Głupie kobiety , faceci bez uczuć

28.02.08, 10:56
slawek34.blog.onet.pl/2,ID297403245,index.html
Niestety często znajduję tego potwierdzenie. Wiem,że często tak to
wygląda. Kiedyś miałam obsesję na tym punkcie ,że wszyscy mężczyźni
tacy są a kobiety łatwowierne i zrobią wszystko, potem mi przeszło i
przestałam się tak przejmować, a teraz wróciły dawne przemyślenia.
Znałam takie osoby osobiście. Mam ochotę pokazać ten wpis takim
kobietom, bo one sprawy sobie z tego nie zdają. Szkoda ,że taki drań
zdobył drugą nagrodę w konkursie na blog roku...
    • bene_gesserit Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 11:03
      Zaburzenia emocjonalne (takie, jak autor tego bloga i inne) maja
      tez kobiety. To smutna sprawa, ale i tak dotyczy obu plci.
      • nekomimimode Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 11:28
        nie znałam osobiście przypadków odwrotnych
        • bene_gesserit Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 15:31
          To, ze sie z czyms nie spotkalas, nie znaczy, ze tego nie ma.
          Proponuje, zebys najpierw poczytala troche o psychologii,
          psychiatrii i zaburzeniach, a potem wypowiadala sie na ten temat.
          • nekomimimode Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 16:09
            bene_gesserit napisała:

            > To, ze sie z czyms nie spotkalas, nie znaczy, ze tego nie ma.
            > Proponuje, zebys najpierw poczytala troche o psychologii,
            > psychiatrii i zaburzeniach, a potem wypowiadala sie na ten temat.

            i znowu myslisz ,że wiesz ,że czegoś nie wiem , czy nie robię. O
            psychologii i psychiatrii wiem dużo, dlatego wiem też ,że w
            większości to kobiety "kochają za bardzo", wśród mężczyzn też są
            tacy ale mniej. I to jest wina wychowania i kultury. Może chciałabyś
            żeby było wszystkiego po równo ale w tym przypadku tak nie jest
            • bene_gesserit Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 18:49
              Czyli problem dotyczy i kobiet, i mezczyzn, tak? Jesli tak, to
              czemu nie pokazesz tego glupiego bloga rowniez znajomym facetom,
              zeby i oni mieli sie na bacznosci?

              Widzisz, optyka widzenia siebie jako wiecznej ofiary Onych istotnie
              wiele ulatwia, ale tak naprawde zamyka mozliwosc jakiegokolwiek
              rozwoju. Noi nie ma nic gorszego, niz uznanie, ze cierpienie czyni
              z kogokolwiek kogos wyjatkowego. Przeciwnie.
              • nekomimimode Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 19:05
                bene_gesserit napisała:

                > Czyli problem dotyczy i kobiet, i mezczyzn, tak? Jesli tak, to
                > czemu nie pokazesz tego glupiego bloga rowniez znajomym facetom,
                > zeby i oni mieli sie na bacznosci?

                komu mam pokazać? nie znam żadnego faceta umierajacego z miłości.
                na baczności czego kogo maja się mieć?
                >
                > Widzisz, optyka widzenia siebie jako wiecznej ofiary Onych
                istotnie
                > wiele ulatwia

                co ułatwia?

                , ale tak naprawde zamyka mozliwosc jakiegokolwiek
                > rozwoju.

                zgadza się

                Noi nie ma nic gorszego, niz uznanie, ze cierpienie czyni
                > z kogokolwiek kogos wyjatkowego. Przeciwnie.

                a kto się za takiego uznał?
                i jest coś gorszego -niektórzy uznają ,ze zadawanie innym cierpienia
                czyni ich silnymi
                • saszenka2 Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 22:31
                  Problem dotyczy obu płci. Zawsze znajdzie się osoba, która kocha za
                  bardzo, a to uczucie jest siłą destrukcyjną. Zdarzają się mężczyźni,
                  którzy pod wpływem chorego poczucia miłości nie pozwalają kobietom
                  odejść. To zjawisko w różnym natężeniu dotyka obu płci.
    • triss_merigold6 Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 11:06
      Drań? Do prawdziwego draństwa to panu daleko. Ot, bawidamek z lekko
      socjopatycznymi skłonnościami.
      • piekielnica1 Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 12:49
        > Ot, bawidamek z lekko
        > socjopatycznymi skłonnościami.

        No i oczywiscie ze sklonnosciami do ubarwiania,
        kolorozywania i interpretowania zdarzen na swoja korzysc.

        Chociaz problem wystepuje.
        Cos o "prawdziwych" kobietach to jest.
        O takich kobietach o ktorych marza rzesze mezczyzn.


        • goblin.girl Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 13:56
          Skończyliby niektórzy z tą idiotyczną manierą pisania białą czcionką na czarnym
          tle. Wygląda obleśnie, oczopląsu można dostać i czytać się odechciewa. W tym
          wypadku widzę, że treść niewarta wysiłku czytelniczego.
    • six_a Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 21:06
      regularny popapraniec, niestety. i jeśli ten blog zdobył jakąś tam
      nagrodę, to widocznie autor trafił na publikę sobie podobną.
    • bwab Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 28.02.08, 23:15
      Nie taki drań. Mysle,że w robieniu innym świństw nie góruje specjalnie nad
      innymi ludxmi. On tylko o swoich manipulacjach pisze otwarcie i prowokacyjnie.
      Niestety, taka jest natura człowieka,że lubi władzę, jak ma okazję i jest
      bezkarny to chętnie poniża innych.
      Nie sądzę,żeby w jego zachowaniu było coś aż tak nietypowego.Większość ludzi w
      mniejszym lub większym stopniu stosuje takie gierki.
      • piekielnica1 Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 29.02.08, 09:38
        0czywiscie masz racje, nawet na tym forum mozna znalezc wiele
        meskich postow mowiacych o bezdusznych, nieludzkich, egoistycznych
        kobietach, ktore zachowywaly sie podobnie ja autor (czy bohater
        literacki autora) blogu.
    • kozica111 Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 29.02.08, 19:12
      Wielkie mecyje...nie pierwszy frustrat który z własnej frustracji i kompleksów
      tworzy "wartość", niedorznięty i sfrustrowany...Zal oczy męczyć na tym tekście,
      pewnie 1,70 cm wzrostu nie przekracza.
      • saszenka2 Re: Głupie kobiety , faceci bez uczuć 29.02.08, 20:50
        kozica111 napisała:

        > Wielkie mecyje...nie pierwszy frustrat który z własnej frustracji
        i kompleksów
        > tworzy "wartość", niedorznięty i sfrustrowany...Zal oczy męczyć na
        tym tekście,
        > pewnie 1,70 cm wzrostu nie przekracza.
        Myślę, że wzrost nie ma tu nic do rzeczy. Mój partner ma owr 170 i
        do frustracji mu daleko. Nie należy przypisywać osobom o 170
        złośliwości i chamstwa. Frustraci bywają czasami atrakcyjni, ale np.
        z dzieciństwa wynieśli niską samoocenę albo uraz do kobiet, bo matka
        często w jakiś sposób ich krzywdziła lub ojciec ciągle powtarzał,
        że "zachowujesz się jak baba". Przyczyny bywają naprawdę różne i
        łączenie tego ze wzrostem jest nietrafione.
      • takete_malouma heightism :) 01.03.08, 18:27
        kozica111 napisała:

        > pewnie 1,70 cm wzrostu nie przekracza.
    • takete_malouma Mając do wyboru 01.03.08, 18:24
      nekomimimode napisała:

      Mając do wyboru - kolesia, który POTRAFI robić cię jak chce, tak jako opisano pod linkiem, oraz takiego, który fundamentalnie NIE POTRAFI - którego wybierzesz? Który przyprawia cię o świderki w podniebieniu?
      • nekomimimode Re: Mając do wyboru 01.03.08, 18:36
        takete_malouma napisał:

        > nekomimimode napisała:
        >
        > Mając do wyboru - kolesia, który POTRAFI robić cię jak chce, tak
        jako opisano p
        > od linkiem, oraz takiego, który fundamentalnie NIE POTRAFI -
        którego wybierzesz
        > ? Który przyprawia cię o świderki w podniebieniu?
        >

        ja coś takiego niby napisałam? ;>
        • takete_malouma Re: Mając do wyboru 02.03.08, 07:19
          > ja coś takiego niby napisałam? ;>

          Nie, pytam niepytany :)
      • bene_gesserit Re: Mając do wyboru 01.03.08, 21:50
        Oczywiscie, wszystkie glupie baby wybiora slodkiego drania, ktory
        je wykorzysta i porzuci oraz opisze to na blogu, a potem one
        zostana feministkami i beda wychowywac swoich synow w nienawisci do
        samych siebie.

        Od kiedy wybor jest miedzy niedorozwinietym emocjonalnie glupkiem a
        kims w rodzaju podstarzalego mnicha, ktory do zakonu wstapil przed
        wiekiem dojrzewania? Z pewnoscia obie te kategorie maja swoje
        wielbicielki, ale imo sa one spotykane rownie nieczesto, co i
        obiekty ich uwielbienia.
      • kot_w_zimie Re: Mając do wyboru 02.03.08, 10:11
        A skąd ona ma wiedzieć, czy potrafi czy nie, jeśli nigdy tak się nie zachował?
        (Wiem, wiem, prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć:ten pierwszy na kochanka a ten
        drugi na męża ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja