gwoli złośliwości

07.05.08, 15:36
Ponieważ ruchy femistyczne szeroką falą popierają zapłodnienie in
vitro i eksperymenty na zarodkach, w związku z tym mam pytanie.
Znakomity nieżyjący już mój kolega po fachu i znakomity pisarz s/f
napisał wizję rozwoju gatunku ludzkiego poprzez swobodne
manipoulacje genetyczne. Jak wam sie podoba wizja kobiety-taboretu??
    • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 15:40
      Gdzie in vitro, gdzie manipulacje genetyczne? Wątpię czy nazywanie
      przez Ciebie tego pisarza "kolegą po fachu" jest uprawnione ;)
      • dzikowy Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 15:43
        Racja - ON był tylko jeden :(
      • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 15:50
        bri napisała:

        > Wątpię czy nazywanie
        > przez Ciebie tego pisarza "kolegą po fachu" jest uprawnione ;)
        Nie rozumiem zarzutu?? Wykonywa ten sam zawód co ja; a przyznanie
        się do pewnej wspólnoty z ludzki wyjątkowymi chyba mi nie ujmuje.

        Co do manipulacji - w przypadku wielu wypowiediz dotyczących badań
        na zarodkach wiele organizacjc feministycznych wyraża pełne wsparcie
        dla nich.

        Moje pytanie jednak dotyczyło wizji stworzenia kobiety taboretu i
        twojego zapatrywania się na nią.
        • bene_gesserit Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 16:06
          Moze wystosuj swoje pytania do instytutow, w ktorych robi sie takie
          badania? Oraz prawodawcow, ktorzy ich nie zabronili?

          Jest piekny dzien, i jesli jutro bedzie padac, to na pewno zawinily
          feministki. A tak swoja droga - lepszy dobry taboret niz glupia
          zlosliwosc forumowicza.
          • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 16:20
            Instytuty robią to na co mają zlecenia; a zlecenia mają na to co
            zaczyna być akceptowane.
            Tylko nasza granica akceptacja określa granicę, jaką próbują
            przełamać.
            czasem lepiej zadawać głupie, złośliwe pytania niż skazywac dzieci
            na partnerki taborety, zamiast pełnokrwistych kobiet

            co zwalania winy na femistyniestki -
            • bene_gesserit Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 16:27

              No to sobie nie skazuj, kto ci zabrania?
              Ja sie nie bede tlumaczyc tego, ze nie jestem ani bialym
              niedzwiedzien, ani taboretem.

              Jestes kolejnym czlowiekiem, ktory wchodzi tu z wymyslona wizja
              feminizmu i kaze sie z tego tlumaczyc. Przeciez to jakies glupie
              jest.
              • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:48
                No cóż feminizm znam jedynie z prasy i trochę z waszych wypowiedzi.
                W polsce kojarzy mi się z nim bezczelność Pani Senyszyn, która w
                dyskusja ma zwyczaj bezpardonowo obrażać dyskutantów nie wdająć się
                w merytoryczne dyskusje. Feminizm kojarzy się z Panią Szczuką, która
                selektywnie korzysta z "patriarchalnej" spuścizny policzkując
                bezczelnego dziennikarza; czy wypowiadająć się, że w Polsce jest
                znienawidzona, bo jest żydówką.
                Feminizm kojarzy mi sie ze sztucznymi proporcjami zatrudneinia i
                reprezentantów w parlamencie.
                No i oczywiście nie otrzymaniem pracy w Szwecji po 2 wycieczkach
                krajoznawczych i 6 miesiącach załatwiania formalności; bo pracodawca
                znalazł kobieta na stanowisko, a Szwecja prowadzi politykę równych
                szans.
                Feminizm kojarzy mi się również z grupą szweckich inżynierów i
                informatyków ( mężczyzn), który wyjechali do Londynu, bo w kraju
                mieli zablokowane drogi awansu.

                Jeśli się mylę to proszę mnie wyprostuj.

                W życiu jednostek i społeczeństw istnieje przed wszystkim zdrowy
                rozsądek. Zgodzę się na każda zmianę, która nie stwarza sztucznych
                preferencji i jest skierowana w kierunku człowieka i społeczeństwa;
                ale jestem przeciwny wszelkim sztucnzym rozwiązaniom preferującym
                określone grupy społeczne i często paradoksalnie skierowaną
                przeciwko adresatom.
                • mariusz_bolek Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:59
                  W życiu jednostek i społeczeństw istnieje przed wszystkim zdrowy
                  rozsądek. Zgodzę się na każda zmianę, która nie stwarza sztucznych
                  preferencji i jest skierowana w kierunku człowieka i społeczeństwa;
                  ale jestem przeciwny wszelkim sztucnzym rozwiązaniom preferującym
                  określone grupy społeczne i często paradoksalnie skierowaną
                  przeciwko adresatom.

                  Święte słowa.
            • piekielnica1 Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 18:57
              > czasem lepiej zadawać głupie, złośliwe pytania niż skazywac dzieci
              > na partnerki taborety, zamiast pełnokrwistych kobiet

              Kobieta taboret - nie slyszalam, ale kobieta podnozek- tak jest to
              znane okreslenie.
              I z cala pewnoscia nie jest to wynik manipulacji genetycznych.
              • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:36
                Jeśli mówimy o współuzależnieniu i przemocy domowej; to pomoc należy
                skierować do konkretnych osób; a nie przeciwko całemu rodzajowi
                męskiemu.
                Chociaż z drugiej strony kazdy mężczyzna marzy by jego partnerka
                była niczym żona Per Gunta.
          • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 16:25
            a do feministek

            kiedy mówimy o obronie praw ludzki kobiety to jestem za

            kiedy jednak mówimy o uprzywilejowaniu kobiet, rozdawaniu pieniędzy, czy atakowi
            przeciw rodzinie to jestem zdecydowanie nie !!
            • bene_gesserit Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 16:28
              To cudownie, na pewno wszystkie forumowiczki wytatuuja sobie to
              zdanie na nerkach czy gdzie tam sobie zyczysz.
              • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:33
                powiedzmy sobie jeśli 100% parlamentu będzie kobietami i będą
                wybrane w wyborach poprzez nominację na uczciwych warunkach; to nie
                mam nic przeciwko temu; ale jeśli będzie zadekretowany procentowy
                udział płci ustawa jestem przeciw.
                Na przykład nie umiem zaakceptować wywalczonego przez norweskie
                feministki nakazu zatrudnienia minimum 20% kobiet w radach
                nadzorczych prywatnych spółek akcyjnych. Kiedy powierzam komuś swoje
                pieniądze, lub je inwestuję; oczekuję, że będą nimi zarządzać w 100%
                fachowcy; a nie w 80%. Płeć fachowców nie ma znaczenie; ale sztuczne
                proporcje płci mogą działać jedynie ze szkodą dla inwestycji.
                • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:54
                  Nie musisz inwestować w norweskie spółki, zostaje Ci jeszcze parę
                  porządnych, kapitalistycznych rynków. Ale jeśli uważasz, że
                  popieranie możliwości zapłodnienia in-vitro przez feministki
                  doprowadzi do manipulacji genetycznych na wielką skalę, to
                  domniemywam, że musisz mieć wielki respekt do naszych możliwości
                  wpływu na świat. A co za tym idzie, możesz zacząć szykować się do
                  wyprawy w daleki kosmos, śladami Ijona Tichego ;)
                  • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:58
                    Co do in vitro to jestem ostrożnie za. Oczywiście z ograniczeniami.
                    Natomiast czytajac ostatnio o badaniach na ludzkich embrionach ze
                    zgrozą przeczytałem o poparciu projektu przez 3 organizacje
                    feministyczne z USA. Uważam, że nasza wiedza o genetyce jest jeszcze
                    zbyt ograniczona, byśmy mogli się bawić w ucznia czarnoksiężnika z
                    wiersza Goethego.
                    • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:02
                      Ile jest organizacji feministycznych na świecie? Czy projekt
                      popierały tylko 3 organizacje feministyczne? Kto ten projekt
                      wymyślił, stworzył, kto przy nim pracuje, kto za niego płaci i kto
                      na nim zarobi? Same złe feministki?
                      • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:07
                        Z tego co mi wiadomo wiele i często o sprzecznych programach. Co nie
                        zmiania faktu, że te bardziej radykalne w mojej opinii bardzo
                        skzodza kobietom.
                    • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:06
                      Wy mężczyźni musicie się nieźle narobić, żebyśmy my feministki miały
                      co popierać ;)
                      • mariusz_bolek Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:10
                        I nikt nas za to nie docenia:(
                      • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:11
                        swoja drogą mogę przytoczyć wielokrotnie już cytowaną wypowiedź
                        młodej szwedki sprzed kilku lat.
                        Dlaczego wy Polacy zamiast się skupić, na sprawach, które wspólnie
                        akceptujecie, szukacie na siłe różnic, by nic nie robić. Zawsze są
                        sprawy, które można i trzeba rozwiązać wspólnie.
                        Swoją drogę wskażę ci na różnicę w myśleniu ( wy mężczyźni, my
                        feministki). Dla mnie mój dyskutant jest osobą ludzką o określonych
                        poglądach, płeć ma znaczenie drugorzędne w sprawach zawodowych,
                        proefesjonalnych i ekonomicznych.
                        • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:19
                          Jak to, przecież uważasz, że kobiety w radach nadzorczych obniżają
                          wartość akcji?
                          • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:30
                            nie jeśli sa to fachowcy
                            tak jeśli jest to na siłę znaleziona osoba, która ma spełniać
                            określone kryteria
                            tak, jeśli można wykorzystac jako mechanizm ograniczenia kontroli
                            właścicielskiej przez preferencje płci
                            nawet 100% kobiet nie wpłynie na wartośc akcji, jeśli sa to osoby
                            integralnie związane z firmą.
                            Czy zgodzisz się ze mną?
                            • ja.sinner Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 22:11
                              > czasem lepiej zadawać głupie, złośliwe pytania niż skazywac dzieci
                              > na partnerki taborety, zamiast pełnokrwistych kobiet

                              rozumiem, ze jezeli chodzi o mezczyzn to nie ma to znaczenia,
                              bo do czasu gdy bywali tam wylacznie mezczyzni nikt do kryteriow sie
                              nie "przyczepial"
                • mariusz_bolek Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:56
                  A jakieś trzy lata później będzie płacz, bo akcje norweskich spółek polecą na
                  łeb na szyję. I ludzie zaczną się zastanawiać dlaczego. Zresztą- spółka
                  przedsiębiorcy to JEGO własność i może sobie zrobić co tylko zechce(oczywiście
                  jeżeli to jest zgodne z prawem).

                  Przez takie panie "feminizm" staje się synonimem "idiotyzm". One już chyba nie
                  mają o co walczyć:p(Zachęcam do tematu o światłach sygnalizacyjnych w Szwecji).
                  W Skandynawii jest chyba tak zimno, że niektórym mózgi całkowicie pomarzły.
                  • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:05
                    Nie w Norwegii. tam prawo nakazywalo rozwiązanie spółki z mocy
                    prawa., jeśli jej władze nie dostosuja się do zaleceń. Większość
                    prywatnych firm zmieniło strukturę przekształcając się w spółki zoo;
                    spółki publiczne zatrudniły kobiety.
                    Co do ceny to wiele zależy od sytuacji gospodarczej; niemniej
                    sztuczne porporcje płci mogą być mechanizmem do osłabienia kontroli
                    właścieicieli mniejszościowych nad firmą. A wiec zmniejszac
                    atrakcyjnośc inwestycji.
                    W wielu krajach działalnośc organizacji kobiecych, mniejszości
                    seksualnych i podobnych jest związane z dużymi profitami, więc kiedy
                    wywaczono już wszystkie rozsądne propozycje, szuka się dalszych
                    haseł pozwalajacych na utrzymania źródełka zasilania.
                  • kocia_noga Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:22
                    mariusz_bolek napisał:

                    > A jakieś trzy lata później będzie płacz, bo akcje norweskich
                    spółek polecą na
                    > łeb na szyję.


                    W nieprywatnych spółkach parytety istnieją od 2003r i przyniosły
                    dobre efekty.Kiedyś był linkowany artykuł na ten temat.Czyli 5 lat
                    już minęło.Co do spółek prywatnych, pomysł z 2006r o ile wiem, nie
                    zakończył sie zatwierdzeniem prawnym.
                    • mariusz_bolek Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:37
                      Czyli firmy miały szczęście i wybierały kobiety kompetentne. Ale nadal uważam,
                      że organizowanie takich akcji "wyrównania szans"(chodzi mi właśnie o te
                      nieszczęsne 20% kobiet, które MUSZĄ być zatrudnione) nie przysporzy ruchowi
                      równościowemu dużej popularności:/
            • six_a Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 16:41
              prawa ludzkie kobiety
              ja nie mogę...

              a propos, gdzie ta złośliwość była, bo lupy nie mam pod ręką?
        • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 19:53
          Stworzenie wizji kobiety-taborety zachwyca mię, jak większość dzieł
          pisarza, którego zechciałeś przywołać.
          • kocia_noga Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:27
            bri napisała:

            > Stworzenie wizji kobiety-taborety zachwyca mię, jak większość
            dzieł
            > pisarza, którego zechciałeś przywołać.



            No mnie też, zwłaszcza że twórcami oczywiście będa mężczyźni i
            oczywiście będą chcieli posiadać kobietę- taboret.
            To jest ta złośliwość,że niby mężćzyźni zawsze będą rządzić i zawsze
            chcieć upokarzać kobiety zyg zyg marchewka.
            Mężczyna - taboret natomiast nie może zaistnieć, bo mężczyźni
            rządzący pieniędzmi i laboratoriami inżynierii genetycznej na ten
            pomysł nie wpadną.
            Co za szatańska złosliwość!
      • saszenka2 Re: gwoli złośliwości 11.05.08, 00:27
        A co ma in vitro do selekcji do eksperymentów medycznych? Równie
        dobrze mógłbyś stwierdzić, że osoby leczoneprzy pomocy osiągnięć
        inżynierii genetycznej też popierają manipulacje, tworzenie ludzi
        pod kątem wybranych cech, tworzenie człowieko-świni. Przeginasz tak
        samo, jak Kościół nazywając in vitro "wyrafinowaną aborcją".
    • mariusz_bolek Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 16:17
      O, a co to za książka, bo jeszcze nie czytałem? I nie za bardzo rozumiem tę
      wizję kobiety- taboretu, czy tu chodzi o coś takiego, że płód w kobiecie byłby
      modyfikowany genetycznie?
    • stephen_s Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 18:29
      1. Jaki to pisarz?
      2. Co to jest kobieta-taboret?
      • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 19:48
        Pisarz: Lem Stanisław. "Kobieta-taboreta" (a nie taboret) to jedna z
        postaci jakie pojawiały się w epoce ciałosprawstwa na Dychotonii.
        • stephen_s Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:14
          Ach. A z jakiej to książki?
          • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:18
            Dzienniki gwiazdowe. Podróż dwudziesta pierwsza.
            • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:28
              Podziwiam dokładność. Lema czytałem wieki temu i jeśli miałbym
              podawać tak dokładne dane to musiałbym się solidnie napracować.
              Co nie znaczy, że nie przeczytałem prawie całej twórczości Lema
              między 11 a 17 rokiem życia.
              • mariusz_bolek Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:32
                Heh, zazdroszczę możliwości czytania tego pisarza. W mojej bibliotece(w ogóle
                wszystkich w moim mieście) jest Lem, ale strony są porwane, pobrudzone i
                powyrywane. W np. Solaris brakuje chyba ze 100 stron:/ Jedynie coś takiego jak
                "W Pustyni i w Puszczy" czy "Kamienie na Szaniec" dobrze wyglądają:/
                • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:26
                  Może kiedyś sobie zarobisz na nie. Udaje się to nawet, niektórym
                  kobietom ;)
                  • mariusz_bolek Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:35
                    Właśnie kupiłbym sobie, gdyby nie ta cena:/ Solaris w Empiku kosztowało 80 zł:/
                    • goblin.girl Re: gwoli złośliwości 08.05.08, 07:34
                      na allegro za 10-20 zł :)
              • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:33
                Nie ma co podziwiać - mam w domu, więc mogłam sprawdzić.
                • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:40
                  Ja zawsze podziawiałem Lema, chociaż z czasem stawał się on coraz
                  bardziej filozofem i jego literatura stawała się coraz trudniejsza.
                  Podziwiam jego wizjonerstwo i umiejętnośc przewidywania zagrożeń;
                  właściwie niewielu autorów potrafiło to zrobić. Z całym zaufaniem
                  umieściłbym bym tu Dicka; ale innych byłopby mi trudno znaleźć.

                  Moim ulubionym utworem był "Powrót z Gwiazd" próba analizy
                  osobowości człowieka, wyrwanego z jednej epoki i wtrąconego w inną.
                  Podobnie dzyskusja o roli przemocy w życiu człowieka.
                  • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:43
                    IHMO Dick nie dorastał Lemowi do pięt. Chociaż może mam skrzywioną
                    perspektywę, bo jednak Dicka czytałam tylko w przekładach, często
                    fatalnych. A Lem nie dość, że miał nieposkromioną wyobraźnię, to
                    jeszcze pisał pięknie.
                    • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:55
                      To zupełnie inny rodzaj literatury i kultury. Lem przede wszystkim
                      jest przedstawicielem literatury polskiej czy szeroko mówiąc
                      europejskiej z całym balastem symboliku naszego kręgu kulturowego (
                      ciekawostka obejmującego kulturę niemiecką, zachodniosławianską i
                      węgierską - dla mnei zaskoczenia, ale chyba mają rację). Jest
                      inteliktualistą, z szerokim wykształceniem akademickim. Dick jest
                      typowym pisarzem amerykańskim; genialnym, wizjonerkim i do pewnegos
                      topnia niepowtarzalnym; ale mimo to nie osiągającym takiej głębi jak
                      Lem. Czy można ich porównywać? Moim zdnaiem nie. To jest inne
                      spojrzenie na świat jedno bardziej złożone, wielopłaszczyznowe;
                      drugie prostsze, bardziej jednoznaczne; ale mimo wszystko obydwa
                      obrazy świadczą o geniuszu ich autorów.
                      • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 20:57
                        Jeśli nie można ich porównywać, to dlaczego ich porównujesz? ;)
                        • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:13
                          może źle się wyraziłem. Porównać można, ale podjąć się oceny, który
                          z nich jest lepszy.
                          • bri Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:20
                            Moim zdaniem odwrotnie. Ciężko porównywać, właśnie ze względu na
                            przepaść, jeśli chodzi o poziom.
                            • aelithe Re: gwoli złośliwości 07.05.08, 21:31
                              podejrzewam, że mamy podobne zdanie, ale inaczej formułujemy
                              myśli :)
                              • goblin.girl Re: gwoli złośliwości 08.05.08, 07:39
                                jednak czasem ich porównywano... zresztą, jak słyszałam, Dick był zazdrosny o
                                talent Lema; ponoć nawet podejrzewał go o szpiegostwo na rzecz KGB i krecią
                                działalność w celu zniszczenia jego, Dicka, osoby.
                                IMO jedyne odniesienie do twórczości Dicka kojarzę w "Wysokim Zamku"; ale moze
                                nie znam Dicka tak dokładnie. Cenię sobie niektóre jego dzieła, ale Lem to LEM :)
                                • bri Re: gwoli złośliwości 08.05.08, 09:39
                                  Dick podobno podejrzewał, że Lem to tylko skrót od nazwy tajnej
                                  organizacji. Nie wierzył, że jeden człowiek, był w stanie napisać
                                  to, co Lem.
                                  • aelithe Re: gwoli złośliwości 08.05.08, 17:45
                                    Dick był schizofrenikiem miał niesamowity talent, a fazie
                                    urojeniowej choroby przechodził sam siebie.
                                    LEM to efekt urojeń paranoidalnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja