'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERAZ jes

06.03.08, 22:37

    • saszenka2 Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 06.03.08, 22:49
      Dzięki. Włączyłam. Ale ze mnie masochistka.
    • imme1981 zaproszenie pań z radia 06.03.08, 23:11
      to niezłe przegięcie, ale bardzo w stylu Pośpiecha, nie mogę oglądać tego programu
      • saszenka2 Re: zaproszenie pań z radia 06.03.08, 23:35
        imme1981 napisała:

        > to niezłe przegięcie, ale bardzo w stylu Pośpiecha, nie mogę
        oglądać tego progr
        > amu
        One tradycyjnie zostały zostawione na sam koniec, aby udowodnić
        tezę, iż feministki to wariatki, które nie walczą o prawa prawdziwie
        dyskryminowanej grupy katolików, lecz o jakieś głupoty. Chyba
        zdradzam objawy masochizmu, bo obejrzałam ten program.
        • imme1981 Re: zaproszenie pań z radia 06.03.08, 23:48
          podciąganie dyskryminacji beretów pod dyskryminację kobiet to mocna przesada,
          nienawidzę JP za takie mechanizmy, bo jest to tania manipulacja i masz rację,
          ten program miał na celu pokazać, że feministki to niewdzięczne babony
          żałosne
          • bene_gesserit Re: zaproszenie pań z radia 07.03.08, 16:58
            A ja uwazam, ze wiele dobrego z tego moglo wyjsc - bardzo ciekawa
            rozmowa. Ale P. specjalnie dal te staruszki na koniec, zeby pytanie
            i oskarzenie zawislo w powietrzu, jego na wierzchu - wlasnie do
            tego on tych kobiet uzyl, cynicznie i obrzydliwie.

            Pokaz mi jakis ruch feministyczny, ktory nie wyraza sie pogardliwie
            o beretach.
    • bene_gesserit Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 06.03.08, 23:37
      E tam, bylo jak u cioci na herbatce. Byla Gretkowska, jedna pani z
      Fundacji 8 Marca chyba, ktos z 'Solidarnosci', Justyna Sienczyllo
      (aktorka, ktora glownie pieknie pachniala podczas rozmowy) i
      socjolog Radziejewska (zdystansowana wobec feminizmu) oraz pupilka
      Pospieszalskiego, niejaka Potocka, podpisana jako 'prawnik',
      chociaz golym okiem widac bylo, ze jest jednak prawniczka.

      Z nieco pocietego i przearanzowanego na potrzeby programu filmiku z
      youtuba mozna bylo sie dowiedziec, ze na Manife chodza geje z
      babciami, lewacy i dziennikarze z Gazety (psa Butelki nie pokazali,
      a by sie komponowal). A na Manifie tradycyjnie obraza sie Boga oraz
      zajmuje sie gejami i aborcja.

      Rozmawiano o Kodeksie Pracy (bardzo ciekawe badania Fundacji
      Swietego Mikolaja 'Mama w pracy':
      www.mikolaj.org.pl/pl/co_robimy_mamawpracy.php )
      o zwiazkach zawodowych (tam, gdzie sa, roznica miedzy placa K i M
      jest o 1/3 nizsza - dane z Polski!) i zastanawiano sie, czy
      dyskryminacji winne sa kobiety, bo wychowuja, czy mezczyni, bo
      dyskryminuja (tu Gretkowska: 'bo w tym kraju zajmuje sie grobami, a
      nie kolyskami').

      Uroczy nastroj przerwala wypowiedz babc z berecikami na glowie - ze
      ich sie nie szanuje a poniza, i ze najgorzej to byc starsza kobieta
      i katoliczka i ze wtedy juz wszystko wszystkim wolno, szczegolnie
      jak sie powie, ze sie slucha RM. Pospieszynski w tym momencie
      rozkwitl, pytajac 'kto na tej Manifie sie zajmuje problemami takich
      osob?' - retorycznie, bo 'juz czas sie nam konczy, niestety'.
      Potocka (prawnik, chociaz prawniczka) wtracila, patrzac na
      staruszki'byc moze nie byloby kolysek, gdyby nie te groby'.

