bene_gesserit 08.05.08, 00:21 Szanowni specjalisci od 'braku poczucia humoru nt zartobliwych reklam o glupich laskach' - media zadbaly rowniez o was: auto.gazeta.pl/auto/1,48316,5184433.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 00:29 Dobre:) Tylko nie wiem o co z tym palcem biega:) Ja z kumplami jeżdżę szybko, bo jazda wolno jest zwyczajnie nudna:) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:07 >bo jazda wolno jest zwyczajnie nudna za to rozpieprzenie przystanka z ludźmi i odsiadka w pierdlu + zadośćuczynienie poszkodowanym i rodzinom to dopiero fun. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:20 Jak ktoś jest dobrym kierowcą to pozwolę mu jechać nawet 200 na godzinę. Byleby był w tym DOBRY. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:24 oj tam dobry, u nas każdy jest genialnym kierowcą, nie tylko dobrym. genialni kierowcy ozdabiają słupy, drzewa i rowy, są w tym niezrównani. dam w twej intencji, jak przyjdzie pora, skoro tak się prosisz ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:27 Mnie chodziło o dobrego kierowcę, nie geniusza który pierwszy raz jeździ samochodem. Jak jeżdżę z kolegami, to prowadzi taki jeden, co jest zawodowym kierowcą. Jeździmy szybko, ale zawsze bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:32 uahahaha, czyli nie tylko dobrze, ale nawet zawodowo? :) proszę Cię bardzo: dwóch zawodowców w akcji wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5190174.html mało? polecam też przykład zientarskiego zawodowca. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:45 Rozumiem, ze każdemu zdarzają sie błędy. Ale powiedz mi- czy jeżeli jeździsz dana trasą jakieś 2-3 dni w tygodniu, to jej nie znasz? Zresztą rozpędzamy sie tylko, że tak powiem "na szczerym polu"- prosta droga(cud!- w dobrym stanie!), zero zabudowań, a po bokach praktycznie brak drzew. W miastach jeździmy góra 70 na godzinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Ale ty, chłopie, filozofujesz. 08.05.08, 02:04 Ale ty, chłopie, filozofujesz. :) Dla mnie sprawa jest prosta jak budowa cepa. Głównymi przyczynami wypadków są: nadmierna prędkość, jazda po alkoholu oraz wyprzedzanie na debila. Proste. Dlatego absolutnie nigdy nie robię żadnej z tych rzeczy. A naprawdę znam tragiczne przypadki świetnych kierowców na świetnie sobie znanych trasach. Nie wiem, po co tak ryzykować - szczególnie, że ryzyko nie dotyczy jedynie szaleńca, ale również pozostałych uczestników ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 09:45 Dlaczego nie rozpędzacie się na torze? Skoro macie tyle samodyscypliny, żeby nie jeździć szybko po mieście to może w ogóle spiknijcie się z jakimś klubem, który raz na jakiś czas wynajmuje tor - będziecie mogli się sprawdzić w bezpiecznych (dla postronnych) warunkach i w dodatku porównać swoje czasy z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 09:50 Raz czy dwa byliśmy chyba koło Kielc. Fajna trasa, tylko za bardzo kręta:/ Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 09:56 Nie umiesz liczyć do dwóch i nie jesteś pewien, gdzie byłeś? Doprawdy musisz być znakomitym kierowcą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 09:58 He, i właśnie za tę złośliwość lubię feministki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 10:03 Chociaż Kinga Dunin kiedyś napisała, że wbrew zarzutom jej oponentów, jej złośliwość nie jest feministyczna, tylko jej osobista. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 10:08 Moja złośliwość jest internetowa. IRL jestem milutka. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 10:16 Może na żywo nie jesteś w stanie wystarczająco szybko wymyślić ciętej riposty? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 10:21 Gdzieś koło Kielc- nazwy miejscowości nie pamiętam(podobnie jak przyporządkowania imion do konkretnych osób), a to było tak daaaaaaaaaaaawno temu, że raczej już zapomniałem:) PS. Ja nie prowadzę- nie mam jeszcze prawka- ścigaliśmy się po prostu po dwóch w aucie:p Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 10:56 on nie ma prawa jazdy:) z kolegą zawodowcem jeździ Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:25 bri napisała: > Dlaczego nie rozpędzacie się na torze? Skoro macie tyle > samodyscypliny, żeby nie jeździć szybko po mieście to może w ogóle > spiknijcie się z jakimś klubem, który raz na jakiś czas wynajmuje > tor - będziecie mogli się sprawdzić w bezpiecznych (dla postronnych) > warunkach i w dodatku porównać swoje czasy z innymi. Osobiście znam takie miejsce, gdzie można wynająć brykę i jeździć po błocisku ile tylko się chce. Jak będę miała prawko, o ile zdam 16 maja, to kiedyś chętnie tam wyskoczę, choć nie wiem, czy na tym zamkniętym terenie potrzebne jest prawko, ale chętnie pojeżdżę sobie po błociek wśród traw. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:21 mariusz_bolek napisał: > Rozumiem, ze każdemu zdarzają sie błędy. Ale powiedz mi- czy jeżeli jeździsz > dana trasą jakieś 2-3 dni w tygodniu, to jej nie znasz? Zresztą rozpędzamy sie > tylko, że tak powiem "na szczerym polu"- prosta droga(cud!- w dobrym stanie!), > zero zabudowań, a po bokach praktycznie brak drzew. W miastach jeździmy góra 70 > na godzinkę. Nigdy nie zdasz żadnej trasy na pamięć i nie można w ten sposób jeździć, bo wystarczy, że nagle zamkną jakiś odcinek drogi i masz problem. A na prostej drodze może się pojawić nagle jakiś człowiek, wybiec jakieś zwierzę i tragedia gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:14 mariusz_bolek napisał: > Mnie chodziło o dobrego kierowcę, nie geniusza który pierwszy raz jeździ > samochodem. Jak jeżdżę z kolegami, to prowadzi taki jeden, co jest zawodowym > kierowcą. Jeździmy szybko, ale zawsze bezpiecznie. Tak się Wam tylko wydaje. Zawodowi kierowcy, kierowcy rajdowi też dachują w pobliskim rowie. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:44 > Jak ktoś jest dobrym kierowcą to pozwolę mu jechać nawet 200 na > godzinę. Byleby był w tym DOBRY. Mogłeś uważać bardziej na fizyce w szkole. Masz ode mnie pracę domową: sprawdź, czym jest energia kinetyczna oraz jak zależy od prędkości, a następnie przyjrzyj się wykresowi funkcji kwadratowej; powiem Ci coś: ta funkcja, wraz ze wzrostem argumentu, zasuwa niczym Zientarski (nie)swoim Ferrari. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:50 Akurat wiem co to za funkcja. Wiem również, czym jest droga hamowania. Jeżeli ktoś zdoła wyhamować lub skręcić tak, ze nie robi krzywdy, to co mam mu zrobić? PS. Niedawno(góra 2 tyg. temu) było można na TVN Turbo obejrzeć program o tym nowym typie zderzaka, który cała energie kinetyczną jaka powstaje po wpakowaniu sie samochodu na np. mur zamienia na ruch obrotowego koła umieszczonego tuż za nim. 100% bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 01:53 > nowym typie zderzaka, który cała energie kinetyczną jaka powstaje po > wpakowaniu sie samochodu na np. mur zamienia na ruch obrotowego koła > umieszczonego tuż za nim. 100% bezpieczeństwa. To nie jest żaden "nowy typ zderzaka", tylko stara jak świat koncepcja pseudonaukowca-Polaka, niejakiego Łągiewki. Nie dało Ci do myślenia, że nikt nie wsadza tego do samochodów? Sądzisz, że to wynik spisku? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 09:21 >100% bezpieczeństwa dla pieszego też? przyznaj no się od razu ile masz lat, to zakończymy tę bezsensowną dyskusję wcześniej, niż później, bo normalnie słabo się robi. i lepiej jeździj sobie z tym kolegą zawodowym góra 70 tam gdzie, jest ograniczenie do 80, a nie tam, gdzie do 40, bo cię ta wiara w rutynę i zawodostwo do krzyża przy ulicy doprowadzi. nie ma jak być ateistą;) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:29 senta.fa napisał: > > Jak ktoś jest dobrym kierowcą to pozwolę mu jechać nawet 200 na > > godzinę. Byleby był w tym DOBRY. > > Mogłeś uważać bardziej na fizyce w szkole. Masz ode mnie pracę domową: sprawdź, > czym jest energia kinetyczna oraz jak zależy od prędkości, a następnie przyjrz > yj się wykresowi funkcji kwadratowej; powiem Ci coś: ta funkcja, wraz ze wzrost > em argumentu, zasuwa niczym Zientarski (nie)swoim Ferrari. To właśnie efekt brak nacisku na przedmioty ścisłe w szkołach. Potem wychodzi taki i myśli, że jadąc szybko, można jechać bezpiecznie. Senta, po raz kolejny się z Tobą zgadzam;) Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:34 > To właśnie efekt brak nacisku na przedmioty ścisłe w szkołach. Potem > wychodzi taki i myśli, że jadąc szybko, można jechać bezpiecznie. Hmmm, może to dlatego, ze jestem w klasie humanistycznej? Ale gdzie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:11 mariusz_bolek napisał: > Jak ktoś jest dobrym kierowcą to pozwolę mu jechać nawet 200 na godzinę. Byleby > był w tym DOBRY. Przy takiej prędkości nie ma dobrych kierowców, spójrz na wypadek sprzed kilku tygodni dwóch znanych panów z motoryzacji, którzy rozwalili się nowym Ferrari. Przy takiej prędkości nie masz szans nagle zahamować i zapanować nad samochodem. To wynika z praw biologii i fizyki. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:10 six_a napisała: > >bo jazda wolno jest zwyczajnie nudna > za to rozpieprzenie przystanka z ludźmi i odsiadka w pierdlu + > zadośćuczynienie poszkodowanym i rodzinom to dopiero fun. > > Tylko że MB nie jest jedynym użytkownikiem drogi i może się nie tylko zabić na pobliskim drzewie, co nie byłoby jeszcze najgorsze, bo sam ryzykuje, ale zabić też jakiegoś człowieka na przystanku, na przejściu, zrobić z niego inwalidę. Trochę odpowiedzialności. MB, chyba nie chciałbyś, żeby ktoś uczynił sobie taką samą zabawę z Tobą jako ofiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:33 Słuchaj, wyobraź sobie, ze jedziesz asfaltową, prosta drogą. Nie ma żadnej wsi, lasu, zakrętu, drzew, świeci słońce, nawierzchnia jest sucha. Czy na takiej drodze nie docisnęłabyś pedała gazu? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:35 mariusz_bolek napisał: > Słuchaj, wyobraź sobie, ze jedziesz asfaltową, prosta drogą. Nie ma żadnej wsi, > lasu, zakrętu, drzew, świeci słońce, nawierzchnia jest sucha. Czy na takiej > drodze nie docisnęłabyś pedała gazu? Przy dużej prędkości nawet niewielki kamyczek na drodze, albo wpadający nagle zając może być śmiertelnym zagrożeniem.Dodatkowo musiłabyś znać wóz, jego stabilnośc, przyczepność do podłoża itp. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Cos jakby 'Mobilking' o mezczyznach: 08.05.08, 17:37 mariusz_bolek napisał: > Słuchaj, wyobraź sobie, ze jedziesz asfaltową, prosta drogą. Nie ma żadnej wsi, > lasu, zakrętu, drzew, świeci słońce, nawierzchnia jest sucha. Czy na takiej > drodze nie docisnęłabyś pedała gazu? Nie, bo nie wiem, czy nie zajdzie jakieś wydarzenie, którego nie przewidziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 01:37 Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że - nie wiem, jak inni - ja w każdym razie nie czuję się "dyskryminowany", nie mam zamiaru w związku z tą reklamą latać z transparentem, jak również nie mam zamiaru bredzić o matriarchacie, podawać twórców filmu do sądu, oburzać się na forach, powiadamiać państwowych instytucji kontrolnych i Bóg wie, co jeszcze. Słowem - nie mam zamiaru robić nic z rzeczy, które robią feministki, gdy zobaczą w reklamie skadrowany biust. Reklama z atrakcyjnym fizycznie czyścicielem drapaczo-chmurowych szyb chlejącym Pepsi również mnie nie oburzała. Podobnie, jak nie oburzają mnie tysiące reklam powielających stereotyp mężczyzny, które umie jedynie pić piwo i oglądać mecze. Mam wyjść z transparentem na ulicę: "Jestem mężczyzną - nie interesuje mnie futbol"? Po co? Wolę sobie otworzyć piwo lub książkę. :) Ja po prostu, jak każdy normalny mężczyzna, nigdy nie robię z igły wideł. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 02:28 Kurczę, podziwiam. :) Chyba niewielu facetów potrafi publicznie przyznać, że, no wiesz, ma małego. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 09:24 Howard Stern został gwiazdą dzięki temu, że o tym mówił. Może Senta też tak chce :-) Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 11:45 > Chyba niewielu facetów potrafi publicznie przyznać, że, no wiesz, ma > małego. Hmm, a gdzie ja coś takiego napisałem? Czyżby kolejna osoba, która usiłuje rozpracować moje kompleksy? :P To Ci powiem dla ułatwienia, że pudło. Strzelaj dalej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 13:35 :) Oj, nie skapnąłeś się... Chodzi o to, że według ciebie próba zaprzeczania czy prostowania niektórych stwierdzeń to robienie "igły z wideł", jak się wyraziłeś. Byłeś tez "uprzejmy" stwierdzić, że taka kłótliwość to domena kobiet. No więc ninejszym ogłaszam, iż na tym forum zostajesz Senta.fa vel Mały Fiutek. Mam nadzieję,że przywitasz nową ksywkę z radością, niekłótliwy robaczku. :) Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 13:57 > Chodzi o to, że według ciebie próba zaprzeczania czy prostowania > niektórych stwierdzeń to robienie "igły z wideł", jak się > wyraziłeś. Byłeś tez "uprzejmy" stwierdzić, że taka kłótliwość to > domena kobiet. Nadal za bardzo nie rozumiem, o co Ci chodzi. Poważnie mówię teraz. > No więc ninejszym ogłaszam, iż na tym forum zostajesz Senta.fa vel > Mały Fiutek. A proszę Cię bardzo. Sobie wystawiasz świadectwo, nie mnie. > niekłótliwy robaczku. :) Już wolę jak mnie nazywasz "Małym Fiutkiem" niż "robaczkiem", prawdę mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 15:09 Na takie zaczepki jest jedna odpowiedź- mały to mój fiutek może jest, ale jak stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 01:57 > Nadal za bardzo nie rozumiem, o co Ci chodzi. Poważnie mówię teraz. To ja teraz całkiem poważnie mówię: wara od tego, co ja uważam za warte sprostowania. Jeśli czuję się czymś dotknięta i chcę sprostować stereotypy zawarte np. w reklamie Mobilkingu, to ty nie masz prawa mówić mi, że jestem kłótliwa/przewrażliwiona itd. A jeśli już chcesz mieć taką wolność, to nie możesz się obrażać, gdy ktoś imputuje ci stereotyp, że masz małego fiutka. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 02:15 > Jeśli czuję się czymś dotknięta i chcę sprostować stereotypy > zawarte np. w reklamie Mobilkingu, to ty nie masz prawa mówić mi, > że jestem kłótliwa/przewrażliwiona itd. Otóż niezmiernie mi przykro, ale jak najbardziej mam takie prawo. Natomiast o "fiutka" się nie obraziłem. Przeczytaj moją odpowiedź gdzieś poniżej (do Saszenki bodajże) - wyjaśniłem aż nazbyt dokładnie, co mnie w tej wypowiedzi zdenerwowało. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 08:38 senta.fa napisał: > Otóż niezmiernie mi przykro, ale jak najbardziej mam takie prawo. Wydaje ci sie, jesteś po prostu butny.I nie histeryzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 11:01 > Otóż niezmiernie mi przykro, ale jak najbardziej mam takie prawo. Jak już pisałam, twoja sprawa, ale wtedy nie oczekuj zrozumienia dla swoich odczuć. Tak strasznie razi cię nieprzemyślany post, pójście na łatwiznę objawiające się chamskimi obelgami? To co powiesz na to? "Ja po prostu, jak każdy normalny mężczyzna, nigdy nie robię z igły wideł." Czy ty nie rozumiesz, że to ty poszedłeś na łatwiznę obrażając mnie i inne kobiety? Mój post był odpowiedzią na twoje chamskie zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 12:59 > Czy ty nie rozumiesz, że to ty poszedłeś na łatwiznę obrażając mnie i > inne kobiety? Mój post był odpowiedzią na twoje chamskie zachowanie. No dobrze, skoro tak to odebrałaś... Problem w tym, że ja nie obrażałem kobiet, tylko co najwyżej obśmiałem pewne zachowania. Rzeczywiście, protesty z powodu reklamy wydają mi się nieco przesadzoną reakcją. Tylko zaznaczam raz jeszcze, bo to ważne, że tak samo nie oburzają mnie reklamy powielające jakieś męskie stereotypy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 10.05.08, 00:49 > No dobrze, skoro tak to odebrałaś... Problem w tym, że ja nie obrażałem kobiet, > tylko co najwyżej obśmiałem pewne zachowania. Rzeczywiście, protesty z powodu > reklamy wydają mi się nieco przesadzoną reakcją. Tylko zaznaczam raz jeszcze, b > o to ważne, że tak samo nie oburzają mnie reklamy powielające jakieś męskie ste > reotypy itp. A co mnie to obchodzi, że ciebie nie oburzają? Nie interesujesz mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 10.05.08, 01:14 > A co mnie to obchodzi, że ciebie nie oburzają? Nie interesujesz mnie. Jeszcze nie tak dawno wyglądałaś na bardzo zainteresowaną. Łącznie z tym, że interesowały Cię moje genitalia, a konkretnie ich rozmiary. Skąd taka nagła zmiana? Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 10.05.08, 01:44 Kupiłam sobie wibrator. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 14:59 margot_may napisała: > Czy ty nie rozumiesz, że to ty poszedłeś na łatwiznę obrażając mnie i inne > kobiety? Mój post był odpowiedzią na twoje chamskie zachowanie. > Tak jak i mój.Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 16:08 senta.fa napisał: > > Jeśli czuję się czymś dotknięta i chcę sprostować stereotypy > > zawarte np. w reklamie Mobilkingu, to ty nie masz prawa mówić mi, > > że jestem kłótliwa/przewrażliwiona itd. > > Otóż niezmiernie mi przykro, ale jak najbardziej mam takie prawo. > > Natomiast o "fiutka" się nie obraziłem. Przeczytaj moją odpowiedź gdzieś poniże > j (do Saszenki bodajże) - wyjaśniłem aż nazbyt dokładnie, co mnie w tej wypowie > dzi zdenerwowało. Otóż właśnie nie masz prawa decydować za innych, co ich obraża, a co nie, bo to zależy od ich wrażliwości, która jest silnie zindywidualizowana. Wiele osób nie obraża się, jak nazywa się je "suczkami", niektórym kobietom schlebiają "blachary", ale inne mogą się tym poczuć obrażone i osobom postronnym nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 17:33 margot_may napisała: \według ciebie próba zaprzeczania czy prostowania niektórych > stwierdzeń to robienie "igły z wideł", jak się wyraziłeś. Byłeś tez "uprzejmy" > stwierdzić, że taka kłótliwość to domena kobiet. > > No więc ninejszym ogłaszam, iż na tym forum zostajesz Senta.fa vel Mały Fiutek. Dodam palenie głupa i pisanie o 'tęskniących za PRLem bywalczyniach'; dla mnie nie ma związku z prąciem, ale ogólnie umiejętnością radzenia sobie z rzeczywistościa, która co i rusz okazuje się inna od przez ciebie pożądanej. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 17:51 A ja dodam, że - po pierwsze - nigdzie nie pisałem o robieniu "igły z wideł". Po drugie natomiast, o "tęskniących za PRLem bywalczyniach" pisałem, o ile pamiętam, w kontekście osoby (to nie byłaś Ty), która uważała, że "w latach 60. było cudownie, bo ludzie byli równi i nie wszystko zależało od urodzenia". Swoją drogą gratuluję komitywy. Jak rozumiem, jesteś w stanie zaakceptować obelgi na dowolnym poziomie, jeśli tylko wypowiada je feministka przeciwko komuś, kto ma do feminizmu stosunek krytyczny. Świetnie. Wiedz, ze ja bym bym nie wszedł w komitywę z kimś, kto by pisał, że "wszystko przez to, że masz małe cycki", tylko bym jakoś zareagował. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 21:04 > Jak rozumiem, jesteś w stanie zaakceptować obelgi na > dowolnym poziomie, Jestes nadwrazliwy, a to niestety dobrze nie rokuje. Mam wrazenie, ze w realu jestes strasznie obrazalski, i z byle powodu czujesz sie dotkniety. I wszedzie i zawsze doszukujesz sie teorii spiskowych, majacych na celu zawstydzic cie czy zaklopotac. Myslisz, ze ludzie nie maja nic do roboty tylko kombinuja jak by ci tu przywalic? Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 21:21 > Mam wrazenie, ze w realu jestes strasznie obrazalski, i z byle > powodu czujesz sie dotkniety. > I wszedzie i zawsze doszukujesz sie teorii spiskowych, majacych na > celu zawstydzic cie czy zaklopotac. Złe wrażenie. W ogóle nie jestem obrażalski. Wręcz przeciwnie, bardzo łatwo wybaczam i na sporo sobie pozwalam. A teorie spiskowe i ja, to jak woda i ogień. Kompletnie nie ten typ osobowości, wierz mi. > Myslisz, ze ludzie nie maja nic do roboty tylko kombinuja jak by ci > tu przywalic? Posłuchaj: nie wiem, czy kombinują - wiem, że mnie obrażają. Tzn. przepraszam, "Senta.fa vel Mały Fiutek" to było moje urojenie? Wymyśliłem to sobie? Jak mnie lesbobimbo nazwała "faszystą z plugawą gębą" to też to był mój wymysł i teoria spiskowa? Albo te ciągłe teksty w stylu "chyba masz jakieś kompleksy", "jesteś za młody" (w tym ostatnim akurat kocia_noga celuje). Możemy oczywiście uznać, że to mój mózg sam produkuje takie wizje, ale o ile wiem, to ze zdrowiem psychicznym u mnie nie jest jeszcze tak najgorzej. Na pewno nie do tego stopnia. Prawdę mówiąc, to mam w tej chwili szczerą ochotę Ci posłać jakąś prymitywną zniewagę, a potem powiedzieć, że wymyślasz i tworzysz teorie spiskowe. Szkoda, że to nie w moim stylu, bo w zasadzie byłoby to całkiem sprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz_bolek Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 08.05.08, 21:33 Pamiętaj, swoją odpowiedź też sobie uroiłeś;) Matrix Cię trzyma:) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 00:10 senta.fa napisał: > > Mam wrazenie, ze w realu jestes strasznie obrazalski, i z byle > > powodu czujesz sie dotkniety. > > I wszedzie i zawsze doszukujesz sie teorii spiskowych, majacych na > > celu zawstydzic cie czy zaklopotac. > > Złe wrażenie. W ogóle nie jestem obrażalski. Wręcz przeciwnie, bardzo łatwo wyb > aczam i na sporo sobie pozwalam. A teorie spiskowe i ja, to jak woda i ogień. K > ompletnie nie ten typ osobowości, wierz mi. > > > Myslisz, ze ludzie nie maja nic do roboty tylko kombinuja jak by ci > > tu przywalic? > > Posłuchaj: nie wiem, czy kombinują - wiem, że mnie obrażają. Tzn. przepraszam, > "Senta.fa vel Mały Fiutek" to było moje urojenie? Wymyśliłem to sobie? Jak mnie > lesbobimbo nazwała "faszystą z plugawą gębą" to też to był mój wymysł i teoria > spiskowa? Albo te ciągłe teksty w stylu "chyba masz jakieś kompleksy", "jesteś > za młody" (w tym ostatnim akurat kocia_noga celuje). Możemy oczywiście uznać, > że to mój mózg sam produkuje takie wizje, ale o ile wiem, to ze zdrowiem psychi > cznym u mnie nie jest jeszcze tak najgorzej. Na pewno nie do tego stopnia. > > Prawdę mówiąc, to mam w tej chwili szczerą ochotę Ci posłać jakąś prymitywną zn > iewagę, a potem powiedzieć, że wymyślasz i tworzysz teorie spiskowe. Szkoda, że > to nie w moim stylu, bo w zasadzie byłoby to całkiem sprawiedliwe. Senta, myślę, że z tym "Małym Fiutkiem" to nie była obelga, która miala Cię obrazić, tylko zwrócić uwagę, że takie reklamy właśnie obrażają mężczyzn, tak jak "Mobilkinga" i wiele innych obrażają kobiety. Bycie nazywanym 'Małym Fiutkiem` jest obraźliwe, poczułeś się tym dotkniety, prawdaż? I o to chodzi, że ta reklama także dotyka ludzi, choć to tylko reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 00:51 > Bycie nazywanym 'Małym Fiutkiem` jest obraźliwe, poczułeś > się tym dotkniety, prawdaż? Czy ja wiem, czy poczułem się dotknięty? Raczej nie. Po prostu nie lubię chamstwa. Nie po to produkuję te posty, żeby w odpowiedzi usłyszeć jedynie "masz małego" albo "masz kompleksy". To mnie właśnie wkurza najbardziej. Że ja piszę porządnie, a ktoś idzie na łatwiznę. Same obelgi jako takie (z wyjątkiem nazwania mnie faszystą, bo to mnie naprawdę ubodło) nie są dla mnie problemem. Natomiast odróżnij, proszę, reklamę od życia. To naprawdę nie jest tak, że powiedzenie w reklamie: "jeździsz ja debil - masz małego" to to samo, co powiedzenie komuś takiego czegoś osobiście. Zresztą mnie naprawdę ta reklama ani trochę nie oburza - uważam, że jest ok. Podobnie w reklamie z biustami. Odróżnijmy wykorzystanie motywu obfitego biustu w reklamie, od chamskich tekstów na ulicy. To dwie różne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 08:42 senta.fa napisał: w reklamie, od chamskich tekstów na ulicy. To dwie różne rzeczy. Jasne, reklama to chamski tekst adresowany do milionów adresatów. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 16:14 senta.fa napisał: > > Bycie nazywanym 'Małym Fiutkiem` jest obraźliwe, poczułeś > > się tym dotkniety, prawdaż? > > Czy ja wiem, czy poczułem się dotknięty? Raczej nie. Po prostu nie lubię chamst > wa. Nie po to produkuję te posty, żeby w odpowiedzi usłyszeć jedynie "masz małe > go" albo "masz kompleksy". To mnie właśnie wkurza najbardziej. Że ja piszę porz > ądnie, a ktoś idzie na łatwiznę. Same obelgi jako takie (z wyjątkiem nazwania m > nie faszystą, bo to mnie naprawdę ubodło) nie są dla mnie problemem. Ale napisałeś post, w którym protestujesz, wyrażasz swoje niezadowolenie tym faktem, nie podoba Ci się, że tak Ciebie określono. Gdyby Ciebie to nie ubodło, nie zareagowałbyś. I myślę, że właśnie taki był post użytkowniczki, ona chciała Cię sprokować po to, żebyś wyraził to, co naprawdę czujesz i to zrobiłeś, bo jednak jakoś naruszyło to Twoją wrażliwość. > > Natomiast odróżnij, proszę, reklamę od życia. To naprawdę nie jest tak, że powi > edzenie w reklamie: "jeździsz ja debil - masz małego" to to samo, co powiedzeni > e komuś takiego czegoś osobiście. Zresztą mnie naprawdę ta reklama ani trochę n > ie oburza - uważam, że jest ok. > > Podobnie w reklamie z biustami. Odróżnijmy wykorzystanie motywu obfitego biustu > w reklamie, od chamskich tekstów na ulicy. To dwie różne rzeczy. Po pierwsze, reklama też może kogoś obrazić, ona manipuluje ludźmi w pewien sposób, promuje pewne postawy, które się łatwo rozprzestrzeniają poprzez swoją prostotę przekazu. Myślenie ukazane w reklamie wpływa na rzeczywistość, a stereotypy w świecie rzeczywistym kształtują poniekąd reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 01:46 > Senta, myślę, że z tym "Małym Fiutkiem" to nie była obelga, która > miala Cię obrazić, tylko zwrócić uwagę, że takie reklamy właśnie > obrażają mężczyzn, tak jak "Mobilkinga" i wiele innych obrażają > kobiety. Bycie nazywanym 'Małym Fiutkiem` jest obraźliwe, poczułeś > się tym dotkniety, prawdaż? I o to chodzi, że ta reklama także > dotyka ludzi, choć to tylko reklama. Jak dla mnie to ta reklama ma niewiele wspólnego z Mobilkingiem. Przede wszystkim reklama ta przybiera pewna formę dla propagowania właściwych/bezpiecznych/najlepszych zachowań. Forma ta opiera się na obrzydzeniu takich zachowań przyrównując/przypisując je osobom, które stoją niżej w hierarchii lub są mniej "ludzkie". Np. takie powiedzonko "nie dłub w nosie boś nie prosię". Dłubiesz-jesteś zwierzęciem. Sądzę więc, że ta reklama nie ma nic wspólnego z taką, która głosi: "kobiety są głupsze/gorsze do mężczyzn" Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 02:06 > Forma ta opiera się na obrzydzeniu takich zachowań > przyrównując/przypisując je osobom, które stoją niżej w hierarchii > lub są mniej "ludzkie". Nie, żebym miał coś przeciw tej reklamie, ale mężczyzna z małym penisem stoi niżej w hierarchii lub jest mniej ludzki? Chyba masz coś z głową. He he, przypomniała mi się basenowa historia. :) Jak chodziłem na basen, to dominującą jednostką alfa w grupie - taki typ pakera-dresiarza, którego wszyscy się bali - był koleś, który miał siusiaka jak niemowlak. :) A gościu był budowy rodzaju "dwa metry wzrostu i tyleż w barach". Co ciekawe, kąpielówki przed prysznicem zdejmował z rodzajem dumy, tak w każdym razie to wyglądało. Gdyby nie jego poza-intymne gabaryty i pewna obawa, którą wzbudzał, to wszyscy by wybuchnęli szczerym śmiechem. Ech, takie męskie opowieści. Przepraszam, jeśli Was to zniesmaczyło.... Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 02:59 Ale głupi są ci z tej reklamy. Przeciez każdy wie, że rozmiar absolutnie, na pewno, z całą pewnością, nie ma znaczenia. Najlepszy dowód to mięśniak cieszący się z fistaszka. :) Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 16:22 margot_may napisała: > Ale głupi są ci z tej reklamy. Przeciez każdy wie, że rozmiar absolutnie, na > pewno, z całą pewnością, nie ma znaczenia. Najlepszy dowód to mięśniak cieszący > się z fistaszka. :) Ale reklama nie bazuje na tym, że rozmiar nie ma znaczenia, choć rzeczywiście nie ma i niektórzy o tym wiedzą, ale bazuje na prymitywnym podejściu, że mniejszy penis, mniejsze piersi, normalna waga, ale nie taka jak u modelki, że to wszystko sytuuje człowieka jako mniej wartościowego w oczach niektórych jednostek. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 16:18 margot_may napisała: > > Senta, myślę, że z tym "Małym Fiutkiem" to nie była obelga, która > > miala Cię obrazić, tylko zwrócić uwagę, że takie reklamy właśnie > > obrażają mężczyzn, tak jak "Mobilkinga" i wiele innych obrażają > > kobiety. Bycie nazywanym 'Małym Fiutkiem` jest obraźliwe, poczułeś > > się tym dotkniety, prawdaż? I o to chodzi, że ta reklama także > > dotyka ludzi, choć to tylko reklama. > > Jak dla mnie to ta reklama ma niewiele wspólnego z Mobilkingiem. Przede > wszystkim reklama ta przybiera pewna formę dla propagowania > właściwych/bezpiecznych/najlepszych zachowań. Forma ta opiera się na obrzydzeni > u > takich zachowań przyrównując/przypisując je osobom, które stoją niżej w > hierarchii lub są mniej "ludzkie". Np. takie powiedzonko "nie dłub w nosie boś > nie prosię". Dłubiesz-jesteś zwierzęciem. > > Sądzę więc, że ta reklama nie ma nic wspólnego z taką, która głosi: "kobiety są > głupsze/gorsze do mężczyzn" > Również tak to odbieram. "Mobilking" nie niósł ze sobą żadnego przekazu, żadnej idei. Ta reklama ma chociaż dobry cel, ma za zadanie promować bezpieczne zachowania, uchronić przed wypadkami na drodze, a "Mobilking" obrażając kobiety, chce zarobić poprzez chamstwo. Te dwie reklamy nie powinny być stawiane na równi. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 00:27 > Prawdę mówiąc, to mam w tej chwili szczerą ochotę > Ci posłać jakąś prymitywną zniewagę, a potem powiedzieć, > że wymyślasz i tworzysz teorie spiskowe. Szkoda, że > to nie w moim stylu, bo w zasadzie byłoby to całkiem sprawiedliwe. Czyzbym zasluzyla na prymitywna zniewage od ciebie?. Naprawde? Zdarzylo mi sie na tym forum zaliczyc juz nie jedna prymitywna, prostacka, chamska i wulgarna. Takie sa dzikie prawa publicznych forow. Ktos, kto nie potrafi znalezc argumentow i cierpi na kompleksy, nawet odrobina ironii spowodowanej czesto elementarnymi brakami wiedzy i dziwacznymi interpretacjami faktow i zjawisk doprowadza go do utraty panowania nad soba i wtedy leca inwektywy. Zwykle taki ktos po jakims czasie musi opuscic forum, bo jest tutaj poddany totalnemu bojkotowi. Zdarzaja sie powroty, ale tacy skruszeni synowie marnotrawni przyjmuja zupelnie inne postawy niz poprzednio. Wierze, ze ty w ten sposob nie dasz sie jednak sprowokowac, mimo, ze czasami wyglaszasz oparte na niewiedzy opinie na pewne tematy, ktore powoduja, ze jestes potraktowany tak jak jestes. Wiecej dystansu, naprawde nie musisz znac sie na wszystkim, ale na kazdy temat mozesz zabierac glos. Byle nie byl to glos w tonie znajacego sie doskonale na wszystkim eksperta. Wyluzuj, bo jestes milym i fajnym facetem tylko jednak odrobine...ale juz o tym pisalam wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 00:41 > Ktos, kto nie potrafi znalezc argumentow i cierpi na kompleksy, > nawet odrobina ironii spowodowanej czesto elementarnymi brakami > wiedzy i dziwacznymi interpretacjami faktow i zjawisk doprowadza go > do utraty panowania nad soba i wtedy leca inwektywy. No ok, tylko problem polega na tym, że to ja raczej staram się nie używać personalnych argumentów, a wobec mnie takie padają. I to naprawdę, wierz mi, nie chodzi o to, że ja to jakoś przeżywam czy nie mogę się z tym pogodzić. Po prostu odechciewa się rozmawiać. Pewnie nie uwierzysz, ale ja na tym forum jestem głównie po to, żeby zdobyć wiedzę i ewentualnie pozbyć się pewnych uprzedzeń w stosunku do feministek. Mam rzeczywiście stosunek krytyczny do tej ideologii (jak do każdej innej), ale chciałbym to rozwiązywać na gruncie dyskusji, a nie na poziomie wycieczek osobistych. Chyba nie zaprzeczysz, że tekst o kompleksach pada tu notorycznie, nota bene od Ciebie również. > Wierze, ze ty w ten sposob nie dasz sie jednak sprowokowac Jak na razie się nie dałem. Ostatnio nawet ugryzłem się w język i nie napisałem czegoś, co mi przyszło do głowy. > czasami wyglaszasz oparte na niewiedzy opinie na pewne tematy, > ktore powoduja, ze jestes potraktowany tak jak jestes. Tak, to pewne. Ale pokaż mi osobę, której wszystkie wypowiedzi oparte są na wiedzy, a nie na uprzedzeniach, czysto emocjonalnych poglądach, osobistych porażkach, itp. > Byle nie byl to glos w tonie znajacego sie doskonale na wszystkim > eksperta. Mniej więcej od 6. roku życia wszyscy mają do mnie pretensje o ton, w jakim się wypowiadam. Chyba już tego nie zmienię. :) Reasumując: jestem raczej gruboskórny i nawet jeśli to tak wygląda z zewnątrz, to nie nie biorę niczego do siebie. Inaczej już bym albo tu nie siedział, albo jedynie wszystkich obrażał. A ja wciąż się staram, jak piszę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 02:40 > Pewnie nie uwierzysz, ale ja na tym forum jestem głównie po to, > żeby zdobyć wiedzę i ewentualnie pozbyć się pewnych uprzedzeń > w stosunku do feministek. Ale juz byla mowa o tym, ze to jest tylko forum i tutaj kazdy prezentuje swoje subiektywne odczucia i opinie. Prawdziwie teoretyczna wiedze na temat feminizmu zdobywa sie gdzie indziej. Co do pozbycia sie uprzedzen do feminizmu. A gdzie nabyles te uprzedzenia? > Mam rzeczywiście stosunek krytyczny do > tej ideologii (jak do każdej innej), ale chciałbym to rozwiązywać > na gruncie dyskusji, a nie na poziomie wycieczek osobistych. > Chyba nie zaprzeczysz, że tekst o kompleksach pada tu > notorycznie, nota bene od Ciebie również. I co chcialbys by dyskusja przebiegala w formie: "alez masz racje, tak oczywiscie, jezeli pozwolisz?, czy moge miec inne zdanie?" kto by tu pisal? Ale jednoczesnie sam sobie wyjasniles czemu padaja pod twoim adresem rozne wycieczki osobiste. > Mniej więcej od 6. roku życia wszyscy mają do mnie pretensje o > ton, w jakim się wypowiadam. Chyba już tego nie zmienię. :) No wlasnie, a jednoczesnie od innych wymagasz. To co ciebie tutaj spotyka to skutek a przyczyna jest po twojej stronie, niestety, chociaz ja osobiscie tez miewam czasami irytujacy sposob rozmowy, tez niestety. I tez go chyba nie zmienie. I co w zwiazku z powyzszym? Omijamy sie na tym forum szerokim lukiem? > Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 02:59 > A gdzie nabyles te uprzedzenia? A ja wiem? W praniu chyba po prostu. Czytałem/słyszałem różne wypowiedzi osób kojarzonych z feminizmem (znałem tylko te popularne - Środa, Szczuka, Dunin), tyle co z gazet, i tak jakoś wyszło. > I co chcialbys by dyskusja przebiegala w formie: "alez masz racje, > tak oczywiscie, jezeli pozwolisz?, czy moge miec inne zdanie?" No nie, sam przecież nieraz ciut mocniej zagram. Ale czym innym jest chamstwo i lekceważenie, a czym innym ostra dyskusja. Zresztą tłumaczyłem: jak ktoś napisze solidnego posta i zamaskuje w nim jakąś uszczypliwość to okay. Problem jest, jeśli ktoś po prostu czyjąś wypowiedź kwituje jednym zdaniem, aspirującym do miana obraźliwego. Bardzo deprymujące to jest. Na przykład strasznie mi działa na nerwy, jak kocia_noga mówi: "ty się nie znasz, bo jesteś za młody". To jest takie kończenie dyskusji, właściwie każdą wypowiedź można tak skwitować. Trochę głupio się wtedy czuję. > I co w zwiazku z powyzszym? Omijamy sie na tym forum szerokim > lukiem? He, he. :) Jak uważasz, ja osobiście nie widzę powodu, żeby unikać kogokolwiek. Na pewno nie różnimy się znowu na tyle, żeby wymiana poglądów była niemożliwa. W końcu to nie jest jak Senyszyn vs. Korwin-Mikke. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 10:24 > No nie, sam przecież nieraz ciut mocniej zagram. > Ale czym innym jest chamstwo i > lekceważenie, a czym innym ostra dyskusja. Rozumiem, ze jezeli kierujesz swoje mocniejsze zagrania i absurdalne, subiektywne opiie pod adresem feministek to jest to ostra dyskusja, jezeli dostajesz w tym lub podobnym tonie riposty to jest to chamstwo, lekcewazenie i proby zawstydzania i upokorzenia? > Na przykład strasznie mi działa na nerwy, jak kocia_noga > mówi: "ty się nie znasz, bo jesteś za młody". Mnie tez czasam irytujea twoje posty pisane w tonie znawcy tematu z punktu widzenia naukowca i niesamowitego doswiadczenia zyciowego, a de fakto sa po prostu czsami naiwne. I nie smieszy mnie ten brak wiedzy i doswiadczenia tylko to nadecie. Ale jest tu, na tym forum paru gostkow, ktorym w tym nadeciu do piet nie dorastasz. Na szczescie. Wyluzuj, bo gdybys przeczytal swoje pierwsze posty na tym forum i te pozniejsze to sam zobaczylbys jakie zmiany na korzysc w tobie nastapily. "Jasiu, wez kajecik i zanotuj: chamstwo nalezy zwalczac godnosciom osobistom" Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 12:48 > Rozumiem, ze jezeli kierujesz swoje mocniejsze zagrania i > absurdalne, subiektywne opiie pod adresem feministek to jest to > ostra dyskusja, jezeli dostajesz w tym lub podobnym tonie riposty > to jest to chamstwo, lekcewazenie i proby zawstydzania i > upokorzenia? No tak. :) Tzn. w tym sensie, że jeśli kieruję opinię na temat feministek ogólnie, to są to jednak kategorie abstrakcyjne, a nie konkretna wycieczka osobista. Tak samo, jak mnie nie ruszają ogólne opinie na temat nie wiem... studentów informatyki na przykład. Po za tym nie przypominam sobie, żebym rzeczywiście kiedyś wyszedł poza zwykłą uszczypliwość i powiedział coś po chamsku. Zresztą ilekroć mnie poniesło™, przepraszałem. To chyba też się liczy. > I nie smieszy mnie ten brak wiedzy i doswiadczenia tylko to > nadecie. No tu pewno masz trochę racji. Popracuję nad tym, ok? :) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 14:35 Senta, wróć do swojego pierwszego postu na tym forum i przeczytaj jego końcówkę. Przyszedłeś tu z określonym nastawieniem i dostałeś to, o co się prosiłeś. Twoja wizja świata została utrwalona i ugruntowana, poczułeś się mądrzejszy i przewidujący. Ciesz się tym, zamiast marudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 15:18 > Senta, wróć do swojego pierwszego postu na tym forum i przeczytaj > jego końcówkę. Przyszedłeś tu z określonym nastawieniem i dostałeś > to, o co się prosiłeś. Do tej pory nie możesz mi podarować tamtych postscriptów? :) Nie były znowu takie najgorsze, poza tym ostatecznie pisałem to do obcych osób, a teraz już nieco się znamy. ;) > Twoja wizja świata została utrwalona i ugruntowana, poczułeś się > mądrzejszy i przewidujący. Ciesz się tym, > zamiast marudzić. Obawiam się, że mnie do uciechy (że o szczęściu nie wspomnę) jest potrzebne ciut więcej. Kompletnie nie jestem gościem spod znaku "a nie mówiłem?", jeśli o to Ci chodzi. Poza tym wcale nie jest prawdą, że cokolwiek z mojej wizji świata zostało tu utrwalone czy ugruntowane. Może za wyjątkiem rzeczy oczywistych. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 15:23 I dla uciechy (że o szczęściu nie wspomnę) zacząłeś przychodzić na to forum, mimo że od samego początku spodziewałeś się obelg itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 15:34 No cóż, możliwe, że jakaś masochistyczna przyjemność w tym jest. Podświadomie, rzecz jasna - ostatecznie nikt nie zna swojej psychiki do końca. :) Jednak wydaje mi się, że jestem tu, żeby się czegoś dowiedzieć, podyskutować i tak dalej. Od tego są fora. Zresztą naprawdę chcesz się w kółko kisić w towarzyskim, sfeminizowanym sosie? Zawsze się przyda ktoś o innych poglądach, innym spojrzeniu. Szczególnie, gdy nie jest trollem. Chyba co do tego, że nie jestem trollem, nie masz większych wątpliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 16:29 senta.fa napisał: > > Senta, wróć do swojego pierwszego postu na tym forum i przeczytaj > > jego końcówkę. Przyszedłeś tu z określonym nastawieniem i dostałeś > > to, o co się prosiłeś. > > Do tej pory nie możesz mi podarować tamtych postscriptów? :) Nie były znowu tak > ie najgorsze, poza tym ostatecznie pisałem to do obcych osób, a teraz już nieco > się znamy. ;) Ale to nie ma znaczenia. Obrazić można najlepszego przyjaciela, sąsiadkę i przypadkowego człowieka robiącego zakupy w hipermarkecie, zresztą sam się poczułeś obrażony niektórymi postami "obcych osób z forum". Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 16:27 senta.fa napisał: > > Rozumiem, ze jezeli kierujesz swoje mocniejsze zagrania i > > absurdalne, subiektywne opiie pod adresem feministek to jest to > > ostra dyskusja, jezeli dostajesz w tym lub podobnym tonie riposty > > to jest to chamstwo, lekcewazenie i proby zawstydzania i > > upokorzenia? > > No tak. :) Tzn. w tym sensie, że jeśli kieruję opinię na temat feministek ogóln > ie, to są to jednak kategorie abstrakcyjne, a nie konkretna wycieczka osobista. > Tak samo, jak mnie nie ruszają ogólne opinie na temat nie wiem... studentów in > formatyki na przykład. Po za tym nie przypominam sobie, żebym rzeczywiście kied > yś wyszedł poza zwykłą uszczypliwość i powiedział coś po chamsku. Zresztą ilekr > oć mnie poniesło™, przepraszałem. To chyba też się liczy. Ale ogólne opinie też mogą obrażać. Gdyby tak nie było, to czemu polscy politycy obrażaliby się o to, że cały naród został przez kogoś obrażony w jakiejś zagranicznej gazecie? Obrażać można indywidualnie i ogólnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 08:52 senta.fa napisał: problem polega na tym, że to ja raczej staram się nie używać > personalnych argumentów, a wobec mnie takie padają. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.Weź i przestudiuj swoje posty.Moze nieświadomie, ale zawierają lub zawierały inwektywy pod naszym adresem - osobistych wycieczek nie uprawiasz, co ci się ceni. Co zaś do moich uwag na temat twojego młodego wieku, to wybacz- dla mnie czterdziestolatek to też małolat, no chyba że jest już dojrzałym człowiekiem.Poza tym ja w twoim wieku byłam, o ile pamiętam, bardzo durna, moze bardziej od ciebie i wiem,że pewne rzeczy układają się w głowie wraz z wiekiem, a raczej doświadczeniem zyciowym i związanymi z tym przemyśleniami. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 10:19 Eee tam, człowiek zawsze się tak pociesza, że kiedyś to wprawdzie był młody, ale teraz za to jest mądrzejszy. A często z wiekiem się głupieje :-P Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Widzisz, różnica jedynie polega na tym, że 09.05.08, 15:04 pavvka napisał: > Eee tam, człowiek zawsze się tak pociesza, że kiedyś to wprawdzie > był młody, ale teraz za to jest mądrzejszy. A często z wiekiem się > głupieje :-P A wiesz,ze to pocieszające:))) Odpowiedz Link Zgłoś