Gość: BRvUngern-Sternber
IP: *.bg.am.lodz.pl
05.09.03, 13:44
Akurat wczoraj w kurierze (pasmo regionalne) poruszyli ten problem jakby sie
umowili specjalnie na potrzeby tego forum.Otoz byl poruszony temat
przydroznej prostytucji.A dziennikarze zajeli sie tym bo dobrzy ludzie
[postanowili sie modlic za te prostytutki przy krzyzu przydroznym.Ale nie to
bylo sensacja.Przeprowadzono wywiad z taka prostytutka i szok!!!Stanalem
zdumiony slyszac jej slowa.A brzmialy tak:,,NASZE CIALA,NIKT NIE BEDZIE
DECYDOWAL O MOIM...itd''.Od razu znac ze mamy do czynienia z feministycznie
uswiadomiona fachwczynia-agitatorka.Widac byla na manifie.I wszystko sie
wyjasnia po co te zawile dyskusje gdy wystarczy jedno olsnienie.PROSTYTUTKI
REALIZUJA FEMINISTYCZNY IDEAL ,,NASZE CIALA'' A KONKRETNIE TARZAJA JE W
BRUDZIE I NIERZADZIE A WIEC SPRZECIWIAJA SIE TEMU CO IM SIE MOWI BO TO ICH
CIALA.A O TO PRZECIEZ CHODZI W FEMINIZMIE.Naprawde tak uswiadomione ,,kobiety
pracujace'' powinny wykladac praktyke feminizmu na gender.Naprawde juz nie
wiadomo gdzie konczy sie feminizm a zaczyna prostytucja.I mamy tutaj
feministyczny ideal ,,na zlosc rydzykowcom zostane szmata i sie
sprostytuuje.Moje cialo.Nie bedzie mi sie kler...itd.''.To samo znamy z
dziecinnego powiedzonka ,,Na zlosc babci nie zaloze czapki i odmroze sobie
uszy''.I jest to znakomite podsumowanie calego tego tzw.feminizmu.