kurą być

07.03.08, 22:16
Jak odpowiedzieć na pytanie co robisz, gdy jest się gospodynią
domową coby brzmiało profesjonalnie i dobrze w cv wyglądało?

Już gdzieś na forum kiedyś wyczytałam, że kura domowa zajmuje
się "logistyką gospodarstwa domowego" z czym zgadzam się w pełni :)
a dziś znajomy miły człowiek powiedział, że przecież ja
właśnie "inwestuję w swój rozwój pozazawodowy". Pięknie brzmi :)

A jakie wy macie pomysły?

A tak w ogóle nie cierpię określenia kura domowa
    • sir.vimes Re: kurą być 07.03.08, 23:23
      inwestuję w swój rozwój pozazawodowy

      rewelacja:))

      i prawda to przede wszystkim.

      Ale czy gotowa jestes sprecyzować, jakby cię o to zapytali?

      • andziulindzia Re: kurą być 08.03.08, 14:23
        Zapytano mnie podczas rozmowy rekrutacyjnej o dziurę w moim
        życirysie zawodowym więc odpowiedziałam, że zajmuję się domem i
        dziećmi. Ale potem zaczęłam szukać bardziej profesjonalnych określeń
        coby dowcipniej i mądrzej wypaść
        • jagandra Re: kurą być 08.03.08, 15:21
          Ja bym chyba w cv napisała urlop macierzyński i wychowawczy, a w liście motywacyjnym wychwalała nabyte przez ten czas zalety ;)
          • andziulindzia Re: kurą być 08.03.08, 21:56
            Ale ja nie byłam na urlopie wychowawczym i na tym polega problem.
            Gdy jesteś na wychowawczym i tak jesteś cały czas pracownikiem. I
            masz ciągłość zawodową. A wtedy nikt cię o nic nie zapyta. Niestety
            po urodzeniu drugiego dziecka mój jaśnie wielmozny szef stwierdził,
            że nie podpisze ze mną kolejnej umowy (poprzednia wygasła), bo matka
            powinna siedzieć z dziećmi w domu do 3 roku życia i mam wziąć
            wychowawczy. Wkurzyłam się okrutnie. Uświadomiłam temu ........ że
            żeby mieć urlop wychowawczy trzeba być zatrudnionym, ale zdania nie
            zmienił. Postanowiłam zostać jeszcze rok z dziewczynkami w domu. I
            bardzo się ze swojej decyzji cieszę. Uważam, że dobrze zrobiłam dla
            siebie i swoich dzieci. Nadszedł czas na powrót do zawodu i
            zaczynają się schody.

            A tak w ogóle to miał być wątek wesoły, a tu mi tylko smutasy wyłażą
Pełna wersja