krowo-człowiek

05.05.08, 08:13
www.gazetawyborcza.pl/1,76498,5134187.html
jestem za, a wy?
    • verdana Re: krowo-człowiek 05.05.08, 09:07
      Ja przeciw. Tzn. nie przeszkadzaja mi badania na zarodkach, ale
      obawiałabym sie stworzenia dojrzalej hybrydy. Poczatek nowego
      niewolnictwa?
      • sir.vimes Re: krowo-człowiek 05.05.08, 14:43
        zdaje się , ze hybryda nie moze przeżyć dłużej niż kilka tygodni w fazie
        embrionalnej.

        Więc nie sadze by był to początek nowego niewolnictwa. Natomiast możliwość
        rozwoju medycyny i podarowania chorym kilku , kilkunastu lat życia - napewno.

        Swoja drogą , uważam, ze takie kontrowersyjne eksperymenty powinny odbywać się
        legalnie choćby po to by wyeliminować potencjalnych doktoró frankensteinów z
        chorymi pomysłami .
        • jagandra Re: krowo-człowiek 06.05.08, 07:59
          Ja też jestem za. Tam była nawet o mowa o przepisie, że nie można utrzymywać takich zarodków przy życiu przez okres dłuższy niż 14 tygodni.
          Jakoś bardziej się boję żywności modyfikowanej genetycznie - tu nie ma obawy przed nieetycznym postępowaniem, więc wymyka się to spod kontroli.
          • sir.vimes Re: krowo-człowiek 06.05.08, 08:11
            > Jakoś bardziej się boję żywności modyfikowanej genetycznie

            podobnie odczuwam
            • verdana Re: krowo-człowiek 06.05.08, 08:34
              A ja sie takiej zywnosci zupelnie nie boje. Genetyczneie - przez
              dobór- modyfikowano żywność od stuleci. Na przyklad kukurydza jest
              roslina, ktora już samodzielnie nie moze sie rozmnażać. I co? Nic.
              A modyfikowana żywność daje szanse na mniej pestycydow na polach.
              • jagandra Re: krowo-człowiek 07.05.08, 08:55
                Tyle że już teraz nie ma kontroli nad modyfikowaniem genetycznym żywności. W Stanach kukurydza modyfikowana i niemodyfikowana wymieszała się. W dodatku modyfikacje służą głównie zwiększeniu zysku producenta niestety, a nie temu, by używać mniej pestycydów czy innych świństw. Np. pszenica o zwiększonej zawartości glutenu, kiedy coraz powszechniej wiadomo, że nadmiar glutenu nam szkodzi. Ale można wypiec bardziej pulchne bułeczki czy chleb.
Pełna wersja