Oragzm gwarantowany przez państwo

08.05.08, 17:01

Niezaspokojona żona może iść do sądu


"Ekwadorska deputowana chce zagwarantować swoim rodaczkom rozkosz
seksualną. Dzięki wpisaniu prawa do orgazmu do ustawy zasadniczej
nieusatysfakcjonowane seksualnie żony mogłyby dochodzić swoich praw
sądownie.


Jak informuje lokalna gazeta „El Mercurio”, Maria Soledad Vela,
która uczestniczy w opracowywaniu projektu nowej ekwadorskiej
konstytucji, argumentuje, że w jej kraju kobiety są wciąż traktowane
wyłącznie jako obiekt pożądania oraz rodzicielki i wychowawczynie
dzieci. Najwyższy czas, by zaczęły świadomie decydować o swoim życiu
seksualnym. "
Co o tym sądzicie? Myślę, że dobrze, że ta kobieta ma odwagę mówić o
sprawach kobiecej seksualności, ale czy forma jest właściwa?
    • bene_gesserit Re: Oragzm gwarantowany przez państwo 08.05.08, 17:10

      Nie znam ekwadorskich realiow, ale obawiam sie, ze to temat
      zastepczy. Ze pewnie Ekwadorkom przydalyby sie bardziej przedszkola
      i zlobki oraz lepsza opieka medyczna. Ale to kosztuje. Orgazm od
      panstwa to pewnie cos w rodzaju gozdzika i rajstop na dzien kobiet.
      Imo glupie, seksistowskie i niepotrzebne. Czy faceci moga zaskarzac
      swoje zony, kiedy sie nie ksztalca w seksualnych technikach albo
      nie zgadzaja na rozne formy wspolzycia?
      • senta.fa Re: Oragzm gwarantowany przez państwo 08.05.08, 17:12
        > (...)lepsza opieka medyczna. Ale to kosztuje

        Jak to? Przecież opieka medyczna jest za darmo :>
    • senta.fa Re: Oragzm gwarantowany przez państwo 08.05.08, 17:10
      > ale czy forma jest właściwa?

      Nie, nie jest właściwa. A np., pomijając już wszystko inne, kobieta nie ma fizycznej możliwości osiągnięcia orgazmu? Są takie przypadki, związane jest to z upośledzeniem jakiegoś tam przekaźnika, neurologiczne sprawy. I co wtedy? Ciągać biedaka, który się z nią związał, po sądach?
Pełna wersja