dagmama
08.04.08, 22:28
Kupiłam sobie na "Allegro" "Nie głaskać kota pod włos" Krystyny
Boglar. Myślałam, że poczytam małemu, bo bardzo podobał mi się
serial "Rodzina Leśniewskich". Pamiętacie Bąble?
No i wkurzyło mnie. Mama postanowiła pójść na studia. Mąż ją
popiera, bo wcześniej pracowała, potem urodziła czworo dzieci.
Należy jej się to. W związku z tym dzieci próbują przejąć obowiązki
mamy, czyli, w praktyce, wszystkie obowiązki domowe. Tata nadal gasi
papierosy w cukierniczce i "żąda herbaty".
Czytać małemu coś takiego?