verte34
24.05.08, 14:44
Wydawało mi się że męska postawa typu "Prosiła się o gwałt/One to
lubią" itp. jest stosunkowo nowa, że w dawnych wiekach meżczyźni nie
mieli potrzeby usprawiedliwiać aktów przemocy wobec kobiet tego typu
projekcjami - facet dominował i koniec. Ale posłuchajcie tego:
"Zdaniem Persów, porywać niewiasty jest czynem niesprawiedliwych,
ale /.../ rozsądni ludzie zgoła nie troszczą się o porwane kobiety;
___boć to przecież jasne, że gdyby same nie chciały, nie zostałyby
uprowadzone___". Herodot!
Więc KIEDY to się zaczęło, to wmawianie sobie i całemu światu że
gwałcone baby mają to, na co zasłużyły??