Wesołe jest życie staruszka

20.03.08, 20:37
gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka i świat doń się śmieje cha cha

www.youtube.com/watch?v=TIraosyOWIw&feature=related
    • gotlama Re: Wesołe jest życie staruszka 20.03.08, 22:26
      O tych szachach chrzani ktoś, kto błyskawicznie przerżnął w tej dziedzinie z
      nastolatką, za to pod czujnym okiem kamery by wszystko się odbyło przyzwoicie ;)
    • gotlama Re: Wesołe jest życie staruszka 20.03.08, 22:31
      Poza tym mimowolnie korwinkowi się wyrwało, że gdyby nie harówa kobiet, to
      mężczyźni nie mieli by warunków do twórczego myślenia.
    • gotlama Re: Wesołe jest życie staruszka 20.03.08, 22:42
      Korwinek - jak zwykle zgrywa sie na erudytę, licząc na to, że oponenci muszą się
      chwilę zastanowić by nie palnąć głupoty. On takich oporów nie ma.
      • saszenka2 Re: Wesołe jest życie staruszka 20.03.08, 23:52
        gotlama napisała:

        > Korwinek - jak zwykle zgrywa sie na erudytę, licząc na to, że
        oponenci muszą si
        > ę
        > chwilę zastanowić by nie palnąć głupoty. On takich oporów nie ma.

        Nie ma, bo im więcej głupot walnie, tym więcej mu zapłacą za
        jakiś "kontrowersyjny" felietonik i czuje się dowartościowany uwagą
        mediów, stąd myśli, że mądrze prawi.
        • mariusz_bolek Re: Wesołe jest życie staruszka 20.03.08, 23:57
          > Nie ma, bo im więcej głupot walnie, tym więcej mu zapłacą za
          > jakiś "kontrowersyjny" felietonik i czuje się dowartościowany uwagą
          > mediów, stąd myśli, że mądrze prawi.

          Gość ma swoje przekonania i sie ich trzyma. Gorzej by było, gdyby ciągle
          zmieniał swe poglądy tak, że sam by się w nich pogubił:)
        • kaisershozee Re: Wesołe jest życie staruszka 21.03.08, 22:31
          Jemu przynajmniej płacą, za głupoty wypisywane, ty to robisz
          charytatywnie...;)
          • gotlama Re: Wesołe jest życie staruszka 22.03.08, 02:12
            Działalność charytatywna nosi znamiona szlachetności.
            Jest określenie sprzedawczyk - wiadomo jak odbierane, a o pejoratywnym znaczeniu
            słowa charytawniczek jakoś nie słyszałam.
    • mariusz_bolek Re: Wesołe jest życie staruszka 20.03.08, 23:16
      Co Wy chcecie? Gość jest zarąbisty :p
      • kocia_noga Re: Wesołe jest życie staruszka 21.03.08, 07:48
        Dla ciebie tak.Ty też uważasz,że kobieta sobie zawsze poradzi w
        pracy, bo da dupy szefowi i też nie widzisz w tym poglądzie nic
        absurdalnego, chamskiego czy podłego.
        JKM pzregrał w szachy z dziewczynką, potwierdził,ze Newton
        niewynalazłby niczego gdyby musiał sprzątać, zabełkotał że kobieta w
        domu siedzi i jest panią a jednocześnie spzrąta, gotuje, wychowuje
        dzieci itp.
        OK, pajac jak pajac, w każdym kraju się znajdzie.
        Najgorsze jest to,że się go tutaj traktuje poważnei - sadza przed
        kamerami,'dyskutuje',promuje.On już dotarł do nastoletnich
        facetów.Zanim otrzeźwieją, zwłaszcza z jego 'twórczości
        ekonomicznej', którą w tym wywiadzie uznał za swoje wielkie
        odkrycie, będą musieli wykonać pewną pracę intelektualną.Nie wszyscy
        zechcą lub potrafią.I to jest to psucie programu.Facio nie tylko
        jest błaznem, ale szkodliwy.
        • mariusz_bolek Re: Wesołe jest życie staruszka 21.03.08, 09:37
          Nie, ja tak nie uważam. Gość jest zarąbisty bo potrafi rozśmieszyć do łez.
          • saszenka2 Re: Wesołe jest życie staruszka 22.03.08, 16:26
            mariusz_bolek napisał:

            > Nie, ja tak nie uważam. Gość jest zarąbisty bo potrafi rozśmieszyć
            do łez.
            >
            A dla Ciebie najwyższą wartością jest możliwość porechotania.
            Rozumiem, że pozwoliłbyś się upokorzyć w imię "żartów", żeby inni
            mieli ubaw po pachy.
            • mariusz_bolek Re: Wesołe jest życie staruszka 22.03.08, 20:29
              > Rozumiem, że pozwoliłbyś się upokorzyć w imię "żartów", żeby inni
              > mieli ubaw po pachy.

              Jasne, często tak nawet robię! A i sam sie z siebie śmieję! Wiesz, to jest
              lepsze od większości dowcipów!
              • saszenka2 Re: Wesołe jest życie staruszka 23.03.08, 15:29
                mariusz_bolek napisał:

                > > Rozumiem, że pozwoliłbyś się upokorzyć w imię "żartów", żeby inni
                > > mieli ubaw po pachy.
                >
                > Jasne, często tak nawet robię! A i sam sie z siebie śmieję! Wiesz,
                to jest
                > lepsze od większości dowcipów!
                >
                Takim razem współczuję braku szacunku do własnej osoby. Oczywiście,
                że jakieś swoje potknięcie można obrócić w żart, ale dać się
                upokarzać innym dla "funu", to świadczy o braku szacunku do własnej
                osoby.
                • mariusz_bolek Re: Wesołe jest życie staruszka 23.03.08, 15:40

                  > Takim razem współczuję braku szacunku do własnej osoby. Oczywiście,
                  > że jakieś swoje potknięcie można obrócić w żart, ale dać się
                  > upokarzać innym dla "funu", to świadczy o braku szacunku do własnej
                  > osoby.

                  > A i sam sie z siebie śmieję!


                  Ja tego nie robię dla innych, ale dla siebie. Śmianie się z siebie jest
                  wyznacznikiem poczucia humoru. Spróbuj, to nie boli.
                  • dzikowy Re: Wesołe jest życie staruszka 25.03.08, 00:50
                    Popieram. Zdarza mi się również. Ba, czasem zdziwieni są moi oponenci, którzy
                    próbując mnie obrazić jedynie mnie rozśmieszają. Żartowanie z siebie to
                    potwierdzenie świadomości własnej wartości, nie jej braku. Nie mówimy przecież o
                    błaznowaniu. Przecież wywiad z JKM takim nie nazwiesz, chyba że mówisz o
                    Pieńkowskiej.
        • kaisershozee Re: Wesołe jest życie staruszka 21.03.08, 22:35
          Hmmm co to za argument, że przegrał w szachy, przedstawię Ci 6
          letniego chłopca, który go, ciebie, mnie i w zasadzie 99,99%
          populacji złoi aż miło... IQ ma przeciętne, i nie wiem czy się
          podpisze...Ot fenomen…
          • mariusz_bolek Re: Wesołe jest życie staruszka 21.03.08, 22:46
            Ba, to jeszcze nic. Najmądrzejszy człowiek świata ma 18-19 lat(ten przedział
            wiekowy), w wieku 15 lat skończył medycynę, a teraz studiuje inżynierię! To
            dopiero jest gość!
          • gotlama Re: Wesołe jest życie staruszka 22.03.08, 02:21
            Kaiser - chodzi o to że Korwinek głosi,że żadna kobieta nie dorówna Korwinkowi w
            żadnej tzw. wg. Korwinka męskiej dziedzinie intelektualnej. W przeciwieństwie do
            niego, ja sobie zdaję sprawę,że sześcioletni chłopiec może mnie złoić z
            umiejętności malarskich, szachowych i muzycznych, dwunastoletni - z
            matematycznych. I wróżę takiemu chłopcu wspaniałą karierę, o ile nie zmarnuje
            swych zdolności, albo właśnie to o czym napisałeś - nadmierna kanalizacja
            zdolności nie przeszkodzi mu w funkcjonowaniu w społeczeństwie.
          • kocia_noga Re: Wesołe jest życie staruszka 22.03.08, 09:02
            kaisershozee napisał:

            > Hmmm co to za argument, że przegrał w szachy, przedstawię Ci 6
            > letniego chłopca, który go, ciebie, mnie i w zasadzie 99,99%
            > populacji złoi aż miło... IQ ma przeciętne, i nie wiem czy się
            > podpisze...Ot fenomen…


            No właśnie, co to za argument? Czyżbyś uważał,że umiejętność
            wygrywania w szachy/brydża może posiadać ktoś niezbyt mądry?
            • mariusz_bolek Re: Wesołe jest życie staruszka 22.03.08, 20:37
              kocia_noga napisała:


              > No właśnie, co to za argument? Czyżbyś uważał,że umiejętność
              > wygrywania w szachy/brydża może posiadać ktoś niezbyt mądry?

              Nie uważam sie za osobę mądrą i wykształconą(wręcz przeciwnie) ale potrafię
              wygrać w szachy z innymi ludźmi(o brydżu się nie wypowiem, bo nawet nie wiem, o
              co w nim biega), i to nie kibolami z klatki schodowej, ale ludźmi, którzy
              potrafią grać w tę grę. Zdolność gry w szachy nie świadczy o wielkiej mądrości a
              o właściwym rozwijaniu swego talentu.
        • saszenka2 Re: Wesołe jest życie staruszka 22.03.08, 16:23
          kocia_noga napisała:

          > Dla ciebie tak.Ty też uważasz,że kobieta sobie zawsze poradzi w
          > pracy, bo da dupy szefowi i też nie widzisz w tym poglądzie nic
          > absurdalnego, chamskiego czy podłego.
          > JKM pzregrał w szachy z dziewczynką, potwierdził,ze Newton
          > niewynalazłby niczego gdyby musiał sprzątać, zabełkotał że kobieta
          w
          > domu siedzi i jest panią a jednocześnie spzrąta, gotuje, wychowuje
          > dzieci itp.
          > OK, pajac jak pajac, w każdym kraju się znajdzie.
          > Najgorsze jest to,że się go tutaj traktuje poważnei - sadza przed
          > kamerami,'dyskutuje',promuje.On już dotarł do nastoletnich
          > facetów.Zanim otrzeźwieją, zwłaszcza z jego 'twórczości
          > ekonomicznej', którą w tym wywiadzie uznał za swoje wielkie
          > odkrycie, będą musieli wykonać pewną pracę intelektualną.Nie
          wszyscy
          > zechcą lub potrafią.I to jest to psucie programu.Facio nie tylko
          > jest błaznem, ale szkodliwy.

          Niestety, zagrożenie, że z tego nie wyrosną, istnieje. Nie każdy
          jest zdolny do samodzielnego budowania światopoglądu, niektórymi
          ludźmi nadzwyczaj łatwo jest manipulować.
    • takete_malouma Dziumdzia dała śmiało ciała 22.03.08, 20:17
      Ponieważ o perełkach JKM już napisano, dla równowagi parę perełek dziumdzi usiłującej prowadzić z nim wywiad:

      JKM: Jaki procent wynalazków dokonały kobiety w ubiegłym roku?
      Dziumdzia: Nienienie, nie będziemy wchodzić w procenty wynalazków.

      Jestem pewien, że dowolna wylosowana forumowiczka FF poczęstowałaby go jakimiś (choćby nie wiem jak pomylonymi) _konkretami_, zamiast kompletnie uniknąć odpowiedzi, pokazując jak feminizm "wygrywa" debaty metodą stanowienia o czym "będziemy" dyskutować, a o czym nie.

      Dziumdzia: Ale to nie jest przesąd, ja naprawdę w to wierzę!

      Absolutna perełka, niezależnie od tego, czy to przesąd czy nie, lub czego ew. przesąd dotyczy.

      Dziumdzia: To znaczy pan uważa, że kobiety powinny leżeć i pachnieć, a mężczyźni powinni na nie harować?
      JKM: Oczywiście, że tak!
      Dziumdzia: Znaczy, to akurat jest dobry punkt widzenia!

      No comment.

      Dziumdzia: Nieee, tego panu nie udowodnię, natomiast chciałam pana zapytać...

      No comment.

      JKM: Czyli praca [wychowawcza] kobiety jest znacznie ważniejsza i znacznie bardziej odpowiedzialna, niż praca mężczyzny.
      Dziumdzia: I to chciałam usłyszeć. Bardzo panu za to dziękuję.

      No comment, poza tym, że ostatnie zdanie było wypowiedziane z intonacją, która strasznie mi się kojarzy z jakąś kwestią z Seksmisji, tylko nie mogę sobie przypomnieć z którą :))

      A tak na poważnie - wygodnie jest zrobić z JKM kozła ofiarnego. Znacznie mniej wygodnie zająć się dziumdziami.

      JKM: "Jakim
      • takete_malouma Re: Dziumdzia dała śmiało ciała 22.03.08, 20:18
        takete_malouma napisał:

        > [del]JKM: "Jakim[/del]
      • lolyta Re: Dziumdzia dała śmiało ciała 22.03.08, 20:48
        to nie tak. Dziumdzia rzeczywiscie nic madrego nie powiedziala, ale:
        - kolo jej nie dal dojsc do glosu, wiec trudno orzec, czy miala cos
        interesujacego/ inteligentnego do powiedzenia. To tak, jak oceniac czyjes
        poglady na podstawie tego, ze powiedzial "dzien dobry" albo "przepraszam".
        Chcialabym widziec ciebie w takiej gadce w ktorej rozmowca nie daje zadac
        pytania, a jak da, odpowiada nie na temat i strzela pie..mi z taka predkoscia
        ze nei wiadomo ktora obalic.
        - kolo co byl z nia w ogole sie nie popisal tylko siedzial dla ozdoby. (czyli
        co, podzielal poglady interlokjutora czy co?) Dziumdzia przynajmniej probowala.
        • takete_malouma Re: Dziumdzia dała śmiało ciała 22.03.08, 21:02
          lolyta napisała:

          > to nie tak. Dziumdzia rzeczywiscie nic madrego nie
          > powiedziala, ale:
          > - kolo jej nie dal dojsc do glosu,

          Za to powiedziała kilka bardzo konkretnie niemądrych rzeczy - i tu jakoś słowotok JKM jej nie zatrzymał.


          > - kolo co byl z nia w ogole sie nie popisal tylko siedzial
          > dla ozdoby.

          Rycerze byli w średniowieczu, a nawet rycerze nie walczyli dwoje na jednego.

          > (czyli co, podzielal poglady interlokjutora czy co?)
          > Dziumdzia przynajmniej probowala.

          Czy kolo podzielał poglądy JKM, tego można się tylko domyślać, natomiast dziumdzia co najmniej dwa razy expressis verbis się z nim zgodziła:

          - że kobiety powinny leżeć i pachnieć, a mężczyźni na nie harować
          - że matka jest lepszym rodzajem rodzica
          • lolyta mylisz sie 22.03.08, 21:14

            > - że kobiety powinny leżeć i pachnieć, a mężczyźni na nie harować

            to moze i jest poglad dziumdzi, ale nie jkm. on mianowicie uwaza sprzatanie etc.
            za czynnosci niegodne mezczyzny, za to - w sam raz dla kobiet. No nie da sie
            sprzatajac i lezec i pachniec.

            Toz samo z byciem rodzicem - rodzic ktory lezy i pachnie to dupqa nie rodzic.

            mamuniu, jak ja bym chciala miec mozliwosc przeprowadzenia wywiadu z tym bucem.
            • kocia_noga Re: mylisz sie 22.03.08, 21:41
              Po pierwsze dziennikarka nie jest zadną ważną osobą-ot, można
              wnieść zażalenie do telewizji że taką osobę najęli do programu.
              Po drugie mikke specjalnie mówi szybko dławiąc się i plując,żeby mu
              nikt nie przerwał.
              Zajmowanie się nieudolną dziennikarką zamiast samym gościem jest nie
              na miejscu.
              Najbardziej zaś gorszące jest kierownictwo TVN zapraszające to
              indywiduum do programu i wystawiające mu głupią młodą dziewczynę.
              • pavvka Re: mylisz sie 23.03.08, 00:48
                E, no mówicie jakby to było jakieś dziewczę pierwszy dzień pracujące
                w tv świeżo po magisterce, a to przecie Jolanta Pieńkowska we
                własnej osobie. A że sobie z JKM nie poradziła to inna sprawa.
                • lolyta Re: mylisz sie 23.03.08, 01:20
                  jej dzielny partner rowniez nie od dzis tam siedzi i co, on se niby radzil
                  spiewajaco?
                  • bene_gesserit Re: mylisz sie 23.03.08, 01:22
                    Legli obydwoje, ale to Pienkowska plotla jak na mekach. Oberzalam
                    ten wywiad dwa razy, i prawie wyraznie widac bylo, jak Mikke
                    realizuje swoje oklepane sztuczki, a ona temu spokojnie ulega,
                    dokladajac pare glpot po drodze. To, jak ja wpienil na poczatku -
                    przeciez to prymitywny chwyt, ktory stosowal juz nie raz, zreszta
                    nie tylko on.
                    • kocia_noga Źle ze mną 23.03.08, 08:25
                      nie poznałam Pieńkowskiej.Faktycznie to ona.
                      No to w takim razie mozna i nawet należy się jej czepnąć, to nie
                      byle paprotka od zapowiadania z uśmiechem.
                      • mariusz_bolek Re: Źle ze mną 23.03.08, 09:09
                        JKM jest tak sprytny(nie inteligentny- po prostu sprytny), że potrafi
                        człowiekowi udowodnić, że czarne jest białe i odwrotnie. Dlatego przy rozmowie z
                        nim najlepiej sie nie odzywać(polecam bajkę Krasickiego "Mądry i głupi").
                        • lolyta Re: Źle ze mną 23.03.08, 13:42
                          on tego nie udowadnia, on przeczy sam sobie i tym sposobem czego by sie nie
                          powiedzialo to on zawsze znajdzie kontrargument (a ze przy tym obalajacy jego
                          wlasne argumenta to insza inszosc).
                          Poniewaz wiekszosc ludzi tego nie widzi wiec zamiast sie nie odzywac, nalezy mu
                          wypunktowac gdzie on bredzi i zazadac jasnego spanowiska wzgledem jego wlasnych
                          sprzecznosci. Na tym polegli oboje.
                          • dzikowy Re: Źle ze mną 25.03.08, 01:00
                            To jest właśnie erystyka. A ponieważ większość populacji nawet nie zna znaczenia
                            tego słowa w starciu z JKM nie ma szans. O podstawach logiki nie wspomnę.
                            JKM w wywiadzie na Pieńkowskiej się pastwił, bo mógł. Też mi się to zdarza. Nie
                            lubię głupoli.
                      • lolyta Re: Źle ze mną 23.03.08, 13:39
                        nalezy jak najbardziej bo ja bym se lepiej poprowadzila. ale nadal nikt sie nie
                        czepia jagielskiego - on tam za paprotke robil znaczy sie? ja wiem ze lepiej nic
                        nie mowic i wygladac na gupka niz sie odezwac i rozwiac wszelkie watpliwosci,
                        ale, na litosc, od kiedy to tyczy dziennikarzy?
                        • lezbobimbo Re: Źle ze mną 24.03.08, 12:04
                          >ja wiem ze lepiej nic> nie mowic i wygladac na gupka niz sie odezwac i >rozwiac
                          wszelkie watpliwosci, ale, na litosc, od kiedy to tyczy >dziennikarzy?

                          Od wtedy kiedy dziennikarze to zywe pomniki na czesc szowinisty roku, spijajace
                          mu "szokujace" fakty z usciech korali.. Zaprosiliby tam do studia Kazie, to by
                          staruszek byl najslabszym ogniwem, potem panstwo dziennikarstwo ;)

                          Juz po kwestii "jesli zaglosuja na mnie kobiety kochajace szowinistów"
                          wylaczylam.. taaa.. panie wladco.. tego wlasnie pragniemy - "butem, knutem,
                          znecaj sie nad cialem mym zepsutem"
                          • lolyta ha! i catgutem. Wlasnie mialam zapytac 24.03.08, 17:41
                            czy w historii polskiej telewizji rozrywkowej kiedykolwiek nastapilo
                            starcie Szczuki z januszkiem.
                            • mariusz_bolek Re: ha! i catgutem. Wlasnie mialam zapytac 24.03.08, 18:52
                              To byłoby wydarzenie na miarę lądowania na księżycu:)
        • saszenka2 Re: Dziumdzia dała śmiało ciała 23.03.08, 15:27
          Takete, brak komentarzy dotyczących tej kobiety, nie oznacza, że
          podoba się nam jej podejście. Poza tym Lolyta trafnie to ujęła.
      • six_a Re: Dziumdzia dała śmiało ciała 24.03.08, 21:52
        >wygodnie jest zrobić z JKM kozła ofiarnego

        z osła to można zrobić salami, a nie kozła.

        mnie to głównie dziwi, że człowiek, który dostaje tytuł szowinista
        roku, hitler roku czy tam fajfus roku jest w ogóle zapraszany do
        tiwi i daje szoł przy śniadaniu. i czy kobiety roku były zaproszone
        przed nim, czy dopiero po nim. a może taka śniadaniowa to jest dno
        dna i dopiero prajmtajm to jest coś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja