Spa Di Da

22.04.08, 02:19
"W ofercie salonu "Spa Di Da" jest makijaż "Glitz&Glam" za 30
dolarów oraz fryzury "Diwa", "Księżniczka" i "Gwiazda Rocka".
Kosmetyczki depilują dzieciom nogi i ramiona - używając oczywiście
gorącego wosku, "tak jak u mamusi". Maluchy leżą na fotelach
kosmetycznych z plasterkami ogórków na powiekach, a dwie roześmiane
imigrantki - szczęśliwe posiadaczki Zielonej Karty - z
zaangażowaniem pielęgnują ich malutkie paznokcie.

"Chcę mieć fryzurę jak Britney" - woła 4-letnia Ava, na co 7-letni
Jackson odpowiada: "Britney jest głupia jak krowa!""

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5117490.html
    • kocia_noga Re: Spa Di Da 22.04.08, 09:42
      Nic nowego.W XIX wieku fundowano dziewczynkom gorsety.
      • bene_gesserit Re: Spa Di Da 22.04.08, 10:14
        Ale nawet male dzieci maja talie. Owlosienia na ciele natomiast nie.
        • rafkafarka Re: Spa Di Da 22.04.08, 10:16
          mają natomiast odstające uszy, które koniecznie trzeba zoperować
          przed pierwsza komunią...
          • kadanka Re: Spa Di Da 22.04.08, 17:56
            operacja uszu to akurat raczej nie fanaberia rodzicow tylko
            wybawienie i ulga dla dzieciaka. odstajace uszy naprawde malo komu
            urody dodaja
            • rafkafarka Re: Spa Di Da 22.04.08, 19:06
              być może, ale fajnie by było, gdyby decyzja o tego typu operacji
              była decyzją osoby operowanej. Poza tym to, czy dzieciak ma
              odstające uszy, czy nie, zależy od tego, jak rodzice tego pilnowali,
              więc o to, czy dziecku będzie miło i czy będzie ładne mogli sami
              zadbać bez interwencji chirurgicznej.
              • pavvka Re: Spa Di Da 23.04.08, 09:17
                W jaki sposób można pilnować odstawania uszu???
                • rafkafarka Re: Spa Di Da 23.04.08, 15:49
                  w taki np, że pilnuje się, żeby dziecko nie spało z 'podwiniętym'
                  uchem, albo żeby uszy nie 'wychodziły' na czapeczke, ale były pod
                  nią. Przecież odstające uszy to nie wada genetyczna..
                  • maga_luisa Re: Spa Di Da 23.04.08, 16:25
                    Odstające uszy nie mają nic wspólnego z "podwijaniem" ucha. To cecha wrodzona.
                    • paskudek1 Re: Spa Di Da 23.04.08, 17:05
                      o przepraszam, sama mam JEDNO odstające ucho właqśnie z pwodu błędów
                      podczas karmienia. To jedno miało tbndencje do podwijania a moja mama
                      jakos nie upilnowała. Nie wmówisz mi, że odstające JEDNO ucho to
                      kwestia genów:)
                      • pavvka Re: Spa Di Da 23.04.08, 17:10
                        paskudek1 napisała:

                        > Nie wmówisz mi, że odstające JEDNO ucho to
                        > kwestia genów:)

                        Dlaczego uważasz, że defekty genetyczne muszą mieć symetrię osiową?
                        Czasem rodzą się niemowlęta np. z jedną nogą krótszą, albo bez
                        jednego oka.
                        • rafkafarka Re: Spa Di Da 23.04.08, 21:08
                          Pamiętaj, że ciało ludzkie jest bardzo plastyczne i można je w
                          pewien sposób deformować, tak jak np. jakieś plemię
                          afrykańskie "wyciąga" szyje kobiet poprzez nakładanie na nie
                          kolejnych obręczy. Na tej samej zasadzie można spowodować, że
                          dziecko będzie miało odstające uszy
                          • pavvka Re: Spa Di Da 24.04.08, 00:03
                            Zapewne gdyby bardzo się postarać, to można by to spowodować. Co nie
                            zmienia faktu, że mnóstwo ludzi ma uszy odstające od urodzenia.
                            • rafkafarka Re: Spa Di Da 24.04.08, 12:56
                              co jeszcze nie jest powodem fundowania dzieciakowi operacji pod
                              narkozą i bólu pooperacyjnego, żeby tylko nie miało odstających
                              uszu. Cóż.. każdy ma inne priorytety..
                              • pavvka Re: Spa Di Da 24.04.08, 13:14
                                Jeśli rodzice robią to na siłę, to oczywiście, że coś niehalo. Ale
                                jeśli dziecko jest wyśmiewane z powodu uszu i samo decyduje się na
                                operację, to nie uważam żeby było to z gruntu złe.
                                • dzikowy Re: Spa Di Da 24.04.08, 14:04
                                  Dziwny pomysł. Rozumiem, że rodzice zrobią wszystko, aby ułatwić dziecku
                                  "wdrożenie" w życie społeczne, ale nie przesadzajmy, niedługo zaczną dzieci
                                  wybielać, jeżeli za ciemne lub farbować, jeżeli za rudę, a jeżeli za głupie...
                                  no właśnie. Z dzieci spod klosza wychodzą kochający bliźnich egocentrycy.
                                  • pavvka Re: Spa Di Da 24.04.08, 14:42
                                    Czy za tak samo dziwny pomysł uważasz np. aparaty ortodontyczne?
                                    • dzikowy Re: Spa Di Da 24.04.08, 15:23
                                      Jeżeli wada zgryzu nie ma wpływu na utrzymanie zębów dobrej kondycji, to tak.
                                      Uprzedzając pytanie, nie rozszerzam tej opinii na wadę postawy.
                                      • sir.vimes Re: Spa Di Da 25.04.08, 09:29
                                        wada zgryzu zawsze ma wpływ na zdrowie zębów.

