Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji aborcji?

23.03.08, 15:09
wiadomosci.onet.pl/1715723,11,item.html
Jak dla mnie prowokacja tygodnika "Wprost". "Wprost" zależy na
zrażeniu Polaków do struktur europejskich.
    • nekomimimode Re: Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji abor 23.03.08, 18:15
      w sondzie na onecie 59 % głosujących jest za legalizacją, 30 %
      przeciw a reszta nie wie
    • ggigus a co jest zlego w tym wezwaniu, 23.03.08, 22:02
      ze ma to byc prowokacja Wprost, zeby zrazic ludzi?
      sondaz mowi sam za siebie tez
      • turbomini Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 23.03.08, 22:50
        E tam, też nie wierzę w ich szczere intencje. Dla mnie ta gazeta jest tak
        wyprana z obiektywizmu dziennikarskiego, że aż przykro, że tak długo utrzymuje
        się tak wysoko.
        • saszenka2 Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 23.03.08, 23:49
          W samym wezwaniu nie widzę nic złego, ale wielu ludzi nie lubi i nie
          akceptuje sytuacji, kiedy ktoś z zagranicy mówi o pewnych normach.
          Zauważyłam reakcję dotyczącą wyroku w sprawie Alicji Tysiąc.
          Wyglądało to tak, że generalnie zgadzam się z tym,że prawo powinno
          lepiej działać, ale ktoś nie będzie Polsce narzucał, co ma robić.
          Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że specyfika Internetu jest taka,
          że osoby, które słuchają toruńskiej rozgłośni RM, nie są już w sieci
          tak aktywne.
          • ggigus no ale takie sa warnuki czlonkowstwa 23.03.08, 23:59
            w EU, ze inne kraje maja prawo powiedziec, co robimy zle
            i vice versa
          • ggigus ps oczywiscie, ze sondaz internetowy, 24.03.08, 00:00
            jak kazdy dobrowolny sondaz, nie oddaje opinii publ.

            dlatego nalezy zrobic referendum i juz
            • kocia_noga Warto się zapoznać 24.03.08, 08:05
              rzutoka.blox.pl/html
            • saszenka2 Re: ps oczywiscie, ze sondaz internetowy, 24.03.08, 12:41
              ggigus napisała:

              > jak kazdy dobrowolny sondaz, nie oddaje opinii publ.
              >
              > dlatego nalezy zrobic referendum i juz
              Również uważam, iż najlepszym rozwiązaniem byłoby referendum. Niech
              społeczeństwo zdecyduje o kształcie prawa dotyczącego aborcji, a nie
              politycy na usługach kleru. Tylko żeby podjąć decyzję o referendum
              trzeba by się narazić biskupom, ciekawe, czy znajdzie się ktoś
              tak "odważny"?
              • real_mr_pope Re: ps oczywiscie, ze sondaz internetowy, 25.03.08, 02:11
                Niech społeczeństwo zadecyduje też o równouprawnieniu, eutanazji, karze śmierci,
                pedofilii, pornografii i karom za naruszenie nietykalności cielesnej w tym
                zgwałcenia. Po co się ograniczać tylko do aborcji?
                • bene_gesserit Re: ps oczywiscie, ze sondaz internetowy, 25.03.08, 02:16
                  Pytanie powinno brzmiec nie 'po co?' ale 'dlaczego?'
                • kocia_noga Re: ps oczywiscie, ze sondaz internetowy, 25.03.08, 08:36
                  real_mr_pope napisał:

                  > Niech społeczeństwo zadecyduje też o równouprawnieniu, eutanazji,
                  karze śmierci
                  > ,
                  > pedofilii, pornografii i karom za naruszenie nietykalności
                  cielesnej w tym
                  > zgwałcenia. Po co się ograniczać tylko do aborcji?


                  Czemu nie? Sądzisz, jak chyba większość katolików,że wszyscy
                  wybraliby ZŁO gdyby ich spuścić z łańcucha?
                  • real_mr_pope Re: ps oczywiscie, ze sondaz internetowy, 25.03.08, 10:38
                    > Czemu nie? Sądzisz, jak chyba większość katolików,że wszyscy
                    > wybraliby ZŁO gdyby ich spuścić z łańcucha?

                    Sądzisz, jak większość ignorantów, że zrozumiałaś moją wypowiedź?
                    • kocia_noga Re: ps oczywiscie, ze sondaz internetowy, 25.03.08, 14:55
                      real_mr_pope napisał:

                      > Sądzisz, jak większość ignorantów, że zrozumiałaś moją wypowiedź?

                      Owszem, tak sądzę, ale jeśli się mylę, to napisz wptrost co miałes
                      na myśli zmieniając temat?
                      No i .Ignorantką nie jestem.
                      • real_mr_pope Re: ps oczywiscie, ze sondaz internetowy, 25.03.08, 20:29
                        Mylisz się, bo tematu nie zmieniłem. Ale prościej niż to co napisałem napisać
                        już nie mogę. Trudno, musisz sobie poradzić bez podpowiedzi.
                        • ggigus nie chcesz aborcji, to jej nie 25.03.08, 23:57
                          rob
                          to naprawde PROSTE
                          nie chcesz pornografii, to jej nie ogladaj
                          w czym problem?
                          • real_mr_pope Re: nie chcesz aborcji, to jej nie 26.03.08, 00:04
                            Podobno to pro life myli aborcję z prawem do aborcji, a pro choice chodzi tylko
                            o to drugie. A tu widzę, że nawet feminizm nie przebija się przez barierę
                            ignorancji. Odpowiem tak: chcesz aborcję to se ją rób ile razy dusza zapragnie.
                            Nie mieszaj do tego referendum i narodu. Że też zachciewa Ci się finansowania
                            nowego hobby z budżetu państwa.
                            • ggigus co musze mieszac, 26.03.08, 00:19
                              to akurat inna para kaloszy
                              bez referendum nie moge tego robic legalnie
                              naprawde trzeba pisac takie banaly?

                              poza tym aborcja jest jednym z najprostszych zabiegow
                              prawi zero komplikacji
                              mozna by rozwazyc wczesna aborcje zamiast pakowania w siebie latami hormonow
                              aborcja jest tansza i zdrowsza
                              wiem, ze to szokuje cie zapewne, ale tak jest
                              pigulka to jednak nie do konca taka zdrowa rzecz
                              • real_mr_pope Re: co musze mieszac, 26.03.08, 11:38
                                > bez referendum nie moge tego robic legalnie
                                > naprawde trzeba pisac takie banaly?

                                Ty faktycznie lepiej nic nie pisz jeśli masz pisać takie banały. Z referendum
                                też niekoniecznie będziesz mogła, musi być odpowiedni odsetek głosujących i musi
                                być oczywiście pozytywny wynik. Co więcej, niekoniecznie referendum jest
                                potrzebne by zmienić ustawę, wystarczy do tego Sejm. Przywiązujesz zbyt dużą
                                wagę do tej instytucji, opierając się irracjonalnie na sondażu internetowym
                                przeprowadzonym na ograniczonych badaniach. A z takich badań CBOS wynika, że
                                ledwie 13% spośród popierających prawo do aborcji uważa, że aborcja nie powinna
                                podlegać żadnym ograniczeniom. Przeciwników aborcji na życzenie jest na chwilę
                                obecną znacznie więcej niż zwolenników. Ale oczywiście podatnicy mieliby pokryć
                                koszty takiego referendum, ponieważ garstka kobiet życzy sobie w niemal dowolnej
                                chwili skrobanki. Dlatego też proponowałem, by korzystając z okazji, zadać kilka
                                innych pytań. Wprawdzie koszty się nie zmienią, ale za jednym zamachem załatwi
                                się kilka innych problemów. A jeszcze w kwestii legalności, to bez pozytywnego
                                referendum nadal możesz legalnie, tyle, ze nie w Polsce. Koszty wyjazdu do Czech
                                czy Niemiec naprawdę nie są duże.

                                > wiem, ze to szokuje cie zapewne, ale tak jest
                                > pigulka to jednak nie do konca taka zdrowa rzecz

                                Teraz ja Ciebie zaszokuję: istnieją prezerwatywy. Słyszałaś o takim środku? Czy
                                też przedmiot znany już starożytnym Egipcjanom do Ciebie nigdy nie dotarł?
                            • ggigus Re: nie chcesz aborcji, to jej nie 26.03.08, 13:54
                              aborcja to tani zabieg
                              tanszy niz wiele innych rzeczy, finansowanych z budzetu
          • lezbobimbo Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 24.03.08, 11:31
            saszenka2 napisała:

            > W samym wezwaniu nie widzę nic złego, ale wielu ludzi nie lubi i >nie
            akceptuje sytuacji, kiedy ktoś z zagranicy mówi o pewnych >normach.

            To niech polubia i zaakceptuja ;) Swiat ruszyl do przodu, sa normy
            czlowieczenstwa, jak Polacy nie chca sie do nich stosowac, to beda musieli
            posluchac "psiej skóry". Nie da sie jednoczesnie zyc w Trylogii Sienkiewicza i w
            dzisiejszej Europie.

            > Zauważyłam reakcję dotyczącą wyroku w sprawie Alicji Tysiąc.
            > Wyglądało to tak, że generalnie zgadzam się z tym,że prawo powinno
            > lepiej działać, ale ktoś nie będzie Polsce narzucał, co ma robić.

            A któz to jest, ta Polska cala? Tzw. Polska zniszczy zycie jakiejs tam Alicji,
            ale przynajmniej nikt Polsce nie powie, co ma robic. To ta Polska najwidoczniej
            jakis konstrukt myslowy na poziomie.. trzylatka co wlasnie odkryl slowo nie i
            tupanie nózka na swa zgube? ;)

            Szczerze mówiac ucieszylabym sie szczerze, gdyby przyszly nastepne rozbiory i na
            pare dobrych lat Polska lezalaby pod Bruksela, Angela i Czechami :)))) Moze by
            wreszcie ucichly i dorosly te polskie warcholy i kosciólek pospolu :)))
            • acorns Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 24.03.08, 12:40
              > Szczerze mówiac ucieszylabym sie szczerze, gdyby przyszly nastepne
              > rozbiory i na pare dobrych lat Polska lezalaby pod Bruksela, Angela i
              > Czechami :))))

              Jak ktoś w mojej obecności wygłosiłby taki tekst to po prostu przypier. bym w
              ryja. Za coś takiego powinnaś być skopana ciężkimi buciorami przez skinów.
              Obrażasz w tym momencie pamięć powstańców którzy walczyli o niepodległą Polskę i
              żołnierzy poległych na frontach I i II Wojny Światowej. Nie podoba się Polska to
              WYPAD z tego kraju. Na co jeszcze czekasz? Każdy kraj UE przyjmuje z otwartymi
              rękoma. Pakuj mandżur i wsiadaj w pierwszy samolot do Belgii, Czech albo Angeli
              (co to ma niby być? Anglia czy Angola czy może Algieria?).
              • lezbobimbo Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 24.03.08, 14:10
                acorns napisał:

                >> Szczerze mówiac ucieszylabym sie szczerze, gdyby przyszly >>nastepne > >
                rozbiory i na pare dobrych lat Polska lezalaby pod >Bruksela, Angela i
                > > Czechami :))))

                > Jak ktoś w mojej obecności wygłosiłby taki tekst to po prostu >przypier. bym w
                ryja. Za coś takiego powinnaś być skopana ciężkimi >buciorami przez skinów.
                Obrażasz w tym momencie pamięć powstańców >którzy walczyli o niepodległą Polskę
                i> żołnierzy poległych na >frontach I i II Wojny Światowej. Nie podoba się Polska to
                > WYPAD z tego kraju. Na co jeszcze czekasz? Każdy kraj UE przyjmuje >z
                otwartymi> rękoma. Pakuj mandżur i wsiadaj w pierwszy samolot do >Belgii, Czech
                albo Angeli
                > (co to ma niby być? Anglia czy Angola czy może Algieria?).

                Angela mój biedny rozmówco to skrót od Angeli Merkel hi hi hi

                A co mnie obchodza jacys nierozsadni powstancy, którym nie wyszlo zadne
                powstanie oprócz wielkopolskiego rozbrajania przegranych Niemiaszków?
                Szczególnie jesli ta "wolna" Polska jest oblegana przez histerycznych skinów i
                ich zachwyconych fanów, co nie umieja prowadzic rozmowy na spokojnie?

                Z pretensjami o wolna Polske to do szlachciców-warcholów i kosciola, co to
                zgodnie pasozytowali na calej reszcie polskiego ludu, az przyszli trzej zgrani
                wrogowie i w 3 sekundy zajeli tego zgnilka na chwiejacych sie nogach, co nie
                umial prowadzic zadnej polityki na zewnatrz swoich granic, tak, tak o zakichanej
                naszej ojczyznie-matczyznie mówie :)

                A teraz ja marze o nowych, aksamitnych zaborach ;))) I chyba bedzie tez
                potrzebne mli-mli Lema bo jak widze glos spokojny i rzeczowy nie starczy chyba
                na rozplakanych skinów ;)

                • lezbobimbo Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 24.03.08, 14:42
                  Nadal czekam na mile, aksamitne rozbiory! Ach gdzie ci slodcy Czesi ze swoim
                  Krecikiem zamiast jakis skinów i martyrologów :)))
                  • ggigus Czesi maja knedliki jeszcze i mieli 24.03.08, 17:20
                    cool prezydenta, a Polacy, biedny narod z wiecznym kompleksem, nic nie ma
                    no bojowych skinow ma
                    pod dostatkiem

                    pozdrowka
                    • lezbobimbo Re: Czesi maja knedliki jeszcze i mieli 24.03.08, 17:57
                      ggigus napisała:
                      > cool prezydenta, a Polacy, biedny narod z wiecznym kompleksem, nic >nie ma
                      > no bojowych skinow ma
                      >pod dostatkiem

                      To niemal haiku tu stworzylas :)))
                      Czesi tez maja najlepsze piwa w Europie i takie piekne, zadbane budynki. I
                      aksamitne rewolucje z bramborkami :)))
                • acorns Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 24.03.08, 15:07
                  Teraz mamy nowych warchołów w postaci chociażby zwolenników aborcji i
                  homoseksualizmu którzy plują na własny kraj i własny naród. Po co masz czekać na
                  aksamitne rozbiory? Wystarczy wsiąść w pociąg i za kilka - kilkanaście godzin
                  już będziesz w tym czeskim raju. Po co niszczyć kraj który jeszcze nie został
                  opanowany przez tą europejską lewacką zarazę?
                  • lezbobimbo Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 24.03.08, 15:14
                    Cos Ty, wlasnie ze zostane specjalnie aby przywitac naszych nowych najezdzców
                    chlebem wielkopolskim i sola baltycka. Pomoge im w opakowywaniu wszystkich
                    skinów w aksamit i tworzeniu nowy raju o przyjemnych obyczajach i odruchach
                    altruistycznych :)
                    Oczywiscie zaczne sprzedawac tez te wszystkie stare smutne graty typu
                    Szczerbiec, bitwa pod Grunwaldem oraz jasnogórska ikone, takie to usmolone,
                    kurzy sie, miejsce zajmuje ;-))))
                    • acorns Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 24.03.08, 15:32
                      Twoi najeźdźcy są tak bojowi że Polacy zmietliby ich z powierzcni ziemi.
                      Pokazuje to cała historia naszego kraju, którą tak z błotem mieszasz. Polskę
                      można rozpieprzyć tylko od wewnątrz. Tylko Polacy mogą to zrobić i tylko oni
                      mogą ją odbudować. Dlatego takie kosmopolityczne gnidy powinny być tępione.
                      Wirtualnie możesz sobie pisać co chcesz ale nie warto o tym głośno mówić w realu
                      bo możesz nawet nie dokończyć wypowiedzi zanim podkuty bucior roztrzaska ci
                      szczękę. Kosmopolitów i zwolenników pedalstwa i aborcji jest garstka w większych
                      miastach, a pozostałych są setki tysięcy w całej Polsce.
                      • lezbobimbo Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 24.03.08, 16:09
                        acorns napisał:
                        > Twoi najeźdźcy są tak bojowi że Polacy zmietliby ich z powierzcni >ziemi.
                        Pokazuje to cała historia naszego kraju, którą tak z błotem >mieszasz.

                        Buahahaha. Alezes pojechal. Dawno minone triumfy niezyjacych kolesi mialyby
                        stanowic o jakimkolwiek zagrozeniu dla dzisiejszych sasiadów? Z czym Ty do
                        ludzi? Bojowosc polska zmiecie wszystko? Ty to sobie spiewasz z brunatnego
                        spiewnika co rano, czy ksiadz Ci na mszy bajki opowiada?
                        Taki maly reality check: polskie wojsko, nie tego nawet wojskiem sie nazwac nie
                        da - polska druzynka szeregowców, z dwoma starymi czolgami na krzyz, kontenerem
                        pasty do butów ma do zaoferowania stary F16 oraz prezia z takim malym
                        pistolecikiem. Dzisiejsze zas granice Polski rysowal nam Stalin i jakos nie
                        widze, zeby smieszna polska bojowosc miala tutaj cos do powiedzenia.
                        A chcesz wiedziec co moga, ale nawet nie musza zrobic nasi nowi aksamitni
                        rozbiorcy? Belgia tylko kiwnie glowa, Francja pstryknie palcami, 4 glowice i
                        polskiej historii juz nie ma. Niemcy pstryk, 4 glowice, juz nie ma polskiej
                        dumy, wreszcie cisza i swiety spokój. Czesi pstryk - oni beda od robienia
                        fotografii resztkom polskich harcerzyków :)
                        Ale po co to wszystko skoro nawet Krecik z czeskiej bajki móglby zajechac
                        Polske. O tym tez marze, ach jo!

                        >Polskę można rozpieprzyć tylko od wewnątrz. Tylko Polacy mogą to >zrobić i
                        tylko oni> mogą ją odbudować.

                        Przytocz kochasiu jakiekolwiek dokonania polskiej budowy w ciagu ostatnich 18
                        lat i dlaczego wlasciwie tyle ludzi ucieka jak najdalej stad? Aksamitni Czesie
                        to teraz kulturalna i turystyczna potega bijaca nas o lata swietlne, a caly nasz
                        nedzny eksport to chciwi rasisci i zlodzieje niemieckich samochodów.

                        >Dlatego takie kosmopolityczne gnidy powinny być tępione.> Wirtualnie >możesz
                        sobie pisać co chcesz ale nie warto o tym głośno mówić w >realu> bo możesz nawet
                        nie dokończyć wypowiedzi zanim podkuty bucior >roztrzaska ci> szczękę.

                        Tak tak, podkuty bucior na kobieca szczeke, bo sie podnieciles mila dyskusja o
                        moich marzeniach ;) Na tym polega cala sila Polaków, których reprezentujesz. Na
                        znecaniu sie nad kobietami, którym nie umiesz sie nawet odszczeknac :)

                        >Kosmopolitów i zwolenników pedalstwa i aborcji jest garstka w >większych>
                        miastach, a pozostałych są setki tysięcy w całej Polsce.

                        Tak tak boje sie niezmiernie malorolnych chlopców o kaprawych oczkach, marzacych
                        o potedze podkutych butów. Tacy kolesie to sie hitlerowcy kiedys nazywali, widze
                        ze kontynuujesz pieknie ich tradycje.

                        Jak nie lubisz aborcji, to jej sobie nie rób.
                        A homoseksualizm Cie jak widac bardzo podnieca, skoro nie mozesz przestac o tym
                        myslec, skoro nawet wiesz gdzie ich szukac w Polsce :) Ale nie bój sie, podczas
                        aksamitnych rozbiorów tez sobie znajdziesz chlopaka, juz nie bedziesz musial
                        udawac :) Na pewno
                        • bene_gesserit Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 01:59
                          lezbobimbo miedzy innymi napisała arcornsowi:

                          > Jak nie lubisz aborcji, to jej sobie nie rób.

                          :)))))))))))))

                          Swoja droga, czemu dyskusje o patriotyzmie zawsze koncza sie
                          ukonstytuowaniem obozow 'imagine there's no countries' i
                          wszechpolacko-berecianego, nie rozumiem.
                          • pavvka Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 08:37
                            bene_gesserit napisała:

                            > Swoja droga, czemu dyskusje o patriotyzmie zawsze koncza sie
                            > ukonstytuowaniem obozow 'imagine there's no countries' i
                            > wszechpolacko-berecianego, nie rozumiem.

                            A jakie inne obozy powinny powstawać?
                            • bene_gesserit Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 10:40
                              A wydaje ci sie, ze to jedyne sposoby na polski patriotyzm?

                              Mysle, ze jest jeszcze co najmniej trzecia droga, cos pomiedzy
                              agresywnym i pelnym nieuzasadnionej pychy
                              mysleniem 'dobrebopolskie' i ironizujacym potepianiem w czambul
                              wszystkiego tylko dlatego, ze jest polskie. Imo oba stanowiska sa
                              lustrzanie glupie i dosc w sumie proste.
                              • pavvka Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 10:48
                                Ale czekaj, to ja chyba nie zrozumiałem ococho. 'Imagine there's no
                                countries' to co innego niż potępianie wszystkiego co polskie.
                                • bene_gesserit Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 22:29
                                  Abo to sobie wlasciwie dospiewalam akurat - wydaje mi sie, ze lezbo
                                  jest kosmopolitka z ducha anarchizujaca po prostu.
                              • saszenka2 Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 16:06
                                bene_gesserit napisała:

                                > A wydaje ci sie, ze to jedyne sposoby na polski patriotyzm?
                                >
                                > Mysle, ze jest jeszcze co najmniej trzecia droga, cos pomiedzy
                                > agresywnym i pelnym nieuzasadnionej pychy
                                > mysleniem 'dobrebopolskie' i ironizujacym potepianiem w czambul
                                > wszystkiego tylko dlatego, ze jest polskie. Imo oba stanowiska sa
                                > lustrzanie glupie i dosc w sumie proste.
                                >
                                >

                                Również uważam, że patriotyzm nie musi zamykać się w wymiarze ONR-
                                owskim czy też wszechpolskim, z tym, że właśnie takie grupy
                                społeczne zawłaszczyły sobie ten termin.
                                • ggigus ale patriotyzm, 26.03.08, 00:04
                                  obojetnie jak rozumiany, to tylko stawianie swoich ponad innych
                                  nic wiecej, jakby nie krecic slowem patriotyzm
                                  i nie widze powodu tylko w imie przynaleznosci do jakiejkolwiek grupy do uczuc
                                  wyzszosci wobec jednych, bo to rodzi pogarde wobec innych
                                  nic wiecej
                                  • bene_gesserit Re: ale patriotyzm, 26.03.08, 02:28
                                    Bzdury. To takze np przywiazanie do jezyka albo do narodowej
                                    kuchni. Wcale nie chodzi o wartosciowanie.
                                    • kocia_noga Re: ale patriotyzm, 26.03.08, 07:32
                                      bene_gesserit napisała:

                                      > Bzdury. To takze np przywiazanie do jezyka albo do narodowej
                                      > kuchni. Wcale nie chodzi o wartosciowanie.
                                      >
                                      Z wartościowaniem to już szowinizm.
                                      Patriotyzm to przywiązanie z jednej strony, a obrona interesów
                                      patrii=ojczyzny, gdyby mogłyby byc naruszone.
                                    • pavvka Re: ale patriotyzm, 26.03.08, 10:29
                                      Czyli jeżeli ja lubię np. język i kuchnię włoską, to jestem włoskim
                                      patriotą? To chyba niezupełnie tak się definiuje.

                                      Na pewnym amerykańskim forum widziałem dyskusję na temat Hiroszimy i
                                      Nagasaki, gdzie pewien dyskutant stwierdził coś w rodzaju, że jeżeli
                                      trzeba było zabić 10000 Japończyków żeby ocalić jedno amerykańskie
                                      życie, to była to słuszna decyzja. Patriotyzm prowadzi właśnie do
                                      czegoś takiego - wartościuje się nawet ludzkie życie.
                                      • bene_gesserit Re: ale patriotyzm, 26.03.08, 22:04
                                        pavvka napisał:

                                        > Czyli jeżeli ja lubię np. język i kuchnię włoską, to jestem
                                        włoskim
                                        > patriotą? To chyba niezupełnie tak się definiuje.

                                        No pewnie, ze nie. Jesli bys po wlosku myslal i snil, to mialbys na
                                        to wieksze szanse.

                                        > Na pewnym amerykańskim forum widziałem dyskusję na temat
                                        Hiroszimy i
                                        > Nagasaki, gdzie pewien dyskutant stwierdził coś w rodzaju, że
                                        jeżeli
                                        > trzeba było zabić 10000 Japończyków żeby ocalić jedno
                                        amerykańskie
                                        > życie, to była to słuszna decyzja. Patriotyzm prowadzi właśnie do
                                        > czegoś takiego - wartościuje się nawet ludzkie życie.

                                        Ale skad. To, jak slusznie zauwazyla kocia jest szowinizm.
                                        • pavvka Re: ale patriotyzm, 27.03.08, 08:43
                                          bene_gesserit napisała:

                                          > > Na pewnym amerykańskim forum widziałem dyskusję na temat
                                          > Hiroszimy i
                                          > > Nagasaki, gdzie pewien dyskutant stwierdził coś w rodzaju, że
                                          > jeżeli
                                          > > trzeba było zabić 10000 Japończyków żeby ocalić jedno
                                          > amerykańskie
                                          > > życie, to była to słuszna decyzja. Patriotyzm prowadzi właśnie
                                          do
                                          > > czegoś takiego - wartościuje się nawet ludzkie życie.
                                          >
                                          > Ale skad. To, jak slusznie zauwazyla kocia jest szowinizm.

                                          No właśnie nie wiem. Może mało kto wyraża tę postawę w tak jasny
                                          sposób, ale czy podczas wojny patriota nie musi brać strony swojego
                                          kraju, co oznacza, że uważa zabicie większej liczby żołnierzy wroga
                                          za rzecz dobrą?

                                          A tak BTW, makowców i bigosu nie lubię.
                                    • ggigus jezyk i narodowa kuchnia? 26.03.08, 13:47
                                      hm

                                      ortografia polska pochodzi od czeskiej
                                      masa slow jest poch. niem. albo franc.

                                      a co to jest kuchnia narodowa?
                                      pierogi maja Ruscy tez (zamierzona pseudpogarda w slowie Ruscy), kuchnie polska
                                      ukradli nam Zydzi (wizyta w zydowskiej restauracji w Monachium godna polecenia),
                                      a barszcz znaja wszyscy jako Bortsch (borschtsch), no i wodka to tez Ruscy
                                      • bene_gesserit Re: jezyk i narodowa kuchnia? 26.03.08, 22:07
                                        Jest jeszcze bigos, zurek i inne znakomite polskie zupy. Makowiec,
                                        paczki itd. Moglabym sie skupic i napisac wiecej, ale akurat jemy
                                        kolacje ;)
                                        • ggigus Re: jezyk i narodowa kuchnia? 26.03.08, 22:13
                                          paczki jako narodowa potrawa polska, bene, boj sie bogini

                                          zurek i bigos - Odra dzieli Europe na te, ktora kisi - zur, kapusta i na te,
                                          ktora nie kisi
                                          chociaz kiszona kapusta w sklepach niemieckich jest
                                          zaden eksport, towar znany Niemcom

                                          i jest tyle krajow i tyle sposobow kiszenia zuru i tyle dogm, ze droga bene, ...

                                          moze cos innego jako obiekt do obrony patriotycznych pobudek, bo kuchnia jak
                                          kultura - czerpie z siebie nawzajem

                                          pozdrawia ggigus, kucharka kosmopolityczna
                                          • bene_gesserit Re: jezyk i narodowa kuchnia? 27.03.08, 01:24
                                            Rozumujac w ten sposob (mam obie rece wolne juz), niechybnie nalezy
                                            dojsc do wniosku, ze zadna kuchnia narodowa nie jest kuchnia
                                            narodowa. Co wiecej, zaden jezyk nie jest jezykiem, a zaden
                                            czlowiek nie jest czlowiekiem.

                                            Poniewaz Slowianie wyewouowali z innych ludow indoeuropejskich, a
                                            ludy indoeuropejskie mialy te sama - jedna - czarna matke. Ktorej
                                            przodek byl w prostej linii potomkiem pierwszego zywego organizmu
                                            jednokomorkowego.

                                            Podobnie bylo z jezykiem oraz kuchnia. Polacy mieli to szczescie,
                                            ze i jezyk, i kuchnia mialy szanse chlonac obce wplywy i adaptowac
                                            je do lokalnych gustow i potrzeb. Istotnie - jesli tacy dajmy na to
                                            Wszechpolacy uparliby sie na jedzenie rdzennie polskich potraw,
                                            musieli by sie zadowalac pieczystym z dziczyzny w jalowcu,
                                            podplomykami, rzepa, miodem, jablkami, grzybami, wisniami i
                                            czeresniami, orzechami, polewkami na kwaszonej mace zytniej,
                                            szczawiu, klaczach tataraku, kasza jeczmienna i jeczmiennym piwem,
                                            sliwkami, itd. Ale - i kuchnia, i jezyk to nie sa twory stale i
                                            niezmienne, przeciwnie. Nadal: mozna wyodrebnic cos takiego, jak
                                            kuchnia polska.
                                            • ggigus Re: jezyk i narodowa kuchnia? 27.03.08, 14:10
                                              oczywiscie, ze tak jest jak piszesz
                                              zdziwiona?

                                              kultura, jezyki to sa rzeczy bardzo plynne i wymienne
                                              a kuchnia to juz szczegolnie

                                              oczywiscie, ze jest cos takiego jak kuchnia polska
                                              alez jest, alep otrawy kuchni polskiej naleza tez do innych kuchni

                                              no i NIE MA standardow kuchni polskiej
                                              zajrzyj do jakiejkolwiek kuchni z potrawami z wielu regionow
                                              przerobki, plynne przerobki
                              • ggigus ale imagine... 25.03.08, 23:59
                                NIE jets potepianiem czegokolwiek

                                po prostu granice, panstwa, narodowsci to konstrukty
                                mile i spelniajace swoja role, ale konstrukty
                                nic wiecej
                        • acorns Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 11:19
                          O NATO słyszałaś? O traktacie o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej słyszałaś?
                          Nie wiem czy elitarne polskie jednostki wojskowe można nazwać drużynką
                          szeregowców. Że nowoczesnego sprzętu wojskowego i broni nie ma to inna sprawa.
                          Podobno Polacy są cenionymi fachowcami i naukowcami. Hitler takich trzymał u
                          siebie i pracowali dla Niemiec a nie fruwali po świecie. Ale Polska na razie nie
                          ma zewnętrznego wroga tylko jak zwykle wewnętrznego. A z wrogiem wewnętrznym,
                          czyli elementem wywrotowym poradzą sobie ekipy z podkutymi buciorami i sztachetami.

                          > Przytocz kochasiu jakiekolwiek dokonania polskiej budowy w ciagu
                          > ostatnich 18 lat i dlaczego wlasciwie tyle ludzi ucieka jak
                          > najdalej stad?

                          Bo poprzednie ekipy rządzące pozwoliły na rozszabrowanie tego kraju przez
                          zagranicę. Gdzie masz polską sieć hipermarketów? Gdzie masz polski przemysł
                          motoryzacyjny? Gdzie masz polskie firmy budowlane? Dlaczego do budowy polskich
                          dróg dopuszczamy austriacki Strabag? Dlaczego nawpuszczaliśmy tu te wszystkie
                          Carrefoury, Reale, Tesco i Auchany? Dlaczego pozwoliliśmy MacDonaldowi, KFC i
                          innym trucicielom na budowę sieci tych syfiarni? Polacy sami nie mogli czy też
                          kapitał zagraniczny miał większe przywileje? Gdybym ja rządził w tym kraju po
                          upadku PRLu to żaden zagraniczniak nie położyłby łapy na polskiej fabryce ani
                          nie budował tu swojego imperium. Żaden Polak nie byłby służącym na zagranicznej
                          smyczy we własnym kraju. Smarkate studenciaki krytykowali Leppera jak wysypywał
                          importowane zboże na tory zamiast go poprzeć, to teraz masz efekty. On walczył o
                          to żeby teraz ludzie nie uciekali z tego kraju. A zanim pojawił się Lepper, to
                          mądrzy ludzie głosowali w pierwszych demokratycznych wyborach w III RP na Leszka
                          Moczulskiego i KPN. Gdyby oni wtedy doszli do władzy, w Polsce dziś byłby
                          dobrobyt, komuchów pozwalałoby się ze stołków i ukarało jeśli byli winni. A tak
                          to się lewactwo odrodziło i cały czas niszczy ten kraj od środka.

                          > Tak tak, podkuty bucior na kobieca szczeke, bo sie podnieciles mila
                          > dyskusja o moich marzeniach ;) Na tym polega cala sila Polaków,
                          > których reprezentujesz. Na znecaniu sie nad kobietami, którym nie
                          > umiesz sie nawet odszczeknac :)

                          Kobiety są mistrzyniami w odszczekiwaniu się, więc z koniem kopać się nie będę.
                          A co do buciora to czemu nie? W końcu feministki chcą równości, więc skąd nagle
                          ten seksizm?

                          > A homoseksualizm Cie jak widac bardzo podnieca, skoro nie mozesz
                          > przestac o tym myslec, skoro nawet wiesz gdzie ich szukac w Polsce

                          Całe ich tłumy wyłażą raz w roku na ulice. Nawet małe dziecko wie gdzie ich
                          znaleźć.
                          • saszenka2 Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 16:11
                            acorns napisał:

                            > O NATO słyszałaś? O traktacie o nierozprzestrzenianiu broni
                            jądrowej słyszałaś?
                            > Nie wiem czy elitarne polskie jednostki wojskowe można nazwać
                            drużynką
                            > szeregowców. Że nowoczesnego sprzętu wojskowego i broni nie ma to
                            inna sprawa.
                            > Podobno Polacy są cenionymi fachowcami i naukowcami. Hitler takich
                            trzymał u
                            > siebie i pracowali dla Niemiec a nie fruwali po świecie. Ale
                            Polska na razie ni
                            > e
                            > ma zewnętrznego wroga tylko jak zwykle wewnętrznego. A z wrogiem
                            wewnętrznym,
                            > czyli elementem wywrotowym poradzą sobie ekipy z podkutymi
                            buciorami i sztachet
                            > ami.
                            >
                            > > Przytocz kochasiu jakiekolwiek dokonania polskiej budowy w ciagu
                            > > ostatnich 18 lat i dlaczego wlasciwie tyle ludzi ucieka jak
                            > > najdalej stad?
                            >
                            > Bo poprzednie ekipy rządzące pozwoliły na rozszabrowanie tego
                            kraju przez
                            > zagranicę. Gdzie masz polską sieć hipermarketów? Gdzie masz polski
                            przemysł
                            > motoryzacyjny? Gdzie masz polskie firmy budowlane? Dlaczego do
                            budowy polskich
                            > dróg dopuszczamy austriacki Strabag? Dlaczego nawpuszczaliśmy tu
                            te wszystkie
                            > Carrefoury, Reale, Tesco i Auchany? Dlaczego pozwoliliśmy
                            MacDonaldowi, KFC i
                            > innym trucicielom na budowę sieci tych syfiarni? Polacy sami nie
                            mogli czy też
                            > kapitał zagraniczny miał większe przywileje? Gdybym ja rządził w
                            tym kraju po
                            > upadku PRLu to żaden zagraniczniak nie położyłby łapy na polskiej
                            fabryce ani
                            > nie budował tu swojego imperium. Żaden Polak nie byłby służącym na
                            zagranicznej
                            > smyczy we własnym kraju. Smarkate studenciaki krytykowali Leppera
                            jak wysypywał
                            > importowane zboże na tory zamiast go poprzeć, to teraz masz
                            efekty. On walczył
                            > o
                            > to żeby teraz ludzie nie uciekali z tego kraju. A zanim pojawił
                            się Lepper, to
                            > mądrzy ludzie głosowali w pierwszych demokratycznych wyborach w
                            III RP na Leszk
                            > a
                            > Moczulskiego i KPN. Gdyby oni wtedy doszli do władzy, w Polsce
                            dziś byłby
                            > dobrobyt, komuchów pozwalałoby się ze stołków i ukarało jeśli byli
                            winni. A tak
                            > to się lewactwo odrodziło i cały czas niszczy ten kraj od środka.
                            Mój drogi, Lepper popełnił przestępstwo, zniszczył cudze mienie.
                            Popierasz łamanie prawa?
                            • acorns Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 26.03.08, 21:04
                              > Mój drogi, Lepper popełnił przestępstwo, zniszczył cudze mienie.
                              > Popierasz łamanie prawa?

