stephen_s
27.04.08, 08:41
Znalezione na Onecie:
"Zaskakujący raport o młodych Polkach
"Dziennik": Polska 20-latka jest bardziej konserwatywna niż jej
starsze o pięć czy dziesięć lat koleżanki, pisze "Dziennik" w
oparciu o wyniki raportu przygotowanego przez ośrodek badawczy
Stratosfera.
Młoda kobieta z wielkiego miasta odkłada na dalszy plan marzenia o
karierze, a burzliwy okres ma definitywnie za sobą. Po raz pierwszy
od lat przyznaje, że ważne jest dla niej założenie rodziny i że
stabilność i bezpieczeństwo ceni bardziej niż sukces,
ujawnia "Dziennik".
Sondaż objął kobiety w wieku 18 - 25 lat, a więc osoby urodzone na
granicy PRL i początków transformacji ustrojowej. To e-generacja,
pokolenie wychowane z internetem, dostępem do nieograniczonej
wiedzy, miejskie i wykształcone. Młode Polki deklarują powrót do
konserwatywnych wartości, przede wszystkim wartości rodzinnych.
Przejawia się to w tym, że dwudziestolatki bardzo dbają o kontakty z
rodziną i same deklarują, że planują założenie rodziny. Dla młodych
kobiet wzorem kobiecości jest osoba, która świetnie godzi rolę
matki, pracownika, a zarazem pozostaje nadal bardzo atrakcyjna.
Obecne dwudziestolatki uczą się i rozwijają, ale przede wszystkim
dla własnej satysfakcji i realizowania pasji. W odróżnieniu od
swoich starszych o 10 lat koleżanek, nie cenią wysokich stanowisk w
firmach i nie imponuje im status tzw. człowieka sukcesu. Nie chcą
więc harować dla dobra firmy po kilkanaście godzin dziennie, za to
chętnie podejmą mniej prestiżową pracę, byleby czuły się w niej
szczęśliwe. Wiele młodych kobiet dochodzi do wniosku, że bliższa
jest im opcja: mniej pieniędzy, za to o wiele więcej spokoju"
wiadomosci.onet.pl/1734569,11,item.html
"Koniec z wyzwolonymi kobietonami, pędzącymi za karierą i sukcesem.
Opublikowany przez Dziennik raport o młodych Polkach pokazuje nowe,
konserwatywne oblicze dzisiejszych dwudziestolatek.
Nie pieniądze, wysokie stanowisko i zawodowy prestiż są dziś
najważniejsze dla młodych rodaczek. Na początku priorytetów
życiowych młodych kobiet stoi rodzina, rozwijanie własnych pasji i
przede wszystkim tak zwany święty spokój.
Gdy ich o kilka lat starsze koleżanki pracują po kilkanaście godzin
dziennie dla korporacji, uważając to za kulminację życiowego
szczęścia, dzisiejsze dwudziestolatki marzą o stabilizacji i pracy,
być może mniej płatnej, ale spełniającej ich zainteresowania.
Co spowodowało taką zmianę priorytetów życiowych u młodych kobiet?
Czy mamy do czynienia z konserwatyzajcą polskiego społeczeństwa? A
może jest to trend chwilowy?"
czat.onet.pl/goracy_pokoj.html
A ja mam pytanie: szukanie pracy zgodnej z zainteresowaniami to
konserwatyzm? Od kiedy?