Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej.

02.04.08, 14:07
Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. Z tego, co wyczytałem, to niejaka
Manuela Gretkowska, kobieta roku, jest dla feministek czymś w rodzaju
intelektualnej latarnii morskiej, a mówiąc mniej poetycko - intelektualnym
autorytetem. Tak/nie?

Mam w związku z tym pytanie, co sądzicie o jej wypowiedzi:

"Trzeba zreformować państwo, żeby były środki na to, by kobiety wprowadzić do
gospodarki(...)"

Przepraszam: co u diabła znaczy owe: "Wprowadzenie kobiet do gospodarki"?!? <szok>

To znaczy jak? Ustawowo państwo mam je wprowadzać, czy co? Możcie mi wyjaśnić,
co autor(ka) miał(a) na myśli?
    • nekomimimode tobie gratulujemy 02.04.08, 14:26
      mnóstwa wolnego czasu i nerwicy natręctw
      • senta.fa A tobie rzeczowego odpowiadania na zadane pytania 02.04.08, 14:46
        A tobie rzeczowego odpowiadania na zadane pytania.

        Zresztą skoro już jestem faszystą, to przecież jeszcze dodatkowo choroba
        psychiczna nie zrobi wielkiej różnicy.
      • kochanica-francuza Re: tobie gratulujemy 02.04.08, 15:52
        Nerwica natręctw to co innego.
        • nekomimimode Re: tobie gratulujemy 02.04.08, 16:08
          może mieć też taką postać
          • kochanica-francuza Re: tobie gratulujemy 02.04.08, 16:09
            nekomimimode napisała:

            > może mieć też taką postać

            To już prędzej osobowość anankastyczna. Ale spróbuję się dowiedzieć.
            • nekomimimode Re: tobie gratulujemy 02.04.08, 16:12
              kochanica-francuza napisała:


              > To już prędzej osobowość anankastyczna.

              nie słyszałam nigdy o tym masz jakieś materiały?
              • kochanica-francuza Re: tobie gratulujemy 02.04.08, 16:16
                nekomimimode napisała:

                > kochanica-francuza napisała:
                >
                >
                > > To już prędzej osobowość anankastyczna.
                >
                > nie słyszałam nigdy o tym masz jakieś materiały?

                Tu jest króciusieńki opisik:

                www.polityka.pl/polityka/index.jsp?news_cat_id=1137&news_id=248494&layout=18&page=text&place=Text01
                >
                >
                • kochanica-francuza Re: tobie gratulujemy 02.04.08, 16:20
                  a tu opisik nieco dłuższy:

                  www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/oblicza_leku_03.html
                  • senta.fa Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 16:45
                    Patrzcie, co niedawno mi napisała kochanica-francuza:

                    > poza tym internetowa "psychoanaliza" na podstawie jednego
                    > określenia użytego przez kropkę jest śmieszna i obraźliwa.

                    I co teraz? Jak to nie jest hipokryzja i nikt mi nie przyzna racji, to wynoszę
                    się z tego forum. Poważnie.
                    • kochanica-francuza Re: Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 16:50
                      senta.fa napisała:

                      > Patrzcie, co niedawno mi napisała kochanica-francuza:
                      >
                      > > poza tym internetowa "psychoanaliza" na podstawie jednego
                      > > określenia użytego przez kropkę jest śmieszna i obraźliwa.
                      >
                      > I co teraz? Jak to nie jest hipokryzja i nikt mi nie przyzna racji, to wynoszę
                      > się z tego forum. Poważnie.

                      Chyba nikt. Równie dobrze mógłbyś napisać, że to chciwość. Co powyższe ma
                      wspólnego z hipokryzją?

                      (na wszelki wypadek definicja)

                      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2464701
                      • senta.fa Re: Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 16:54
                        No jak to co ma wspólnego? W innym wątku zbagatelizowałaś sprawę nazwania mnie
                        faszystą, ponieważ "robię internetową psychoanalizę, co jest niegrzeczne".

                        Po czym idziesz do innego wątku analizować moją psychikę.

                        A tera przeczytaj definicję, którą mi dałaś.
                        • kochanica-francuza Re: Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 16:57
                          senta.fa napisała:

                          > No jak to co ma wspólnego? W innym wątku zbagatelizowałaś sprawę nazwania mnie
                          > faszystą

                          Nigdzie i nigdy na tym forum nie napisałam nic takiego.

                          Jeśli jest inaczej - zalinkuj.

                          Już raz napisałam, że nigdzie nie wypowiedziałam się lekceważąco o nazywaniu cię
                          faszystą. Ile razy mam powtórzyć, żeby dotarło? A może nie dotrze, bo celowo
                          udajesz, że tej wypowiedzi nie widzisz?

                        • kochanica-francuza Re: Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 16:59
                          senta.fa napisała:

                          > No jak to co ma wspólnego? W innym wątku zbagatelizowałaś sprawę nazwania mnie
                          > faszystą

                          Nieprawda.


                          , ponieważ "robię internetową psychoanalizę, co jest niegrzeczne".

                          Ponieważ robisz ją na podstawie JEDNEGO WYRAżENIA (2 słowa).
                          >
                    • rozczochrany_jelonek Re: Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 17:03
                      > I co teraz? Jak to nie jest hipokryzja i nikt mi nie przyzna racji, to wynoszę
                      > się z tego forum. Poważnie.

                      spokojnie :) wszyscy wiedzą że hipokrytek jest tutaj pełno :)
                      • kochanica-francuza Re: Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 17:03
                        On się i tak nie wyniesie.
                      • kochanica-francuza Re: Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 17:04
                        rozczochrany_jelonek napisał:

                        > > I co teraz? Jak to nie jest hipokryzja i nikt mi nie przyzna racji, to wy
                        > noszę
                        > > się z tego forum. Poważnie.
                        >
                        > spokojnie :) wszyscy wiedzą że hipokrytek jest tutaj pełno :)

                        Zaś głównym wzorcem osobowościowym jest jakże szczery jelonek, taaaaa?
                        >
                        • rozczochrany_jelonek Re: Cholerna hipokrytka. 02.04.08, 19:06
                          Zaś głównym wzorcem osobowościowym jest jakże szczery jelonek, taaaaa?

                          zapomniałaś dodać 'niedoścignionym' , niedoścignionym wzorcem ;>
    • pavvka Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 14:47
      senta.fa napisała:

      > Z tego, co wyczytałem, to niejaka
      > Manuela Gretkowska, kobieta roku, jest dla feministek czymś w
      rodzaju
      > intelektualnej latarnii morskiej, a mówiąc mniej poetycko -
      intelektualnym
      > autorytetem.

      A gdzież to takie bzdury wypisują?
      • senta.fa Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 14:52
        Chociażby z lektury "Wysokich obcasów" tak by wynikało. Ale z drugiej strony też
        wydało mi się dziwne, że ktoś, kto wypowiada tego rodzaju brednie (przy okazji
        jeszcze tworzy seksistowską partię), może zostać jakimś autorytetem.
        • pavvka Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 14:59
          Poszukaj w archiwum tego foruma, było parę dyskusji o tej pani.
          Raczej nie cieszy się wielką sympatią wśród forumowiczek.
        • kochanica-francuza Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 15:53
          skoro jotkaem może... on mówi większe brednie

          a czyim konkretnie Gretkowska jest autorytetem?
          • senta.fa Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 16:37
            > skoro jotkaem może... on mówi większe brednie

            No właśnie nie, bo każdy odpowiada za siebie. To, że niejaki "pan Janusz" bredzi
            jakby miał zmiany w mózgu, to wcale Gretkowskiej nie usprawiedliwa. Zreszta
            zauważyłem, że Ty masz taką taktykę odbijania piłeczki, w moim przekonaniu złą
            taktykę.

            Gretkowska bredzi? To nic, Korwin-Mikke też.

            Zostałeś nazwany faszystą? To nic, przecież Ty robisz amatorksą psychoanalizę, a
            to też jest obraźliwie.

            I tak dalej. Moim zdaniem to nie jest okay.
            • kochanica-francuza Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 16:49
              senta.fa napisała:

              > > skoro jotkaem może... on mówi większe brednie
              >
              > No właśnie nie, bo każdy odpowiada za siebie. To, że niejaki "pan Janusz" bredz
              > i
              > jakby miał zmiany w mózgu, to wcale Gretkowskiej nie usprawiedliwa.

              Ja nie twierdzę, że skoro A robi głupoty, to B też ma prawo. Chodziło mi o to,
              że skoro A mówiąc głupoty znajduje jednak słuchaczy, dla których jednak jest
              autorytetem, to nie ma nic dziwnego w fakcie, że mówiąc głupoty można zostać
              autorytetem.

              Nie chodzi o to, kto co powinien, ale o samą możliwość zostania autorytetem mimo
              mówienia głupot.


              Zreszta
              > zauważyłem, że Ty masz taką taktykę odbijania piłeczki, w moim przekonaniu złą
              > taktykę.

              Fascynujące. To znaczy złą dlatego, bo utrudnia ci życie?

              Możesz podać przykłady mojej rzekomej taktyki?
              >
              > Gretkowska bredzi? To nic, Korwin-Mikke też.

              Jak wyżej - nie o to mi chodziło, że "to nic", tylko "jak może być autorytetem,
              skoro mówi głupoty".

              Istnieje zjawisko bycia autorytetem mimo mówienia głupot. To tyle. W mojej
              wypowiedzi nie oceniałam mówiących głupoty, tylko samą możliwość znalezienia
              przez nich słuchaczy.
              >
              > Zostałeś nazwany faszystą? To nic, przecież Ty robisz amatorksą psychoanalizę,
              > a
              > to też jest obraźliwie.
              >
              Nie ja nazwałam cię faszystą, więc o co chodzi? Stosujesz jakąś odpowiedzialność
              zbiorową?

              Faszystą nazwała cię lezbobimbo, a amatorską psychoanalizę zarzucasz kropce bordo.



              > I tak dalej.

              Jak dalej? Jakieś inne przykłady?


              Moim zdaniem to nie jest okay.

              Na razie podałeś dwa "przykłady", oba bez sensu. Z Gretkowską i JKM źle mnie
              zrozumiałeś, a nigdzie nie wypowiedziałam się w sposób lekceważący o nazwaniu
              ciebie faszystą.
    • bene_gesserit Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 16:02
      Tadeuszu, G. wielokrotnie podczas zakladania swojej partii
      odzegnywala sie od feminizmu, wiec kula w plot.
      WO nie sa organem feministycznym - kolejne pudlo.
      Organ feministyczny to 'Zadra', do nabycia np w sieci Empik.
      Od razu ostrzegam: publikowane tam materialy to glosy w dyskusji, a
      nie feministyczne dogmaty, wiec tez czepic sie nie bedziesz mogl.
      Biedaku.

      PS Teraz rozumiem te litanie zastrzezen w twoim pierwszym tu
      poscie. He he he.
      • senta.fa Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 16:42
        No czyli wychodzi na to, rzeczywiście spudłowałem trochę z tą Gretkowską :) Nie
        wiedziałem, że to nie jest prawdziwa feministka.

        Co do "Zadry", to ja programowo nie czytuję pism o profilu ideologicznym,
        dowolnym - "Najwyższego Czasu" i "Frondy" też nie czytuje. Dla mnie to
        ideologiczny bełkot.
        • karolana Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 20:19
          Tadeuszu
          Masz baaardzo, ale to baaaaardzo ciekawą taktykę poznawania rzeczywistości :)
          Napisałeś, że masz 23 lata, a jest to wiek, kiedy człowiek DOWIADUJE się różnych
          rzeczy z RÓŻNYCH źródeł. Ty natomiast masz już wyrobiony pogląd i na wszelki
          wypadek nie czytasz ani nie słuchasz niczego, co mogłoby Cię w owym poglądzie
          zachwiać? :) Twierdzisz, że chcesz dyskusji o feminizmie, ale na wszelki wypadek
          nie masz zamiaru dowiedzieć się niczego na ten temat. Nie będziesz więc czytał
          Zadry, słuchał wyjaśnień, bo to mogłoby zburzyć Twoją wizję zagadnienia.
          Miałam jeszcze coś napisać, ale... nie chce mi się. Przecież Ty i tak wszystko
          wiesz i nie chcesz niczego się dowiedzieć :P
    • gotlama Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 20:03
      Czego to sie nie da wyczytać .... Papier i serwery przyjmą wszystko ;).
      Wierzysz we wszystko, co jest poparte słowem pisanym?
      • kochanica-francuza Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 21:12
        Dodam jeszcze, że po napisaniu przeze mnie, iż:

        1. Nigdzie nie pisałam o lekceważącym stosunku do nazywania senfy faszystą

        2. Nie chodziło mi o usprawiedliwianie Gretkowskiej przez JKM

        - senfa znikł z wątala jak sen złoty.
        • gotlama Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 21:42
          Nie płacz, kiedy już znicknie....
          Wróci pod inną postacią ;)
          • kochanica-francuza Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 02.04.08, 21:52
            gotlama napisała:

            > Nie płacz, kiedy już znicknie....

            Nie płaczę. Uważam to za wielce symptomatyczne. Zwłaszcza że żyje i bywa na
            forum - założył bezcenny nowy wątal.
    • six_a Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 05.04.08, 01:38
      wojsko było
      faszysta był
      lesbijki były
      wybory miss były
      gretkowska była

      kazi szczuki nie było, proponuję teraz o niej.
      dla odmiany
      • senta.fa Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 05.04.08, 08:50
        Oj, chyba przeceniasz moją kreatywność - faszysty sam nie wymyśliłem.
        Poza tym, skoro tak Cię nużą te tematy, skąd Twoja troska, aby były wciąż na górze?
    • turbomini Re: Feministkom gratulujemy M. Gretkowskiej. 05.04.08, 08:47
      Tak, feminizmowi gratulujemy Gretkowskiej, muzyce gratulujemy Dody, a polityce -
      myzz Nelly. Dziękujemy bardzo, feministki miały się świetnie zanim jeszcze
      Gretkowska zaczęła stąpać po tym świecie i zapewne nadal będzie miał się
      świetnie, gdy Gretkowska po raz setny stwierdzi, że jednak feministką nie jest.
      Notabene, zaczynam podejrzewać, że ta kobieta cierpi na jakąś schizofrenię
      poglądów, wywołaną zapewne groźnym wirusem popularności.
      Myzz Gretkowska gdzieś coś słyszała, ale nie sobie nie zapisała, to teraz
      powtarza jak jej się wydaje. Nie "wprowadzenie kobiet do gospodarki" (mam
      nadzieję, że cytujesz ją dosłownie, bo jeśli nie, to ta dyskusja nie ma sensu),
      a zmiana modelu gospodarki z liberalizmu kapitalistycznego na społeczną
      gospodarkę rynkową.
      I lektura:
      www.ekologiasztuka.pl/think.tank.feministyczny/articles.php?cat_id=23
      • senta.fa Cytat z definicji jest dosłowny :) 05.04.08, 08:57
        Źródło: Tom kultury Empik, nr 17, 2007.

        Znalazłem to na wikiquote, nie sądzę, żeby komuś się chciało preparować, bo i po co?

        Dzięki za linka, przejrzę w wolnej chwili. Chociaż uprzedzam od razu, że jestem
        przekonany, iż od mikstury: demokracja liberalna + kapitalizm raczej ucieczki
        nie ma. Nie wiem, co to jest "społeczna gospodarka rynkowa" - pachnie mi to
        trochę tzw. modelem skandynawskim, którego też raczej nie jestem zwolennikiem.
        • turbomini Re: Cytat z definicji jest dosłowny :) 05.04.08, 12:16
          senta.fa napisała:
          Nie wiem, co to jest "społeczna gospodarka rynkowa" - pachnie mi to
          > trochę tzw. modelem skandynawskim, którego też raczej nie jestem zwolennikiem.

          Jakie są minusy modelu skandynawskiego według Ciebie?
          • senta.fa Re: Cytat z definicji jest dosłowny :) 05.04.08, 12:55
            Po pierwsze, trzeba Ci wiedzieć, że kiedyś byłem gorącym zwolennikiem takiego
            modelu. Tak w ogóle, model skandynawski to bardzo szeroki temat i starczyłby na
            kilkugodzinną dyskusję, ale najoględniej mówiąc chodzi tutaj o zbytnią
            ingerencję państwa w życie jednostki. To jest główny powód, choć są też inne. Z
            drugiej strony, szeroko pojęta jakość życia (czyli nie tylko zarobki, ale też
            dostęp do służby zdrowia, edukacji, itp.) jest, tam zdaje się, najwyższy na świecie.

            Jeszcze raz mówię: to nieprosty problem, zresztą ilość pracy jaką wykonałem, by
            ze zwolennika zamienić się w umiarkowanego przeciwnika była spora.

            Poza tym, o czym mowa? Żeby się tak bawić, to najpierw trzeba być ciut bogatszym
            krajem niż Polska i nie mieć za sobą blisko 50 lat komunizmu.

            A na koniec pocieszenie: UE dąży do tego modelu, Polska jest w UE. Kwestia czasu.
Pełna wersja