Gwałt na wp.!

16.03.08, 09:54
ponieważ nikt nie czyta tego wątku do którego to dodałam to tworzę
nowy. I proszę o przejście w ten
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=76953057&a=77031128
czy naprawde nic zrobi się nie da?
    • kocia_noga Re: Gwałt na wp.! 16.03.08, 10:20
      No jasne,że to nawoływanie do i promowanie przestępstwa.Ale gdzie
      pisać? Do WP ?
      • nekomimimode Re: Gwałt na wp.! 16.03.08, 10:23
        nie wiem już ja chyba zwariowałam ,napisałam dziś gdzie się dało. do
        wp parę osób wysłało upomnienia a ja w końcu zagroziłam im sądem
        nawet.Jakieś prawo nas chroni w takiej sytuacji?
        • real_mr_pope Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 02:35
          Przepraszam, ale nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Pytasz jakie prawo chroni
          przed korzystaniem z afrodyzjaków?
    • turbomini Re: Gwałt na wp.! 16.03.08, 14:51
      Ja to bym chętnie poznała notowania WP, bo coś mi się wydaje, że spadają, skoro
      muszą zjechać do tak prymitywnych artykułów. Pod tym badziewiem nawet sam autor
      się nie podpisze i nic dziwnego, bo wstyd. Ale spoko, google jest lepszą
      wyszukiwarką, a gmail lepszą pocztą, onet ładniejsze kartki, a wp jest
      beznadziejne pod każdym względem. Zawsze było.
      • kocia_noga To nie tylko tytuł 16.03.08, 16:54
        "A co zrobić, gdy wymarzona osoba, nie odwzajemnia naszych uczuć? Co
        zrobić, kiedy dziewczyna, którą podrywasz na dyskotece ani trochę ci
        się nie podoba, ale w okolicy nie ma żadnej innej."
        Ten kawałek np.
        • nekomimimode Re: To nie tylko tytuł 16.03.08, 17:07
          oczywiście -przesłanie -kobieta to dziura do legalnego samogwałtu
      • turbomini Re: Gwałt na wp.! 16.03.08, 17:41
        No fakt, że te wypociny debil napisał, ale na szczęście z komentarzy do artykułu
        wypływa jednak optymistyczna wiadomość, że może "internet też kłamie", a ludzie
        nie przyjmują bezkrytycznie tego co przeczytają. Ani jednego pozytywnego
        komentarza, mam nadzieję, że wp potrafi wyciągać wnioski.
      • saszenka2 Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 23:29
        turbomini napisała:

        > Ja to bym chętnie poznała notowania WP, bo coś mi się wydaje, że
        spadają, skoro
        > muszą zjechać do tak prymitywnych artykułów. Pod tym badziewiem
        nawet sam autor
        > się nie podpisze i nic dziwnego, bo wstyd. Ale spoko, google jest
        lepszą
        > wyszukiwarką, a gmail lepszą pocztą, onet ładniejsze kartki, a wp
        jest
        > beznadziejne pod każdym względem. Zawsze było.

        Potwierdzam. Bardzo rzadko tam wchodzę, a jeszcze rzadziej znajduję
        coś wartego czytania. Już Interia jest lepsza. WP ma zbliżony poziom
        do Tlenu.
    • gotlama Re: legalny łomot 16.03.08, 19:33
      W odpowiedzi trzeba autorowi zaproponować legalny łomot.
      Bo nabywanie i używanie rękawic bokserskich jest legalne, tak samo jak i
      afrodyzjaków.
      A jeśli będzie chciał pozwać do sądu za nawoływanie do takiego czynu?
      No przecież, jeśli uważa, że może legalny być seks bez świadomej zgody drugiej
      osoby czyli gwałt, to nie powinien mieć pretensji o to, że przed legalnym
      obiciem - nikt go o zgodę na sparring bokserski nie zapyta.
      • real_mr_pope Re: legalny łomot 17.03.08, 02:42
        > No przecież, jeśli uważa, że może legalny być seks bez świadomej
        > zgody drugiej osoby czyli gwałt,

        Afrodyzjaki nie muszą wyłączać świadomości a jedynie wzmagać popęd płciowy lub
        potencję. Ten artykuł wygląda raczej na żałosną reklamę cudownego specyfiku niż
        próbę rzetelnego przedstawienia tematyki afrodyzjaku. Czy jeśli będę chciał
        partnerkę nakarmić truskawkami to powinna mieć prawo mnie obić z powodu próby
        gwałtu?
        • gotlama Re: legalny łomot 17.03.08, 11:27
          To nie chodzi o afrodyzjaki. Nie chodzi o to, że ktoś podsuwa kobiecie koktail
          brzoskwiniowy z pszczelim, ptasim czy krowim mleczkiem. To może zadziałać jak
          afrodyzjak nawet nie mając takich właściwości - samo zainteresowanie i staranie
          może zostać odwzajemnione ;)

          Chodzi o skojarzenie - "legalny gwałt" (zmienili już ten tytuł, bo na
          pomysłodawcę tytułu i redakcję trochę się pomyj wylało na tamtym forum) Gwałt
          to jest gwałt i ani nie może być legalny ani nie wolno pozwolić by ktoś
          "oswajał" to określenie budując pozytywne skojarzenie z namiętnym seksem.
          Tu chodzi też o to, że kobiety w tym artykule potraktowano jak "mięsko", a nie
          jak żywego człowieka.

          Jeśli będziesz chciał nakarmić partnerkę truskawkami, jeszcze czyniąc to
          odpowiednio zmysłowo, pewnie obydwoje będziecie mieli z tego sporo uciechy, ale
          jeśli spróbujesz jej dodać soku truskawkowego do napoju bez jej wiedzy, a ona ma
          na truskawki alergię, to może zabawnie nie być.
          • 1jacek Re: legalny łomot 17.03.08, 15:54
            gotlama napisała:

            > ale
            > jeśli spróbujesz jej dodać soku truskawkowego do napoju bez jej wiedzy, a ona m
            > a
            > na truskawki alergię, to może zabawnie nie być.

            To chyba bylo w jakims filmie, facet dowiedzial sie ze doskonalym afrodyzjakiem
            sa sproszkowane malrze. Dodal dziewczynie konska dawke do jedzenia, ale ona byla
            uczulona na owoce morza i zaczely sie z nia dziac makabryczne rzeczy... :)
            • gotlama Re: legalny łomot 17.03.08, 16:05
              Na filmie działy się makabryczne, w życiu wprawdzie niektórzy podobno też mogą
              "zejść" od orzeszków arachidowych czy soku owocowego, niemniej to jest zupełnie
              poboczny wątek w całej tej dyskusji
          • real_mr_pope Re: legalny łomot 17.03.08, 18:03
            > Chodzi o skojarzenie - "legalny gwałt" (zmienili już ten tytuł, bo na
            > pomysłodawcę tytułu i redakcję trochę się pomyj wylało na tamtym
            > forum)

            Ok, gdy trafiłem na ten artykuł tytuł jego brzmiał już całkowicie normalnie i
            stąd moje protesty. Cóż, powiem tak. Gdyby to był filozoficzny felieton albo coś
            z zakresu teorii prawa, to sformułowanie 'legalny gwałt' byłby do przyjęcia
            (jako punkt wyjścia rozważań). W tym kontekście co reszta artykułu to sądzę, że
            kolejny dział na WP przeżywa wyraźny kryzys z powodu indolencji twórczej i
            intelektualnej redaktorów. To pewnie przedstawiciel tej części młodego
            pokolenia, którego śmieszą dowcipy o posiadaniu gumy, ale nie do żucia. Pełno
            takich w sobotę zjeżdża z okolicznych wsi do centrum miasta.
    • 1jacek Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 15:58
      nekomimimode napisała:

      > ponieważ nikt nie czyta tego wątku do którego to dodałam to tworzę
      > nowy. I proszę o przejście w ten
      > czy naprawde nic zrobi się nie da?

      Przesadzasz... jak jedno z dwojga zupelnie nie chce to nawet najlepszy
      afrodyzjak tego nie zmieni
      • gotlama Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 16:07
        Jacuś - weź pod uwagę jaki był pierwotny tytuł, przeczytaj sobie na WP a potem
        się wypowiadaj. Jeszcze raz powtarzam - nie o afrodyzjaki chodzi.
        • kocia_noga Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 16:23
          Chodzi o poradę dla facetów, co chcielby zgwałcić, ale boją się
          konsekwencji prawnych.Radzi się im,żeby dolać,dosypać itp ale nie
          nielegalne 'pigułki gwałtu' za które mozna beknąć, tylko inne
          świństwa.
          • gotlama Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 16:57
            Jakie świństwa? Przepisy w dalszej części są naprawdę apetyczne.
            Ktoś zarżnął fajny temat tytułem, który w jego pojęciu miał być prowokujący (no
            i sprowokował, ale nie tak, jak się autorowi "dowcipnie" wydawało, więc mu
            chyba kazali go zmienić) i chamowatym wstępem, który niestety nadal jest w
            niezmienionej formie.
            • kocia_noga Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 17:56
              No właśnie z powodu tego wstępu niedoczytałam.Myslałam,że chodzi o
              jakieś tabletki podniecające czy cuś w podobie.
              No to sobie pożartowali!
        • 1jacek Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 19:02
          gotlama napisała:

          > Jacuś - weź pod uwagę jaki był pierwotny tytuł, przeczytaj sobie na WP a potem
          > się wypowiadaj. Jeszcze raz powtarzam - nie o afrodyzjaki chodzi.

          Skoro nie o afrodyzjaki to o co? o tytul? o boze... ale sie czepiacie
          • gotlama Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 21:00
            Chodzi o oswajanie z myślą, że gwałt może być legalny.
            Drugie to sprowadzanie drugiej osoby do roli narzędzia do uprawiania seksu. Co
            byś powiedział o takiej redukcji twej osoby ? Przestajesz się liczyć jako
            człowiek jesteś tylko .utasem....
            A coś ty myślał,że o afrodyzjaki i to jeszcze takie mniam mniam poszło?
            • 1jacek Re: Gwałt na wp.! 17.03.08, 23:31
              gotlama napisała:

              > Chodzi o oswajanie z myślą, że gwałt może być legalny.
              > Drugie to sprowadzanie drugiej osoby do roli narzędzia do uprawiania seksu. Co
              > byś powiedział o takiej redukcji twej osoby ? Przestajesz się liczyć jako
              > człowiek jesteś tylko .utasem....

              Mowisz jakby ci sie nigdy nie zdarzylo przespac z kims bez zobowiazan.
              Jest roznica miedzy gwaltem (przemoc) a wykorzystaniem (dobrowolnym).

              > A coś ty myślał,że o afrodyzjaki i to jeszcze takie mniam mniam poszło?

              Skomplikowane...
            • real_mr_pope Re: Gwałt na wp.! 18.03.08, 00:24
              > Chodzi o oswajanie z myślą, że gwałt może być legalny.

              Ale to jest prosty błąd logiczny wynikający z nieznajomości definicji gwałtu.
              Tak jakby mówić o legalnej kradzieży, legalnym oszustwie czy, bardziej
              przyziemnie, żonatym kawalerze.
              • piekielnica1 Re: Gwałt na wp.! 18.03.08, 08:57
                > > Chodzi o oswajanie z myślą, że gwałt może być legalny.
                >
                > Ale to jest prosty błąd logiczny wynikający z nieznajomości
                > definicji gwałtu.

                " Co zrobić, kiedy dziewczyna, którą podrywasz na dyskotece ani
                trochę ci się nie podoba, ale w okolicy nie ma żadnej innej."

                Na bezrybiu i rak ryba?
                Jezeli ani troche sie nie podoba to niech posluzy sie drzwiami
                zamiast traktowac brzydule jak przedmiot.
                Trudno pojac?

                • 1jacek Re: Gwałt na wp.! 18.03.08, 15:11
                  piekielnica1 napisała:

                  > " Co zrobić, kiedy dziewczyna, którą podrywasz na dyskotece ani
                  > trochę ci się nie podoba, ale w okolicy nie ma żadnej innej."
                  >
                  > Na bezrybiu i rak ryba?
                  > Jezeli ani troche sie nie podoba to niech posluzy sie drzwiami
                  > zamiast traktowac brzydule jak przedmiot.
                  > Trudno pojac?

                  Mysle ze brzydula by sie z toba nie zgodzila, skoro ulegla by nafaszerowanemu
                  afrodyzjakami facetowi i wskoczyla mu do lozka.
                  Juz nawet 18 letnie dziewczyny wiedza ze takie akcje sa jednorazowe. Nie rob z
                  nich takich nieswiadomych imbecyli.
                  • goblin.girl Re: Gwałt na wp.! 18.03.08, 15:50

                    > piekielnica1 napisała:
                    >
                    > > " Co zrobić, kiedy dziewczyna, którą podrywasz na dyskotece ani
                    > > trochę ci się nie podoba, ale w okolicy nie ma żadnej innej."
                    > >
                    > > Na bezrybiu i rak ryba?
                    > > Jezeli ani troche sie nie podoba to niech posluzy sie drzwiami
                    > > zamiast traktowac brzydule jak przedmiot.
                    > > Trudno pojac?
                    >
                    > Mysle ze brzydula by sie z toba nie zgodzila, skoro ulegla by nafaszerowanemu
                    afrodyzjakami facetowi i wskoczyla mu do lozka. Juz nawet 18 letnie dziewczyny
                    wiedza ze takie akcje sa jednorazowe. Nie rob z nich takich nieswiadomych imbecyli.

                    Po pierwsze, fakt, ze nie podoba się jakiemus jednemu typkowi, nie musi
                    oznaczać, że jest brzydulą.
                    Po drugie, ta sytuacja wydaje sie sztuczna i wymyślona na siłę. Naprawde mam
                    uwierzyc, ze facet, któremu panna się nie podoba, łyka afrodyzjaki, żeby jednak
                    wyszło, bo MUSI? A jak afrodyzjak jednak nie zadziała, to zamyka oczy i myśli o
                    Anglii? Eee.
                    A w ogóle w kontekście podrywu na dyskotece już widzę, jak kandydat przygotowuje
                    wybrance te wyrafinowane napoje miłosne albo łyka ostrygi ;) Nie wspominajac juz
                    o tym, ze autor nawet sie nie wysilił, żeby podac przepisy, a o niektórych
                    składnikach chyba pierwszy raz w życiu usłyszal. Temat fajny, ale potraktowany
                    tak z buta i przaśnie, ze nawet zamiana tytułu nic nie pomogła, i tak jest
                    beznadziejny.
                  • real_mr_pope Re: Gwałt na wp.! 18.03.08, 20:51
                    > Mysle ze brzydula by sie z toba nie zgodzila, skoro ulegla by
                    > nafaszerowanemu afrodyzjakami facetowi i wskoczyla mu do lozka.

                    Gdyby sama wskoczyła, to nie byłoby tematu. Tu chodzi o sytuację w której owa
                    'brzydula' nie chce wskoczyć. Nie bądź naiwny, sam fakt, że wyrywasz laski w
                    remizie na malucha nie świadczy o tym, że wszystkie są chętne.
                    • 1jacek Re: Gwałt na wp.! 18.03.08, 23:03
                      real_mr_pope napisał:

                      > > Mysle ze brzydula by sie z toba nie zgodzila, skoro ulegla by
                      > > nafaszerowanemu afrodyzjakami facetowi i wskoczyla mu do lozka.
                      >
                      > Gdyby sama wskoczyła, to nie byłoby tematu. Tu chodzi o sytuację w której owa
                      > 'brzydula' nie chce wskoczyć.

                      Miotacie sie miedzy sprzecznymi kwestiami.

                      Afrodyzjaki to z reszta domena kobiet - swiece, kadzidelka, romantyczna
                      muzyczka, mysle ze najlepsze krewetki przy tym wymiekaja. W takiej atmosferze
                      ten kto nie chce, moze nagle zaczac chciec.
                      Ponadto zasada "przez zoladek do serca" ma tu pewien zwyczajowy wydzwek.

                      > Nie bądź naiwny, sam fakt, że wyrywasz laski w
                      > remizie na malucha nie świadczy o tym, że wszystkie są chętne.

                      Nawet jesli wyrywasz dziewczyny na malucha w remizie, to czemu by nie dodac temu
                      odrobiny elokwencji? pucha brzoskwin, pszczele mleczko w plastikowej butelce i
                      ekstra jest... haha.
                      • real_mr_pope Re: Gwałt na wp.! 19.03.08, 09:30
                        > Ponadto zasada "przez zoladek do serca" ma tu pewien zwyczajowy wydzwek.

                        Jacek, kwestią nie jest sprzeciw wobec afrodyzjaków. Też tak na początku
                        myślałem i oprotestowałem oburzenie:) A tu chodzi o pierwotne znaczenie
                        artykułu: dziewczyna nie ma najmniejszej ochoty, poczęstuj drinem, ochoty
                        nabierze. Po wszystkim, gdy minie stan euforii, porzyga się w kiblu. Chcesz
                        bardziej obrazowo? Podrywa Cię typ, mało przystojny, taki z owłosionym brzuchem
                        i owłosionymi plecami. Odrzucasz zaloty, podaje Ci romantyczny specyfik, po
                        którym ochoczo wskakujesz mu do łóżka. Co Ty na to?:)

                        • 1jacek Re: Gwałt na wp.! 19.03.08, 13:04
                          real_mr_pope napisał:

                          > > Ponadto zasada "przez zoladek do serca" ma tu pewien zwyczajowy wydzwek.
                          >
                          > Jacek, kwestią nie jest sprzeciw wobec afrodyzjaków. Też tak na początku
                          > myślałem i oprotestowałem oburzenie:) A tu chodzi o pierwotne znaczenie
                          > artykułu: dziewczyna nie ma najmniejszej ochoty, poczęstuj drinem, ochoty
                          > nabierze. Po wszystkim, gdy minie stan euforii, porzyga się w kiblu.

                          Moze sie zdarzyc, szczegolnie po drinkach z krewetkami... ktore wczesniej tak
                          ochoczo pochlaniala.
                          Ktos sie ubzdryngolil i dal poniesc zewowi natury... albo nauczka, albo jej w
                          zwyczaj pojdzie.

                          > Chcesz
                          > bardziej obrazowo? Podrywa Cię typ, mało przystojny, taki z owłosionym brzuchem
                          > i owłosionymi plecami. Odrzucasz zaloty, podaje Ci romantyczny specyfik, po
                          > którym ochoczo wskakujesz mu do łóżka. Co Ty na to?:)

                          Wiesz, jesli DALBYM sie podrywac temu yeti, karmic jakimis pie..mi, poic
                          drinkami, to faktycznie musialo by ze mna byc cos nie ten tego, duzo wczesniej...
                          • real_mr_pope Re: Gwałt na wp.! 19.03.08, 14:13
                            > Moze sie zdarzyc, szczegolnie po drinkach z krewetkami... ktore
                            > wczesniej tak ochoczo pochlaniala.

                            Częstują to pochłania. Co w tym dziwnego?:)

                            > Ktos sie ubzdryngolil i dal poniesc zewowi natury... albo nauczka,
                            > albo jej w zwyczaj pojdzie.

                            Jak czytam takie wypowiedzi to robię się normalnie feministą:) Nie się tylko
                            ktoś kogoś ubzdryngolił. W jednym i konkretnym celu. Swoją drogą jakim trzeba
                            być cienkim bolkiem, żeby uciekać się do takich sztuczek bez których żadna
                            dziewczyna nie chce bliższego kontaktu?

                            > Wiesz, jesli DALBYM sie podrywac temu yeti, karmic jakimis pie..mi,
                            > poic drinkami, to faktycznie musialo by ze mna byc cos nie ten
                            > tego, duzo wczesniej.

                            Czyżby? Załóżmy, że gość potrącił Cię i wylał Twoje piwo,w ramach rekompensaty
                            odkupił. A w szklance poza bursztynowym płynem jest coś jeszcze. No, ale Ty za
                            cholerę nie weźmiesz piwa od obcego faceta:) Nawet jak wyleje Ci Twoje piwo
                            podniesiesz ręce w geście pojednania i pokoju:)
                            • 1jacek Re: Gwałt na wp.! 19.03.08, 15:22
                              real_mr_pope napisał:

                              > > Moze sie zdarzyc, szczegolnie po drinkach z krewetkami... ktore
                              > > wczesniej tak ochoczo pochlaniala.
                              >
                              > Częstują to pochłania. Co w tym dziwnego?:)

                              No i sie przespala z facetem i zerzygala, tez nic w tym dziwnego.

                              > > Ktos sie ubzdryngolil i dal poniesc zewowi natury... albo nauczka,
                              > > albo jej w zwyczaj pojdzie.
                              >
                              > Jak czytam takie wypowiedzi to robię się normalnie feministą:) Nie się tylko
                              > ktoś kogoś ubzdryngolił. W jednym i konkretnym celu.

                              Takie bezwolne dziewczyny ktore daja sie ubzdryngolic i nie tylko same nie
                              wiedza czego chca i nawet po fakce nie beda pewne czy chcialy czy nie chcialy w
                              koncu koncow.

                              > Swoją drogą jakim trzeba
                              > być cienkim bolkiem, żeby uciekać się do takich sztuczek bez których żadna
                              > dziewczyna nie chce bliższego kontaktu?

                              Takich czyli jakich? pigulka gwaltu, czy moze w koncu nazwijmy to po imieniu -
                              jedzenie afrodyzjakow.
                              Kurde, z reszta jaki problem w zaproszeniu dziewczyny na jedzonko i powiedzeniu
                              jej wprost ze to co bedziecie jedli to afrodyzjaki ktore podobno pobudzaja ludzi
                              do czynow lubieznych?
                              No i tak nie wezmie tego na serio...

                              > > Wiesz, jesli DALBYM sie podrywac temu yeti, karmic jakimis pie..mi,
                              > > poic drinkami, to faktycznie musialo by ze mna byc cos nie ten
                              > > tego, duzo wczesniej.
                              >
                              > Czyżby? Załóżmy, że gość potrącił Cię i wylał Twoje piwo,w ramach rekompensaty
                              > odkupił. A w szklance poza bursztynowym płynem jest coś jeszcze.

                              Taaa, cztery brzoskwinie i pol litra pszczelego mleczka wymieszane z krewetkami.
                              No i dlaczego mi dajesz gejowski przyklad?

                              No, ale Ty za
                              > cholerę nie weźmiesz piwa od obcego faceta:) Nawet jak wyleje Ci Twoje piwo
                              > podniesiesz ręce w geście pojednania i pokoju:)

                              Jakby to byla powiedzmy gruba berta z wasami, pryszczami i wogole, no to za
                              ojczyzne pewnie bym sie poswiecil (jakby mnie pigulka gwaltu czy czyms
                              potraktowala) a potem myslal jak mnie popierniczylo i znosil
                              docinki kumpli przez nastepne pol wieku... odrobine poczucia humoru?
                            • saszenka2 Re: Gwałt na wp.! 19.03.08, 23:48
                              real_mr_pope napisał:

                              > > Moze sie zdarzyc, szczegolnie po drinkach z krewetkami... ktore
                              > > wczesniej tak ochoczo pochlaniala.
                              >
                              > Częstują to pochłania. Co w tym dziwnego?:)
                              >
                              > > Ktos sie ubzdryngolil i dal poniesc zewowi natury... albo
                              nauczka,
                              > > albo jej w zwyczaj pojdzie.
                              >
                              > Jak czytam takie wypowiedzi to robię się normalnie feministą:) Nie
                              się tylko
                              > ktoś kogoś ubzdryngolił. W jednym i konkretnym celu. Swoją drogą
                              jakim trzeba
                              > być cienkim bolkiem, żeby uciekać się do takich sztuczek bez
                              których żadna
                              > dziewczyna nie chce bliższego kontaktu?
                              Real, rzadko się z Tobą zgadzam, ale tym razem przyznam Ci rację.
                              Tylko osoby o bardzo niskim poczuciu własnej wartości, braku
                              umiejętności nawiązywania realcji międzyludzkich, damsko-męskich
                              musi się uciekać do takich sztuczek. A może po prostu należałoby
                              skorzystać z porad psychologa i uwierzyć w siebie?
Pełna wersja