Mężczyźni tak mają

21.05.08, 13:46
Czyli kolejna z serii mądrości życiowych. Tym razem na temat
robienia zakupów (chodzi o drugi post w wątku i następującą po nim
dyskusję):
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=79197382
    • stephen_s Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 13:49
      O rany...
      • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 13:54
        To jest chyba ten mechanizm, o którym tu już parę razy wspominano.
        Taka konserwatywna kobieta podbudowująca się przez twierdzenie, że
        jednak są pewne dziedziny, w których kobiety są lepsze.
        • stephen_s Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 13:56
          Ano właśnie...
        • dorota_elzbieta Re: Mężczyźni tak mają 29.05.08, 19:06
          Lepsze? Pavvka chyba zartujesz nieprawdaż? Gdyby Cię życie przycisneło to wierz
          mi, że byś sobie poradził Ty albo ten mężczyzna z przykładu. To nie
          wytłumaczenie "mężczyxni tak maja" lub też :kobiety są lepsze" jak słyszę,że
          kobiety są lepsze to...heh
          • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 29.05.08, 19:09
            Eee, gdybym sobie nie obiecał, że nigdy nikomu nie poradzę treningu
            czytania ze zrozumieniem, tobym teraz to zrobił.
      • niedo-wiarek Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 13:55
        Konsumenci margaryny tak mają...
    • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:17
      Tu jeszcze jeden świeży przykład wątku przedstawiającego mężczyzn
      jako opóźnionych umysłowo:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49213&w=79833808
      • bri Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:30
        Strasznie śmieszne :)
        • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:33
          Tylko nie mów, że Twój chłop też tak ma...
          • bri Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:54
            Gorzej - oboje tak mamy. Zdarza się nam ubrać ją nieodpowiednio,
            kupić coś zupełnie bez sensu, wyjść ze żłobka w zimie nie zmieniwszy
            jej obuwia itd. Nie lubię z nią walczyć w kwestii strojów, więc bywa
            ubrana bardzo oryginalnie (np. do przedszkola ulubiona 'balowa'
            sukienka a pod spodem dresik, żeby nie zmarzła). Ostatnio szyłam jej
            sukieneczkę i tak jej się spodobała, że nie chciała jej zdjąć po
            miarze i dwa dni chodziła w niewykończonej. Niezliczone wyprawy po
            buty dla Laury (mama, tata, babcia) skończyły się tym, że Laura ma
            jedną parę różowych pantofelków za dużych o dwa rozmiary, sandałki
            za duże o jeden rozmiar i, rozmiarowo odpowiednie, ale nie pasujące
            do żadnych jej ubrań czerwone pumy-ferrari. Mąż ma swoje hobby, ja
            gromadzę stosy materiałów, których nie mam czasu wykorzystać do
            uszycia tego, co bym chciała, najchętniej co roku przemalowywałabym
            mieszkanie na inny kolor, kupuję warzywa i owoce, z których połowa
            się psuje zanim je zjem, zdarza mi się kupić ubrania i buty, których
            potem w ogóle nie noszę itd.
            • saszenka2 Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 15:08
              bri napisała:

              > Gorzej - oboje tak mamy. Zdarza się nam ubrać ją nieodpowiednio,
              > kupić coś zupełnie bez sensu, wyjść ze żłobka w zimie nie
              zmieniwszy
              > jej obuwia itd. Nie lubię z nią walczyć w kwestii strojów, więc
              bywa
              > ubrana bardzo oryginalnie (np. do przedszkola ulubiona 'balowa'
              > sukienka a pod spodem dresik, żeby nie zmarzła). Ostatnio szyłam
              jej
              > sukieneczkę i tak jej się spodobała, że nie chciała jej zdjąć po
              > miarze i dwa dni chodziła w niewykończonej. Niezliczone wyprawy po
              > buty dla Laury (mama, tata, babcia) skończyły się tym, że Laura ma
              > jedną parę różowych pantofelków za dużych o dwa rozmiary, sandałki
              > za duże o jeden rozmiar i, rozmiarowo odpowiednie, ale nie
              pasujące
              > do żadnych jej ubrań czerwone pumy-ferrari. Mąż ma swoje hobby, ja
              > gromadzę stosy materiałów, których nie mam czasu wykorzystać do
              > uszycia tego, co bym chciała, najchętniej co roku

              Ja też zawsze chodziłam oryginalnie ubrana, bo byłam uparta i jak
              sobie postanowiłam, że zakładam czerwoną bluzę z myszką i zielone
              krótkie spodenki i do tego białe adidasy, to tak chodziłam. Wiem, że
              dzieci są uparte i też chcą decydować o swoim stroju i dziwię się,
              że niektórzy z tego powodu robią życiową tragedię, bo przecież to
              tylko dziecko, a nie modelka.
            • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 16:57

              bri napisała:

              > Gorzej - oboje tak mamy. Zdarza się nam ubrać ją nieodpowiednio,
              > kupić coś zupełnie bez sensu, wyjść ze żłobka w zimie nie
              zmieniwszy
              > jej obuwia itd. Nie lubię z nią walczyć w kwestii strojów, więc
              bywa
              > ubrana bardzo oryginalnie (np. do przedszkola ulubiona 'balowa'
              > sukienka a pod spodem dresik, żeby nie zmarzła). Ostatnio szyłam
              jej
              > sukieneczkę i tak jej się spodobała, że nie chciała jej zdjąć po
              > miarze i dwa dni chodziła w niewykończonej. Niezliczone wyprawy po
              > buty dla Laury (mama, tata, babcia) skończyły się tym, że Laura ma
              > jedną parę różowych pantofelków za dużych o dwa rozmiary, sandałki
              > za duże o jeden rozmiar i, rozmiarowo odpowiednie, ale nie
              pasujące
              > do żadnych jej ubrań czerwone pumy-ferrari. Mąż ma swoje hobby, ja
              > gromadzę stosy materiałów, których nie mam czasu wykorzystać do
              > uszycia tego, co bym chciała, najchętniej co roku
              przemalowywałabym
              > mieszkanie na inny kolor, kupuję warzywa i owoce, z których połowa
              > się psuje zanim je zjem, zdarza mi się kupić ubrania i buty,
              których
              > potem w ogóle nie noszę itd.

              To lepiej się nie pokazuj na forum o oszczędzaniu - zjedliby Cię tam
              żywcem :-P
      • goblin.girl Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 15:54
        W zestawienie bluzeczki moro z zielonym i różowym jestem w stanie uwierzyć,
        zresztą nie ma nic przeciw, ale w życiu nie uwierze, żeby ktoś wziął spodnie za
        spódnice. Chyba ze to tzw. spodnium było, ale już się tego nie nosi, a na pewno
        nie małe dzieci.
        • saszenka2 Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 15:57
          goblin.girl napisała:

          > W zestawienie bluzeczki moro z zielonym i różowym jestem w stanie
          uwierzyć,
          > zresztą nie ma nic przeciw, ale w życiu nie uwierze, żeby ktoś
          wziął spodnie za
          > spódnice. Chyba ze to tzw. spodnium było, ale już się tego nie
          nosi, a na pewno
          > nie małe dzieci.
          Jestem w stanie uwierzyć, że ktoś się przejęzyczył. każdemu się
          zdarza. Albo coś źle zapamiętał. Też się zdarza.
    • floric Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:26
      bo my to w ogóle jezdźmy debiloma i idiotmi
    • saszenka2 Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:30
      No trudno, żeby mąż chętnie kupował margarynę, skoro musi się liczyć
      z taką reakcją, że on i tak się do niczego nie nadaje. Dziwię się,
      że ludzie histeryzuje z takich powodów. Faktycznie, z czasem może
      zabraknąć pieniędzy, ale czy nie można spokojnie pogadać, zwrócić
      uwagę na wyższą cenę i spytać, co go skusiło do tego zakupu. No i
      nie traktować partnera jak inwalidy, który nie umie niczego kupić,
      powiesić prania.
      • bri Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:34
        Ale niektóre tego typu przygody są przekomiczne, oczywiście zdarzają
        się obu płciom.
        • saszenka2 Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:38
          bri napisała:

          > Ale niektóre tego typu przygody są przekomiczne, oczywiście
          zdarzają
          > się obu płciom.
          Są przekomiczne i tak też trzeba do nich podchodzić, a nie robić z
          tego wielką awanturę i kłócić się z zapałem godnym poważnego
          problemu. Ja kiedyś poszłam na trening z klamrami przypiętymi do
          spodni, bo wieszałam pranie i nie chciało mi się ciągle podchodzić
          do wiaderka z klamrami, więc sobie przypięłam parę klamerek do
          spodni, jakoś zapomniałam o tych dwóch i szłam sobie z nimi, w końcu
          nmarzeczony zauważył i mi je odpiął. Mieliśmy niezły ubaw.
        • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:39
          bri napisała:

          > Ale niektóre tego typu przygody są przekomiczne, oczywiście
          zdarzają
          > się obu płciom.

          Zgoda, ale wyuczona bezradność co do zasady nie jest śmieszna.
          • saszenka2 Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:44
            pavvka napisał:

            > bri napisała:
            >
            > > Ale niektóre tego typu przygody są przekomiczne, oczywiście
            > zdarzają
            > > się obu płciom.
            >
            > Zgoda, ale wyuczona bezradność co do zasady nie jest śmieszna.

            Zgadzam się z Pavvką, że nie należy usprawiedliwiać męża i go we
            wszystkim wyręczać, bo on już tak ma, że nie umie segregować ciuchów
            do pralki, kupować masła. Nawet jak nie potrafi, to może się tego
            nauczyć.
          • bri Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 15:03
            Ale ubranie dziecka w niepasujące do siebie ubranka, to nie jest
            wyuczona bezradność.
            • saszenka2 Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 15:09
              bri napisała:

              > Ale ubranie dziecka w niepasujące do siebie ubranka, to nie jest
              > wyuczona bezradność.
              Ale też nie wielka życiowa tragedia. Dziecku nie jest zimno, za
              gorąco, ubranie jest całe, czyste, pasuje mu, to po co szukać
              problemu.
              • bri Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 15:10
                No właśnie moim zdaniem, nie o czym mówić.
      • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 14:45
        saszenka2 napisała:

        > No trudno, żeby mąż chętnie kupował margarynę, skoro musi się
        liczyć
        > z taką reakcją, że on i tak się do niczego nie nadaje. Dziwię się,
        > że ludzie histeryzuje z takich powodów. Faktycznie, z czasem może
        > zabraknąć pieniędzy, ale czy nie można spokojnie pogadać, zwrócić
        > uwagę na wyższą cenę i spytać, co go skusiło do tego zakupu. No i
        > nie traktować partnera jak inwalidy, który nie umie niczego kupić,
        > powiesić prania.

        No bo wygląda, że niektóre kobity traktują np. to wysyłanie faceta
        na zakupy jako okazję do pokazania swojej dominacji. W tamtym wątku
        jest z jednej strony ubolewanie jacy to faceci są beznadziejni, bo w
        czasie zakupów 5 razy do nich dzwonią żeby się upewnić czy biorą to
        co trzeba, a z drugiej strony wielkie wkurzenie z powodu
        najdrobniejszej pomyłki, że np. kupił śmietanę w kubku zamiast w
        kartoniku.
        • saszenka2 Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 15:10
          pavvka napisał:

          > saszenka2 napisała:
          >
          > > No trudno, żeby mąż chętnie kupował margarynę, skoro musi się
          > liczyć
          > > z taką reakcją, że on i tak się do niczego nie nadaje. Dziwię
          się,
          > > że ludzie histeryzuje z takich powodów. Faktycznie, z czasem
          może
          > > zabraknąć pieniędzy, ale czy nie można spokojnie pogadać,
          zwrócić
          > > uwagę na wyższą cenę i spytać, co go skusiło do tego zakupu. No
          i
          > > nie traktować partnera jak inwalidy, który nie umie niczego
          kupić,
          > > powiesić prania.
          >
          > No bo wygląda, że niektóre kobity traktują np. to wysyłanie faceta
          > na zakupy jako okazję do pokazania swojej dominacji. W tamtym
          wątku
          > jest z jednej strony ubolewanie jacy to faceci są beznadziejni, bo
          w
          > czasie zakupów 5 razy do nich dzwonią żeby się upewnić czy biorą
          to
          > co trzeba, a z drugiej strony wielkie wkurzenie z powodu
          > najdrobniejszej pomyłki, że np. kupił śmietanę w kubku zamiast w
          > kartoniku.

          Chyba niektórzy w ten sposób się dowartościowują, że oni wiedzą, a
          oni nie, więc mogą zademonstrować swą wyższość. "Chociaż w tym
          jestem lepsza od ciebie".
    • bene_gesserit Re: Mężczyźni tak mają 21.05.08, 15:32
      Z zakupami, robota nudna i niewdzieczna, to czesto jest gra w obie
      strony. On kupi pare razy cos nie takiego, za drogiego,
      niepotrzebnego i od tej pory ona sie tym zajmuje. On ma swiety
      spokoj, ona - poczucie waznosci.

      Jak kto w czyms takim chce zyc, to jest jego sprawa.
    • gotlama Re: dla mnie takie upupianie panów 21.05.08, 23:45
      to nic innego jak działanie na poziomie reklamy gnikliboM.
      Mechanizm jest prosty - dowartościowanie się poprzez sam fakt uznania swej
      przynależności do jednej z płci dzięki deprecjacji osób nie identyfikujących się
      i nie identyfikowanych z tą płcią.
      • saszenka2 Re: dla mnie takie upupianie panów 22.05.08, 01:34
        gotlama napisała:

        > to nic innego jak działanie na poziomie reklamy gnikliboM.
        > Mechanizm jest prosty - dowartościowanie się poprzez sam fakt
        uznania swej
        > przynależności do jednej z płci dzięki deprecjacji osób nie
        identyfikujących si
        > ę
        > i nie identyfikowanych z tą płcią.
        Dostrzegam tu material badawczy dla psychologów i socjologów, którzy
        mogliby zbadać, czy ma to jakiś związek z faktem wcześniejszego
        deprecjonowania kobiet, czy to nie jest swego rodzaju forma obrony,
        pokazania, że są rzeczy, których ta druga strona nie potrafi.
        • mijo81 Re: dla mnie takie upupianie panów 28.05.08, 00:15
          Phi, każdy się uważa za lepszych od innych
          • ja.sinner Re: dla mnie takie upupianie panów 28.05.08, 08:13
            czego jestes sztandarowym przykladem
            • mijo81 Re: dla mnie takie upupianie panów 04.06.08, 14:57
              Feministki są lepszym przykładem
        • vvrotka Re: dla mnie takie upupianie panów 29.05.08, 13:50
          Zawsze mozna sie ponabijać, z tym że ten wątek jest z forum OSZCZĘDZANIE, jak
          najbardziej rozumiem frustracje kobitki, jak nie widzicie różnicy to nabijacie
          sie dalej.
          • pavvka Re: dla mnie takie upupianie panów 29.05.08, 14:05
            Ale ja nie odmawiam jej prawa do frustracji jeżeli ona stara się jak
            może żeby związać koniec z końcem, a mąż niweczy rezultaty jej
            starań. Tylko że to nie dowodzi, że 'mężczyźni tak mają'. Po prostu
            na takiego chłopa trafiła.
            • pavvka Re: dla mnie takie upupianie panów 29.05.08, 14:08
              Zresztą gdybyś przeczytała mojego pierwszego posta, zrozumiałabyś,
              że nabijanie nie dotyczyło założycielki wątku, tylko Iberii.pl i
              tych, którzy się z nią zgodzili.
              • vvrotka Re: dla mnie takie upupianie panów 29.05.08, 14:23
                Reszta dyskutantów nie poszła twoim tropem...
            • piekielnica1 Re: dla mnie takie upupianie panów 29.05.08, 15:44
              > Tylko że to nie dowodzi, że 'mężczyźni tak mają'. Po prostu
              > na takiego chłopa trafiła.

              Kiedys, kiedys, kiedys, gdy kobiety jeszcze " znaly swoje miejsce",
              mezczyzni przekazywali sobie z ojca na syna "PRAWO LAMAGI"
              "Badz synu, lamaga zyciowym, jezeli chcesz miec spokoj z domowymi,
              babskimi robotami, to na samym poczatku, rob duze bledy, pokazuj, ze
              nie potrafisza, ze starasz sie, ale ci sie nie udaje, nie wychodzi,
              po jakims czasie kobita dojdzie do wniosku, ze lepiej, szybciej,
              latwiej sama wszystko zrobi, tylko badz konsekwentny i nigdy nie
              mow, ze czegos nie bedziesz robil. Wystarczy, ze spiepszysz
              wszystkie roboty, ktorych sie bardzo chetnie i na wlasne zadanie
              podejmiesz"
              W wypadku zakupow i nie tylko wielu mlodych mezczyzn (bo starsi w
              duuuzo wiekszym stopniu) stosuje jeszcze to prawo, czesto nawet
              instynktownie i podswiadomie.
            • saszenka2 Re: dla mnie takie upupianie panów 30.05.08, 01:09
              pavvka napisał:

              > Ale ja nie odmawiam jej prawa do frustracji jeżeli ona stara się
              jak
              > może żeby związać koniec z końcem, a mąż niweczy rezultaty jej
              > starań. Tylko że to nie dowodzi, że 'mężczyźni tak mają'. Po
              prostu
              > na takiego chłopa trafiła.
              No i może zamiast pretensji i zakładania, że "oni wszyscy tak mają",
              trzeba by z tym kimś podyskutować i wyjaśnić, że liczy się cena, a
              to i to jest droższe. Niektórzy ludzie uważają, że inni zgadną, co
              mają na myśli, czego od nich oczekują i potem się pieklą, że nie
              kupił tej margaryny co zawsze, a przecież wcześniej to nie zostało
              sprecyzowane.
    • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 02.06.08, 10:53
      Poraził mnie nowy wpis w tamtym linkowanym wątku nt. mężczyzn i
      oszczędzania:

      "ja odnoszę wrażenie że kobiety są raczej
      oszczędne z natury, jako gospodynie. Ale przesadnie oszczędny
      mężczyzna kojarzy
      mi sie ze skąpcem. Facet powinien mieć kase i klase i jak ogląda
      każdy wydawany
      grosz przy kobiecie to dla mnie to jest niemęskie"
      • bene_gesserit Re: Mężczyźni tak mają 02.06.08, 16:08
        Przeciez to popularny poglad. Jak i taki, ze 'mezczyzna, ktory w
        wojsku nie byl, to nie jest mezczyzna' itd.

        Dlatego postuluje przeksztalcenie ruchu femi w Damsko-Meska Misje
        Feministyczna, amen.
        • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 02.06.08, 16:55
          Nie nadaję się na misjonarza.
          • bene_gesserit Re: Mężczyźni tak mają 02.06.08, 17:05
            Bo nie probowales.
            Imo w habicie byloby ci bardzo do twarzy.
            • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 02.06.08, 17:09
              Z kapturem naciągniętym na twarz? Świetny komplement.
              • kocia_noga Re: Mężczyźni tak mają 02.06.08, 19:33
                No dobra, kokiet jesteś a ja wiem jak wyglądasz, wiec nie będe
                siedzieć cicho.Jesteś przystojny facet i mozesz być mosjonarzem bez
                habitu.
                • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 03.06.08, 06:04
                  Zdjęcia były retuszowane :-p
                • bri Re: Mężczyźni tak mają 03.06.08, 09:49
                  Ty zbereźnico, Pavvkę bez habitu byś chciała obejrzeć ;)
                  • pavvka Re: Mężczyźni tak mają 03.06.08, 10:09
                    Może to dobry pomysł na występ jakichś czipendejlsów. Zamiast
                    mundurów policjantów, mogliby się rozbierać z habitów.
                    • bri Re: Mężczyźni tak mają 03.06.08, 10:20
                      Występ dla publiczności gejowskiej. Scenka "braciszkowie w łaźni" ;)

                      Mój tata był na jakimś balu karnawałowym przebrany za mnicha. Pod
                      fartuchem miał przywiązanego sztucznego członka, którym straszył
                      panie. Ale nie zajął pierwszego miejsca za kostium, bo na sali był
                      biskup w wypasionej błyszczącej szacie.
                    • kocia_noga Re: Mężczyźni tak mają 04.06.08, 08:24
                      pavvka napisał:

                      > Może to dobry pomysł na występ jakichś czipendejlsów. Zamiast
                      > mundurów policjantów, mogliby się rozbierać z habitów.


                      I pokazać sekret mnicha.
              • bene_gesserit Re: Mężczyźni tak mają 02.06.08, 21:00

                A to jak tam sobie chcesz, ja np uwazam ze jestem za ladna na
                kaptur na twarzy.
        • saszenka2 Re: Mężczyźni tak mają 04.06.08, 02:48
          bene_gesserit napisała:

          > Przeciez to popularny poglad. Jak i taki, ze 'mezczyzna, ktory w
          > wojsku nie byl, to nie jest mezczyzna' itd.
          >
          > Dlatego postuluje przeksztalcenie ruchu femi w Damsko-Meska Misje
          > Feministyczna, amen.
          >
          XXI wiek, ale pewne stereotypy wciąż funkcjonują jak ten, że
          mężczyzna, który kielicha nie wychyli, to nie jest mężczyzna, jakby
          męskość zależała od tego, ile ktoś jest w stanie wypić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja