One są WsZĘDzIE!

27.02.08, 20:58
Jedno z 1szych ujęć-co widzicie?;)
www.youtube.com/watch?v=pDpnH587I1o&feature=related
    • kochanica-francuza Re: One są WsZĘDzIE! 27.02.08, 23:23
      Kobiety są wszędzie? No tak, i co z tego?
      • wiarusik Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 16:23
        Są wszędzie...nawet w pikielhaubie...
        Nawet pikielhaubę nam sprofanowały!

        Zwracam też uwagę na trybuny.Zasiada tam prezydent Czile-kobieta;)
        • kochanica-francuza Sprofanowały? 29.02.08, 18:41
          Znaczy, pikielhauba była sacrum? Oddawaliście jej cześć boską?
          • wiarusik Re: Sprofanowały? 29.02.08, 22:28
            Tak,tak samo jak cycuszkom;)
        • kochanica-francuza Pikielhauba była sacrum? 29.02.08, 18:43
          No, no... inne części munduru też?

          Zwracam uwagę, że nazwę kraju pisze się Chile. O ile mi wiadomo, forma
          spolszczona jest niepoprawna.
    • margot_may Re: One są WsZĘDzIE! 27.02.08, 23:53
      Fuj. Swoja droga to jest obrzydliwe. Ludzie jako jeden, wielki organizm. Który
      porusza sie równym krokiem, patrzy w jedną stronę. Parada pod tytułem: jak
      dobrze nam wypadło tresowanie ludzi. :(
      • johnny-kalesony Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 10:05
        Też mi, panie, cuś ... W miastach naszego mocarstwa feministki również
        organizują parady, żeby uczcić sukces w ideologicznej tresurze wcale licznych
        rzesz społeczeństwa ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • kochanica-francuza Kalesonek bredzi... 29.02.08, 18:44
          jak zwykle. Za dużo, kalesonku, lizałeś d...y klientowi i ci zaszkodziło!
      • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 12:05
        Tak sądzisz? Parady mają swój urok wg mnie...
        • margot_may Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 13:28
          W sensie? jak to ładnie wygląda jak wszyscy ida równym krokiem? O wiele bardziej
          ciekawsze i fajniejsze jest np. oglądanie pływania synchronicznego.
          • piekielnica1 Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 15:29
            > W sensie? jak to ładnie wygląda jak wszyscy ida równym krokiem?

            Ani zbyt dokladnie, ani zbyt dlugo nie ogladalam , ale z tego co
            zdazylam zobaczyc to mignely mi gdzies w ostatnich szeregach.
            Prowadzacy, jadacy na koniach i dobosze to oczywiscie...
          • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 16:20
            No po prostu fajnie to wygląda :) Mundury itd... Nie lubisz tego?
            • wiarusik Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 16:24
              I marsz Radeckiego;)
            • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 17:31
              stephen_s napisał:

              > No po prostu fajnie to wygląda :) Mundury itd... Nie lubisz tego?

              Ja nie lubię. Wszystkie parady są nudne, nie tylko te wojskowe. A ja
              jeszcze w dodatku do wojskowości mam uraz.
              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 18:08
                Hm. A skąd ten uraz?
                • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 18:23
                  Może uraz to złe słowo. Po prostu nie lubię, bo wybitnie źle mi się
                  kojarzy - raz, że agresja, dwa, że uniformizacja i zabijanie
                  indywidualności.
                  • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 18:52
                    No wiesz... Agresja? W pewnym sensie owszem, ale przecież to taka praca. Którą
                    ciągle ktoś MUSI robić.

                    Nie wiem, czy zgodziłbym się z zabijaniem indywidualności.
                    • margot_may Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 00:26
                      Ja nie lubię tego z mniej więcej takich samych powodów co Pavka. Jak to oglądam
                      to wydaje mi się, że ludzie, którzy robią takie parady--> utrzymują wojsko za
                      bardzo skupiają się na swojej rozrodczości.
                      • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 08:59
                        Zaraz, co ma do tego wszystkiego rozrodczość?
                        • margot_may Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 23:25
                          No, dwa narody bija się o kobiety i dobra. Fuj.
                          • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 01.03.08, 00:42
                            Masz naprawdę dziwne wyobrażenie o wojsku...
                    • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:11
                      stephen_s napisał:

                      > No wiesz... Agresja? W pewnym sensie owszem, ale przecież to taka
                      praca. Którą
                      > ciągle ktoś MUSI robić.

                      Może i musi. Ale wiesz, praca np. śmieciarzy jest nawet bardziej
                      społecznie pożyteczna na co dzień, a nic nie poradzę, oni też mi się
                      nie najciekawiej kojarzą.
                      • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:22
                        > Może i musi. Ale wiesz, praca np. śmieciarzy jest nawet bardziej
                        > społecznie pożyteczna na co dzień, a nic nie poradzę, oni też mi
                        się
                        > nie najciekawiej kojarzą

                        Śmieciarze Ci się źle kojarzą? Czemu? Tego to już naprawdę nie
                        rozumiem.
                        • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:26
                          No tak, bo Ty na pewno w dzieciństwie marzyłeś, żeby zostać
                          śmieciarzem. I w ogóle to zawód cieszący się niezwykłym prestiżem w
                          społeczeństwie.
                          • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:28
                            Eeeee... Prawdę mówiąc, tak, w dzieciństwie praca śmieciarzy bardzo
                            mnie fascynowała :))

                            A co do prestiżu itd., to może dla przeciętnego człowieka taka praca
                            wielkiego prestiżu nie ma, i co? To bez sensu. Ja sądzę, że dla
                            każdej pracy trzeba mieć szacunek - nawet jeśli jest to przerzucanie
                            śmieci.
                            • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:32
                              A gdzie ja powiedziałem, że nie mam szacunku dla pracy śmieciarzy?
                              Przecież ja o czymś zupełnie innym.
                              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:35
                                No to o czym w tym momencie mówisz? Bo nei rozumiem...
                                • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:41
                                  Że mój stereotyp człowieka wykonującego tę pracę nie wygląda
                                  najlepiej.
                                  • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:50
                                    OK, ale jak sam powiedziałeś, to jest to STEREOTYP.
                            • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:17
                              stephen_s napisał:

                              > Eeeee... Prawdę mówiąc, tak, w dzieciństwie praca śmieciarzy
                              bardzo
                              > mnie fascynowała :))
                              >
                              > A co do prestiżu itd., to może dla przeciętnego człowieka taka
                              praca
                              > wielkiego prestiżu nie ma, i co? To bez sensu. Ja sądzę, że dla
                              > każdej pracy trzeba mieć szacunek - nawet jeśli jest to
                              przerzucanie
                              > śmieci.
                              >
                              Pracę śmieciarzy szanuję i doceniam. To wcale nie jest łatwa praca,
                              wymaga przełamania pewnej bariery psychicznej. Jednakże do
                              wojskowości mam opory.
                              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:22
                                No nie no, praca żołnierza jest, co by nie mówić, o wiele cięższa od pracy
                                śmieciarza (z całym szacunkiem dla śmieciarzy). I na tym większy szacunek
                                zasługuje...
                                • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:26
                                  stephen_s napisał:

                                  > No nie no, praca żołnierza jest, co by nie mówić, o wiele cięższa
                                  od pracy
                                  > śmieciarza (z całym szacunkiem dla śmieciarzy). I na tym większy
                                  szacunek
                                  > zasługuje...
                                  >
                                  Niestety, bardziej szanuję pracę śmieciarzy od pracy żołnierzy.
                                  Śmieci muszą być wywożone, ale wojska wysyłane do okupacji na
                                  Bliskim Wschodzie wcale wysyłane być nie muszą, tym bardziej, jeśli
                                  spojrzymy na aspekt, w którym giną ludzie, cywile zostają
                                  ostrzeliwani.
                                  • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:30
                                    > Niestety, bardziej szanuję pracę śmieciarzy od pracy żołnierzy.

                                    No, to jest naprawdę zdumiewające stwierdzenie, biorąc pod uwagę, że wywożenie
                                    śmieci nie wiąże się z narażaniem życia :((

                                    > Śmieci muszą być wywożone, ale wojska wysyłane do okupacji na
                                    > Bliskim Wschodzie wcale wysyłane być nie muszą, tym bardziej, jeśli
                                    > spojrzymy na aspekt, w którym giną ludzie, cywile zostają
                                    > ostrzeliwani.

                                    Ale pamiętaj, że o tym, gdzie pojedzie wojsko, decydują nie żołnierze, a rząd.
                                    To nie jest tak, że to armia chce jechać na wojnę - to rząd o wojnie decyduje, a
                                    żołnierze muszą się dostosować. Tym bardziej zasługują na szacunek - bo oddają
                                    swój los w ręce władzy...
                                    • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:40
                                      stephen_s napisał:

                                      > > Niestety, bardziej szanuję pracę śmieciarzy od pracy żołnierzy.
                                      >
                                      > No, to jest naprawdę zdumiewające stwierdzenie, biorąc pod uwagę,
                                      że wywożenie
                                      > śmieci nie wiąże się z narażaniem życia :((
                                      Też jest potencjalnie nie do końca bezpieczne, zresztą jak każdy
                                      zawód.
                                      >
                                      > > Śmieci muszą być wywożone, ale wojska wysyłane do okupacji na
                                      > > Bliskim Wschodzie wcale wysyłane być nie muszą, tym bardziej,
                                      jeśli
                                      > > spojrzymy na aspekt, w którym giną ludzie, cywile zostają
                                      > > ostrzeliwani.
                                      >
                                      > Ale pamiętaj, że o tym, gdzie pojedzie wojsko, decydują nie
                                      żołnierze, a rząd.
                                      > To nie jest tak, że to armia chce jechać na wojnę - to rząd o
                                      wojnie decyduje,
                                      > a
                                      > żołnierze muszą się dostosować. Tym bardziej zasługują na
                                      szacunek - bo oddają
                                      > swój los w ręce władzy...
                                      >
                                      Ale nikt ich do pracy w wojsku nie zmusza. Do służby obowiązkowej
                                      tak, ale nie do wyjazdu do Afganistanu. Oni robią to często dla
                                      lukratywnych kontraktów. My jako wyborcy też zasługujemy na
                                      szacunek, bowiem też oddajemy swój los w ręce polityków. Ustawy
                                      dotyczą wszystkich.
                                      • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:55
                                        > Też jest potencjalnie nie do końca bezpieczne, zresztą jak każdy
                                        > zawód.

                                        No nie no, proszę, nie udowadniaj, że praca żołnierza jest tak samo ryzykowna,
                                        jak np. praca urzędnika bankowego...

                                        > Ale nikt ich do pracy w wojsku nie zmusza.

                                        I znowu wracamy do pytania: czy wolałabyś, byśmy wojska nie mieli? Bo z tego, co
                                        piszesz, wychodzi na to, że wstąpienie do wojska w ogóle jest ujmą...

                                        > Do służby obowiązkowej
                                        > tak, ale nie do wyjazdu do Afganistanu. Oni robią to często dla
                                        > lukratywnych kontraktów.

                                        Uderzasz w tym momencie w wyjątkowo denerwujący mnie punkt widzenia redukujący
                                        naszych żołnierzy do najemników, którzy narażają życie, bo są chciwi :((((

                                        Ja akurat nie uważam, że ani w Iraku, ani w Afganistanie naszych żołnierzy nie
                                        powinno być. Ale za te błędne decyzje winię polityków, za to mam szacunek do
                                        żołnierzy, którzy muszą się do tych decyzji dostosować.

                                        > My jako wyborcy też zasługujemy na
                                        > szacunek, bowiem też oddajemy swój los w ręce polityków. Ustawy
                                        > dotyczą wszystkich.

                                        Owszem, ale mało które ustawy moga nas bezpośrednio postawić w sytuacji
                                        zagrożenia życia.
                                        • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 01.03.08, 22:47
                                          stephen_s napisał:

                                          > > Też jest potencjalnie nie do końca bezpieczne, zresztą jak każdy
                                          > > zawód.
                                          >
                                          > No nie no, proszę, nie udowadniaj, że praca żołnierza jest tak
                                          samo ryzykowna,
                                          > jak np. praca urzędnika bankowego...
                                          Urzędnik bankowy w wyniku stresu, siedzącego trybu życia jest
                                          narażony na kłopoty z sercem, a nawet zawał w bardzo młodym wieku.

                                          >
                                          > Uderzasz w tym momencie w wyjątkowo denerwujący mnie punkt
                                          widzenia redukujący
                                          > naszych żołnierzy do najemników, którzy narażają życie, bo są
                                          chciwi :((((
                                          Ale taka jest prawda. Znam parę osób, które pracują w wojsku i robią
                                          to dla kasy. Jeden powiedział, iż żałuję, że nie pojechał do Iraku,
                                          bo płacą tam x, tu wymienił naprawdę niezłą sumę. Poza tym chyba
                                          słyszałeś o tym, dlaczego warto iść do wojska? Żołnierz zawodowy od
                                          samego początku zarabia przyzwoicie, a po 15 latach może iść na
                                          emeryturkę.
                                          • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 01.03.08, 23:00
                                            > Urzędnik bankowy w wyniku stresu, siedzącego trybu życia jest
                                            > narażony na kłopoty z sercem, a nawet zawał w bardzo młodym wieku.

                                            Zapytam Cię wprost: zupełnie poważnie uważasz, że praca żołnierza i urzędnika
                                            bankowego są tak samo ryzykowne?

                                            > Ale taka jest prawda. Znam parę osób, które pracują w wojsku i robią
                                            > to dla kasy. Jeden powiedział, iż żałuję, że nie pojechał do Iraku,
                                            > bo płacą tam x, tu wymienił naprawdę niezłą sumę. Poza tym chyba
                                            > słyszałeś o tym, dlaczego warto iść do wojska? Żołnierz zawodowy od
                                            > samego początku zarabia przyzwoicie, a po 15 latach może iść na
                                            > emeryturkę.

                                            A nie uważasz, że za tymi pieniędzmi idzie bardzo trudna praca i służba dla
                                            dobra ogółu..?
                                            • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 02.03.08, 19:48
                                              stephen_s napisał:

                                              > > Urzędnik bankowy w wyniku stresu, siedzącego trybu życia jest
                                              > > narażony na kłopoty z sercem, a nawet zawał w bardzo młodym
                                              wieku.
                                              >
                                              > Zapytam Cię wprost: zupełnie poważnie uważasz, że praca żołnierza
                                              i urzędnika
                                              > bankowego są tak samo ryzykowne?
                                              >
                                              > > Ale taka jest prawda. Znam parę osób, które pracują w wojsku i
                                              robią
                                              > > to dla kasy. Jeden powiedział, iż żałuję, że nie pojechał do
                                              Iraku,
                                              > > bo płacą tam x, tu wymienił naprawdę niezłą sumę. Poza tym chyba
                                              > > słyszałeś o tym, dlaczego warto iść do wojska? Żołnierz zawodowy
                                              od
                                              > > samego początku zarabia przyzwoicie, a po 15 latach może iść na
                                              > > emeryturkę.
                                              >
                                              > A nie uważasz, że za tymi pieniędzmi idzie bardzo trudna praca i
                                              służba dla
                                              > dobra ogółu..?
                                              >
                                              Ja na razie jest to praca dla dobra Stanów Zjednoczonych i
                                              krzywdzenie mieszkańców Afganistanu i iraku, vide oskarżenie o
                                              ludobójstwo.
                                              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 02.03.08, 20:07
                                                Saszenko, ale dlaczego cały problem służby wojskowej redukujesz do Iraku? Na
                                                litość boską, nie zapomniałaś przypadkiem, że podstawowym celem polskiej armii
                                                jest OBRONA POLSKI? Wg Ciebie ludzie, którzy to robią, nie zasługują na szacunek?

                                                BTW. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie, czy uważasz pracę bankowca i żołnierza
                                                za porównywalne pod względem stopnia ryzyka.
                                            • lezbobimbo Re: One są WsZĘDzIE! 03.03.08, 01:16
                                              stephen_s napisał:
                                              > > Urzędnik bankowy w wyniku stresu, siedzącego trybu życia jest
                                              > > narażony na kłopoty z sercem, a nawet zawał w bardzo młodym
                                              > > wieku.

                                              > Zapytam Cię wprost: zupełnie poważnie uważasz, że praca żołnierza i
                                              >urzędnika> bankowego są tak samo ryzykowne?

                                              Ludzie w banku bywaja ofiarami napadów ;) Instruktor bungee jumping tez ma
                                              ryzykowny zawód, ale czy bardziej nobliwy od kasjerki w banku? Nie sadze.

                                              > > Ale taka jest prawda. Znam parę osób, które pracują w wojsku i robią
                                              > > to dla kasy. Jeden powiedział, iż żałuję, że nie pojechał do Iraku,
                                              > > bo płacą tam x, tu wymienił naprawdę niezłą sumę. Poza tym chyba
                                              > > słyszałeś o tym, dlaczego warto iść do wojska? Żołnierz zawodowy >od> >
                                              samego początku zarabia przyzwoicie, a po 15 latach może iść >na > emeryturkę.

                                              > A nie uważasz, że za tymi pieniędzmi idzie bardzo trudna praca

                                              Rzeczywiscie trudna - idz tam, strzel do tego, zabij tych, rozbroj to, zaminuj
                                              to. Wypelniasz rozkazy i nie musisz myslec.

                                              > i >służba dla
                                              > dobra ogółu..?

                                              Zaden ogól nie lubi byc zabijany ani ostrzeliwany.
                                              Dla dobra ogólu ciezka prace odwalaja takie zawody jak smieciarze, sluzba
                                              kanalizacji, straz pozarna, policja, pielegniarstwo, sluzba lekarska,
                                              nauczyciele, pedagodzy, GOPR, i wiele innych.
                                              Zolnierze powinni tylko pomagac cywilom i to bez uzycia broni (n.p. przy
                                              powodziach, kataklizmach itd. Czyli rodzaj GOPRu).
                                              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 03.03.08, 08:58
                                                > Ludzie w banku bywaja ofiarami napadów ;) Instruktor bungee
                                                jumping tez ma
                                                > ryzykowny zawód, ale czy bardziej nobliwy od kasjerki w banku? Nie
                                                sadze

                                                Rozumiem, że strażakowi też nie należy się żaden szacunek, choć ma
                                                bardziej ryzykowny zawód od kasjerki?

                                                > Rzeczywiscie trudna - idz tam, strzel do tego, zabij tych, rozbroj
                                                to, zaminuj
                                                > to. Wypelniasz rozkazy i nie musisz myslec.

                                                Przepraszam, ale w tym momencie muszę stwierdzić, że naprawdę nie
                                                wiesz, jak wygląda praca w wojsku. "Nie musisz myśleć", dobre!

                                                A co do zadań żołnierza to zapomniałaś dodać takie jak np: jedź
                                                rozminuj teren, by miny nie pozabijały cywilów, dostarcz pomoc
                                                humanitarną na teren ogarnięty wojną domową. Ludzie, misje naszego
                                                wojska to nie tylko Irak! Do naszych żołnierzy w Kosowie też macie
                                                pretensje?

                                                Nie mówiąc o tym, że podstawowe zadanie żołnierza to chronić granice
                                                swojego kraju. Rozumiem, że jeśli przypadkiem zostalibyśmy
                                                zaatakowani, to też miałabyś za złe, jeśli nasze wojsko by nas
                                                broniło?

                                                > Zaden ogól nie lubi byc zabijany ani ostrzeliwany.

                                                Patrz wyżej.

                                                > Zolnierze powinni tylko pomagac cywilom i to bez uzycia broni
                                                (n.p. przy
                                                > powodziach, kataklizmach itd. Czyli rodzaj GOPRu

                                                Jeśli wybuchłaby wojna i zostalibyśmy zaatakowani, to rozumiem, że
                                                wrogów też miałby powstrzymać "GOPR"..?
                                                • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 03.03.08, 09:19
                                                  stephen_s napisał:

                                                  > > Ludzie w banku bywaja ofiarami napadów ;) Instruktor bungee
                                                  > jumping tez ma
                                                  > > ryzykowny zawód, ale czy bardziej nobliwy od kasjerki w banku?
                                                  Nie
                                                  > sadze
                                                  >
                                                  > Rozumiem, że strażakowi też nie należy się żaden szacunek, choć ma
                                                  > bardziej ryzykowny zawód od kasjerki?

                                                  Ale ryzyko nie ma nic do szacunku. Podejrzewam, że w dzisiejszych
                                                  czasach zawodowy kierowca ma większe szanse na śmierć na służbie niż
                                                  żołnierz - i co z tego? I czy np. cyrkowiec zasługuje na większy
                                                  szacunek niż nauczyciel albo lekarz dlatego, że ma zawód bardziej
                                                  ryzykowny?
                                                  • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 03.03.08, 09:24
                                                    No OK, ale żołnierz ryzykuje życiem dla kraju (czyli dla innych
                                                    obywateli), nie dla siebie. To nie zasługuje na szacunek?
                                                  • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 03.03.08, 09:35
                                                    A kierowca ryzykuje życiem np. przewożąc towary, dzięki którym może
                                                    funkcjonować gospodarka narodowa. A mnie wkurza narodowy etos wg
                                                    którego bicie się jest zawsze lepsze/ ważniejsze od produktywnej
                                                    pracy.
              • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:06
                pavvka napisał:

                > stephen_s napisał:
                >
                > > No po prostu fajnie to wygląda :) Mundury itd... Nie lubisz tego?
                >
                > Ja nie lubię. Wszystkie parady są nudne, nie tylko te wojskowe. A
                ja
                > jeszcze w dodatku do wojskowości mam uraz.
                Również mam jakiś uraz do wojskowości. Rażą mnie te wszystkie
                militaria, czołgi, ta demonstracja siły budzi negatywne uczucia.
                Poza tym kojarzy mi się to z najgorszymi kartami historii. Niemniej
                cenię sobie demonstracje, Parady Równości, w któych to ludzie
                pokazują swoje zgodę lub jej brak na pewne działania.
                • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:12
                  Z drugiej strony, wojsko to także odwaga, poświęcenie, bardzo ryzykowna praca
                  dla dobra ogółu...

                  Polecam ten filmik:

                  www.youtube.com/watch?v=GgCug_mPb44
            • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:01
              stephen_s napisał:

              > No po prostu fajnie to wygląda :) Mundury itd... Nie lubisz tego?
              >

              Mundurów nie lubię, ale lubię takie parady społecznościowe w walce o
              równe prawa, wyrażaniu sprzeciwu wobec wojny, tarczy antyrakietowej
              etc. To świadczy o społeczeństwie obywatelskim. Ludzie nie są
              obojętni. Dlatego w tym roku obowiązkowo udam się na Paradę Równości.
              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:08
                Jak napisałem niżej, ja mundury lubię i cenię :)
                • margot_may Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 00:29
                  A czy wojsko, ten zgrany, maszerujący organizm, nie kojarzy ci się z bezładną
                  masa, równie zgranie mordująca, grabiącą i gwałcącą?
                  • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 08:58
                    > A czy wojsko, ten zgrany, maszerujący organizm, nie kojarzy ci się
                    z bezładną
                    > masa, równie zgranie mordująca, grabiącą i gwałcącą?

                    Prawdę mówiąc, nie. I im dłużej nad tym myślę, tym bardziej dziwi
                    mnie, że można takie skojarzenia na temat wojska mieć. Przecież
                    wojsko to normalna służba państwowa, pełniąca bardzo ważną dla
                    obywateli rolę. Wolałabyś, by wojska nie było?

                    Nie rozumiem, skąd to nastawienie, że wojsko jest czymś obcym,
                    strasznym itd.
                    • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:24
                      stephen_s napisał:

                      > > A czy wojsko, ten zgrany, maszerujący organizm, nie kojarzy ci
                      się
                      > z bezładną
                      > > masa, równie zgranie mordująca, grabiącą i gwałcącą?
                      >
                      > Prawdę mówiąc, nie. I im dłużej nad tym myślę, tym bardziej dziwi
                      > mnie, że można takie skojarzenia na temat wojska mieć. Przecież
                      > wojsko to normalna służba państwowa, pełniąca bardzo ważną dla
                      > obywateli rolę. Wolałabyś, by wojska nie było?
                      >
                      > Nie rozumiem, skąd to nastawienie, że wojsko jest czymś obcym,
                      > strasznym itd.
                      >
                      Osobiście nie dziwię się skojarzeniom Margot. Wojsko kojarzy mi się
                      również negatywnie. Historia pokazuje, że tam gdzie wojna, tam też
                      gwałty dokonywane przez żołnierzy, a w samych jednostkach często
                      dochodzi do krzywdzenia niżej postawionych żołnierzy przez tych
                      stojących u samej góry.
                      • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:35
                        Mówisz w tym momencie o patologiach. Na tej zasadzie można każdemu zawodowi
                        dorobić negatywną "gębę"...
                        • margot_may Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 23:36
                          W takim razie patologia jest wpisana w naturę wojska. Nie ma takiej wojny, gdzie
                          nie występowały patologie. Jeśli przyjmiemy, że normalny stan dla wojska to duża
                          ilość żołnierzy, okresowe przebywanie na terenie wroga i "zawierucha" wojenna,
                          to wojsko siedzi w patologii po uszy. I nie uda mu się od niej uwolnić, bo to
                          możliwe tylko, gdy zmienimy, którąś z tych cech.
                          • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 01.03.08, 00:43
                            Ale co w takim razie proponujesz w zamian? By wojska nie było?
                            • margot_may Re: One są WsZĘDzIE! 01.03.08, 01:05
                              Nie. Ale na pewno nie pałam sympatią do niego jak ty.
                              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 01.03.08, 11:04
                                Nie wiem, czy można powiedzieć, że "pałam sympatią" do wojska. Wolę powiedzieć,
                                że dostrzegam wyjątkową specyficzność tej instytucji - i że są w niej rzeczy,
                                których nie lubię, ale też takie, które faktycznie budzą moją sympatię.

                                No i też mam sporo szacunku dla żołnierzy jako ludzi, fakt. Bo wiem, że wykonują
                                pracę, na które ja bym się nie odważył.
        • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 22:58
          stephen_s napisał:

          > Tak sądzisz? Parady mają swój urok wg mnie...
          >
          Steph, i tu się z Tobą w pełni zgodzę. Również odnajduję coś
          niezwykłego, urokliwego w paradach. To poczucie wspólnej walki w
          jakiejś sprawie.
          • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:05
            Ja także np. nie mam nic przeciwko mundurom. Pavvka pisał o tłamszeniu
            indywidualności - ale dla mnie mundur ma znaczenia pozytywne: symbol należenia
            do ważnej instytucji, honor itd...

            Na pewno miałbym mniej przeciw noszeniu wojskowego munduru, niż np. pracy w
            korporacji, gdzie niby wszyscy po cywilnemu, ale garniturek każdy musi mieć.
            Wojskowy mundur może jest ograniczeniem, ale przynajmniej stoją za nim jakieś
            wartości.
            • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:09
              stephen_s napisał:

              > Ja także np. nie mam nic przeciwko mundurom. Pavvka pisał o
              tłamszeniu
              > indywidualności - ale dla mnie mundur ma znaczenia pozytywne:
              symbol należenia
              > do ważnej instytucji, honor itd...
              >
              > Na pewno miałbym mniej przeciw noszeniu wojskowego munduru, niż
              np. pracy w
              > korporacji, gdzie niby wszyscy po cywilnemu, ale garniturek każdy
              musi mieć.
              > Wojskowy mundur może jest ograniczeniem, ale przynajmniej stoją za
              nim jakieś
              > wartości.
              >

              W tych mundurach rzeczywiście jest zabijanie indywidualności.
              Generalnie nie podobają mi się wszlekiego rodzaju
              obowiązkowe "uniformy", także garnitury. Wyjątkowo cenię sobie
              wygodę, indywidualność, którą wyrazić można poprzez strój.
              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:17
                > W tych mundurach rzeczywiście jest zabijanie indywidualności.

                No nie wiem, jakoś nie czuję tego. Dla mnie mundur naprawdę kojarzy się pozytywnie.

                Co w takim razie sądzisz np. o strojach pielęgniarek, albo o fartuchach
                farmaceutów w aptekach?
                • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:19
                  stephen_s napisał:

                  > > W tych mundurach rzeczywiście jest zabijanie indywidualności.
                  >
                  > No nie wiem, jakoś nie czuję tego. Dla mnie mundur naprawdę
                  kojarzy się pozytyw
                  > nie.
                  >
                  > Co w takim razie sądzisz np. o strojach pielęgniarek, albo o
                  fartuchach
                  > farmaceutów w aptekach?
                  >
                  Myślę podobnie, aczkolwiek ostatnio byłam w szpitalu, to widziałam
                  pewną różnorodność tych "uniformów". Na pewno to lepsze od
                  jednolitego stroju.
                  • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:23
                    Hm. Strój pielęgniarki też Ci się nie podoba? Przecież za nim stoi cała ta
                    pielęgniarska tradycja, która jest dość chwalebna...

                    Fakt, obecnie jest pewna róznorodność strojów wśród pielęgniarek (z tego, co
                    widywałem, to w szpitalach chyba każda nosi swój własny...), ale to dla mnie
                    akurat nie zaleta, ale wada :) Jak już one mają nosić uniformy, to niech to
                    będzie uporzadkowane, a nie fikcja...
                    • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 23:26
                      stephen_s napisał:

                      > Hm. Strój pielęgniarki też Ci się nie podoba? Przecież za nim stoi
                      cała ta
                      > pielęgniarska tradycja, która jest dość chwalebna...
                      >
                      > Fakt, obecnie jest pewna róznorodność strojów wśród pielęgniarek
                      (z tego, co
                      > widywałem, to w szpitalach chyba każda nosi swój własny...), ale
                      to dla mnie
                      > akurat nie zaleta, ale wada :) Jak już one mają nosić uniformy, to
                      niech to
                      > będzie uporzadkowane, a nie fikcja...
                      >

                      Uważam, że strój lekarza i pielęgniarki powinien być czysty i typowo
                      szpitalny, tzn. nie wychodzi się w nim na miasto, żeby nie przynieść
                      drobnoustrojów ludziom po operacji. Ale ja stawiam na różnorodność
                      uniformów. Nie uważam za dobre rozwiązanie zmuszać ludzi do
                      chodzenia w jakimś ubraniu. Gdyby narzucić np. białą kieckę, a
                      niektóre osoby kiecek nie tolerują, to nie sądzę, żeby były z tego
                      zadowolone. Lepszym rozwiązaniem jest jakiś wybór.
                      • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:09
                        > Uważam, że strój lekarza i pielęgniarki powinien być czysty i
                        typowo
                        > szpitalny, tzn. nie wychodzi się w nim na miasto, żeby nie
                        przynieść
                        > drobnoustrojów ludziom po operacji. Ale ja stawiam na różnorodność
                        > uniformów. Nie uważam za dobre rozwiązanie zmuszać ludzi do
                        > chodzenia w jakimś ubraniu. Gdyby narzucić np. białą kieckę, a
                        > niektóre osoby kiecek nie tolerują, to nie sądzę, żeby były z tego
                        > zadowolone. Lepszym rozwiązaniem jest jakiś wybór.

                        Oczywiście, zawsze jakiś wybór mógłby być - np. między kiecką, a
                        spodniami.

                        Z drugiej strony, jak patrzę po szpitalach, to ta różnorodność tak
                        naprawdę oznacza pełną dowolność - to znaczy, każda pielęgniarka
                        chodzi w we własnym kitlu, niekiedy wręcz przyniesionym z
                        poprzedniego miejsca pracy (i opatrzonym odpowiednim logiem itd.).
                        Tworzy to kompletny miszmasz i mi osobiście się to nie podoba. Jeśli
                        już pielęgniarki mają nosić uniformy, to niech dostają ten sam
                        uniform, może w kilku wariantach (np. spodnie / spódnica). Tak
                        byłoby i bardziej estetycznie, i bardziej czytelnie dla pacjentów.
                        Teraz w szpitalu naprawdę trudno dociec, kto z personelu jaką
                        funkcję pełni - czy to lekarz / lekarka, pielęgniarka / pielęgniarz,
                        sanitariusz, salowa / salowy..?
                        • pavvka Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:14
                          Nie, no poczekaj, różne kitle (mimo że wszystkie białe) to już
                          miszmasz i bałagan, a jak w korporacji każdy chodzi w innym
                          garniturze i krawacie to jest zbytnie ujednolicenie? Nijak nie mogę
                          się w tym dopatrzeć logiki.
                          • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 09:26
                            Nie wiem, może chodzi tutaj o tradycję...

                            Jakby to powiedzieć: są zawody, gdzie tradycyjnie nosi się uniformy:
                            wojsko, straż pożarna, policja, pielęgniarki. To są uniformy, za
                            którymi stoją jakieś pozytywne wartości, tradycja, zasady... Dla
                            mnie nosić taki uniform to nie ujma.

                            Natomiast są miejsca pracy, jak korporacja, czy np. fast food, gdzie
                            uniformy / ujednolicenie nie służą niczemu poza fanaberią
                            pracodawcy. Nie widzę żadnych wartości np. w konieczności noszenia
                            krawata i garnituru w biurze... I coś takiego dla mnie jest
                            uwłaczające, denerwujące i nie podoba się.
                            • saszenka2 Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:29
                              stephen_s napisał:

                              > Nie wiem, może chodzi tutaj o tradycję...
                              >
                              > Jakby to powiedzieć: są zawody, gdzie tradycyjnie nosi się
                              uniformy:
                              > wojsko, straż pożarna, policja, pielęgniarki. To są uniformy, za
                              > którymi stoją jakieś pozytywne wartości, tradycja, zasady... Dla
                              > mnie nosić taki uniform to nie ujma.
                              >
                              > Natomiast są miejsca pracy, jak korporacja, czy np. fast food,
                              gdzie
                              > uniformy / ujednolicenie nie służą niczemu poza fanaberią
                              > pracodawcy. Nie widzę żadnych wartości np. w konieczności noszenia
                              > krawata i garnituru w biurze... I coś takiego dla mnie jest
                              > uwłaczające, denerwujące i nie podoba się.
                              >
                              Dla mnie żaden uniform nie jest nobilitacją. W szpitalu
                              najważniejsza nie jest estetyka stroju lekarza, bo tę każdy ma
                              swoją, ale jego umiejętności, szacunek dla pacjentów i czyste
                              ubranie.
                              • stephen_s Re: One są WsZĘDzIE! 29.02.08, 21:33
                                > Dla mnie żaden uniform nie jest nobilitacją.

                                No to się w takim razie różnimy... Jak pisałem, dla mnie są zawody, których
                                wykonywanie przynosi człowiekowi nobilitację - a symbolem tej nobilitacji jest
                                także mundur...

                                > W szpitalu
                                > najważniejsza nie jest estetyka stroju lekarza, bo tę każdy ma
                                > swoją, ale jego umiejętności, szacunek dla pacjentów i czyste
                                > ubranie.

                                No, to przecież oczywiste...
    • wiarusik Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 16:45
      Zerknijcie na minutę 5tą i 6 sekund;)
      www.youtube.com/watch?v=91hwJNpYHmA&NR=1
    • wiarusik Kobieta faszystką? 28.02.08, 17:35
      Mowa o pani prezydent(pod koniec filmiku) ;)
      www.youtube.com/watch?v=2KlyGviTPJg&feature=related
      • wiarusik Re: Kobieta faszystką? 28.02.08, 17:39
        Mężusia trzeba było usadzić,bo zasłaniał gwiazdę Chile;)))
    • wiarusik Re: One są WsZĘDzIE! 28.02.08, 17:45
      Czyżby Chile były najbardziej feministycznym krajem pod Słońcem?;)
      W końcu to Ameryka Południowa,a w Ameryce Południowej jest kraina
      Amazonią zwana;)
      Może trzeba wyemigrować do Chile drogie Siostry i Towarzyszki?:)
    • stephen_s Dla Pavvki, Margot i Saszenki - pogląd żołnierki 29.02.08, 09:44
      Wiecie przypadkiem, kim jest Areeya Chumsai? To taka modelka,
      pisarka i autorka filmów z Tajlandii...

      W każdym razie, ma ona za sobą też doświadczenia w wojsku i nawet
      napisała o tym książkę. Pozwolę sobie przekleić dwa fragmenty
      wspomnień z jej strony - na temat mundurów i maszerowania:

      "The first day I put on my 'official' khaki green uniform on, I
      already felt powerful and proud. Proud that my belt buckle and shoes
      were polished by my own hands ( I have black grime under my
      fingernails to prove it ) and had that black glaring shine about it.
      Powerful because I felt like I belonged to a larger group, a sea of
      green khakis like a group of red ants, small and insignificant
      alone, but pretty impressive when there is a lot of us together."

      www.siamweb.org/sanook/star_profile/pop/army/uniform.html
      "Unity. Being part of the group like a well-tuned tank. A whole. The
      red-ant thing. They can march (yes march, ants don't walk) and
      follow the leader very well, so can the khaki-green group like ours.
      It's about watching out for one another...Left! Left!...Left! Right!
      Left! 1...2...3...4.1234, 1234 Country! Pride! Discipline! Army!
      Strong! 81! (Our regiment number) Then breaking into a song or
      two "Dwang Chan..." and singing while marching or running in step in
      combat boots with no cushy paddings like a pair of Nike running
      shoes, while sweat stream down the side of your brow and you start
      breathing heavily but can't stop because the group mentality is to
      stay together, in line, in step, in voices and spirit. Everything in
      motion together like a running train; chin up, eyes straight, arms,
      legs swinging together, LEFT.LEFT.LEFT. RIGHT.LEFT! The many
      becoming one... (...)

      They don't tell you why you have to do it. You just do it because it
      is an order and you don't question orders from your superior. One
      sergeant said because it looked good on national TV when they pay
      respect and march ' Te Suan Sanam' on December 5, His Majesty's
      Birthday. So marching is just a show? And it looks good? Partly yes.
      But I was thinking about it heavily one day and my own reasoning for
      doing it, is because when you have an organization of hundreds of
      thousands of men and women, you need to find something to keep them
      physically and mentally together. Working side by side. In-step, In-
      motion and In-spirit with the group. And if you march enough times
      to actually skip to be in the "right step" with your regiment and
      you keep doing this everyday, you will find yourself skipping to be
      in step with your friends while out of uniform and walking in a mall.

      If you see someone doing this, forgive us, we're not crazy, we're in
      training and our mind is in auto-pilot programming."

      www.siamweb.org/sanook/star_profile/pop/army/marching.html

      Co o tym sądzicie?
      • pavvka Re: Dla Pavvki, Margot i Saszenki - pogląd żołnie 29.02.08, 11:35
        stephen_s napisał:

        > They don't tell you why you have to do it. You just do it because
        it
        > is an order and you don't question orders from your superior. One
        > sergeant said because it looked good on national TV when they pay
        > respect and march ' Te Suan Sanam' on December 5, His Majesty's
        > Birthday. So marching is just a show? And it looks good? Partly
        yes.
        > But I was thinking about it heavily one day and my own reasoning
        for
        > doing it, is because when you have an organization of hundreds of
        > thousands of men and women, you need to find something to keep
        them
        > physically and mentally together. Working side by side. In-step,
        In-
        > motion and In-spirit with the group. And if you march enough times
        > to actually skip to be in the "right step" with your regiment and
        > you keep doing this everyday, you will find yourself skipping to
        be
        > in step with your friends while out of uniform and walking in a
        mall.

        No właśnie o takiej mentalności mówię, dla mnie to typowe pranie
        mózgu.
        • stephen_s Re: Dla Pavvki, Margot i Saszenki - pogląd żołnie 29.02.08, 12:05
          Dla mnie to jest bardzo interesujące...

          No i zauważ, że być może w wojsku taki trening jest nie do
          uniknięcia, jeśli armia w ogóle ma działać...
          • pavvka Re: Dla Pavvki, Margot i Saszenki - pogląd żołnie 29.02.08, 12:14
            stephen_s napisał:

            > No i zauważ, że być może w wojsku taki trening jest nie do
            > uniknięcia, jeśli armia w ogóle ma działać...

            Być może. Chociaż zastanawiam się na ile te metody szkolenia
            wynikają z współczesnej wiedzy psychologicznej, a na ile z tego,
            że 'zawsze się tak w wojsku robiło'.
            • stephen_s Re: Dla Pavvki, Margot i Saszenki - pogląd żołnie 29.02.08, 12:40
              Owszem, ale zauważ, że to, że "coś się w wojsku zawsze robiło", nie
              wzięło sie z niczego.

              Poza tym, czy to, co jest opisane, to jest "pranie mózgu", czy też
              wyrabianie pewnych umiejętności i sposobu funkcjonowania potrzebnego
              w wojsku? Inne profesje też wyrabiają pewne nastawienie - np.
              psycholog uczy się dystansu terapeutycznego, empatii itd.. Może z
              kolei w wojsku właśnie przydatna jest zdolność do szybkiego
              działania, zgrania z innymi itd.? Czy uczzenie tego (nawet przez
              maszerowanie) to jest "pranie mózgu", czy też rozwijanie
              umiejętności potrzebnych w pracy?

              No i też pamiętaj, że nie każdy musi iść do wojska... Jak ktoś źle
              funkcjonuje w pracy o takim charakterze, to oczywiście, że nie ma
              sensu, by zostawał żołnierzem. Ale jak komuś to pasuje, to czy to
              coś złego?
              • saszenka2 Re: Dla Pavvki, Margot i Saszenki - pogląd żołnie 29.02.08, 21:13
                stephen_s napisał:

                > Owszem, ale zauważ, że to, że "coś się w wojsku zawsze robiło",
                nie
                > wzięło sie z niczego.
                >
                > Poza tym, czy to, co jest opisane, to jest "pranie mózgu", czy też
                > wyrabianie pewnych umiejętności i sposobu funkcjonowania
                potrzebnego
                > w wojsku? Inne profesje też wyrabiają pewne nastawienie - np.
                > psycholog uczy się dystansu terapeutycznego, empatii itd.. Może z
                > kolei w wojsku właśnie przydatna jest zdolność do szybkiego
                > działania, zgrania z innymi itd.? Czy uczzenie tego (nawet przez
                > maszerowanie) to jest "pranie mózgu", czy też rozwijanie
                > umiejętności potrzebnych w pracy?
                >
                > No i też pamiętaj, że nie każdy musi iść do wojska... Jak ktoś źle
                > funkcjonuje w pracy o takim charakterze, to oczywiście, że nie ma
                > sensu, by zostawał żołnierzem. Ale jak komuś to pasuje, to czy to
                > coś złego?
                >
                Steph, na razie istnieje jeszcze w Polsce coś takiego jak
                obowiązkowa służba wojskowa, wprawdzie można tego uniknąć,
                studiując, odpracowując tę służbę w hospicjum jako formę służby
                zastępczej. Zgadzam się z Pavvką odnośnie prania mózgu.
                • stephen_s Re: Dla Pavvki, Margot i Saszenki - pogląd żołnie 29.02.08, 21:20
                  No, obowiązkowej służbie wojskowej jestem przeciwny.
              • pavvka Re: Dla Pavvki, Margot i Saszenki - pogląd żołnie 01.03.08, 01:40
                stephen_s napisał:

                > Poza tym, czy to, co jest opisane, to jest "pranie mózgu", czy też
                > wyrabianie pewnych umiejętności i sposobu funkcjonowania
                potrzebnego
                > w wojsku? Inne profesje też wyrabiają pewne nastawienie - np.
                > psycholog uczy się dystansu terapeutycznego, empatii itd.. Może z
                > kolei w wojsku właśnie przydatna jest zdolność do szybkiego
                > działania, zgrania z innymi itd.? Czy uczzenie tego (nawet przez
                > maszerowanie) to jest "pranie mózgu", czy też rozwijanie
                > umiejętności potrzebnych w pracy?

                To o czym piszesz w przypadku psychologa to umiejętności, których
                używa się świadomie i rozumowo. Natomiast jeśli przeczytasz tekst o
                wojsku, który sam zamieściłeś, wynika z niego jasno, że tam tresuje
                się ludzi, żeby wyrobić w nich określone reakcje jak u psa Pavvłowa.
                Dla mnie jest zasadnicza różnica.
    • stephen_s Fajne zdjęcie w tym temacie... 29.02.08, 22:06
      Znalezione w sieci - drżyjcie :)

      scribblings.blox.pl/resource/clsol02b.jpg

      To tak a propos tych strasznych "organizmów poruszających się równym krokiem" :)

      A tak bonusowo:

      scribblings.blox.pl/resource/usarmy01.jpg

      Jak Wam się podobają? Dla mnie te dziewczyny są przesympatyczne, mimo że
      "zuniformizowane" ;)
      • wiarusik Re: Fajne zdjęcie w tym temacie... 29.02.08, 22:27
        Mam nadzieję,że nie brzydzą się flaków,krwii i rozkładów;)
        • takete_malouma Re: Fajne zdjęcie w tym temacie... 01.03.08, 16:15
          wiarusik napisał(?):

          > Mam nadzieję,że nie brzydzą się flaków,krwii i rozkładów;)

          Rozkładówek?
      • lezbobimbo Re: Fajne zdjęcie w tym temacie... 03.03.08, 00:30
        stephen_s napisał:
        > scribblings.blox.pl/resource/clsol02b.jpg
        > To tak a propos tych strasznych "organizmów poruszających się >równym krokiem" :)

        Rzeczywiscie straszne, wszystko jedno, czy to czynia mezczyzni czy kobiety. A
        one biedne jeszcze w szpilkach musza zasuwac :((

        > A tak bonusowo:
        > scribblings.blox.pl/resource/usarmy01.jpg
        > Jak Wam się podobają? Dla mnie te dziewczyny są przesympatyczne, >mimo że
        "zuniformizowane" ;)

        Byc moze jestes fetyszysta ;)
        A tak serio, to one sa po prostu ladne i bylyby takie w stroju dowolnym, równiez
        w stroju smieciarzy.
        Mundury i uniformy czynia to, ze odwracaja w pewnym sensie uwage od ciala, a
        podkreslaja twarz, która jedni maja taka, a inni owaka.
        • stephen_s Re: Fajne zdjęcie w tym temacie... 03.03.08, 09:12
          > Rzeczywiscie straszne, wszystko jedno, czy to czynia mezczyzni czy
          kobiety

          Ja naprawdę nie widzę w tym nic strasznego... Fajnie to zdjęcie
          wygląda - taki... porządek tam jest :)))))

          > A tak serio, to one sa po prostu ladne i bylyby takie w stroju
          dowolnym, równie
          > z
          > w stroju smieciarzy.
          > Mundury i uniformy czynia to, ze odwracaja w pewnym sensie uwage
          od ciala, a
          > podkreslaja twarz, która jedni maja taka, a inni owaka.

          Hm, możliwe. Moim zdaniem one też wyglądają w tych mundurach bardzo
          elegancko i prezentują się jako osoby z taką fajną, że się tak
          wyrażę, samodyscypliną :)
    • takete_malouma Księżniczka qvfa much 01.03.08, 16:11
      "Na prawo patrz" jej najwyraźniej nie dotyczy...
      • lezbobimbo Re: Księżniczka qvfa much 03.03.08, 00:23
        takete_malouma napisał:
        > "Na prawo patrz" jej najwyraźniej nie dotyczy...

        Tak Cie boli, ze to ona zawiaduje tymi zolnierzami i marszruta? Tak Cie boli, ze
        ona nosi specjalny koncerz zamiast karabinu i plecaka oraz ma wieksze epolety od
        zwyklych szeregowców?
        To nie ksiezniczka, to sztabskapitanka czy ktos taki.
        To chyba normalne, ze ktos musi patrzec w przód i sterowac reszta, jesli
        kompania musi maszerowac w przód, jednoczesnie patrzac w bok. I ona wlasnie steruje.
        • lezbobimbo Re: Księżniczka qvfa much 03.03.08, 00:32
          Jak sie przyjrzysz calej tej paradzie pikielhaubistów, to zauwazysz, ze na koncu
          kazdego szeregu maszeruje ktos taki, kto patrzy w przód z tym koncerzem pod
          lokciem, aby szeregi maszerowaly w dobrym kierunku.
          Ale Ty oczywiscie czepiasz sie jednej kobiety.
    • wiarusik Re: One są WsZĘDzIE! 04.03.08, 07:59
      "Defilada jak defilada. Nozka w gore,wyglancowane buty to wszystko.
      Malo koni. Nie widac zadnego kapelana a bez tego prosze panow zadna
      defilada obejsc sie nie moze. Kapelani i konie musza byc zawsze i
      wszedzie.Nieodpowiednie obuwie. Koniecznie musza byc oficerki
      starannie wyglancowane jak psie jajca. To polska specialnosc. No i
      eleganckie uniformy naszych kapelanow musza blyszczec zlotem i
      srebrem. No i nasi chlopcy prezentuja sie o wiele lepiej. Krotko
      przystrzyzone wlosy,opalone zdrowe karczki ,usmiech na twarzy a to
      zadba zawsze i wszedzie plk. Mleczak serwujac kotlet schabowy
      panierowany z okazji defilady oczywiscie jeden raz w roku."
      ;)
      Copyright by axx611 from forum Militarium.
    • wiarusik Re: One są WsZĘDzIE! 04.03.08, 20:15
      "Sztywno,równo i posłusznie
      A do tego bez wahania
      Dyscyplina,DYS-CY-PLI-NA
      To podstawa wychowania"
      ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja