Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapłańskie

30.05.08, 08:35
zerżnęłam z forum kobieta ;):
"Tak ten, kto dopuści się obrazy święceń udzielając ich kobiecie,
jak i sama kobieta, która odważy się je przyjąć, narażają się na
ekskomunikę"
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5259682,Natychmiastowa_ekskomunika_za_swiecenia_kaplanskie.html

czyli kościół coraz bardziej średniowieczny
    • dzikowy Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 09:14
      Przesadzasz, w tej materii nic się nie zmieniło. Raczej Kościół konsekwentnie
      średniowieczny.
      • piekielnica1 Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 13:20
        > Przesadzasz, w tej materii nic się nie zmieniło.
        > Raczej Kościół konsekwentnie średniowieczny.

        I chyba powinno byc pocieszajace dla antyfeministow, ze mimo to KK
        ma tyle wiernych wyznawczyn.
    • senta.fa Nie widzę problemu. 30.05.08, 12:26
      Nie widzę problemu. O co chodzi? Każde stowarzyszenie może sobie stworzyć regulamin i wyrzucać członków za jego złamanie.
      • bri Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 13:23
        Tylko, że regulamin i zasady głoszone przez KK są sprzeczne. Bo
        skoro kobieta i mężczyźna są równie przez Boga umiłowani, to czemu
        kobieta kapłanką być nie może?
        • senta.fa Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 13:31
          > Tylko, że regulamin i zasady głoszone przez KK są sprzeczne. Bo
          > skoro kobieta i mężczyźna są równie przez Boga umiłowani, to czemu
          > kobieta kapłanką być nie może?

          He he, sądzisz, że to jedyna sprzeczność w KK? Pokaż mi, co tam w ogóle jest spójne.
          • bri Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 14:12
            Nie, nie jedyna.
        • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 15:31
          to czemu
          > kobieta kapłanką być nie może?

          Żaden Apostoł nie był kobietą;)
          • pavvka Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 15:33
            Żaden apostoł nie był nie-Żydem. I co z tego wynika?
            • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 15:42
              Zauważyłeś, że Jezus urodził się, aby nawrócić żydów na drogę Boga? W
              Wieczerniku do Apostołów powiedział "Idźcie i Nauczajcie wszystkie narody[...]".
              Wniosek- mówił to TYLKO do mężczyzn tam zgromadzonych. Dlatego żadna kobieta nie
              może zostać kapłanem chrześcijaństwa.
              • senta.fa Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 15:45
                Problem polega na tym, że jest spore prawdopodobieństwo, że byli tam również sami bruneci.
                • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 15:47
                  Ba! Jest ogromne prawdopodobieństwo, że Chrystus urodził się w marcu, a w
                  Wieczorniku były też kobiety. Ale nikt tego nie uznaje, bo to nie jest pewne.
                  Trzeba by zapytać sie naocznych świadków tych wydarzeń;)
                  • senta.fa Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:21
                    > Ale nikt tego nie uznaje, bo to nie jest pewne.

                    Kpisz sobie? Może jeszcze powiedz, że teologia jest nauką empiryczną.
                    • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:23
                      Chodziło mi o datę urodzin Chrystusa i o kobiety w Wieczerniku. A teologia jest
                      bardziej zbliżona do filozofii niż empirycznej fizyki;)
                      • senta.fa Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:26
                        A jeszcze bliżej do literatury. Przecież teologia to w gruncie rzeczy krytyka literacka, tyle że ograniczona do jednej książki.
                        • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:27
                          Dodajmy, że wszystkie nieścisłości regulowane są przez jedną osobę, czyt. Papieża:)
                          • pavvka Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:31
                            Oczywiście, że nie przez jedną. Jest Kongregacja Nauki Wiary, są
                            różne sobory i synody, i pewnie jeszcze inne instytucje.
                            • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:32
                              Ale ostatni głos w sprawach Wiary należy do nieomylnego Papieża.
                              • pavvka Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:45
                                Ojnienienie. Jak większość osób, nadinterpretowujesz doktrynę o
                                nieomylności papieża. Za nieomylne są uznawane jedynie stwierdzenia
                                ex cathedra, których od czasu wprowadzenia tej doktryny w 1870 r.
                                było... jedno. W praktyce za nieomylne są uznawane w KK głównie
                                postanowienia soborów powszechnych.
                                • pavvka Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:46
                                  Tu źródło:

                                  en.wikipedia.org/wiki/Papal_infallibility
                                  • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:53
                                    Dzięki za dokształcenie:)
              • pavvka Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:06
                mariusz_bolek napisał:

                > Zauważyłeś, że Jezus urodził się, aby nawrócić żydów na drogę
                Boga? W
                > Wieczerniku do Apostołów powiedział "Idźcie i Nauczajcie wszystkie
                narody[...]"

                No właśnie, czyli to Żydzi mieli uczyć, a inne narody tylko słuchać.
                • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:07
                  Dokładnie. "W praniu" wyszło inaczej:)
                  • pavvka Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:09
                    Więc równie dobrze mogłoby wyjść, że i kobiety mogą nauczać.
                    • mariusz_bolek Re: Nie widzę problemu. 30.05.08, 16:26
                      Mogłoby, ale Kościół zawdzięcza swoją pozycję ugruntowanych od wieków
                      przekonaniach, a każda większa zmiana powoduje u niego rozłam. Kto czegoś
                      takiego by chciał?
    • senta.fa Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 13:40
      Przyszło mi teraz do głowy, że może Kościół stworzył ten zakaz z troski o mój język ojczysty. :) Ksiądza? Księdzyni? Księdza?

      O cholera, chyba znowu mi się oberwie, za monotematyczność. :(Tunkutunkutunku...
      • piekielnica1 Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 13:44
        > O cholera, chyba znowu mi się oberwie, za monotematyczność. :
        (Tunkutunkutunku..
        > .
        >

        no,a do smiesznosci tylko maly krok.

        "Kościół wbrew całemu pogańskiemu światu mówił o wielkiej, równej we
        wszystkim z mężczyzną godności kobiety; mówił o największej spośród
        wszystkich ludzi godności Matki Najświętszej. To Kościół, a nie kto
        inny, nie takie czy inne sufrażystki czy feministki, przez wieki
        bronił kobiety i jej godności i czyni to także dziś. Dlatego
        stawiane publicznie przez niektóre osoby zarzuty przeciw Kościołowi,
        że bierze udział w praktykowaniu przemocy nad kobietą, jest
        oszczerstwem, ignorancją historyczną i wyrazem złej woli."

        Autor: bp Stanisław Wielgus, wypowiedź z 2004 roku
        • senta.fa Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:06
          > no,a do smiesznosci tylko maly krok.

          jeden jedyny krok nic więcej :)

          > Autor: bp Stanisław Wielgus, wypowiedź z 2004 roku

          Stanisław to w ogóle jest udany... słuchałem kiedyś w Radiu Maryja jego wykładu pt. "Nowo ideologia zła", bredził zdrowo. Z drugiej strony mówienie, że przemoc wobec kobiet to wina Kocioła (to Magdalena Środa zdaje się taką wypowiedzią się popisała), za mądre też nie jest chyba.
          • piekielnica1 Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:37
            > Z drugiej strony mówienie, że przemoc wobec kobiet to wina
            > Kocioła (to Magdalena Środa zdaje się taką wypowiedzią
            > się popisała), za mądre też nie jest chyba.

            A wiesz co ksieza mowili bitym i katowanym zonom, gdy one zwracaly
            sie o pomoc?
            • bri Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:47
              Że każdy musi nieść swój krzyż?
            • senta.fa Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:50
              > A wiesz co ksieza mowili bitym i katowanym zonom, gdy one zwracaly
              > sie o pomoc?

              Nie, nie wiem, chociaż pewnie mogę się domyślać. Swoją drogą też sobie te kobiety wybrały organizację do skarżenia mężusiów-sadystów.
      • pavvka Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:45
        senta.fa napisał:

        > Przyszło mi teraz do głowy, że może Kościół stworzył ten zakaz z
        troski o mój j
        > ęzyk ojczysty. :) Ksiądza? Księdzyni? Księdza?

        Księżyca :-) A w ogóle to kapłanka.
    • ula27121 Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:11
      Hm...a ja jeszcze nigdy nie spotkałam kobiety, która chciałaby być
      księdzem....
      • bri Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:18
        Ja bym chciała mieć taką możliwość. Czemu nie mogę zostać księdzem
        było jednym z pierwszych pytań, jakie zadałam na lekcji religii.
        Inna sprawa, że katolicką kapłanką być nie mogę, bo nie odpowiada mi
        celibat i jeszcze parę innych drobiazgów.

        Ostatnio kolega mój wpadł na pomysł założenia związku wyznaniowego.
        Jak na razie mało osób chce do nas przyłączyć, ale jeśli się uda, to
        w naszym kościele każdy/a chętny/a po przejściu odpowiedniej
        inicjacji będzie mógł zostać kapłanem/kapłanką. ;)
        • ula27121 Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:29
          bri napisała:

          > Ostatnio kolega mój wpadł na pomysł założenia związku
          wyznaniowego.
          > Jak na razie mało osób chce do nas przyłączyć, ale jeśli się uda,
          to
          > w naszym kościele każdy/a chętny/a po przejściu odpowiedniej
          > inicjacji będzie mógł zostać kapłanem/kapłanką. ;)

          To mi się wydaje mądrzejsze niż walka o dobro tych, którzy może
          niekoniecznie tego dobra chcą. Może katoliczką podoba się taki układ
          w ich kościele, a jak się będą czuły uciskane to sobie przejdą do
          Waszego związku wyznaniowego. Tutaj juz ten wybór mają. Nikt ich
          siłą przy katolicyźmie nie trzyma na szczęście.
          • ula27121 Re: błąd 30.05.08, 14:52
            katoliczkom- przepraszam
        • senta.fa Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:34
          > Czemu nie mogę zostać księdzem
          > było jednym z pierwszych pytań, jakie zadałam na lekcji religii.

          A ja udawałem niesamowicie wierzącego przez całą podstawówkę i większość liceum. Byłem tak dobrym aktorem, że niejaki ksiądz Kazimierz doznał czegoś w rodzaju szoku, kiedy się wypisałem religii. :D Potem zawsze, jak mnie widział, to patrzył się w siną dal. :)

          > Ostatnio kolega mój wpadł na pomysł założenia związku wyznaniowego.
          > Jak na razie mało osób chce do nas przyłączyć, ale jeśli się uda, to
          > w naszym kościele każdy/a chętny/a po przejściu odpowiedniej
          > inicjacji będzie mógł zostać kapłanem/kapłanką. ;)

          Zmieńcie dealera, bo Wam czegoś dokłada od siebie do staffu. Po czystej marychuanie człowiekowi - o ile wiem z relacji kolegów, bo sam nie używam narkotyków - nie przychodzą aż tak fantastyczne pomysły. :D
          • bri Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:43
            Nie wierz relacjom kolegów, sprawdź sam ;)
            • senta.fa Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 14:57
              > Nie wierz relacjom kolegów, sprawdź sam ;)

              Riki-tiki narkotyki. :) Nie, nie. To nie dla mnie raczej zabawa. Zresztą wiem,
              jak ludzie kończą po tym syfie, nawet jeśli to "tylko" marychuana: mózgi im się
              lasują od tego. Najpierw marichuanka, potem amfetaminka, SLD (pun intended), a
              kończy się często na waleniu w żyłę. Dziękuję bardzo.

              Przyznaj lepiej, że ten Twój kolega, który odczuwa przemożną chęć zakładania
              związków wyznaniowych, konsumuje spore ilości zioła. ;)
              • bri Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 15:02
                Nie mam pojęcia jak u niego z konsumpcją.

                Twoja abstynencja jest godna pochwały. Akoholu też nie pijasz?
                • senta.fa Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 15:33
                  > Twoja abstynencja jest godna pochwały

                  A to niebranie narkotyków jest takie rzadkie? Większość ludzi chyba nie ma do czynienia z narkotykami.

                  > Akoholu też nie pijasz?

                  Oczywiście, że pijam. Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie. ;) Tylko po ostatnim wyczynie, gdy usiłowałem po wiśnióweczce nakłonić przechodzącego zakonnika do rozmowy o wolnej woli, staram się nie przesadzać z ilością. :)
                  • bri Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 16:00
                    > A to niebranie narkotyków jest takie rzadkie? Większość ludzi
                    chyba nie ma do czynienia z narkotykami.

                    Sądziłam, że alko też nie tykasz. No bo wiesz, po alkoholu ludzie
                    też kończą w niezłym syfie.
                    • senta.fa Re: Natychmiastowa ekskomunika za święcenia kapła 30.05.08, 16:18
                      > Sądziłam, że alko też nie tykasz. No bo wiesz, po alkoholu ludzie
                      > też kończą w niezłym syfie.

                      To prawda. Ale jednak alkohol "można pić umiarkowanie", jak to niejaki Kononowicz Krzysztof odkrył. Natomiast w przypadku narkotyków, może poza naturalna marihuaną, nie istnieje bezpieczna ilość. Natomiast marihuana, cóż... jakoś mnie to nie przekonuje, nie wiem, po co miałbym palić. Zresztą obawiam się o umysł, jednak zdania są podzielone co do nieszkodliwości marihuany. Ja wiem, że wszyscy, co jarają, mają potem coś nie tak: dziwnie mówią, dziwnie się śmieją, jacyś tacy odklejeni są. Ja tam wolę żyć za pan brat z rzeczywistością, nie chcę niszczyć swoich więzi z nią. :)

                      A poza tym alkohol jest pyszny. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja