Kobieta w show- biznesie

25.04.08, 21:59
Niedawno(czyt. dzisiaj po południu) zastanawiałem się nad dziedziną życia, w
której kobiety nie są dyskryminowane. Po wykluczeniu oczywistości, jaką jest
bycie matką doszedłem do wniosku, ze dwa zawody należą do kobiet:
Przedszkolanka i opiekunka do dzieci. Począłem się zastanawiać nad show-
biznesem i doszedłem do wniosku, że tam też kobieta nie jest dyskryminowana,
gdyż z reguły liczy się siła przebicia i osobowość. A jakie jest Wasze zdanie
na temat kobiet w ogólnie szeroko pojętym show- biznesie?
    • bene_gesserit Re: Kobieta w show- biznesie 25.04.08, 22:09
      Kobiety w przemysle rozrywkowym trzymaja sie tak dlugo, jak dlugo
      sa mlode, szczuplei i piekne. Jesli tylko przekrocza 40 i zaczna
      wygladac na swoje lata, moga liczyc jedynie na laskawe ogony.
      • xvqqvx Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 20:49
        bene_gesserit napisała:

        > Kobiety w przemysle rozrywkowym trzymaja sie tak dlugo, jak dlugo
        > sa mlode, szczuplei i piekne. Jesli tylko przekrocza 40 i zaczna
        > wygladac na swoje lata, moga liczyc jedynie na laskawe ogony.
        Jakoś śpiewaczki operowe tej reguły nie spełniają. :-)

        Ale akurat w operze trzeba umieć śpiewać w przeciwieństwie do
        współczesnego show-businessu. :-)
        A jeśli jakaś piosenkarka robi karierę na wyglądzie i powtarzaniu
        "kontrowersyjnych" tekstów, to nie dziwota, że owa kariera kończy
        się, gdy pojawią się młodsze i ładniejsze, a teksty się przeją.
        • bene_gesserit Re: Kobieta w show- biznesie 27.04.08, 00:30
          Spiewaczki operowe tez staraja sie utrzymac wyglad - czasy 'pudel
          rezonansowych' odchodza w przeszlosc. Publika nie chce ogladac
          stukilowej Carmen czy Madame Butterfly. Jesli jestes zagorzalym
          wielbicielem opery, powinenes to wiedziec.

          A dla podstarzalych aktorek zostaja ogony i drugie plany. Mimo
          botoksow, odsysania i diet. Prawdziwie wiekowo i wygladowo
          demokratyczny jest jeszcze jazz, a i to nie zawsze - taka Diana
          Krall poleciala na wygladzie, mimo ze sa od niej lepsze
          piosenkarki. Tyle, ze gorzej wygladaja.
          • xvqqvx Re: Kobieta w show- biznesie 27.04.08, 07:58
            > Spiewaczki operowe tez staraja sie utrzymac wyglad - czasy 'pudel
            > rezonansowych' odchodza w przeszlosc. Publika nie chce ogladac
            > stukilowej Carmen czy Madame Butterfly.
            No zgoda.
            Jednakże akurat tutaj mamy największe szanse na "kontrrewolucję"
            wyglądową, kiedy okaże się, że te "pudła rezonansowe" mają lepszy
            głos i umiejętności wokalne.
            Natomiast na estradzie głos można zawsze "poprawić" komputerowo i
            puścić na koncercie z playbacku. :-)

            > A dla podstarzalych aktorek zostaja ogony i drugie plany. Mimo
            > botoksow, odsysania i diet.
            A może właśnie dlatego - te środki (plus chirurgia plastyczna)
            umożliwiają "podtrzymanie młodości" do pewnego momentu, a potem czas
            i tak się upomina o swoje (i co gorsza szybko).
            Powoduje to, że zamiast osoby, której wygląd stopniowo zmieniał się
            z wiekiem (co dawało czas na przywyknięcie i publiczności i
            producentom i reżyserom) mamy "młódkę", która nagle szybko się
            postarzała. I wtedy dotychczasowe role odpadają.
            • bene_gesserit Re: Kobieta w show- biznesie 27.04.08, 11:32
              xvqqvx napisał:

              > Jednakże akurat tutaj mamy największe szanse na "kontrrewolucję"
              > wyglądową, kiedy okaże się, że te "pudła rezonansowe" mają lepszy
              > głos i umiejętności wokalne.

              Masa ciala nie ma nic wspolnego z sila i barwa glosu. Spiewaczki i
              spiewacy dlatego czesto bywali otyli, bo 4 przed probami i
              przedstawienim nie mogli jesc (chodzi o dobra prace przepona - nie
              bedzie dobra, jesli bedzie wypchany zoladek). Wiec jedyny solidny
              posilek jedli po przedstawieniu - kolo 23ciej i szli spac. Prosta
              droga do otylosci.

              > Natomiast na estradzie głos można zawsze "poprawić" komputerowo i
              > puścić na koncercie z playbacku. :-)

              Opera to nie 'estrada', tylko 'scena'.
              Gdyby kogokolwiek poprawiali komputerowo czy robili plejbek, to by
              skompromitowali placowke na zawsze.

              > > A dla podstarzalych aktorek zostaja ogony i drugie plany. Mimo
              > > botoksow, odsysania i diet.
              > A może właśnie dlatego - te środki (plus chirurgia plastyczna)
              > umożliwiają "podtrzymanie młodości" do pewnego momentu, a potem
              czas
              > i tak się upomina o swoje (i co gorsza szybko).

              Nawet noz chirurga i kosmiczne technologie nie sprawia, ze 40latka
              bedzie wygladala na 28. Oczywiscie - mozna taka pania inaczej
              filmowac, pod swiatlo np, starac sie, aby kamera ustawiala sie tak,
              zeby nie bylo widac tego czy owego. Ale po co, kiedy jest tyle
              prawdziwych 20-parolatek?

              Te zastrzezenia nie dotycza calego swiata. Oczywiscie - Hollywood
              woli sliczne mlodki. Oczywiscie - polscy filmowcy zapominaja, ze
              istnieja ludzie po 40tce, szczegolnie kobiety. Ale w Europie
              starsze kobiety (50-60) dostaja duze role - ba, czesto glowne. A
              ich zdjec nie wygladza sie fotoszopowym zelazkiem. Aktualna
              Telewizyjna (dodatek do GW) ma na okladce Judi Dench (74 lata!) ze
              wszystkimi jej zmarszczkami, mozna je dokladnie policzyc. Bardzo
              piekna.

              > Powoduje to, że zamiast osoby, której wygląd stopniowo zmieniał
              się
              > z wiekiem (co dawało czas na przywyknięcie i publiczności i
              > producentom i reżyserom) mamy "młódkę", która nagle szybko się
              > postarzała. I wtedy dotychczasowe role odpadają.

              Nikt w Polsce nie robi filmow o starych ludziach. Ostatnia byla
              chyba 'Progonoza pogody' Krauzego z poczatku lat 80. Stare kobiety
              przemykaja przez ekran jako trzecioplanowe babunie w telenowelach i
              to wszystko. Duzo nam jeszcze w Polsce brakuje, zeby powstala u nas
              druga 'Irina Palm', chociaz aktorek klasy i w wieku Marianne
              Faithfull (62l.) jest u nas mnostwo.
              • sir.vimes Re: Kobieta w show- biznesie 27.04.08, 13:08
                > Nikt w Polsce nie robi filmow o starych ludziach. Ostatnia byla
                > chyba 'Progonoza pogody' Krauzego z poczatku lat 80. Stare kobiety
                > przemykaja przez ekran jako trzecioplanowe babunie w telenowelach i
                > to wszystko.

                "Pora umierać" Kędzierzawskiej polecam. Chociaż, oczywiście, jedna jaskółka
                wiosny nie czyni.
                • bene_gesserit Re: Kobieta w show- biznesie 27.04.08, 23:47
                  No tak, zapomnialam.

                  Ale co znaczy piec kopii tego filmu wobec 50 kolejnej romantycznej
                  komedii z jakas mloda slicznotka.
    • nekomimimode Re: Kobieta w show- biznesie 25.04.08, 22:11
      niepodoba mi się to ,że musi być zawsze kreowana na nieskazitelnie
      piękną, a np facet może być brzydalem, mieć zmarszczki itp, ale
      kobieta -gwiazda musi zawsze być wypacykowana i wyfotoszopowana.z
      brzydkiuch facetów robi się przystojnych brzydali. brzydkie kobiety
      w pewnych dziedzinach shoł biznesu chyba nie mają szans- chyb a ,że
      po operacji. wg mnie to dyskryminacja
      • mijo81 Re: Kobieta w show- biznesie 27.04.08, 12:35
        Same wypuszczacie się do tego wyścigu która z was ładniejsza
        • nekomimimode Re: Kobieta w show- biznesie 27.04.08, 13:53
          nie uogólniaj , ja tego nie chcę , to mnie unieszczęśliwia,
          chciałabym żeby tak nie było
    • aurelia_aurita Re: Kobieta w show- biznesie 25.04.08, 23:00
      kobiety w show-biznesie są dyskryminowane. aktorzy zarabiają więcej niż aktorki,
      piosenkarze więcej niż piosenkarki. nie mówiąc już o tym, że od kobiety wymaga
      się bycia piękną i wiecznie młodą...
      a co do przedszkolanek i opiekunek do dzieci - tu zgoda. to mężczyźni są
      zdecydowanie dyskryminowani w tych zawodach.
      (podpisano: tymczasowa baby-sitter :)
      • mariusz_bolek Re: Kobieta w show- biznesie 25.04.08, 23:09
        aktorzy zarabiają więcej niż aktorki
        > ,
        > piosenkarze więcej niż piosenkarki.

        Może dlatego, ze aktorzy grają w większej ilości wysokobudżetowych filmów i
        zgarniają jeszcze kasę za kupę kontynuacji(cztery części Rambo, kilkanaście
        szklanych pułapek)? A piosenkarze zarabiają tyle, ile wypracują- nagrałeś/
        nagrałaś dobrą płytę? Masz forsy jak lodu. Kiepskie kawałki? może w jakiejś
        serii za dychę się sprzeda. trudno mieć pretensje do ludzi o to, ze robią dobrą
        muzykę/ filmy i że maja z tego kasę.
        • kropka_bordo Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 09:47
          No. Przecież to oczywiste. Tak samo czarni nie są dyskryminowani. Przecież gdyby
          taki Rambo albo Luke Skywalker byli czarni to by też zarobili kokosy, a że im si
          nie chce grac głównych ról, cóż lenistwo nie popłaca.
          • mariusz_bolek Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 10:15
            Nie pracowałem nigdy w Hollywood więc nie wiem jak to wygląda. Ale nie można
            mieć o dyskryminację pretensji do aktorów, a co najwyżej do reżyserów lub
            scenarzystów, gdyż to oni(plus ew. producent) ustala obsadę ról.
            • kocia_noga Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 13:32
              Kiedyś Mann w jakiejś audycji gadał był z jakims gościem o
              piosenkarkach, które w jakims momencie biorą i się szlajają po
              festiwalach country ( o Hameryce była mowa), tym sposobem
              poniewierając swoim talentem.Chrząkał i mruczał z udawanym
              zdziwieniem, czemu tak jest, w domyśle - baby sa takie.
              Myślę,że piosenkarka, kiedy popadnie w niełaskę u producentów, np z
              dnia na dzień skończy sie moda, a jest juz po 30. nie ma co liczyć
              na niczyje wsparcie, w przeciwieństwie do jej kolegów.Faceci sa
              lojalni i solidarni przeważnie wobec innych facetów, a jeśli coś
              robią dla kobiety, to raczej nie dla starszej.
              Oczywiście są wyjątki, jak od każdej reguły.
            • kropka_bordo Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 18:11
              hehehe, no toś sobie odpowiedział

              "nie można mieć o dyskryminację pretensji do aktorów, a co najwyżej do reżyserów
              lub scenarzystów, gdyż to oni(plus ew. producent) ustala obsadę ról."

              na zagadnienie dlaczego mężczyźni zarabiają więcej w szołbiznesie.
          • xvqqvx Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 15:22
            Akurat tutaj możesz mieć pretensje do publiczności, że woli tych a
            nie innych aktorów. I ta publiczność (złożona także z kobiet i
            Murzynów) woli filmy z udziałem białych mężczyzn.
            No chyba, że wprowadzimy przymus oglądania politpoprawnych
            filmów. :-)
            • mariusz_bolek Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 16:02
              Święta racja- producenci robią to, co chce publiczność, a jak publika woli Luka
              Skywalkera od Luki Skywalker to producent tak zrobi.
              • xvqqvx Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 20:51
                Obawiam się, że przedpiścczyni uważa, że obowiązkiem producenta jest
                dokładać do akcji afirmatywnej.

                Typowa "rewolucjonistka za dotacje".:-)
            • kropka_bordo Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 18:15
              oh jak słodko. Kiedyś był stary dobry pan bóg, który ustalał z wyżyn chmórki
              zasady, i był oparciem dla status quo. Dzisiaj jest wolny rynek ze swoją
              niewidzialną ręką, która, tak się czasami zdaża, komuś serwuje zły dotyk, no ale
              tak już musi być.
              • xvqqvx Re: Kobieta w show- biznesie 26.04.08, 20:41
                Rekordowa gaża aktora to bodajże 20 mln USD dla Harrisona Forda
                (biały mężczyzna).
                Nikt Ci nie broni zapłacić takiej czarnoskórej lesbijce Hernandez 50
                mln USD (plus nawis inflacyjny). :-)

                A zatem do dzieła.

                Niestety próba zmiany status quo wymaga jednak poświęceń, ale akurat
                konieczność uzbierania kilkuset mln USD to nie jest wielkie
                poświęcenie.:-)
                • kropka_bordo Re: Kobieta w show- biznesie 27.04.08, 12:28
                  ej no co ty? Nie ma potrzeby robienia z siebie głupka i gardłowania za równym
                  traktowaniem ludzi. Jak ktoś nie chce wpuścić murzyna labo innego brudasa do
                  swojej kawiarni, to trudno *wzruszenie ramionami* taki świat i zasad rynku mówi
                  jasno: wybuduj swoją kawiarnię to sobie będziesz wpuszczał do niej kogo chcesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja