pelasia123
07.04.08, 19:09
Po roku znajomosci odeszlam od faceta. Zwiazek byl fajny,ale to nie bylo to. W
ogole zawsze w zwiazku wydawalo mi sie,ze to on jest ta strona mocniej
zaangazowana i kochal mnie do szalenstwa. gdy odeszlam,szalal...przez jakis
tydzien. ostatnio dowiedzialam sie ,ze po tygodniu od naszego zerwania kogos
poznal i zywi do niej uczucia.
Tylko mnie zywcem nie zjedzcie,bo wiem,ze pisalam,ze nie bylam
zaangazowana,etc. Ale nie moge tego zrozumiec? Tzn,ze z jego strony nic nie
bylo? Jestem lekko w szoku....I chyba tez urazona.