Rozowy autobus. Prosze wsiadac.

01.09.03, 18:44
www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1640266.html
Co Wy na to? Jedziemy?

Pozdrawiam,

mk.

PS. Czemu rozowy?!
    • Gość: barbinator ciebie nie wpuszczą :-P n/txt IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 19:25
      • Gość: maly.k Ale kierowca chyba moglbym zostac? ;-) IP: *.sympatico.ca 02.09.03, 00:34
        Serio: jak Ci sie pomysl podoba?

        Pozdrawiam,

        mk.
        • Gość: barbinator Re: Ale kierowca chyba moglbym zostac? ;-) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 19:05
          Gość portalu: maly.k napisał(a):

          > Serio: jak Ci sie pomysl podoba?
          >
          > Pozdrawiam,
          >
          > mk.


          Mam mieszane uczucia. Z czasów kiedy często jeździłam tramwajami itp pamiętam
          niemiłe momenty spotkań z "obmacywaczami tłokowymi". Było to paskudne, ale
          radziłam sobie nieźle - zwłaszcza wysoki obcas wbity w stopę takiego amanta
          bywał skuteczny, glany też są niezłe. Oczywiście mówię tylko o obmacywaczach,
          bo zwykli podrywacze jakoś nigdy agresji we mnie nie wzbudzali. Generalnie
          raczej nie odczuwałabym potrzeby korzystania z takich autobusów, jednak jeżeli
          są kobiety które tego pragną, to voila - jeśli o mnie chodzi...
          Pozdr. B.
          • boogeyman Re: Ale kierowca chyba moglbym zostac? ;-) 02.09.03, 19:24
            Ja tam osobiście nie mam prawie nic przeciwko, z jednym dość sporym ale - byle
            by to nie było za moje (a więc publiczne też) pieniądze.
            No i oczywiście żeby nie było nagłych krzyków protestu gdyby ktoś się
            zdecydował nagle pomysł odwrócić i zrobić autobusy tylko dla facetów :]
            • Gość: barbinator Re: Ale kierowca chyba moglbym zostac? ;-) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 20:51
              boogeyman napisał:

              > Ja tam osobiście nie mam prawie nic przeciwko, z jednym dość sporym ale -
              byle
              > by to nie było za moje (a więc publiczne też) pieniądze.
              > No i oczywiście żeby nie było nagłych krzyków protestu gdyby ktoś się
              > zdecydował nagle pomysł odwrócić i zrobić autobusy tylko dla facetów :]
              >
              >

              To nie są pieniądze publiczne, tylko pieniądze z podatków które kobiety też
              płacą. Jeżeli wystarczająco wiele kobiet (czyli podatników czyli wyborców)
              sobie zażyczy, to takie autobusy będą. Ale osobiście w to wątpię... Zresztą
              jedna moja znajoma została ostatnio okradziona z butów i komórki przez grupę
              dresiar (same grube dziewuchy, serio), w biały dzień i na oczach ludzi. I co na
              to pomoże "różowy autobus"??
              Pozdr. B.
              • boogeyman Re: Ale kierowca chyba moglbym zostac? ;-) 02.09.03, 21:11
                Gość portalu: barbinator napisał(a):

                > To nie są pieniądze publiczne, tylko pieniądze z podatków które kobiety też
                > płacą.

                No właśnie. Czyli czemu z tych pieniędzy miałyby by być autobusy tylko dla
                kobiet, a nie dla facetów też? Jak równouprawnienie to równouprawnienie, co
                nie? :)

                > Jeżeli wystarczająco wiele kobiet (czyli podatników czyli wyborców)
                > sobie zażyczy, to takie autobusy będą. Ale osobiście w to wątpię... Zresztą
                > jedna moja znajoma została ostatnio okradziona z butów i komórki przez grupę
                > dresiar (same grube dziewuchy, serio), w biały dzień i na oczach ludzi. I co
                > na to pomoże "różowy autobus"??

                Najciekawsze że takie grupy atakują też facetów. I pewnie liczba zgłoszeń jest
                jeszcze zaniżona, bo mało który facet się przyzna że został pobity i
                obrabowany przez grupę kobiet.

                Ogólnie pomysł z tym autobusem (pomijając argument o dyskryminacji mężczyzn za
                publiczne pieniądze) jest moim zdaniem chybiony. Problem jest, ale różowe
                autobusy to nie jest sposób na jego likwidację.
                • Gość: barbinator Re: Ale kierowca chyba moglbym zostac? ;-) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 09:02
                  boogeyman napisał:

                  >
                  > No właśnie. Czyli czemu z tych pieniędzy miałyby by być autobusy tylko dla
                  > kobiet, a nie dla facetów też? Jak równouprawnienie to równouprawnienie, co
                  > nie? :)


                  Nie, bo równouprawnienie nie polega na prawie kobiet do sikania w męskich
                  ubikacjach i równym dostępie do urologa dla kobiet i do ginekologa dla
                  mężczyzn. Sorry, ale takie argumenty pachną mi piaskownicą albo co gorsza
                  młodzieżą wszechpolską.
                  No chyba, że żartowałeś...


                  >
                  > Najciekawsze że takie grupy atakują też facetów. I pewnie liczba zgłoszeń
                  jest
                  > jeszcze zaniżona, bo mało który facet się przyzna że został pobity i
                  > obrabowany przez grupę kobiet.


                  To bardzo prawdopodobne.


                  >
                  > Ogólnie pomysł z tym autobusem (pomijając argument o dyskryminacji mężczyzn
                  za
                  > publiczne pieniądze) jest moim zdaniem chybiony. Problem jest, ale różowe
                  > autobusy to nie jest sposób na jego likwidację.


                  Właśnie, też tak myślę. Jednak faktem jest, że jeśli wystarczająco duża grupa
                  kobiet uzna, że to dobry pomysł to takie autobusy powinny jeździć. Jeżeli się
                  okaże, że nie mają dość pasażerek to firma przewozowa je zlikwiduje i po
                  sprawie. Możliwe zresztą, że bilety mogłyby być tam droższe żeby pokryć
                  ewentualne straty?
                  Pozdr. B.
                  • boogeyman Re: Ale kierowca chyba moglbym zostac? ;-) 03.09.03, 14:27
                    Gość portalu: barbinator napisał(a):

                    > > No właśnie. Czyli czemu z tych pieniędzy miałyby by być autobusy tylko dla
                    > > kobiet, a nie dla facetów też? Jak równouprawnienie to równouprawnienie, co
                    > > nie? :)
                    >
                    > No chyba, że żartowałeś...

                    No ":)" zazwyczaj oznacza że poprzedzającej go wypowiedzi nie należy brać
                    całkowicie na serio...

                    reszta [ciach] bo najwyraźniej się w tym sprawach zgadzamy.
    • zanka Rozowe autobusy juz sa 02.09.03, 21:08
      a wlasciwie metro w mexico city- dwa pierwsze wagony, czy jeden sa TYLKO dla
      kobiet. teraz sie dyskutuje nad rozowymi autobusami wobec duzej skali gwaltow i
      napadow na kobiety w srodkach lokomocji miejskiej.
    • Gość: Zły Wilk to dyskryminacja mężczyzn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 21:42
      Autobusy tylko dla kobiet, za publiczne pieniądze, w dodatku z tańszymi
      biletami, to dyskryminacja mężczyzn. Byłoby to więc sprzeczne z polską
      konstytucją, która zabrania dyskryminacji i wprowadza równouprawnienie płci.
      Wprawdzie równouprawnienie płci to niemądry pomysł, zaś różowe autobusy
      rzeczywiście mogłyby się przydać kobietom - ale, ze wzgledów ideologicznych -
      to niemożliwe. Trzeba by najpierw zmienić konstytucję, usuwając z niej ten
      bzdurny artykuł o równouprawnieniu. W przeciwnym wypadku każdy mężczyzna nie
      wpuszczony do autonusu mógłby pozwać przewoźnika do sądu o odszkodowanie.
      • Gość: barbinator Re: to dyskryminacja mężczyzn IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 09:05
        Podobnie jak każda kobieta dyskryminowana przez wojsko uniemożliwiające jej
        odbycie zasadniczej służby wojskowej :-P
      • Gość: hot_dog Re: to dyskryminacja mężczyzn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 09:11
        Znając pomysłowość w naszym narodzie wyobrażam sobie zdesperowanych panów
        którzy chcą taniej i bez tłoku pojechac do pracy jak zakładaja w windzie
        pończoszki, spódniczki, szybki make up, i...jazda.
        Ale na poważnie, sądzę,że pomysł powstał w panstwach, gdzie obyczaje są
        moze "mniej cywilizowane", i kobiety faktycznie mogły czuc sie zagrozone. czy u
        nas występuje takie zjawisko, aby trzeba było uciekać się do takich środków???
        Przemoc nie jest, jak ktoś wcześniej zauważył, domeną wyłącznie męską. Są już
        mocno "wyemancypowane" dziewuchy, które sa w swojej działalności
        równie "skuteczne" jak mężczyźni.
Pełna wersja