definicja feministki w "Ziarnie"

08.03.08, 21:58
"Ziarno" to katolicki program telewizyjny dla dzieci. Nie oglądam
tego, ale dziś podobno było ciekawie. Zacytuję wypowiedź koleżanki z
pewnego ukrytego forum:

"moje dzieci z uwielbieniem oglądają Ziarno ja sobie sprzątam i co
słyszę z ust księdza

Feministka to kobieta która jest ciągle niezadowolona ze swoich
praw, a nawet chce poprawiać pana Boga, który chce żeby kobieta była
żoną, matką i wychowywała swoje dzieci

No mało nie padłam

(starałam się w miarę dokładnie oddać wypowiedź księdza, a była ona
naprawdę negatywna )"


Rewelacja prawda?
    • sir.vimes Re: definicja feministki w "Ziarnie" 09.03.08, 11:03
      a kiedyś Ziarno to były głównie jakieś przyśpiewki sympatyczne a nie
      propaganda... a może źle zapamietałam.
      • kocia_noga Re: definicja feministki w "Ziarnie" 09.03.08, 14:39
        Źle zapamietałaś, moze dlatego że byłaś dzieckiem :) Ja pamiętam ten
        program od początku, kiedy jeszcze syn był mały oglądaliśmy razem
        programy dla dzieci - zawsze były przemycane treści zgodne z nauką
        KRK.
        • sir.vimes Re: definicja feministki w "Ziarnie" 09.03.08, 15:03
          Ja pamiętam głównie zakonnicę z gitarą i to, ze program mnie bezbrzeżnie nudził.

          • triss_merigold6 Re: definicja feministki w "Ziarnie" 09.03.08, 15:46
            Nie oglądałam. Niemniej skoro to program katolicki adresowany dla
            dzieci to wystarczający powód abym trzymała potomka z daleka od
            niego.
    • turbomini Re: definicja feministki w "Ziarnie" 09.03.08, 22:48
      Na szczęście jest demokracja...chyba... W każdym razie wczoraj dowiedziałam się,
      że prezydent Częstochowy wysunął taki pomysł, żeby zapłacić organizatorom tego
      programu, aby setny jubileuszowy odcinek nakręcili właśnie w Częstochowie.
      Serce moje raduje się na myśl o tym, że nie ma w tym roku pieniędzy na rozbudowę
      biblioteki publicznej, ale na program Ziarno cudownie z nieba pieniądze spadają.
      Szkoda słów.
Pełna wersja