sir.vimes 25.03.08, 19:09 Dla rozrywki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=59422889 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mariusz_bolek Re: Nieporadni chłopcy? 25.03.08, 19:45 Tu nie ma sie z czego śmiać. Często jest tak, ze faceci sie opier***, a kobiety na nich zasuwają, a potem na takiego już dorosłego faceta. I feministki się dziwią, ze kobiety pracują na mężczyzn. Oni przecież bez nich by zginęli;) Sam jestem tego przykładem- pralki nastawić nie potrafie, za to silniczek od samochodu spokojnie naprawie(tylko drobne usterki- nie jestem mechanikiem). Wkurzająca jest ta sytuacja:/ Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Nieporadni chłopcy? 25.03.08, 19:52 Nie ma sprawy - potrafię autko naprawić w podstawowym zakresie, ale mojemu idzie to szybciej, mój potrafi pralkę nastawić i posegregować pranie , ale mnie idzie to szybciej. To o czym Ty piszesz to ZBYT DALEKO ZAAWANSOWANA specjalizacja a nie unikanie roboty ;) Nie ma to nic wspólnego z unikaniem roboty, o ile w twojej rodzinie będzie i autko i pralka ... Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 10:19 > to szybciej, mój potrafi pralkę nastawić i posegregować pranie a właściwie to w jakim celu segreguje się pranie na jasne i ciemne ? :) zawsze mnie to bardzo ciekawiło :) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 10:58 Jak wypierzesz czarny moherowy sweter z białą koszulą to empirycznie do tego dojdziesz ;) albo biały podkoszulek z czarnym aksamitem. Mało tego, należy wcześniej usunąć z odzieży kłaczki z innych ubrań lub sierść, bo po praniu jest je bardzo ciężko oderwać. Żartowałeś, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 14:14 nie, nie żartowałem :) ja nie segreguję i jest dobrze , chyba że w kieszeni była chusteczka to wtedy wszystko obłazi :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 16:06 Może nosisz wszystkie ciuchy w jednym kolorze? Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nieporadni chłopcy? 27.03.08, 22:07 pavvka napisał: > Może nosisz wszystkie ciuchy w jednym kolorze? Ja nie segreguję, bo mam tak, jak wspomniał Pavvka. Wszystko w tym samym kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 16:01 Gotlama, ile godzin tygodniowo zajmuje Tobie robienie rzeczy, "które Tobie idą szybciej", a ile czasu Twój facet spędza na naprawianiu samochodu? Aaa, i jeszcze, kto jest głównym użytkownikiem samochodu? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 16:19 To jest wyłącznie mój samochód ;) On ma swój. Poza tym trzeba ciąć drewno do kominka, trawnik co tydzień latem kosić na kilkunastu arach,zimą śnieg odgarniać itd. itd... W bloku można się przepychać kto więcej kurzu wytrze, w domu z ogrodem na takie coś nie ma czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 16:27 Siur. Mimo to nie nazwałabym starań kobiet, żeby mężczyźni brali udział w pracach domowych "przepychaniem się, kto więcej kurzu wytrze". Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 16:42 Dobra nazwijmy to przepychaniem się, kto więcej drewna narąbie ;) Chcę Ci tylko przypomnieć,że nie wszyscy mieszkają w bloku gdzie umycie okien to jedna z poważniejszych prac domowych. Zresztą nie zawsze jesteśmy w domu równocześnie, więc tak jak napisałam - jeśli nie muszę to nie biorę się za cięcie piłą łańcuchową, ale czasem się zdarza taki mus. Pan i władca też jak nie musi - za prasowanie się nie bierze. W sumie mamy dość tradycyjny podział zajęć. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 17:00 Aha, czyli mieszkając w bloku, nic się do roboty w domu nie ma, a jeśli jakaś baba chłopu marudzi, żeby się ruszył z kanapy, to znaczy, że się jej w dupie poprzewracało? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 17:40 Ja o mydle, Ty o powidle. Ja o tym ,że nie można jednej miary przykładać do wszystkich sytuacji,Ty koniecznie chcesz wszystko według jednego schematu - "leniwy facet chrapie, leżąc sobie na kanapie, gonić drania do sprzątania" Właśnie to Ci chcę przekazać,że w bloku zazwyczaj nie ma innej roboty domowej jak sprzątanie pranie i gotowanie, od czasu do czasu jakiś remont, więc tą robotą należy się sensownie, z uwzględnieniem wkładu w pracę zawodową podzielić, zaś Ty koniecznie mi chcesz coś udowodnić - tylko co? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Nieporadni chłopcy? 27.03.08, 09:32 Może faktycznie się nie zrozumiałyśmy. Odniosłam wrażenie, że o "kobiecych" obowiązkach wyrażasz się pogardliwie: przepychanie się kto więcej kurzu wytrze, mycie okien jako jedyne poważne zajęcie, w dodatku przeciwstawiasz to "prawdziwej" pracy: naprawianiu samochodu i koszeniu trawnika. I to mi się nie podoba. Podział obowiązków może sobie para mieć jaki chce, o ile oboje są z niego zadowoleni. Niestety w wielu rodzinach kobiety są obarczone wszystkimi domowymi zajęciami, które w dodatku są lekceważone. Z tego lekceważania wynika np. fakt, że kwestia emerytur małżeńskich jest rozwiązywana tak jak jest rozwiązywana. Nie pracujesz zawodowo - emerytura się nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Nieporadni chłopcy? 27.03.08, 21:15 Niestety w wielu rodzinach kobiety są obarczone > wszystkimi domowymi zajęciami, które w dodatku są lekceważone. Z > tego lekceważania wynika n Musisz je wszystkie uratowac!!!!!!!! Zacznij juz dzisiaj, lataj po domach ze stoperem i mierz ile kto czasu pracuje :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: A ty samcu jeden 27.03.08, 21:46 Nie prowokuj, bo jeszcze po takich pomiarach wyjdziesz na trutnia i na zimę Cię przed ul wyrzucą. Może dlatego tak pewnie się czujesz, że ku wiośnie idzie? Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: A ty samcu jeden 27.03.08, 21:56 > Nie prowokuj, bo jeszcze po takich pomiarach wyjdziesz na trutnia i na zimę Cię > przed ul wyrzucą. Może dlatego tak pewnie się czujesz, że ku wiośnie idzie? O, co to to nie :) Jeszcze by mi sie nalezala rekompensata za nadgodziny :D Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 08:19 Ale Ellinga widziałeś? Jak człowiek śmieci wynieść nie umie to znaczy, ze komuś zależy by zrobić z niego kalekę. Moim zdaniem matka chłopca z wątku CHCE by był zależny i nieporadny. To jest straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 09:08 No fakt, niefajne, ale ona przynajmniej widzi, że ma problem. I z osób wypowiadających się w wątku ani jedna nie stwierdziła, że to normalne żeby chłopak nie pomagał w domu. Zawsze to coś. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 09:17 W sumie może i coś. Ale zawsze zastanawia mnie czemu niektórzy rodzice sądzą , ze są wieczni i że dziecko nie bedzie musiało być samodzielne. Albo, ze jakimś cudem nagle się samodzielności nauczy w dniu 18 urodzin. I, ciekawe, ze dotyczy to częściej chłopców. Myślę, że to musi być nieprzyjemne - np. wyjechać na studia czy do pracy i odkryć, że nie potrafi się wykonać najprostszych czynności; że np. trzeba kogoś prosić o pomoc w codziennych sprawach i znosić np. dziwne spojrzenia czy docinki. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 09:56 Liczą na to, że jak mamusi zabraknie, to żonka obsłuży. I w wielu przypadkach się nie mylą. A jak żonka obsługiwać nie chce i goni misiaczka do roboty, to zostaje złą synową, co nie dba o ukochanego synusia mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nieporadni chłopcy? 27.03.08, 22:14 sir.vimes napisała: > W sumie może i coś. > Ale zawsze zastanawia mnie czemu niektórzy rodzice sądzą , ze są wieczni i że > dziecko nie bedzie musiało być samodzielne. Albo, ze jakimś cudem nagle się > samodzielności nauczy w dniu 18 urodzin. > > I, ciekawe, ze dotyczy to częściej chłopców. > Myślę, że to musi być nieprzyjemne - np. wyjechać na studia czy do pracy i > odkryć, że nie potrafi się wykonać najprostszych czynności; że np. trzeba kogoś > prosić o pomoc w codziennych sprawach i znosić np. dziwne spojrzenia czy docink > i. Niektórzy żyją pod kloszem tak długo, że dowiadują się o włączeniu pralki w wieku lat 60. Myślałam, że padnę z wrażenia, gdy pewnego wieczoru sąsiad przyszedł do nas, aby zapytać się, jak uruchamia się automatyczną pralkę, bowiem jego żona pojechała do córki za granicę i on został sam. Każdy powinien umieć wykonać podstawowe czynności, typu włączenie pralki, wbicie gwoździa, wkręcenie żarówki, żeby ludzie w pewnych sytuacjach nie czuli się nieprzystosowani do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Nieporadni chłopcy? 25.03.08, 19:46 Syn w wieku siedmiu lat był bardziej nieporadny niż ja w takim wieku, ale teraz gdy stuknie mu czternastka, oceniam,że jest bardziej "poradny" i emocjonalnie dojrzały niż ja ,jako czternastolatka. Najwyraźniej obronna reakcja na feministyczną presję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Nieporadni chłopcy? 26.03.08, 19:13 Czy obrona? Ja zawsze starałem się łapać za wszystko, bo mnie to ciekawiło, stąd i upiorę i docisk sprzęgła wymienię i jacht wyremontuję. Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Taka matka to skarb :))) 27.03.08, 21:21 Ja niestety musze sam prac swoje lachy po treningu, szczegolnie getry:))) O sprzataniu w kuchni i zmywaniu nie wspominam, o pokoju nie wspominam. Widac nie wszyscy maja tyle szczescia co ten kolo :P Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Taka matka to skarb :))) 27.03.08, 21:48 Taki kandydat na męża to tez skarb ;) Spróbuj optymistycznie spoglądać na życie - będziesz mógł przebierać w kandydatkach na żonę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Taka matka to skarb :))) 27.03.08, 21:55 > Taki kandydat na męża to tez skarb ;) Spróbuj optymistycznie spoglądać na życi > e > - będziesz mógł przebierać w kandydatkach na żonę ;) Jasne, jasne... Lepiej sie nie zdradzac, bo potem juz sie od roboty nie opendze :)))) Po co mi zona jak bede musial dalej wszystko robic :P Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Taka matka to skarb :))) 27.03.08, 22:11 E..... no może nie wszystko.... Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Taka matka to skarb :))) 27.03.08, 22:13 > E..... no może nie wszystko.... Jak nie. Pranie, sprzatanie, gotowanie, naprawianie, dzieci.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
2_x_duck Re: Taka matka to skarb :))) 27.03.08, 22:18 > naprawianie dzieci? Robienie ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Nieporadni chłopcy? 27.03.08, 22:03 Ta matka sama jest sobie winna, bo woli sama zrobić, bo mu nie wychodzi. No cóż, nikt się z takimi umiejętnościami nie rodzi, a jak się odpuszcza, to na pewno się nie nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś