bene_gesserit
23.05.08, 14:50
"Prokuratura w Szczecinie prowadzi śledztwo w sprawie porodów Polek
w niemieckim Schwedt. Od wejścia Polski do UE w tym przygranicznym
miasteczku rodziło 400 Polek, głównie z okolic Szczecina. Unijne
przepisy pozwalają na leczenie za granicą bez zgody płatnika tylko
w nagłych przypadkach.
Szpital w Schwedt za porody Polek wystawia rachunek niemieckim
kasom chorych, a te domagają się pieniędzy z NFZ. Polski fundusz
zaczął domagać się dokumentacji potwierdzającej, że były to nagłe
przypadki. Zwrócił się do szczecińskiej prokuratury, by wyjaśniła,
czy nie dochodzi do wyłudzania pieniędzy z polskiego systemu
ochrony zdrowia. Rozesłał też do ponad stu rodzących w Schwedt
kobiet listy, w których prosi o opisanie okoliczności, w jakich
trafiły do niemieckiej kliniki.
Kobiety czują się nękane. Odpisują, że skurcze złapały je podczas
zakupów w centrum handlowym w Schwedt, ale boją się, że zostaną
oskarżone o składanie fałszywych zeznań lub potwierdzanie
nieprawdy."
wyborcza.pl/1,75478,5232235,Dlaczego_rodzilam_w_Schwedt.html