bene_gesserit
28.04.08, 11:21
Ostatnie WO o crossdresserach:
"Kiedyś odwoził mnie do rodziców. Patrzę na niego w autobusie, a on
ma rzęsy pomalowane na czarno tuszem i wyszminkowane usta. Mówię: -
Inaczej się umawialiśmy. On na to: - Ja tak od paru dni chodzę.
Byłam zła, płakałam: - Obiecałeś, że nie będziesz wychodził na
zewnątrz. Potem od razu napisał mi SMS-a, że przeprasza, że już
więcej tak nie zrobi. Ale próbował czegoś nowego. Ciągle mnie tak
próbuje."
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,5151755.html