                              Lepper może i złamał prawo, ale bronił słusznej sprawy. W końcu to polskich
                              rolników bronił przed zagraniczną konkurencją, której rząd nie powinien w ogóle
                              dopuścić bo od chronienia polskich obywateli w ich własnym kraju jest rząd a nie
                              Andrzej Lepper. Skoro rząd nie miał jaj żeby to zrobić, musiał to robić A.L.
                              nawet łamiąc prawo.
                      • ggigus polska, polski, o polsce 24.03.08, 17:21
                        nie zapominaj, ze ideologia PANSTWA, GRANICY, itepe to wymysl 19 wieku
                        a swiat istnieje torche dluzeju
                        • lezbobimbo Re: polska, polski, o polsce 24.03.08, 17:41
                          ggigus napisała:
                          > nie zapominaj, ze ideologia PANSTWA, GRANICY, itepe to wymysl 19 >wieku> a
                          swiat istnieje torche dluzeju

                          Ja wiem, ja wiem! :) Te cale hymny i lopotanie choragwi dopiero wtedy powstaly,
                          a przedtem taka mila kicia jak acorns to by nalezal do swojej wiochy albo by
                          harowal za wikt jako zywa dziesiecina ksiedza ;)
                          • acorns Re: polska, polski, o polsce 25.03.08, 11:25
                            > a przedtem taka mila kicia jak acorns to by nalezal do swojej wiochy
                            > albo by harowal za wikt jako zywa dziesiecina ksiedza ;)

                            a taka lezbobimbo zamiast na feministycznym forum siedziałaby na drugiej wiosce,
                            świat by jej się kończył na Staśkowej gruszy i na targu w Kozich Bobach,
                            rodziłaby dzieci, zajmowała się nimi, siedziała przy garach, cerowała mężowskie
                            portki i uważała żeby męża nie wqrwić i po łbie nie dostać :)
                            • saszenka2 Re: polska, polski, o polsce 25.03.08, 16:14
                              acorns napisał:

                              > > a przedtem taka mila kicia jak acorns to by nalezal do swojej
                              wiochy
                              > > albo by harowal za wikt jako zywa dziesiecina ksiedza ;)
                              >
                              > a taka lezbobimbo zamiast na feministycznym forum siedziałaby na
                              drugiej wiosce
                              > ,
                              > świat by jej się kończył na Staśkowej gruszy i na targu w Kozich
                              Bobach,
                              > rodziłaby dzieci, zajmowała się nimi, siedziała przy garach,
                              cerowała mężowskie
                              > portki i uważała żeby męża nie wqrwić i po łbie nie dostać :)

                              Widzę, że kręci ta możliwość upodlenia i upokorzenia kobiet. Wygląda
                              to nawet tak, że byłbyś gotów odrabiać pańszczyznę, byleby tylko
                              kobiety były upokarzane i zależne od mężczyzn, od ich siły.
                              • acorns Re: polska, polski, o polsce 26.03.08, 21:06
                                > Wygląda to nawet tak, że byłbyś gotów odrabiać pańszczyznę, byleby
                                > tylko kobiety były upokarzane i zależne od mężczyzn, od ich siły.

                                Ja tylko odpowiedziałem na sugestię na temat odrabiania pańszczyzny opisując to
                                co by robiła lezbobimbo w tamtych czasach. Jakoś jej wizja upodlenia i
                                upokorzenia mężczyzn w jej wykonaniu Cię nie rusza. Wybiórcza głuchota i ślepota
                                czy seksizm?
                        • real_mr_pope Re: polska, polski, o polsce 26.03.08, 00:08
                          > nie zapominaj, ze ideologia PANSTWA, GRANICY, itepe to wymysl 19
                          > wieku

                          Lepiej niech o tym zapomni. Ideologii państw i granic nie ma, a idea państwa
                          jest tak stara jak stare jest państwo.
                          • ggigus oczywiscie ze JEST ideologia 26.03.08, 00:21
                            granic
                            a co sie taslo w koncu grudnia?
                            OTWARTO PRZEJSCIA GRANICZNE np,. Pl-Niemcy
                            przegapiles?
                            panstwo to jedno, a panstwo z paszportem, granicami, biurokracja to inna rzecz
                            • real_mr_pope Re: oczywiscie ze JEST ideologia 26.03.08, 11:48
                              > OTWARTO PRZEJSCIA GRANICZNE np,. Pl-Niemcy
                              > przegapiles?

                              Nie, bo kiedy otwierano przejścia graniczne z Niemcami to mnie jeszcze na
                              świecie nie było. W grudniu przejścia te zlikwidowano.

                              > panstwo to jedno, a panstwo z paszportem, granicami, biurokracja to
                              > inna rzecz

                              Granice są integralną częścią państwa i wyznaczają jego terytorium. Jak
                              chciałbyś mieć państwo bez fizycznego obszaru, który państwo zajmuje? A
                              tymczasem wbrew Twojemu mniemaniu słupy graniczne stawiał w Polsce Chrobry,
                              postać z przełomu X i XI wieku.
                              • ggigus Re: oczywiscie ze JEST ideologia 26.03.08, 13:47
                                nie, otwarcei granic nastapilo teraz
                                wczesniej BYLY kontrole, wiec granice NIE BYLY Otwarte
                                zapytaj mame
                                • real_mr_pope Re: oczywiscie ze JEST ideologia 26.03.08, 15:32
                                  > nie, otwarcei granic nastapilo teraz

                                  Pisałaś o otwarciu przejść granicznych. Zacytować ci twoje własne słowa? Może ty
                                  po prostu nie widzisz różnicy między przejściem granicznym a granicą. Wysłałbym
                                  cię do twojej matki po wyjaśnienia, ale gdyby znała różnice to by ci
                                  wytłumaczyła w latach twojej młodości.

