uczyly sie jak nie plakać w momentah stresujacych?

26.04.08, 23:23
www.redakcjawojskowa.pl/gazeta/index.php?option=com_content&task=view&id=13965&Itemid=47
    • gotlama Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 26.04.08, 23:46
      Bo czyż głupota tzw. najprawdziwszych mężczyzn nie jest w stanie doprowadzić
      do łez nawet najsilniejsze psychicznie twardzielstwo?
      • kocia_noga Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 08:34
        Nie uważam wiarusika za najprawdziwszego mężczyznę, ani nawet za
        typowego.
        Głupota to głupota.
        Tekst jest o inteligencji emocjonalnej i mozliwościach zarządzania
        nią.
        • dzikowy Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 11:23
          Inteligencja emocjonalna, seksualna i inne kulinarne to taki wymysł dla
          pocieszenia tych, którym na testach inteligencji źle poszło, albo od maleńkości
          słyszą, że głupi.
          • bene_gesserit Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 11:36
            To, ze pojecie spopularyzowal dziennikarz, nie oznacza, ze zjawisko
            nie istnieje. Imo jest bardzo poreczne.

            Testy IQ nei sa wyznacznikiem sukcesu w zyciu, EQ - sa.
    • kropka_bordo Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 09:19
      Ciekawe... czy mężczyźni żołnierze nie potrzebują "zapoznać się ze sposobami
      rozwijania i używania inteligencji emocjonalnej"? Najwyraźniej samoświadomość i
      kompetencje inteligencji emocjonalnej mają w małym palcu...
      • xvqqvx Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 10:29
        Raczej chodziło o dobrą "podkładkę" do wydania forsy. :-)
        A szkolenie dla żołnierek (niezależnie od jego zakresu) stanowi taką
        podkładkę.
      • bene_gesserit Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 11:38
        Mysle, ze kobiety w wojsku moga miec problem ze swoja plcia.
        Mezczyzni w wojsku - nie. MOzliwe, ze te szkolenia skupialy sie
        wlasnie na tym problemie - jak kobieta ma sobie radzic w
        testosteronowym srodowisku.
        • wiarusik Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 16:49
          nie chcialbym,zeby mna dowodzila beksa...
          • turbomini Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 28.04.08, 09:31
            Wybierasz się do wojska?
    • a.part Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 14:03
      więc koniec z teorią ze faceci są mniej emocjonalni bo "możliwy jest rozwój
      kompetencji inteligencji emocjonalnej w oparciu o samoświadomość, samokontrolę,
      świadomość społeczną i zarządzanie relacjami." :)))
    • wiarusik Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 16:52
      ciekawe co sa warte beda takie szkolenia,kiedy to pociski beda
      wyrywac drzewa z korzeniami,a flaki fruwac pod niebiosa
      • johnny-kalesony Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 21:20
        wiarusik napisał:

        > ciekawe co sa warte beda takie szkolenia,kiedy to pociski beda
        > wyrywac drzewa z korzeniami,a flaki fruwac pod niebiosa

        Jak to co? Wtedy koleżanki wstaną z okopów, wyjda i wyposażone we właściwe
        materiały naukowe zaczną szturmować, recytując odpowiednie definicje!
        To zabójcza broń i wbrew pozorom - nie stanowi żadnej nowości!

        www.youtube.com/watch?v=8I3zCQzZx68

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • idzie_nara Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 18:55
      Moim zdaniem takie szkolenia powinni przechodzić wszyscy kierujący zespołami
      ludzkimi. W trakcie zajęć prowadzący uczą w sumie prymitywnych rzeczy, z którymi
      jednak wiele osób ma problemy. Uświadamiają oni przede wszystkim, że różni
      ludzie mają różną emocjonalność i różnie postrzegają świat. Chcąc, żeby nasz
      przekaz dotarł do drugiej osoby należy się do niej do stosować, co do użytych
      sformułowań czy też sposobu argumentacji.
      Słuchając czołowych "zaangażowanych" feministek mam wrażenie, że ich
      inteligencja emocjonalna praktycznie nie istnieje. Problemem nie jest słuszność
      lub niesłuszność prezentowanych przez nie poglądów, ale sposób ich artykulacji.
      • kocia_noga Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 19:07
        Rozumiem,że profesor Środa nie zdołała przychylić twoich emocji dla
        swoich argumentów.
        • idzie_nara Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 27.04.08, 19:43
          Dobrze rozumiesz. Na jednych koszarowe argumenty i opier... działają motywująco,
          a na innych wprost przeciwnie. W pracy kieruję 4 osobowym zespołem i z własnych
          doświadczeń wiem, że ruganie nie jest najlepszym sposobem komunikacji. Na tzw.
          "beton" i tak to nie działa (po takich wszystko spływa bez najmniejszego
          skutku), a innych może tylko zniechęcić do dalszej współpracy. Pozytywna
          motywacja jest lepsza od negatywnej.
          • kocia_noga Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 28.04.08, 09:12
            idzie_nara napisał:

            > Dobrze rozumiesz. Na jednych koszarowe argumenty i opier...
            działają motywująco
            > ,
            > a na innych wprost przeciwnie.


            Pani prof.Środa nie używa koszarowych argumentów, coś ci się musiało
            pomylic, a poza tym nie jest twoją kierowniczką - to też jakaś
            pomyłka. Jest intelektualistką i działaczką polityczną.
            Jako pierwsza używa argumentów rozumowych (te rozumiesz i
            akceptujesz) jako druga odwołuje się do grupy którą reprezentuje.
            I tu najważniejsze sa motywacje.
            Chciałbyś pewnie,żeby cię kusiła np : "przyzwoite traktowanie kobiet
            będzie korzystniejsze dla wszystkich", "etyka nie oznacza
            frajerstwa, wręcz przeciwnie", czy jakos jeszcze inaczej.
            Mnie się wydaje,ze przy braku motywacji, albo zamiarach będących w
            sprzeczności z tym, co głosi p.prof.Środa żadnen argumnet nie będzie
            dość dobry.
    • wiarusik Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 28.04.08, 00:23
      www.redakcjawojskowa.pl/gazeta/index.php?option=com_content&task=view&id=13970&Itemid=48

      tak jak przypu-szczalem,panie offizier uczyly sie jak miec jaja
      wojsko chyba schodzi na latlerki,zeby nie powiedziec psy
    • turbomini Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 28.04.08, 09:35
      Też uważam, że selekcjonowanie takich zajęć z podziałem na płeć to jakieś
      nieporozumienie.
      • wiarusik Re: uczyly sie jak nie plakać w momentah stresuja 28.04.08, 14:59
        widocznie panowie tego nie potrzebuja
        tak naprawde nie wiem co jest wart zolnierz-kobieta
        prawde muwiac,gdyby nie panowie zandarmii,nie wiem czy pani dowudca
        wyegzekwowala by ode mnie wykonanie rozkazu
        pewnie nie
        jedyny plus kobiet w wojsku to to,ze panowie lepiej sie dzieki nim
        staraja
        ale zdrowiej,jak proporcjonalnie bedzie w wojsku wiecej mezczyzn niz
        kobiet
        i jeszcze jedno-goli sie zolnierzom lby,miedzy innymi po to by
        zneutralizowac ich indywidualnosc
        kobiety moga nosic wlosy,lekkie makijaze i troche ozdub
        czyli pozostawiono im wiecej indywidualnosci
        chyba cos nie tak z tym?
Pełna wersja