Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezczyzn

02.06.08, 06:59
Zastanawia mnie skad w Polskich Feministkach tyle wyrachowania,
olbrzymiej wrecz zjadliwosci i pogardy z jaka feministki wypowiadaja
sie o mezczyznach.

Polski Feminizm jest jak pseud-wegetarianizm gdzie warzywa smarzy
sie na smalcu (zwierzecym)....czyli nie jest uatentycznym ruchem.

To same jest z Polskim Feminzmem, gdzie kobiety uwazaja ze rownosc
jest tylko dla kobiet, i prawa dla kobiet, a mezczyzni to nawet moga
byc dyskryminowani... za kare.

Dla porownania zachodni feminizm jest w swojej czystej autentycznej
formie, kobiety i mezczyzni sa traktowani jednakowo. Tylko polskie
feministki chca byc zarowno liderkami, ktore nadal oczekuja od
podwladnych sobie mezczyzn dzentelmenstwa oraz rycerskiego
zachowania... :)
    • ula27121 Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 07:56
      Tak???
      Brdzo mnie te Twoje wątki intrygują:-) Muszę się tym feminizmem
      zainteresować. Bo ja chyba trochę inaczej pojmuję i trochę inaczej
      to odbieram. Ale może jest tak jak piszesz.....?
      No bo ja nie wiem, czy feministki to jest jakiś ruch społeczny czy
      są to porostu sammodzielne, niezależne kobiety? Czyli ja nie mogę
      być feministką ponieważ jestem w zwiąku, w którym mąż nie jest mi
      podporządkowany?
      A może mogę, bo zatrudniam ostatnio dwóch panów i robią co im każę?
      Ale jeśli się na nich nie wyżywam i nie leczę kompleksów tylko
      wymagam kompetencji, wiedzy i doświadczenia......
      Uważam, że akurat dżentelmeństwo to świadczy od dobrym
      wychowaniu...a rycerskiego zachowania wymagam zarówno od siebie jaki
      i od męża.....
      • polska_potega_swiatowa Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 06.06.08, 07:25
        Ula musze przyznac ze twoja wypowiedz jest jedyna z nielicznych
        konkretnych oraz powaznych postow kobiet na tym forum.

        Jesli chodzi o dzentelmenstwo to nie jest to samo co dobre
        wychowanie, bo dobre wychowanie oraz uprzejmosc moze prezentowac
        mezcyzna wzgledem innego mezcyzny, a dzentelmenstwo czy rycerskosc
        to zachowanie zarezerwowane dla podleglych/uleglych mezczyznie
        kobiet.

        Moim zdaniem feministka nie powinna sie domagac od mezczyzny tego
        typu kurtuazji rodem z epoki wiktorianskiej, bo to wrecz
        zaprzeczenie feminizmu...

        Problem w tym ze Polki chca miec i feminizm oraz staromodne zwyczaje
        ale tylko te ktore sa im na reke.
    • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 08:58
      a gdzie tam na zwierzęcym, kupuję smalczyk wege i żadnych zwierząt
      tam nie mielą, za to jabłka i migdały chyba.
      • pavvka Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:03
        A ja pijam wódkę bezalkoholową.
        • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:09
          i jak się z tym czujesz?
          • pavvka Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:11
            Stoję, stoję, czuję się świetnie.
            • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:14
              no, to jest akurat najgorsza reklama dla alkoholu, jaką można sobie
              wyobrazić.
              • pavvka Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:19
                Jakiego alkoholu? Przecież mówiłem, że bezalkoholowa.
                • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:38
                  w takim razie to nie jest wódka tylko wyrób wódkopodobny.
                  i co ma wspólnego ze smalcem???
                  • dzikowy Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:40
                    tyle, co smalec z wege :)
                    • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:42
                      patrz niżej

                      btw. ciekawsza rozmowa o smalcu, niż o feministkach, nie?;)
                      • dzikowy Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:44
                        Topic zasadniczo głupi, to i rozmowa wychodzi banalna:) Bo co mam pisać o
                        feministkach, że są? I akurat moja ulubiona, po którą jadę po 14. nie ma pogardy
                        dla facetów, chociaż zjadliwa potrafi być?
                        • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:47
                          wytocz te działa w stronę trzeciej potęgi głupoty.
                          przecież możesz:)
                          • dzikowy Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:50
                            To chyba moja własna, bo nie mam pojęcia, czego ode mnie pogardliwie i zjadliwie
                            żądasz :P
                            • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:54
                              pogardliwie? nic o tym nie wiem.
                              proszę uprzejmie, żebyś zaintonował dyskusję merytoryczną z kolegą
                              do potęgi, który stworzył ten wątek.
                              • dzikowy Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:56
                                :P, czyli :-P, czyli wystawiam język, czyli żartuję sobie, czyli... o w dudu,
                                dopiero zrozumiałem, o co chodziło z tą potęgą, nie sprawdziłem, kto założył
                                wątek :)
      • dzikowy Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:24
        six_a napisała:

        > a gdzie tam na zwierzęcym, kupuję smalczyk wege i żadnych zwierząt
        > tam nie mielą, za to jabłka i migdały chyba.

        Bliski zamiennik. Kiedyś załoga chciała mnie nakarmić pasztetem sojowym, to
        zrobili w nagrodę rundkę przez Śniardwy na pagajach. :)
        • senta.fa Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:40
          > Bliski zamiennik. Kiedyś załoga chciała mnie nakarmić pasztetem sojowym, to
          > zrobili w nagrodę rundkę przez Śniardwy na pagajach. :)

          I słusznie! "Co to za wegetarianin, co wpie.rdala schabowe?" - że zacytuję poetę. :) Za produkty sojowe powinno się zsyłać na Sołowki moim zdaniem. Produkcja, dystrybucja, posiadanie - 3 lata. Pojedzą trochę czarny chleb na Morzem Białym, to im przejdzie. ;)

          A tak serio. Albo ktoś jest wegetarianinem i nie je mięsa, albo nie jest, nie czuje tej diety - niech je. Albo-albo. A ci tzw. wegetarianie ideowi sobie wymyślili te sojowe obrzydlistwa, żeby był wilk syty i Kansas City. Kur.wa, jak w reklamie: "Och, to smakuje jak mięso, a pozwala mi nadal być vege!".

          A potem pewnie i tak połowa po paru miesiącach ląduje w barze na schabowym. :)
          • dzikowy Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:42
            Jak ktoś chce kotlety i bez mięsa, to polecam smażone kanie, rydze i boczniaki. :)
            • pavvka Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:53
              Ale sezon grzybowy jest krótki.
              • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:55
                za to jaja są przez cały rok
                można sobie kotlet z jaja zrobić
                • pavvka Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:57
                  Jaja nie są wege, bo to życie nienarodzone.
                  • dzikowy Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 10:00
                    Nie są wega, wege jeszcze się mieszczą. Przypomniała mi się dyskusja dwóch
                    karków w autobusie, kiedy akurat był tydzień wege (nota bene, moje ulubione Tok
                    FM dało plamę z taką nachalną propagandą). Jeden przyznał, że on nie lubi
                    wegetarian, bo za łatwo im wpie..ć. Widać chłopaki ambitne i lubią wyzwania:P
                    • pavvka Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 10:05
                      A dzisiaj za to jest Dzień Bez Krawata, słyszałem dzisiaj w radiu.
                  • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 10:06
                    prawdę mówiąc, mam to gdzieś, nie jestem wege. ustosunkowałam się
                    tylko do twierdzenia, że wegetarianie smażą na tłuszczu zwierzęcym,
                    wątpię żeby tak było.
                    ameeeen.
        • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:41
          o co Wam w ogóle chodzi, jeden z wódką, drugi z soją, obaj jak filip
          z konpopii.

          zastąpienie tłuszczu zwierzęcego tłuszczem roślinnym nie daje takiej
          różnicy jak zastąpienie mięsa soją albo alkoholu oranżadką.
          • pavvka Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:55
            Nie wiem co to jest konpopia, ale jabłka z migdałami udające świnię
            to się nadaje do kabaretu, albo nawet do Sejmu.
            • six_a Re: Pogarda i zjadliwosc feministek wzgledem mezc 02.06.08, 09:59
              ołał, przyczepił się do literówki
              sukces dnia, gratuluję! i to już o poranku, no no...

              jabłka są nawet w zwykłym smalcu, proponuję się zainteresować
              tematem.

              poza tym, jak ktoś pija wódkę bez alkoholową, to wspominanie
              kabaretu jest średnio na miejscu.
              • six_a Re: bezalkoholową 02.06.08, 10:10
                wyręczę Cię w korekcie.
                taka jestem uprzejma
                dziś
                • pavvka Re: bezalkoholową 02.06.08, 10:13
                  Przestałaś być feministką, czy jak?
                  • six_a Re: raczej czy jak 02.06.08, 10:16
                    oj, pavvka wychodzi z Ciebie szczypavvka.
                    tak naprawdę, to w poniedziałki mam promocję.
                    korzystaj śmiało.
          • polska_potega_swiatowa tluszczykiem mozna zastapic...temat zlych bab:) 02.06.08, 11:01
            six_a napisała:

            > zastąpienie tłuszczu zwierzęcego tłuszczem roślinnym nie daje
            > takiej różnicy jak zastąpienie mięsa soją albo alkoholu oranżadką.

            ale smalecem, tluszczykiem roslinym czy tez innym tluszczyzkiem
            mozna zawsze zastapic...prawdzwy temat czyli: "pogarda i zjadliwosc
            feministek wzglendem plci meskiej", prawda? ;)

            Wszak kobieta nie lubi byc krytykowana, wrecz to tak jakby ktos ja
            probowal przebic w sztuce ktora doprowadzila do perfekcji czyli dar;
            krytykowania i manipulacji :)
    • kochanica-francuza Odpowiem, jak zobaczę twoje dzieła malarskie nt 04.06.08, 16:10
      • polska_potega_swiatowa typowa kobieta chce wiedziec wszystko, a sama nic 05.06.08, 08:32
        no i co powiesz mi ze: "tobie sie nie podobaja"..:) albo ze "nie sa
        wcale takie ladne, w/g ciebie" :)
        • gotlama Re: A Waldi typowo dla siebie wije się jak piskorz 05.06.08, 11:11
          gdy wody zaczyna brakować i daje wymijające odpowiedzi.
          Waldi, wszyscy tu już wiedzą, że nie chodzi o ocenianie, a o samo potwierdzenie
          istnienia twych prac malarskich.
          • pavvka Re: A Waldi typowo dla siebie wije się jak piskor 05.06.08, 11:13
            Iii tam, czy to takie trudne coś tam nabazgrać i wkleić do
            internetu? Albo choćby i coś ściągnąć i podać jako dzieło własne?
            • gotlama Re: A Waldi typowo dla siebie wije się jak piskor 05.06.08, 11:33
              To niech nabazgra.
              • polska_potega_swiatowa masz podejscie do ludzi, pogratulowac! :) 05.06.08, 12:05
                gotlama napisała:

                > To niech nabazgra.

                ach Gotlama jestes swietna! to sie nazywa...sztuka konwersacji,
                zupelnie jak z wozu drabiniastego prom kosmiczny :)
                • pavvka Re: masz podejscie do ludzi, pogratulowac! :) 05.06.08, 12:08
                  polska_potega_swiatowa napisał:

                  > to sie nazywa...sztuka konwersacji,
                  > zupelnie jak z wozu drabiniastego prom kosmiczny :)

                  Albo jak z Waldiego artysta :-P
                  • polska_potega_swiatowa Re: masz podejscie do ludzi, pogratulowac! :) 05.06.08, 13:14
                    nie, bo ja jej "sztuke konwersacji" widzialem, wiec wiem ze jest
                    ona ....Mowiac wprost to chamstwo. A ona mojej sztuki nawet nie
                    odgladala, wiec nie moze jej oceniac :)

                    Tylko nie sugeruj mi ze powinienem promowac swoja sztuke na w
                    calosci anonimowych forach...Jakos nie widze tutaj Janow Kowalskich-
                    artystow, ani Janin Nowakowskich-biznesmenek....Nie zamierzam sie
                    wylamywac z tej zasady, zwlaszcza dla twojej uciechy, zebys mogla
                    mnie atakowac z ukrycia...
                    • kochanica-francuza Ale kto mówi, że na forum? 05.06.08, 16:27
                      Na priva poprosimy.
                      • polska_potega_swiatowa Re: Ale kto mówi, że na forum? 06.06.08, 07:14
                        kochanica-francuza napisała:

                        > Na priva poprosimy.

                        a czy Kochanica-francuza na priva to inna osoba niz Kochanica-
                        francuza na forum Gazety? :) No wlasnie...
                        • kochanica-francuza Re: Ale kto mówi, że na forum? 06.06.08, 15:07
                          polska_potega_swiatowa napisał:

                          > kochanica-francuza napisała:
                          >
                          > > Na priva poprosimy.
                          >
                          > a czy Kochanica-francuza na priva to inna osoba niz Kochanica-
                          > francuza na forum Gazety? :) No wlasnie...
                          >
                          > Tępol jesteś.

                          Na priva, czyli forum nie obejrzy twoich jeleni na rykowisku.

                          Jeśli sprawi ci to taką nieziemską frajdę, mogę się na priva przedstawić.
                          • polska_potega_swiatowa Re: Ale kto mówi, że na forum? 07.06.08, 10:49
                            kochanica-francuza napisała:

                            > Na priva, czyli forum nie obejrzy twoich jeleni na rykowisku.

                            Dobra, a ty przyslij mi twoje zdjecie na priva, to forum nie obejrzy
                            twojej przyszczatego oblicza...:)
          • polska_potega_swiatowa hello, bo to jest forum pelne anonimowych postaci 05.06.08, 12:03
            gotlama napisała:

            > gdy wody zaczyna brakować i daje wymijające odpowiedzi.
            > Waldi, wszyscy tu już wiedzą, że nie chodzi o ocenianie, a o samo
            > potwierdzenie istnienia twych prac malarskich.

            Gotlama, ja pokaze na tym (anonimowym) forum moje prace, wraz z moim
            calym zyciorysem i zdjeciami itd... jesli ty rowniez zareklamujesz
            swoja osobe, swoja profesje, kariere, zawod czy firme.

            No wlasnie dlaczego tego nie robisz skoro to darmowa reklama? Moze
            wlasnie dlatego ze to jest anonimowe forum, i nie przychodzisz tutaj
            zeby zabierac oficjalnie glos, z imienia i nazwiska....
            • gotlama Re: hello, bo to jest forum pelne anonimowych pos 05.06.08, 14:17
              Waldi, ja się nie chwalę swoim życiem, luźno czasem coś wspomnę o upodobaniach
              czy trybie życia, lub jakimś zdarzeniu, a ty usiłujesz swoim nieweryfikowalnym
              na anonimowym forum przykładem udowodnić jaki to sukces życiowy odniosłeś i że,
              żadna ale to żadna kobieta nie radzi sobie w życiu lepiej od Waldiego.
              I to jest ta duża różnica
              • polska_potega_swiatowa Re: hello, bo to jest forum pelne anonimowych pos 06.06.08, 07:17
                pewnie gdyby sprawiala wrazenie zyciowej ofiary, wtedy nie
                zalezaloby ci zeby zweryfikowac podane przezemnie informacje z
                dowodami rzeczowymi... Chyba to prawda jak mowia ze cudzy sukces
                najbardziej boli...
                • gotlama Re: hello, bo to jest forum pelne anonimowych pos 06.06.08, 20:40
                  Mnie czyjś sukces nie boli, bolą mnie co najwyżej własne zaniedbania.
                  Tyle,że nie mam zwyczaju obwiniać za to otoczenia, o ile rzeczywiście nie
                  dostałam jakiejś konkretnej kłody pod nogi - niekoniecznie z powodu płci.
                  Pamiętasz, co ci kiedyś napisałam na temat chłoptasia w piaskownicy, który
                  obrzuca dziewczynki po oczach piaskiem, a potem wrzeszczy "biją mnie", gdy w
                  rewanżu zarobi po łebku plastikową łopatką?
                  • polska_potega_swiatowa Re: hello, bo to jest forum pelne anonimowych pos 07.06.08, 10:53
                    problem w tym ze ja nikogo "piaskiem w oczy" nie rzycalem...Wrecz
                    przeciwnie.

                    Kobiety udaja niewiniatka, a potem w koncu wychodzi ich
                    wyrachowanie. Mezczyzna ktory ucierpial na tej manipulacji,
                    odpowiada pieknym za nadobne...Cos nie tak?
        • kochanica-francuza Tak się składa, że istnieją 05.06.08, 16:24
          obiektywne kryteria oceny obrazów. I innych tworów kreatywności ludzkiej. Jak
          malujesz jelenie na rykowisku, to nie ma siły.
          • gotlama Re: Tak się składa, że istnieją 06.06.08, 20:48
            NIE ISTNIEJĄ!!!!!!!!

            Nawet jelenie na rykowisku mogą być dla kogoś kreatywne.
            Nawet rysunki szympansa lub słonia komuś mogą się podobać.

            Ostatnio oglądałam całkowicie przypadkowe bazgroły żółwia dreptającego po
            różnych farbach i całkiem przyjemnie się to oglądało jako "abstrakcyjną
            kompozycję" .
        • kochanica-francuza Re: typowa kobieta chce wiedziec wszystko, a sama 05.06.08, 16:26
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > no i co powiesz mi ze: "tobie sie nie podobaja"..:) albo ze "nie sa
          > wcale takie ladne, w/g ciebie" :)

          Nie martw się, zawsze cię możemy zakwalifikować do kategorii odgórnych, np:

          - camp

          - kicz dla bogatych

          - kicz dla ubogich

          - obrazy dla walących konia, czyli goła baba, ale wystylizowana, żeby było
          wiadomo, że "to jest sztuka" (kupa tego na warszawskim Starym Mieście i innych
          Starówkach)
Pełna wersja