senta.fa
02.04.08, 03:47
Użytkowniczka lesbobimbo nazwała mnie faszystą oraz powiedziała, że - cytuję -
"wycieram sobie plugawą paszczę krzywdą kobiet polskich". Powód? Powiedziałem,
że statystki związane z zarobkami kobiet są zawyżone. Proszę o pomoc!
Po pierwsze, zwracam się z uprzejmą prośbą do uczciwych użytkowniczek tego
forum, aby potraktowały lesbobimbo rodzajem ostracyzmu. Nie może być tak, że
Bogu ducha winni ludzie skarżacy się na dyskryminację są nazywani faszystami.
Jakąs karę użytkowniczka lesbobimbo musi ponieść. Ja rozumiem, że jest kobietą
i tak dalej, ale to chyba nie daje jej prawa do nazywania mnie faszystą? To
dla mnie bardzo ciężka obraza i przyznam, że zrobiła na mnie spore wrażenie.
Nie wiedziałem, że to się praktykuje.
Po drugie, czy wedle Waszej wiedzy mam jakieś możliwości prawne, (jesli tak,
to co powinienem zrobić), aby tą sprawą zajął się wymiar sprawiedliwości? Czy
nazwanie kogoś faszystą jest legalne?
Pozdrawiam. Prosze o solidarność i zrozumienie.