      Nie wiem, czy te babcie to poczuly, ze sie nimi posluzono. Mam
      nadzieje, ze nie.
      • saszenka2 Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 06.03.08, 23:43
        Jak widzę panią Potocką, to wiem, że w najbliższym czasie usłyszę
        niejedną "rewelację".
        A te starsze kobiety to taki typowy dla
        Pospieszalskiego "udowadniacz" z góry założonej tezy. On zawsze musi
        z czymś takim wylecieć na koniec, żeby pozostawić widzów z
        wnioskiem, jakie te Manify bezsensowne, geje nienormalni,
        antykoncepcja nie najlepsza albo coś w ten deseń.
      • bri Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 07.03.08, 11:32
        Obejrzałam ostatnie dziesięć minut i nie mogłam usnąć ;) Nie na moje
        nerwy.
        • kocia_noga Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 07.03.08, 14:29
          Masochistki.Przecież wiadomo że te programy sa spreparowane i
          ordynarnie zmanipulowane, oraz że służą ideologii nacjonalistyczno-
          kościelno-obskuranckiej.I że publiczna TV im sprzyja.
          I o ile na tym forum też bywaja takie osoby, to tu mamy jakiś ruch,
          w przypadku telewizji-żadnego.
      • nekomimimode Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 07.03.08, 14:52
        to było żenujące ;/
        "my nie robimy nikomu krzywdy chodząc po ulicy a feminiści tak"
        • latifka Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 07.03.08, 15:02
          A ja wczoraj, przy trunkowo zastawionym stoliku, rozmawiałam o tym,
          dlaczego jestem feministką. Tłumaczyłam po raz n-ty, że makijaż,
          dekold i obcasy nie przekreślają istoty feminizmu :)) Nie tylko o
          tym zresztą są takie pogadanki w małym gronie. To taka praca u
          podstaw. Uważam to za bardziej pożyteczne/pouczające dla gawiedzi
          niz moralizatorskie programy Jana P. Ponuraka :))
          • nekomimimode Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 07.03.08, 15:07
            strusia pośpieszaka o ptasim mózgu i spojrzeniu ;)
            a ja już nie mam siły do takich rozmów więc sama raczej nie zaczynam
            bo się za bardzo wkręcam
        • saszenka2 Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 07.03.08, 17:09
          nekomimimode napisała:

          > to było żenujące ;/
          > "my nie robimy nikomu krzywdy chodząc po ulicy a feminiści tak"
          Też chciałabym się dowiedzieć, na czym polega to robienie krzywdy,
          które padło w domyśle, gdy ta pani powiedziała, że "my katolicy,
          chodząc po ulicy nikomu krzwydy nie robimy". Niestety, nie dowiem
          się, bowiem żadne pytanie nie padnie, pan Pospieszalski specjalnie
          zostawił to na sam koniec.
          • takete_malouma Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 08.03.08, 21:41
            saszenka2 napisała:

            > Też chciałabym się dowiedzieć, na czym polega to
            > robienie krzywdy,

            Jeśli byłaś dziś na warszawskiej manifie, wyrządziłaś krzywdę wszystkim mężczyznom, którzy umierają na choroby nie uznawane przez feministki za społecznie istotne.
            • saszenka2 Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 08.03.08, 21:46
              Nie, na warszawskiej nie byłam, ale byłam na innej. W jaki sposób
              feministki z Warszawy skrzywdziły mężczyzn? Wyrządziły im uszczerbek
              na zdrowiu? Pobiły łopatą? To, że nie mówi się o chorobachj
              mężczyzn, to jeszcze nie oznaka, że wyrządza się im krzywdę. Nie
              przy każdej okazji trzeba mówić o chorobach panów, co nie oznacza,
              że się im nie współczuje i uważa, że również powinni mieć lepszy
              dostęp do opieki zdrowotnej.
              • takete_malouma Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 08.03.08, 21:54
                saszenka2 napisała:

                > Nie przy każdej okazji trzeba mówić o chorobach panów, co
                > nie oznacza, że się im nie współczuje i uważa, że również
                > powinni mieć lepszy dostęp do opieki zdrowotnej.

                Kobiety są w sytuacji pod każdym względem lepszej jeśli chodzi o świadomość zdrowotną, dostęp do usług, kulturowy klimat wokół dbania o własne zdrowie i wreszcie pod względem obiektywnie mierzalnego stanu zdrowia populacji (oczekiwana długość życia, odumieralność w grupach wiekowych, wskaźnik samobójstw). Domaganie się, by uczynić zdrowie kobiet jeszcze większym priorytetem, jest ze strony kobiet egoistycznym draństwem.
                • ggigus kobiety lepiej dbaja o zdrowie 08.03.08, 21:56
                  to jest naprawde proste - mniej pic, mniej jesc, mniej jesc tlustych rzeczy
                  • takete_malouma bo zdrowie kobiet jest uważane za cenniejsze 08.03.08, 22:10
                    Kobiety lepiej dbają o zdrowie, ponieważ dwadzieścia razy dziennie (plus manifa) słyszą i czytają, że ich zdrowie jest cenne.
                    • ggigus jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 08.03.08, 22:13
                      bylo cenniejsze
                      gdzie to mowia?
                      • takete_malouma Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 08.03.08, 22:20
                        ggigus napisała:

                        > bylo cenniejsze
                        > gdzie to mowia?

                        Zrób sobie godzinny spacer po centrum miasta. Policz plakaty/billboardy z czerwoną wstążką i te z niebieską. Włącz radio i poczekaj na pierwszą audycję na temat zdrowia kobiet LUB zdrowia mężczyzn, następnego dnia zrób to samo i tak dwadzieścia razy. Czaisz?
                        • piekielnica1 Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 08.03.08, 22:32
                          Porozmawiaj z kobietami w twojej rodzinie o zdrowiu ich mezow i
                          ojcow.
                          Zapytaj jak latwo wyslac mezczyzne na badania,
                          zapytaj jak go namowic do przyjmowania lekow i
                          zapytaj o przestrzeganie przez nich innych zalecen.
                          Na przyklad zmiana trybu zycia, rezygnacja z uzywek, samochodu,
                          zmiana diety.
                          • takete_malouma Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 08.03.08, 22:37
                            piekielnica1 napisała:

                            > Porozmawiaj z kobietami w twojej rodzinie o zdrowiu
                            > ich mezow i ojcow.
                            > Zapytaj jak latwo wyslac mezczyzne na badania,
                            > zapytaj jak go namowic do przyjmowania lekow i
                            > zapytaj o przestrzeganie przez nich innych
                            > zalecen.
                            > Na przyklad zmiana trybu zycia, rezygnacja z uzywek,
                            > samochodu, zmiana diety.

                            Wspierasz moją tezę. Kontynuuj.
                            • piekielnica1 Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 08.03.08, 23:33
                              > Wspierasz moją tezę. Kontynuuj.

                              Ciesze sie, ze zgadzasz sie ze mna, ze mezczyzni w sposob zupelnie
                              irracjonalny czuja niechec do troski o swoje zdrowie.
                              I w zasadzie nie rozumiem dlaczego nie rozumiesz, ze MEZCZYZNI -
                              szefowie resortu zdrowia, koncernow farmaceutycznych, Agencji
                              Reklamowych, Radia i Telewizji i tysiaca innych instytucji uwazaja,
                              ze promowanie zdrowia wsrod mezczyzn jest zbedne?
                              Moze doskonale wiedza, ze skoro sami nie dbaja o nie to i inni nie
                              maja takiej potrzeby?.
                              Trudno mi dociec dlaczego mescy decydenci tak postepuja.
                              • takete_malouma Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 09.03.08, 00:31
                                > Ciesze sie, ze zgadzasz sie ze mna, ze mezczyzni w
                                > sposob zupelnie irracjonalny czuja niechec do troski
                                > o swoje zdrowie.
                                To oczywiste, że mężczyźni czują niechęć do troski o swoje zdrowie. Jest ona jednak nie bardziej "irracjonalna" niż anoreksja. Stanowi przewidywalny efekt komunikatów, jakie mężczyźni otrzymują i jakich w odróżnieniu od kobiet nie otrzymują.

                                > I w zasadzie nie rozumiem dlaczego nie rozumiesz, ze
                                > MEZCZYZNI - szefowie resortu zdrowia, koncernow
                                > farmaceutycznych, Agencji Reklamowych,

                                O taaaaa, zwłaszcza agencji reklamowych. Sami mężczyźni, jeden w drugiego.

                                > Radia i Telewizji i tysiaca innych instytucji uwazaja,
                                > ze promowanie zdrowia wsrod mezczyzn jest zbedne?
                                > Trudno mi dociec dlaczego mescy decydenci tak postepuja.

                                Ponieważ feministkom udało się wylansować kobiety na biedactwa. Jak ci zapewne wiadomo z psychologii społecznej, pomaganie certyfikowanym biedactwom daje bonus do popularności, a na popularność właśnie kierują się decydenci płci obojga.
                                • piekielnica1 Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 09.03.08, 21:31
                                  > Ponieważ feministkom udało się wylansować kobiety na biedactwa.
                                  > Jak ci zapewne wiadomo z psychologii społecznej, pomaganie
                                  > certyfikowanym biedactwom daje bonus do popularności,
                                  > a na popularność właśnie kierują się decydenci płci obojga.

                                  Pierwsze slysze by feministki lansowaly biedactwa.
                                  Te babochlopy z niegolonymi pachami, pozbawione kobiecosci,
                                  probujace sie upodobnic do mezczyzn?
                                  Czyzby w feminizmie bylo cos o czym nie wiem?
                                  • saszenka2 Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 09.03.08, 22:25
                                    piekielnica1 napisała:

                                    > > Ponieważ feministkom udało się wylansować kobiety na biedactwa.
                                    > > Jak ci zapewne wiadomo z psychologii społecznej, pomaganie
                                    > > certyfikowanym biedactwom daje bonus do popularności,
                                    > > a na popularność właśnie kierują się decydenci płci obojga.
                                    >
                                    > Pierwsze slysze by feministki lansowaly biedactwa.
                                    > Te babochlopy z niegolonymi pachami, pozbawione kobiecosci,
                                    > probujace sie upodobnic do mezczyzn?
                                    > Czyzby w feminizmie bylo cos o czym nie wiem?
                                    W zależności od potrzeb Takete, raz jesteśmy
                                    nieogolonymi "babochłopami", a kiedy indziej promujemy
                                    postawę "biedactwa". Takete zmienia stanowisko w zależności od
                                    stawianej tezy, podobnie jak w programie Pospieszalskiego, musi
                                    wyjść na "taketowe".
                                    • takete_malouma Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 11.03.08, 13:18
                                      saszenka2 napisała:

                                      > W zależności od potrzeb Takete, raz jesteśmy
                                      > nieogolonymi "babochłopami",

                                      Kiedy coś takiego napisałem?

                                      > a kiedy indziej promujemy postawę "biedactwa".

                                      Nie postawę. Status. Jak wolisz - status klasy pokrzywdzonej, której się w związku z tym należy, należy i należy. Aha, i jeszcze należy. W razie wątpliwości, NALEŻY.
                                  • takete_malouma Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 11.03.08, 13:06
                                    > Pierwsze slysze by feministki lansowaly biedactwa.

                                    Inaczej: na klasę pokrzywdzoną, której się w związku z tym należy, należy i NALEŻY. Aha, i jeszcze należy.
                            • saszenka2 Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 09.03.08, 22:22
                              takete_malouma napisał:

                              > piekielnica1 napisała:
                              >
                              > > Porozmawiaj z kobietami w twojej rodzinie o zdrowiu
                              > > ich mezow i ojcow.
                              > > Zapytaj jak latwo wyslac mezczyzne na badania,
                              > > zapytaj jak go namowic do przyjmowania lekow i
                              > > zapytaj o przestrzeganie przez nich innych
                              > > zalecen.
                              > > Na przyklad zmiana trybu zycia, rezygnacja z uzywek,
                              > > samochodu, zmiana diety.
                              >
                              > Wspierasz moją tezę. Kontynuuj.
                              >
                              Takete, zamiast marudzić i narzekać, weź się do roboty i zachęcaj
                              znanych Ci mężczyzn do troski o własne zdrowie, zrób taką
                              minikampanię prozdrowotną. Feministki nie mają obowiązku zajmować
                              się wszystkimi problemami świata. Jak czegoś Twoim zdaniem brakuje,
                              to wstań z fotela i weź się do działania.
                              • takete_malouma Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 11.03.08, 13:31
                                saszenka2 napisała:

                                > Feministki nie mają obowiązku zajmować się
                                > wszystkimi problemami świata.

                                Nie chodzi o to, że nie zajmujecie się zdrowiem mężczyzn - nie tak brzmi zarzut. Chodzi o to, że lansujecie swój problem na większy i ważniejszy, podczas gdy każdą obiektywną miarą jest on dalece mniej pilny niż odpowiedni problem mężczyzn: jesteście ZDROWSZE, o wiele, o wiele zdrowsze od mężczyzn! Macie lepiej, a mimo to domagacie się od społeczeństwa, by zrobiło wam jeszcze lepiej i przeznaczyło na dopieszczanie was ograniczone środki, które powinny być dla bardziej potrzebujących - waszych braci, ojców synów, partnerów, że tak się zapożyczę retorycznie. Da się łopatologiczniej? Chyba już nie.
                                • floric Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 13.03.08, 12:41
                                  Bredzisz, stary.
                                  Nie ma nic dziwnego, ani nagannego w tym ze jakaś grupa społeczna
                                  domaga się czegoś dla siebie. To jest właśnie demokracja.
                                  Zamiast pitolić zorganizuj manife poświęconą zdrowiu mężczyzn,
                                  chętnie się przyłączę.
                                  • takete_malouma Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 13.03.08, 14:23
                                    > Nie ma nic dziwnego, ani nagannego w tym ze jakaś grupa
                                    > społeczna domaga się czegoś dla siebie.

                                    Zależy jaka grupa, jakiego "czegoś" i czyim kosztem. Jeśli grupa będąca w obiektywnie lepszej sytuacji domaga się od społeczeństwa, by skupiło uwagę na dalszym polepszaniu jej sytuacji, _kosztem_ uwagi poświęconej grupie, która ma gorzej - wówczas jest to moralnie naganne.

                                    > To jest właśnie demokracja.

                                    Demokratyczność nie ma nic wspólnego z etycznością, to jest kompletnie niezależna zmienna. Da się postępować nieetycznie eksploatując mechanizmy demokratyczne.

                                    > Zamiast pitolić zorganizuj manife poświęconą zdrowiu mężczyzn,
                                    > chętnie się przyłączę.

                                    Moje prawo do "pitolenia", czyli krytyki szkodzących mi działań, nie jest uzależnione od ŻADNYCH moich zasług, osiągnięć, umiejętności ani zalet. Nie muszę na nie w żaden sposób zasłużyć. Ono jest prawem człowieka.
                                    • floric Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 13.03.08, 16:01
                                      Pitol więc sobie, takie Twoje prawo.

                                      Teksty o morlaności/etyczności są rozbrajające.
                                    • saszenka2 Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 13.03.08, 22:09
                                      takete_malouma napisał:

                                      > > Nie ma nic dziwnego, ani nagannego w tym ze jakaś grupa
                                      > > społeczna domaga się czegoś dla siebie.
                                      >
                                      > Zależy jaka grupa, jakiego "czegoś" i czyim kosztem. Jeśli grupa
                                      będąca w obiek
                                      > tywnie lepszej sytuacji domaga się od społeczeństwa, by skupiło
                                      uwagę na dalszy
                                      > m polepszaniu jej sytuacji, _kosztem_ uwagi poświęconej grupie,
                                      która ma gorzej
                                      > - wówczas jest to moralnie naganne.
                                      Bredzisz, manipulujesz i masz jakiś żal. Każdy ma prawo walczyć o
                                      swoje. Piszesz tak, jakby posłowie nie powinni zajmować się np.
                                      remontem autostrad, bo wiele osób żyje w biedzie i to jest
                                      ważniejszy pomysł. Posługując się Twoim tokiem myślenia, nie
                                      powinieneś siedzieć przed kompem i bredzić, bo te pieniądze, które
                                      wydajesz na prąd można by spożytkować w pilniejszej i ważniejszej
                                      sprawie, np. na jedzenie dla najuboższych. Wszyscy powinni tylko
                                      umartwiać, broń Boże narzekać, walczyć o swoje, bo jakaś grupa ma
                                      jeszcze gorzej. Żeby było jasne, popieram pomaganie najuboższym,
                                      walkę o zdrowie zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale przestań
                                      wreszcie bredzić.
                                      • takete_malouma Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 14.03.08, 00:55
                                        saszenka2 napisała:

                                        > Każdy ma prawo walczyć o swoje.

                                        Niekoniecznie wtedy, gdy tą walką szkodzi innym. Na pewno nie wtedy, gdy szkodzi nią tym, którzy są pod danym względem w znacznie lepszej sytuacji.

                                        > Piszesz tak, jakby posłowie nie powinni zajmować się np.
                                        > remontem autostrad, bo wiele osób żyje w biedzie i to jest
                                        > ważniejszy pomysł. Posługując się Twoim tokiem myślenia,
                                        > nie powinieneś siedzieć przed kompem i bredzić, bo te
                                        > pieniądze, które wydajesz na prąd można by spożytkować w
                                        > pilniejszej i ważniejszej sprawie, np. na jedzenie dla
                                        > najuboższych. Wszyscy powinni tylko umartwiać, broń Boże
                                        > narzekać, walczyć o swoje, bo jakaś grupa ma jeszcze gorzej.

                                        Mnie się generalnie bardzo podoba ta retoryka z waszej strony - czysty, ostry jak brzytwa partykularyzm, w najmniejszym stopniu nie nadrdzewiały ideałami solidarności społecznej. To jest prawdziwe oblicze feminizmu, ale żeby je wydobyć, trzeba niejeden włos podzielić na czworo.
                                • saszenka2 Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 13.03.08, 22:04
                                  takete_malouma napisał:

                                  > saszenka2 napisała:
                                  >
                                  > > Feministki nie mają obowiązku zajmować się
                                  > > wszystkimi problemami świata.
                                  >
                                  > Nie chodzi o to, że nie zajmujecie się zdrowiem mężczyzn - nie tak
                                  brzmi zarzut
                                  > . Chodzi o to, że lansujecie swój problem na większy i ważniejszy,
                                  podczas gdy
                                  > każdą obiektywną miarą jest on dalece mniej pilny niż odpowiedni
                                  problem mężczy
                                  > zn: jesteście ZDROWSZE, o wiele, o wiele zdrowsze od mężczyzn!
                                  Macie lepiej, a
                                  > mimo to domagacie się od społeczeństwa, by zrobiło wam jeszcze
                                  lepiej i przezna
                                  > czyło na dopieszczanie was ograniczone środki, które powinny być
                                  dla bardziej p
                                  > otrzebujących - waszych braci, ojców synów, partnerów, że tak się
                                  zapożyczę ret
                                  > orycznie. Da się łopatologiczniej? Chyba już nie.
                                  >
                                  Wiesz, każdemu bliższe są jego własne problemy. Powiedz sąsiadowi,
                                  że w Krakowie kradną w restauracjach, nie przejmie się. Powiedz mu,
                                  że kradną na Waszym osiedlu, na pewno będzie bardziej na siebie
                                  uważał.Nikt nikogo nie okrada, kobiety też płacą na opiekę zdrowotną
                                  i mają prawo z tego korzystać oraz żądać prawdziwej ochrony
                                  zdrowia. Panowie o swoje też mogą się upomnieć.
                      • malila Re: jeszcze nie slyszalam, zeby moje zdrowie 09.03.08, 15:03
                        Ggigus, nie słyszałaś, bo byłaś wtedy w brzuchu mamy;)
                    • ricemice Re: bo zdrowie kobiet jest uważane za cenniejsze 09.03.08, 16:12
                      takete_malouma napisał:

                      > Kobiety lepiej dbają o zdrowie, ponieważ dwadzieścia razy dziennie
                      (plus manifa
                      > ) słyszą i czytają, że ich zdrowie jest cenne.

                      Nie bardzo rozumiem twoja wypowiedz,
                      Czyli to dzialania feministek i roznych grup prospolecznych
                      starajacych sie spopularyzowac wiedze o zagrozeniach i chorobach
                      zabraniaja panom zorganizowania wlasnej kampanii spolecznej
                      dotyczacej zdrowia mezczyzn?
                      To dlatego zaden "meski" program tv czy meskie czasopismo nie
                      poswieci czasu antenowego czy artykulu na popularyzowanie
                      ideii "meskie zdrowie jest cenne"?
                      Bez urazy ale kierujesz pretensje w niewlasciwym kierunku.

                      -------------------------------------------------
                      "Od ciężkiej pracy jeszcze nikt nie umarł ...
                      Ale tak sobie myślę - po co ryzykowac?..."
                      • takete_malouma Re: bo zdrowie kobiet jest uważane za cenniejsze 14.03.08, 00:59
                        ricemice napisała:

                        > To dlatego zaden "meski" program tv czy meskie czasopismo
                        > nie poswieci czasu antenowego czy artykulu na popularyzowanie
                        > ideii "meskie zdrowie jest cenne"?

                        Tłumaczyłem już kilkakrotnie, ale nigdy dość: dlatego, że feminizm wylansował kobiety na klasę pokrzywdzonych biedactw, którym pomaganie nabija punkty PR, czyli w przypadku mediów sprzedaż/oglądalność. Wizerunek "women friendly" opłaca się, wizerunek "men friendly" nie opłaca się, a ta różnica opłacalności jest skutkiem feministycznej propagandy - jej niewątpliwym sukcesem z kobietocentrycznego punktu widzenia.
                        • ricemice Re: bo zdrowie kobiet jest uważane za cenniejsze 14.03.08, 23:54
                          Nic nie wiem o PR biedactw ale przypomnialo mi sie ze istnieje
                          czasopismo "men's health" wydawane rowniez w polsce, i pamietam gdy
                          moj chlopak kupil je (troche za moja namowa) sprawdzic o czym tam
                          pisza to jego "mescy i mądrzy" koledzy nabijali sie po co takie
                          pierdoly kupuje...no i tyle na temat zainteresowania przecietnego
                          mezczyzny tematem zdrowia i zdrowego zycia.
                          Nie wiem czy to czasopismo wciaz jest wydawane, nie mieszkam juz w
                          polsce, ale chyba trudno bylo im znalezc grupe docelowa.

                          -------------------------------------------------
                          "Od ciężkiej pracy jeszcze nikt nie umarł ...
                          Ale tak sobie myślę - po co ryzykowac?..."
                          • saszenka2 Re: bo zdrowie kobiet jest uważane za cenniejsze 14.03.08, 23:57
                            ricemice napisała:

                            > Nic nie wiem o PR biedactw ale przypomnialo mi sie ze istnieje
                            > czasopismo "men's health" wydawane rowniez w polsce, i pamietam
                            gdy
                            > moj chlopak kupil je (troche za moja namowa) sprawdzic o czym tam
                            > pisza to jego "mescy i mądrzy" koledzy nabijali sie po co takie
                            > pierdoly kupuje...no i tyle na temat zainteresowania przecietnego
                            > mezczyzny tematem zdrowia i zdrowego zycia.
                            > Nie wiem czy to czasopismo wciaz jest wydawane, nie mieszkam juz w
                            > polsce, ale chyba trudno bylo im znalezc grupe docelowa.
                            >
                            > -------------------------------------------------
                            > "Od ciężkiej pracy jeszcze nikt nie umarł ...
                            > Ale tak sobie myślę - po co ryzykowac?..."
                            Jest nadal wydawane, z tego, co wiem. Aczkolwiek wielkiego wzrostu
                            zainteresowania własnym zdrowiem chyba nie zanotowano. Nie wiem, co
                            jest w tej gazecie, może coś jeszcze, co przyciąga potencjalnych
                            czytelników.
                • saszenka2 Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 08.03.08, 22:13
                  takete_malouma napisał:

                  > saszenka2 napisała:
                  >
                  > > Nie przy każdej okazji trzeba mówić o chorobach panów, co
                  > > nie oznacza, że się im nie współczuje i uważa, że również
                  > > powinni mieć lepszy dostęp do opieki zdrowotnej.
                  >
                  > Kobiety są w sytuacji pod każdym względem lepszej jeśli chodzi o
                  świadomość zdr
                  > owotną, dostęp do usług, kulturowy klimat wokół dbania o własne
                  zdrowie i wresz
                  > cie pod względem obiektywnie mierzalnego stanu zdrowia populacji
                  (oczekiwana dł
                  > ugość życia, odumieralność w grupach wiekowych, wskaźnik
                  samobójstw). Domaganie
                  > się, by uczynić zdrowie kobiet jeszcze większym priorytetem, jest
                  ze strony ko
                  > biet egoistycznym draństwem.
                  >
                  Czyli sugerujesz, że np. jeśli w Polsce po porodzie umiera niewielka
                  ilość noworodków, to nie ma się czym przejmować, bo w jakimś kraju
                  Afryce jest gorzej i jak chce się polepszyć sytuację w Polsce, to
                  jest to draństwo. Draństwem jest to, co piszesz.
                  • takete_malouma Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 08.03.08, 22:31
                    saszenka2 napisała:

                    > Czyli sugerujesz, że np. jeśli w Polsce po porodzie umiera
                    > niewielka ilość noworodków, to nie ma się czym przejmować,
                    > bo w jakimś kraju Afryce jest gorzej i jak chce się polepszyć
                    > sytuację w Polsce, to jest to draństwo.

                    Zwrócenie uwagi społeczeństwa polskiego na problem umieralności polskich noworodków _nie_odbiera_ nic noworodkom afrykańskim. Grabież uwagi społecznej na rzecz kwestii zdrowia kobiet _odbiera_ ją problemowi zdrowia mężczyzn.
                    • kocia_noga Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 09.03.08, 08:18
                      To taki Owsiak powinien wisieć, bo zagrabił przestrzeń dla zdrowia
                      dzieci.
                      Tfu, miałam nie odpowiadać na te durnoty, ale czasem jednak sie
                      skuszę.
                      • takete_malouma Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 09.03.08, 12:10
                        kocia_noga napisała:

                        > To taki Owsiak powinien wisieć, bo zagrabił przestrzeń
                        > dla zdrowia dzieci.

                        Każdy dorosły był kiedyś dzieckiem, każde dziecko, które dożyje, będzie dorosłe. Podział dorośli/dzieci nie istnieje w takim sensie, w jakim istnieje podział kobiety/mężczyźni.
                        • sir.vimes A wcześniej 09.03.08, 15:18
                          każde dziecko było płodem w macicy kobiety.


                          W macicy schorowanej i zaniedbanej zdrowotnie kobiety - płód ma mniejszą szansę
                          na przeżycie i na zdrowie w okresie postnatalnym.

                          płody, przypominam, są męskie i żeńskie.

                          Zdrowie mężczyn zawsze ma fundament w postaci zdrowia kobiet.
                          Zdrowe matki częściej mają zdrowych (i dożywających dorosłości synów) niż chore.




                          • dcio Re: A wcześniej 09.03.08, 17:31
                            Co oczewiscie nie znaczy ze mezczyzni nie musza dbac o swoje zdrowie, podobnie jak kobiety czy dzieci.
                          • takete_malouma Aha, czyli Kinder mamy już z głowy 13.03.08, 11:28
                            > [A wcześniej] każde dziecko było płodem w macicy kobiety.
                            >
                            >
                            > W macicy schorowanej i zaniedbanej zdrowotnie kobiety -
                            > płód ma mniejszą szansę na przeżycie i na zdrowie w
                            > okresie postnatalnym.

                            Aha, to Kinder mamy już z głowy. Wymyśl coś jeszcze na Kirche i Kuche, a katoprawica będzie cię na rękach nosić.

                            > płody, przypominam, są męskie i żeńskie.
                            >
                            > Zdrowie mężczyn zawsze ma fundament w postaci zdrowia
                            > kobiet. Zdrowe matki częściej mają zdrowych (i
                            > dożywających dorosłości synów) niż chore

                            To kwestia arbitralnego przypisania wag. Jak poważny musi być kryzys zdrowia mężczyzn, byś uznała bezpośrednie działania na rzecz zażegnania go za sensowniejsze, niż działania za pośrednictwem macic, na których to działaniach dziwnym zbiegiem okoliczności korzystasz ty, a ***żyjący*** mężczyźni wcale? Ile lat wcześniej muszą umierać mężczyźni, żeby ruszyło cię sumienie i żebyś poskromiła swój kobiecy egoizm grupowy? Dwadzieścia lat? Czterdzieści?
                            • saszenka2 Re: Aha, czyli Kinder mamy już z głowy 13.03.08, 22:12
                              takete_malouma napisał:

                              > > [A wcześniej] każde dziecko było płodem w macicy kobiety.
                              > >
                              > >
                              > > W macicy schorowanej i zaniedbanej zdrowotnie kobiety -
                              > > płód ma mniejszą szansę na przeżycie i na zdrowie w
                              > > okresie postnatalnym.
                              >
                              > Aha, to Kinder mamy już z głowy. Wymyśl coś jeszcze na Kirche i
                              Kuche, a katopr
                              > awica będzie cię na rękach nosić.
                              >
                              > > płody, przypominam, są męskie i żeńskie.
                              > >
                              > > Zdrowie mężczyn zawsze ma fundament w postaci zdrowia
                              > > kobiet. Zdrowe matki częściej mają zdrowych (i
                              > > dożywających dorosłości synów) niż chore
                              >
                              > To kwestia arbitralnego przypisania wag. Jak poważny musi być
                              kryzys zdrowia mę
                              > żczyzn, byś uznała bezpośrednie działania na rzecz zażegnania go
                              za sensowniejs
                              > ze, niż działania za pośrednictwem macic, na których to
                              działaniach dziwnym zbi
                              > egiem okoliczności korzystasz ty, a ***żyjący*** mężczyźni wcale?
                              Ile lat wcześ
                              > niej muszą umierać mężczyźni, żeby ruszyło cię sumienie i żebyś
                              poskromiła swój
                              > kobiecy egoizm grupowy? Dwadzieścia lat? Czterdzieści?
                              >
                              Manipulujesz i prezentujesz poziom populistów prosto z Wiejskiej.
                              Pytam się Ciebie, ile osób musi nie mieć na leki, żebyś wreszcie
                              zrezygnował z luksusu, jakim jest Internet i zaczął finansować ich
                              medykamenty?
                              • takete_malouma Re: Aha, czyli Kinder mamy już z głowy 14.03.08, 01:20
                                saszenka2 napisała:

                                > Manipulujesz i prezentujesz poziom populistów prosto z
                                > Wiejskiej. Pytam się Ciebie, ile osób musi nie mieć na
                                > leki, żebyś wreszcie zrezygnował z luksusu, jakim jest
                                > Internet i zaczął finansować ich medykamenty?

                                Za Internet płacę własnymi uczciwie zarobionymi pieniędzmi. Nie domagam się od społeczeństwa, by finansowało mi dostęp do Internetu w sytuacji, gdy wiele osób nie ma na leki. Tymczasem feministki robią właśnie coś takiego: domagają się uznania zdrowia kobiet za priorytet, w sytuacji gdy to zdrowie mężczyzn jest bardziej zaniedbane.
                    • saszenka2 Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 09.03.08, 22:27
                      takete_malouma napisał:

                      > saszenka2 napisała:
                      >
                      > > Czyli sugerujesz, że np. jeśli w Polsce po porodzie umiera
                      > > niewielka ilość noworodków, to nie ma się czym przejmować,
                      > > bo w jakimś kraju Afryce jest gorzej i jak chce się polepszyć
                      > > sytuację w Polsce, to jest to draństwo.
                      >
                      > Zwrócenie uwagi społeczeństwa polskiego na problem umieralności
                      polskich noworo
                      > dków _nie_odbiera_ nic noworodkom afrykańskim. Grabież uwagi
                      społecznej na rzec
                      > z kwestii zdrowia kobiet _odbiera_ ją problemowi zdrowia mężczyzn.
                      >

                      Zorganizuj coś, a nie biadol. Jakoś nie widzę tych osób walczących o
                      zdrowie mężczyzn. Dlaczego w męskich pismach poświęca się temu
                      problemowi tak mało miejsca? Może napisz do nich, zrób coś, a nie
                      czekaj na koleżankę Trzebę i kolegę Należy, jak wrócą z emigracji.
    • pavvka Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 10.03.08, 10:36
      A wy tu jak zwykle napędzacie Pospieszalskiemu oglądalność. I dzięki
      wam będzie prowadził ten program za pieniądze abonamentników przez
      następne 50 lat :-/
      • bene_gesserit Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 10.03.08, 10:41
        Gdybm miala podlaczony telemetr czy jak to sie tam nazywa, miala
        wpisywac w ankiete, co i kiedy ogladam, albo byla obserwowana przez
        kogos, kto bada ogladalnosc telewizji, to bym nie ogladala. A
        Pospieszalski zgnije w piekle, bo on w nie wierzy.
        • pavvka Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 10.03.08, 10:57
          ONI widzą co oglądasz.
          • bene_gesserit Re: 'Warto rozmawiac' o dyskryminacji kobiet TERA 10.03.08, 11:03
            Phi, ONI nie beda decydowac o tym, co robie.
Pełna wersja