Dlaczego większość ginekologów do faceci?

25.02.08, 19:54
Takie mi się to zaczęło wydawać od czapy.
A kiedyś chodziłam tylko do facetów i właściwie nie wiem sama
dlaczego. Chyba wydawało mi się, że faceci z definicji są lepszymi
specjalistami. Od paru lat chodzę tylko do kobiet, bo dotarło do
mnie wreszcie, że obcego chłopa najzwyczajniej w świecie się wstydzę.
    • jagandra A swoją drogą 25.02.08, 19:55
      ciekawe jaka płeć dominuje wśród urologów, tych co badają prostaty.
    • turbomini Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 25.02.08, 20:12
      Jednak chyba stawiam na to, że w tej specjalności jest po równo kobiet i
      mężczyzn. Zawsze chodziłam do faceta, ponieważ to był po prostu bardzo dobry
      specjalista. Potem różnie, raz do faceta, raz do babki, jak się trafiło, ale z
      większości byłam nieszczególnie zadowolona. Obecnie leczę się u bardzo fajnej
      pani ginekolog, bo jest po prostu świetną specjalistką ;). Także dobrych i
      kiepskich lekarzy w ginekologii też po równo.

      Jeśli chodzi o urologów, to znam tylko facetów. W swoim mieście dobrego urologa
      nie znam. Myślę, że sprawa małej konkurencji ma tu czołowe znaczenie.
    • triss_merigold6 Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 25.02.08, 21:16
      IMO po równo jest. Z kobietami ginekologami mam średnie
      doświadczenia, z facetami bdb. Nie wstydzę się, do ginekologa ma
      równie obojętny stosunek co do dentysty czy pedikiurzystki.
      • verdana Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 25.02.08, 22:51
        Nie zwracam uwagi na płeć, tylko na fachowość. Teraz chodze do
        kobiety i jest świetna.
    • falafala Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 26.02.08, 15:28
      a ja zwracam uwage na plec ginekologa i wybieram dobre kobiety, slowem majac
      dobrego ginekologa i ginekolozke wybiore ta druga. A o stosunku jak do dentysty
      nie bede pisac po uslyszeniu tekstwow mezczyzn ginekologow na zakrapianej
      imprezie, sa obrzydliwi, facet facetem zostanie i koniec.

      wsrod dermatologow jest bardzo wiele kobiet, a te bardzo czesto maja do
      czynienia z chrobami wenerycznymi i nieraz musza namawiac mezczyzn do rozebrania
      sie.
      • triss_merigold6 Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 26.02.08, 16:18
        Hm... sądzisz, że kobiety lekarze nie uprawiają plotkarstwa tudzież
        czarnego humoru? Gdybym miała wybierać między super ginekologiem a
        ginekolożką to wybrałabym faceta zdecydowanie, bo czuję się mniej
        skrępowana i rozmawiam dużo bardziej bezpośrednio.
        • falafala Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 26.02.08, 22:23
          Jednak mimo wszytstko humor i plotkarstwo kobiet nie ma podtekstu erotycznego.
          Lekarz jest takim samym mezczyna, a ginekolodzy w towarzystwie rodzicow i moim
          sa kobieciarzami, co zawsze dziwi reszte towarzystwa, czemu to oni nie maja
          dosyc ;-)
          • verdana Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 26.02.08, 23:11
            A jak trafisz na lesbijkę? Mozna rzec - idealny zawód, może tym
            bardziej powinno sie uwazac i chodzic tylko do mężatek?
            Bez przesady.
            • falafala Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 27.02.08, 11:12
              coz dla mnie rokraczanie sie przy kims obcym nie jest przesada, a tym bardziej
              przy obcym mezczyznie. Prawdopodobienstwo, ze ginekolog kobieta jest lesbijka
              jest takie same jak to ze ginekolog mezczyzna jest gejem. Tak male ze nie bede
              sobie tym zawracac glowy ;-)
          • triss_merigold6 Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 27.02.08, 09:10
            Szczerze mówiąc kompletnie mi to nie przeszkadza i nie razi.
      • malila Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 26.02.08, 18:26
        Ja też wolę dobrą ginekolożkę od dobrego ginekologa. I nie ze
        względu na błyskotliwe dowcipy w gronie kolegów, a dlatego że nigdy
        nie jestem pewna, czy mężczyzna nie przekracza swoich kompetencji.
        Spotykam się dość często z komentarzami na temat mojej figury. W
        zamierzeniu domyślam się, że mają być komplementem. Ale dla mnie
        oznaczają złamanie relacji lekarz - pacjent. Poza tym miałam kilka
        razy wrazenie, że nie każdy dotyk był konieczny. To było może ze dwa
        razy. Ale wystarczająco dużo, by stracić poczucie komfortu u lekarza
        mężczyzny.
        • jagandra Re: Dlaczego większość ginekologów do faceci? 27.02.08, 09:49
          Moja koleżanka usłyszała kiedyś od ginekologa: "pani się nie nadaje
          do ciąży ani rodzenia, tylko do pieszczot"...
Pełna wersja