Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić?

10.03.08, 14:48
Tekst wprawdzie niezbyt świeży, ale teraz na niego trafiłem:

www.pobandzie.pl/Pobandzie/1,86193,4754015.html
Niby z przymrużeniem oka, ale mam mieszane uczucia... Bo znowu
wychodzi, że kobieta może być albo świętą dziewicą albo dziwką.
    • bene_gesserit Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 10.03.08, 16:16
      Albo praczka i kucharka.

      Wynurzenia tego grafomana przypominaja mi obrzydzenie tego goscia,
      ktory zakochal sie w mezatej juz Marysi Polanieckiej i z odraza
      dojrzal, ze jest w ciazy, a wiec 'to robila'. Mentalnie to jest
      zywcem wyjete sprzed dwoch stuleci.
      • ding_yun Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 10.03.08, 17:11
        Autor pisze "każdej innej lasce bym wybaczył, ale nie tobie".
        Wybacza się coś złego - a zatem rozebrane fotki w gazecie zło. Po co
        je więc oglądać? Być może ten konkretny mężczyzna nie kupuje tego
        typu prasy i gardzi pornografią (w co nie wierzę, ale trzymajmy się
        zasady "domniemania niewinności"). Niemniej jednak mnóstwo facetów
        gazetki ogląda, a oburzeni byliby widząc w nich swoją
        siostrę/koleżankę/kobietę w której byli kiedyś zakochani. Popyt
        wywołuje podaż - proste.
      • verte34 Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 12.03.08, 22:49
        Maryni:) Dokładnie to samo mi się nasunęło. "Ładna mi Lilia -
        pomyślał z goryczą" - czy jakoś tak.
        Przypomniała mi się historyjka biurowa - facet nachalnie podrywał
        koleżankę z pracy, samotną matkę. Przywołany do porządku podniósł
        wrzask, że przecież to nieślubna matka (ergo dziwka, ergo wszysko mu
        wolno). To samo widzenie rzeczywistości.
    • johnny-kalesony Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 10.03.08, 18:48
      Fragment zawierający oburzenie perspektywą oględzin zdjęć rozebranej mamusi
      jelonka Bambi wydaje mi się być zupełnie niedorzeczny.
      Wszak mamą jelonka Bambi zapewne jest jelonkowa, czyli klempa (chyba). Być może
      jednak autor w tym przypadku miał na myśli na przykład utratę sierści a więc -
      wylenienie.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • goblin.girl Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 11.03.08, 14:43

        W kwestii formalnej - żona jelenia i mama jelonka nazywa się łania.
        Sam tekst wydaje mi się infantylny, podobnie, jakby nastolatka rozpaczała,
        dowiedziawszy się, że jej idol jest żonaty. Ciekawe, ze fakt posiadania przez
        Sylwię narzeczonego, który niewątpliwie widział ja nagą i nie tylko, nie budził
        zazdrosci autora? Czy to są różnice w mentalnosci chłopców i dziewczynek?
        • piekielnica1 Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 11.03.08, 16:24
          "Moja czysta i platoniczna do niej miłość, której nabawiłem się już
          dawno temu, została właśnie zbrukana przez dziesiątki tysięcy
          mężczyzn, którzy oglądają ją rozebraną. To tak, jakby rozebrał się
          Czerwony Kapturek, albo Śpiąca Królewna. Albo Tola z Bolka i Lolka.
          Albo mamusia jelonka Bambi. One tego nie zrobiły i od Sylwii też
          tego oczekiwałem. Moje uczucie już nigdy nie będzie niewinne."

          Zwlaszcza to "niewinne uczucie" zwalilo mnie z nog.
          Jakim cudem taki niewinny, praktykujacy platoniczne uczucia osobnik,
          trafifl "przypadkiem" na rozebrane strony czasopisma publikujace
          takowez fotografie, nie martwiac sie wcale, ze zbruka obraz swojej
          platonicznej wybranki tysiacami zdjec obnazonych kobiet?
          Czyzby podwojne standardy?
          • dcio Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 12.03.08, 02:25
            Ja tam lubie ogladac zdjecia nagich kobiet i czasami sam je robie i mysle, ze w tym nie ma nic zlego 9oczewiscie kobiety pelnoletnie i zdjecia niepotnografoczne za pewnym wyjatkiem).
            W koncu Polska to nie Irak czy Dania.
            • piekielnica1 Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 12.03.08, 12:29
              > tym nie ma nic zlego 9oczewiscie kobiety pelnoletnie i zdjecia
              > niepotnografoczne za pewnym wyjatkiem).

              no to jestes taki sam jak autor omawianych kwestii, dla niego
              wyjatkiem byla Sylwia, tylko po kiego licha mieszac do tego
              bajeczki o "niewinnosci uczuc"
          • goblin.girl Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 12.03.08, 12:13
            > Czyzby podwojne standardy?

            ależ tak, przecież sam napisał, ze inne kobiety tak, prosze bardzo, byle nie
            Sylwia :)
            A propos przypomniało mi sie, co niezapomniany Zyzio Kałużyński pisał o kulcie
            Grety Garbo - to, ze Greta była dla niego i jego kolegów "święta", nikt nie miał
            jej fotek przypietych nad wyrkiem, w przeciwieństwie do innych pin-up girls,
            których w tym czasie było sporo. Widac niektórzy chłopcy tak mają i mieć będą.
            • ggigus no nie GReta NIE byla 14.03.08, 23:41
              pin-up
              Greta to epoka gwiazd hollywodzkich ,tych niedostepych
              a pin-up to cos innego, to juz po wojnie
              bronie Zygmutna jako wielbicielka talentu
              • goblin.girl Re: no nie GReta NIE byla 17.03.08, 10:29
                Greta to epoka gwiazd hollywodzkich ,tych niedostepych
                > a pin-up to cos innego, to juz po wojnie
                > bronie Zygmutna jako wielbicielka talentu

                a Bette Davis, Ginger Rogers, Marlena Dietrich czy choćby Lubow Orłowa - zresztą
                ZK nie chodziło chyba o typowe rozebrane pin-ups (kóre tez wtedy były,
                aczkolwiek nie wiem, jak z ich dostępnoscią było w przedwojenej Polace :)) ale o
                zjawisko wieszania sobie fotek gwiazd jako obiektów marzeń erotycznych, wg ZK
                Grety to nigdy nie dotyczyło, byla "poza zasiegiem", nawet marzeń.
                nie ma potrzeby bronic Zygmunta, bo ja go nie napadam ;) ja tez go bardzo lubie.
            • saszenka2 Re: Nagie zdjęcia - jak ona mogła to zrobić? 15.03.08, 00:02
              Przypomina mi to fascynację nastolatek amantem z serialu nadawanego
              5 razy w tygodniu, które przeżywają wielki ból, kiedy czytają, że ów
              idol został przyłapany z jakąś dziewczyną. Wówczas
              nastolatki "załamują" się z powodu idola, bo żyły złudzeniami,
              marzeniami, wyidealizowały tegoż aktora.
              • ggigus tak, ale tez prymitywne 15.03.08, 00:04
                stwierdzenia, ze zdjecia byly oki, ale autor zna pania w naturze i w naturze
                jest lepiej
                a wiec, sliniacy sie do zdjec koledzy, i tak macie gorzej

                ten art. byl dla mnie dziwaczny, przyznam
                z jednej strony chec zawlaszczenia jakiejs kobity i jej prawa do nagich fotek,
                no i z drugiej ta satysfakcja - a ja i tak mam lepiej!
    • stephen_s Uch... 12.03.08, 12:34
      Przeczytałem ten tekst. Na mój rozum wynika z niego, że autorowi
      tekstu przeszkadza to, że "jego" Sylwię Gruchałę oglądają inni
      faceci - a nie samo to, ze się rozebrała. Na tego typu podejście
      mogę powiedzieć tylko: ?????????????

      BTW. Jak dla mnie facet, który o Sylwii Gruchała mówi
      tonem "najpiękniejsza laska polskiego sportu", nie ma prawa czepiać
      się sesji w CKMie...

      Inna sprawa, że - jak wiecie - jestem krytyczny wobec rozbieranych
      fotek i przyznaję, że mnie też nie podobało się, jak wystąpiła w
      CKMie.
    • lost_island Facet jest jak pies ogrodnika... 15.03.08, 15:54
      zwłaszcza jak chodzi o jego ukochaną. Ale poogladac cudze bey to taaak, jak
      najbardziej!
      • saszenka2 Re: Facet jest jak pies ogrodnika... 15.03.08, 23:17
        lost_island napisała:

        > zwłaszcza jak chodzi o jego ukochaną. Ale poogladac cudze bey to
        taaak, jak
        > najbardziej!
        To jest piękny przykład podwójnej moralności. Odmienne standardy
        obowiązują Sylwię, inne jego. To tak, jakby mąż zabronił swojej
        żonie jadać chipsy, a sam je pochłaniał.
        • lezbobimbo Re: Facet jest jak pies ogrodnika... 26.03.08, 01:19
          saszenka2 napisała:
          > lost_island napisała:
          > > zwłaszcza jak chodzi o jego ukochaną. Ale poogladac cudze bey to
          > taaak, jak
          > > najbardziej!
          > To jest piękny przykład podwójnej moralności. Odmienne standardy
          > obowiązują Sylwię, inne jego. To tak, jakby mąż zabronił swojej
          > żonie jadać chipsy, a sam je pochłaniał.

          I jeszcze mial do niej pretensje, ze sobie sama chipsy zrobila!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja