Ile prawdy?

27.05.08, 00:16
pl.wikipedia.org/wiki/Maskulizm

"Przypadki łamania praw mężczyzn na świecie"

No właśnie- jak myślicie- ile jest w tym prawdy, a ile fikcji?
    • dzikowy Re: Ile prawdy? 27.05.08, 00:25
      Błąd strony, feministki Cię banują na wiki :P
      • mariusz_bolek Re: Ile prawdy? 27.05.08, 00:29
        Heh, jestem już przyzwyczajony do umieszczania linków w URL;) tu jest dobry adres:

        pl.wikipedia.org/wiki/Maskulizm
    • senta.fa Ja myślę, że w tym jest tyle prawdy co w analogicz 27.05.08, 00:25
      Ja myślę, że w tym jest tyle prawdy co w analogicznych statystykach feministycznych. Czyli niby "coś jest na rzeczy", a jednak to takie sranie w banie, z którego nic nie wynika. Zresztą zmanipulowane to jest. Przykład pierwszy z brzegu:

      "Status społeczny mężczyzn sprawia, że stanowią oni 83% samobójców."

      Skąd pomysł, że to kwestia "statusu społecznego", a nie konstrukcji psychicznej na przykład?

      Także ja tego ględzenia maskulistów również nie kupuję, mimo że pewnej racji nie da się im odmówić. Tak samo jak feministkom. Jedyną zaletę tego ruchu jest to, że tworzy pewną równowagę dla feminizmu - ja sam, bez nich, nie dałbym rady. :D
      • mariusz_bolek Re: Ja myślę, że w tym jest tyle prawdy co w anal 27.05.08, 00:31
        Jedyną zaletę tego ruchu jest to
        > , że tworzy pewną równowagę dla feminizmu - ja sam, bez nich, nie dałbym rady.
        > :D

        Nie martw sie! Też Cię wspomogę! Niech Moc będzie z nami:D
    • bene_gesserit Re: Ile prawdy? 27.05.08, 00:26
      O co zaklad, ze ktoryms z licznych autorow hasla byl pupilek tego
      forum, maluma.

      A prawdy i fikcji jest w tym tyle, ile w zrodlach, wystarczy je
      przegladnac.
      • mariusz_bolek Re: Ile prawdy? 27.05.08, 00:30
        Punkt, który jest tu chyba najbardziej z sensem i jest prawdziwy:

        Organizacje międzynarodowe, w tym ONZ, znają pojęcie praw kobiet nie używają
        natomiast pojęcia praw mężczyzn. Odzwierciedlone jest to również w prowadzonych
        akcjach. Również w wielu państwach świata, w tym w Polsce, występują specjalne
        urzędy zajmujące się sprawami kobiet, brakuje natomiast urzędów zajmujących się
        sprawami mężczyzn
        • bene_gesserit Re: Ile prawdy? 27.05.08, 00:37
          Bo ja wiem? Jako jeden z nielicznych jest zlinkowany do zrodla, ale
          tam, zamiast oczekiwanych statystyk, natknelam sie na rozwazania
          jakiegos doktorka z Pragi. Co zamiast uwiarygadniac - podwaza.
          Imo haslo do zrewidowania, przetrzepania i porzadnego poparcia
          argumentami, statystykami i innym hardcorem, a nie tym, co komus w
          duszy zagralo.
      • senta.fa Ha ha :D Rzeczywiście :) 27.05.08, 00:32
        Ha ha :D Rzeczywiście :) Przypisami są linki do blogów. <lol> Nie mam niestety czasu tego edytować, ale aż się prosi.
        • mariusz_bolek Re: Ha ha :D Rzeczywiście :) 27.05.08, 00:33
          Najlepszy link to www.google.pl :)
    • senta.fa Wyśmiejmy lepiej tych całych maskulistów. 27.05.08, 00:41
      Wyśmiejmy lepiej tych całych maskulistów. To jest dobre:

      "zmiana wizerunku mężczyzny jako osiłka w kinie i grach komputerowych"

      Coś mi to przypomina... Ciekawe, czy również lansują wymysłówka w rozdzaju:
      "nianiek", "przedszkolanek", "gosposiek". :)
      • dzikowy Re: Wyśmiejmy lepiej tych całych maskulistów. 27.05.08, 00:53
        Polec wejść ma www.southparkstudios.com/episodes/
        i obejrzeć odcinek 08 "South Park is gay". Tam pięknie takie pomysły podsumowano.
      • mariusz_bolek Re: Wyśmiejmy lepiej tych całych maskulistów. 27.05.08, 00:54
        > "zmiana wizerunku mężczyzny jako osiłka w kinie i grach komputerowych"

        Szczególnie w westernach i filmach/grach wojennych(ach, gdzie się podziały te
        umięśnione kobiety podczas II WŚ i ci biedni mężczyźni chowający się po kątach z
        dziećmi;) )
        • dzikowy Szeregowiec Ryan była kobietą! 27.05.08, 01:05
          Armia prawdziwie unisex była w "Żołnierzach Kosmosu", naprawdę prześwietnej
          satyry z autora powieści, która stała się podstawą adaptacji.
          • kocia_noga Re: Szeregowiec Ryan była kobietą! 27.05.08, 09:45
            hasło nie warte głębszych rozważań i tez mam wrażenie,że zostało
            utworzone przez chorego człowieka, pewnie naszego forumowego
            znajomka. Na pierwszy rzut oka widać mankamenty.
            O ile postulaty feministyczne poparte są wiarygodnymi danymi, o tyle
            rozkoszny szczebiot maskulistyczny - nie.
            W punktach najjawniej kłamliwych rozpaczliwy komentarz- brak
            źródła :))

            np w punkcie 3. Już samo sformułowanie 'seksistowski rozwój
            medycyny' świadczy o chorym, sfanatyzowanym twórcy hasła.

            punkt5. słynny humbug 'prawa rodzicielskie' - tu zaś autor pisze o
            wielu krajach czy licznych krajach, gdzie się ojcom praw nie daje
            mimo ich chęci.Oczywiście źródeł brak.

            punkt 6.o urlopach wychowawczych.Po pierwsze - bija one w kobiety, a
            po drugie- mężczyźni się do nich nie garną,dlatego w niektórych
            krajach wprowadzono przymus korzystania z nich przez mężczyzn.

            punkt 13 - źródeł brak

            punkt 14 - przemoc domowa.Chry człowiek twierdzi tu,że większośc
            ofiar to mężczyźni.Źródeł brak, a tak bardzo sa poszukiwane!

            punkt 16 - opieka spadająca na synów 'w wielu krajach' np
            Chinach :)))) źródeł brak.

            punkt 19 - źródeł brak

            punkt 20 - źródeł brak

            punkt 21 - manipulacja faktami. Więźniów i chorych psychicznie
            mężczyzn jest wiecej - to fakt; przypisywanie tego nienawiści
            społeczeństwa do mężczyzn - manipulacja.
            Dodam,ze wyliczanki na temat korzystania z dóbr wypracowanych pzrez
            społeczeństwo tez są manipulacją, w tym przypadku jawną - w końcu
            opieka penitencjarna i lekarska kosztuje.

            Zrównywanie tego hasełka pzrez Senta_fa i Mariusza do programu
            feministycznego - nieuprawnione i IMO źle świadczy o ich uczciwości.

            Mimo tych braków wiele postulatów jest trafnych - wystarczy
            skierować je pod adresem rządzących mężczyzn, prawda?
            • mijo81 Re: Szeregowiec Ryan była kobietą! 27.05.08, 23:34
              Tu nie chodzi o wiarygodne dane, tylko o ich interpretacje.
              Tworzycie np. listy zawodów, czynności itp. w których kobiety to
              mniejszość i albo tłumaczycie to dyskryminacją albo brakiem
              zainteresowania kobiet...jak wam wygodniej :)
              • kocia_noga listy zawodów 28.05.08, 08:12
                a możesz dokładniej, bo nie wiem o co ci chodzi.
              • piekielnica1 Re: Szeregowiec Ryan była kobietą! 28.05.08, 08:54
                > Tworzycie np. listy zawodów, czynności itp. w których kobiety to
                > mniejszość i albo tłumaczycie to dyskryminacją albo brakiem
                > zainteresowania kobiet...jak wam wygodniej :)

                dobrze to tlumaczymy, a ze jest to dla NIEKTORYCH mezczyzn
                NIEWYGODNE to najprawdziwsza prawda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja