sir.vimes
09.04.08, 09:33
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=77955394&a=77962765
wkurzyłam się.
Rzeczywiście, zdarzało się , że ktoś patrzył na mnie zszokowany , że myję się
nago - ale z 15 LAT temu.
Natomiast potrzeba dyskretnego , szybkiego mycia i zasłaniania sie bo w szatni
jest chłopiec - to juz ponury absurd.
Damska szatnia jest jednak damska. A chłopiec , nawet duży, jest tam chyb "na
prawach dziecka" czyli bezpłciowy;) Nikt nie musi sie go wstydzic - a jeżeli -
to WŁAŚNIE ON powinien opuścić damską szatnię...