                                  > wczesniej BYLY kontrole, wiec granice NIE BYLY Otwarte

                                  Zamknięta granica to nie taka na której są kontrole tylko taka, której nie można
                                  przekroczyć w żadną stronę.
                                  • ggigus to jest idootyczny spor, 26.03.08, 17:19
                                    do niczego nie prowadzacy
                                    bo nie o otwarce granic w sporze o ideologie panstwa chodzi

                                    nigdy zadne panstwo nie miali hermetycznych granic
                                    to tak na marginesie

                                    i przy okazji - w innym poscie jakze ironicznie piszesz o prezerwatywie, bo
                                    aborcja taka, panie, droga
                                    prezerwatywa, jak kazdy inny srodek anty, moze zawiesc

                                    ale ze pisanie o banalach mnie nudzi i pisanie nie na temat tez i ze jak widac,
                                    nie potrafisz dyskutowac, co stwierdzam po postach do innych i do mnie, koncze
                                    dyskusje
                                    • real_mr_pope Re: to jest idootyczny spor, 27.03.08, 00:12
                                      > nigdy zadne panstwo nie miali hermetycznych granic
                                      > to tak na marginesie

                                      Jasne. Zawsze komuś udało się przekupić strażnika granicznego. Ale chodzi o
                                      zasadę a nie wyjątki od tych zasad.

                                      > i przy okazji - w innym poscie jakze ironicznie piszesz o
                                      > prezerwatywie, bo aborcja taka, panie, droga

                                      Nie było tam żadnej ironii.

                                      > prezerwatywa, jak kazdy inny srodek anty, moze zawiesc

                                      Biorąc pod uwagę jej skuteczność, te poszkodowane ciążą kobiety stanowiłyby
                                      margines. W kraju zwanym demokratycznym nie tworzy się prawa pod oligarchię.

                                      > nie potrafisz dyskutowac, co stwierdzam po postach do innych i do
                                      > mnie, koncze dyskusje

                                      A zapytałaś mamy czy możesz skończyć?

                    • real_mr_pope Re: a co jest zlego w tym wezwaniu, 25.03.08, 02:12
                      Tak chętnie wymienisz rodzimych skinów na niemieckich czy belgijskich? Co
                      takiego ci w nich imponuje?
    • andreas3233 Re: Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji abor 25.03.08, 00:21
      Ciekawe, jest to jak nasz kraj zareaguje oficjalnie..na opinie
      RE..???
      Moim zdaniem: demokratycznym rozwiazaniem byloby przeprowadzenie
      referendum.
      I tu: pojawie sie wybitna rola organizacji
      kobiecych/feministycznych/...
      • real_mr_pope Re: Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji abor 25.03.08, 02:14
        A dlaczego ma jakoś reagować? Nie wystarczy, że przyjmie?
        • andreas3233 Re: Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji abor 26.03.08, 00:34
          real_mr_pope napisał:

          > A dlaczego ma jakoś reagować? Nie wystarczy, że przyjmie?

          Jak zwal - tak zwal..../ to kwestia semantyki/, - dalej nie znamy
          stanowiska polskiego rzadu.
          • real_mr_pope Re: Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji abor 26.03.08, 11:49
            Raportu też jeszcze nie ma.
      • kocia_noga Re: Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji abor 25.03.08, 08:39
        andreas3233 napisał:

        demokratycznym rozwiazaniem byloby przeprowadzenie
        > referendum.
        > I tu: pojawie sie wybitna rola organizacji
        > kobiecych/feministycznych/...

        Bazujących tylko na ofiarności swoich nielicznych członkiń.Mających
        pzreciwko sobie potężny bogaty arogancki kościół i jego przydupasów,
        w tym media.
        Ale to wcale nie pzresądza sprawy.
        • andreas3233 Re: Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji abor 26.03.08, 00:31
          kocia_noga napisała:
          >
          > Bazujących tylko na ofiarności swoich nielicznych
          członkiń.Mających
          > pzreciwko sobie potężny bogaty arogancki kościół i jego
          przydupasów,
          > w tym media.

          Mimo wymienionych przeciwienstw, dalej popieram idee referendum!!

          > Ale to wcale nie pzresądza sprawy.

          Oczywiscie, ze nie...i zycze powodzenia:)))
      • saszenka2 Re: Rada Europy wezwie Polskę do legalizacji abor 25.03.08, 16:30
        andreas3233 napisał:

        > Ciekawe, jest to jak nasz kraj zareaguje oficjalnie..na opinie
        > RE..???
        > Moim zdaniem: demokratycznym rozwiazaniem byloby przeprowadzenie
        > referendum.
        > I tu: pojawie sie wybitna rola organizacji
        > kobiecych/feministycznych/...

        Na razie zareagował Olejniczak, nawet dosyć odważnie jak na niego,
        ale jego głos nie jest tu najważniejszy, czekam na reakcję Tuska.
    • nekomimimode Radziszewska 26.03.08, 10:06
      wiadomosci.onet.pl/1716880,11,1,1,,item.html
      druga część-Odnosząc się do raportu Rady Europy ws. aborcji
      Radziszewska powiedziała, że "postanowienia RE nie są
      zobowiązujące". Dodała też, że dyskryminacja może też polegać na
      tym, że "będzie się wymagać od lekarza dokonania zabiegu aborcji,
      mimo że sumienie nie pozwala mu na dokonanie takiego zabiegu".
    • magnusg A jak tu sie zrazic do struktur europejskich, 26.03.08, 10:34
      skoro n.p. w takim EP zasiadaja komunisci.A szefem frakcji Zielonych
      jest pedofil , ktory we wlasnej biografii przyznal, ze molestowal
      seksualnie dzieci.
      • real_mr_pope Re: A jak tu sie zrazic do struktur europejskich, 26.03.08, 11:56
        Bardzo prosto. Rada Europy, która ma Polskę wzywać do legalizacji aborcji, nie
        jest organem Unii i nie ma nic wspólnego z EP.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja