalne. > Nie rozumiem tylko, czemu forum Feminizm znajduje się w dziale Kobieta? Ja wiem > że feministki się oburzą, ale prawda jest taka że większość Kobiet się Was, > drogie feministki, wstydzi! No pomyslmy - moze dzieki takim reklamom, jak ta, z ktorej ochoczo sie brechtasz? Odpowiedz Link Zgłoś
xen-ia Re: Może ten margines nie jest zbyt mądry 13.03.08, 16:03 slamaker napisał: > Ale ile można się pośmiać :) Gdybym tylko miał więcej czasu, jakie wspaniałe > "dyskusje" można by z feministkami prowadzić :) > Nie rozumiem tylko, czemu forum Feminizm znajduje się w dziale Kobieta? Ja wiem > że feministki się oburzą, ale prawda jest taka że większość Kobiet się Was, > drogie feministki, wstydzi! > > rav107 napisał: > > Będzie to mój ostatni wpis w tym temacie, bo widzę że osoba > > próbująca wnieśc do dyskusji trochę zdrowego rozsądku zamiast > > ultrafeministycznej histerii jest traktowana jak najgorszy > > ciemiężyciel i wróg kobiet...no, przynajmniej niektórych kobiet, bo > > szczęśliwie w populacji takie poglądy stanowią margines. Mnie ta reklama wcale nie rusza i mam ja gdzies ale rusza mnie to co wypisujecie na temat feministek.Osobiscie nia nie jestem ale moglibyscie sie troche zastanowic bo kazdy czlowiek ma prawo do wlasnego zycia.Jak mozna myslec ze feministki to puste bezwartosciowe "nie kobiety" o ktorych tak mysli niejaki slamaker.Wiesz co ja mysle o tobie?Ze jestes szowinistyczna swinia a kobieta potrzebna tobie jest do gotowania sprzatania i seksu bo z twoich wypowiedzi wynika ze tylko na tyle cie stac.Pewnie mieszkasz z mamusia ktora ci pieze majtki i skarpetki gotuje obiadki a pan i wladca siedzi i nazeka na kobiety.I nic dziwnego ze kobiety o tym glosno mowia i sie oburzaja bo to tylko dzieki wam facetom.Gdybyscie byli bardziej inetligetniejsi zastanowili biscie sie nad tym.Ale widocznie was na to nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
slamaker Przed chwilą pokazałem tą reklamę siostrze 27.02.08, 14:14 Na pytanie czy jest oburzona, stwierdziła że reklama jest śmieszna, nie od dziś robi się przecież debili z kobiet i mężczyzn. Na moje stwierdzenie, że feministki są bardzo oburzone tą reklamą, moja siostra stwierdziła, że "one są (tu niecenzuralne słowo)". Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Przed chwilą pokazałem tą reklamę siostrze 27.02.08, 21:56 slamaker napisał: > Na pytanie czy jest oburzona, stwierdziła że reklama jest śmieszna, nie od dziś > robi się przecież debili z kobiet i mężczyzn. Na moje stwierdzenie, że > feministki są bardzo oburzone tą reklamą, moja siostra stwierdziła, że "one są > (tu niecenzuralne słowo)". A kto powiedział, że Twoja siostra jest jakąkolwiek wyrocznią w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
langolier_maximus Re: Przed chwilą pokazałem tą reklamę siostrze 01.03.08, 17:22 to ja moge odpowiedzec radosnie,ze wg.mnie twoja siostra jest (tez niecenzuralne slowo), tylko co z tego?Bedzimy sobie tak "merytorycznie" pyskowac i sie obrazac..?Pomijajac fakt,ze twoja siostra i jej zdanie nie jest dla mnie wyznacznikiem niczego.Mojego meza ta reklama tez nie bawi i sam z siebie skomentowal, choc z reguly olewa reklamy mocno.Widocznie oboje mamy inne poczucice humoru niz ty z siostra, przezyje ten fakt uwierz mi ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Przed chwilą pokazałem tą reklamę siostrze 13.03.08, 19:17 > feministki są bardzo oburzone tą reklamą, moja siostra > stwierdziła, że "one są(tu niecenzuralne słowo)". No to szalenie kobieca musi byc ta twoja siostra Odpowiedz Link Zgłoś