                                    • rafkafarka Re: Spa Di Da 24.04.08, 22:38
                                      Skoro przytaczasz tego typu argumantację, to ciekawa jestem, czy tak
                                      samo łatwo akceptowałabyś bandażowanie nóg tak, jak to robiono
                                      jeszcze na początku XXw. w Chinach? Uzasadnienie było identyczne:
                                      estetyka i kanon piękna.
                                      • pavvka Re: Spa Di Da 25.04.08, 08:58
                                        Nie. Bandażowanie nóg to okaleczenie, bo ograniczało możliwość
                                        chodzenia. A tu mówimy o prostym zabiegu, który żadnej krzywdy
                                        człowiekowi nie robi.
                                        • rafkafarka Re: Spa Di Da 25.04.08, 17:04
                                          prostych zabiegów nie wykonuje się pod narkozą.
                                  • pavvka Re: Spa Di Da 25.04.08, 13:21
                                    To nie ma nic wspólnego z chowaniem dzieci pod kloszem. Istnieją
                                    pewne problemy, z którymi trzeba nauczyć się żyć, ale są też takie,
                                    które można rozwiązać i nie wiem w imię czego trzeba się z nimi
                                    koniecznie męczyć. Wad wymowy też Twoim zdaniem nie należy leczyć
                                    jeśli jest taka możliwość?
                  • pavvka Re: Spa Di Da 23.04.08, 17:01
                    Ech, na mądrości ludowe nic nie poradzisz. W moim rodzinnym mieście
                    wierzą też w baby rzucające uroki.
        • bri Re: Spa Di Da 22.04.08, 10:38
          No właśnie, zabawę w malowanie i głupie fryzury doskonale rozumiem,
          ale depilacja woskiem przecież cholernie boli. Nie mogę uwierzyć, że
          dzieci chcą ją sobie robić dla zabawy :/
          • bene_gesserit Re: Spa Di Da 22.04.08, 10:53

            Pewnie sie to dzieciom milo kojarzy - mnostwo slodyczy, filmy, gry,
            inne dzieci, cala uwaga skupiona na nich...
            Ale one sa traktowane jak klienci, jak calkiem dorosli ludzie, i
            placa za to. Tu sie zabawa konczy - jesli dzieciak bedzie mial
            spieprzony manicure, bedzie mogl zrobic awanture 'szczesliwej
            posiadaczce Zielonej Karty'.
            Wiec to jednak nie zabawa.
            • kocia_noga Re: Spa Di Da 22.04.08, 15:30
              Mnie w ogóle w takich momentach działają automatyczne bezpieczniki:
              nie należę do tego pokolenia.Nie rozumiem i nie czuję histerii
              antywłosowej.Ani paznokciowej.Żadna siła mnie nie zmusi do jedzenia
              podczas filmu (nawet jeśli to amerykański popkorn),ani założenia na
              głowę stożka z okazji urodzin, ani rogatywki i szlafroka na uczelni
              (nie grozi mi to, ale i takbym tego nie wdziała).
              Odpadam.
              • pavvka Re: Spa Di Da 22.04.08, 16:11
                A ja mam rogatywkę w domu :-)
                • kochanica-francuza Re: Spa Di Da 22.04.08, 16:14
                  hehe

                  a ja się zastanawiam, czy osoby na billboardzie, które skaczą, machają rękami i
                  otwierają gęby na całą szerokość, cierpią na ADHD, bo na objaw radości to mi
                  nijak nie wygląda ;-)))))
                  • pavvka Re: Spa Di Da 22.04.08, 16:40
                    O jakich osobach mówisz?
                    • kochanica-francuza Re: Spa Di Da 22.04.08, 23:22
                      pavvka napisał:

                      > O jakich osobach mówisz?

                      były takie billboardy, nie pamiętam co reklamowały, tylko to ADHD mi się rzuciło
                      w oko ;-)

                      zresztą ten motyw swego czasu się przewijał - wysoki podskok, machanie
                      kończynami i rozdziawienie gęby jako wyraz radości
                  • dzikowy Re: Spa Di Da 22.04.08, 18:59
                    kochanica-francuza napisała:
                    > a ja się zastanawiam, czy osoby na billboardzie, które skaczą, machają rękami i
                    > otwierają gęby na całą szerokość, cierpią na ADHD, bo na objaw radości to mi
                    > nijak nie wygląda ;-)))))

                    Cierpiący na ADHD i często występujący przed kamerami, to Szymek Majewski. Taka
                    próbka kontrolna. W SZA zaniedbania wychowawcze tłumaczy się nadpobudliwością,
                    tka mała obsesja, którą się zarażamy, podobnie jak popkornem w kinach i stożkami
                    urodzinowymi na głowie.
              • kadanka a co jest zlego w stozku na glowie?? 22.04.08, 17:58
                :D
                • kocia_noga Re: a co jest zlego w stozku na glowie?? 24.04.08, 15:49
                  kadanka napisała:

                  > :D

                  wole beret.
          • pavvka Re: Spa Di Da 23.04.08, 17:01
            bri napisała:

            > No właśnie, zabawę w malowanie i głupie fryzury doskonale
            rozumiem,
            > ale depilacja woskiem przecież cholernie boli. Nie mogę uwierzyć,
            że
            > dzieci chcą ją sobie robić dla zabawy :/

            Jeśli nie ma się włosów, to chyba nie boli tak bardzo.
    • gotlama Re: ta sama przegródka towarzyska co: 22.04.08, 21:22
      "śluby suczek i piesków"
      "psi krawiec i jubiler"
      "psie przyjęcia urodzinowe"
      czyli komuś odbija i musi być "trendowaty".
      Takie zabawy służą pokazaniu "a co, stać mnie".

      • kocia_noga Re: ta sama przegródka towarzyska co: 22.04.08, 21:34
        to niech se kupi złotą skrobaczkę do nóg wysadzaną brylantami a
        dzieci zostawi w spokoju :(
        • gotlama Re: ta sama przegródka towarzyska co: 22.04.08, 22:02
          Ale taką skrobaczkę używa się samotnie po wyjściu z dizajnerskiej wanny i nikt
          tego nie widzi, a zaprowadziwszy latorośl do przybytku piękności można sobie
          pomaglować, pardon, poplotkować i POKAZAĆ SIĘ.
          • bene_gesserit Re: ta sama przegródka towarzyska co: 22.04.08, 22:12
            A ja mysle, ze to trening do dziedzicznej roli spolecznej bogacza,
            ktory caly swiat ma na uslugi i ktorego codziennoscia jest
            skupianie uwagi na sobie i maksymalizacja uciech.
            • gotlama Re: ta sama przegródka towarzyska co: 22.04.08, 23:10
              "Pokazanie się" jak najbardziej spełnia wymienione przez Ciebie warunki
              treningu, niemniej prawdziwi bogacze chyba nie muszą korzystać z tak mało
              prestiżowych miejsc jak farmy młodziutkich pięknisiątek otwarte przez świeżo
              upieczone posiadaczki zielonej karty. To raczej potomstwo klas "aspirujących do
              społecznego splendoru" jest klientelą takich przybytków. To raczej coś takiego
              jak nadawanie dzieciątkom pretensjonalnie brzmiących imion nie pasujących ani do
              nazwiska, ani do rodzinnej tradycji, ani do okoliczności w jakich dziecko
              przyszło na świat ( córcia mojej koleżanki na japońskie imię, bo mając rodziców
              z Polski - na świat przyszła w Japonii, więc jest to dobra pamiątka po miejscu
              narodzin ;)
              • bene_gesserit Re: ta sama przegródka towarzyska co: 23.04.08, 11:00
                "Do salonu "Spa Di Da" swoje pociechy przyprowadziły już takie
                sławy jak Bridget Fonda czy Rebecca De Mornay."
                To jest po prostu modne.
              • dzikowy Re: ta sama przegródka towarzyska co: 23.04.08, 11:32
                Każdy kraj ma swoich "nowych Ruskich". Co do farmy dziecięcej, to hodowla
                przyszłych klientów pod czujnym okiem rodziców zresztą. To samo robi od lat
                McDonald's. Poza tym musicie zrozumieć też ciężką sytuację tych rodziców.
                Przecież dziecko sobie zażyczyło, to nic już nie da się zrobić.

                Jak owa bezsilność będzie już uciążliwa, bo dziecko będzie chciało coraz więcej,
                to się mu poda Ritalin:-/
    • sir.vimes Re: Spa Di Da 22.04.08, 23:57
      cóż, dla mnie to zwyczajnie pedofilne.

      Brzydzi i już.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja