"babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-))))"

17.04.08, 10:40

"Przed sądem stanął prezes lubelskiej firmy budowlanej Jacek S.,
który testując kandydatki do pracy, własnoręcznie robił im badania
ginekologiczne na swoim biurku. Chce dobrowolnie poddać się karze."

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5127530.html
Opinie pod materialem prasowym sa porazajace, i pokazuja ile jeszcze
pracy przed feministkami by uswiadomic kobietom, ze PRAWIE wszystko
co mowi mezczyzna, niezaleznie od okolicznosci w jakich to robi ma
na celu wykorzystanie kobiety.
Smutne to, ale mam przeczucie, ze to i tak dopiero wierzcholek gory
lodowej.
Ile cichutkich upokorzen przezywaly kobiety w czasach gdy NIE mowilo
sie o takich przypadkach, bo ZAWSZE i WYLACZNIE byla to wina
kobiety?

"Re: ale kwestie jezykowe tez sa wazne

mijo81 16.04.08, 21:36
Odpowiedz

Ta praca polega na wmawianiu wszystkim że kobiety mają gorzej z winy
facetów. Nie macie szans u kobiet które nie czują się gorsze, a te
które czują się gorsze muszą uwierzyć że to przez chłopów."

    • pavvka Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 10:46
      piekielnica1 napisała:

      > uswiadomic kobietom, ze PRAWIE wszystko
      > co mowi mezczyzna, niezaleznie od okolicznosci w jakich to robi ma
      > na celu wykorzystanie kobiety.

      Yyy???
      • piekielnica1 Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 10:57
        Przegielam?
        • stephen_s Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:10
          I to jak...

          PS. Powyższa wypowiedź nie ma na celu wykorzystanie jakiejkolwiek
          kobiety!
        • bri Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:11
          I to grubo, IMHO.
        • bene_gesserit Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:13
          Przeciez to czysty seksizm.
          • xvqqvx Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 14:28
            > Przeciez to czysty seksizm.
            Brawo. :-)
            Krytykujmy postawy, wypowiedzi i działania a nie uzależniajmy je od relacji.
        • piekielnica1 Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:23
          To jak nauczyc corki odpowiedzialnego zachowania i uchronic przed
          wykorzystaniem i manipulacja?
          • bene_gesserit Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:28
            Na pewno nie straszac ja facetami - bo to jest dopiero manipulacja.
            • piekielnica1 Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:44
              I myslicie, za tak beda wychowywac swoje corki faceci piszacy pod
              artykolem i NIEKTORZ z tego forum?.
              Synow zreszta tez.
              Ktos wychowal przeciez tego prezesa i te kandydatki na asystetki.
              • bri Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:50
                Ale czy to coś zmienia? Najwyżej moja córka będzie miała przewagę.
                • piekielnica1 Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:53
                  > Najwyżej moja córka będzie miała przewagę.

                  ale czy to nie jest egoistyczne, tak tylko o wlasnej corce?
                  • bri Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:57
                    A Ty zamierzasz "ostrzegać" przed facetami jakieś szersze rzesze
                    młodzieży? ;)
                    • piekielnica1 Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 12:10
                      > A Ty zamierzasz "ostrzegać" przed facetami jakieś szersze rzesze
                      > młodzieży? ;)

                      Stop.
                      Sorry, nie chcialam by potoczylo sie to w tym kierunku i przerodzilo
                      sie w jakiesa bezsensowne slowne przepychanki.
                      Watek celowo skunstruowalam w ten prowokacyjny sposob, ale naprawde
                      wkurzyly mnie posty pod tekstem.
                      • dzikowy Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 23:24
                        A myślałaś, że trolle są tylko na tym forum:-D
                        • piekielnica1 Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 18.04.08, 09:02
                          > A myślałaś, że trolle są tylko na tym forum:-D

                          Nie zaliczam do trolii wszystkich, ktorzy maja odmienne od moich
                          poglady.
                          Trol to zupelnie inna kategoria.
          • bri Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 11:38
            Wzmacniać samoocenę, uczyć asertywności.
          • takete_malouma Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 12:12
            piekielnica1 napisała:

            > To jak nauczyc corki odpowiedzialnego zachowania i uchronic
            > przed wykorzystaniem i manipulacja?

            Zapytaj Tada.
    • senta.fa PRAWIE wszystko co mowi mezczyzna... 17.04.08, 11:53
      > PRAWIE wszystko co mowi mezczyzna, niezaleznie od okolicznosci w
      > jakich to robi ma na celu wykorzystanie kobiety

      Czy nie byliście kiedyś, obywatelu, na leczeniu w szpitalu dla umysłowo chorych? :)

      PS Polecam kurs polskiej interpunkcji, naprawdę przyzwoicie napisany. I z przykładami! Fantastyczna rzecz:

      so.pwn.pl/zasady.php?id=629734
      • piekielnica1 Re: PRAWIE wszystko co mowi mezczyzna... 17.04.08, 12:02
        > Czy nie byliście kiedyś, obywatelu, na leczeniu w szpitalu dla
        > umysłowo chorych
        > ? :)
        >
        A czy wy juz jestescie w tym szpitalu, ze czujecie sie uprawnieni do
        diagnozowania?
        Wszyscy o odmiennych pogladach to wariaci?

        > PS Polecam kurs polskiej interpunkcji, naprawdę przyzwoicie
        napisany. I z przyk
        > ładami! Fantastyczna rzecz:

        Juz kiedys pisalam, ze gramatyka nie jest moja najlepsza strona i
        nie bede sie w tej dziedzinie specjalnie doskonalic.


        • senta.fa Re: PRAWIE wszystko co mowi mezczyzna... 17.04.08, 12:10
          > A czy wy juz jestescie w tym szpitalu, ze czujecie sie uprawnieni do
          > diagnozowania? Wszyscy o odmiennych pogladach to wariaci?

          Ja nie diagnozuję, tylko cytuję wielką literaturę - to po pierwsze.

          A po drugie, jakie niby poglądy masz na myśli? To, że większość mężczyzn otwiera usta, żeby wykorzystać kobiety? Na tej zasadzie można powiedzieć, że wszyscy w psychiatrykach siedzą z powodu swoich poglądów.

          Jak zacznę chodzić i opowiadać wszystkim, że jestem sir Izaakiem Newtonem, to po prostu będzie mój pogląd? No nie. Znajdzie się w końcu ktoś, kto mi zaleci dwutygodniowy wypoczynek na wsi. Albo coś w tym stylu.

          Chodzi po prostu o to, że poziom absurdalności Twojego stwierdzenia uniemożliwia dyskusję. A jakoś zareagować trzeba. Stąd ten szpital.
          • piekielnica1 Re: PRAWIE wszystko co mowi mezczyzna... 17.04.08, 12:15
            > Ja nie diagnozuję, tylko cytuję wielką literaturę - to po pierwsze.

            Jezeli juz cytujesz cos, a zwlaszcza wielka literature to wypadaloby
            juz uzyc czcionki ""

            > Chodzi po prostu o to, że poziom absurdalności Twojego
            > stwierdzenia uniemożliwia dyskusję.

            Podobno nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi.

            > A jakoś zareagować trzeba. Stąd ten szpital.

            No coz kazdy reaguje tak jak potrafi.

            • senta.fa Re: PRAWIE wszystko co mowi mezczyzna... 17.04.08, 12:22
              > Jezeli juz cytujesz cos, a zwlaszcza wielka literature to
              > wypadaloby juz uzyc czcionki ""

              Powinienem był w cudzysłowie napisać, masz rację. Ale rzeczywiście to był cytat - z "Mistrza i Małgorzaty".

              > No coz kazdy reaguje tak jak potrafi.

              No a co u diabła Ci miałem powiedzieć?

              "Nie, piekielnico1, nie PRAWIE wszyscy mężczyźni mówią jedynie po to, żeby wykorzystywać kobiety. Naprawdę!"

              Coś takiego? Ciekawe po co... Pewne, jak to określasz, poglądy nie nadają się do dyskusji, tylko jedynie do wyśmiania. Dyskusja je tylko nobilituje bez potrzeby.
    • triss_merigold6 Yyy 17.04.08, 13:27
      Niezależnie od treści artykułu, Twoje założenie podpada pod manię
      prześladowczą. I podejrzliwie należy traktować wszystko co mówi? I
      analizować, dopytywać się, zadawać pytania znienacka, sprawdzać
      wersje, prowokować etc. Idealna recepta na spławienie każdego
      faceta, nawet bardzo zakochanego.
      BTW mam syna i jesli trafi na pannę deklarującą taki pogląd to mu z
      serca poradzę, żeby ją puknął a potem wymiksował się ze znajomości,
      będzie dziewczyna miała przynajmniej potwierdzenie teorii w realu.
      • xvqqvx Re: Yyy 17.04.08, 14:31
        > BTW mam syna i jesli trafi na pannę deklarującą taki pogląd to mu z
        > serca poradzę, żeby ją puknął a potem wymiksował się ze znajomości,
        > będzie dziewczyna miała przynajmniej potwierdzenie teorii w realu.
        Tym bardziej, że jego życie z nią to bedzie z jej strony oczekiwanie, kiedy wreszcie go "dopadnie". :-)
        • kocia_noga Jak ostrzec? 17.04.08, 14:51
          pewnie nie wszyscy, ale sporo i dodatkowo za przyzwoleniem, a nawet
          aplauzem społecznym.
          Najlepiej dyskutowac o takich faktach w domu,rozważac, co moznaby
          zrobić w takiej sytuacji.
          Kandydatki na pracownice w firmnie budowlanej czy jakiejkolwiek
          innej nie muszą się godzić na badania, nawet gdyby facet był
          prawdziwym ginem, nawet profesorem.To raz. Jakby jednak się już tak
          stało, to można postąpić, jak ta kobieta.
          To następny przypadek z szybko toczącej się lawiny.Jeszcze kilka lat
          temu pewnie siedziałaby cicho.
          Warto też poczytać opinie forumowiczów - co myslą o tym faceci ( to
          dziecku uświadomi, na jakim swiecie zyje i na co może liczyć od
          społeczeństwa, gdzie własnie faceci rządzą) a co kobiety.
          • takete_malouma Re: Jak ostrzec? 17.04.08, 15:17
            kocia_noga napisała:

            > To następny przypadek z szybko toczącej się lawiny.

            W tej lawinie toczą się też kamyki fałszywych oskarżeń, już teraz się toczą i ich udział będzie z biegiem czasu rósł, dokładnie tak samo jak na zachodzie.
            • kocia_noga Re: Jak ostrzec? 18.04.08, 08:56
              takete_malouma napisał:

              > W tej lawinie /.../

              Stary argument seksitów.
              Wiadomo przecież,że może 5,6 czy 26 kobiet zmówić się przeciw
              niewinnemu prezydentowi miasta.Może też kobieta sama siebie
              posiniaczyć czy połamać kości a następnie wezwać policję skarżąc się
              na niewinnego męża - wszyscy znamy przykłady nadużycia prawa we
              wszelkich innych sprawach karnych.
              Dla seksistów to dobra okazja do odmówienia kobietom mozliwości
              dochodzenia swoich praw.
              A nawet czasem zdarza się,że niewinna osoba przesiedzi iles lat w
              więzieniu.Zlikwidujmy więzienia.

              • takete_malouma Re: Jak ostrzec? 20.04.08, 06:16
                kocia_noga napisała:

                > takete_malouma napisał:
                >
                > > W tej lawinie /.../
                >
                > Stary argument seksitów.

                Stary i słuszny.

                > Wiadomo przecież,że może 5,6 czy 26 kobiet zmówić się przeciw
                > niewinnemu prezydentowi miasta.

                Jeżeli 5 dziewczyn może się zmówić przeciwko koledze ze szkoły, jak w zalinkowanym przeze mnie newsie, to dlaczego nawet i 26 kobiet nie miałoby się zmówić przeciwko prezydentowi miasta? Do wygrania jest więcej.

                > Może też kobieta sama siebie posiniaczyć czy połamać kości
                > a następnie wezwać policję skarżąc się na niewinnego męża -
                > wszyscy znamy przykłady nadużycia prawa we wszelkich innych
                > sprawach karnych.
                > Dla seksistów to dobra okazja do odmówienia kobietom
                > mozliwości dochodzenia swoich praw.

                Nie wiem do czego to jest okazja dla seksistów. Dla mnie jest to powód, by domagać się w takich sprawach wyższego standardu dowodu, niż _jedynie_ zeznania ofiary i jej - tak się przypadkiem składa - bliskich psiapsiółek.
                • kocia_noga Re: Jak ostrzec? 20.04.08, 09:44
                  takete_malouma napisał:

                  >> Nie wiem do czego to jest okazja dla seksistów.

                  Do dalszego odmawiania kobietom praw, które mężczyxni posiadaja i
                  nadużywają od dawna.
                  I świadkowie mogą się skrzyknąć ( i to robią) i dowody mozna
                  sfałszować i się to czyni.A poza tym zastrasza, szantażuje, osacza
                  dzięki wyższej pozycji społecznej i majątkowej.
                  Argument żeby odmówic komuś prawa do obrony bo może się zdarzyć
                  nadużycie jest stosowany tylko wobec skarżących się kobiet.
                  Jest top argument śmierdzących tchórzy, którzy wola dołożyć jeszcze
                  ofiarom - nie dość,ze uniemożliwiając im prawa do obrony, to jeszcze
                  uzasadniając zbiorowym oskarżeniem o nieuczciwość.

                  • takete_malouma Re: Jak ostrzec? 24.04.08, 08:52
                    kocia_noga napisała:

                    > Argument żeby odmówic komuś prawa do obrony bo może
                    > się zdarzyć nadużycie jest stosowany tylko wobec
                    > skarżących się kobiet.

                    A gdzie ty widziałaś ten argument? Mnie chodzi o to, żeby sprawczynie fałszywych oskarżeń, których fałszywość udowodniono ponad wszelką wątpliwość, DOTKLIWIE KARAĆ - nie zawiasy, nie dozór kuratorski, nie TERAPIA do licha ciężkiego, tylko kompletna odsiadka, pierdel lub poprawczak - ponieważ nawet fałszywe oskarżenie prawdziwie rujnuje oskarżonemu życie. Skoro już jesteśmy przy zrujnowanym życiu, to oczywiście darmowa pomoc psychologiczna dla ofiar fałszywych oskarżeń powinna być rutyną. Wieloma drogami można się zbliżać do ideału sprawiedliwości, niekoniecznie trzeba komuś "odmawiać prawa do obrony" - nie wiem skąd to w ogóle wzięłaś.

                    > Jest top argument śmierdzących tchórzy, którzy wola
                    > dołożyć jeszcze ofiarom - nie dość, ze uniemożliwiając
                    > im prawa do obrony,

                    Kocieńku, KTO jest ofiarą w zlinkowanym przeze mnie przypadku?
                    • kocia_noga Re: Jak ostrzec? 24.04.08, 10:56
                      takete_malouma napisał:


                      ponieważ nawet fałszywe oskarżen
                      > ie prawdziwie rujnuje oskarżonemu życie. Skoro już jesteśmy przy
                      zrujnowanym ży
                      > ciu, to oczywiście darmowa pomoc psychologiczna dla ofiar
                      fałszywych oskarżeń p


                      Oczywiście, jestem za.


                      KTO jest ofiarą w zlinkowanym przeze mnie przypadku?
                      >
                      Mężczyzna, przecież to jasne.Sądy stale i wciąż produkuja osoby
                      skrzywdzone - jak wszystkie instytucje, mozna nawet załozyć w
                      ciemno, że jakiś procent wyroków jest niesprawiedliwy.
                      Ale dla ciebie ten akurat wyrok jest argumentem w dyskusji przeciw
                      feminizmowi.
                      • takete_malouma Re: Jak ostrzec? 24.04.08, 13:36
                        kocia_noga napisała:

                        > Mężczyzna, przecież to jasne.Sądy stale i wciąż produkuja
                        > osoby skrzywdzone - jak wszystkie instytucje, mozna nawet
                        > załozyć w ciemno, że jakiś procent wyroków jest niesprawiedliwy.
                        > Ale dla ciebie ten akurat wyrok jest argumentem w dyskusji
                        > przeciw feminizmowi.

                        Pomyłkowe skazanie kogoś za czyn, którego nie popełnił (gwałt) jest wypadkiem przy pracy wymiaru sprawiedliwości. NIEskazanie kogoś za czyn, który POPEŁNIŁ (fałszywe oskarżenie o gwałt) to już coś więcej. Praktyka przebaczania kobietom fałszywie oskarżającym o gwałt JEST skutkiem feministycznego lobbingu. Feministki najpierw przez lata twierdziły, że kobiety NIGDY nie kłamią w sprawie gwałtu. Teraz twierdzą, że nigdy tego nie twierdziły, ale fałszywie oskarżające trzeba puszczać wolno, bo karanie ich mogłoby zniechęcać prawdziwe ofiary.
                        • kocia_noga Re: Jak ostrzec? 24.04.08, 15:38
                          takete_malouma napisał:

                          NIEskazanie kogoś za czyn, który POPEŁNIŁ (f
                          > ałszywe oskarżenie o gwałt) to już coś więcej.


                          A nie jest czasem tak,że mozna ścigać za fałszywe oskarżenie tylko
                          na wniosek prywatny? Miałam taką historię, mogłabym nieźle
                          zaszkodzić komuś w karierze gdybym zechciała złozyć wniosek w
                          sądzie, właśnie o fałszywe oskarżenie.Nie złożyłam, bo wtedy
                          zaplątałabym się w jak przewidywałam, długotrwałe sądowe historie z
                          prawdziwą mendą.
                          Co do gwałtu to zdaje się jest podobnie - niesciga się tego z
                          urzędu, tylko na wniosek.Ale specjalistką od prawa nie jestem.




                          Praktyka przebaczania kobietom f
                          > ałszywie oskarżającym o gwałt JEST skutkiem feministycznego
                          lobbingu.


                          Bredzisz po swojemu, wolno ci.
      • piekielnica1 Re: Yyy 17.04.08, 16:11
        > BTW mam syna i jesli trafi na pannę deklarującą taki pogląd to
        > mu z serca poradzę, żeby ją puknął a potem wymiksował się ze
        > znajomości, będzie dziewczyna miała przynajmniej potwierdzenie
        > teorii w realu.

        Tak zastanawiam sie, czyzby ow prezes tez mial dobrze doradzajaca
        mamusie?


    • floric Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 15:29
      Fenomenalny przykład skrajnej uległości wobec autorytetu :)))
      • senta.fa Dokładnie. 17.04.08, 15:34
        Dokładnie. Sam miałem to pisać, ale się wdałem w dysputę z Piekielnicą numer
        jeden i zapomniałem z tego wszystkiego.
        • kocia_noga Re: Dokładnie. 17.04.08, 16:44
          Tak,oczywiście.To wyuczone "bądź grzeczna" oraz "mężczyzna
          rządzi",bóg jest mężczyzną", oraz "baby do garów".
          • senta.fa Nie, nie o to chodzi. 17.04.08, 16:54
            Nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że ludzie (bez względu na płeć) generalnie mają tendencje do ulegania autorytetowi. Doświadczenia m.in. niemieckiego faszyzmu zainspirowały szereg badań na ten temat. Jeden z ciekawszych to był ten eksperyment:

            pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama
            Wystarczyło, że badani sądzili, że mężczyzna jest "doktorem" i mu ulegali w sposób absurdalny.
            • lolyta Re: Nie, nie o to chodzi. 17.04.08, 20:06
              maja, to prawda, a ten eksperyment zawsze napawal mnie groza. Ale co to za
              autorytet - pan od potencjalnej pracy? Rozmowa o prace to nie rozmowa pana i
              slugi, tylko szansa dla OBU STRON zeby zobaczyc czy im sie chce w to wchodzic.
              No chyba, ze te wszystkei kandydatki mialy po 18 lat i faktycznie pana szefa
              traktowaly jak niewiadomokogo.
              • kocia_noga Re: Nie, nie o to chodzi. 17.04.08, 20:13
                lolyta napisała:

                Rozmowa o prace to nie rozmowa pana i
                > slugi,


                niestety, nieraz tak to wygląda.
              • senta.fa Oczywiście. 17.04.08, 20:24
                > Ale co to za autorytet - pan od potencjalnej pracy?

                Och, oczywiście, że dla ludzi może to być ogromny autorytet. Jeśli gościu jeszcze do tego miał odpowiednie cechy osobowości? Zresztą jak ten absurd inaczej wyjaśnić, jeśli nie w ten sposób? Mnie tłumaczenie tej sytuacji bezkształtnym pojęciem patriarchatu i wychowaniem za bardzo nie przekonuje.
                • piekielnica1 Re: Oczywiście. 17.04.08, 20:43


                  > Mnie tłumaczenie tej sytuacji bezkształtnym pojęciem
                  > patriarchatu i wychowaniem za bardzo nie przekonuje.

                  No i jakos mnie to nie dziwi.

                  "Sara Egerton (1670 - 1723)
                  Od samego zarania życia aż do grobu biedne kobiety są w każdym
                  państwie niewolnicami."

                  "Felicja Stendingowa
                  Gdyby mężczyznom przyszło żyć przez tyle wieków w warunkach
                  kobiecych, niewiele wznieśliby się może ponad epokę troglodytów.
                  Kobiety to jednak odporna rasa!"


                  • senta.fa Re: Oczywiście. 17.04.08, 21:00
                    O! Dobrze, że podałaś daty. :)

                    > Sara Egerton (1670 - 1723)

                    Kawał czasu temu, nie?
                    • piekielnica1 Re: Oczywiście. 17.04.08, 21:15
                      I tak sie niewiele zmienilo, nie?
                      • senta.fa Oczywiście możemy uznać, że sytuacja kobiet... 17.04.08, 21:19
                        Oczywiście możemy uznać, że sytuacja kobiet w XVII w. była w zasadzie taka sama
                        jak teraz, tylko po co zmuszać umysł do takiej gimnastyki? :)
                      • triss_merigold6 Re: Oczywiście. 17.04.08, 21:42
                        Biorąc pod uwagę, że żyjemy w XXI w. w kraju należącym do UE, który
                        czynne i bierne prawo wyborcze przyznał kobietom w 1918 r. to
                        zmieniło się mnóstwo.
                        Pan prezes czyn karalny popelnił ale damy zgadzające się na "badanie
                        ginekologiczne" na biurku w firmie są wręcz absurdalnie głupie. I
                        bez ściemy o mega bezrobociu, bo to nieprawda - młoda bezdzietna
                        dziewczyna po maturze ma full ofert do wyboru a jeśli zgodziła się
                        zdjąć majtki to dlatego, że liczyła na zatrudnienie via łózko.
                        • piekielnica1 Re: Oczywiście. 17.04.08, 22:12
                          > Biorąc pod uwagę, że żyjemy w XXI w. w kraju należącym do UE,
                          > który czynne i bierne prawo wyborcze przyznał kobietom w 1918 r.
                          > to zmieniło się mnóstwo.

                          W sferze przepisow prawnych nawet cale mnostwo.
                          W sferze mentalnej raczej niekoniecznie, chociaz w mlodszych
                          rocznikach polaryzacja pogladow jest bardziej widoczna.


                          > Pan prezes czyn karalny popelnił ale damy zgadzające się
                          > na "badanie ginekologiczne" na biurku w firmie są wręcz
                          > absurdalnie głupie.

                          Te glupie, sa produktem naszych czsow, w zasadzie wszyscy poniesli
                          porazke; rodzice, szkoly, kosciol.
                          Szkoly konczylam dawno i zupelnie nie wiem kto i czego tam teraz
                          uczy.
                          Gdyby to byla jedna to mozna...., ale trzy to chyba nalezy sie
                          zastanowic, gdzie lezy przyczyna.

                          > młoda bezdzietna dziewczyna po maturze ma full
                          > ofert do wyboru

                          Byc moze, wiem, ze w roznych rejonach kraju roznie to sie
                          ksztaltuje.
                          A ta ktora zlozyla zawiadomienie zrezygnowala z tej pracy wiec Twoja
                          jednoznacznie kategoryczna i subiektywna opinia niekoniecznie musi
                          odzwierciedlac cala prawde.

                          > a jeśli zgodziła się zdjąć majtki to dlatego,
                          > że liczyła na zatrudnienie via łózko.

                          Czy napewno jestem na forum na ktorym mysle, ze jestem?

                          No chyba, ze zrobila to podstepnie, prowokacyjnie i z premedytacja,
                          by pognebic niewinnego mezczyzne.
                          • xvqqvx Re: Oczywiście. 17.04.08, 23:08
                            piekielnica1 napisała:

                            > Te glupie, sa produktem naszych czsow,
                            Z tym się nie w pełni zgodzę - zawsze wśród obu płci byli ludzie
                            delikatnie mówiąc nierozgarnięci.
                            W tym konkretnym wypadku zostały wykorzystane seksualnie te kobiety,
                            ale równie nierozgarnięci są ci, co padają ofiarami "nigeryjskiego
                            szwindla" (a 100 lat temu padali ofiarami "szwindla na uwolnienie
                            arystokraty z Rosji"), czy ci, kiedyś kupowali Kolumnę Zygmunta, czy
                            Most Brooklyński.

                            > w zasadzie wszyscy
                            > poniesli
                            > porazke; rodzice, szkoly, kosciol.
                            W przypadku rodziców niekoniecznie - mogli np. wychowywać córkę tak,
                            aby ta zamiast studiować, poszło do takiej pracy, gdzie można będzie
                            "złowić" męża biznesmena; a w takiej sytuacji trudno mówić o ich
                            całkowitej porażce. :-)

                            > Gdyby to byla jedna to mozna...., ale trzy to chyba nalezy sie
                            > zastanowic, gdzie lezy przyczyna.
                            Nie wiemy, ile się zgłosiło do pracy kandydatek - może to były tylko
                            4 z kilkudziesięciu (reszta trzasnęła drzwiami).

                            > > młoda bezdzietna dziewczyna po maturze ma full
                            > > ofert do wyboru
                            > Byc moze, wiem, ze w roznych rejonach kraju roznie to sie
                            > ksztaltuje.
                            Jednakże pewien margines wyboru istnieje.

                            > A ta ktora zlozyla zawiadomienie zrezygnowala z tej pracy wiec
                            Twoja
                            > jednoznacznie kategoryczna i subiektywna opinia niekoniecznie musi
                            > odzwierciedlac cala prawde.
                            W jej przypadku mogło dojść do tego, co opisywano w eksperymencie
                            Milgrama, że gdy autorytet przestanie "działać", to dana osoba
                            reaguje inaczej.

                            > > a jeśli zgodziła się zdjąć majtki to dlatego,
                            > > że liczyła na zatrudnienie via łózko.
                            > Czy napewno jestem na forum na ktorym mysle, ze jestem?
                            Czy feminizm oznacza, że nie można ujawniać negatywnych zachowań i
                            postaw kobiet? Czy bycie kobietą a priori "rozgrzesza" ze
                            wszystkiego.
                            Prawda jest taka, że zdarza się taka motywacja, jaką podała triss.
                            Nie wiemy, czym kierowały się te osoby decydując się na "badanie",
                            ale wśród różnych możliwości taka też istnieje.

                            > No chyba, ze zrobila to podstepnie, prowokacyjnie i z
                            premedytacja,
                            > by pognebic niewinnego mezczyzne.
                            Bycie ofiarą przestępstwa nie "anuluje" głupoty...
                            • piekielnica1 Re: Oczywiście. 18.04.08, 09:23
                              > > Czy napewno jestem na forum na ktorym mysle, ze jestem?

                              > Czy feminizm oznacza, że nie można ujawniać negatywnych zachowań i
                              > postaw kobiet? Czy bycie kobietą a priori "rozgrzesza" ze
                              > wszystkiego.

                              Negatywne zachowanie ofiary zostalo juz ujawnione i omowiome.
                              A mnie wydawalo sie, ze na forum feminizm, nie kwitujemy nawet
                              nierozwaznych zachowan ofiary stwierdzeniem :
                              "jak glupia to sama sobie winna i sama niech radzi sobie ze swoim
                              problemem".

                              TRZY mlode kobiety pozwolily sobie to zrobic jednemu facetowi w
                              jednym miejscu i mniej wiecej jednym czasie - to znaczy, ze jest to
                              jakies zjawisko spoleczne.
                              Twierdzenie, ze to jest wylacznie ich problem jest znakiem, ze
                              feminizm lub jego niektore przedstawicielki zmierzaja w kierunku
                              feminizmu akademickiego.


                              • xvqqvx Re: Oczywiście. 18.04.08, 11:17
                                Drobne sprostowanie - w artykule pisze o 4 kobietach: zgłaszającej i 3 innych.

                                > TRZY mlode kobiety pozwolily sobie to zrobic jednemu facetowi w
                                > jednym miejscu i mniej wiecej jednym czasie - to znaczy, ze jest to
                                > jakies zjawisko spoleczne.
                                I tu jest własnie pies pogrzebany, że poza sprawą zgłaszającej nie znamy dokładnie okoliczności, w jakich doszło do ich "zbadania".
                                Być może było podobnie jak w sprawie zgłaszającej, ale też w przypadku którejś z nich mogło być tak, jak to sugeruje triss, czyli ogłoszenie o jednoznacznej treści np. tutaj (dział "Dam pracę" w portalu towarzyskim):
                                www.schadzka.com/default.asp?idg=16&idw=
                                I niestety są kobiety (przykre, ale prawdziwe), które na takie ogłoszenia chętnie odpowiedzą (liczba odpowiedzi tam).
                        • six_a Re: Oczywiście. 18.04.08, 10:51
                          >Pan prezes czyn karalny popelnił ale damy zgadzające się
                          na "badanie ginekologiczne" na biurku w firmie są wręcz absurdalnie
                          głupie. I bez ściemy o mega bezrobociu, bo to nieprawda - młoda
                          bezdzietna dziewczyna po maturze ma full ofert do wyboru a jeśli
                          zgodziła się zdjąć majtki to dlatego, że liczyła na zatrudnienie via
                          łózko...

                          ileś tam osób nie mogło być "absurdalnie głupich", natomiast pan
                          prezes ma pewnie talenta w ogłupianiu ludzi, jak wszyscy
                          hochsztaplerzy, złodzieje kieszonkowi i inni tam geniusze, robiący
                          zwykłych w miarę uczciwych ludzi w balona...

                          a już najśmieszniejsze jest to, że trudno ten przypadek nazwać
                          karierą przez łóżko, chociaż majtki zostały rzucone
                          niewątpliwie.
                          • bene_gesserit Re: Oczywiście. 18.04.08, 11:03
                            Nie - najsmieszniejsze jest to, ze omawiajac taki przypadek zawsze
                            znajdzie sie ktos, kto sie skupia na wadach ofiary. Nie na
                            przestepcy, o ktorym zapewne wiecej gorszego moznaby bylo
                            powiedziec, ale na ofierze - glupia byla, nierozgarnieta, dala sie
                            oszukac, msciwa bestia a w ogole to glupia, sama sobie winna
                            wlasciwie i glupia.
                            • xvqqvx Re: Oczywiście. 18.04.08, 11:25
                              Wady i negatywne zachowania ofiar należy przedstawiać nie w celu "rozgrzeszenia" sprawcy, ale w celu ukazania potencjalnym innym ofiarom, co im grozi.
                              • piekielnica1 Re: Oczywiście. 18.04.08, 11:53
                                > Wady i negatywne zachowania ofiar należy przedstawiać nie w
                                > celu "rozgrzeszenia" sprawcy, ale w celu ukazania potencjalnym
                                > innym ofiarom, co im grozi.

                                Staram sie (nieskutecznie) nie robic uwag osobistych, ale Ty zawsze,
                                we wszystkich watkach skupiasz sie na ofiarach i zawsze i wszedzie
                                podkreslasz, ze same chcialy, same sobie sa winne i powinny siedziec
                                cicho.
                                Tym samym sprawiasz, ze poczynania sprawcow staja sie mniej
                                widoczne, schodza na drugi plan, a wlasciwie to zrobili co zrobili
                                na zyczenie ofiar i wlasciwie to nie ma o co szat drzec.

                                A co nalezy zrobic, by ofiary przestaly byc ofiarami?
                                I wlasciwie dlaczego jest tyle tych ofiar zyciowych?

                                • xvqqvx Re: Oczywiście. 18.04.08, 12:37
                                  Szanowna Piekielnico1.
                                  Przypisujesz mi rzeczy, których nie powiedziałem.
                                  Sprzeczalismy się w jednym wątku (owej Kolumbijki) to pierwsze, a po drugie nie bronie sprawców, ale nie lubię 2 częstych "zagrań":
                                  - "podłączania się" (czyli jeśli Iksiński zgwałcił 10 kobiet, a z 11 spał za jej zgodą, to po co ta 11. kreuje się na ofiarę gwałtu?);
                                  - "wyłudzania na ofiarę" (bycie ofiarą nie upoważnia do uzyskania nienależnych świadczeń).

                                  > A co nalezy zrobic, by ofiary przestaly byc ofiarami?
                                  Myśleć - tu się zgadzam z triss_merigold w innym wątku.
                                  Oczywiście nic nie da 100% pewności, ale też nie róbmy z ludzi kompletnych bezmózgów.

                                  > I wlasciwie dlaczego jest tyle tych ofiar zyciowych?
                                  Bo takie jest życie, że nie wszyscy muszą być na topie.
                            • triss_merigold6 O nienie 18.04.08, 11:34
                              Pan prezes może miec wybitne talenty do manipulacji ale sytuacja w
                              jakiej były jego ofiary była jednoznaczna: przychodziły na rozmowę w
                              sprawie pracy. Na rozmowie w sprawie pracy majtki zdejmuje się w
                              agencji towarzyskiej a nie ubiegając o stanowisko asystentki.
                              Badania niezbędne do pracy wykonuje lekarz medycyny pracy w
                              gabinecie i nie ma wśród nich badań ginekologicznych. IMO
                              pełnoletnie kobiety powinny o tym wiedzieć.

                              No głupie były, nie mam innego określenia. Tak jak głupi są ludzie
                              próbujący wygrać w trzy karty na giełdzie w Słomczynie albo wierzący
                              w wielkie wygrane o ile kupią produkt za jedyne 99 zł. Głupota jest
                              niezależna od płci.
                              • six_a Re: :) 18.04.08, 11:53
                                >IMO pełnoletnie kobiety powinny o tym wiedzieć.

                                a nie zdarzyło Ci się nigdy, że zostałaś okradziona, bo akurat nie
                                trzymałaś torebki z przodu, tylko z tyłu? albo nie wiem, wyszłaś do
                                toalety w lokalu, a po powrocie łyknęłaś niepilnowanego w tym czasie
                                drinka, nie rozważając wcześniej wszystkich konsekwencji?

                                jest mnóstwo takich sytuacji, ta jest akurat dość jaskrawa, ale to
                                takie samo oszustwo jak każde inne.

                                oszustwo nie polega na tym, że Ty jesteś głupia (chociaż jeśli
                                akurat jesteś, to wiele ułatwi), tylko na tym, że ktoś Cię w danej
                                sytuacji umie wrobić. Dlatego karę ponosi tylko sprawca, a ofiara,
                                nawet nie wiem jak beznadziejnie głupia, jest tylko ofiarą i
                                odpowiedzialności nie ponosi.
                                • triss_merigold6 Re: :) 18.04.08, 12:00
                                  Raz zostałam okradziona jak zostawiłam kurtkę na stoliku w pubie i
                                  poszłam balować. Shit happens byłam totalnie pijana i pretensje mogę
                                  mieć do siebie. To inna akcja niż zerwanie łańcuszka z szyi na
                                  przystanku autobusowym - matce koleżnaki w biały dzień się zdarzyło
                                  i zrobiła to dziewucha.
                                  Oczywiście, że oszustwo jest karalne ale na litość boską są sytuacje
                                  dość ewidentne, których można uniknąć i zdejmowanie majtek przed
                                  potencjalnym pracodawcą to takich należy.
                                  • six_a Re: :) 18.04.08, 13:24
                                    >pretensje mogę mieć do siebie
                                    możesz mieć pretensje o siebie, że lokal nie strzeże klientów przed
                                    kradzieżami? no to jest jakieś kuriozum. zostałaś okradziona,
                                    normalnie i bezczelnie. lokal jest po to żeby pić i się bawić, a nie
                                    siedzieć i pilnować kurtek, od tego jest ochrona.
                                    to a propos konieczności przypisywania winy:)

                                    a z ewidentnością różnych sytuacji problem jest taki, że widzą ją
                                    wyłącznie osoby z zewnątrz, i z reguły po fakcie, a nigdy ofiary.

                                    ja np. nigdy nie zostałam okradziona, co nie skłania mnie do
                                    nazywania osób okradzionych, nawet na własne życzenie, głupimi.
                                    • triss_merigold6 Między politpoprawnością a obsesją 18.04.08, 21:05
                                      Jest cienka czerwona linia.
                                      Jesli balowałam w lokalu w którym głównym daniem było danie w mordę
                                      i to nie pierwszy raz tylko regularnie to powinnam była wyjąć
                                      portfel z kurtki. Li i tylko. Zapiłam, zapomniałam, ktoś skorzystał
                                      na moim frajerstwie. Pretensje do właściciela byłby nie na miejscu,
                                      w końcu widziały gały co brały (czyli gdzie szłam pić).
                                      BTW nie wszystkie knajpy mają ochronę. Spelunki na ten przykład nie
                                      mają.
                                • lolyta Re: :) 18.04.08, 19:59
                                  Sixa, na litosc!
                                  pan nei skorzystal z chwili neiuwagi tylko powiedzial zeby zdjely - a one
                                  zdjely. Analogicznie, czy gdyby oprych na ulicy powiedzial "prosze mi dac
                                  torebkle bo chce ja sobie zabrac" to bys mu dala? jesli tak, to *bys byla glupia*.

                                  Dlatego karę ponosi tylko sprawca, a ofiara,
                                  > nawet nie wiem jak beznadziejnie głupia, jest tylko ofiarą i
                                  > odpowiedzialności nie ponosi.

                                  po pierwsze, nikt tu nie mowi o karaniu tych pan ani o zdejmowaniu
                                  odpowiedzialnosci z tego pana.
                                  Po drugie, no sorry, za glupote ponosi sie odpowiedzialnosc. Wlasnorecznie.
                                  jednak. No chyba, ze ja postawie pod zastaw cala moja majetnosc na wyscigach
                                  konnych, a jak przegram, to Cie poprosze, zebys posplacala moje dlugi, no bo ja
                                  jestem tylko glupia, wiec jak mozna ode mnei oczekiwac odpowiedzialnosci za moje
                                  wlasne czyny?
                          • xvqqvx Re: Oczywiście. 18.04.08, 11:21
                            six_a napisała:

                            > ileś tam osób nie mogło być "absurdalnie głupich", natomiast pan
                            > prezes ma pewnie talenta w ogłupianiu ludzi, jak wszyscy
                            > hochsztaplerzy, złodzieje kieszonkowi i inni tam geniusze, robiący
                            > zwykłych w miarę uczciwych ludzi w balona...
                            Właśnie "w miarę".:-)
                            Jest taka zasada, że najtrudniej oszukać kogoś w pełni uczciwego.
                            Np. taki "nigeryjski szwindel" opiera się na tym, że osoba oszukana chce "zarobić" setki tysięcy lub miliony dolarów za nic.
                            • six_a Re: Oczywiście. 18.04.08, 11:56
                              teoretycznie prawda, tylko że te panie nie miały dostać w zamian za
                              badanie kokosów, tylko zostać przyjęte do pracy, więc raczej nie
                              kierowała nimi 'nieuczciwa' żądza pieniądza.
                              swoją drogą, dlaczego chęć zgarnięcia dużej kasy tanim kosztem ma
                              być z zasady nieuczciwa? na tym się zasadzają wszelkie loterie,
                              prawda?
                              • xvqqvx Re: Oczywiście. 18.04.08, 12:40
                                six_a napisała:

                                > badanie kokosów, tylko zostać przyjęte do pracy, więc raczej nie
                                > kierowała nimi 'nieuczciwa' żądza pieniądza.
                                A ciekaw jestem, jak brzmiało/brzmiały ogłoszenie/a.

                                > swoją drogą, dlaczego chęć zgarnięcia dużej kasy tanim kosztem ma
                                > być z zasady nieuczciwa?
                                Dwuznaczna powiedzmy. :-)

                                > na tym się zasadzają wszelkie loterie,
                                > prawda?
                                Owszem i na tym, że na wygraną 1 składają się opłaty tysięcy.:-)
                • kocia_noga Re: Oczywiście. 18.04.08, 08:59
                  senta.fa napisała:

                  Mnie tłumaczenie tej sytuacji bezkształtnym poj
                  > ęciem patriarchatu i wychowaniem za bardzo nie przekonuje.

                  Moze, ale nie przypominam sobie podobnych spraw z udziałem
                  pokrzywdzonych mężczyzn. Tzn. owszem, nabierani sa ludzie "na pracę"
                  ale raczej równo pod względem płci.Zaś sytuacji, gdzie chodzi tylko
                  o wykorzystanie seksualne nie pamietam.
    • sir.vimes Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 16:25
      Rozumiem Twoją wściekłość.
      Czytając komentarze pod artykułem rzeczywiście trudno oprzeć sie wrażeniu, że
      nawet pod pozorem "współczucia dla naiwnych" wiele osób doszukuje się winy tych
      kobiet; trudno oprzeć sie wrażeniu, ze niektórych to cieszy i bawi; że nie
      potrafią dostrzeć podziału winny/niewinny tylko podział oni/one. oczywiscie - z
      przyjętą z góry tezą, ze one sa winne i ZABAWNE. Buchacha.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=78432829&a=78433821
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=78432829&a=78450933
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=78432829&a=78434699
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=78432829&a=78439814
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=78432829&a=78435730
      • gotlama Re: babki naiwne 17.04.08, 22:27
        Nie doszukuję się winy, ale skąd aż taka naiwność się bierze? To jest temat do
        dyskusji, a nie samo zdarzenie.
        Większość znajomych mi pań śmiechem by zabiła gościa za taką propozycję.
        • turbomini Re: babki naiwne 17.04.08, 22:44
          Prawda?
          Założę się, że w drugą stronę taka akcja nie ma "szans" się zdarzyć. Czy na
          podstawie tego można wyciągnąć taki sobie ogólny wniosek, że faceci są mądrzejsi
          od kobiet, ponieważ nigdy nie poddaliby się takiemu badaniu? A może nasuwa się
          inny bardzo oczywisty wniosek?
          • xvqqvx Re: babki naiwne 17.04.08, 23:17
            turbomini napisała:

            > Założę się, że w drugą stronę taka akcja nie ma "szans" się
            zdarzyć.
            A dlaczego nie? Zdarzają się przypadki (aczkolwiek bardzo rzadko)
            molestowania mężczyzn przez kobiety - to po pierwsze.
            A po drugie w Internecie też zdarzają się takie przypadki z
            kretynami płci męskiej, jak np.:
            di.com.pl/news/20121,0,Wysylanie_nagich_zdjec_nieznajomym_nie_poplaca.html
            • turbomini Re: babki naiwne 17.04.08, 23:20
              No tak, dobrze, że nie założyłam się o pieniądze :).
            • kocia_noga Re: babki naiwne 18.04.08, 09:08
              xvqqvx napisał:

              /.../
              A fakt! Przypomniała mi się też sprawa sprzed kilku lat oszusta
              matrymonialnego - faceta oszukującego innych facetów podszywającego
              się pod kobietę.Szło mu jak po maśle.
              W takim razie odwołuje poprzedni post.Są przykłady w drugą stronę.
              Ale dlaczego wykorzystujący to tylko mężczyźni?
              • xvqqvx Re: babki naiwne 18.04.08, 11:32
                kocia_noga napisała:

                > Ale dlaczego wykorzystujący to tylko mężczyźni?
                Oj nie tylko.
                Są i kobiety oszustki:
                www.gazeta.olawa.pl/archiwum/2000/inne/2005/5i1.htm
                polskalokalna.pl/news/cyganka-oszukala-studentke-z-olsztyna,994549
                Matrymonialne też:
                www.russian-scam.org/
                www.anti-scam.org/
          • gotlama Re: babki naiwne 17.04.08, 23:24
            W drugą stronę nie takie akcje "nigeryjskie" chodziły, tyle że bonusem dla
            strony wędkującej nie były podniety natury seksualnej,a finansowej ;)
            Bardzo oczywisty wniosek to taki, że zazwyczaj uczenie "kobiecości" nie obejmuje
            uczenia asertywności i dystansu do "męskiego autorytetu".
        • kocia_noga Re: babki naiwne 18.04.08, 09:04
          gotlama napisała:

          > Nie doszukuję się winy, ale skąd aż taka naiwność się bierze? To
          jest temat do
          > dyskusji, a nie samo zdarzenie.
          > Większość znajomych mi pań śmiechem by zabiła gościa za taką
          propozycję.

          I tu się zgodzę z senta_fa.Chodzi o autorytet.Dyplom lekarski to
          zdziałał.Do lekarza wszak trzeba mieć bezgraniczne zaufanie, nie?
    • mijo81 Re: "babki naiwne ale facet twórczy na podziw :-) 17.04.08, 23:58
      Nie wiem kto głupszy, ten "byznesmen" czy te kandydatki :)
Pełna wersja