czy Feministki trzepia dywany? :)

25.05.08, 22:18
    • senta.fa Żeby trzepały dywany nie słyszałem 25.05.08, 22:27
      Żeby trzepały dywany nie słyszałem, ale w ogóle czasem trzepią:

      youtube.com/watch?v=sRiV3E3SMCE
      • dziewice Re: Żeby trzepały dywany nie słyszałem 26.05.08, 23:07
        nie otwieram linkow :) sorry
        • senta.fa A to jak trafiłeś na forum feminizm? 27.05.08, 00:12
          A to jak trafiłeś na forum feminizm?
          • dziewice Re: A to jak trafiłeś na forum feminizm? 27.05.08, 00:26
            zgadlem link :)
    • sir.vimes dywany są średnio zdrowe 25.05.08, 22:36
      nawet trzepane co tydzień i często odkurzane zbierają kurz. Lepiej wyrzucić niz
      trzepać.
      • dzikowy Re: dywany są średnio zdrowe 25.05.08, 22:44
        Jedna, którą znam, nawet je filcuje, straszna praca, ale potem jaka satysfakcja.
        UWAGA: niezbędna wodoodporna podłoga :)
        • kocia_noga Re: dywany są średnio zdrowe 26.05.08, 08:26
          Dywany niezdrowe? Nie ciągnie od podłogi i od stukania obcasami
          głowa nie boli.
          • kocia_noga A tak wogle dziewic 26.05.08, 08:27
            do czego zmierzasz? Najpierw pytasz czy poszłaby na kawę, potem czy
            ciasta upiecze, teraz te dywany... żenić się chcesz czy co?
            • six_a Re: A tak wogle dziewic 26.05.08, 10:40
              gosposi szuka:)
              • dziewice Re: A tak wogle dziewic 26.05.08, 19:53
                nie uznaje takiej instytucji, nie lubie ponizania ludzi :)
                • six_a Re: to nie poniżaj 27.05.08, 14:26
                  ;)

                  coś podobnego, to poważne stanowisko jest, weź zarządzaj całym domem
                  sam, próbowałam, to wiem.
            • dziewice Re: A tak wogle dziewic 26.05.08, 19:53
              a taka mysl mi przeszla :) w glowie znaczy sie, wiesz mysl :) taka :)
          • sir.vimes no to może sa plusy 26.05.08, 10:31

            dywanów u sąsiadów w bloku (że nie słychać szpilek).

            Ale ciągnie i tak najbardziej w kuchni w której dywanów raczej się nie miewa
            tylko zimne kafle. A dywany zbierają kurz, roztocza... Trudno je czyścić.

            Mam jeden dywanik - kiedyś służył dziecku do zabawy klockami, teraz zastępuje mi
            matę do ćwiczeń. przeznaczony jest do prania w pralce.
            • dzikowy Re: no to może sa plusy 26.05.08, 18:13
              Wyobraźcie sobie dywan przy sześciu świnkach morskich, zapalonym modelarzu
              kartonowym (i w ogóle dłubaczu). To niewykonalne, nawet gumowe dywaniki w
              samochodzie mam dokumentnie uwalone czymś nieładnie pachnącym, a podłoga - mopik
              i szlus.
              • znana.jako.ggigus eee a po co swinkom 26.05.08, 18:31
                dywan?
                przecie nie tupia

                moj chomik, iron man posrod chomikow, nie mial dywanu i przezyl
                przepisowe dwa lata
              • dziewice Re: no to może sa plusy 26.05.08, 19:54
                o modelarz :) dobra rzecz :)
                • dzikowy Re: no to może sa plusy 27.05.08, 00:04
                  ...tylko ścinki wszędzie zostawia. Co do świnek, to uosobienie wygodnictwa.
                  Świnka znajomej gdy dochodziła do krawędzi jednego dywanu wrzeszczała, żeby ją
                  przenieść na drugi, bo w łapki zimno.
        • saszenka2 Re: dywany są średnio zdrowe 02.06.08, 01:26
          Nie trzepię, bo mam w mieszkaniu panele i kafelki.
      • dziewice Re: dywany są średnio zdrowe 26.05.08, 23:07
        a ja mam na scianie dywan
        • kocia_noga Re: dywany są średnio zdrowe 27.05.08, 09:54
          dziewice napisał:

          > a ja mam na scianie dywan


          Weź sie owiń, może która wytrzepie.
          • dziewice Re: dywany są średnio zdrowe 03.06.08, 01:44
            ")) dobre :))
        • six_a Re: dywany są średnio zdrowe 27.05.08, 14:25
          na wypadek, gdyby trzeba było chodzić po ścianach?
          • dziewice Re: dywany są średnio zdrowe 03.06.08, 01:45
            cieplej jest :)
    • bene_gesserit Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 26.05.08, 10:46

      tinyurl.com/6m6mt3
      • dziewice Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 26.05.08, 23:06
        boje sie to otwierac :)
        • bene_gesserit Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 27.05.08, 00:29
          Slusznie.
    • lady.godiva Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 26.05.08, 22:41
      Nie mam dywanów, nigdy nie lubiłam tej wylęgarni kurzu.
      • dziewice Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 26.05.08, 23:07
        no co Ty seks na dywanie te sprawy rewelacja :)
        • bertrada Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 27.05.08, 06:36
          Seks na dywanie? A fuj. Potem to nawet trzepanie nie pomoże, trzeba
          wzywać ekipę od Karchera. A podłogę wystarczy mopem zetrzeć. ;P
          • lady.godiva Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 27.05.08, 07:56
            Jeśli chodzi o seks to nie ma jak tradycyjne łózko. Dywany to są dobre na filmach ;)
          • kocia_noga Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 27.05.08, 09:56
            bertrada napisała:

            > Seks na dywanie? A fuj. Potem to nawet trzepanie nie pomoże,

            poczekać aż wyschnie i zeskrobać.
            • piekielnica1 Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 27.05.08, 10:57
              > poczekać aż wyschnie i zeskrobać.


              Zeskrobac?, toz to karalne
          • dziewice Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 28.05.08, 22:14
            czy ja Cie juz gdzies nie spotkalem?:)
            • bertrada Re: czy Feministki trzepia dywany? :) 28.05.08, 23:16
              Nie sądzę. Na pewno bym cię zapamiętała. ;P
Pełna wersja