Nie rozumiem

IP: 81.210.17.* 02.09.03, 18:34
Gdyby jakaś oświecona feministka zechciała wytłumaczyć piszącemu te słowa o
co chodzi byłbym bardzo wdzięczny. Oglądałem jakiś czas temu program
telewizyjny, w którym brała udział p. red. Kinga Dunin. Z uporem godnym
lepszej sprawy próbowała wyperswadować uczestnikom dyskusji używanie
sformułowania "kobieta w ciąży" i zastąpienie go sformułowaniem "człowiek w
ciąży". Moje pytanie brzmi: Czy nie przekraczamy tutaj delikatnej granicy
paranoi (bez obrazy)? Czy słowo "kobieta" stało się słowem obraźliwym?
Po prostu nie rozumiem.
    • Gość: barbinator Re: Nie rozumiem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 20:21
      Gość portalu: JP napisał(a):

      > Gdyby jakaś oświecona feministka zechciała wytłumaczyć piszącemu te słowa o
      > co chodzi byłbym bardzo wdzięczny. Oglądałem jakiś czas temu program
      > telewizyjny, w którym brała udział p. red. Kinga Dunin. Z uporem godnym
      > lepszej sprawy próbowała wyperswadować uczestnikom dyskusji używanie
      > sformułowania "kobieta w ciąży" i zastąpienie go sformułowaniem "człowiek w
      > ciąży". Moje pytanie brzmi: Czy nie przekraczamy tutaj delikatnej granicy
      > paranoi (bez obrazy)? Czy słowo "kobieta" stało się słowem obraźliwym?
      > Po prostu nie rozumiem.


      Ja też nie rozumiem, ale to przecież ty oglądałeś ten program a nie ja.
      Naprawdę Dunin nijak nie wyjaśniła o co jej chodzi tylko ot tak palneła coś ni
      z gruchy ni z pietruchy?
      Nie jestem wielbicielką KD ale w to jednak trudno mi już uwierzyć...
      Pozdr. B.
      • Gość: tad Re: Nie rozumiem IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 21:33
        Gość portalu: barbinator napisał(a):

        > Ja też nie rozumiem, ale to przecież ty oglądałeś ten program a nie ja.
        > Naprawdę Dunin nijak nie wyjaśniła o co jej chodzi tylko ot tak palneła coś
        ni
        > z gruchy ni z pietruchy?
        > Nie jestem wielbicielką KD ale w to jednak trudno mi już uwierzyć...

        Trudno Ci w to uwierzyć, droga B. a jednak są na tym świecie rzeczy, o których
        się nawet Tobie nie śniło, np - Kinga Dunin (mam bowiem nadzieję, że o niej nie
        śnisz). JP nie może zrozumieć co zobaczył,
        a ja rozumiem. Oglądałem ten spektakl. JP zmaga się ze swoim niezrozumieniem
        dość długo, zwazywszy, że program był w TV lekko licząc pół roku temu,i gdyby
        nie moje wyczulenie na feminizm, wcale bym go nie pamiętał. Na szczęcie
        pamiętam, a JP w końcu trafił, gdzie trzeba, czyli na forum "Feminizm", gdzie
        biegły feminizmolog wszystko mu wyjaśni. Program był bardzo ciekawy. Najpierw
        wystąpiła pewna popularna w feministycznych kręgach pisarka Izabela F., i
        opowiadała o swoich lesbijskich fascynacjach, potem zaś była rozmowa w której
        brała udział Kinga Dunin i prof. Barbara Skarga. Wpierw KD domagała się
        parytetów, potem zaś mówiła o tym, że we wszelkich uregulowaniach prawnych nie
        powinno być podziału na płeć, i że kobiety nie powinny mieć żadnych
        szczególnych praw jako kobiety, ale jako ludzie i jej zdaniem powinno się mówić
        właśnie "prawa człowieka w ciąży", a nie "prawa kobiety w ciąży". Prof. Skarga
        słysząc coś takiego stwierdziła, że wydaje się jej to jakąś dziwną ideologią, a
        do tego brak w tym logiki, bo nie zaledwie kilka minut wczesniej KD domagała
        się parytetów dla kobiet, jako dla kobiet własnie. KD odparła, że "polityka to
        co innego". I tak to mniej więcej wyglądało. JP nie rozumie co to było, więc mu
        powiem: była to zwykła rozmowa z feministką. I tyle.

        > Pozdr.
        • Gość: barbinator Re: Nie rozumiem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 08:49
          Gość portalu: tad napisał(a):

          > Gość portalu: barbinator napisał(a):
          >
          > > Ja też nie rozumiem, ale to przecież ty oglądałeś ten program a nie ja.
          > > Naprawdę Dunin nijak nie wyjaśniła o co jej chodzi tylko ot tak palneła co
          > ś
          > ni
          > > z gruchy ni z pietruchy?
          > > Nie jestem wielbicielką KD ale w to jednak trudno mi już uwierzyć...
          >
          > Trudno Ci w to uwierzyć, droga B. a jednak są na tym świecie rzeczy, o
          których
          > się nawet Tobie nie śniło, np - Kinga Dunin (mam bowiem nadzieję, że o niej
          nie
          >
          > śnisz). JP nie może zrozumieć co zobaczył,
          > a ja rozumiem. Oglądałem ten spektakl. JP zmaga się ze swoim niezrozumieniem
          > dość długo, zwazywszy, że program był w TV lekko licząc pół roku temu,i gdyby
          > nie moje wyczulenie na feminizm, wcale bym go nie pamiętał. Na szczęcie
          > pamiętam, a JP w końcu trafił, gdzie trzeba, czyli na forum "Feminizm", gdzie
          > biegły feminizmolog wszystko mu wyjaśni. Program był bardzo ciekawy. Najpierw
          > wystąpiła pewna popularna w feministycznych kręgach pisarka Izabela F., i
          > opowiadała o swoich lesbijskich fascynacjach, potem zaś była rozmowa w której
          > brała udział Kinga Dunin i prof. Barbara Skarga. Wpierw KD domagała się
          > parytetów, potem zaś mówiła o tym, że we wszelkich uregulowaniach prawnych
          nie
          > powinno być podziału na płeć, i że kobiety nie powinny mieć żadnych
          > szczególnych praw jako kobiety, ale jako ludzie i jej zdaniem powinno się
          mówić
          >
          > właśnie "prawa człowieka w ciąży", a nie "prawa kobiety w ciąży". Prof.
          Skarga
          > słysząc coś takiego stwierdziła, że wydaje się jej to jakąś dziwną ideologią,
          a
          >
          > do tego brak w tym logiki, bo nie zaledwie kilka minut wczesniej KD domagała
          > się parytetów dla kobiet, jako dla kobiet własnie. KD odparła, że "polityka
          to
          > co innego". I tak to mniej więcej wyglądało. JP nie rozumie co to było, więc
          mu
          >
          > powiem: była to zwykła rozmowa z feministką. I tyle.
          >
          > > Pozdr.


          No własnie, o to mi chodziło. Jeżeli KD miała na myśli po prostu to, że tzw
          przywileje dla kobiet w ciąży i w ogóle dla matek są w istocie przywilejami
          obojga rodziców oraz dziecka, to nie jest to żadna nowość bo my na forum mówimy
          o tym przy każdej okazji. Przywilejem dla kobiet mogłoby być zwolnienie na
          wyjście do fryzjera (pełnopłatne!) czy masaż relaksacyjny (na koszt pracodawcy
          i w godzinach pracy) a nie zwolnienie na opiekę nad dzieckiem czy na urodzenie
          tegoż dziecka.
          Osoby nieuświadomione (bo ostatnio wiek dyskutantów wyraźnie się obniżył a jak
          wiadomo wych. seksualne w szkołach leży) informuuję, że poza rzadkimi wypadkami
          niepokalanego poczęcia dzieciątka posiadają zazwyczaj i mamusię i tatusia a
          opieka nad nimi to nie żaden "przywilej" tylko obowiązek obojga rodziców.
          Pozdr. B.
          • Gość: Jacenty religia w szkole też chyba lezy IP: 217.96.29.* 03.09.03, 09:57
            bo "Barbi..." zapomniała, że "niepokalane poczęcie" nie oznaczało, narodzin
            dziecka bez ojca. A ja tam sądzę, że Dunin miała na mysli ciążę męską... tak
            tak to nie są żarty! gdy moja małzonka nosiła pod sercem dzidzi przytyłem z 6
            kg!;).pozdr skreślony.
          • agrafek Re: Nie rozumiem 03.09.03, 12:38
            > No własnie, o to mi chodziło. Jeżeli KD miała na myśli po prostu to, że tzw
            > przywileje dla kobiet w ciąży i w ogóle dla matek są w istocie przywilejami
            > obojga rodziców oraz dziecka, to nie jest to żadna nowość bo my na forum
            mówimy
            >
            > o tym przy każdej okazji. Przywilejem dla kobiet mogłoby być zwolnienie na
            > wyjście do fryzjera (pełnopłatne!) czy masaż relaksacyjny (na koszt
            pracodawcy
            > i w godzinach pracy) a nie zwolnienie na opiekę nad dzieckiem czy na
            urodzenie
            > tegoż dziecka.
            > Osoby nieuświadomione (bo ostatnio wiek dyskutantów wyraźnie się obniżył a
            jak
            > wiadomo wych. seksualne w szkołach leży) informuuję, że poza rzadkimi
            wypadkami
            >
            > niepokalanego poczęcia dzieciątka posiadają zazwyczaj i mamusię i tatusia a
            > opieka nad nimi to nie żaden "przywilej" tylko obowiązek obojga rodziców.
            > Pozdr. B.
            Eszystko to bardzo pięknie, ale po co do tego bawić się tą nowomową - "człowiek
            w ciąży"?
            pozdrawiam
            • Gość: barbinator Re: Nie rozumiem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 19:57
              agrafek napisał:

              > Eszystko to bardzo pięknie, ale po co do tego bawić się tą nowomową -
              "człowiek
              >
              > w ciąży"?
              > pozdrawiam


              No i własnie dlatego jak już wspomniałam do fanklubu Kingi nie należę...
              Tyle że mój sceptycyzm wynika raczej z formy jej wypowiedzi niż z treści - z
              treścią imho nie jest aż tak źle jak chceliby to widzieć niektórzy dyskutanci.
              Pozdr. B.
          • Gość: Zły Wilk przywilej kobiet - mniej zarabiać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 23:03
            Gość portalu: barbinator napisał(a):

            > No własnie, o to mi chodziło. Jeżeli KD miała na myśli po prostu to, że tzw
            > przywileje dla kobiet w ciąży i w ogóle dla matek są w istocie przywilejami
            > obojga rodziców oraz dziecka,

            Jasne. A wyższe zarobki mężczyzn nie są żadną tam dyskryminacją kobiet, lecz
            przeciwnie - przywilejem kobiet i dzieci, bo mężczyźni tyrają w pocie czoła na
            swoje kobiety i dzieci własnie. Nie wiadomo tylko, czemu feministki przeciwko
            temu protestują... ;-)
            Pozdrawiam -
            • sagan2 Re: przywilej kobiet - mniej zarabiać 04.09.03, 09:23
              oczywiscie, wiecej zarabiaja TYLKO zonaci i dzieci
              mezczyzni i TYLKO oni tyraja w pocie czola...
    • Gość: breskva Re: Nie rozumiem IP: 195.117.242.* 03.09.03, 10:02
      Nie widzialam programu, ale mysle ze bynajmniej nie chodzi o to ze
      slowo 'kobieta' jest obrazliwe, tylko o to zeby slowo czlowiek stalo sie
      powszechnie uwazane za kobiete lub mezczyzne, a nie tak jak dotad "czlowiek=w
      domysle mezczyzna", czyli np. w ciaze nie zachodzi. Stad bierze sie logika
      wielu ludzi (na forum najdobitniej przedstawia ja niejaki Maciej vel Zly Wilk)
      ze kobieta jak zajdzie w ciaze to wymaga specjalnych przywilejow, bo zaklada
      ze czlowiek, czyli mezczyzna w ciaze nie zachodzi... A przeciez ciaza jest
      naturalnym stanem czlowieka (plci zenskiej) tak wiec nalezy mowic o normalnym,
      naturalnym stanie i prawach czlowieka, a nie o specjalnych przywilejach itp.
      Mysle ze o to moglo Dunin chodzic, a moze nie potrafila tego jasno przedstawic--
      nie jest zbyt medialna osoba, pewno A.Graff zrobilaby to lepiej.
      pozdrawiam
      czlowiek w ciązy, czyli kobieta w ciązy
      breskva
      • Gość: Jacenty Twój wywód byłby IP: 217.96.29.* 03.09.03, 11:49
        uzasadniony ale oparty jest o mylne przekonanie wg którego większość ludzi
        sądzi, ze kobieta nie jest człowiekiem. Jesli Dunin tak postrzega świat trzeba
        jej współczuć...ja jednak myslę, ze to tylko jej kolejna prowokacja, a więc nie
        dajmy sie prowokować...
        • Gość: breskva Re: Twój wywód byłby IP: 195.117.242.* 03.09.03, 14:07
          No cóz, mozna sie z tym nie zgodzic--ja jednak uwazam ze za norme czlowieka
          wspolczesna kultura uwaza mezczyzne, tak bardzo nas to otacza ze czesto tego
          nie zauwazamy... I oczywiscie wiekszosc ludzi zapytana wprost powie ze kobieta
          tez czlowiek :-) ale w dalszej rozmowie z takim np. Maciejem wyjdzie ze to nie
          czlowiek zachodzi w ciaze, tylko kobieta ktora smie zadac specjalnych
          przywilejów z tym zwiazanych, itp. mysle ze przyklady mozna mnozyc... Np. to ze
          norma jezykowa jest rodzaj meski... ze mamy rodzaj meskoosobowy i
          niemeskoosobowy itp. jakos przyklady lingwistyczne przychodza mi do glowy, ale
          mysle ze mozna podac i inne... Taka nasza kultura ma tradycje, ze byla
          okreslona i tworzona calkiem do niedawna prawie wylacznie przez mezczyzne, w
          naturalny sposob narzucajac meska perspektywe i normy. Mimo duzego optymizmu
          wydaje mi sie ze te kilkadziesiat lat uznawania kobiet za pelnoprawną
          obywatelke i czlowieka, nie wlasnosc lub osobe bezwolna jak dziecko, to za malo
          zeby ten nierówny uklad zmienic. I trzeba jeszcze troche czasu zeby
          rzeczywiscie czlowiek oznaczal w rowny sposob kobiete i mezczyzne.
    • mike_mike Re: Nie rozumiem 03.09.03, 11:57
      Gość portalu: JP napisał(a):

      > Gdyby jakaś oświecona feministka zechciała wytłumaczyć piszącemu te słowa o
      > co chodzi byłbym bardzo wdzięczny. Oglądałem jakiś czas temu program
      > telewizyjny, w którym brała udział p. red. Kinga Dunin. Z uporem godnym
      > lepszej sprawy próbowała wyperswadować uczestnikom dyskusji używanie
      > sformułowania "kobieta w ciąży" i zastąpienie go sformułowaniem "człowiek w
      > ciąży". Moje pytanie brzmi: Czy nie przekraczamy tutaj delikatnej granicy
      > paranoi (bez obrazy)? Czy słowo "kobieta" stało się słowem obraźliwym?
      > Po prostu nie rozumiem.

      Lubię feministki, zgadzam się z większością ich postulatów. Pani Dunin, nie
      jest feministką. Ona na feminiźmie zbija kasę, prezentując skrajny radykalizm
      swoich poglądów, takie artykuły chętnie czytają zarówno zwolennicy jak i
      przeciwnicy. CI drudzy upewniają się dzieki temu, że mają rację.
    • Gość: też JP Re: tego też nie rozumiem IP: 81.210.17.* 03.09.03, 12:14
      Tego też nie jarzę!
      Forum GW p.t. Kobiety.
      Na pierwszym miejscu - Feminizm, na drugim Porady Kuchenne - otwieram - "jak
      wywabić plamy ?", "co na obiad?","surówka z białej kapusty" itd itd ...
      Pytam - gdzie równouprawnienie? dlaczego tytuł tego forum nie brzmi "człowiek"?
      Kto jest odpowiedzialny za organizację forum, dlaczego panie red. z Wysokich
      Obcasów nie dobrały się jeszcze do tego szowinisty?
      • Gość: Jacenty Re: tego też nie rozumiem IP: 217.96.29.* 03.09.03, 15:39
        teraz Dunin pewnie posakrży się na rubrykę płeć w aktach urodzenia bo to tylko
        źródło dyskryminacji...dlaczego ludzie tak marnuja swój czas.
    • Gość: , Re: Nie rozumiem IP: 217.96.29.* 03.09.03, 15:33
      .
Pełna wersja