Czy feminizm jest ekologiczny?

IP: 217.96.29.* 12.09.03, 13:29
Tak na sobotę:) Ruchy ekologiczne domagając sie poszanowania praw tzw. natury
zderzają się z Fe w zakresie prokreacji. "Natura" dążąc do optymalizacji
uczyniła kobietę najbardziej płodną w tym okresie życia, w którym Fe
namawiają (z poszanowaniem wolnego wyboru rzecz jasna;)do robienia
kariery.Czy natura sie zbuntuje?
    • kociamama Re: Czy feminizm jest ekologiczny? 12.09.03, 13:43
      Ilosc ludzi jest nieekologiczna, bo jest nas za duzo na swiecie. To wlasnie
      przez nadmierne rozmnozenie sie gatunku ludzkiego rownowaga ekologiczna
      zostala naruszona i dzialalosc czlowieka jest przyczyna wszystkich katasrof
      ekologicznych

      Tak, ze kontorla urodzen i przyczynienie sie w ten sposob do zmienjszenia
      liczby urodzen jest jak najbardziej ekologiczna. zatemm feminizm jest
      ekologiczny.
      • Gość: Ssilith Re: Czy feminizm jest ekologiczny? IP: 213.199.204.* 12.09.03, 13:48
        Kontrola urodzeń nie musi oznaczać aborcji!
        A co do za dużej liczby ludzi na świecie to wierutna bzdura -strefa klimatu
        umiarkowanego zajmuje bardzo małą powieszchnię Ziemi a to właśnie tu mieszka
        ponad połowa ludzkości. Gdybyśmy zamiast mówić o kontroli urodzeń zaczęli żyć
        ekologicznie tej rozmowy by w ogóle nie było.
        • kociamama Re: Czy feminizm jest ekologiczny? 12.09.03, 14:03
          Aborcje nie jest metoda kontroli urodzen. Chodzi raczej o antykoncepcje i
          planowanie rodziny.
          Co do liczby ludzi, to chyba powszechnie wiadomo, ze naturalne zloza nie
          wystarczaja, ze planete zasypuja miliardy ton smieci, ze przy produkcji
          roznych juz teraz "niezbednych" artykulow, typu samochod itd. wydzielaja sie
          szkodliwe substancje chemiczne, ktore psuja atmosfere, powoduja dziure ozonowa.
          Nie widzisz zwiazku??
          Coraz wiecej ludzi=coraz wiecej (chociazby)samochodow?


          • Gość: Ssilith Re: Czy feminizm jest ekologiczny? IP: 213.199.204.* 12.09.03, 17:52
            Toż właśnie o tym piszę Kobieto!!!
            Samochody na wodór segregowanie i recykling śmieci itp. itd.
            Złoża wyczerpią się ale napewno nie za Twojego ani mojego życia
            a my wtedy (mam na myśli ludzkość) będziemy już na Marsie.
            Co do antykoncepcji to popieram ale nie pisz mi, że cierpisz za miliony
            i stosujesz antykoncepcje aby uchronić nasz świat od zagłady no chyba,
            że chcesz być uznana za menczennicę?
      • Gość: Jacenty Re: Czy feminizm jest ekologiczny? IP: 217.96.29.* 12.09.03, 13:52
        teraz rozumiem: Feminizm to bunt natury...spowodowany przeludnieniem. Kiedyś w
        takiej sytuacji ludzi trzebiła dżuma czy inna zaraza, a dzisiaj Feminizm. Czy
        było juz pandemonium? czy to juz mija? :)
        • kociamama Re: Czy feminizm jest ekologiczny? 12.09.03, 14:04
          Gość portalu: Jacenty napisał(a):

          > teraz rozumiem: Feminizm to bunt natury...spowodowany przeludnieniem. Kiedyś
          w
          > takiej sytuacji ludzi trzebiła dżuma czy inna zaraza, a dzisiaj Feminizm.
          Czy
          > było juz pandemonium? czy to juz mija? :)



          Uwielbiam te Twoje uproszczenia...
Pełna wersja