Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce"

10.03.08, 18:34
W ostatniej "Polityce" (10/2008, strona 85) jest bardzo ciekawy
artykuł na temat historii równouprawnienia kobiet i mężczyzn na
przykładzie Śląska.
"Polityka" jest umiarkowanym pismem (a w każdym razie trudno
zarzucić jej radykalizm w którąkolwiek stronę), ale ten artykuł
niespodziewanie przedstawia kwestię równouprawnienia od zupełnie
innej strony niż "jedynie słuszna" która ma monopol w mediach.

Jakie jest Wasze zdanie na temat tez zawartych w tym artykule? Czy
opisane tam zjawiska możecie wytłumaczyć w inny sposób niż autor?
    • herkus-monte Re: Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" 10.03.08, 19:20
      Jak ktos twierdzi ze Zakowski albo Paradowska z Polityki jest
      neutralny politycznie to zasmieje Ci nocebo prosto w pysk:
      buahhahahaahhaaahaha
      • nocebo Re: Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" 10.03.08, 20:14
        Nie pisałem o neutralności, ale o umiarkowaniu.
        Żakowskiego nie znoszę, ale daleko mu do bolszewizmu
        Sierakowskiego ;)
        Wolę prorynkową Solską, chociaż daleko jej do Korwina-Mikke ;)
    • mariareis Re: Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" 10.03.08, 19:37
      Czytałam ten artykuł, faktycznie, dosyć przewrotny, ale czy
      prawdziwy...Ślązaczka miała władzę nad pieniędzmi męża i wydzielała mu
      kieszonkowe - ale z tym kształceniem dziewcząt to przesadził. Chyba, że chodziło
      o kształcenie w szkołach gospodarstwa domowego, bo nie wiem, jak wyglądała
      sprawa, gdy taka śląska córka zamarzyła sobie naukę np. na uniwersytecie. Myślę,
      że wtedy nie było tak różowo. No i to picie mężczyzn i niby brak przemocy wobec
      kobiet - w to to już nie uwierzę, zbyt często jedno z drugim się wiąże. Moim
      zdaniem z tej tradycji jak najszybszej pracy w kopalni wynikała też pogarda
      wobec wykształcenia - jako czegoś dobrego tylko dla kobiet i księży (takich
      niepełnych mężczyzn co chodzą w sukienkach). Kiedyś kobiety i tak nie miały
      wielkiego wyboru, więc układ, który powstał na Śląsku, nie był dla nich zły,
      dawał im pewne prawa. poza tym praca w kopalni w tamtych czasach była dosłownie
      zabójcza. Obecnie ta tradycja jest według mnie kulą u nogi kobiet. Świat się
      zmienia i taka kobieta domowa czuje się w nim niepewnie, chowa się za męża.
    • bene_gesserit Re: Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" 10.03.08, 22:48
      Bardzo trudno powiedziec, co w tym artykule jest prawda, a co autor
      melodramatycznie sobie dospiewal. On sie powoluje na rozne zrodla,
      a czasem (trzepacac kokieteryjnie rzesami, ze niby wie, ze to nie
      jest zrodlo naukowe) pisze cos w stylu 'Slazaczki mezczyzn swoich
      objadaly, wnioskuje o tym na podstawie zdjec, na ktorych zona
      gruba, a maz chudy'. Przeciez to rozumowanie na poziomie malego
      jasia. Plus kwiatki w stylu 'wdowy na Slasku byly zjawiskiem
      czestym, wdowcow malo bylo' - teraz jest przeciez tak samo, co ma
      do tego Slask i rzekoma sielanka kobiet? Albo o tym, ze Slazaczki
      mezow swoich wykorzystywaly, i nie dosc ze nie karmily, to jeszcze
      im dupy nie dawaly - przeciez pruderia to nie jest slaski
      wynalazek, na litosc boska, wtedy byla dosc powszechna.

      Mam wrazenie, ze facet zalatwia uparcie (i od lat, bo pamietam
      dysksje o tamtym jego artykule z lokalnego dodatku do GW) jakis
      swoj problem i z jakis powodow ma parcie na robienie tego
      publicznie.

      Przejrzyj Polityke do konca - na ostatnich stronach jest o wiele
      ciekawszy reportaz :)
      • nocebo Re: Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" 10.03.08, 23:49
        Mówią że "pół prawdy to całe kłamstwo" :)
        Tam są także podane inne, konkretne sprawy niż te które wybrałaś z
        tego artykułu, np. to że młody mężczyzna do momentu ślubu całe swoje
        zarobki musiał oddawać na rzecz swoich sióstr (wykształcenie,
        wyposażenie) - inwestycje w synów uważano w rodzinach za
        marnotrawstwo.
        A także to, że w ÓWCZESNYCH czasach/warunkach 3xK (Kinder, Kuche,
        Kirche) było przywilejem, a nie opresją - jak się dzisiaj to
        powszechnie przedstawia.


        Na wszystko można patrzeć z różnych stron: np. dla jednych historia
        to historia Żydów nękanych przez nie-Żydów, a dla innych historia to
        historia nie-Żydów nękanych przez Żydów. Ani jedni, ani drudzy nie
        mają racji - ale przy odpowiednim doborze faktów można próbować
        udowadniać wszystko.
        • margot_may Re: Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" 11.03.08, 00:22
          3xK (Kinder, Kuche,
          > Kirche) było przywilejem, a nie opresją - jak się dzisiaj to
          > powszechnie przedstawia.

          Przecież to zależy od tego z czym się to porównuje.
        • bene_gesserit Re: Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" 11.03.08, 01:04
          nocebo napisał:

          > Mówią że "pół prawdy to całe kłamstwo" :)
          > Tam są także podane inne, konkretne sprawy niż te które wybrałaś

          Trudno mi podejsc z ufnoscia do tego artykulu, wlasnie ze wzgledu
          na to, ze wyraznie widac, ze autor jest uprzedzony, nagina fakty,
          dospiewuje falszujac nonszalancko itd. Jak oddzielic to, co dopisal
          od tego, co da sie wycisnac z twardych danych?

          np. to że młody mężczyzna do momentu ślubu całe swoje
          > zarobki musiał oddawać na rzecz swoich sióstr (wykształcenie,
          > wyposażenie) - inwestycje w synów uważano w rodzinach za
          > marnotrawstwo.

          Kobieta bez posagu (jakie ksztalcenie? Bez zartow, ktora robotnicza
          corke posylano do prywatnych szkol? Bzdury) miala marne szanse na
          zamazpojscie i - o ile nie znalazla pracy, ktora pozwalala jej sie
          samodzielnie utrzymac, co bylo malo prawdopodobne - pozostawala
          dozywotnio na utrzymaniu krewnych. W obliczu biedy taki wybor
          wydaje sie byc racjonalny. Rodzina jako system, bez szacunku dla
          ambicji i marzen poszczegolnych jej czlonkow. Tak samo bylo w
          chlopskiej rodzinie mojej babci - dwie siostry wyjechaly za chlebem
          do Stanow, ona skonczyla tylko 4 klasy szkoly podstawowej.
          Pieniadze zainwestowano tylko w pierworodnego.

          > A także to, że w ÓWCZESNYCH czasach/warunkach 3xK (Kinder, Kuche,
          > Kirche) było przywilejem, a nie opresją - jak się dzisiaj to
          > powszechnie przedstawia.

          Naprawde nie wydaje mi sie, zeby tamte czasy i tamte warunki dla
          kogokolwiek byly przywilejem. Nedza nie pozostawia wyboru. Inna
          sprawa, ze obca jest mi optyka, nakazujaca postrzegac kobiety jako
          ofiary od kilkunastu tysiecy lat.

          > Na wszystko można patrzeć z różnych stron: np. dla jednych
          historia
          > to historia Żydów nękanych przez nie-Żydów, a dla innych historia
          to
          > historia nie-Żydów nękanych przez Żydów. Ani jedni, ani drudzy
          nie
          > mają racji - ale przy odpowiednim doborze faktów można próbować
          > udowadniać wszystko.

          Tylko po co to od razu publikowac w Polityce, tego nie rozumiem.


          • verte34 Re: Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" 19.03.08, 14:27
            Nocebo, a może po __całą__prawdę__ udać się do źródeł historycznych?
            Proponuję "Czarny Ogród" Małgorzaty Szejnert; same fakty na
            interesujący Cię temat, i jakie piękne :)
Pełna wersja