piekielnica1
17.04.08, 10:40
"Przed sądem stanął prezes lubelskiej firmy budowlanej Jacek S.,
który testując kandydatki do pracy, własnoręcznie robił im badania
ginekologiczne na swoim biurku. Chce dobrowolnie poddać się karze."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5127530.html
Opinie pod materialem prasowym sa porazajace, i pokazuja ile jeszcze
pracy przed feministkami by uswiadomic kobietom, ze PRAWIE wszystko
co mowi mezczyzna, niezaleznie od okolicznosci w jakich to robi ma
na celu wykorzystanie kobiety.
Smutne to, ale mam przeczucie, ze to i tak dopiero wierzcholek gory
lodowej.
Ile cichutkich upokorzen przezywaly kobiety w czasach gdy NIE mowilo
sie o takich przypadkach, bo ZAWSZE i WYLACZNIE byla to wina
kobiety?
"Re: ale kwestie jezykowe tez sa wazne
mijo81 16.04.08, 21:36
Odpowiedz
Ta praca polega na wmawianiu wszystkim że kobiety mają gorzej z winy
facetów. Nie macie szans u kobiet które nie czują się gorsze, a te
które czują się gorsze muszą uwierzyć że to przez chłopów."