bene_gesserit
09.03.08, 02:22
"- Wstajemy o godz. 6 rano, potem jest rozruch fizyczny - zwykle
biegamy jakieś trzy kilometry. Następnie śniadanie, apel i zajęcia
w terenie, np. budowanie stanowiska. Musimy umieć się okopać -
opowiadają Anna Jagiełło i Bogusława Polak z Podoficerskiej Szkoły
Marynarki Wojennej w Ustce."
Calosc tu:
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5002102.html