Oczernianie kobiet stare jak świat

24.05.08, 14:44
Wydawało mi się że męska postawa typu "Prosiła się o gwałt/One to
lubią" itp. jest stosunkowo nowa, że w dawnych wiekach meżczyźni nie
mieli potrzeby usprawiedliwiać aktów przemocy wobec kobiet tego typu
projekcjami - facet dominował i koniec. Ale posłuchajcie tego:
"Zdaniem Persów, porywać niewiasty jest czynem niesprawiedliwych,
ale /.../ rozsądni ludzie zgoła nie troszczą się o porwane kobiety;
___boć to przecież jasne, że gdyby same nie chciały, nie zostałyby
uprowadzone___". Herodot!
Więc KIEDY to się zaczęło, to wmawianie sobie i całemu światu że
gwałcone baby mają to, na co zasłużyły??
    • senta.fa Męska postawa? 24.05.08, 14:57
      > Wydawało mi się że męska postawa typu "Prosiła się o gwałt/One to
      > lubią"

      Męska postawa? Skoro tego typu myślenie jest "męską postawą", to w takim razie puszczanie się z kim popadnie jest "kobiecą postawa". Przecież niektóre kobiety tak robią, znaczy - jest to "kobieca postawa".
      • kocia_noga Re: Męska postawa? 24.05.08, 15:38
        To podobnie jak z nauką.Uczonośc nie była zbyt ceniona dawnymi
        czasy, a mimo to kobiet niedopuszczano do nauk.I nie chodzi tu o
        kalkulację, że edukacja droga, a kobieta może umrzeć przy porodzie,
        albo w ogóle rodzić często i nie miec już warunków do główkowania,
        nie, zakaz kształcenia dla kobiet obowiązywał bez względu na
        okoliczności.
        Pragnienie kontroli? Jeśli tak, to po co?
        • bene_gesserit Re: Męska postawa? 24.05.08, 17:02
          Te, czytalas Rykoszetem przeciez.
Pełna wersja