To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Emma

05.03.08, 08:54
a teraz zwolennicy Mobilkinga beda pokazywac, ze baba laduje jak by
byla pijana.

wiadomosci.onet.pl/1704641,12,item.html
    • turbomini Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 09:00
      pl.youtube.com/watch?v=VJmb3NBIHX4&feature=bz302
      To chyba link do tego.
      Podobno na RMF FM, ktoś to skomentował: "Patrzcie Państwo, małpa a mówi".
      (podaję za komentarzem z Listy eFKi)
    • lezbobimbo Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 09:44


      "Rzeczniczka linii lotniczych Lufthansa, do których należy maszyna, powiedziała,
      że kompania "nigdy nie wchodzi w szczegóły dotyczące tego, kto siedział za
      sterami"."

      Ta kurde, a jakby spowodowala wypadek, to oczywiscie nie bylaby to praca
      zespolowa tylko wszyscy
      Oczywiscie w komentarzach morze seksistowskich speców-pasazerów RyanAir do
      Anglii, którzy najlepiej wiedza, jak sie laduje Airbusem w warunkach
      ekstremalnych :D
      • lezbobimbo Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 09:45
        lezbobimbo napisała:
        > Ta kurde, a jakby spowodowala wypadek, to oczywiscie nie bylaby to >praca>
        zespolowa tylko zaraz by sie podniósl wrzask, ze to kobieta za sterem
        • stephen_s Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 11:31
          Tak się wtrącę: masz maila :)
    • rozczochrany_jelonek Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 10:10
      lądowanie przy bocznym wietrze to chyba standardowa procedura której muszą
      nauczyć się wszyscy piloci :)
      być może ten pilot popełnił jakiś błąd skoro dopiero drugie podejście było udane.
      • gotlama Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 10:29
        A ty masz "wylatane" za sterami samolotu czy tylko za dziewczynami?
        • rozczochrany_jelonek Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 11:10
          nie latam za dziewczynami :)
          jeśli chodzi o wylatane godziny za sterami to nie jestem upoważniony do
          podawania takich danych :)
          • gotlama Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 17:57
            Tylko nie zgrywaj się na "miszcza wolanda", jak niektórzy "piloci" robią, bo mi
            jeszcze "Mistrzem i Małgorzatą" zapachnie ;)
            Prawie oplułam klawiaturę ze śmiechu, jak ten "woland" zobaczyłam w poście
            "fachowca" od latania równającego z ziemią umiejętności pilotki.
            A teraz jelonku mała gimnastyka - tak np. wyglądała większość wpisów dopóki nie
            było wiadomo że za sterami zasiadała kobieta:

            pilot 2008-03-03 08:53 ~pitt

            pilotowi dać medal,dużą premię i urlop
            »
            Re: Emma zdmuchnęła samolot pasażerski 2008-03-03 09:38 kabe

            No kawał dobrej roboty. Ale koleś musiał być opanowany.
            »
            Re: Emma zdmuchnęła samolot pasażerski 2008-03-03 09:55 pszczoła

            Brawo dla pilota!!!
            »
            Szacun 2008-03-03 11:14 ~Zenon

            O kurczę, robi wrażenie, szacun dla pilota!
            »
            A320 ma tolerancję do 35 wezłów bocznego wiatru... 2008-03-03 11:17 ~lotczik

            szacuneczek dla pilota.
            »
            Czapki z głów ! 2008-03-03 11:45 ~Cyklista z RP

            Oblał mnie zimny pot. Czapki z głów
            dla pilota i podziękowania dla dobrych
            aniłów za opiekę.
            »
            Re: Emma zdmuchnęła samolot pasażerski 2008-03-03 11:58 Apophis.

            Film robi wrażenie!

            Dziwię się że próbował lądować jak samolot ewidentnie podchodził nie w osi do
            pasa ale pod kątem - pomijam to kto mu zezwolił na lądowanie przy takim wietrze.
            Dobrze że w ostatniej chwili opanował maszynę. Za to rzeczywiście powinien
            dostać pochwałę.
            »
            Re: Emma zdmuchnęła samolot pasażerski 2008-03-03 12:06 kokpit

            Często latam i mam absolutne zaufanie do pilota, nawet w sytuacji, gdy serce
            pika z powodu jakiegoś niespodziewanego manewru. Szacunek dla pilota tego
            samolotu, dla jego umiejętności i czucia maszyny i wiatru!
            »
            Re: Emma zdmuchnęła samolot pasażerski 2008-03-03 12:23 Blank

            Apophis. Widac, że masz małe pojęcie.

            Samolot leci w osi pasa,a to że bokiem to jak najbardziej konieczne przy bocznym
            wietrze.
            Nazywa sie to cross wind. Wpisz sobie to słowo w googolach a zobaczysz jeszcze
            lepsze cuda.
            A co do samego ladowania to fakt, szacun dla pilota..
            »
            Wielki podziw dla pilota-wielki szacun 2008-03-03 12:58 ~tomaj

            jak lata to tylko z takim pilotem
            »
            Re: Emma zdmuchnęła samolot pasażerski 2008-03-03 14:14 Pedro

            Prawie cale podejscie idealne. Typowe cross wind. Wydje mi sie ze pilot mimo
            wszystko popelnij maly blad. Tuz przed dotknieciem kolami pasa powinien (tak jak
            to zrobil) zgrac Course i Heading przy pomocy rudder ale powinien w tym momencie
            zrobic niewielki ruch volantem w prawo, aby zapobiec uniesieniu prawego skrzydla
            i zlapaniu pod nie ewentualnego wind gust. Przepraszam za nieznajomosc polskich
            odpowiednikow niektorych okreslen. To co potem zrobil to juz rzeczywiscie niezly
            pokaz
            »
            Re: Emma zdmuchnęła samolot pasażerski 2008-03-03 15:07 juras

            pasażerom i zalodze samolotu Wizzair (paryz -pyrzow, 01.03.08) emma również
            dostarczyla sporych emocji...
            pozdrowienia dla bystrych pilotów
            »
            Re: Zobacz, jak Emma zdmuchnęła pasażerski samolot 2008-03-03 18:44 fija

            dla mnie ten pilot i pani,która mu pomagała są bohaterami(chcą pozostać
            anonimowi) jak słyszałam wjakichś wiadomościach i tacy skromni a przecierz
            uratowali kilkaset istnień ludzkich,zaprawdę PRAWDZIWI BOCHATEROWIE!!!
            »
            wow 2008-03-03 22:20 ~gregor

            Wielki podziw dla pilotów naprawde cos nielada wyzwanie posadzic maszyne w taka
            pogode.pełen podziwu.
            »
            ikar 2008-03-04 07:06 ~szopena1

            temu pilotowi powinni dać medal

            źródełko:
            forum2.dziennik.pl/read.php?12,81159

            Porównaj to z tym, co się zaczęło gdy "sprawa się rypła"
            Niezły materiał przykładowy do publikacji o seksiźmie. ;)
            • rozczochrany_jelonek Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 06.03.08, 08:57
              > Porównaj to z tym, co się zaczęło gdy "sprawa się rypła"
              > Niezły materiał przykładowy do publikacji o seksiźmie. ;)

              porównałem i widzę że seksistowskie teksty są autorstwem kobiet i mężczyzn :)
              • kocia_noga Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 06.03.08, 12:22
                rozczochrany_jelonek napisał:

                > porównałem i widzę że seksistowskie teksty są autorstwem kobiet i
                mężczyzn :)
                >
                >
                Oczywiście! Tak samo jak są feministki i feminiści.Wśród Murzynów są
                rasiści, a wśród Żydów szowiniści.
                A ty jak myslałeś?
      • chicarica Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 13.03.08, 10:19
        Drugie podejście JEST standardową procedurą. Na moment przed przyziemieniem
        dostajesz z wieży komunikat o kierunku i sile wiatru i ostateczna decyzja zapada
        tuż przed momentem przyziemienia: lądować czy jednak odejść na drugi krąg i
        podchodzić jeszcze raz. Jest to zupełnie normalne przy dużym wietrze, ostatnio
        dwukrotnie widziałam takie właśnie sytuacje w Rębiechowie.
        Błędem tutaj była decyzja o lądowaniu mimo tego, że w tym momencie porywy wiatru
        były silne. Standardowo w takiej sytuacji stery trzyma drugi pilot, a kapitan
        zajmuje się korygowaniem działań drugiego i podejmowaniem decyzji. Tutaj
        najwyraźniej zawiódł kapitan, a w ostatniej chwili zareagowała pani drugi pilot,
        najwyraźniej czekała do ostatniej chwili na decyzję kapitana. W ocenie mojego
        podręcznego eksperta (pilota z długim stażem) kapitanowi w tej sytuacji zostanie
        postawiony zarzut spowodowania zagrożenia w ruchu lotniczym.
        A sama sytuacja wygląda w ogóle nieciekawie, widziałam zdjęcia końców ki tego
        skrzydła którym zawadzili o pas, mogą być wdzięczni losowi że w ogóle żyją.
        • chicarica Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 13.03.08, 10:21
          Aha, widzę jeszcze tu jakieś pytania o podejście lekko bokiem do wiatru. To też
          standard, żaden błąd, najgorzej to jak się zaczynają wypowiadać eksperci z
          koziej wólki...
    • piekielnica1 Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 10:52
      za dwa tygodnie lece i nie mialabym nic przeciwko gdyby to dziewcze
      siedzialo za sterami
      • acorns Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 11:11
        > za dwa tygodnie lece i nie mialabym nic przeciwko gdyby to dziewcze
        > siedzialo za sterami

        No ale nie 24 letnie dziewczę. W Polsce to 24 latek może sobie co najwyżej
        pucować szyby w myśliwcu w Dęblinie. Kiedy osoba w tym wieku miała zdobyć
        doświadczenie wystarczające do pilotowania samolotu pasażerskiego? W Polsce
        pilotami cywilnymi zostają byli piloci wojskowi a nie jakieś 24 letnie panienki
        nie wiadomo skąd. Taka to sobie na razie powinna awionetkami latać i nabierać
        doświadczenia a nie od razu do Airbusa z ponad setką ludzi na pokładzie.
        • bri Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 19:45
          Co Ty gadasz? Mój kolega z ogólniaka został pilotem cywilnym nie
          mając nic wspólnego z wojskiem. Lata rejsy międzynarodowe, wcale nie
          żadnymi awionetkami.
          • lolyta Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 20:57
            w Polsce rzeczywiscie byli wojskowi piloci prowadza pasazerskie samoloty, ale to
            nie wymog ani standard tylko fakt, ze cos z nimi (pilotami) trzeba bylo zrobic.
            Wcale to nei zamyka drogi tym 100% cywilnym.
            • chicarica Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 13.03.08, 10:27
              Co więcej, w opinii instruktorów piloci wojskowi średnio się do cywila nadają.
        • chicarica Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 13.03.08, 10:26
          Acorns, za przeproszeniem pierd... jak potłuczony.
          Osobiście znam kogoś, kto w wieku 25 lat jest kapitanem na airbusie. Ludzie
          zaczynają się szkolić w wieku 16-17 lat i w wieku 25 lat mają już taki nalot, że
          niejeden 40-latek może się schować.
          Byli piloci wojskowi rzadko kiedy nadają się do lotnictwa cywilnego, to jest
          zupełnie inny system szkolenia i zupełnie inny charakter pracy.
          PS. Moja matka w wieku 24 lat już dawno miała licencję, 21-letnia dziewczyna
          mojego brata też ma.
          PS.2. Co to jest 'awionetka'? Od razu widać że wiedzę o lotnictwie czerpiesz z
          gazet, żaden pilot nie użyje takiego określenia.
          Jednym słowem, facet, wypowiadaj się w tematach o których cokolwiek wiesz, a jak
          nie wiesz to siedź cicho zamiast kłapać paszczą, bo tylko na durnia wychodzisz.
      • rozczochrany_jelonek Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 11:12
        ja wolałbym kogoś kto nie popełnia błędów przy takim manewrze, bo następnym
        razem może dojść do tragedii.

        np kogoś z tej czwórki :)
        video.google.com/videoplay?docid=-2498234148335857479
        • piekielnica1 Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 19:18
          > ja wolałbym kogoś kto nie popełnia błędów przy takim manewrze, bo
          > następnym razem może dojść do tragedii.

          I bedzie to oczywiscie nastepna tragedia spowodowana przez bledy
          kobiety pilota - tak jak wszystkie poprzednie.
          • rozczochrany_jelonek Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 06.03.08, 09:02
            skoro bohaterstwo pilota zauważyłaś dopiero wtedy gdy dowiedziałaś się że jest
            on kobietą :) to w przypadku gdyby doszło do tragedii Ty pierwsza trąbiłabyś o
            błędzie kobiety pilota.
            • piekielnica1 Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 06.03.08, 09:24
              > skoro bohaterstwo pilota zauważyłaś dopiero wtedy gdy dowiedziałaś

              No, filmik ogladalam kilkanascie razy.
              A jaka jest teza watku?

              > skoro bohaterstwo pilota zauważyłaś dopiero wtedy gdy dowiedziałaś
              > Ty pierwsza trąbiłabyś o błędzie kobiety pilota.

              Masz taka pewnosc?
              Czy to bylaby pierwsza katastrofa lotnicza?.
              O kazda dotychczasowa katastrofe mozna by bylo oskarzyc jakiegos
              pitota, naziemny servis techniczny(czy jak tam sie to nazywa),
              kontrolerow lotu. W wiekszosci sa to mezczyzni.
              Pamietasz wypadek z Millerem i Jakubowska?
              Zakladam, ze ZADEN pilot nie jest samobojca.
              A kobieta siedzaca za sterami tego samolotu NAPEWNO przeszla
              wszelkie wymagane szkolenia, treningi i procedury.
    • tad9 nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 05.03.08, 19:41
      ta panna omal nie rozwaliła samolotu. cała jej "zasługa" polega na tym, że
      jedynie zagroziła życiu pasażerów, a nie wyprawiła ich na tamten świat. na
      szczęście doświadczony pilot (mężczyzna) przejął stery i wylądował...
      • gotlama Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 05.03.08, 20:41
        Tako rzecze Tad - pierwszy awionauta na forum, wyrocznia lotnictwa ;)
        • real_mr_pope Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 05.03.08, 20:53
          Tezom tada zaprzecza Gotlama, pierwsza wśród forumowych pilotek:)
          • gotlama Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 05.03.08, 20:56
            Nie pilotek,a umiejąca korzystać z opinii forów LOTNICZYCH i kolegów lotników.
          • gotlama Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 05.03.08, 20:57
            Chcesz linki popasku?
          • gotlama Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 05.03.08, 21:04
            Tak na poważnie - jest sporo pytań - dlaczego za sterami nie siedział ktoś
            bardziej doświadczony, skoro wiadomo było, że warunki będą trudne?
            Łatwo teraz bluzgać na dziewczynę, która zdaniem pilotów mających w dłoni coś
            więcej niż tylko dżojstik, całkiem nieźle sobie poradziła w ekstremalnej sytuacji.
            • real_mr_pope Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 06.03.08, 08:36
              Ja ani nie bluzgałem dziewczyny, ani nie piałem z zachwytu nad umiejętnościami
              pilota którego podejrzewano o "uratowanie" samolotu. Wszelkie więc uwagi na ten
              temat w moim kierunku są nieuzasadnione.
            • chicarica Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 13.03.08, 10:33
              Już napisałam, dlaczego za sterami siedział ktoś mniej doświadczony. Tak po
              prostu się robi. Drugi trzyma stery, a kapitan go kontroluje i odpowiada za
              całość sytuacji.
              • gotlama Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 13.03.08, 21:19
                Nie mam możliwości dyskusji z pilotami naprawdę dużych samolotów.

                Na naszym prowincjonalnym niebie to różne wilgi stare się turkotają, szybowce
                świszczą, motolotnie przemykają się imitując odgłosami kosiarki strzygące
                baranki na niebie. Czasem się pojawia brać balonowa, a ja patrzę czy mi na
                podwórku nie wylądują ;)
      • chicarica Re: nie "ocaliła" tylko "omal nie zabiła". 13.03.08, 10:32
        Mylisz się, powyżej napisałam jak to działa.
        W takich sytuacjach stery trzyma drugi pilot, a kapitan kontroluje i koryguje
        jego działania. Po to jest to tak zorganizowane, żeby ten bardziej doświadczony
        nie zajmował się pierdołami, tylko kontrolował całość sytuacji i wydawał
        polecenia. Jeśli w tym momencie nie było warunków do lądowania, to KAPITAN
        powinien wydać polecenie odejścia i podchodzenia jeszcze raz, bo ta decyzja NIE
        JEST decyzją drugiego pilota. Pytanie zatem: gdzie w tym momencie był kapitan i
        dlaczego nie podjął właściwej decyzji? Tym właśnie zajmuje się komisja badania
        wypadków lotniczych.
    • piekielnica1 Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 20:46
      A swoja droga ciekawa jestem co w czasie ladowania w ekstremalnych
      warunkach robil bardzo profesjonalny i odpowiedzialny kapitan
      samolotu?
      • gotlama Re: Co robił kapitan 05.03.08, 20:47
        Miał zaufanie do drugiego pilota i jej umiejętności.
      • tad9 Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 21:11
        piekielnica1 napisała:

        > A swoja droga ciekawa jestem co w czasie ladowania w ekstremalnych
        > warunkach robil bardzo profesjonalny i odpowiedzialny kapitan
        > samolotu?


        być może - błędnie! - zakładał, że pannica sobie poradzi. mylił się. na
        szczęście nie doszło do większego nieszczęścia...
        • gotlama Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 21:23
          Czyli zgodnie z poglądem Tada - męską rzeczą jest się mylić a kobiecą - ponosić
          konsekwencje męskich błędów.
          • tad9 Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 21:26
            gotlama napisała:

            > Czyli zgodnie z poglądem Tada - męską rzeczą jest się mylić a kobiecą - ponosić
            > konsekwencje męskich błędów.

            nie twierdzę przecież, że pilot nie popełnił błedów. popełnił - skoro pozwolił
            tej pannicy lądować. powiedz mi - skoro okazała się tak genialną pilotką
            dlaczego odebrano jej stery po jej "sukcesie"?
            • gotlama Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 21:40
              Bo była zestresowana po tym podejściu.
              Proste? Tadziu bachnij się w klatę i przyznaj jakie ekstremalne sytuacje miałeś
              w życiu, skoro takich zwykłych rzeczy nie wiesz.
              • tad9 Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 21:47
                gotlama napisała:

                > Bo była zestresowana po tym podejściu.

                no przepraszam, ale wszyscy byli zestresowani. widać stresuje się jakiś
                szczególnie mocno...


                > Proste? Tadziu bachnij się w klatę i przyznaj jakie ekstremalne >sytuacje
                miałeś w życiu, skoro takich zwykłych rzeczy nie wiesz.

                a skąd pomysł, że to lądowanie było obiektywnie ekstremalne? może pilotka je
                takim uczyniła...
                • gotlama Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 05.03.08, 21:57
                  Tad - twoja odpowiedź dobitnie świadczy o tym, że w życiu ani nie byłeś w
                  sytuacji ekstremalnej ani się o tym co w takiej sytuacji dzieje - nie uczyłeś
                  lub doskonale udajesz, że nie wiesz co się wtedy dzieje.
                  Którą możliwość wybierasz?
                • bri Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 06.03.08, 12:37
                  Wczoraj w TVN24 widziałam jak trzech doświadczonych pilotów
                  (mężczyzn) zgodnie wyrażało pogląd, że niespodziewany silnijeszy
                  podmuch wiatru musiał spowodować takie wahnięcie samolotu przy
                  schodzeniu do lądowania (oprócz tego, że w ogóle silnie wiało i
                  samolot musiał trawersem podchodzić do lądowania). Żaden nie
                  wspomniał, że ten wiatr to wina pilotki ;)
                  • chicarica Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 13.03.08, 10:40
                    Mogło być jeszcze tak, że w momencie kiedy zdecydowali się przyziemić (wszystko
                    zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i standardami) napotkali na poryw który ich rzucił
                    w bok. Ot, pech - zdarza się nawet najlepszym.
                    Na błąd pilotki to nie wygląda, już prędzej na błąd kapitana - tzn. że kapitan
                    nie podjął odpowiednich decyzji. Mogę się założyć o rajstopy i goździka że to
                    kapitan odpowie przed sądem, jeśli w ogóle. Dlaczego? Właśnie dlatego, że nie
                    dopełnił swojego obowiązku.
                • chicarica Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 13.03.08, 10:35
                  Lądowanie przy silnym wietrze (i w ogóle niesprzyjającej pogodzie) jest zawsze
                  obiektywnie ekstremalne - mówią o tym wszelkie instrukcje pilotażu.
                  Tad, swoimi wypowiedziami udowadniasz, że nie masz zielonego pojęcia o lataniu,
                  więc lepiej już nie pisz więcej bo się przykro robi jak takie pyrdki omawiają
                  sprawy, o których nic nie wiedzą, a uważają się za ekspertów wyłącznie z racji
                  posiadania kawałka mięska między nogami.
        • chicarica Re: To 24-letnia pilotka ocalila samolot przed Em 13.03.08, 10:37
          Wg przepisów to on będzie odpowiadał za to co się stało. Dlaczego? Właśnie
          dlatego że jest kapitanem i to on podejmuje decyzje na pokładzie. W lataniu nie
          ma miejsca na takie błędy. A w czasie trudnego lądowania tym bardziej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja