Rozebrała się na ulicy

22.05.08, 11:33
"Pewna turystka z Izraela rozebrała się do naga na ulicy w odpowiedzi na
zaczepki i gwizdy robotników w miasteczku Kerikeri na północy Nowej Zelandii.
Kobieta poczuła, że jest ostentacyjnie nagabywana przez mężczyzn i dlatego w
proteście się rozebrała.

Kiedy robotnicy zaczęli na nią gwizdać, pomyślała, że "pokaże im, co ma" -
relacjonował Peter Masters z policji.

Kobietę zabrano na komisariat, a następnie pouczono o nieprzyzwoitym zachowaniu."

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,5236223.html

W pełni popieram tę kobietę... Smutne, że o "nieprzyzwoitym" zachowaniu
pouczono ją, a nie owych robotników, którzy gwizdali.
    • gotlama Re: Rozebrała się na ulicy 22.05.08, 11:43
      A to wredna baba, chciała żeby się biedacy zagwizdali na śmierć.
      • stephen_s :))))) (n/t) 22.05.08, 11:44

        • saszenka2 Re: :))))) (n/t) 23.05.08, 01:14
          Zgadzam się z Tobą Steph, że takie chamskie odzwyki też powinny być
          w jakiś sposób zauwazone przez stróżów prawa, bo również godzą
          w "obyczajowość".
          • stephen_s Re: :))))) (n/t) 23.05.08, 14:24
            No właśnie. Dla mnie ironiczne w tej całej sytuacji jest to, że to mężczyźni
            gwiżdżą za kobietą, ona zareagowała... i to tylko ona dowiaduje się, że
            zachowuje się nieprzyzwoicie. A gwizdanie za kobietą na ulicy jest przyzwoite..?
            • saszenka2 Re: :))))) (n/t) 24.05.08, 01:17
              stephen_s napisał:

              > No właśnie. Dla mnie ironiczne w tej całej sytuacji jest to, że to
              mężczyźni
              > gwiżdżą za kobietą, ona zareagowała... i to tylko ona dowiaduje
              się, że
              > zachowuje się nieprzyzwoicie. A gwizdanie za kobietą na ulicy jest
              przyzwoite..
              > ?
              >
              Też tak uważam. Takie absurdalne sytuacje naprawdę mają miejsce i to
              jest żenujące. Ona musi znosić upokorzenie i nie może iść z tym na
              policję, ona za swoją reakcję poniesie karę.
              • mijo81 Re: :))))) (n/t) 27.05.08, 23:50
                Idzie facet ulicą, panienki na niego z okien gwiżdżą i rzucają
                teksty typu" "niezłe ciacho", "upchany w kroku" itp. On urażony
                ściąga ciuchy i pokazuje to i owo. Myślicie że na komendę wezmą te
                panienki? :)
    • nekomimimode Re: Rozebrała się na ulicy 23.05.08, 14:27
      ja też popieram sama chętnie odtawiałabym takie akcji ale brak mi
      odwagi ;/
      • turbomini Re: Rozebrała się na ulicy 23.05.08, 15:24
        Tak, sexy jest tylko to, co kontrolowane, reszta jest już tylko niebezpieczna.
        Spróbujcie wejść na plażę w skąpym stroju, a bez stroju. To tylko 20 cm
        kwadratowych materiału, a jaka różnica.
        • kochanica-francuza Turbo, co ty za strój masz??? ;-))) 23.05.08, 17:35
          Narysuj se prostokąt o bokach 4 i 5 cm - to jest 20 cm2. ;-)

          A na serio, to popieram Stepha.
          • turbomini Re: Turbo, co ty za strój masz??? ;-))) 23.05.08, 18:36
            Ja też popieram. A podałam taki przykład jako przykład :). Przykładów
            balansujących między tym co "sexy i pożądane", a tym co "wulgarne i
            niebezpieczne" jest multum. Nagość jest częstym symbolem manifestacji u kobiet,
            nikt nie łączy tego z czymś przyjemnym.
            • kochanica-francuza Re: Turbo, co ty za strój masz??? ;-))) 23.05.08, 18:49
              turbomini napisała:

              > Ja też popieram. A podałam taki przykład jako przykład :).

              nooo, jakbyś się uparła... stringi plus topless... ale to chyba tylko typ
              stringów "ochraniacz na łechtaczkę" (patrz forum moda)
    • andreas3233 Re: Rozebrała się na ulicy 23.05.08, 18:05
      Tak, to jawna dyskryminacja KOBIET.
      Powinna dalej ta metoda skutecznie walczyc - nawet w Izraelu.
      Miejmy nadzieje, ze byla mloda, piekna i zgrabna...:)))
      • kochanica-francuza Re: Rozebrała się na ulicy 23.05.08, 18:13

        > Miejmy nadzieje, ze byla mloda, piekna i zgrabna...:)))

        A jak nie, to co? W łeb sobie strzelmy i tą prostą metodą wyeliminujmy prostaków
        myślących jajami?
        • evita_duarte Re: Rozebrała się na ulicy 25.05.08, 18:45
          kochanica-francuza napisała:

          >
          > > Miejmy nadzieje, ze byla mloda, piekna i zgrabna...:)))
          >
          > A jak nie, to co? W łeb sobie strzelmy i tą prostą metodą
          wyeliminujmy prostakó
          > w
          > myślących jajami?

          Na pewno prostaki gwizdali bo im sie nie podobala.
    • real_mr_pope Re: Rozebrała się na ulicy 25.05.08, 20:58
      > W pełni popieram tę kobietę... Smutne, że o "nieprzyzwoitym"
      > zachowaniu pouczono ją, a nie owych robotników, którzy gwizdali.
      No cóż, jeżeli na gwizd jedyną reakcją może być rozebranie się, to ja od jutra
      zaczynam gwizdać.
    • rozczochrany_jelonek Re: Rozebrała się na ulicy 28.05.08, 00:25
      > W pełni popieram tę kobietę... Smutne, że o "nieprzyzwoitym" zachowaniu
      > pouczono ją, a nie owych robotników, którzy gwizdali.

      nie wiemy czy to gwizdanie było nieprzyzwoite, artykuł nie podaje co robotnicy
      nucili :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja