feminizm - pospolite ruszenie

26.02.08, 08:39
Witam

Powiedzcie mi - dlaczego używacie słowa feminizm. I w jakim celu
określacie siebie feministkami. Dlaczego walczycie o "swoje" prawa i
co to znaczy, że walczycie o swoje prawo i z dyskryminacją??

W czym czujecie się gorsze od mężczyzn?? A nie zauważyłyście, że
przez ten wasz cały feminizm jesteście traktowane jak
niepełnosprawne?? Trzeba wam ustąpić, pogłaskać po główce dać wam
specjalne przywileje, których i tak macie dużo. Chcecie
równouprawnienia?? Ja też chcę równouprawnienia np. w sądach podczas
spraw rozwodowych i opieki nad dzieckiem. Jeżeli chcecie być
prawdziwymi feministkami ogłoście walkę o równouprawnienie kobiet i
mężczyzn nie tylko w sferze opieki nad dzieckiem, ale jego
wychowywaniem po rozwodzie. Niech o tym, kto będzie lepiej się
opiekował dzieckiem decydują czynniki zewnętrzne i predyspozycje
każdego człowieka a nie zabobony, że matka będzie zawsze lepsza od
ojca. Pomyślcie jaki szacunek zdobyłybyście wśród mężczyzn walcząc
nie tylko o swoje al i ich prawa. Powiecie zapewne, że mężczyźni
sami powinni o to walczyć - walczą, ale niestety są skazani bez
waszej aprobaty i pomocy na klęskę, bo polską menatlność ciężko jest
pokonać.

Dlaczego o tym piszę, bo ciągle walczycie o swoje prawa, ale
zapominacie, że wraz z prawami idą też zobowiązania. Chcecie być we
wszystkim równo traktowane - nie zapominajcie o takich właśnie
sferach życia jak wychowywanie dziecka przez ojca.

Wybaczcie, ale póki walczyć będziecie tylko o prawa bez zobowiązań
nie uzyskacie aprobaty na swoje działania mężczyzn, ludzi którzy czy
wam się to podoba czy nie mają duży wpływ na to.

Aktualnie ze swoimi żądaniami równacie się wśród osób
niepełnosprawnych, którym trzeba pomóc i ustąpić nie żadając nic w
zamian bo to nasz psi obowiązek. Ale przeciez wy jesteście zdrowe.
Pełna wersja