Dodaj do ulubionych

"Gejowskie lobby w szkołach"

08.05.08, 03:08


>>Kampania Przeciw Homofobii prowadzi homoseksualną agitację w
szkołach. Co więcej, robi to bez wiedzy rodziców, nauczycieli i
MEN - akcentuje "Nasz Dziennik".

"Czy myślisz, że uczniowie, którzy są gejami, czują się bezpiecznie
w Twojej szkole?". "Jak poznać, że chłopak jest gejem?" - takimi
pytaniami uraczyli dzieci, m.in. ze szkół podstawowych, ankieterzy
Kampanii Przeciw Homofobii, koordynatora programu "Schoolmates",
wspartego przez Komisję Europejską, realizującego badania
nad "przemocą homofobiczną" - informuje gazeta.<<

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80323,5186742.html

--
Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
Obserwuj wątek
      • saszenka2 Re: "Gejowskie lobby w szkołach" 09.05.08, 00:53
        Mówienie o miłości dwóch mężczyzn czy kobiet to istny dramat, ale
        pytania o charakterze seksualnym katechetek są już dopusczalne,
        podczas gdy one są daleko idące, a informacje o homoseksualistach
        dostosowane do wieku dziecka. KPH nie pytała dzieci, czy się
        nieskromnie dotykają, zakładając spodnie, majtki etc.
        --
        www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
    • turbomini "Przecież w Polsce jest tolerancja" 08.05.08, 08:50
      mówią te same osoby, które twardo protestują przeciw wpuszczaniu "tych
      zboczeńców" do szkół.
      Znaczy jest tolerancja, póki temat mnie nie dotyczy. A przecież w ramach
      programu edukacji seksualnej (specjalnie to gnoje przemianowali na wychowanie do
      życia w rodzinie) należy również poświęcić uwagę mniejszościom seksualnym.
      Przynajmniej ja miałam to na zajęciach...dawno temu :(. I nikt nie protestował
      jakoś.
      A tu się zdaje, że nauczyciele w zasadzie nie protestują, dzieciaki też nie,
      tylko garstka rodziców ma zawsze "ale". Nikt nikogo nie pytał czy ma być religia
      w szkołach - ma być - ale wychowanie SEKSUALNE - "ooo eeee aaaa paaaaniee, tak
      się nie robi"...
      --
      Rok nieskończoności
      • johnny-kalesony Re: "Przecież w Polsce jest tolerancja" 08.05.08, 10:02
        Przypomniałem sobie rok 1989 (zdaje się ...), kiedy to na zajęciach z edukacji
        seksualnej (tak! już wówczas były) podniosłem rękę i zapytałem, czy szkoła
        organizuje z tego przedmiotu praktyki.
        A jeżeli tak, to w jaki sposób będą oceniane.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        --
        Sixties forever! --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50173
        www.johnnykalesony.republika.pl
    • senta.fa No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szkołach 09.05.08, 01:36
      No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szkołach to paranoja prawicowców. Wbrew temu, co sądzą redaktorzy "Ich dziennika", nie da się w ten sposób nikogo nakłonić do stania się homoseksualistą, to oczywiste.

      Skądinąd wiadomo, że rzeczywiście Kampania Przeciw Homofobii prowadzi pewne akcje w szkołach, co moim zdaniem jest nie do przyjęcia. Podobnie jak lekcje religii i "wychowania do życia w rodzinie" (cokolwiek by to miało oznaczać, w moim przypadku lekcje polegały na pisaniu kolorową kredą słów, które kojarzyły nam się z dziewictwem - żenada). To było w liceum. W podstawówce z kolei miałem wychowawczynię, która nie bardzo była w stanie się pogodzić z upadkiem Polski Ludowej - znowu indoktrynacja; zamiast poznawać język ojczysty, poznawałem w nadmiarze polską lewicową nowelistykę oraz słuchałem bez przerwy, że w Polsce nie było komunizmu, tylko socjalizm. Rzygałem tym.

      Tak więc dla lewicy też nie ma miejsca w szkołach. Dla żadnej ideologii. Takie jest moje zdanie, że dla indoktrynacji drzwi szkoły winny być zamknięte.

      "Dziś, drogie dzieci, lekcja będzie krótsza - panowie przyszli trochę powalczyć z homofobią w naszej klasie."

      Czemu do licha nie można założyć, że młody człowiek też ma własny mózg, własne sumienie i własną osobowość? Może jak przestaniemy traktować młodych ludzi jak bydło, to oni się przestaną tak zachowywać?
      • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 00:54
        senta.fa napisał:

        > No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szkołach to paranoja
        prawicowców. Wbre
        > w temu, co sądzą redaktorzy "Ich dziennika", nie da się w ten
        sposób nikogo na
        > kłonić do stania się homoseksualistą, to oczywiste.
        >
        > Skądinąd wiadomo, że rzeczywiście Kampania Przeciw Homofobii
        prowadzi pewne akc
        > je w szkołach, co moim zdaniem jest nie do przyjęcia. Podobnie jak
        lekcje relig
        > ii i "wychowania do życia w rodzinie" (cokolwiek by to miało
        oznaczać, w moim p
        > rzypadku lekcje polegały na pisaniu kolorową kredą słów, które
        kojarzyły nam si
        > ę z dziewictwem - żenada). To było w liceum. W podstawówce z kolei
        miałem wycho
        > wawczynię, która nie bardzo była w stanie się pogodzić z upadkiem
        Polski Ludowe
        > j - znowu indoktrynacja; zamiast poznawać język ojczysty,
        poznawałem w nadmiarz
        > e polską lewicową nowelistykę oraz słuchałem bez przerwy, że w
        Polsce nie było
        > komunizmu, tylko socjalizm. Rzygałem tym.
        >
        > Tak więc dla lewicy też nie ma miejsca w szkołach. Dla żadnej
        ideologii. Takie
        > jest moje zdanie, że dla indoktrynacji drzwi szkoły winny być
        zamknięte.
        >
        > "Dziś, drogie dzieci, lekcja będzie krótsza - panowie przyszli
        trochę powalczyć
        > z homofobią w naszej klasie."
        >
        > Czemu do licha nie można założyć, że młody człowiek też ma własny
        mózg, własne
        > sumienie i własną osobowość? Może jak przestaniemy traktować
        młodych ludzi jak
        > bydło, to oni się przestaną tak zachowywać?
        Z tym, że każdy młody człowiek się dopiero kształtuje, nikt nie
        przychodzi na świat z wartościami i żeby jakiś system aksjologiczny
        sobie stworzyć, muszą poznawać różne.

        --
        www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
        • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 00:59
          > Z tym, że każdy młody człowiek się dopiero kształtuje, nikt nie
          > przychodzi na świat z wartościami i żeby jakiś system aksjologiczny
          > sobie stworzyć, muszą poznawać różne.

          Zgoda. Niemniej ja nie chcę widzieć żadnych tego rodzaju organizacji w szkołach. Niech młodzież poznaje systemy aksjologiczne gdzie indziej. Zresztą póki co nie jesteśmy w stanie przekazać młodym ludziom praw dynamiki sir Izaaka Newtona oraz podstaw gramatyki polskiej, a bierzemy się za nauczanie tolerancji?
            • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 09:06
              > Newton nie jest taki ważny, ani nawet gramatyka.

              Oczywiście! Masz całkowitą rację, co tam sir Izaak! Najważniejsze, żeby ludzie byli dobrzy. Przygotowałem nawet stosowny plan lekcji:

              Poniedziałek: religie świata, tolerancja
              Wtorek: antykoncepcja, równość płci
              Środa: wybielanie PRL-u (ech, ten złośliwiec Senta, akurat w środę!)
              Czwartek: walka z homofobią, sprawiedliwość społeczna
              Piątek: dobrodziejstwa Unii Europejskiej
              Sobota: S. Sierakowski - krótki zarys życia i działalności
              Niedziela: zabawy terenowe, warsztaty wyrównujące szanse

              Weekend, jak widać, jest zajęty. I dobrze! Jeszcze rodzice by mogli przez ten czas zburzyć dopiero kiełkującą, delikatną strukturę Nowego Człowieka.

                • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 16:32
                  Nie do końca mimowolnie. Mój brat miał w liceum 1 godzinę fizyki i 2 religii - fajnie, nie? Pisałem, że przeszkadzają mi lekcje religii oraz "wychowanie do życia w rodzinie". Tak samo jak wizyty Młodzieży Wszechpolskiej - ja na szczęście jako uczeń nie musiałem tych przyjemniaczków gościć (tego już bym chyba nie przeżył), ale wiem, że chadzają po szkołach. Podobnie byłem przeciwnikiem lekcji patriotyzmu, mundurków itp. A mundurki to już mnie naprawdę dobiły pamiętam - najbardziej to, że czułem się k*rewsko osamotniony jako ich przeciwnik. :(

                  Osobiście już bym pewnie wolał Biedronia od Giertycha, ale to już subiektywne. Komuś innemu bardziej może przeszkadzać Biedroń. Słowem: to, że prawicowa indoktrynacja w szkołach jest zła, wcale nie oznacza, że zamiana jej na lewicową jest jakimś rozwiązaniem.

                  Moim zdaniem szkoła to: kreda, tablica, tornister, worek z obuwiem, pulpit, pióro, kajet, dyktanda, rachunki, zadania z arytmetyki o rolnikach, i tak dalej. :) Z tym mi się kojarzy słowo "szkoła". Niestety coraz mniej.
                  • kocia_noga Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 18:18
                    Moja szkoła wyglądała ciut inaczej.Na lekcjach, ale tylko historii i
                    WOsu pieprzono nam propagandowe bzdury i wszyscy wiedzieli,że to
                    konieczny rytuał.Po lekcjach szło się na religię i tam xiądz
                    pieprzył swoje w drugą stronę.Ogólnie nauczyło to nas pieprzyć
                    pieprzenie.
                    Dziś niestety jest w jedną stronę i chyba nie ma tego cudzysłowu.
                    --
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,78884826.html
                    • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 18:51
                      > Moja szkoła wyglądała ciut inaczej.(...)

                      Chyba nie chcesz przez to powiedzieć, że wtedy było lepiej?

                      > Dziś niestety jest w jedną stronę

                      No cóż, ciężko się nie zgodzić. Faktem jest, że obecnie na przedmioty pozanaukowe wpływ ma Kościół i prawica. Ale z drugiej strony nie są to zajęcia obowiązkowe, a - jak rozumiem - od pogadanek z gośćmi przychodzącymi do szkoły nie można się w żaden sposób zwolnić oraz wszystko się odbywa poza wiedzą rodziców. To tez trzeba brać pod uwagę.

                      --
                      „Każdego określa nie tylko to, co on sam mówi, lecz charakter ludzi, którzy mają podobny światopogląd.” — A. Huxley
                  • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 18:23
                    Z drugiej strony coraz więcej rodziców narzeka, że szkoła nie wychowuje. Czyli
                    trzeba znaleźć złoty środek. Na początek proponuję przestać robić z polonistów
                    antykwariuszy i dać do kanonu lektur książki, które są dziś czytane i
                    dyskutowane. Skończmy wreszcie z mrówkami w gaciach, bo to nikogo nie obchodzi,
                    więcej literatury trudnej, ale nie stylistycznie i fabularnie, tylko etycznie
                    właśnie.
                    --
                    Nie uznaję widea, loga, psycholożki i innych zboczeń!
                    • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:08
                      dzikowy napisał:

                      > Z drugiej strony coraz więcej rodziców narzeka, że szkoła nie
                      wychowuje. Czyli
                      > trzeba znaleźć złoty środek. Na początek proponuję przestać robić
                      z polonistów
                      > antykwariuszy i dać do kanonu lektur książki, które są dziś
                      czytane i
                      > dyskutowane. Skończmy wreszcie z mrówkami w gaciach, bo to nikogo
                      nie obchodzi,
                      > więcej literatury trudnej, ale nie stylistycznie i fabularnie,
                      tylko etycznie
                      > właśnie.

                      Dzikowy, zgadzam się z Tobą. Jak mawiała moja polonistka, lepiej
                      omówić jedną lekturę przedstawiająca trudny z moralnego punktu
                      widzenia problem, wraz z odwołaniem do psychologii, socjologii niż
                      15 lektur, które nie zmuszą człowieka do przemyśleń przydatnych na
                      życie.
                      --
                      www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                    • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:16
                      > Z drugiej strony coraz więcej rodziców narzeka, że szkoła nie wychowuje. Czyli
                      > trzeba znaleźć złoty środek.

                      Ja wiem, czy "trzeba"? Rodzice zamiast narzekać powinni wziąć sprawy w swoje ręce (co, poza walką z przestępczością, generalnie ludziom się zaleca) i zająć się wychowaniem własnej dziatwy. Najłatwiej odpowiedzialnością za wszystko obarczać państwo. Już słyszę te rozpaczliwe kwestie: "Panie kochany, dzieciak jest niewychowany, bo takich polityków mamy... Gertych by nastał, to by zrobił porządek".

                      > Na początek proponuję przestać robić z polonistów
                      > antykwariuszy i dać do kanonu lektur książki, które są dziś czytane i dyskutowane.

                      Tak, tu się zdecydowanie zgodzę. Kanon lektur trzeba by zmodernizować i nieco odkurzyć. Starczy już katowania ludzi opowieściami Orzeszkowej i Żeromskiego, bo to naprawdę nic nie wnosi.

                      Zresztą ja bym - tu za Kingą Dunin trochę to mówię, bo miała rację - wprowadził więcej literatury powszechnej, nawet rezygnując z części polskiej. I tu bym na przykład, tak a propos swojej stopki, dołączył do licealnego kanonu chociażby "Nowy, wspaniały świat" Huxleya, i generalnie więcej literatury dwudziestowiecznej.

                      Teraz w szkole omawia się jakieś historie o rycerzach, żeglarzach, szlachcie, lekarzach-idealistach i Bóg wie czym jeszcze. Albo o jakimś kolesiu, który piał do tej czy innej napuszonej ślicznotki, po czym palnął sobie w łeb. Fantastycznie! Jakby ten świat nie miał większych problemów.
                      --
                      „Każdego określa nie tylko to, co on sam mówi, lecz charakter ludzi, którzy mają podobny światopogląd.” — A. Huxley
                      • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:23
                        senta.fa napisał:

                        > > Z drugiej strony coraz więcej rodziców narzeka, że szkoła nie
                        wychowuje.
                        > Czyli
                        > > trzeba znaleźć złoty środek.
                        >
                        > Ja wiem, czy "trzeba"? Rodzice zamiast narzekać powinni wziąć
                        sprawy w swoje rę
                        > ce (co, poza walką z przestępczością, generalnie ludziom się
                        zaleca) i zająć si
                        > ę wychowaniem własnej dziatwy. Najłatwiej odpowiedzialnością za
                        wszystko obarcz
                        > ać państwo. Już słyszę te rozpaczliwe kwestie: "Panie kochany,
                        dzieciak jest ni
                        > ewychowany, bo takich polityków mamy... Gertych by nastał, to by
                        zrobił porząde
                        > k".
                        >
                        > > Na początek proponuję przestać robić z polonistów
                        > > antykwariuszy i dać do kanonu lektur książki, które są dziś
                        czytane i dy
                        > skutowane.
                        >
                        > Tak, tu się zdecydowanie zgodzę. Kanon lektur trzeba by
                        zmodernizować i nieco o
                        > dkurzyć. Starczy już katowania ludzi opowieściami Orzeszkowej i
                        Żeromskiego, bo
                        > to naprawdę nic nie wnosi.
                        >
                        > Zresztą ja bym - tu za Kingą Dunin trochę to mówię, bo miała
                        rację - wprowadził
                        > więcej literatury powszechnej, nawet rezygnując z części
                        polskiej. I tu bym na
                        > przykład, tak a propos swojej stopki, dołączył do licealnego
                        kanonu chociażby
                        > "Nowy, wspaniały świat" Huxleya, i generalnie więcej literatury
                        dwudziestowiecz
                        > nej.
                        >
                        > Teraz w szkole omawia się jakieś historie o rycerzach, żeglarzach,
                        szlachcie, l
                        > ekarzach-idealistach i Bóg wie czym jeszcze. Albo o jakimś
                        kolesiu, który piał
                        > do tej czy innej napuszonej ślicznotki, po czym palnął sobie w
                        łeb. Fantastyczn
                        > ie! Jakby ten świat nie miał większych problemów.
                        Jako tako orientuję się w tym, co przerabia się na polskim, bo mam
                        parę znajomych, które są polonistkami. One często zwracają uwagę na
                        to, że z romantyzmu przerabia się zbyt wiele utworów, które są
                        poniekąd zbliżone do siebie. Może lepiej byłoby wybrać jakiś jeden,
                        a nie omawiać wszystko byle jak, jak leci. Na pewno nie powinno się
                        zmieniać kanonu lektur dotyczących wojny, bo one naprawdę wiele
                        wnoszą, "Zbrodnię i karę" można również ciekawie omówić, zwrócić
                        uwagę na psychologię postaci, "Granica" jako powieść psychologiczna
                        też niesie jakąś wiedzę przydatną w życiu, ale uważam, że
                        współczesny program jest przeładowany. Po co czytać "Potop", który
                        przypomina poniekąd telenowelę brazylijską?

                        --
                        www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                      • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 22:49
                        senta.fa napisał:

                        > "Nowy, wspaniały świat" Huxleya, i generalnie więcej literatury dwudziestowiecz
                        > nej.
                        >
                        Też bym dodał Huxley'a. Mae co nieco o konsumpcjonizmie:)

                        > Teraz w szkole omawia się jakieś historie o rycerzach, żeglarzach, szlachcie, l
                        > ekarzach-idealistach i Bóg wie czym jeszcze.

                        Jak o żeglarzach, to tylko "Moby Dick" i "20k mil podmorskiej żeglugi" - eh ten
                        motyw zemsty

                        Albo o jakimś kolesiu, który piał
                        > do tej czy innej napuszonej ślicznotki, po czym palnął sobie w łeb.

                        ... i nie trafił.
                        --
                        Nie uznaję widea, loga, psycholożki i innych zboczeń!
                        • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:07
                          > ... i nie trafił.

                          No coś mi właśnie świta, że jakoś mu nie poszło za dobrze i miał niełatwą śmierć. Zdarza się.

                          Zresztą pal licho "Cierpienia młodego frajera", Wokulski był lepszy. Zarabiał latami szmalceson w Rosji, a ta cała Izabela go zwodziła, zwodziła aż w końcu olała. :)

                          Och! "Stanisław Wokulski – romantyk czy pozytywista?" A co za różnica? Pytajmy lepiej, jak to się stało, że poważny biznesmen płaszczył się przed pi*rdolniętą córeczką zubożałego szlachcica, który miał do tego z żebracze inklinacje. Dlaczego ten człowiek ani razu przez blisko 1000 stron nie zapytał sam siebie: "jak to się stało, że znalazłem się w tak godnym pożałowania położeniu?" :)

                          Co tam się jeszcze przerabiało? W sumie ten lekarz z Żeromskiego to był niezły leszczyk... dobre miał rozterki. :D Nie no... nie wiem, po co się to przerabia, tylko złe wzorce się serwuje młodzieży. :)

                          Dobra, skończę już, bo krytyk literacki się ze mnie robi, a stąd już tylko krok do... sami wiecie czego ;)

                          --
                          „Każdego określa nie tylko to, co on sam mówi, lecz charakter ludzi, którzy mają podobny światopogląd.” — A. Huxley
                          • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:15
                            A przy okazji, pamiętam, że "przerabiając" (to słowo bardzo pasuje do omawiania
                            lektur w polskich szkołach) "Dżumę" Camusa tylko raz usłyszałem słowo -
                            egzystencjalizm, nawet bez specjalnego rozwinięcia. A przecież bez tego nie
                            warto w ogóle po książkę sięgać! Z Romantyzmy chciałbym coś z literatury
                            gotyckiej (Na podstawie "Drakuli" można się nauczyć pisania pięknych listów),
                            trochę steam punku, dziennikarstwa Twaina i literatury społecznej Dickensa.

                            I dużo Lema.

                            Najchętniej wszystko Lema.

                            A na koniec OBOWIĄZKOWO Sapkowskiego. Nie lubię jego książek, ale zahacza o tyle
                            współczesnych problemów... taki Sienkiewicz dla dorosłych, szczególnie trylogia
                            Husycka.
                            --
                            Nie uznaję widea, loga, psycholożki i innych zboczeń!
                          • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:19
                            senta.fa napisał:

                            > > ... i nie trafił.
                            >
                            > No coś mi właśnie świta, że jakoś mu nie poszło za dobrze i miał
                            niełatwą śmier
                            > ć. Zdarza się.
                            >
                            > Zresztą pal licho "Cierpienia młodego frajera", Wokulski był
                            lepszy. Zarabiał l
                            > atami szmalceson w Rosji, a ta cała Izabela go zwodziła, zwodziła
                            aż w końcu ol
                            > ała. :)
                            >
                            > Och! "Stanisław Wokulski – romantyk czy pozytywista?" A co za
                            różnica? Py
                            > tajmy lepiej, jak to się stało, że poważny biznesmen płaszczył się
                            przed pi*rdo
                            > lniętą córeczką zubożałego szlachcica, który miał do tego z
                            żebracze inklinacje
                            > . Dlaczego ten człowiek ani razu przez blisko 1000 stron nie
                            zapytał sam siebie
                            > : "jak to się stało, że znalazłem się w tak godnym pożałowania
                            położeniu?" :)
                            >
                            A ja uważam, że w ogóle ukazuje się nieprawdziwe oblicze
                            Wokulskiego. Widzimy w nim takiego biedaka, skrzywdzonego przez los,
                            którym gardziła Łęcka, a pomija się fakt, że chciał ją od siebie
                            uzależnić poprzez pieniądze. Nie wiem, czy tylko ja mam takie
                            refleksje, ale ja dopatruję się tam motywu sponsoringu i tu można
                            było pociągnąć lekcję w tym kierunku, czy moralnie jest uzależniać
                            ukochaną osobę od siebie finansowo, czy nie jest to naganne moralnie.
                            --
                            www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                              • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:26
                                senta.fa napisał:

                                > Obawiam się, że w tamtych czasach to było zupełnie normalne. Takie
                                czasy: małże
                                > ństwa z rozsądku, strach przed mezaliansami, i tak dalej.
                                No, ale można to jakoś uwspółcześnić i wskazać na amoralizm takiego
                                postępowania, zastanowić się, co w nim jest złego. W moim
                                przekonaniu tak właśnie powinien wyglądać język polski. Lektura
                                debata, pojęcia, zagadnienia psychologiczne, socjologiczne,
                                odniesienie do współczesności.

                                --
                                www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
          • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:04
            senta.fa napisał:

            > > Z tym, że każdy młody człowiek się dopiero kształtuje, nikt nie
            > > przychodzi na świat z wartościami i żeby jakiś system
            aksjologiczny
            > > sobie stworzyć, muszą poznawać różne.
            >
            > Zgoda. Niemniej ja nie chcę widzieć żadnych tego rodzaju
            organizacji w szkołach
            > . Niech młodzież poznaje systemy aksjologiczne gdzie indziej.
            Zresztą póki co n
            > ie jesteśmy w stanie przekazać młodym ludziom praw dynamiki sir
            Izaaka Newtona
            > oraz podstaw gramatyki polskiej, a bierzemy się za nauczanie
            tolerancji?
            Po pierwsze, tolerancja jest czymś niezbędnym, aby różne jednostki
            mogły ze sobą współżyć w społeczeństwie i żeby odbywało się
            bezkolizyjnie. Ta wartość nie jest mniej ważna od praw dynamiki czy
            umiejętności prawidłowego formułowania myśli. Pytanie tylko, gdzie,
            jak nie w szkole, dzieci mają poznać różne systemy wartości, jeżeli
            niektórzy rodzice albo w ogóle nie przykładają wagi do wychowywania
            dzieci, albo zaszczepiają w nich uprzedzenia, nie dając możliwości
            wyboru.

            --
            www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
            • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:38
              > Po pierwsze, tolerancja jest czymś niezbędnym(...)

              Saszenko moja droga, a gdzie ja napisałem, że nie jest? Oczywiście, że jest. Nikt tego nie neguje, w każdym razie ja - nie.

              > Pytanie tylko, gdzie,
              > jak nie w szkole, dzieci mają poznać różne systemy wartości, jeżeli
              > niektórzy rodzice albo w ogóle nie przykładają wagi do wychowywania
              > dzieci, albo zaszczepiają w nich uprzedzenia, nie dając możliwości
              > wyboru.

              No właśnie... to jest pytanie zasadnicze. Czy to, że rodzice wychowują dzieci źle znaczy, że państwo ma ich zastępować? Moim zdaniem, poza sytuacjami patologicznymi, to nie do przyjęcia pogląd.

              Potem piszesz o możliwości wyboru. "Naszym" zdaniem, tzn. zdaniem ludzi o światopoglądzie nielewicowym, każdy ma wolność wyboru. Oczywiście, że ludziom, którzy wyrastali w nietolerancyjnym środowisku będzie trudniej - ale kto mówi, że w ogóle cokolwiek jest łatwe? Ale to już światopogląd, możemy się nie dogadać w tej kwestii.

              I najważniejsze: trzeba by się zastanowić, czy aby na pewno tego rodzaju akcje w ogóle mają sens. Bo na moje oko, to wizyta gejów w szkole i tak wiele nie da. Z nietolerancją to tak naprawdę problem się zaczyna u ludzi faszyzujących, bo oni rzeczywiście są w stanie robić krzywdę ludziom. Ale czy naprawdę sądzisz, że koleżka, który jest w stanie rzucać w ludzi kamieniami, zmieni się pod wpływem pogadanki? Bądźmy troszkę chociaż realistami.
              --
              „Każdego określa nie tylko to, co on sam mówi, lecz charakter ludzi, którzy mają podobny światopogląd.” — A. Huxley
              • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:24
                senta.fa napisał:

                > > Po pierwsze, tolerancja jest czymś niezbędnym(...)
                >
                > Saszenko moja droga, a gdzie ja napisałem, że nie jest?
                Oczywiście, że jest. Ni
                > kt tego nie neguje, w każdym razie ja - nie.
                >
                > > Pytanie tylko, gdzie,
                > > jak nie w szkole, dzieci mają poznać różne systemy wartości,
                jeżeli
                > > niektórzy rodzice albo w ogóle nie przykładają wagi do
                wychowywania
                > > dzieci, albo zaszczepiają w nich uprzedzenia, nie dając
                możliwości
                > > wyboru.
                >
                > No właśnie... to jest pytanie zasadnicze. Czy to, że rodzice
                wychowują dzieci ź
                > le znaczy, że państwo ma ich zastępować? Moim zdaniem, poza
                sytuacjami patologi
                > cznymi, to nie do przyjęcia pogląd.
                >
                > Potem piszesz o możliwości wyboru. "Naszym" zdaniem, tzn. zdaniem
                ludzi o świat
                > opoglądzie nielewicowym, każdy ma wolność wyboru. Oczywiście, że
                ludziom, którz
                > y wyrastali w nietolerancyjnym środowisku będzie trudniej - ale
                kto mówi, że w
                > ogóle cokolwiek jest łatwe? Ale to już światopogląd, możemy się
                nie dogadać w t
                > ej kwestii.
                >
                > I najważniejsze: trzeba by się zastanowić, czy aby na pewno tego
                rodzaju akcje
                > w ogóle mają sens. Bo na moje oko, to wizyta gejów w szkole i tak
                wiele nie da.
                > Z nietolerancją to tak naprawdę problem się zaczyna u ludzi
                faszyzujących, bo
                > oni rzeczywiście są w stanie robić krzywdę ludziom. Ale czy
                naprawdę sądzisz, ż
                > e koleżka, który jest w stanie rzucać w ludzi kamieniami, zmieni
                się pod wpływe
                > m pogadanki? Bądźmy troszkę chociaż realistami.
                No właśnie, sam piszesz, że kolesia to nie zmieni. Również tak
                uważam i dlatego jestem przekonana, że takie lekcje są potrzebne,
                zanim człowiek na dobre przesiąknie homofobią. Istnieje spora
                szansa, że ta homofobia u tego koleżki zrodziła się w wyniku
                wychowania i stąd bez cienia wątpliwości przychodzi mu rzucenie
                kamieniem w Paradę Równości. Takie spotkania mogą uświadomić dzieci,
                zanim na dobre będą wierzyć, że "geje to zaraza", że przysługują im
                takie same prawa. Wielu ludzi w życiu nie miało bezpośredniego
                kontaktu z Żydami, ale widzi w nich samego diabła, a takie spotkania
                mogłyby odczarować pewne negatywne obrazy.

                --
                www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:35
                  > No właśnie, sam piszesz, że kolesia to nie zmieni. Również tak
                  > uważam i dlatego jestem przekonana, że takie lekcje są potrzebne,
                  > zanim człowiek na dobre przesiąknie homofobią.

                  Eeee, ja tam sądzę, że jednak bardziej chodzi o rzucanie kamieniami jako takie. Trzeba tylko mieć w kogo, to się szuka pretekstów. Jak nie homoseksualistów, to obcokrajowców; jak nie obcokrajowców, to kibiców innej drużyny; a już naprawdę nie ma komu przyłożyć, to się bije kogokolwiek, np. za "głupi wyraz twarzy". Tacy goście zawsze sobie coś wynajdą. Moim zdaniem takich gości trzeba pakować do pierdla za pobicia, zanim zaczną mordować, a nie z nimi wchodzić w jakieś dyskusje. Z bandytami się nie dyskutuje.

                  Natomiast nie uwierzę, że normalny, niezdemoralizowany człowiek zobaczy geja w TV i zapała nagle chęcią rzucania kamieniami.

                  --
                  „Każdego określa nie tylko to, co on sam mówi, lecz charakter ludzi, którzy mają podobny światopogląd.” — A. Huxley
              • okrent9 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 22.05.08, 03:09
                senta.fa napisał:

                "Czy to, że rodzice wychowują dzieci źle znaczy, że państwo ma ich
                zastępować?"

                A czemu nie? pro publico bono?

                "Ale czy naprawdę sądzisz, ż
                > e koleżka, który jest w stanie rzucać w ludzi kamieniami, zmieni
                się pod wpływe
                > m pogadanki? Bądźmy troszkę chociaż realistami."

                Nawet jeśli on się nie zmieni, mogą się zmienić pozostali, a wtedy
                ów "on, który jest w stanie rzucać w ludzi kamieniami", nie będzie
                się czuł aż tak komfortowo sięgając po kamień. Wiedząc, że większość
                tego nie akceptuje.
      • aelithe Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:12
        Santa Fa dlaczego uważasz, że jako rodzic zgodze się na propagowanie
        treści homoseksualnych dla moich dzieci? I dlaczego ktoś ma to robić
        wbrew mojej woli? Nie preszkadza mi fakt, że nauczycielem moich
        dzieci może być homoseksualista. Homoseksualista, który jest dobrym
        pedagogiem i zapewnia bezpieczeńśtwo dzieciom, jest lepszym
        rozwiązaniem dla nich niż heteroseksualny pedofil. Niemniej nie
        oznacza to, że chcę by w pewnym wieku dzieci biegały po ich
        szkołach "trójki" gejowskie, które mówią jak to dobrze by było być
        gejem, gdyby nie ci przeklęci homofobii.
        Istnieją pewne granice tolerancji; generalnie jest to granica między
        nomalnością. Nie zgadzam się na polityczną poprawność. Sprawy należy
        nazywać po imieniu; inaczej dojdziemy do sytuacji już istniejącej w
        niektórych krajach europejskich, gdzie organizacje gejowskie stają
        czymś w rodzaju irańskich strażników rewolucji ( oczywiście nie
        islamskiej) i tylko szukają kogo by oskarżyć o homofobię.
        Takim przykładem było przyznanie adopcji przez brytyjską pomoc
        społeczną 4 chłopców parze pedofilów. Mimo istenijących dowodów
        pomoc społeczna z jednej strony nie interweniowała w obronie dzieci,
        a z drugiej wyrażała zgode na adopcję kolejnych ofiar; by nie
        narazić się organizacjom gejowskim. Z tym samym powodów zmuszono do
        zamknięcia w UK kilku katolickich agencji adopcyjnych, bo nie
        zgadzały się na przekazywanie dzieci parom homoseksualnym.
        • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:55
          > Santa Fa dlaczego uważasz, że jako rodzic zgodze się na propagowanie
          > treści homoseksualnych dla moich dzieci? I dlaczego ktoś ma to robić
          > wbrew mojej woli?

          Yyyy... a skąd u Ciebie zrodził się pomysł, że tak uważam? :) Pisałem raczej coś dokładnie odwrotnego o ile pamiętam.
          --
          „Każdego określa nie tylko to, co on sam mówi, lecz charakter ludzi, którzy mają podobny światopogląd.” — A. Huxley
            • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:50
              Z jednej strony mamy krzyki z powodu "trójek gejowskich", że propaganda itede, z
              drugiej strony, wyobraź sobie:

              Parada Równości w Warszawie, w szkole zbiórka o 9. i pod eskortą nauczycieli i
              działacza gejowskiego wszyscy parami wędrują na miejsce startu i po zakończonej
              imprezie wracają karnie do domów i tak przez tydzień. Jeżeli rodzice mają
              obiekcje co do udziału dzieci, to i tak mają dzień wolny od zajęć.

              Poza tym przez cały rok mają2 godziny ideologii gejowskiej tygodniowo (za co
              płaci szkoła), a jeżeli nie chcą brać udziału, to mogą sobie posiedzieć na
              korytarzu, bo ostatnia godzina, to bujda.

              Tylko trzeba uważać, bo Biedroń z Niemcem i Kostrzewą walczą o wpisanie oceny z
              gejolekcji do średniej.

              Przypomina Ci to coś?? To o jakiej tolerancji mówimy? I o jakim zamykaniu drzwi
              dla indoktrynacji.
              --
              Nie uznaję widea, loga, psycholożki i innych zboczeń!
              • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 11.05.08, 00:09
                Przypomina... zgrabna analogia. Problem tylko, jak wykurzyć religię ze szkół. Masz jakiś pomysł? Ja niestety nie. :( Nie wiem po prostu, po co jeszcze dokładać lekcje o homoseksualizmie do tego wszystkiego, tłumaczyłem mój sposób rozumowania.

                PS Osobiście, zamiast siedzieć na korytarzu, przebywałem w rozmaitych zakamarkach szkoły pewną całkiem niebrzydką dziewczyną. W sumie takie najgorsze te lekcje religii nie były. :)

                --
                „Każdego określa nie tylko to, co on sam mówi, lecz charakter ludzi, którzy mają podobny światopogląd.” — A. Huxley
                • sephorka1985 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 19.05.08, 10:47
                  Ja uważam, że geje i lesbijki to są istoty psychicznie chore, które po wczesnym
                  wykryciu swojej ułomności mogłyby zostać wyleczone przez dobrego psychiatre.. no
                  ale to moje subiektywne zdanie ;) a tak w ogóle czy było im źle jak siedzieli w
                  swoich knajpach z darkroomami i niewychodzili?? nikt ich wtedy nie szykanował..
                  do szkół im się zachciało.. nie wiem po co.. ja bym nie wyraziła zgody zeby
                  jakich "gej" uswiadamiał moje dziecko... chore...
                  • bene_gesserit Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 19.05.08, 10:52
                    sephorka1985 napisała:

                    > Ja uważam, że geje i lesbijki to są istoty psychicznie chore,
                    które po wczesnym
                    > wykryciu swojej ułomności mogłyby zostać wyleczone przez dobrego
                    psychiatre.. n
                    > o
                    > ale to moje subiektywne zdanie ;)

                    Homoseksualizm nie jest choroba.
                    Nie ma go w miedzynarodowym rejestrze chorob. Wiec to nie
                    jest 'twoje subiektywne zdanie', ale bzdura po prostu.
                    --
                    Fuck you, batteries!
                      • senta.fa Daj już spokój. 19.05.08, 23:19
                        Daj już spokój. Nikt tu nie będzie tego typu poglądów tolerował - ja w każdym razie nie zamierzam. Co znaczy "leczyć"? To znaczy jak niby chcesz homoseksualistów "leczyć"? Na zasadzie skojarzenia z czymś nieprzyjemnym, jak w "Mechanicznej pomarańczy"? Może się udać... tylko jak potem im zaszczepisz heteroseksualizm to już naprawdę nie wiem.

                        Swoją drogą nie wiem, jakich to "wybitnych psychologów" masz na myśli. Obawiam się, że stanowisko współczesnej nauki jest nieco inne, niż Ci się wydaje. Zawsze się znajdą naukowcy, którzy będą bronić najgłupszych nawet tez, z kreacjonizmem włącznie - nie ma co aż tak poważnie do tego podchodzić.

                        PS Czemu homoseksualiści Ci właściwie aż tak bardzo przeszkadzają?

                        --
                        „Uwielbiam nowe ubranka. A stare ubranka są brzydkie. Zawsze wyrzucamy stare ubranka. Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat.” — A. Huxley
                        • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 19.05.08, 23:44
                          Napisalam na pocztaku ze to moje subiektywne zdanie, ja ich nie chce leczyc nie
                          jestem psychologiem. Przeszkadzają mi bo chca adoptowac dzieci, manifestuja
                          swoje ZBOCZENIE wszedzie gdzie sie da, nawet doszlo do tego ze w kiosku w srodku
                          miasta mozna kupic "Gejzer" ich gazetke zboczona ktora na wystawie w kiosku
                          widnieje i kazde dziecko moze na to patrzec, maja w swoich knajpach darkroomy
                          (pokoj w ktorym jest ciemno i wchodza do niego i uprawiaja seks z tym kto jest w
                          srodku, nie widzac twarzy..) Jestem katoliczka a Bog nie stworzyl dwóch meżcyzn
                          zeby ze soba zyli.. Jestem nietolerancyjna homofobka i tego sie nie wstydze. Nie
                          bede akceptowac homoseksualizmu. Poprostu chcialam wyrazic swoje zdanie bo chyba
                          od tego jest forum
                              • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:23

                                Nie przepraszaj, kazdy ma prawo do swojego zdania, nawet jesli nie
                                potrafi go uzasadnic. Zycze ci, zebys w przyszlosci miala dwoje
                                dzieci: synka i coreczke. I zeby odbydwoje okazali sie
                                homoseksualni.

                                --
                                Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
                                • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:29
                                  > Zycze ci, zebys w przyszlosci miala dwoje
                                  > dzieci: synka i coreczke. I zeby odbydwoje okazali sie
                                  > homoseksualni.

                                  A ja jej życzę, żeby ewentualne dzieci okazały się heteroseksualne. Dzieciom życzę tego tym bardziej... ;)

                                  --
                                  „Uwielbiam nowe ubranka. A stare ubranka są brzydkie. Zawsze wyrzucamy stare ubranka. Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat.” — A. Huxley
                                  • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:43
                                    sephorka1985 napisała:

                                    > a ja Ci zycze zeby Twoj chlopak okzal sie heteroseksualny bo
                                    pewnie jestes
                                    > pedalem.

                                    Noi popatrz - jak latwo z ciebie, katolickiej swietoszki wychodzi
                                    mala zmijka, ktora wyzywa ludzi od 'pedalow'.

                                    Zeby twoj sakrament pokuty byl wazny, bedziesz musiala mnie
                                    przeprosic, wiesz?

                                    --
                                    www.mikolaj.org.pl/pl/co_robimy_mamawpracy.php
                                      • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:52
                                        > nazwanie kogoś pedałem to tylko stwierdzenie faktu

                                        Tak, szczególnie gdy nazywasz tak kobietę. :D

                                        PS W Afryce nie ma śniegu

                                        --
                                        „Uwielbiam nowe ubranka. A stare ubranka są brzydkie. Zawsze wyrzucamy stare ubranka. Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat.” — A. Huxley
                                          • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:10
                                            > no coz bylabys dobrym pedalem swietnie broniacym praw...

                                            Cóż, kolejna pomyłka. Ja jestem mężczyzną. Ale nie sądzę, żebym był dobrym pedałem. Nie... raczej marny byłby ze mnie pedał.

                                            Natomiast mianem "pedała" określiłaś Bene_gesserit, która jest kobietą.

                                            --
                                            „Uwielbiam nowe ubranka. A stare ubranka są brzydkie. Zawsze wyrzucamy stare ubranka. Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat.” — A. Huxley
                                      • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:57
                                        sephorka1985 napisała:

                                        > Wiesz moja moralność to moja sprawa.

                                        Oczywiscie, ze twoja.

                                        Ja ci to pisze z dobrego serca: zlamalas VIII przykazanie. Jesli
                                        nie dopelnisz Sakramentu Pokuty (co, jak wiesz, nie ogranicza sie
                                        jedynie do spowiedzi, ale i do naprawienia grzechow oraz
                                        zadoscuczynienia, czyli tu akurat przeproszenia mnie publicznie),
                                        nie bedziesz mogla uczestniczyc w Sakramencie Komunii Sw. Jesli
                                        uznasz, ze zlamanie przykazania Bozego to 'nic takiego' i z takim
                                        grzechem w sercu przyjmiesz Sakrament Komunii Swietej, popelnisz
                                        bardzo ciezki grzech - grzech swietokradztwa, smiertelny. Co w
                                        praktyce oznacza, ze po smierci pojdziesz do piekla.

                                        --
                                        dont hejt de pleja, hejt de gejm
                                              • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:15
                                                sephorka1985 napisała:

                                                > Rozwaliles/las mnie teraz:D:D:D:D:D:D a co ma jedno do drugiego??
                                                jakie fałszyw
                                                > e
                                                > swiaedctwo... :D:D ze co ze sa pedaly i uwazam ze to zboczenie
                                                ktore moznaby
                                                > wyleczyc?? daj spokoj...

                                                Tak, pedały są w rowerach, ale nie widzę w tym problemu, tak samo
                                                jak w fakcie istnienia gejów. Leczyć powinnaś się Ty ze swojej
                                                homofobii i nienawiści, bo masz z tym problem.
                                                --
                                                www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                              • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:25
                                                Nazwalas mnie 'pedalem'.

                                                Nie jestem 'pedalem', nie jestem nawet mezczyzna. Jestem
                                                heteroseksualna kobieta. Osme przykazanie brzmi: 'nie mow
                                                falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu'. A ty wlasnie to
                                                zrobilas.

                                                Zlamalas VIII przykazanie i jesli chcesz, aby perspektywa raju byla
                                                dla ciebie otwarta, bedziesz musiala sie z tego wyspowiadac.
                                                Inaczej czekaja cie wieczne męki w piekle, a chyba bys tego nie
                                                chciala, prawda? No wlasnie.

                                                Jesli masz watpliwosci, mozesz je skonsultowac z jakims ksiedzem -
                                                zareczam ci, ze powie dokladnie to samo: zlamanie przykazania to
                                                ciezki grzech, z ktorego powinno sie wyspowiadac. Jesli sie nie
                                                wyspowiadasz i mimo tego bedziesz np uczestniczyc w Komunii Sw,
                                                popelnisz swietokradztwo. A swietokradztwo to grzech smiertelny.
                                                Oj, nabroilas, sephorka :(

                                                --
                                                W szczególności np. Skłodowska Curii też siedziałaby w jaskini
                                                gdyby nie jej mąż.
                                      • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:14
                                        sephorka1985 napisała:

                                        > Wiesz moja moralność to moja sprawa. A nazwanie kogoś pedałem to
                                        nie wyzwisko a
                                        > tym bardziej grzech tylko stwierdzenie faktu

                                        Jaki fakt? Od kiedy ludzie są elementem roweru? Skoro moralność to
                                        Twoja sprawa, to wara Ci od tego, co robią inni. Preznetujesz sobą
                                        charakterystyczną katolicką moralność wściubiania nosa w nie swoje
                                        sprawy, gdy sama obrażasz ludzi, pałasz nienawiścią, pozbawiasz ich
                                        godności, a to już grzech, nawet wg Kościoła.
                                        --
                                        www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                      • okrent9 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 03:23
                                        sephorka1985 napisała:

                                        "Wiesz moja moralność to moja sprawa. A nazwanie kogoś pedałem to
                                        nie wyzwisko a tym bardziej grzech"

                                        Oj, skonsultuj się z Watykanem, bo obawiam się, że nie masz
                                        najświeższych wytycznych w tej sprawie (przez "najświeższe" rozumiem
                                        już to, co mówił o traktowaniu homoseksualistów JP II)...
                                        • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 22:56
                                          Niedlugo bedziecie uwazac ze nazwanie kogos homoseksualista jest nietaktem.. bo
                                          teraz trendy to gej ... dla mnie zawsze beda zboczonymi pedalami.. PS. To forum
                                          jest o kosciele i grzechu?? <lol>
                                          • okrent9 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 23:28
                                            sephorka1985 napisała:

                                            "Niedlugo bedziecie uwazac ze nazwanie kogos homoseksualista jest
                                            nietaktem.. bo
                                            > teraz trendy to gej ... dla mnie zawsze beda zboczonymi pedalami.."

                                            A ty wiesz w ogóle, co to jest nietakt?

                                            "PS. To forum
                                            > jest o kosciele i grzechu??"

                                            Sama powoływałaś się na katolicyzm; myśmy ci tylko zwrócili uwagę na
                                            to, że sama rozmijasz się z nauczaniem KK...

                                            "<lol>"

                                            A dzieciom twoim, polskim, jak wytłumaczysz, że używasz nie-polskich
                                            skrótów?


                                            • saszenka2 Re: Daj już spokój. 23.05.08, 01:01
                                              okrent9 napisała:

                                              > sephorka1985 napisała:
                                              >
                                              > "Niedlugo bedziecie uwazac ze nazwanie kogos homoseksualista jest
                                              > nietaktem.. bo
                                              > > teraz trendy to gej ... dla mnie zawsze beda zboczonymi
                                              pedalami.."
                                              >
                                              > A ty wiesz w ogóle, co to jest nietakt?
                                              Nie, ona nawet chyba nie wie, czym jest szacunek dla drugiego
                                              człowieka, skoro korzysta z tak prymitywnych określeń.
                                              >
                                              > "PS. To forum
                                              > > jest o kosciele i grzechu??"
                                              >
                                              > Sama powoływałaś się na katolicyzm; myśmy ci tylko zwrócili uwagę
                                              na
                                              > to, że sama rozmijasz się z nauczaniem KK...
                                              Sama zaczęła od tego, jaka to z niej fantastyczna katoliczka, a
                                              okazuje się, że swojej wiary używa w zależności od okoliczności.Jak
                                              chce się czymś poprzeć i jest jej wygodnie, to katoliczka, jak jej
                                              nie pasi, to pisze, że nie jest już taką zapaloną katoliczką i co
                                              się czepiamy jej moralności, a sama zaczęła od wtryniania nosy w nie
                                              swoje sprawy, bo co ją obchodzi, kto z kim sypia?


                                              --
                                              www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                              • okrent9 Re: Daj już spokój. 23.05.08, 02:01
                                                saszenka2 napisała:

                                                "> > A ty wiesz w ogóle, co to jest nietakt?
                                                > Nie, ona nawet chyba nie wie, czym jest szacunek dla drugiego
                                                > człowieka, skoro korzysta z tak prymitywnych określeń."

                                                To moje pytanie było w poważnym stopniu retoryczne :)

                                                A reszta mojej wypowiedzi miała na celu skłonienie sephorki do
                                                spojrzenia na siebie z pewnego dystansu. To niezdrowe żeby młodzież
                                                w jej wieku (podejrzewam, że nick zawiera jej rok urodzenia; ale ton
                                                jej wypowiedzi sugeruje niestety późniejszy...) nie miała do siebie
                                                żadnego dystansu.
                                              • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 23.05.08, 16:14
                                                ja nigdy nie napisalam ze jestem zapalona katoliczka :) sami to sobie
                                                wymysliliscie.. a nie takt to pojecie wzgledne patrz wypowiedzi wzgledem mnie od
                                                was poprawynych obywateli broniacych uciesnionych
                                  • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:09
                                    sephorka1985 napisała:

                                    > a ja Ci zycze zeby Twoj chlopak okzal sie heteroseksualny bo
                                    pewnie jestes
                                    > pedalem. A moje dzieci nie beda zboczencami bo dobrze je wychowam.
                                    Co za poziom
                                    > wypowiedzi reprezentujesz.. najbardziej niemoralna wypowiedz jaka
                                    kiedykolwiek
                                    > slyszalam..

                                    Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby Senta spotykał się i żył w
                                    związku ze swoim rowerem lub fortepianem, bo tam masz pedały. Geje
                                    to geje i wg nauki Kościoła powinnaś ludzi darzyć szacunkiem.
                                    Katolicy prezentują piękną postawę swoim życiem, pałają nienawiścią
                                    do bliźniego pod przykrywką wiary w Boga. Orientacja nie zależy od
                                    wychowania i może się zdarzyć, że będziesz miała syna geja, tylko że
                                    on nigdy nie przyprowadzi Ci chłopaka, tylko będzie udawał, że jest
                                    ze swoją koleżanką, bo będzie się Ciebie bał.
                                    --
                                    www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                    • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:14
                                      > Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby Senta

                                      Widzisz... sprawa jest ciut bardziej pokomplikowana, bo Sephorka nazwała
                                      "pedałem" Bene_gesserit, nie mnie.

                                      --
                                      „Uwielbiam nowe ubranka. A stare ubranka są brzydkie. Zawsze wyrzucamy stare
                                      ubranka. Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat.” — A. Huxley
                                      • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:16
                                        senta.fa napisał:

                                        > > Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby Senta
                                        >
                                        > Widzisz... sprawa jest ciut bardziej pokomplikowana, bo Sephorka
                                        nazwała
                                        > "pedałem" Bene_gesserit, nie mnie.
                                        >
                                        To jej nienawiść naprawde kwalifikuje się do leczenia, to świadczy
                                        tylko o tym, jak wielką nienawiścią darzy gejów.

                                        --
                                        www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                    • goblin.girl Re: Daj już spokój. 23.05.08, 08:28
                                      saszenka2 napisała:
                                      > Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby Senta spotykał się i żył w
                                      > związku ze swoim rowerem lub fortepianem, bo tam masz pedały.

                                      znałam sympatycznego kolegę, który żył ze swoim rowerem w swym pokoju i mówił o
                                      nim w kontekście osoby :)
                                • kocia_noga Re: Daj już spokój. 20.05.08, 07:53
                                  bene_gesserit napisała:

                                  >
                                  > Nie przepraszaj, kazdy ma prawo do swojego zdania, nawet jesli nie
                                  > potrafi go uzasadnic. Zycze ci, zebys w przyszlosci miala dwoje
                                  > dzieci: synka i coreczke. I zeby odbydwoje okazali sie
                                  > homoseksualni.
                                  >

                                  He he he,los bywa tez taki.Znałam kiedyś rodzeństwo dokładnie takie -
                                  obydwoje byli dziećmi katolików- tradycjonalistów.Ojciec
                                  typu "płacę i wymagam", matka typu "moralność cnota i posłuszeństwo".
                                  Czasem to szansa żeby coś zmienić w sobie.


                                  --
                                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,78884826.html
                                  • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 20:32
                                    wiesz ja nie jestem katoliczka zagorzala cnotliwa ... a moj nazeczony jest
                                    skinheadem wiec nie bardzo rozumiem wasza dyskusje o moich homosekualnych
                                    dzieciach w katolickim malzenstwie .. straszne trywialne i infantylne forum
                                    najgorsze na jakim bylam ale to swiadczy tylko o forumowiczach..
                                    • kocia_noga Re: Daj już spokój. 20.05.08, 21:49
                                      sephorka1985 napisała:

                                      > wiesz ja nie jestem katoliczka zagorzala cnotliwa ... a moj
                                      nazeczony jest
                                      > skinheadem wiec nie bardzo rozumiem wasza dyskusje o moich
                                      homosekualnych
                                      > dzieciach w katolickim malzenstwie


                                      No dobrze, pomińmy ten katolicyzm a zostawmy konserwatyzm i
                                      nacjonalizm, skoro twój chłopak to skinhead.W takim związku też
                                      zdarzają się dzieci homoseksualne, wiec może się to i wam
                                      przytrafić.Coś wcześniej pisałas,że dobrze wychowasz swoje dzieci
                                      więc nie stana się homo.Możesz to jakoś rozwinąć, na czym polegać
                                      będzie to wychowanie zapobiegające 'chorobie'?
                                      --
                                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,78884826.html
                                      • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 22:08
                                        Stworzymy wlasciwy model rodziny. Dzieci nasze beda szanowaly swoj kraj,
                                        historie, religie. Beda uswiadamiane na temat zboczencow i beda wiedzialy ze to
                                        jest zle :) Napisalam to prostym jezykiem bo i tak jest to forum gdzie sie nie
                                        dyskutuje tylko wzajemnie obraza wiec nie ma potrzeby rozwijania tematu
                                        • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 22:26
                                          Ale pisałaś najpierw, że to choroba, a potem, że będziesz wychowywać. Nie da się wychowaniem zapobiegać chorobom o ile wiem.

                                          > gdzie sie nie dyskutuje

                                          Jak na razie wszyscy, łącznie ze mną, z Tobą dyskutują. I to mimo tego, że na to nie zasługujesz.

                                          --
                                          „Uwielbiam nowe ubranka. A stare ubranka są brzydkie. Zawsze wyrzucamy stare ubranka. Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat.” — A. Huxley
                                          • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 23:23
                                            mozna zapobiagc chorobom ... a oczywiscie jezli zrozumiales/las ze wg mnie to
                                            jest pewnego rodzaju choroba psychiczna, ułomnośc. Mialam znajomych gejow i
                                            zanim poznalam ich kulture mialam inne podejscie do sprawy wiec nie myslcie
                                            sobie ze ja opowiadm brednie bo moje opinie sa bardzo przemyslane. Jezlei
                                            dyskusja dla Ciebie jest wjezdzanie na moralnosc, religie i dzieci rozmowcy to
                                            chyba nie pojmujesz pewnych najprostszych pojec... a nie zasluguje dlaczego?? bo
                                            nie jestem tolerancyjna?? czy dlatego ze mam inne zdanie?? a moze dlatego ze
                                            jestem konserwatywna a nie liberalna, jak osoby piszace w tym temacie.. czy moze
                                            dlatego ze nie chce zeby pedaly wychowywaly dzieci albo braly slub przed
                                            Bogiem... czlowieku wez sie zastanow.. ja nie chce ich pozabijac tylko wierze ze
                                            nie dojdzie do takich rzeczy jak w Holandii.. moim zdaniem sami sobie stworzyli
                                            homofobie wczesniej jak nie wychodzili na ulice manifestuac swoja marna
                                            orientacje nikt ich nie szykanowal a przynajmniej nie w takiej skali.. znasz
                                            jakiegos geja albo lesbijke?? spedziles/las jakis czas w ich towarzystwie??
                                            byles/las w knajpie?? pewnie nie... tylko opowiadacie szlagiery bo teraz trendy
                                            byc tolerancyjnym.. dam sobie reke usciac ze malo z Was zna jakiegos pedala a
                                            tym bardziej srodowisko. Tacyscie tolerancyjni a nie pozwilicie miec wlasnego
                                            zdania...?? bo co bo sie nie podoba ..
                                            • saszenka2 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 01:05
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > mozna zapobiagc chorobom ... a oczywiscie jezli zrozumiales/las ze
                                              wg mnie to
                                              > jest pewnego rodzaju choroba psychiczna, ułomnośc. Mialam
                                              znajomych gejow i
                                              > zanim poznalam ich kulture mialam inne podejscie do sprawy wiec
                                              nie myslcie
                                              > sobie ze ja opowiadm brednie bo moje opinie sa bardzo przemyslane.
                                              Jezlei
                                              > dyskusja dla Ciebie jest wjezdzanie na moralnosc, religie i dzieci
                                              rozmowcy to
                                              > chyba nie pojmujesz pewnych najprostszych pojec... a nie zasluguje
                                              dlaczego?? b
                                              > o
                                              > nie jestem tolerancyjna?? czy dlatego ze mam inne zdanie?? a moze
                                              dlatego ze
                                              > jestem konserwatywna a nie liberalna, jak osoby piszace w tym
                                              temacie.. czy moz
                                              > e
                                              > dlatego ze nie chce zeby pedaly wychowywaly dzieci albo braly slub
                                              przed
                                              > Bogiem... czlowieku wez sie zastanow.. ja nie chce ich pozabijac
                                              tylko wierze z
                                              > e
                                              > nie dojdzie do takich rzeczy jak w Holandii.. moim zdaniem sami
                                              sobie stworzyli
                                              > homofobie wczesniej jak nie wychodzili na ulice manifestuac swoja
                                              marna
                                              > orientacje nikt ich nie szykanowal a przynajmniej nie w takiej
                                              skali.. znasz
                                              > jakiegos geja albo lesbijke?? spedziles/las jakis czas w ich
                                              towarzystwie??
                                              > byles/las w knajpie?? pewnie nie... tylko opowiadacie szlagiery bo
                                              teraz trendy
                                              > byc tolerancyjnym.. dam sobie reke usciac ze malo z Was zna
                                              jakiegos pedala a
                                              > tym bardziej srodowisko. Tacyscie tolerancyjni a nie pozwilicie
                                              miec wlasnego
                                              > zdania...?? bo co bo sie nie podoba ..

                                              Sephorko, tak się składa, że znam sporo gejów i parę lesbijek,
                                              wspaniali ludzie, potrafią się świetnie bawić, dlatego chadzam
                                              czasami do ich klubu. Dlaczego mają siedzieć cicho i udawać, że nie
                                              istnieją? Dlaczego nie mają prawa manifestować swych poglądów, brać
                                              ślubu, adoptować dzieci, dziedziczyć po sobie? Czy Ty też chciałabyś
                                              żyć ze swoim skinheadem w ukryciu, na ulicy nie móc go wziąć za
                                              rękę, pocałować? To jest Twoim zdaniem normalne, że ludzie muszą
                                              kryć się ze swoją tożsamością i uczuciami?
                                              --
                                              www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                                • saszenka2 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 16:05
                                                  sephorka1985 napisała:

                                                  > Twoje pytania pozpstawiam bez komentarza.. a jezlei chodzi o
                                                  adopcje to poprost
                                                  > u
                                                  > jestem w szoku ze mozna w ogole chciec zboczencom dzieci dawac...
                                                  masakra...
                                                  Czy ja pisałam, żeby dawać zboczeńcom? Dewianci wszelkiej orientacji
                                                  nie powinni zostawać rodzicami adopocyjnymi. Natomiast geje jak
                                                  najbardziej. Oczywiście, lepiej, żeby żyły latami w domach dziecka,
                                                  bez miłości, poczucia własnej tożsamości, bez kogoś bliskiego. A co
                                                  tam, byle tylko gej nie wychowywał dziecka.

                                                  --
                                                  www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                            • okrent9 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 03:32
                                              sephorka1985 napisała:

                                              "znasz jakiegos geja albo lesbijke?? spedziles/las jakis czas w ich
                                              towarzystwie??"

                                              Ja znam wiele lesbijek i spędziłam też w ich towarzystwie wiele
                                              czasu. Żadna z nich nie szwenda się po knajpach w poszukiwaniu
                                              partnerki do przygodnego seksu. I ani jedna nie jest tak
                                              nietolerancyjna i nieuprzejma jak ty.

                                              Pozwolę sobie zacytować dwa powiedzenia. Jedno "Birds of a feather
                                              flock together" (swój do swego ciągnie) i ulubione mojego
                                              dziadka: "z jakim przestajesz takim się stajesz". Twoi znajomi (i
                                              narzeczony) świadczą tylko o tobie.
                                          • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 23:30
                                            Poczytaj sobie jaki odsetek homoseksualistow pochodzi z rozbitych rodzin, z
                                            patologicznych, mamusia pijaczka badz bogata rodzina a ojciec zdradza matke...
                                            to sa geje z takich rodzin skrzywdzeni nie doceniani prze rodzicow nie umieja
                                            sobie poradzic z wlasna psychika.. a jezli by w pore ktos im pomogl ich zycie
                                            mogloby wygladac inaczej. Wiesz nie bede tutaj prawić ale mam bardzo duza wiedza
                                            na ten temat praktyczna i teoretyczna wiec wasze glupie wypowiedzi w moja strone
                                            mi nie ublizyly :)
                                            • saszenka2 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 01:08
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > Poczytaj sobie jaki odsetek homoseksualistow pochodzi z rozbitych
                                              rodzin, z
                                              > patologicznych, mamusia pijaczka badz bogata rodzina a ojciec
                                              zdradza matke...
                                              > to sa geje z takich rodzin skrzywdzeni nie doceniani prze rodzicow
                                              nie umieja
                                              > sobie poradzic z wlasna psychika.. a jezli by w pore ktos im
                                              pomogl ich zycie
                                              Znam różnych gejów i lesbijki. Jeden przyjaciel był wychowywany
                                              przez matkę, inny przez obojga rodziców w normalnych warunkach,
                                              jeden był wychowywany przez katolików zagorzałych, drugi przez
                                              umiarkowanych, a trzeci przez ateistów i naprawdę nie ma to związku
                                              z rodziną. Czy wszystkie dzieci z sierocińca to homoseksualiści? Czy
                                              wszystkie dzieci samotnych matek to geje i lesbijki?
                                              > mogloby wygladac inaczej. Wiesz nie bede tutaj prawić ale mam
                                              bardzo duza wiedz
                                              > a
                                              > na ten temat praktyczna i teoretyczna wiec wasze glupie wypowiedzi
                                              w moja stron
                                              > e
                                              > mi nie ublizyly :)


                                              --
                                              www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                              • dzikowy Re: Daj już spokój. 21.05.08, 16:39
                                                saszenka2 napisała:
                                                > Znam różnych gejów i lesbijki. Jeden przyjaciel był wychowywany
                                                > przez matkę, inny przez obojga rodziców w normalnych warunkach,
                                                > jeden był wychowywany przez katolików zagorzałych, drugi przez
                                                > umiarkowanych, a trzeci przez ateistów i naprawdę nie ma to związku
                                                > z rodziną. Czy wszystkie dzieci z sierocińca to homoseksualiści? Czy
                                                > wszystkie dzieci samotnych matek to geje i lesbijki?

                                                Też nie zauważyłem żadnej zależności pomiędzy sytuacją społeczną, a orientacją
                                                seksualną.
                                                --
                                                sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                            • goblin.girl Re: Daj już spokój. 23.05.08, 08:32
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > Poczytaj sobie jaki odsetek homoseksualistow pochodzi z rozbitych rodzin, z
                                              patologicznych, mamusia pijaczka badz bogata rodzina a ojciec zdradza matke...
                                              to sa geje z takich rodzin skrzywdzeni nie doceniani prze rodzicow nie umieja
                                              sobie poradzic z wlasna psychika.. a jezli by w pore ktos im pomogl ich zycie
                                              mogloby wygladac inaczej. Wiesz nie bede tutaj prawić ale mam bardzo duza wiedza
                                              na ten temat praktyczna

                                              Tja. Poproszę o źródla tej głębokiej wiedzy, statystyki, badania. Bo prawić, ze
                                              ma wiedzę, moze każdy.
                                            • confused.girl Re: Daj już spokój. 26.05.08, 11:45
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > Poczytaj sobie jaki odsetek homoseksualistow pochodzi z rozbitych rodzin, z
                                              > patologicznych, mamusia pijaczka badz bogata rodzina a ojciec zdradza matke...
                                              > to sa geje z takich rodzin skrzywdzeni nie doceniani prze rodzicow nie umieja
                                              > sobie poradzic z wlasna psychika.. a jezli by w pore ktos im pomogl ich zycie
                                              > mogloby wygladac inaczej. Wiesz nie bede tutaj prawić ale mam bardzo duza wiedz
                                              > a
                                              > na ten temat praktyczna i teoretyczna wiec wasze glupie wypowiedzi w moja stron
                                              > e
                                              > mi nie ublizyly :)


                                              Sephorko, a mogłabyś podać tytuły książek, odnośniki do badan na ten temat? Bo
                                              bardzo mnie tym zaciekawiłaś. Wierzę, że mogę liczyć na Twoja szybka i rzeczowa
                                              odpowiedź, bo jak wcześniej juz stwierdziłaś duzo o tym czytałaś i wielu
                                              psychiatrów światowej sławy również uważa homoseksualizm za zboczenie;)

                                              --
                                              Kobiety całują się na powitanie, bo nie mogą się ugryźć ;D
                                        • saszenka2 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 01:02
                                          sephorka1985 napisała:

                                          > Stworzymy wlasciwy model rodziny. Dzieci nasze beda szanowaly swoj
                                          kraj,
                                          > historie, religie. Beda uswiadamiane na temat zboczencow i beda
                                          wiedzialy ze to
                                          > jest zle :) Napisalam to prostym jezykiem bo i tak jest to forum
                                          gdzie sie nie
                                          > dyskutuje tylko wzajemnie obraza wiec nie ma potrzeby rozwijania
                                          tematu

                                          Czyli jesteś jednak katoliczką. Ciekawe tylko jakie dasz dziecku
                                          świadectwo, skoro odmawiasz szacunku gejom, choć Jezus kazał miłować
                                          wszystkich. Wiara tylko w deklaracjach.
                                          --
                                          www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                            • dzikowy Re: Daj już spokój. 21.05.08, 16:47
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > Jezus kazal milowac wszystkich ludzi .. zgadzam sie i ja to czynie :)

                                              Tak, ale też Jezus pozwalał wybierać, czy iść z Nim, czy wbrew, traktował ludzi
                                              jako osoby myślące, odpowiedzialne i mogące decydować za siebie z osobna. Ba,
                                              mające prawo do poszanowania własnej godności, nawet przedstawicielki zawodu w
                                              sygnaturce.

                                              Wytłumacz, jak w oparciu o Twoją szeroką wiedzę teoretyczną (nie wierzę Ci -
                                              czekam na bibliografię) i praktyczną (też nie wierzę i mi nie udowodnisz) dasz
                                              człowiekowi prawo do samostanowienia poprzez ograniczanie jego wolności i
                                              wyrazisz swoją katolicką miłość poprzez odseparowanie go od siebie (zakaz
                                              paradowania itepe)?

                                              I tak właściwie, co Ciebie obchodzi kto z kim i jak sypia, jeżeli obie strony
                                              się zgadzają?
                                              --
                                              sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                              Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                              • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 21:47
                                                ależ Ty czlowieku nie musisz mi wierzyc.. ja nie bede Ci nic udowadniac :)
                                                wyrazilam swoja opinie na ten temat. Nie mam ani obowaizku ani ochoty nikogo z
                                                tego forum przekonywac do moich racji. Powiem tylko tyle na szczescie jest
                                                wiecej ludzi myslacych tak jak ja.
                                                • senta.fa To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki. 22.05.08, 22:40
                                                  To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki. Skoro masz taki wyjątkowy
                                                  potencjał intelektualny, czemu go nie wykorzystujesz pisząc? Nie ubędzie Ci go,
                                                  zapewniam.

                                                  --
                                                  „Uwielbiam nowe ubranka. A stare ubranka są brzydkie. Zawsze wyrzucamy stare
                                                  ubranka. Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat.” — A. Huxley
                                                  • senta.fa A co jest nie tak z moim poziomem? 23.05.08, 17:45
                                                    > ale pozim soba reprezentujesz frajerze ...

                                                    A co jest nie tak z moim poziomem? Poprosiłem, żebyś zrobiła mi łaskę i zaczęła
                                                    używać polskich liter. Nie wiem, o co Ci chodzi.

                                                    --
                                                    „Uwielbiam nowe ubranka. A stare ubranka są brzydkie. Zawsze wyrzucamy stare
                                                    ubranka. Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat.” — A. Huxley
                                                  • dzikowy Re: A co jest nie tak z moim poziomem? 24.05.08, 19:34
                                                    Dramatem jest logika Twojego wywodu w tym wątku. Chcesz dyskutować, to konkrety proszę, zróbmy sobie małą dyskusję akademicką ze wszystkimi tego konsekwencjami. Ty przedstawiasz Swoje racje i podpierasz się autorytetami, a my, małe żuczki, przedstawiamy swoje czyniąc podobnie. Czekam na argumenty osoby doświadczonej i wiedzącej.
                                                    --
                                                    I'm not a tourist. I seek information about a wise woman.
                                                    Young Crone: The Wise Woman! The Wise Woman!
                                                    Blackadder: Yes, the Wise Woman.
                                                    Young Crone: Two things, my Lord, must ye know of the Wise Woman.
                                                    Blackadder: Yes?
                                                    Young Crone: First, she is... a woman!
                                                    [Blackadder rolls his head in exasperation.]
                                                    Young Crone: And second, she is...
                                                    Blackadder: Wise?
                                                    [In a normal voice]
                                                    Young Crone: You do know 'er, then!
                                                  • dzikowy Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 23.05.08, 17:36
                                                    Jednak będę naciskał, żebyś mi udowodniła Twoją dużą wiedzę teoretyczną, NA
                                                    KTÓRĄ SIĘ SAMA POWOŁUJESZ. Chcesz taką informacją podnieść swoją pozycję w
                                                    dyskusji, a skoro już wrzucasz do tygla taką przyprawę, to pokaż opakowanie,
                                                    żebyśmy się nie najedli dziegciu. Twoja "wiedza" w połączeniu z bredniami, które
                                                    wypisujesz każe przypuszczać, że tak naprawdę gó.. czytałaś o homoseksualizmie
                                                    i to w każdej z płaszczyzn (medyczna, etyczna, prawna, społeczna, filozoficzna i
                                                    teologiczna). Z drugiej strony możesz posiadać obszerną wiedzę popartą o Twoje
                                                    poglądy, to znaczy czytasz tylko materiały, które potwierdzają Twoją tezę,
                                                    oponentów w kąt.
                                                    Tak czy inaczej czekam na bibliografię, bo ja też chcę zdobyć ową szeroką wiedzę
                                                    i przyjąć Twój punkt widzenia w temacie. Wybierz opcję:
                                                    1. Nie podasz bibliografii, bo żadnej pozycji nawet nie znasz, obrazisz się
                                                    tylko, bo niczego nie musisz udowadniać. Proponuję zakończyć wówczas jałową
                                                    rozmowę z Tobą, bo z dziećmi i trollami nie rozmawiamy.
                                                    2. Podasz bibliografię naprędce nazbieraną w sieci. Książki dobierzesz pod kątem
                                                    tytułu, dlatego chóralnie Cię wyśmiejemy, kiedy okaże się, że w treści książek
                                                    są tezy zupełnie odwrotne od stawiany przez Ciebie, a się okaże, podejrzewam
                                                    bowiem, że jest na tym forum dużo osób naprawdę posiadających dużą wiedzę.
                                                    3. Podasz bibliografię skrojoną na Twój punkt widzenia i wtedy, być może, będzie
                                                    o czym z Tobą dyskutować. Na razie karmimy trolla.
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • sephorka1985 dzikowy ad.1 24.05.08, 19:32
                                                    Podam Ci pare informacji ktore wg mnie wystarczaja do uwazania "GEJOW" za
                                                    zboczencow ale nie w celu udowadniania tobie czegokolwiek.
                                                    1)www.hot.jpg.pl/1586-GEJ dlaczego srednia wieku poszukiwanego
                                                    potencjalnego "partnera to 13 lat" ??
                                                    2)Homoseksualiści częściej niż heteroseksualiści maja zły stan zdrowia, dwa razy
                                                    częściej maja choroby weneryczne, pięć razy częściej umyślnie zarażają partnerów
                                                    choroba weneryczna. Od 70% do 78% homoseksualistów chorowało na choroby
                                                    przenoszone droga płciową. Od 25% do 39% miało pasożyta jelit. 83% chorych na
                                                    AiDS miało kontakty homoseksualne. Od homoseksualistów zarażają sie leczący ich
                                                    lekarze i pacjenci wspólnie z nimi leczeni (co prowadzi do wyższych kosztów
                                                    opieki leczniczej i podwyższania podatków, homoseksualiści powinni być podobnie
                                                    jak palacze zniechęcani do szkodliwych dla zdrowia praktyk).

                                                    Częsta zmiana partnerów wśród homoseksualistów (od 10 do 110 rocznie) prowadzą
                                                    do licznych zakażeń chorobami przenoszonymi droga płciową. Uprawiany przez 100%
                                                    homoseksualistów (70% z nich uprawia do przygodnie) seks oralny prowadzi do
                                                    zapalenia wątroby typu A i typu B (homoseksualiści stanowiący od 1 do 3%
                                                    społeczeństwa, wśród chorych na zapalenie wątroby typu A stanowią od 29 do 66%
                                                    przypadków), rzeżączki i HIV. Stosunki analne (uprawiane prze 90%
                                                    homoseksualistów, w 66% przypadkach regularnie, średnio rocznie z 68 różnymi
                                                    partnerami) prowadzą do uszkodzeń ścianek odbyty przez penetracje penisem,
                                                    dłonią lub przedmiotami. Uszkodzone ścianki odbytu mają kontakt z zarażoną
                                                    krwią, śliną, nasieniem, krwią, w wyniku czego dochodzi do częstych zakażeń i
                                                    zachorowań na zapalenie wątroby typu B, HIV, syfilis, choroby przenoszone przez
                                                    krew. Lizanie odbytu praktykowane przez 75% homoseksualistów prowadzi do zapaleń
                                                    wątroby typu A, zakażeń pasożytami jelit (syndrom Gaya Bowela), durem brzusznym,
                                                    opryszczką, zakażeń prowadzących do raka. Zakażeni homoseksualiści pracujący w
                                                    gastronomi zarażają klientów lokali gastronomicznych.

                                                    na podstawie raportu przedstawionego przez grupę lekarzy Parlamentowi Kanady w
                                                    styczniu 2005 roku: 'Gay-Marriage' and Homosexuality, some medical comments ze
                                                    strony: www.lifesite.net.



                                                  • okrent9 Re: dzikowy ad.1 24.05.08, 22:35
                                                    sephorka1985 napisała:


                                                    "(...) zakażeń pasożytami jelit (syndrom Gaya Bowela)"

                                                    Ty tłumaczyłaś? czy inny "oświecony ekspert"? (wzdycham)

                                                    Nota bene: moja partnerka lesbijka od ponad dziesięciu lat jest
                                                    dentystką, pracowała z chorymi na AIDS, i jakoś niczym się nie
                                                    zaraziła. W dzisiejszych czasach to już właściwie trzeba chcieć się
                                                    zarazić AIDS, by się nim zarazić.

                                                    Poza tym, nikt ci nie każe uprawiać uprawiać seksu z żadnym gejem,
                                                    więc nie wiem, czym się tak stresujesz, nawet, jeśli w danych które
                                                    podajesz jest coś z prawdy. Chyba tym, że swojego narzeczonego
                                                    podejrzewasz o jakieś niecne praktyki?

                                                    A tak na marginesie, to strasznie jesteś zafiksowana na "GEJÓW" i
                                                    sposoby, w jakie uprawiają seks, a o lesbijkach jakoś zapominasz.
                                                    Ciekawe, czy to dla ciebie jakaś znacząca różnica? Nie wiadomo, czy
                                                    się cieszyć?

                                                    A, i jeszcze: intrygujące, że podajesz linka do strony, o której
                                                    nawet by mi się nie śniło... Często bywasz z narzeczonym na tego
                                                    typu portalach? To jakiś rodzaj masochistycznej gry wstępnej, czy
                                                    jak? Co do pytania, dlaczego średnia wieku... Cóż, nie chce mi się
                                                    przeglądać anonsów, ale może to jest portal dla nastolatków? Jeśli
                                                    chłopak ma piętnaście lat, to pewnie szuka bratniej duszy w tym
                                                    samym wieku? Jeśli ma 13, to pewnie trzynastoletniej? Co w tym
                                                    dziwnego?
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 24.05.08, 22:59
                                                    bo akurat piszemy o gejach ale dla mnie to bez różnicy to samo myśle o
                                                    lesbijach.. a podawałam te linki ze względu na zapytanie osoby o to dlaczego
                                                    uważam homoseksualistów za za zboczeńców wiec poczytaj sobie cały temat a
                                                    później pisz.. MA 15 LAT I SZUKA BRATNIEJ DUSZY DO SEKSU!!?? kolejne mądre
                                                    wyznanie osoby tej wątpilwej orientacji.. a jeżeli chodzi o aids to sobie o tym
                                                    poczytaj bo istnieje możliwość zarażenia sie nawet w studiu tatuażu..
                                                  • okrent9 Re: dzikowy ad.1 24.05.08, 23:12
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "MA 15 LAT I SZUKA BRATNIEJ DUSZY DO SEKSU!!?? "

                                                    Być może. Nawet jeśli tak, i nawet jeśli ty w wieku 15 lat nie
                                                    uprawiałaś seksu, i nawet jeśli wszyscy wolelibyśmy, żeby dzieci
                                                    seksu nie uprawiały, to nie jesteś w stanie powstrzymać wszystkich
                                                    tych, którzy seks uprawiać w tym wieku chcą. Lepiej wtedy, żeby
                                                    pierwsze kontakty mieli z osobami w swoim wieku - podobny etap
                                                    rozwoju osobowości, mniejsza szansa na to, że jedna z takich
                                                    osób "zawładnie" jakoś drugą i ją wykorzysta.

                                                    "a jeżeli chodzi o aids to sobie o tym
                                                    > poczytaj bo istnieje możliwość zarażenia sie nawet w studiu
                                                    tatuażu.. "

                                                    No tak, jeśli właściciel i pracownicy nie będę stosować się do zasad
                                                    higieny, ale czego to dowodzi?
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 08:54
                                                    Dowodzi to tego ze wcale nie jest tak jak napisalas ze aids mozna zarazic sie
                                                    jak sie tego chce :/ .. a z seksem w wieku 13 lat chodzi mi o skale gejow ktorzy
                                                    to robia. Im sa starsi tym bardziej podobaja im sie mlodsi chlopcy.. i widac to
                                                    na tym formu wiec nie splycaj wypowiedzi do seksu mlodziezy w tym wieku ... bo
                                                    nie o to chodzilo..
                                                  • okrent9 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 15:34
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "Dowodzi to tego ze wcale nie jest tak jak napisalas ze aids mozna
                                                    zarazic sie jak sie tego chce :/"

                                                    Słuchaj, w studiu tatuażu możesz się również zarazić żółtaczką na
                                                    przykład, ale jeśli to się stanie, to możesz pozwać studio o
                                                    odszkodowanie - ktoś za to zapłaci. Oczywiście, zdrowia ci to nie
                                                    zwróci, ale chodzi o to, że wszyscy, którzy "manipulują" z ludzką
                                                    krwią i mogą ewentualnie kogoś zarazić podczas pracy zdają sobie
                                                    sprawę z odpowiedzialności, tak więc "szanse" na to, że coś takiego
                                                    cię w studiu tatuażu spotka są pewnie mniejsze niż na to, że cegła
                                                    ci spadnie na głowę podczas porywu wiatru. Do apokalipsy temu daleko.

                                                    "chodzi mi o skale gejow ktorz
                                                    > y
                                                    > to robia. Im sa starsi tym bardziej podobaja im sie mlodsi
                                                    chlopcy.. "

                                                    Skąd ty wiesz, kto się podoba gejom? Ja na przykład nie wiem, ale
                                                    też nie wypowiadam się na ten temat. Nie wierzę, że normalnemu
                                                    dorosłemu mężczyźnie zależy na kontaktach seksualnych z dziećmi. A
                                                    rozmawiamy o normalnych dorosłych osobach.

                                                    "Im sa starsi tym bardziej podobaja im sie mlodsi chlopcy.. i widac
                                                    to
                                                    > na tym formu"

                                                    Widać to na jakim forum? z pobieżnego przeglądu anonsów na stronie
                                                    do której linka podałaś jak dla mnie jasno wynikało, że chodzi o
                                                    kontakty głównie nastolatków.
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 20:50
                                                    ja mowie o osobach w swoim wieku. Pozatym niestey ale statystyki mowia ze wiksza
                                                    czescia pedofilów sa geje.. Ale oczywiście ze aids można się zarazić w różnych
                                                    sytuacjach (ja nie mówie ze to jest jakis wielki problem jak w afryce..:/ )ale
                                                    znowu statystyki mówią ze największą grupa zakażoną są homoseksualiści
                                                  • stephen_s Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 21:45
                                                    > ja mowie o osobach w swoim wieku. Pozatym niestey ale statystyki mowia ze wiksz
                                                    > a
                                                    > czescia pedofilów sa geje...

                                                    Jakie statystyki? Przepraszam, ale to po prostu nieprawda.

                                                    --
                                                    Mój dziwaczny blog, czyli Bazgroły napoddaszu
                                                  • dzikowy Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 00:27
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > MA 15 LAT I SZUKA BRATNIEJ DUSZY DO SEKSU!!?? kolejne mądre
                                                    > wyznanie osoby tej wątpilwej orientacji..

                                                    Orientacja seksualna nie determinuje inteligencji, podobnie jak jej braku. Nie
                                                    zdarza Ci się czytać niekoniecznie mądrych wyznań heteryków? Zapraszam na fora
                                                    CKM i Cosmopolitana, blog "ratunku, co robić?" Przeczytaj w starej "Polityce"
                                                    reportaż o szlaufach. Ganiają za nimi heterycy, a przecież są nawet młodsze niż
                                                    owe 15 lat.

                                                    a jeżeli chodzi o aids to sobie o tym
                                                    > poczytaj bo istnieje możliwość zarażenia sie nawet w studiu tatuażu..

                                                    Czemu nie piszesz o HCV, który jest po wielokroć bardziej zaraźliwy niż HIV? A
                                                    informacji o AIDS polecam poszukać na stronach Krajowego Centrum ds. AIDS, tylko
                                                    że oni też ulegli liberalnej propagandzie i dane dot. homoseksualizmu Ci się nie
                                                    spodobają.
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 09:08
                                                    o aids to napisała lesbijka okrent9, ja tylko odpowiadałam. Nie wprowadzaj tutaj
                                                    wątku o głupiej heteroseksualnej młodzieży bo to inna sprawa.. ale mnie chodziło
                                                    bardziej na zwrócenie uwagi na temat starszych pedałow z młodszymi chłopcami..
                                                    to nie jest jedno forum, ich forum każade tak wyglada... a przynajmniej
                                                    większość.. a w danych osobowych podają sobie rozmiar penisa.. to zapewne tez w
                                                    celu znalezienia bratniej duszy..?? :/
                                                  • dzikowy Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 11:05
                                                    Już wiem, Ciebie to fascynuje - masz regularny mechanizm wyparcia.

                                                    sephorka1985 napisała:
                                                    ale mnie chodził
                                                    > o
                                                    > bardziej na zwrócenie uwagi na temat starszych pedałow z młodszymi chłopcami..

                                                    Wrzuć do google'a "MILF" i pogadamy o różnicach wiekowych.
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • okrent9 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 15:54
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "o aids to napisała lesbijka okrent9"

                                                    :P To, czy jestem lesbijką to akurat jest sprawa do dyskusji :P

                                                    "ch forum każade tak wyglada... a przynajmniej
                                                    > większość.. "

                                                    Sephorka, naprawdę zaczynam się zastanawiać, co ty robisz na tych
                                                    wszystkich, a przynajmniej większości, forach dla gejów? "Obiektywne
                                                    badania statystyczne" prowadzisz, czy jak?
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 20:59
                                                    Po pierwsze napisalam lesbijka bo zostalo zadane mi pytanie o aids a nie ja
                                                    zaczelam temat aids tylko Ty a Wy jestescie po "jednej stronie" Nic nie robie na
                                                    forach tylko patrzylam zeby moc wlasnie obiektywnie powiedziec, bo tak jak juz
                                                    pisałam moja opinia nie jest bezpodstawna.. mam argumenty:)
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.2 24.05.08, 19:34
                                                    3) MICHAEL GLATZE - PRZYWÓDCA RUCHU "PRAW GEJÓW" UZDROWIONY Z HOMOSEKSUALIZMU
                                                    Gnany do poszukiwania prawdy, ponieważ nic nie wydawało się właściwe, szukałem
                                                    wewnątrz. Jezus Chrystus nieustannie zaleca nam, abyśmy nie ufali nikomu innemu
                                                    oprócz Niego. Zrobiłem to, co powiedział Jezus, wiedząc, że Królestwo Boże jest
                                                    w sercu i umyśle każdego człowieka.

                                                    To, co odkryłem, czego się dowiedziałem, o homoseksualizmie było szokujące. Po
                                                    raz pierwszy "odkryłem" homoseksualny pociąg, kiedyś w szkole średniej,
                                                    zwracając uwagę na to, że spoglądam na innych chłopców. Ozdrowiałem, gdy stało
                                                    się to zdecydowanie jasne, że tak powinienem, gdy zwróciłem uwagę na siebie.

                                                    Za każdym razem, gdy byłem kuszony pożądaniem, zauważałem to, chwytałem i
                                                    rozprawiałem się z tym. Nazywałem to po imieniu i po prostu pozwalałem, aby samo
                                                    znikło. Istnieje ogromna i żywotna różnica między powierzchownym podziwem –
                                                    siebie czy innych – a tym wewnętrznym. Kochając siebie w pełni, nie potrzebujemy
                                                    już niczego z "zewnętrznego" świata pożądliwych pragnień, uznania przez innych
                                                    czy fizycznego zadowolenia. Nasza energia życiowa staje się wrodzona wobec
                                                    naszej istoty, zdejmując uzdę neurotycznych rozrywek.

                                                    Homoseksualizm pozwala nam na unikanie głębszego kopania, poprzez powierzchowny
                                                    i inspirowany pożądliwością powab – co najmniej tak długo, dopóki jest to
                                                    "akceptowane" przez prawo. W wyniku tego, niezliczona ilość ludzi tęskni z dala
                                                    od ich najprawdziwszej osobowości, danej przez Boga, osobowości Chrystusa.

                                                    Dla mnie homoseksualizm zaczął się w wieku 13 lat i skończył – gdy raz "odciąłem
                                                    się"

                                                    od zewnętrznych wpływów i intensywnie skupiłem na wewnętrznej prawdzie – gdy
                                                    odkryłem, głębokości mojej, darowanej przez Boga osobowości, w wieku 30 lat.

                                                    Bóg jest postrzegany jako wróg przez wielu znajdujących się w uścisku
                                                    homoseksualizmu czy innych pożądliwych zachowań, ponieważ przypomina im o tym,
                                                    kim i czym w rzeczywistości mają być. Ludzie złapani na gorącym uczynku,
                                                    pozostaną raczej "błogo ignoranccy" przez uciszanie prawdy i tych, którzy to
                                                    mówią, poprzez antagonizm, potępienie i nazwanie ich takimi słowami jak
                                                    "rasista", "niewrażliwy", "zły", i "dyskryminujący".

                                                    Uzdrowienie z ran spowodowanych przez homoseksualizm nie jest łatwe – jest
                                                    niewiele wyraźnego poparcia. To, co pomaga pozostaje zawstydzone, wyśmiane,
                                                    uciszone przez retorykę i zdelegalizowane przez wykrzywianie prawa. Aby to
                                                    znaleźć musiałem przesiać wszystko, cokolwiek, kiedykolwiek wiedziałem,
                                                    wszystkie zawstydzające i potępiające "głosy". Częścią homoseksualnego programu
                                                    jest spowodowanie, aby ludzie przestali brać pod uwagę, iż nawrócenie jest w
                                                    ogóle ważnym pytaniem, a co dopiero pytanie czy to działa, czy nie.

                                                    Z mojego doświadczenia wiem, że "wychodzenie" spod wpływów homoseksualnego
                                                    nastawienia umysłu, jest najbardziej uwalniającą, piękną i zdumiewającą podróżą,
                                                    jaką kiedykolwiek przeżyłem w całym życiu.

                                                    Pożądanie wyciąga nas z naszych ciał, "pociągając" naszą psyche do fizycznego
                                                    kształtu kogoś innego. To właśnie dlatego homoseksualny seks – i wszelki inny
                                                    budowany na pożądaniu – nigdy nie satysfakcjonuj; j est to bardziej neurotyczny
                                                    proces niż coś naturalnego, normalnego. Normalne jest normalne - i ma swoje
                                                    powody do tego, aby być uznawanym za normalne.

                                                    Nienormalne oznacza: "to, co rani nas, rani normalnie". Homoseksualizm wyciąga
                                                    nas z naszego normalnego stanu, doskonałej jedności wszystkiego, dzieli nas,
                                                    powodując usychanie z tęsknoty za zewnętrznym fizycznym obiektem, którego nigdy
                                                    nie można posiąść. Homoseksualiści – podobnie jak wszyscy ludzi – pragną
                                                    mitycznej, prawdziwej miłości, która w rzeczywistości nie istnieje. Problem z
                                                    homoseksualizmem jest takim, że prawdziwa miłość przychodzi tylko wtedy, gdy nie
                                                    ma niczego, co przeszkadza jej przeświecać z wnętrza człowieka. Nie możemy w
                                                    pełni być sobą, gdy umysł jest złapany w pułapkę cyklu oraz grupowej mentalności
                                                    usankcjonowanej, chronionej i celebrowanej pożądliwości.

                                                    Bóg przyszedł do mnie, gdy byłem zmieszany i zgubiony, samotny, przestraszony i
                                                    zasmucony. On powiedział mi – poprzez modlitwę – że nie mam się czego bać i że
                                                    jestem w domu; po prostu potrzebowałem nieco posprzątać swój umysł.

                                                    Wierzę, że wszyscy ludzie, nierozłącznie znają prawdę. Wierzę, że to dlatego
                                                    chrześcijaństwo przeraża ich tak bardzo. Ono przypomina im o ich sumieniach,
                                                    które posiadają wszyscy.

                                                    Sumienie mówi nam, co jest złe, a co dobre i jest przewodnikiem, dzięki któremu
                                                    możemy wzrastać i stawać się silniejszymi i bardziej wolnymi jednostkami.
                                                    Uzdrowienie z grzechu i ignorancji zawsze jest możliwe, lecz pierwszą rzeczą,
                                                    jaką każdy musi zrobić to pozbyć się mentalności, która dzieli i podbija
                                                    ludzkość. Prawda o seksualności da się znaleźć, biorąc pod uwagę to, że wszyscy
                                                    chcą i zmierzają do przyjęcia do wiadomości, że nasza kultura sankcjonuje
                                                    zachowania, które szkodzą życiu.

                                                    Homoseksualizm zabrał mi prawie 16 lat mojego życia i naraził je na takie czy
                                                    inne kłamstwa, unieśmiertelniane przez narodowe media skierowane do dzieci. W
                                                    krajach europejskich homoseksualizm jest uważany za coś tak normalnego, że
                                                    uczniom z podstawówki dostarcza się 'gejowskie' książki dla dzieci, jako
                                                    obowiązkowe lektury do czytania w publicznych szkołach.

                                                    Polska, kraj zbyt dobrze zaznajomiony z niszczeniem swoich ludzi przez
                                                    zewnętrzne wpływy odważnie próbuje zatrzymać Unię Europejską przed indoktrynacją
                                                    swoich dzieci przez homoseksualną propagandę. W odpowiedzi na to EU nazwała
                                                    premiera Polski "budzącym odrazę" (dosł. "repulsive" – przyp.tłum).

                                                    Tak, bo budziło odrazę przez całkiem spory kawał czasu; ciągle zmagam się z
                                                    całym moim poczuciem winy.
                                                    Jako lider ruchu 'praw gejów', miałem możliwość publicznego wypowiadania się
                                                    wielokrotnie. Gdybym mógł cofnąć pewne rzeczy, które powiedziałem, zrobiłbym to.
                                                    Teraz wiem, że homoseksualizm jest pożądliwością i pornografią zapakowaną w
                                                    jedno. Nigdy nie pozwolę, aby ktokolwiek przekonał mnie, że jest inaczej, bez
                                                    względu na to, jak gładki jest ich język, albo jak smutna ich historia.
                                                    Widziałem to. Znam prawdę.
                                                    Jest powód, dla którego Bóg dał nam prawdę. Ona istnieje, możemy więc być sobą.
                                                    Ona istnieje, wiec możemy dzielić się tym doskonałym sobą ze światem i sprawić,
                                                    że ten świata będzie robił się coraz bardziej doskonały. Nie są to jakieś
                                                    kapryśne plany czy dziwne idee – to jest Prawda.
                                                    Uzdrowienie z grzechów świata nie zdarzy się natychmiast, lecz stanie się –
                                                    jeśli nie będziemy go w pysze blokować.
                                                    Na końcu Bóg zwycięży – gdybyś przypadkiem o tym nie wiedział.
                                                  • dzikowy A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 19:38
                                                    Michael Glatze jest takim autorytetem naukowym jak Tom Cruise w kwestii
                                                    religioznawstwa - jest niezaangażowany i obiektywny, podobnie organizacja
                                                    pozarządowa (nie naukowa) przedstawiająca swój raport. Poszukajmy bliżej -
                                                    Lew-Starowicz, Depko, Izdebski.
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 19:49
                                                    jeżeli chodzi o Lwa Starowicza dobry artykuł:)
                                                    Homoseksualizm - perspektywa interdyscyplinarna

                                                    Dodał: ~Redakcja dodano: 22.04.2008 19:56 komentarze(2) licznik odsłon
                                                    : 610

                                                    Polem współczesnej wojny jest kultura. Normalność w swej konfrontacji z
                                                    patologią została zepchnięta do defensywy. Niedobitki normalnych zostały
                                                    zmuszone do partyzantki i zdobywania broni z zasobów przeciwnika.

                                                    Zakład wydawniczy Nomos w 2005 roku wydał książkę „Homoseksualizm
                                                    perspektywa interdyscyplinarna” będący zbirem artykułów utytułowanych naukowców
                                                    z kilku dziedzin (socjologów, prawników, psychoterapeutów, seksuologów, lekarzy)
                                                    z Polski i innych krajów. Autorzy tej pracy jednoznacznie manifestują w swych
                                                    tekstach swoje politycznie poprawne socjal liberalne poglądy. Jednakowoż
                                                    przeciwnicy propagowania patologii homoseksualnej znajdą w książce tej szereg
                                                    argumentów do walki z zboczeniami.

                                                    Definicje patologii

                                                    Pierwszy artykuł książki wydawnictwa Nomos ( autorstwa prof. Z.
                                                    Lwa-Starowicza z AWF, M. Lwa-Starowicza, dr S. Dulka) przybliża czytelnikom
                                                    definicje pederastii czyli stosunków seksualnych mężczyzny z dorastającym
                                                    chłopcem, efebofilii czyli stosunków starszych mężczyzn z dorastającymi
                                                    chłopcami, korofilii czyli stosunków seksualnych kobiet z dziewczętami. Autorzy
                                                    artykułu stwierdzają również że homoseksualiści stanowią od 4% do 6% populacji
                                                    mężczyzn, a lesbijki stanowią od 1% do 4% kobiet, Epizodyczne doświadczenia
                                                    homoseksualne ma 30% mężczyzn i 20% kobiet.

                                                    J. Zakrzewska w artykule „Kamp...” opisuje zjawisko kamp polegające na
                                                    zachowaniu manifestującym homoseksualizm, kreowaniu tandetnego wizerunku pedzia,
                                                    perwersji i demoralizacji. Przejawem kamp są drag queen.
                                                    Źródła i przejawy zboczenia

                                                    Czytelnicy artykułu „Homoseksualizm” (autorstwa prof. Z. Lwa-Starowicza z
                                                    AWF, M. Lwa-Starowicza, dr S. Dulka) mogą dowiedzieć się że homoseksualiści mają
                                                    środkowo przedni obszar podwzgórza dwukrotnie mniejszy niż normalni ludzie (co
                                                    wykazały sekcje zwłok zmarłych homoseksualistów), 75% drugich bliźniąt jest
                                                    homoseksualistami gdy pierwsze też jest homoseksualistą (co świadczyć może o
                                                    genetycznym uwarunkowaniu tego zboczenia). U źródeł sodomii leży też często brak
                                                    ojca, silna więź z matką, lęk przed kobietami, fiksacja we wczesnym
                                                    dzieciństwie. Głównym powodem homoseksualizmu jest jednak uwiedzenie we wczesnym
                                                    wieku (z użyciem przemocy lub bez). Im wcześniejsze uwiedzenie tym silniejszy
                                                    homoseksualizm. Lesbijstwo jest o wiele rzadsze od pedalstwa, lesbijki stanowią
                                                    1% populacji kobiet, pederaści 4% populacji mężczyzn. Lesbijki są częściej
                                                    bardziej męskie i androgeniczne niż normalne kobiety. Homoseksualiści są
                                                    bardziej niezrównoważeni emocjonalnie niż normalni mężczyźni. Spośród sodomitów
                                                    10% jest zniewieściała fizycznie i specyficznie się ubiera. Sodomici w swych
                                                    związkach pełnią role albo dominującą albo podporządkowaną, w swych praktykach
                                                    seksualnych są odpowiednio aktywni lub bierni. 25% sodomitów jest żonatych, 50%
                                                    z nich ma dzieci. Wśród sodomitek 33% jest zamężna i ma dzieci. (str.49) „Ze
                                                    względu na stosunki analne homoseksualiści są znacznie bardziej narażeni” na
                                                    AIDS i inne choroby. Sodomici biorący udział w terapiach leczących z
                                                    homoseksualizmu w 33% zaczynają okazywać zdrowe podniecenie seksualne wobec
                                                    kobiet, w 33% tłumią swoje patologiczne zachowania, w 33% pozostają przy
                                                    patologicznych zachowaniach. Terapia taka najskuteczniejsza jest u lesbijek i
                                                    osób umotywowanych do zmiany swoich zachowań.

                                                    P. Prokopowicz w artykule „Psychologiczne, społeczne oraz prawne aspekty...”
                                                    stwierdza że w homoseksualnych rodzinach dorastający syn częściej zostaje jak
                                                    ojciec homoseksualistą niż syn w rodzinach heteroseksualnych, dzieci wychowywane
                                                    przez sodomitów są bardziej skłonne do homoseksualizmu, dzieci pederastów
                                                    uważają że rodzice oczekują od nich homoseksualizmu.
                                                    Patologiczna tożsamość

                                                    Z artykułu „Kształtowanie się osobowości” (dr A. Długołęckiej z AWF)
                                                    czytelnicy mogą dowiedzieć się że pierwsze niezdrowe uczucia mają pederaści w
                                                    wieku 13 lat (lesbijki w wieku 16), pierwsze kontakty seksualne pederaści
                                                    utrzymują w wieku 15 lat (lesbijki w wieku 20 lat, związki w wieku 23 lat),
                                                    świadomość bycia sodomitą pederaści zyskują 18 lat (lesbijki w wieku 17 lat).
                                                    Lesbijki zyskują swoją tożsamość zanim zaczną współżyć, pederaści długo po
                                                    rozpoczęciu aktywności seksualnej. Nie jest też prawdą że sodomici
                                                    zainteresowani są możliwością zawierania małżeństw (w Holandii tylko 6,5%
                                                    pederastów i 10% lesbijek zainteresowanych jest wstąpieniem w związek
                                                    małżeński). Przerażające są za to informacje o tym że Belgia i Holandia
                                                    wprowadziły adopcje dzieci przez sodomitów.

                                                    W Polsce według niektórych badań 3,8% osób deklaruje swój homoseksualizm w
                                                    tym 4,3% kobiet i 3,3% mężczyzn [większość pederastów wstydzi się swojej
                                                    patologii i ukrywa swoje zboczenie, Polacy bardziej tolerują lesbijstwo niż
                                                    pederastie- JB]. Do homoseksualizmu w innych badaniach przyznaje się 2% Polaków,
                                                    a w internecie 4,2% mężczyzn i 6,1% kobiet, 2% poborowych. Do homoseksualnych
                                                    pragnień przyznaje się 4,5% kobiet i 5% mężczyzn, 90% twierdzi że nie ma takich
                                                    pragnień. Wśród dziewcząt izolowanych w zakładach 33% na kontakty lesbijskie, u
                                                    źródeł tej patologii leży alkoholizm ojca i agresja ze strony poznanych
                                                    mężczyzn. Homoseksualiści o wiele wcześniej rozpoczynają życie seksualne,
                                                    inicjowani są poprzez uwiedzenie, przymus lub prostytucje. Sodomici z USA
                                                    zaczynają wcześniej praktykować swoją patologie niż sodomici polskojęzyczni.

                                                    Z artykułu „Konstruowanie…” (autorstwa D. Majka-Rostek z Uniwersytetu
                                                    Wrocławskiego) czytelnicy dowiedzą że tylko 5% pederastów żyje w stałym związku.
                                                    Postawy Polaków wobec patologii

                                                    Czytelnicy książki z artykułu „Zachowania homoseksualne…” (dr P.
                                                    Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego) dowiedzą się że w krajach UE tylko około
                                                    5% obywateli potępia sodomie. Dzięki integracji z UE przesiąknięta sodomią i
                                                    innymi patologiami UE może decydować o losie Polaków którzy w większości uważają
                                                    homoseksualizm za patologie (41% Polaków uważa że nie wolno tolerować tej
                                                    patologii, 47% Polaków uznało że jest to patologia którą można tolerować, tylko
                                                    5% uznało sodomie za coś normalnego, 33% Polaków uważa że sodomia jest poważnym
                                                    problemem a 33% że jest błahym problemem, 6% nie postrzega sodomii jako
                                                    problemu). Homoseksualizm wzbudza u 61,8% wstręt, 51,2% pogardę, 37, 7%
                                                    obojętność, 37% lekceważenie, 34,4% współczucie, 32,2% obawy, a u niewielkiej
                                                    rzeszy 13,4% zrozumienie, 8,9% zaciekawienie. Większość Polaków (75%) potępia
                                                    homoseksualizm, uważa że należy zakazać działalności homoseksualistom i
                                                    koniecznością ich zwalczania (54,4%). Wielu (24% Polaków) spośród zwolenników
                                                    legalizowania organizacji homoseksualnych nie jest za tym z powodu sympatii do
                                                    sodomitów ale po to by rejestrować potencjalnych nosicieli AIDS. Polacy skłoni
                                                    byli by zaakceptować sodomitę jako znajomego (45% tak, 45% nie), senatora (58%
                                                    tak, 33% nie), współpracownika (62% tak, 29% nie), mieszkańca miasta (68% tak,
                                                    24% nie). Polacy akceptują też istnienie sodomickich klubów (56% tak, 34% nie),
                                                    czasopism (53% tak, 36% nie), manifestowanie swoich zboczeń (66%, przeciw
                                                    manifestowaniu 33%). Niechęć Polaków do sodomitów manifestuje się w negowaniu
                                                    obecności sodomitów w polityce (za obecnością 25%, przeciw obecności 63%), w
                                                    zakazie nauczania przez sodomitów ( za dostępem sodomitów do pracy w szkole jako
                                                    nauczyciel 13%, za zakazem nauczania 79%), w zakazie małżeństw (za małżeństwami
                                                    sodomitów 19%, przeciw 71%), w sprzeciw wobec adopcji dzieci przez sodomitów 88%
                                                    (za 6%), w sprzeciwie wobec pedofilii (94% Polaków uznało pedofilie za
                                                    przestępstwo, 6% nie widzi nic złego w pedofilii). Polacy akceptują bardziej
                                                    lesbijki niż pederastów.

                                                    Autor stwierdził w swym artykule że w wypadku AIDS
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:02
                                                    I tego właśnie artykułu spodziewałem się od Ciebie. Pomijając hate speech,
                                                    którym posługuje się autor streszczenia z jakiejś zboczonej strony wziętego,
                                                    zaprzeczyłaś niniejszym sama sobie. Homoseksualizm JEST uwarunkowany
                                                    genetycznie, podobnie jak cała kupa CECH osobowościowych człowieka, które mają
                                                    wpływ na jego życie społeczne, zawodowe i tak dalej. Nie można się nawrócić na
                                                    jedną lub drugą orientację, jak niby zrobił to cytowany przez Ciebie wcześniej
                                                    Michael Glatze (o ile mnie pamięć nie myli można jednak spróbować prowadzić
                                                    zmianę do genomu komórek już dorosłych poprzez przekształcenie genomu wirusa i
                                                    zmuszenie do zakażania komórek żywiciela... tylko że znalazłem do w Star Trek).
                                                    Aha, nawróconym na "normalność" (usuniecie gay-nomu?) jest też John Travolta,
                                                    ale jemu pomogli kosmici.
                                                    --
                                                    No, no. This is the kind of conversation that two people have when one of them
                                                    is female.
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:21
                                                    Ale w następnym poście przytaczasz tekst, według którego powrót nie jest
                                                    możliwy. Nawet Twój Kościół tak uważa i zaleca homoseksualistom celibat.
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:49
                                                    1. Przyczyny uwarunkowane genetycznie (nie jest to wina samych zainteresowanych)
                                                    lub ewentualnie społecznie (j.w.). Z obu powyższych wynika, że nie da się
                                                    homoseksualizmu propagować, tak jak nie da się propagować talentu muzycznego,
                                                    nadpobudliwości, czy daltonizmu.
                                                    2. Zachowania homoseksualne dotyczą WYŁĄCZNIE homoseksualistów, za obopólną
                                                    zgodą zresztą, czyli nie można mówić o działaniu szkodliwym społecznie. Jeżeli
                                                    uważasz inaczej, to na listę wrzuć panny i kawalerów, bezdzietnych z wyboru i
                                                    bezpłodnych. Powołując się na rzekomą wyższą zachorowalność homoseksualistów na
                                                    choroby przewlekłe nie zapominaj zwyzywać od zboczeńców palaczy, kaskaderów,
                                                    obżartuchów, ku..arzy i górników. Nie przyjmuję argumentów religijnych -
                                                    państwo winno mieć charakter świecki.

                                                    Nadal też nie rozumiem, co Ci do czyjejś ars amandi? Naprawdę pytasz każdego
                                                    napotkanego człowieka, z kim się tryka i jak? Inaczej trudno wykryć zboczeńca,
                                                    chyba że ekshibicjonistę.
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:58
                                                    ale ja nikogo o to nie pytam.. nie mam takowych znajomych już bo zbyt wiele
                                                    zobaczyłam. Po prostu chce z tym walczyć :) i nigdy się nie zgodzę na
                                                    propagowanie homoseksualizmu zawsze bede przeciwko.. i tyle. Nie chce żeby moje
                                                    dzieci w przyszłości musiały patrzeć na dwojke calujących sie "facetow" .. mnie
                                                    to obrzydza Ty masz swoje zdanie ja mam swoje. Ja walcze z tym na swoj sposob a
                                                    Ty wspierasz to w swoj sposob.. Polska jest krajem katolickim i ja chce żyć w
                                                    nOrmalnym kraju w ojczyznie ktora wygrala z wieloma oprawcami i na pewno nie
                                                    przegra z GEJAMI-ZBOCZEńCAMI
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 21:09
                                                    Argument "po prostu chcę z tym walczyć" kładzie mnie na łopatki. Uważamy się za
                                                    obraz Boga, logiczny i racjonalny gatunek, a wykluczamy, bo nas ktoś obrzydza.
                                                    Przyznaję, mnie dwóch całujących się facetów obrzydza do womitu niemalże, tylko
                                                    nie widzę związku między moją estetyką, a czyimś prawem do samostanowienia. Moją
                                                    koleżankę NAPRAWDĘ brzydzą brudne naczynia - nie dotknie ich, nawet nie włoży do
                                                    zmywarki. Ma walczyć o wprowadzenie jednorazówek?
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 22:49
                                                    Powiem szczerze głupie porównanie.. ale to moje zdanie:) No nic ja Ciebie nie
                                                    przekonam Ty nie przekonasz mnie.. Mają prawo do SAMOSTANOWIENIA dopóki nie
                                                    ingerują swoim zboczeniem w życie normalnych ludzi.. np. adopcja dzieci czy
                                                    śluby przecież to nie normalne dwie osoby tej samej płci biorą ślub..
                                                    przepraszam ale ja nigdy tego nie zrozumiem w sumie nawet nie chce spróbować bo
                                                    to jest chore!! :)
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 23:07
                                                    sephorka1985 napisała:


                                                    "adopcja dzieci czy
                                                    > śluby przecież to nie normalne dwie osoby tej samej płci biorą
                                                    ślub..
                                                    > przepraszam ale ja nigdy tego nie zrozumiem w sumie nawet nie chce
                                                    spróbować bo
                                                    > to jest chore!! :) "

                                                    Sephorka, to może ja ci spróbuję coś wytłumaczyć. Jesteś kobietą
                                                    (czy może dziewczyną). Kochasz pewnie swoją matkę. Może masz
                                                    siostrę, a jeśli tak, to pewnie też ją kochasz. Może masz
                                                    przyjaciółkę? Taką od serca? Z którą świetnie się rozumiesz? Tak w
                                                    pół słowa, albo i bez słów? Wiele razem przeżyłyście? Gdyby miała
                                                    problemy, zrobiłabyś wszystko, żeby jej pomóc, prawda? Czyli
                                                    właściwie można powiedzieć, że ją kochasz? Więc rozumiesz, że
                                                    kobieta może kochać kobietę, a mężczyzna mężczyznę, prawda? To może
                                                    po prostu myśl o parach homoseksualnych jak o parach przyjaciół. W
                                                    sumie to nie twoja sprawa, jak uprawiają seks. Po co o tym w ogóle
                                                    myślisz? Jeśli jesteś w stałym związku i ufasz swojemu partnerowi,
                                                    to przecież nie musisz się interesować tym, co robią w łóżku inni,
                                                    prawda?

                                                    Nie wiem na ile znasz angielski, ale może w tym wypadku akurat
                                                    lepiej, jeśli nie znasz. Masz tutaj linka, obejrzyj sobie dwie
                                                    szczęśliwe do łez kobiety:

                                                    www.youtube.com/watch?v=3tV1AJNdpYE
                                                    Ta prowadząca show to Ellen DeGeneres, na widowni w jasnym ubraniu,
                                                    z kucykiem, siedzi Portia de Rossi, aktorka, którą może znasz z
                                                    serialu Ally McBeal. Są parą od czterech lat.


                                                    Wiesz o co chodzi? W Kalifornii zmieniło się prawo, i mogą się teraz
                                                    pobrać. Jesteś w stanie patrzeć na czyjeś szczęście i powiedzieć mi,
                                                    że cię to obrzydza?
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 15:45
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > wiesz mi nie chodzi o to co Wy sobie tam robicie.. byle byscie to
                                                    robili w domu"

                                                    Zapewniam cię, że normalni dorośli ludzie nie uprawiają seksu w
                                                    miejscach publicznych.

                                                    "a nie afiszowali sie z tym"

                                                    Afiszowali się np. trzymając się za ręce na ulicy? czy idąc do banku
                                                    po wspólny kredyt? a może kupując na wesele kolegi jeden prezent
                                                    jako para zamiast dwa od dwóch "niezamężnych koleżanek"?

                                                    "nie porownoj bycia lesbijka do milosci matki lub siostry... :/"

                                                    Nie rozumiem dlaczego. Życie codzienne lesbijki polega z grubsza na
                                                    tym samym, na czym życie kobiety hetero. Może w czasie studiów
                                                    mieszkałaś z koleżanką, żeby było taniej. Co w tym złego? Co w tym
                                                    dziwnego? Pewnie dzieliłyście się obowiązkami. Jedyna różnica między
                                                    parą lesbijek a parą dobrych przyjaciółek to ta, że para lesbijek
                                                    chce ze sobą spędzić resztę życia nie angażując się w inne intymne
                                                    związki, podczas gdy przyjaciółki może szukają i znajdują jakieś
                                                    własne miłości i mogą sobie o nich opowiadać :)

                                                    "chcieli adoptowac dzieci..."

                                                    Nie rozumiesz, że na świecie są tłumy dzieci wychowywanych przez
                                                    rodziców homoseksualnych, i te dzieci rosną tak samo jak wszystkie
                                                    inne, i przeważnie wyrastają na hetero. Są osobo homo które
                                                    założyły "tradycyjne" rodziny zanim zrozumiały, że są homo. Są
                                                    takie, które założyły "tradycyjne rodziny" POMIMO tego, że wiedziały
                                                    już, że są homo (zgadnij dlaczego?) Są lesbijki, które zdecydowały
                                                    się na urodzenie własnego dziecka bez wchodzenia w małzeństwo.
                                                    Homoseksualiści wcale nie muszą adoptować dzieci, by być rodzicami.
                                                    Bardzo często są rodzicami biologicznymi. I co, poszłabyś im te
                                                    dzieci odbierać? Może skontaktuję cię z moim prawie już dorosłym
                                                    pasierbem (synem mojej partnerki), i on cię uświadomi, jaka to
                                                    bzdura?
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 20:54
                                                    a więc nie będę odpowiadać dokładnie na Twoje pytanie. Powiem poprostu, że ja
                                                    mam bardzo radykalne poglądy i poprostu się z tym nie zgadzam, wiem ze
                                                    homoseksualisci wychowują dzieci co nie zmienia faktu że ja tego nie popieram i
                                                    manifestuje to aby tego nie bylo w Polsce. To o czym napisalas jest oczywiste co
                                                    nie zmienia faktu ze ja sie z tym nie godze..
                                                  • saszenka2 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 01:42
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > wiesz mi nie chodzi o to co Wy sobie tam robicie.. byle byscie to
                                                    robili w domu
                                                    > a nie afiszowali sie z tym i chcieli adoptowac dzieci... o to
                                                    chodzi mnie .. ni
                                                    > e
                                                    > porownoj bycia lesbijka do milosci matki lub siostry... :/

                                                    A Ty swojego chłopaka to też trzymasz za ręke tylko w domu, gdy okna
                                                    pozasłaniane? Fajne by to było, tak w izolacji, zamknięciu, bez
                                                    prawa do wyrażania uczuć?
                                                    --
                                                    www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 00:17
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > No nic ja Ciebie nie
                                                    > przekonam Ty nie przekonasz mnie..

                                                    Jednak będę próbował, bo nie chodzi mi o to, żebyś rzucała się w objęcia każdemu
                                                    napotkanemu homoseksualiście, ale nie próbowała zamykać w getcie i nakazywać
                                                    życia w samotności. Tobie nawet nie wolno tego robić. Dowiodłabyś głupoty (tu aż
                                                    mnie zęby zabolą od potworka) "gejofilów", którzy chcą udowodnić swoją
                                                    tolerancyjność i dlatego w swoim otoczeniu cenią ludzi za orientację seksualną,
                                                    kolor skóry ipt.

                                                    > Mają prawo do SAMOSTANOWIENIA dopóki nie
                                                    > ingerują swoim zboczeniem w życie normalnych ludzi.. np. adopcja dzieci czy
                                                    > śluby przecież to nie normalne dwie osoby tej samej płci biorą ślub..

                                                    Adopcja dzieci się dokonuje tak czy inaczej. Powstaje bowiem paradoks - nacisk
                                                    społeczny zmusza homoseksualistów do wchodzenia w relacje heteroseksualne, które
                                                    najczęściej kończą się rozwodami. Często dzieci z tych związków żyją potem z
                                                    rodzicem homoseksualistą i nowym partnerem. Z drugiej strony nie ma przyzwolenia
                                                    na legalne związki homoseksualistów, co pozwoliłoby na uniknięcie problemu
                                                    dzieci z "normalnych"(sic!) małżeństw. Poza tym nie chodzi o śluby - ślub jest
                                                    prawą Kościoła i niech księża sobie układają te zabawki. Problemem jest brak
                                                    osobowości prawnej dwóch osób, które często (i coraz częściej) żyją ze sobą całe
                                                    dorosłe życie, budują wspólny majątek, a w przypadku śmierci jednej z nich na
                                                    całym dorobku życia łapę kładzie rodzina zmarłej osoby. To właśnie sprawy
                                                    spadkowe, decyzję o zabiegach medycznych w przypadku braku przytomności, wspólne
                                                    kredyty, w ogóle współwłasność jest największą bolączką homoseksualistów.

                                                    > przepraszam ale ja nigdy tego nie zrozumiem w sumie nawet nie chce spróbować bo
                                                    > to jest chore!! :)

                                                    A zdrowy jest taki irracjonalny strach? Zatykasz uszy i krzyczysz - lalalalala,
                                                    żeby nikt Ci nie powiedział niczego, co burzy ustalony porządek.
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 09:03
                                                    Posluchaj ja rozmiawialm o tej sprawie na prawde z roznymi ludzmi.. więc mimo
                                                    tego uważam to za zboczenie, w penym sensie "chorobę cywilizacyjną". Wiesz wcale
                                                    mi ich nie szkoda że nie mogą po sobie dziedziczyć, chociaż to wcale nie jest
                                                    tak, bosą rozwiązania prawne, które to umożliwiają.. Ja mam bardzo radykalne
                                                    poglądy i nic ich nie zmienie, bosą to poglądy i opinie wypracowane przez lata.
                                                    Wiem co oni robia w knajpach widzialam, mialam znajomych gejow. Jeden z nich na
                                                    moje pytanie "Czemu Wy uprawiacie seks z nowo poznaną osobą, tak szybko i co
                                                    chwile z innym??" odpowiedzial mi tak " My mamy gorszy dostęp do tych spraw"
                                                    Ku..wa To my heteroseksualisci mamy jaki?? Jaki gorszy ?? dramat.. i co gorsza
                                                    Oni tak mysla i uważaja to za normalne.. Zboczency .. Dzieci im się zachciało...
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 11:14
                                                    sephorka1985 napisała:
                                                    Jeden z nich na
                                                    > moje pytanie "Czemu Wy uprawiacie seks z nowo poznaną osobą, tak szybko i co
                                                    > chwile z innym??"

                                                    Ależ to opis nimfomanii i niedojrzałości seksualnej, mogę Ci wysypać z rękawach
                                                    podobnie czyniących heteryków - nie argument.
                                                    --
                                                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=ku..

                                                    Link nie działa, bo nawet do adresu ku.. wstępu nie ma :(
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 15:51
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "mialam znajomych gejow. Jeden z nich na
                                                    > moje pytanie "Czemu Wy uprawiacie seks z nowo poznaną osobą, tak
                                                    szybko i co
                                                    > chwile z innym??" odpowiedzial mi tak " My mamy gorszy dostęp do
                                                    tych spraw"

                                                    Słuchaj, wygodnie jest wyrobić sobie opinię na podstawie wypowiedzi
                                                    jednej osoby. Ale czy ta opinia oddaje sprawiedliwość całej grupie?

                                                    "Zboczency .. Dzieci im się zachciało"

                                                    Wątpię, czy akurat ten twój znajomy, którego cytujesz, planuje
                                                    adopcję dziecka. Rodziny chcą zakładać zwykle ludzie, którzy cenią
                                                    sobie życie domowe, spokój, zaufanie do partnera, które wiąże się
                                                    ściśle z wiernością. Poza tym osobnik, który za cel stawia sobie
                                                    zaliczanie kolejnych zdobyczy seksualnych, jest osobą samotną i
                                                    spędza cały wolny czas w klubach, I TAK NIE DOSTAŁBY dziecka z
                                                    żadnej agencji adopcyjnej.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 20:57
                                                    Nie dostałby bo naszczescie!!!! w Polsce jeszcze do tego nie doszlo.. nie na
                                                    podstawie wypowiedzi jednego ale wielu osob i to nie jest opinia tylko moje
                                                    przemyslane poglady.. Ja uważam ze dziecko powinno miec oboje rodzicow mame i
                                                    tate.. i tyle
                                                  • saszenka2 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 01:36
                                                    dzikowy napisał:

                                                    > Argument "po prostu chcę z tym walczyć" kładzie mnie na łopatki.
                                                    Uważamy się za
                                                    > obraz Boga, logiczny i racjonalny gatunek, a wykluczamy, bo nas
                                                    ktoś obrzydza.
                                                    > Przyznaję, mnie dwóch całujących się facetów obrzydza do womitu
                                                    niemalże, tylko
                                                    > nie widzę związku między moją estetyką, a czyimś prawem do
                                                    samostanowienia. Moj
                                                    > ą
                                                    > koleżankę NAPRAWDĘ brzydzą brudne naczynia - nie dotknie ich,
                                                    nawet nie włoży d
                                                    > o
                                                    > zmywarki. Ma walczyć o wprowadzenie jednorazówek?

                                                    Estetyka to sprawa indywidualna, wazne, żeby jej nie przerzucać na
                                                    resztę otoczenia jako nakazu lub zakazu. Nie podobają mi się faceci
                                                    w szaroburych dresach, ale nie zamierzam z tym walczyć, bo każdy ma
                                                    prawo chodzić, w czym chce.
                                                    --
                                                    www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 22:54
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "Polska jest krajem katolickim i ja chce żyć w
                                                    > nOrmalnym kraju w ojczyznie ktora wygrala z wieloma oprawcami i na
                                                    pewno nie
                                                    > przegra z GEJAMI-ZBOCZEńCAMI"

                                                    Sephorka, kto ci zrobił taką straszną krzywdę, że "projektujesz" ją
                                                    na całą ojczyznę? I utożsamiasz się z całym krajem? Zapewniam cię,
                                                    że kraj ci tego nie odwzajemni. Już choćby fakt, że notorycznie
                                                    powtarzasz kapitalikami bzdury o gejach, sprzymierzeńców ci nie
                                                    mnoży.