Walka o życie pijanego noworodka

20.04.08, 17:18
Lekarz pogotowia nie mógł uwierzyć własnym oczom. Na taborecie w mieszkaniu leżał kwilący z zimna noworodek, otulony łożyskiem matki. Kobieta była kompletnie pijana. Skrajnie wychłodzony umierający maluch natychmiast trafił do szpitala w Sokołowie Podlaskim. Trwa walka o jego życie.

www.dziennik.pl/wydarzenia/article158893/Walka_o_zycie_pijanego_noworodka.html

    • piekielnica1 Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 17:55
      Tragiczne, ale czemu na tym forum?
      • senta.fa Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 18:02
        A tak chciałem zobaczyć, jak się zachowa w tych dwóch sytuacjach teoria patriarchatu oraz jak się zachowacie Wy same. Tak z ciekawości. Chyba nie robię nic złego? :(
        • piekielnica1 Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 18:18
          No coz, teoria patriarchatu jest taka:
          1. Zadnego uswiadomienia na temat zapobiegania niechcianym ciazam,
          swiadomego maciezynstwa i odpowiedzialnosci PARTNERSKIEJ.
          2. Utrudnianie dostepu poprzez brak dofinansowania, brak informacj a
          nawet dezinformacje srodkow antykoncepcyjnych.
          3. Zaostrzanie ustawy aborcyjnej.
          I to sa wlasnie efekty tych dzialan.
          Po drugie nie obarczasz jakos odpowiedzialnoscia kompana od
          kielicha, nie wiem czy byl ojcem dziecka, ale kazdy dorosly
          mezczyzna powinien starac sie powstrzymac od picia alkoholu nawet
          najbardziej zdesperowana i zbuntowana przyszla matke.
          • senta.fa Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 18:31
            No dobra, czyli jak rozumiem winni są wszyscy wokół: prawo, państwo,
            społeczeństwo. Wszyscy, tylko nie ona. Akurat co do konkubenta to się zgodzę,
            jego wina jest tutaj dokładnie połowiczna. Ale już na państwo bym nie zwalał. To
            jest takie lewicowe myślenie, że ludzi trzeba prowadzić za rączkę i nic nie jest
            ich winą. Winna jest zawsze szkoła, prawo, politycy, państwo, kościół i tak dalej.
            • piekielnica1 Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 19:17

              > To jest takie lewicowe myślenie, że ludzi trzeba prowadzić
              > za rączkę i nic nie jest ich winą.
              > Winna jest zawsze szkoła, prawo, politycy, państwo,
              > kościół i tak dalej.

              0czywiscie winne sa w pierwszej kolejnosci feministki a w drugiej
              lewica.
              Wczesniej, przed powstaniem tych dwoch zjawisk spolecznych
              dzieciobojstwo bylo nieznane.

              • senta.fa Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 19:22
                Winne nie są ani feministki, a nie lewica nie jest winna. Żadna ich wina. Ale tak samo nie jest winne państwo ani społeczeństwo. Winni są po prostu rodzice.
                • bene_gesserit Re: Walka o życie pijanego noworodka 21.04.08, 13:38
                  Wiec dlaczego na tym forum?
                  Forow dla rodzicow jest co najmniej kilka.
                  • kocia_noga Re: Walka o życie pijanego noworodka 21.04.08, 16:20
                    bene_gesserit napisała:

                    > Wiec dlaczego na tym forum?
                    > Forow dla rodzicow jest co najmniej kilka.
                    >

                    Zgaduje, dla mnie to pestka.Otóż wg senta feministki uważają,że
                    kobiety sa lepsiejsze, a tu proszę, zła się znalazła i do tego
                    wyrodna matka, nie mówiąc o tym,że trunkowa.
                    A jak to się ma do teorii wrodzonego instynktu macierzyńskiego
                    predysponującego kobiety do garów i obsługi? - też łatwizna -
                    feministki jej w głowie namąciły.
    • bertrada Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 17:59
      Tym wątkiem zamieszczonym na tym forum sugerujesz, że mężczyźni
      lepiej by się nadali do rodzenia dzieci, tylko głupie i wredne
      feministki wywalczyły sobie wyłączność? ;P
    • karolana Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 18:06
      No i moje pytanie jest takie - ile czasu potrzeba aby tym "rodzicom" odebrać
      prawa rodzicielskie, a dziecko skierować do adopcji?
      • senta.fa Ooo, w tym przypadku, to myślę, że z automatu im.. 20.04.08, 18:09
        Ooo, w tym przypadku, to myślę, że z automatu im odbiorą. Pytanie, czy dziecko przeżyje.
        • karolana Re: Ooo, w tym przypadku, to myślę, że z automatu 20.04.08, 19:54
          > Ooo, w tym przypadku, to myślę, że z automatu im odbiorą.

          noo więc nie jest to stuprocentowo pewne, niestety :/ choć powinno być :(
      • xvqqvx Re: Walka o życie pijanego noworodka 21.04.08, 13:04
        > No i moje pytanie jest takie - ile czasu potrzeba aby tym "rodzicom" odebrać
        > prawa rodzicielskie, a dziecko skierować do adopcji?
        Obawiam się, że co najmniej lata. :-(

        W Polsce praktyka orzecznicza w sądach rodzinnych stoi na gruncie "dawania szans" naturalnym rodzicom. A zatem w tej sprawie dostaną ograniczenie praw rodzicielskim, dziecko powędruje do Domu Dziecka.
        I przy każdej próbie pozbawienia praw rodzicielskich i adopcji znajdą się osoby, które będą walczyły o "danie im szansy".
        I tak będzie trwało latami.
    • bertrada Do senta.fa 20.04.08, 18:22
      Jaką ty masz właściwie płeć? Wszystkim mówisz że jesteś chłopiec, w
      innym wątku napisałeś nawet, że jasteś Tadeusz lat 23 a konto na
      gazeta.pl założyłeś/aś sobie jako dziewczynka. Ile razy próbuję
      odpowiedzieć na twój post, to mi wyskakuje:

      senta.fa napisała: zamiast senta.fa napisał:

      Czy możesz to jakoś wytłumaczyć?
      • senta.fa Oczywiście, wyjaśnienie jest dziecinnie proste. 20.04.08, 18:28
        Oczywiście, wyjaśnienie jest dziecinnie proste (w końcu jestem tylko małym chłopczykiem, to jakiego się spodziwasz?). A wyjaśnienie jest następujące:

        Nieprawdą jest, że "założyłem sobie konto jako dziewczynka". W ogóle nie pamiętam, żeby ktoś się mnie pytał o płeć podczas rejestracji. A nawet jeśli się pomyliłem, to i tak teraz już w ustawieniach nie mogę tego zmienić. Natomiast "senta.fa napisała" wyskakuje Ci, jak przypuszczam, ze względu na końcówkę "a" w nicku. Także jest to wina programistów, a nie moja. Pozostałe użytkowniczki już się przyzwyczaiły, może Tobie też się uda.


        • bertrada Re: Oczywiście, wyjaśnienie jest dziecinnie prost 20.04.08, 18:34
          Żaden tam błąd w oprogramowaniu. Podobnie jest z innym forumowiczem,
          którego nick nie kończy się na A, tylko na K. I też pisze
          ... napisała: o on uparcie twierdzi, że jest chłopcem.

          Tu się coś dziwnego dzieje. Jakiś spisek, czy co? ;P
          • senta.fa Re: Oczywiście, wyjaśnienie jest dziecinnie prost 20.04.08, 18:40
            > Tu się coś dziwnego dzieje. Jakiś spisek, czy co? ;P

            No raczej! Żydzi i masoni knują non stop. ;)

            No cóż, czyli "a" na końcu nie jest dobrą hipotezą... :/ Nie wiem, może rzeczywiście mam na forum ustawioną płeć nie tą, która mi się ustawiła podczas poczęcia. Ale szukałem tego w opcjach i nie znalazłem.
            • six_a Re: Oczywiście, wyjaśnienie jest dziecinnie prost 21.04.08, 15:31
              nie ma w opcjach, jak zakładasz konto wybierasz płeć, czyż to nie
              wspaniały wynalazek?

              możliwe też, że jak zakładałeś konto, byłeś pijany, a jak byłeś
              pijany, to równie dobrze mogłeś nie pilnować noworodka, co
              wyjaśniałoby jako tako genezę tego wątku.
              ;)
              • goblin.girl Re: Oczywiście, wyjaśnienie jest dziecinnie prost 24.04.08, 15:03
                six_a napisała:

                > nie ma w opcjach, jak zakładasz konto wybierasz płeć, czyż to nie
                > wspaniały wynalazek?
                >
                > możliwe też, że jak zakładałeś konto, byłeś pijany, a jak byłeś
                > pijany, to równie dobrze mogłeś nie pilnować noworodka, co
                > wyjaśniałoby jako tako genezę tego wątku.

                :)

                Jest w opcjach: inne ustawienia -> dane forum czy coś tam. Nie sprawdzałam czy
                dziala i czy goblin.girl może w dowolnej chwili wystąpić jako chłopczyk.
                • senta.fa Jest! Rzeczywiście :) 25.04.08, 12:29
                  Jest! Rzeczywiście :) Kurcze, patrzyłem tam przecież. Nie wiem, jak mogłem to przegapić. Ale ok, dzięki. Teraz jestem prawdziwym mężczyzną ;)
        • sir.vimes Ja mam nick 25.04.08, 09:33
          z końcówką męską (i nie tylko) a wyskakuje "napisała" .

          W czasie tworzenia konta trzeba zaznaczyć płeć i w zależności od tego pojaiwa
          sie później "napisał" lub "napisała"
    • mijo81 Re: Walka o życie pijanego noworodka 20.04.08, 19:17
      Wiedziałem że zwyrodniałe matki to efekt braku legalizacji aborcji w
      Polsce
    • tad9 Re: Walka o życie pijanego noworodka 24.04.08, 21:09
      senta.fa napisała:

      > Na taborecie w mieszkaniu leż
      > ał kwilący z zimna noworodek, otulony łożyskiem matki. Kobieta była kompletnie
      > pijana.

      Skandal! Żaden mężczyzna nie mógłby zrobić czegoś takiego...



      > www.dziennik.pl/wydarzenia/article158893/Walka_o_zycie_pijanego_noworodka.html

      >
      • goblin.girl Re: Walka o życie pijanego noworodka 25.04.08, 08:05
        tad9 napisał:
        >Żaden mężczyzna nie mógłby zrobić czegoś takiego...
        Zgadza się, zaden mężczyzna, choćby pękł, nie mógłby urodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja