tako rzecze Korwin...

18.05.08, 14:38
wklejam interesujący tekst jednego z najbardziej wpływowych myślicieli III RP.
Warto przeczytać i przemyśleć...


Korwin Mikke: Gwałt
Janusz Korwin Mikke

Wyobraźmy sobie, że jestem prezydentem dużego wojewódzkiego miasta – na
przykład Olsztyna. I oto podlegająca mi urzędniczka zaprasza mnie do siebie –
„bo męża nie będzie w domu”…

Porządny człowiek taką propozycję odrzuca, bo cudzołóstwo to naruszenie IX i
VI Przykazania – oraz z innych ważnych powodów – ale, powiedzmy, że nie jestem
porządnym człowiekiem, tylko socjalistą – i idę. W stosownym czasie wychodzę.
Zaraz potem chytra niewiasta (chytra – bo już była w ciąży i nie boi się
urodzenia nieślubnego dziecka!) leci na policję i do lekarza – i zgłasza gwałt.

Na ciężarnej kobiecie! Lekarz pobiera stosowne próbki, robi badania DNA – ale
białogłowa odmawia wskazania nazwiska gwałciciela, więc rzecz wędruje ad acta.
A po trzech latach, gdy np. nieopatrznie
odmawiam jej awansu, kobiecina ujawnia nazwisko „gwałciciela”. Czyli moje. W
normalnym kraju prokuratura wzruszyłaby ramionami, oświadczając, że jak nie
zgłosiła tego wtedy, to teraz może się
swoim oskarżeniem wypchać – ale nie w Polsce.

W Polsce nie obowiązują takie zasady jak ta, że człowieka uznaje się za
niewinnego, dopóki nie udowodni mu się przestępstwa, ani taka, że w przypadku
wątpliwości interpretuje się je na korzyść oskarżonego. W Polsce p. Czesław
Jerzy Małkowski powędrował ciupasem do kryminału – zapewne po to, by nie
wykorzystywał wolności do gwałcenia następnych ciężarnych kobiet!

Oczywiście, mogło być i tak, że prezydent sporego miasta, cieszący się opinią
lowelasa, niespodziewanie przyszedł do domu przebywającej na zwolnieniu
pracownicy, ta go (nie wiem po co?) wpuściła,
a ten ją naprawdę zgwałcił. Pismo Święte powiada, że w takich przypadkach
kobieta nie jest winna zdrady małżeńskiej, jeśli głośno krzyczała. Otóż owa
urzędniczka nie krzyczała – i to nie krzyczała przez trzy lata.

W kraju, w którym serio traktuje się Pismo Święte, zostałaby zapewne (razem z
p. Małkowskim…) ukamienowana – na Warmii kamieni jest pod dostatkiem – choć
Koran przezornie żąda w takim przypadku dwóch naocznych świadków.

Nie wiem, czy samo-oskarżenie jednej osoby może to zastąpić? Mówiąc serio:
przyjmowanie oskarżenia
o gwałt później, niż po trzech dniach, jest niedopuszczalne – chyba że ofiara
byłaby nieprzytomna lub z innych powodów nie mogła tego zgłosić w terminie.

To są tak delikatne i intymne sprawy, że nie powinno się tu dopuszczać
możliwości fałszywych oskarżeń.
Na p. Małkowskim ciąży jeszcze kilka innych „poważnych zarzutów”. Na przykład
molestował podległe mu urzędniczki… prowadząc z nimi erotyczne rozmowy przez
telefon (jak gdyby był obowiązek słuchania wynurzeń każdego podrywacza; o ile
wiem, każda ze stron może rozmowę przez telefon przerwać w dowolnym momencie;
skoro słuchały – to widocznie lubiły).

Wobec p. Prezydenta zastosowano więc „areszt wydobywczy” – po którym przyznał
się on też, że z jedną nawet sypiał! Jak gdyby było to w Polsce przestępstwem.

Sądząc z tego, co podają dziennikarze (Ja bym łowcom sensacyj nie wierzył! Na
przykład miejscowy proboszcz broni p. Prezydenta), postać p. Małkowskiego
zdecydowanie budzi obrzydzenie. Czy
nie mógł podrywać innych kobiet, tylko podległe urzędniczki – w dodatku:
mężatki? Ale czym innym jest obrzydzenie moralne (co skutkuje największą dla
p. Małkowskiego karą: kobiety będą odeń
stronić…), a czym innym stosowanie reżymowego aparatu represji!

Po ulicach Olsztyna chodzą zapewne bandyci – i śmieją się z prokuratorów pełną
parą przesłuchujących stadko urzędniczek i zastanawiających się, co jest
„molestowaniem”, a co „flirtem” lub „podrywem”, zamiast łapać bandziorów. A my
tym łamiącym zasady przyzwoitości prokuratorom płacimy – wcale wysokie – pensje!
    • senta.fa Re: tako rzecze Korwin... 18.05.08, 15:12
      > jednego z najbardziej wpływowych myślicieli III RP

      To dobre. :D Obecność Polski w UE popiera miażdżąca większość Polaków, ustrój demokratyczny również (jakoś rzesz monarchistów nie widzę nigdzie). UPR, mimo wsparcia intelektualnego ze strony Janusza, ma poparcie na poziomie błędu statystycznego. Na jego poglądy obyczajowe ludzie leją kilkudziesięciu lat. No cóż... znam bardziej wpływowych myślicieli.

      > Warto przeczytać i przemyśleć...

      Nie czytałem tego tekstu, który wkleiłeś, ale czytałem multum innych pióra pana Janusza i coś Ci powiem: nie warto. Nie warto ani tego czytać, ani tego "przemyśliwać".
    • gotlama Re: tako rzecze Korwin... 18.05.08, 15:46
      > Porządny człowiek taką propozycję odrzuca, bo cudzołóstwo to naruszenie IX i
      > VI Przykazania – oraz z innych ważnych powodów – ale, powiedzmy, że
      > nie jestem
      > porządnym człowiekiem, tylko socjalistą – i idę. W stosownym czasie wycho
      > dzę.
      > Zaraz potem chytra niewiasta (chytra – bo już była w ciąży i nie boi się
      > urodzenia nieślubnego dziecka!) leci na policję i do lekarza – i zgłasza
      > gwałt.
      Taduchna, toż to świetny przykład kiedy z powodu swej własnej nieostrożności
      stworzył byś sytuację sprzyjającą.
      Zauważ różnicę - kobieta zapuszczająca się w ciemny zaułek nadal porusza się w
      przestrzeni publicznej, zaś ty jesteś gotów hazardownie naruszyć czyjąś
      przestrzeń prywatną i potem jeszcze masz wątpliwości, czy w takiej sytuacji
      byłbyś prowokatorem.
      • dcio Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 05:06
        To tak jak z aneta krawczyk, tez czekala 5 lat by zglosic gwalt jak jej obiecano ze zostanie radna a z obietnicy samoobrona nie mogla sie wywiazac..

        Jak poczekan , jak ktoras z kobiet oglisi gwalt po 40 latach jak juz bedzie na emeryturze.
        Niektorzy ludzie sa ostro wyrachowani ale prawo nie powinno im pozwalac na krzywdzenie innych osob

        Anecie krawczyk mowimy

        "trzeba bylo zglosic molestowanie 5 lat wczesniej a nie jak nie zostalas radna"
        • dzikowy Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 07:52
          Był temat o braku współczucia dla ofiar. W obu przypadkach - Małkowskiego i
          Leppera/Łyżwy trudno o współczucie, raczej oburzenie. Nie dlatego, że idą do
          sądu i oskarżają o molestowanie, mobbing itede. Tylko że robi to za późno, a to
          daje poczucie bezkarności u sprawców, mniejszą szansę na udowodnienie winy i w
          związku z tym poczucie bezkarności. Wygląda to tak jakby "gratyfikacja"
          niwelowała winę sprawcy i dopóki ofiara ma profity, to można ją wykorzystywać,
          oto jak molestowanie staje się ku..twem.
          • gotlama Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 23:22
            Tak prawdę mówiąc - to mam mieszane uczucia. Bardziej była bym skłonna zapytać
            jakim prawem owi panowie trwonili publiczne pieniądze na zapewnienie sobie
            seksualnych uciech w prywatnych domach zamiast wysupłać prywatne pieniądze na
            seksualne uciechy w publicznych domach.
        • pavvka Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 08:40
          dcio napisał:

          > Jak poczekan , jak ktoras z kobiet oglisi gwalt po 40 latach jak
          juz bedzie na
          > emeryturze.

          Ogłosić można wszystko, ale sprawy wtedy nie będzie - po 40 latach
          przestępstwo będzie już przedawnione.
    • prezes_pan Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 15:50
      Korwin ma tu sporo racji.

      A jednej z Pań, która tu pisze, że nie czyta, bo i tak swoje wie,
      chciałbym uzmysłowić, że nawet z największym wrogiem można czasem
      znaleźć wspólnotę poglądów w jakiejś tam sprawie.
      • saszenka2 Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 17:35
        prezes_pan napisał:

        > Korwin ma tu sporo racji.
        >
        > A jednej z Pań, która tu pisze, że nie czyta, bo i tak swoje wie,
        > chciałbym uzmysłowić, że nawet z największym wrogiem można czasem
        > znaleźć wspólnotę poglądów w jakiejś tam sprawie.
        Czytaj wnikliwiej, bo o nieczytaniu nie wspominała forumowiczka,
        lecz forumowicz.

        Poza tym nie rozumiem, jak można bronić osoby dokonujące
        przestępstwa tylko dlatego, że ofiara ośmieliła się o tym mówić po
        jakimś czasie. Jak widać strach ofiar bywa uzasadniony, bo niektórzy
        robią z nich "dziwki".
        • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 21:53
          > Poza tym nie rozumiem, jak można bronić osoby dokonujące
          > przestępstwa tylko dlatego, że ofiara ośmieliła się o tym mówić po
          > jakimś czasie.

          Tu nie chodzi o obronę przestępców, tylko o ofiary. Ktoś tu słusznie wspomniał o
          współczuciu ofiarom gwałtów, ale imho tu do gwałtu nie doszło. Aneta Krawczyk
          nie była osobą przymuszoną fizycznie, propozycja zaś padła przed otrzymaniem
          pracy. Rola seksualnie wykorzystywanej odpowiadała jej w jakimś stopniu dopóki
          była praca a ona sama była radną, czerpała z tego określone profity. Teraz nagle
          uznała, że była molestowana. Sorry, nie rozumiem tego.
          • saszenka2 Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 01:35
            real_mr_pope napisał:

            > > Poza tym nie rozumiem, jak można bronić osoby dokonujące
            > > przestępstwa tylko dlatego, że ofiara ośmieliła się o tym mówić
            po
            > > jakimś czasie.
            >
            > Tu nie chodzi o obronę przestępców, tylko o ofiary. Ktoś tu
            słusznie wspomniał
            > o
            > współczuciu ofiarom gwałtów, ale imho tu do gwałtu nie doszło.
            Aneta Krawczyk
            > nie była osobą przymuszoną fizycznie, propozycja zaś padła przed
            otrzymaniem
            > pracy. Rola seksualnie wykorzystywanej odpowiadała jej w jakimś
            stopniu dopóki
            > była praca a ona sama była radną, czerpała z tego określone
            profity. Teraz nagl
            > e
            > uznała, że była molestowana. Sorry, nie rozumiem tego.

            A może po prostu to był warunek otrzymania pracy, dającej możliwość
            utrzymania rodziny.
            • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 22.05.08, 03:02
              > A może po prostu to był warunek otrzymania pracy, dającej możliwość
              > utrzymania rodziny.

              Jasne. Z tym, że mandat radnego akurat jej do utrzymania rodziny nie był
              potrzebny a wątpię, by ją zmusili do startu i to w dwóch kadencjach z rzędu.
              • saszenka2 Re: tako rzecze Korwin... 23.05.08, 01:18
                real_mr_pope napisał:

                > > A może po prostu to był warunek otrzymania pracy, dającej
                możliwość
                > > utrzymania rodziny.
                >
                > Jasne. Z tym, że mandat radnego akurat jej do utrzymania rodziny
                nie był
                > potrzebny a wątpię, by ją zmusili do startu i to w dwóch
                kadencjach z rzędu.
                Ale może to była jedyna opcja pracy. Są rejony, gdzie nie ma zbyt
                wielu perspektyw i dostanie się do władzy lokalnej, to jakieś
                rozwiązanie.
                • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 25.05.08, 01:29
                  > Ale może to była jedyna opcja pracy.

                  Dieta radnego nie daje takiej kasy jak chociażby praca na kasie w hipermarkecie.
                  Tam jednak pani Krawczyk się nie zatrudniła. Za dobrze jej było za rządów SO, po
                  porażce nagle zdecydowała się walczyć z patologią. Cel słuszny, ale motywy dla
                  mnie są bardzo niejasne.
      • senta.fa Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 17:53
        Tą "panią" byłem ja. Mniejsza zresztą o płeć, istotne jest co innego. Mianowicie nigdzie nie pisałem, że nie czytam "bo lepiej wiem". Nie czytam, bo już przeczytałem wystarczająco artykuł Korwina, czytuję również jego bloga. Swoimi błędami logicznymi, niewiedzą, demagogią i bredzeniem skompromitował się już wystarczającą ilość razy. Ile można? W Polsce jest kupa ludzi, która coś pisze i coś ma do powiedzienia. Czemu akurat mam czytać Korwina?
        • prezes_pan Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 19:42
          A błędem logicznym nie jest zgłaszanie gwałtu po paru latach???
          Jakoś ofiary pobić nie mają zwykle problemu z tym, aby natychmiast
          lecieć na policję. Pani Aneta K. dawała d... dopóki miała z tego
          profity, jak te się skończyły nagle przypominało jej się, że była...
          gwałcona! I w tym kontekście uwagi Korwina akurat nie są demagogią i
          bredzeniem. Co nie znaczy, że jest to jakiś wielki autorytet, bo nie
          jest i doktrynersko myli się w większości spraw.
          • senta.fa Re: tako rzecze Korwin... 20.05.08, 20:19
            > A błędem logicznym nie jest zgłaszanie gwałtu po paru latach???

            No tak, tylko na razie mam czytać ponoć artykuły Korwina-Mikke, a nie Anety Krawczyk. Błędy logiczne dyskredytują go jako publicystę. Pewnie ewentualną publicystyką Anety Krawczyk też bym się nadmiernie nie zachwycał.

            A w sprawie seksafery... cóż: skoro prokuratura aresztowała Łyżwińskiego, to raczej bym założył, że wersja Anety Krawczyk jest co najmniej prawdopodobna. I żadne konstrukcje Korwina-Mikke tu nie pomogą. Zresztą dajmy się najpierw wypowiedzieć sądowi.

            > Pani Aneta K. dawała d... dopóki miała z tego profity

            Forum feminizm jest jednym z tych w domenie gazeta.pl, które zachowały jakiś elementarny poziom. Czemu chcesz to popsuć?
            • dcio Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 00:06
              aneta krawczyk dawala sex za pieniadze jak normalna prostytutka, przez pare lat
              jak swiadczyla te uslugi przeszkadzalo jej tylko to ze zaszla w ciaze i chciala
              urodzic martwa corke. Pozniej przez pare lat znow nic doputy nie wybrali jej na
              radna.

              Ludzie prostytutki nie sa molestowane bo wiedza co je czeka i wymieniaja
              swiadczenie uslud sexualnych na pieniadze.

              A Aneta K powinn poniesc kare za to ze chciala urodzic martwa corke. Jak za
              morderstwo.
              • gotlama Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 00:18
                Dciusiu - ale dlaczego panowie "u władzy" zamiast uczciwie zapłacić za usługi
                seksualne z opodatkowanych, zarobionych przez siebie za pełnienie funkcji
                społecznych pieniędzy płacą za to z NASZYCH pieniędzy?
              • kocia_noga Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 08:38
                dcio napisał:

                > aneta krawczyk dawala sex za pieniadze jak normalna prostytutka,
                przez pare lat


                Sprawa karna nie dotyczy A.Krawczyk, tylko Łyżwińskiego.W świetle
                prawa ona moze być sobie prostytutką, marsjanką i czymkolwiek.To
                Łyżwiński płacił nieswoimi pieniędzmi za swoje qrestwo.

                • tad9 mylisz się nogo.... 21.05.08, 10:38
                  kocia_noga napisała:

                  > Sprawa karna nie dotyczy A.Krawczyk, tylko Łyżwińskiego.W świetle
                  > prawa ona moze być sobie prostytutką, marsjanką i czymkolwiek.To
                  > Łyżwiński płacił nieswoimi pieniędzmi za swoje qrestwo.

                  Sprawa nie dotyczy jakichś tam finansowych nadużyć. A przynajmniej nie jest to
                  wątek obrabiany medialnie. Jest to sprawa o "molestowanie", co budzi śmiech
                  pusty, zważywszy, że mamy do czynienia ze starą, poczciwą prostytucją. Krawczyk
                  sprzedawała, Łyżwiński kupował. A jeśli nadużył przy tym publicznego grosza, to
                  nieładnie, ale i Krawczyk sprzeniewierzyła się etosowi swojej profesji uderzając
                  w klienta. Są siebie warci.


                  >
                  • mama303 Re: mylisz się nogo.... 21.05.08, 21:25
                    tad9 napisał:

                    > kocia_noga napisała:
                    > Jest to sprawa o "molestowanie", co budzi śmiech
                    > pusty, zważywszy, że mamy do czynienia ze starą, poczciwą
                    prostytucją.

                    Molestowanie to wykorzystywanie swojej przewagi /np zależność
                    przełozony - podwładna, tym np obiecywanie awansu/ do zaspokajania
                    swoich potrzeb seksualnych.
                    • real_mr_pope Re: mylisz się nogo.... 22.05.08, 03:01
                      > Molestowanie to wykorzystywanie swojej przewagi /np zależność
                      > przełozony - podwładna,

                      Z tym, że propozycja seksu padła (i została spełniona) zanim Krawczyk i
                      Łyżwińskiego połączyła jakakolwiek zależność 'przełożony-podwładna'. Ściganie go
                      za coś takiego to jak ściganie mężczyzny, który zaciągnął kobietę do łóżka
                      obietnicą, że się z nią ożeni a potem jednak słowa nie dotrzymał i się zawinął.
                • mama303 Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 21:21
                  kocia_noga napisała:

                  > Łyżwiński płacił nieswoimi pieniędzmi za swoje qrestwo.
                  i wykorzystywał do tego sprytnie swoje stanowisko.
              • pavvka Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 09:09
                dcio napisał:

                > A Aneta K powinn poniesc kare za to ze chciala urodzic martwa
                corke. Jak za
                > morderstwo.

                A który paragraf kk zabrania chcenia?
          • saszenka2 Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 01:37
            prezes_pan napisał:

            > A błędem logicznym nie jest zgłaszanie gwałtu po paru latach???
            > Jakoś ofiary pobić nie mają zwykle problemu z tym, aby natychmiast
            > lecieć na policję. Pani Aneta K. dawała d... dopóki miała z tego
            > profity, jak te się skończyły nagle przypominało jej się, że
            była...
            > gwałcona! I w tym kontekście uwagi Korwina akurat nie są demagogią
            i
            > bredzeniem. Co nie znaczy, że jest to jakiś wielki autorytet, bo
            nie
            > jest i doktrynersko myli się w większości spraw.

            Niestety, ofiary pobić też nie zawsze idą na obdukcję, strach, lęk,
            szok, zastraszenie im to skutecznie uniemożliwiają. Aczkolwiek
            łatwiej zgłosić fakt, że dostało się w mordę na ulicy niż fakt, że
            było się ofiarą gwaltu. Ofiarom pobić ludzie współczują, a ofiarom
            gwałtu przypinają etykietkę "puszczalskich".
            • dcio Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 01:44
              gotlama , bo to zlodzieje jak ci co fabryke no huty zamiast sprzedawac za 5
              miliardow sprzedaja za 200 mln zl.

              puszczanie sie kobiet w zamian za kase w samoobronie i SLD nie bylo marginalne

              polecam moj ulubiony portal

              lesbijka.org/modules.php?name=News&file=article&sid=1904
              • kocia_noga Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 08:43
                A PO, PIS, LPR,PSL ? TVN24 nic o nich nie pisze?
                Dopóki partie polityczne to męskie kluby - tak będzie.Dlatego m.in
                jestem za parytetami.Partyjna impreza integracyjna inaczejby
                wyglądała , gdyby było pół na pół, albo przynajmniej 30/70.
                • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 22.05.08, 03:04
                  > Dopóki partie polityczne to męskie kluby - tak będzie.Dlatego m.in
                  > jestem za parytetami.Partyjna impreza integracyjna inaczejby
                  > wyglądała , gdyby było pół na pół, albo przynajmniej 30/70.

                  Tzn. jeżeli partia liczy 100 członków, to musi być 50 mężczyzn i 50 kobiet, a
                  jeżeli zapisze się nowy mężczyzna, to następnego nie przyjmą do czasu aż znajdą
                  kobietę? Dobry motyw, żeby rozwalić każdą partię. Po prostu niech masowo
                  wystąpią z partii kobiety (albo mężczyźni).
              • piekielnica1 Re: tako rzecze Korwin... 21.05.08, 09:33
                > puszczanie sie kobiet w zamian za kase w samoobronie i SLD nie
                > bylo marginalne

                docia, to zdanie powinno brzmiec:

                Egzekwowanie seksu (za panstwowa kase) od kobiet w samoobronie i SLD
                nie bylo marginalne.
                • dcio Re: tako rzecze Korwin... 24.05.08, 03:36
                  a zgadzam sie lewica od dawna oplaca nie tylko prostytutki ale pseuda szkolenia
                  to jest chlania, etaciki i pseudo konkrakty za nasze pieniadze.
                  • karolana Re: tako rzecze Korwin... 25.05.08, 21:04
                    lewica powiadasz? mam koleżankę w PO... ciekawe rzeczy opowiada :P
                    • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 25.05.08, 21:49
                      No, a PO to niby prawica jest:D
                      • dcio Re: tako rzecze Korwin... 25.05.08, 21:51
                        prawica to Korwin a inni uwazaja ze lepiej beda wiedziec na co wydac nasze pieniadze
                        • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 26.05.08, 17:50
                          Korwin to prawica? W takim razie jak patrzysz na przykład na jego pomysł aby
                          akcjonariusze spółek odpowiadali całym majątkiem za ich zobowiązania (tj, spółek)?
                          • dzikowy Re: tako rzecze Korwin... 26.05.08, 18:00
                            JKM to zdecydowana prawica liberalna w gospodarce i konserwatywna w obyczajach,
                            czyli prawica właśnie. Odpowiadanie przez akcjonariuszy majątkiem to pomysł
                            liberalny właśnie.
                            • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 26.05.08, 18:20
                              > JKM to zdecydowana prawica liberalna w gospodarce

                              Albo prawica, albo liberalna.

                              > Odpowiadanie przez akcjonariuszy majątkiem to pomysł liberalny
                              > właśnie.

                              Zdecydowanie nie, jak każdy, który uderza w swobodę obrotu kapitałem.
                              • dcio Re: tako rzecze Korwin... 29.05.08, 21:26
                                czlonkowie spolek Z o.oo odpowiadaja swoim majatkiem za zobowiazania spolki i juz byly przypadki, ze komornik zabieral czlonkom sprytawyzowanych przedsiebiorst telewizory, bo spolka nie placila zus.

                                ten pomysl wcielolo w zycie sld.
                                • gotlama Re: tako rzecze Korwin... 29.05.08, 23:08
                                  Dciu - spółka zo.o. - jak sama nazwa wskazuje odpowiada z ograniczeniem do
                                  wysokości KAPITAŁU ZAKŁADOWEGO. Polecam lekturkę KSH.
                                  Coś ci się pomerdało.
                                  Telewizory może odbierano osobom ukaranym grzywną za ich "osobiste" przewinienia
                                  podlegające takiej karze a może związane z pracą w spółce, ale z pewnością nie z
                                  samego tytułu przynależności do spółki z o.o.
                                  • dcio Re: tako rzecze Korwin... 31.05.08, 00:44
                                    A owszem spolka z o o. odpowiadna za zobowiazanioa do wysokosci kapitalu
                                    zakladowego ale nie wobec skarbu panstwa, wiec jak spolka nie placu ZUS to z
                                    mocy prawa komornik sciga jej udzialowcow z ich majatku prywatnego.
                                    • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 31.05.08, 01:03
                                      Powoli, ku.., powoli, dcio.

                                      Jeżeli komornik ściąga kasę za zobowiązania publiczne to nie od jakichś członków
                                      tylko od wspólników, czyli de facto właścicieli. Powiedz mi tylko moje
                                      szczęście, co jeżeli właścicielem/wspólnikiem w spółce z o.o. jest inna spółka z
                                      o.o.?
                                      • dzikowy Re: tako rzecze Korwin... 31.05.08, 01:07
                                        801 055 055. Zadzwoń dcio i wybierz "1" , jak się już osłuchasz, to możesz się
                                        mądrzyć.
                                      • dcio Re: tako rzecze Korwin... 31.05.08, 03:36
                                        Jesli udzialy posiada inna spolka z o.o to jesli ta 1 bedzie miala dlug wobec
                                        skarbu panstwa to bedzie mozna sciagac dlugi z tej 2 spolki a jesli sie nie uda
                                        to z udzialowcow.

                                        byly kuz przypadki gdy prywatyzowano przedsiebiorstwo komunalne, pracownicy
                                        dostali po 1 udziale i komornik jak spolka nie placila ZUS z tego powodu ze maja
                                        1 udzial chodzil po domach pracownikow i konfoskowal im AGD
                                        • gotlama Re: tako rzecze Korwin... 03.06.08, 09:31
                                          Nie ogólnie "wobec skarbu państwa", a konkretnie zobowiązania PODATKOWE.
                                          Więc to co piszesz o ZUS - śmierdzi na odległość dciobajkami.
                                        • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 03.06.08, 17:53
                                          > Jesli udzialy posiada inna spolka z o.o to jesli ta 1 bedzie miala
                                          > dlug wobec skarbu panstwa to bedzie mozna sciagac dlugi z tej 2
                                          > spolki a jesli sie nie uda to z udzialowcow.

                                          A jeżeli właścicielem kolejnej spółki będzie jeszcze inna spółka, to tak do
                                          samego końca będziesz ścigał udziałowców? Nawet jeżeli zobowiązania są z tytułu,
                                          na przykład, zalegania z podatkami w Zimbabwe?

                                          > byly kuz przypadki gdy prywatyzowano przedsiebiorstwo komunalne,
                                          > pracownicy dostali po 1 udziale i komornik jak spolka nie placila
                                          > ZUS z tego powodu ze maja 1 udzial chodzil po domach pracownikow i
                                          > konfoskowal im AGD

                                          Taak... A tymczasem:

                                          "Art. 116. § 1. Za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością,
                                          spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub
                                          spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem
                                          członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości
                                          lub w części bezskuteczna(...)
                                          § 3. W przypadku gdy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji lub
                                          spółka akcyjna w organizacji nie posiada zarządu, za zaległości podatkowe spółki
                                          odpowiada jej pełnomocnik albo odpowiadają wspólnicy, jeżeli pełnomocnik nie
                                          został powołany."

                                          Ordynacja podatkowa.

                                          Zatem, kotku, zanim zaczniesz pisać swoje wywody, albo opatrz je klauzulą, że
                                          się na tym nie znasz, albo je uściślij.

                              • dzikowy Re: tako rzecze Korwin... 29.05.08, 21:40
                                Źle sformułowałem. Prawica jest liberalna gospodarczo, a konserwatywna
                                obyczajowo. Lewica ingerująca w gospodarkę i liberalna w obyczajowości. Nie
                                wiesz, bo w Polsce to się wszystko wymieszało, stąd socjal-liberalny Lepper:P
                    • saszenka2 Re: tako rzecze Korwin... 31.05.08, 01:35
                      karolana napisała:

                      > lewica powiadasz? mam koleżankę w PO... ciekawe rzeczy opowiada :P
                      Takie rzeczy dzieja się na prawicy, na lewicy i w centrum. Opcja
                      polityczna nie ma tu żadnego znaczenia.
                      • dcio Re: tako rzecze Korwin... 03.06.08, 02:17
                        Sowinska najlepszym przykladem Z PO.
                        Co prawda PO nie dalo sie pobic Peczakow sobotkow , Vogli z SLD ale ostro probuja.

                        Kwach ulaskawial ok 3 bandytow dziennie.
                        • real_mr_pope Re: tako rzecze Korwin... 03.06.08, 17:42
                          > Kwach ulaskawial ok 3 bandytow dziennie.

                          Kwaśniewski ułaskawił 4288 osób, co daje ok. 1,2 osób dziennie. Wśród tych 4288
                          było przynajmniej 100 takich w przypadku których plułbyś na sąd za bezzasadne
                          skazanie, co zmniejsza liczbę bandytów do ok. 1 dziennie.

                          Tytułem uzupełnienia: Wałęsa ułaskawił 3454 osoby, co daje ok. 1,9 osoby dziennie.
    • chicarica Re: tako rzecze Korwin... 05.06.08, 19:05
      Żeby podczas obdukcji sytuacja uznana została za gwałt, muszą być inne ślady,
      nie tylko nasienie gwałciciela w drogach rodnych kobiety. Co więcej, tego
      nasienia może nie być, a gwałt i tak zostanie uznany. Tak więc teoria Ku..na
      upada na wstępie.
Pełna wersja