anrid 15.03.08, 03:34 www.gazetawyborcza.pl/1,75515,5021956.html?as=1&ias=2&startsz=x Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kocia_noga Re: Ciekawy artykuł 15.03.08, 11:10 Z większością tez zgadzam się i popieram, przede wszystkim z tą,że mężczyźni wybierają tradycyjną role, bo daje im złudzenia lepszości i władzy. Inne tezy brzmią jak majaczenie taketego i mam wrażenie,że dotarł on do publicysty GW ze swoimi rewelacjami. Przede wszytskim autor niesmiało bąka,że są jeszcze kraje, gdzie kobietom jest gorzej.Otóż tych krajów jest większość, a te, gdzie ludzkie prawa kobiet sa jakoś respektowane - znikoma mniejszość. Druga sprawa to kwestia kar za zabójstwa.Kilka akapitów dalej jest o problemie przemocy w rodzinie, ale za daleko,żeby powiązać te fakty. No i koronny argument o 93% mężczyzn którzy nie otrzymują praw do opieki nad dziećmi.I tu autor sobei cuś pomylił, bo 97% nie wnosi do sądu o opiekę.Z pozostałych 7% część ją otrzymuje. No i autora felietonu rzygi na feministki, czasem śmieszne.Pieprzy on,że feministki przedstawiły światu facetów jako morderców gwałcicieli itp.No bardzo bardzo śmieszne.Wystarczy przejrzeć codzienne wiadomości i wypisywać sobie co tam zapodają, a codzień cos nowego: a to facet zgwałcił sukę w wyniku czeo zmarła, a to zabił byłą żonę i dzieci, a to zabił żonę i siostrę, a to ukradł, a to oszukał, a to zgwałcił... Poza tym tak, mężczyźni traca na patriarchacie i jednocześnie są żarliwymi jego zwolennikami i strażnikami. Najdziwniejsze, choć jak się namyslic, wytłumaczalne, jest zachowanie nienawistne wobec kobiet w duchu patriarchalnym u młodych samotnych mężczyzn.Zostali w jakiś sposób odrzuceni i zamiast poszukać co mogliby w sobie zmienić, jak to robią kobiety - idą do walki z kobietami, a w szczególności z feministkami.Gdzieś w tym pod spodem tkwi przekonanie,że siłą mozna zagrabić, co potrzebne.Patriarchat to tez kult siły. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: Ciekawy artykuł 15.03.08, 11:38 Rozważania na temat tego, kto ma gorzej, w dużym stopniu zależą od punktu widzenia i dość łatwo jest gdybać na temat sytuacji drugiej osoby, kiedy nas to nigdy nie bedzie dotyczyć. Dlatego uważam, że licytowanie, kto ma gorzej, nie ma sensu, jeśli zgadzamy sie w ogólnym stwierdzeniu, że patriarchat jest krzywdzący dla obu płci. Akurat z wyrównaniem wieku emerytalnego, równym dostępem do urlopów rodzicielskich i zawodów zgadzam sie i popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ciekawy artykuł 15.03.08, 12:05 W sumie odbieram to jako coś pozytywnego, o ile oczywiście nie obróci się w zew "precz z feminizmem", bo to najłatwiej. Optymistyczne założenie jest takie,że mężczyźni dostrzegą co tracą przez patriarchat. Kiedyś Pavvka zainicjował dyskusję na temat tego, a raczej 'co mężczyźni zyskują dzięki feminizmowi' i w zasadzie wnioski były żadne. Trudno mi było znaleźć jakiś potężny argumnet; sama wierzę,że sprawiedliwość jest dobra dla wszystkich,ale to za malo na dyskusję. Może wreszcie ockną się sami mężczyxni i zaczną walczyć o np zmiany w systemie edukacji wymuszające patriarchalne wzorce, o zmienę wizerunku -np z dystrybutorami filmów tzw napie..nek dla mężczyzn itp.Od świadomości trzebaby zacząć i od prawa - i tu mogą wspomóc ruch feministyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Ciekawy artykuł 16.03.08, 12:58 kocia_noga napisała: > W sumie odbieram to jako coś pozytywnego, o ile oczywiście nie > obróci się w zew "precz z feminizmem", bo to najłatwiej. z wypowiedzi takete wynika, że polemika z tradycyjnym modelem męskości to krzywdzenie mężczyzn, bo właśnie ten tradycyjny model jest zgodny z męską naturą. Tak że chyba nie chodzi o wyzwolenie facetów z patriarchalnych wymogów, tylko o wymuszenie na kobietach podziwu dla męskiego potu, krwi i łez. Kobiety powinny uznać swoją uprzywilejowaną pozycję i okazywać wdzięczność, a nie 'gryźć rękę, która karmi'. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Ciekawy artykuł 17.03.08, 16:44 > z wypowiedzi takete wynika, że polemika z tradycyjnym > modelem męskości to krzywdzenie mężczyzn, bo właśnie > ten tradycyjny model jest zgodny z męską naturą. Jeśli tak jest odbierane to, co piszę, to muszę sprostować. Moje stanowisko jest następujące: w _obecnej_sytuacji_ kulturowej, spowodowanej przez feminizm, jakiekolwiek _dalsze_ dłubanie przy modelach męskości jest szkodliwe dla mężczyzn. Męskość została przez feministki dokumentnie rozdłubana i jeśli ma się kiedykolwiek wygoić i zaadaptować, feministki muszą od dłubania ODSTĄPIĆ, konsekwentnie i trwale. Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawy artykuł 15.03.08, 14:00 Każda propaganda (także feministyczna), nie polega na tym że się kłamie wprost, ale na tym że nagłaśnia się "wygodne" argumenty, a pomija milczeniem "niewygodne". Tak jak pisałem wcześniej, "pół prawdy to całe kłamstwo". "Zwykłe" kłamstwa łatwo jest wskazać i ośmieszyć, natomiast propaganda jest trudnym przeciwnikiem - ciężko w niej wskazać bezpośrednie kłamstwo, bo dopiero w całości jest jednym wielkim kłamstwem. A zgodnie z Goebelsowską zasadą "kłamstwo powtórzone milion razy staje się prawdą". Dzięki propagandzie np. powszechna jest dziś wiara w to, że Napoleon był niski - mimo że badacze już dawno ustalili że był średniego wzrostu jak na ówczesne czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawy artykuł 16.03.08, 00:50 Byloby po prostu CUDOWNIE, gdyby faceci zaczeli bardziej dbac o swoje zdrowie. Gdyby to sie po prostu ktoregos dnia STALO. Moge bezradnie patrzec, kiedy soli sobie wszystko tak, ze wyglada jak pokryte sniegiem albo kiedy slucha muzyki przez sluchawki na granicy bolu, czyta po ciemku, nie je tygodniami nic swiezego, same przetworzone weglowodany - bezradnie, bo nie pomaga tlumaczenie, proszenie, podtykanie artykulow, informacji itd - w zadnej formie, powaznej czy zartobliwej. To mnie stale boli, bo sie o niego boje, ale nie moge chcec za niego. Skonsultowalam problem z innymi kobietami: u nich jest tak samo. Jedna tylko powiedziala, ze jej maz, owszem, zaczal dbac o zdrowie kiedy przekroczyl 40. Bo mial pierwszy zawal i to mu dalo do myslenia. Dopiero wtedy, chociaz jest lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ciekawy artykuł 16.03.08, 10:16 No to ja wygrałam los na loterii.Mój jest synkiem mamusi z takich, co to nie wolno biegać, bo się spocisz i zaziębisz.Całe życie kwękał i nauczył się dbac o zdrowie na granicy hipochondrii; ale nauczył się jogi, nie pali, pije bardzo rzadko i niewiele, a teraz razem chodzimy na basen, siłownię, spacery,robimy sobie głodówki, hartujemy sie zimną wodą, dbamy o zdrowe jedzenie. Chcę żyć z nim razem jaknajdłużej i to w dobrej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawy artykuł 17.03.08, 04:12 Ale za to nie pochłaniam leków garściami, nie rujnuję sobie wątroby głupimi dietami i mózgu głupimi książkami o głupich dietach. Przyznaję - leżę godzinami na gołym betonie, sypiam kiedy chcę, jadam co chcę i choruję rzadziej niż liczni "zadbani" znajomi i nawet jeśli to krótko i prawie bezobjawowo. Bo organizm ma pewne funkcje od których się nie wymiga: jak infekcja, to zwalczyć; jak rana, to zagoić, a w nagrodę dostanie dobre papu i dużo odpoczynku:) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ciekawy artykuł 17.03.08, 08:32 No, pewnie młody jesteś.Też wtedy tak miałam.A co do tych zdrowych to zauważyłam że ci kwękający i leczący się żyją dłużej. Co do leków masz rację, choć czasem to jedyne wyjście.Najważniejsza jest higiena, czyli to, co zaniedbujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: Ciekawy artykuł 17.03.08, 10:07 dzikowy napisał: Przyznaję - leżę godzinami na gołym betonie, sypiam kiedy chcę, jadam co chcę i choruję rzadziej niż liczni "zadbani" znajomi Mhm. Jak mój dziadek - leśniczy z zawodu i zamiłowania, który więcej czasu spedzał w terenie, niż w domu; leżenie godzinami na gołej, jeszcze zmarznietej ziemi, łazenie po bagnach w przemoczonym ubraniu - do czasu, aż jego własny organizm wystawił mu za to rachunek. Ostatnie lata spedzil na wozku inwalidzkim i do końca życia nie mógł zrozumieć, dlaczego. A babcia żyje do tej pory, i jak na swój wiek wcale w niezłej kondycji, chociaż poł zycia walczy z nadciśnieniem i kwęka, bo jest jest uczulona na wszystko, co lata i gryzie. Mój mąż też jest "terenowy", ale na szczęscie chyba zaczyna rozumieć, ze kapitał, jakim dysponuje nasz organizm, nie jest niewyczerpany, a ja nie zamierzam pozwolić mu na to, zeby sam sie wykończył. Ja bardzo lubię terenowych facetów, jestem dumna z mojego dziadka - lesnika i kocham mojego meza, z którym dziele zresztą zamiłowania do przyrody i włóczenia sie po wertepach, ale za każde przegiecie wobec naszego organizmu trzeba zapłacić, a kapitał, z jakim sie rodzimy, jest różny u każdego. Mój znajomy Białorusin ma już dobrze po czterdziestce, a do tej pory, kiedy zimą załamie się pod nim lód na rzece, rozpala na brzegu ognisko i suszy gacie - i nic mu nie jest, i moze dożyje setki w dobrym zdrowiu, ale to nie znaczy, ze każdy tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ciekawy artykuł 17.03.08, 10:41 U mnie beztroska zdrowotna skonczyla sie po 30tce. Prawie z dnia na dzien zauwazylam, ze za nieprzespana noc place podkrazonymi oczyma i rozdraznieniem dnia nastepnego (wczesniej zjawiskami nieznanymi). Zaczely mi sie tez zdarzac drzemki w ciagu dnia, starcza, jak mi sie wydawalo wczesniej, przypadlosc i kiedys kompletnie nie do pomyslenia. Jadanie co chce oznaczalo podlejsze samopoczucie itd itd. Dolozyl sie do tego pewnie fakt, ze kiedy rozwija sie kariere zawodowa, zapomina sie, co to znaczy 'duzo odpoczynku' czy 'malo stresu'. A napisalam to, co napisalam, bo znajomi faceci ignoruja wszystkie znaki, ktore daje im cialo, przypominajac o tym, ze sa smiertelni. Dziala to dopiero, kiedy otra sie o smierc, calkiem doslownie. A to glupie i boli. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ciekawy artykuł 17.03.08, 10:59 Może to depresja? Ja drzemię popołudniami od czasów szkoły średniej, jem jak chcę, ale mając świadomość, że nie samym cukrem człowiek żyje. Poza tym wszelkie sygnały, że ciałko ma dość traktuję poważnie. Mamy inne priorytety. Kariera nie jest w stanie zmusić mnie do przestawienia się na tryb zagrażający zdrowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: facetów dbanie o siebie 20.03.08, 09:58 Pozwolę sobie podnieść ten wątek, bo jest całkiem a propos dyskusja na forum "Mężczyzna". Ciekawe, czy ktoś zwrócił uwage. Pytanie - czy to ma jakiś sens? Co facetowi daje dbanie o siebie? Odpowiedzi, złosliwie i z premedytacją wyjęte przeze mnie z całosci wątku: - Niebagatelnie zwieksza to szanse na bzykanko. - dbający o siebie nie ma czasu na pukanie bo z siłowni śmiga na bieżnie, z bieżni na basen, potem jeszcze kosmetyczka fryzjer, i rajd po sklepach z lumapami. - od dbania o siebie ładniejszy się nie staniesz. Za to na pewno dbanie o siebie pochłonie twoja kase a wiec bedziesz od tego biedniejszy. i mój faworyt: - Bieganie w parku kosztuje nas czas. fryzjer solarium, siłka ciuchy oprócz pieniędzy także pochłaniają czas. Facet który nie poświęci tego czasu na dbanie o siebie moze wykorzystać go w inny sposób. Najprostszy przykład: moze zarobić więcej kasy i pojść do burdelu. Nadmieniam, ze pojawiające się w dyskusji nieśmiałe sugestie, ze dbanie o siebie = zdrowie zauważyłam i doceniam, ale nie przytaczam tutaj, bo co innego mnie zastanawia: dlaczego u tylu facetów hasło "dbanie o siebie" wywołuje ciąg myślowo skojarzeniowy: siłka-solarka-drogie ciuchy-wyrywanie laseczek-bzykanko. A także automatyczne właczenie się przelicznika na kasę. Myśle, ze to tłumaczy to i owo w kwestii dbania mężczyzn o siebie. Uprzedzając ewentualne zarzuty - nie wiem, jakie reakcje wzbudziłoby identyczne hasło na forum "kobieta" - może ciekawie byłoby sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: facetów dbanie o siebie 20.03.08, 11:34 Podsumowując. Dbanie o zdrowie u facetów dzieli się na dwa etapy: 1. Przed pierwszym zawałem - ma na celu wyrywanie lasek, dlatego skupia się na wyglądzie zewnętrznym. 2. Po pierwszym zawale - ma na celu odwleczenie drugiego zawału, dlatego skupia się na cholesterolu i jego braku w niektórych używkach. Na szczęście w papierosach nie ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
more-than-a-man Re: Ciekawy artykuł 20.03.08, 11:22 Jasne. Posługując się analogicznym rozumowaniem można powiedzieć: niech kobiety bardziej starają się w pracy, wybierają zawody techniczne, przestaną chodzić na urlopy macierzyńskie i zwolnienia chorobowe a zaczną zarabiać tyle samo co mężczyźni. Można tylko będzie to seksistowski bełkot, prawda? Teza tego artykułu jest niezwykle prosta: stereotypy płciowe dotyczą obydwu płci i w równym stopniu krzywdzą mężczyzn co kobiety. To one sprawiają, że mężczyzna ma się nie przejmować swoim zdrowiem, być twardy, nie skarżyć się na nic. Gadanie, że sami tego chcą tak żyć, jest takim samym argumentem, jak ten, że prawdziwa kobieta zawsze jest zadowolona piorąc majtki i skarpetki swojego męża i ścierając jego wymiociny po pijackiej imprezie. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Ciekawy artykuł 20.03.08, 14:20 Baaardzo ciekawy. Autorowi gratuluję poczucia humoru. Sobie też.;) Odpowiedz Link Zgłoś