osobne autobusy i tramwaje dla kobiet

05.03.08, 16:13
Ci myslicie o tym pomysle by kobiety mialy przeznaczone tylko dla siebie tramwaje i autobusy??

dzus juz chyba tylko w Warszawie np baseny sa koedukacyjne, moze tak by zrobic osobne srodki masowej komunikacji dla kobiet by czuly sie i byly bezpieczniejsze, albo choc osobne wagony kolejowe, tramwajowe czy metra??


moim zdaniem to odkrywczy pomysl i mysle ze pani gronkiewicz walc , go zaaproboje.
    • nekomimimode Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 05.03.08, 16:16
      "Ci myslicie o tym pomysle by kobiety mialy przeznaczone tylko dla
      siebie tramwaje i autobusy??"
      że to strasznie głupi pomysł, może w krajach arabskich czy jakichś
      dobry ale nie tu. masz własną płeć za potwory czy co?
      • dcio Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 05.03.08, 16:37
        zdazaja sie nieodpowiedzialne jednostki, skoro juz baseny nie sa koedukacyjne to moze kobiety chcialyby podrozowac srodkami komunikacji tylko dla kobiet? oczewiscie nikt by im nie zakazywal jazdy srodkami dla mezczysn.
        • nekomimimode Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 05.03.08, 16:41
          dcio napisał:

          > zdazaja sie nieodpowiedzialne jednostki, skoro juz baseny nie sa
          koedukacyjne t
          > o moze kobiety chcialyby podrozowac srodkami komunikacji tylko dla
          kobiet? ocze
          > wiscie nikt by im nie zakazywal jazdy srodkami dla mezczysn.


          jestem przeciwna takim działaniom
      • saszenka2 Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 01:02
        Pomysł nie podoba mi się. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy
        oddzielać kobiety od mężczyzn. Przypomina mi to kraje arabskie, w
        których to kobieta jest karana za przebywanie z mężczyzną z nią
        niespokrewnionym.
    • pavvka Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 05.03.08, 16:58
      No co Ty - poważnie baseny mają segregację płciową?
      • ding_yun Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 05.03.08, 17:02
        Pierwszy raz o tych basenach słyszę, nigdy nie widziałam w żadnym
        regionie Polski basenu z "segeragacją". I czemu miałyby służyć takie
        osobne środki komunikacji? po co się tak dzielić?
        • dcio Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 07.03.08, 16:30
          sa dni kiedy z basenow moga korzystac kobiety i osobne dla mezczysn,
          tylko w wlekkich miastach jest inaczej.

          Osobne srodki kimunikacji zwiekszalyby bezpieczenstwo kobiet.
          • pavvka Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 07.03.08, 16:48
            Hm, może jakiś link na potwierdzenie? Bywałem na różnych basenach w
            mniejszych miejscowościach i nigdy tego nie widziałem.
            • saszenka2 Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 01:04
              pavvka napisał:

              > Hm, może jakiś link na potwierdzenie? Bywałem na różnych basenach
              w
              > mniejszych miejscowościach i nigdy tego nie widziałem.
              Ja równiez pierwszy raz o tym słyszę. Byłam na basenach w naprawdę
              niewielkich miasteczkach i tam nic takiego nie miało miejsca.
              • goblin.girl Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 12:31
                Też nie spotkałam się z.
                Sauna owszem - jeśli jest tylko jedna, to spotykałam sie z takim rozwiazaniami,
                że są naprzemiennie dni dla kobiet i dni dla mezczyzn. W ostatnim dniu
                sprawiedliwie sauna nieczynna :)
    • bene_gesserit Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 05.03.08, 23:22
      Mysle, ze kobiety nie powinny w ogole podrozowac komunikacja
      miejska, przynajmniej nie same, bez towarzystwa mezczyzny. Przeciez
      z 'tylko damskiego' autobusu trzeba kiedys wysiasc. A samotna
      kobieta - wiadomo, latwy cel. Moze wprowadzic dni, w ktorych z
      domow wychodza kobiety i dni dla mezczyzn? Parzyste i nieparzyste
      np.
      • skrzydlate Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 06.03.08, 11:31
        :)
      • tygrysssska Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 07.03.08, 18:10
        Czy któraś z was boi się podróżować koedukacyjnymi środkami transportu albo wstydzi się pływać w koedukacyjnym basenie? (nota bene, nigdy takiego nie spotkałam) Kto by tym jeździł? Starsze panie, które obawiają się wyrostków wyrywających torebki?
        • bene_gesserit Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 07.03.08, 18:45
          To byl sarkazm. Bazujacy na tym, co sie dzieje w Arabii Saudyjskiej
          (tam sa osobne dni w centrach handlowych dla kobiet np, a kobiety
          istotnie nie moga wychodzic z domu same).

          Poniewaz nic nie cieszy bardziej, niz natchniony obronca praw
          kobiet, ktory dla naszego dobra planuje przywiazac nas za nozke do
          kaloryfera.
          A jak kaloryfer wybuchnie? (zart)
          • real_mr_pope Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 13:22
            Osobne autobusy dla kobiet wprowadził też Meksyk.
            • bene_gesserit Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 17:03
              Dobrze, zrobmy z Polski drugi Meksyk w takim razie.
            • gotlama Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 17:34
              To jeszcze napisz z jakiego powodu.
              • real_mr_pope Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 18:49
                Dla ochrony przed molestowaniem. Słusznie.

                Tylko że np. taka Japonia chroni przed molestowaniem w bardziej przyziemny
                sposób, ścigając molestujących. Dzięki temu nie ma idiotycznych autobusów "tylko
                dla...". I nie skończy się jak w Stanach Zjednoczonych. Dziś pojmowana jako
                rasistowska segregacja rasowa nie była pomysłem tzw. białych tylko tzw.
                kolorowych, którzy po wojnie secesyjnej bali się koegzystować z białymi.
                Dzisiejsza meksykańska zdobycz cywilizacyjna, jaką jest segregacja płci, za
                parę/naście/dziesiąt lat wyda się przeżytkiem i straszliwą dyskryminacją, jak
                podobne działania w wielu krajach islamskich.

                No, ale jeśli ma się policję taką jak w Meksyku to chyba segregacja jest jedyną
                możliwością ochrony.
                • gotlama Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 19:25
                  Właśnie to chciałam przeczytać. Segregację ochoczo wprowadza się tam gdzie
                  panuje niewiara w wolę walki społeczeństwa z zachowaniami kryminalnymi. Osobne
                  autobusy, ogrodzone osiedla, prywatne szkoły.
                  • bene_gesserit Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 19:36
                    Co - w domysle - odium winy sprowadza na tych 'chronionych'.
                    • gotlama Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 19:58
                      Nie tyle odium winy, co wściekłość na rzekome uprzywilejowanie.
                      • bene_gesserit Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 09.03.08, 01:43
                        A to sie wyklucza?

                        'O co chodzi tym kobietom? Wydzielilismy im obszary wolnosci, a one
                        ciagle niezadowolone, ciagle im malo. Dac palec, wezma reke, a
                        jeszcze sie wkurzaja, kiedy ktoras dostanie w nos, kiedy go
                        wepchnie tam, gdzie kobieta wpychac nosa nie powinna. A przeciez
                        gdyby znala swoje miejsce, nic by sie jej nie stalo.'
                        • real_mr_pope Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 11.03.08, 17:04
                          'O co tym kobietom chodzi? Siły bezpieczeństwa poświęcają im czas na ochronę
                          przed nieprzyjemnym molestowaniem, a im ciągle mało. A przecież gdyby znały
                          swoje miejsce, nic by im się działo i nie potrzebna byłaby im policja'.

                          Na tej zasadzie można opowiedzieć o każdym rozwiązaniu, a przecież rzecz nie
                          tym. Niezależnie od podjętych działań zawsze znajdzie się ktoś, komu coś
                          przeszkadza. Ale na podstawie tych 'ktosiów' tworzyć historię to jest niepoważne.
                          • bene_gesserit Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 11.03.08, 17:16
                            Chodzilo o to, ze nie mozna mowic o wolnosci, kiedy ta wolnosc
                            polega na jej ograniczaniu, a kazda proba przelamania ograniczania
                            sprawia, ze obwiniana jest ofiara - dlatego, ze sprowokowala
                            nieszczescie, lamiac ograniczenia. Dlatego np kamienuje sie
                            zgwalcone kobiety w krajach arabskich. Myslisz, ze mozna to
                            skwitowac slowem 'niepowazne'?
                            • real_mr_pope Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 11.03.08, 23:39
                              > Myslisz, ze mozna to skwitowac slowem 'niepowazne'?

                              Niepoważne jest porównywanie kamieniowania do czysto hipotetycznego obwiniania
                              kobiety za ich wątpliwe uprzywilejowanie.
                              • bene_gesserit Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 11.03.08, 23:47
                                Porownuje sposob myslenia. On jest dokladnie ten sam.
                • saszenka2 Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 20:03
                  To nie ja mam utrudniać sobie życie i żyć w segregacji, żeby nie
                  paść ofiarą przestępstwa, to gwałciciel ma być odosobnionmy i trześć
                  ze strachu portkami, a co za tym idzie, unikać wkroczenia na drogę
                  przestępstwa.
                  • gotlama Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 20:11
                    To właśnie prawdziwy pan pop napisał ;)
                    Nie wiem o co się ciskasz?
                    Nie zauważyłam w tamtej odpowiedzi afirmacji segregacji.
    • gotlama Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 07.03.08, 21:21
      Aż tak boisz się kobiet,że nie wsiądziesz do pojazdu w którym jest choć jedna
      niewiasta?
      Chyba taniej wyjdzie jakaś forumowa sciepka na wozidełko dla Dcia niż wdrożenie
      takiego pomysłu.
      • dcio Re: osobne autobusy i tramwaje dla kobiet 08.03.08, 17:02
        W Krasniku np basen miejski nie est koedukacyjny.

        Wwielu kosciolach kobiety z dziecmi stoja w innej czesci niz ludzie.

        Feminoteka przeprowadzila taka akcje w wyniku ktorej sa wydzielone chyba w Lodzi taksowki przeznaczone tylko do transportu kobiet.

        czemu tego w wiekszych miastach nie rozszezyc na komunikacje publiczna? W mniejszych np czesc siedzen bylaby przeznaczoa dla kobiet a czesc dla merzczyzn.

        najlatwiej zrobic to w pociagach to wtedy panie czulyby sie bezpieczniejsze.
        • bene_gesserit Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 17:04
          dcio napisał:

          > W Krasniku np basen miejski nie est koedukacyjny.
          >
          > Wwielu kosciolach kobiety z dziecmi stoja w innej czesci niz
          ludzie.


          Wrzucam w sygnaturke :)))))))
          • gotlama Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 17:33
            A czemu nie nieśmiertelne "kobieta jest najlepszym przyjacielem człowieka -
            zaraz po psie".
            Zresztą oryginalna wypowiedź też jest miodzio ;)
          • takete_malouma Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 17:38
            bene_gesserit napisała:

            >> Wwielu kosciolach kobiety z dziecmi stoja w innej
            >> czesci niz ludzie.
            >
            > Wrzucam w sygnaturke :)))))))

            Nie wrzucam w sygnaturkę, ale popieram twoje wrzucenie.
            • gotlama Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 18:46
              Takete, nadal twierdzisz,że kobietom i dzieciom nie odmawia się przynależności
              do gatunku ludzkiego ;)
              • real_mr_pope Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 19:12
                Odmawia się tworząc kategorię 'praw kobiet', które to nie są 'prawami człowieka'.
                • gotlama Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 19:17
                  Dlatego ja należę do tych feministek, które nie domagają się "praw kobiet", a
                  stosowania "praw człowieka" bez względu na płeć.
              • takete_malouma Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 19:33
                gotlama napisała:

                > Takete, nadal twierdzisz,że kobietom i dzieciom nie odmawia
                > się przynależności do gatunku ludzkiego ;)

                Co to znaczy 'odmawia SIĘ'? Jaki odsetek ludzi, albo jaki odsetek liczących się opiniodawców musi odmawiać, by można było powiedzieć, że odmawia SIĘ? Kim jest dcio i czy przypadkiem się nie przejęzyczył albo nie zgrywał? Tymczasem mężczyznom odmawiają człowieczeństwa urzędniczki państwowe w oficjalnych wypowiedziach, a media to tryumfalnie nagłaśniają i żadne yłtelektualne Środo-wiska przeciw temu nie protestują. Przbijesz to?
                • gotlama Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 19:56
                  Wiem, o który wywiad Ci chodzi i też mi się to cholernie nie podobało, tym
                  bardziej właśnie, że nie była to jakaś żeńska wersja Dcia, a urzędniczka
                  powołana przez nasz aparat państwowy.
                  Nie przebijam, bo nie jestem tu po to by się licytować, a po to by spróbować
                  rzetelnie przedstawić swoje poglądy (no,z ręką na sercu - czasem podokuczać
                  bardzo nawiedzonym antyfeministom;) i spróbowac się wczuć w stanowiska osób
                  których poglądy są od moich odmienne, o ile te zostaną przedstawione w sposób
                  nie urągający zasadom poszanowania innych ludzi i kobiet ;P jak to nasz
                  nieoceniony Dcio zróżnicował.
                  • takete_malouma Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 21:06
                    > Wiem, o który wywiad Ci chodzi i też mi się to cholernie
                    > nie podobało,

                    No to do roboty: Elzbieta.Radziszewska@sejm.pl

                    Ukryta kopia do mnie proszę. Wtedy uwierzę, że ci się cholernie nie podobało; że to nie są puste słowa, gdy piszesz, że ci się cholernie nie podobało. Na 100% wiesz o który wywiad mi chodzi? Takich wywiadów były dziesiątki. Radziszewska bluzgała mizoandrią już parę lat temu.
                    • kocia_noga Re: Kobiety, dzieci i ludzie 08.03.08, 21:09
                      Dla ciebie użycie słowa "patriarchat" jest mizoandrią, uzycie
                      zwrotu "nie bądź babą" jest mizoandrią itp.
                      Znasz jakąś niemizoandrystkę?
                      • takete_malouma Re: Kobiety, dzieci i ludzie 11.03.08, 15:13
                        kocia_noga napisała:

                        > Dla ciebie użycie słowa "patriarchat" jest mizoandrią,

                        Jest to jedno ze słów-kluczy antymęskiej mowy nienawiści. Może się zdarzyć, że ktoś używa go bezrefleksyjnie, podobnie jak niektórzy mawiają "pożydzić", "ocyganić", jednak w przypadku feministek nie dopuszczam tej ewentualności.
                    • saszenka2 Re: Kobiety, dzieci i ludzie 09.03.08, 22:45
                      takete_malouma napisał:

                      > > Wiem, o który wywiad Ci chodzi i też mi się to cholernie
                      > > nie podobało,
                      >
                      > No to do roboty: Elzbieta.Radziszewska@sejm.pl
                      >
                      > Ukryta kopia do mnie proszę. Wtedy uwierzę, że ci się cholernie
                      nie podobało; ż
                      > e to nie są puste słowa, gdy piszesz, że ci się cholernie nie
                      podobało. Na 100%
                      > wiesz o który wywiad mi chodzi? Takich wywiadów były dziesiątki.
                      Radziszewska
                      > bluzgała mizoandrią już parę lat temu.
                      >
                      To napisz o tym. Ty też możesz napisać. Poza tym znam Radziszewską z
                      homofobicznych wypowiedzi i z tego, że dla niej zycie kobiety jest
                      mniej warte od praw płodu. Także nie pałam do niej sympatią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja